Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 stycznia 2026 07:17
Reklama
Reklama

Piłkarz Wielunia chce pieniądze od RKS Lechia

Zapraszamy do zapoznania się z artykułem, który opublikował portal lodzkifutbol.pl

Tegoroczne Walentynki 24-letni bramkarz WKS Wieluń Rafał Kotecki zapamięta do końca życia. W 61. minucie sparingowego spotkania z Lechią Tomaszów Mazowiecki doznał straszliwej kontuzji. Kontuzji, która może uniemożliwić mu grę w piłkę do końca życia. To jednak nie koniec problemów zawodnika.

 

Okazuje się, że nie może on liczyć na pomoc tych, którzy powinni być w tej sytuacji jego największym wsparciem. Mowa o klubowych działaczach. Ale po kolei…

 

Pechowe Walentynki

W Tomaszowie Mazowieckim 14 lutego doszło do sparingowego spotkania dwóch trzecioligowych drużyn z naszego województwa. Miejscowa Lechia gra z WKS Wieluń. Wielunianie prowadzą do przerwy 1:0 po trafieniu Pawła Baraniaka. W przerwie dochodzi do zmiany w bramce gości. Konrada Przybylskiego zastępuje Rafał Kotecki. 24-letni golkiper w przerwie między rundami szukał nowego klubu, ale ostatecznie zdecydował się zostać w Wieluniu. To dla niego drugi sparing w okresie przygotowawczym. Jest 61. minuta meczu. Kotecki wychodzi do piłki, łapie ją i nagle niespodziewanie wpada w niego rozpędzony Dawid Stańdo. Kolanem uderza w głowę bramkarza. – Poczułem straszliwie mocne uderzenie, twarz wykręciła mi się w drugą stronę. Nie mogłem otworzyć oka, a jak udało mi się je otworzyć to widziałem podwójnie. Od razu poprosiłem o karetkę. Wiedziałem, że to coś bardzo groźnego – relacjonuje bramkarz. Karetka dojechała po 10 minutach i zabrała Koteckiego do szpitala. – To była jedna z najgorszych podróży w moim życiu. Byłem półprzytomny z bólu, plułem kawałkami pokruszonych zębów, bałem się o swoją przyszłość. W takich chwilach człowiekowi do głowy przychodzą różne myśli – mówi Kotecki.

 

 

Samotność w szpitalu

Z kontuzjowanym zawodnikiem do szpitala nie pojechał nikt z klubowych działaczy. – Do karetki wsiadłem w sportowym stroju. Do szpitala nie pojechał ze mną ani prezes, ani trener. Pojawili się dopiero po zakończonym meczu. Zapytali lekarza o to co mi się stało, zostawili torbę sportową i…pojechali. Zostawili mnie samego w obcym mieście. Ja byłem tak oszołomiony, że zapomniałem numeru do swojej narzeczonej. Udało mi się zadzwonić do ojca. Powiedziałem mu tylko, że stała się tragedia i jestem w szpitalu. Tato zadzwonił do prezesa, który powiedział mu, że na pewno nie zostanę bez pomocy. Obiecał, że oddzwoni do niego. Do dzisiaj nie zadzwonił – opowiada Kotecki.

 


Kontuzjowany bramkarz czekał w Tomaszowie kilka godzin na karetkę, która przewiozła go do szpitala im. Barlickiego w Łodzi. – Miałem szczęście, że trafiłem na bardzo przyjaznych sanitariuszy. Jeden z nich, któremu chcę dziś serdecznie podziękować, opiekował się mną po przywiezieniu do łódzkiego szpitala. Chodził ze mną od pokoju do pokoju, załatwiał wszelkie potrzebne dokumenty. Sam nie dałbym rady. Dowiedziałem się od okulistki, że z lewym okiem jest bardzo źle i jeśli nie dostanę szybko sterydów to mogę stracić w nim wzrok. Pierwszy termin operacji wyznaczono mi na 20 lutego. W szoku chciałem wyjść ze szpitala i przyjechać za kilka dni, ale mi to odradzono ze względu na obrażenia, których doznałem – mówi bramkarz.

 

A te są przerażające. Kotecki doznał:

  • – wieloodłamowego złamania ścian przedniej, bocznej górnej i tylnej zatoki szczękowej lewej z przemieszczeniem odłamów do wewnątrz,
  • – wieloodłamowego złamania kości jarzmowej lewej, bocznej i dolnej ściany oczodołu lewego,
  • – złamania skrzydła większego kości klinowej po stronie lewej,

 

Operacja i walka o przetrwanie

Operację zmasakrowanej twarzy Rafała Koteckiego udało się przyśpieszyć i ostatecznie miała ona miejsce w łódzkim szpitalu im. Barlickiego 17 lutego. Dwa dni później do kontuzjowanego zawodnika zadzwonił prezes. – Przez sześć dni żaden z działaczy nie zapytał o to jak się czuję i co dalej ze mną będzie. Nikt nie zapytał czy czegoś potrzebuję. Później z niedowierzaniem przeczytałem medialną wypowiedź prezesa klubu, który przekazał informację o tym, że czuję się dobrze i dopisuje mi humor. Trafił mnie wtedy szlag. Jak mogłem czuć się dobrze z 14 śrubami w twarzy i dwoma tytanowymi płytkami. Jak mógł mi dopisywać humor skoro ledwie co widziałem na lewe oko? Trener Marek Przybył też wypowiedział się w mediach przed sezonem, że jego zawodnicy mieli jakieś tam drobne urazy. Ale okazało się, że to dopiero początek moich perypetii z ludźmi, od których tak naprawdę powinienem uzyskać pomoc. Przecież ja swoje zdrowie zostawiłem na boisku. Reprezentowałem wtedy klub – Wieluński Klub Sportowy, który gra w III lidze – mówi zrozpaczony Kotecki.

 

Zdaniem bramkarza WKS Wieluń nie zachowuje się fair w stosunku do niego i zalega mu pieniądze. – Przede wszystkim jest kwestia sporna ze stypendium. Umawialiśmy się na pewną kwotę przed rozpoczęciem rundy. Tymczasem prezes nie chce nawet o tym słyszeć. Co więcej od marca WKS jeszcze obciął mi stypendium przelewając na konto 1000 złotych. Jako jedyny nie dostałem od klubu żadnych pieniędzy na Święta. Dzwoniłem do prezesa w Wielką Sobotę, ale nie odbierał ode mnie telefonu. Jeśli chodzi o odszkodowanie to dostanę pewnie śmieszne pieniądze gdyż WKS objęty jest grupowym ubezpieczeniem w najniższej chyba możliwej kwocie. Musiałbym jeść chyba tynk ze ściany gdyby nie pomoc moich rodziców oraz rodziców narzeczonej. Sama rehabilitacja sporo kosztuje. Do tego dochodzą przeróżnego rodzaju maści oraz leki. Mało tego – czeka mnie w czerwcu operacja na oko. Widzę bowiem podwójnie i nie chce mi to przejść. Po operacji lekarze dopiero zdecydują czy będę mógł wrócić na boisko. Przez kilka miesięcy po zabiegu nie będę mógł nic podnieść, nie mówiąc już o jakimkolwiek wysiłku fizycznym. Wpadłem w depresję, chodzę do psychologa. Dobrze, że mam wsparcie najbliższych mi osób bo inaczej nie wiem co by było. Można powiedzieć, że zawalił mi się świat – dodaje.

 

 

Klub będzie szukał kompromisu

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z prezesem klubu Bartoszem Szymickim, którego poprosiliśmy o odniesienie się do tego co przekazał nam zawodnik. – To nie jest do końca prawda co powiedział Rafał. Nie porozumieliśmy się przed rozpoczęciem rundy wiosennej co do wysokości zaproponowanego przez niego stypendium. On szukał w przerwie zimowej klubu i wrócił do nas w lutym. Poinformowaliśmy go wtedy, że będzie drugim bramkarzem. Co do obniżenia stypendium to każdy z chłopaków u nas wie, że jeśli jest kontuzjowany i pauzuje to dostaje 80 procent pieniędzy. Musieliśmy przecież w miejsce Rafała ściągnąć trzeciego bramkarza, który nie gra za darmo. U nas się nie przelewa. Sytuacja finansowa WKS jest trudna. My na temat pomocy dla Rafała wielokrotnie rozmawialiśmy z członkami zarządu. Pieniędzy przed świętami nie dostał gdyż wcześniej wysłaliśmy mu na konto część zaległości. Są zawodnicy, którzy od października nie dostali pieniędzy bo taka jest u nas sytuacja w klubie. W Wielką Sobotę rzeczywiście nie odbierałem telefonu, mieliśmy wolny weekend, a telefon leżał w klubowej szafce. Chcemy się spotkać z zawodnikiem i mam nadzieję, że osiągniemy kompromis. Do tego spotkania ma dojść 18 kwietnia. Wiem w jakiej sytuacji się znalazł, ale naprawdę z pustego to i Salomon nie naleje. Postaramy się pomóc na tyle ile możemy. Przed sezonem zawsze mówimy chłopakom aby ubezpieczali się indywidualnie bo nas jako amatorskiego klubu nie stać na wysokie polisy. Płacimy ubezpieczenie takie, na jakie nas stać – powiedział Szymicki.

 

Lechia: Faul bez cienia złośliwości

Rafał Kotecki wynajął Kancelarię Adwokacką, która wysłała do Lechii Tomaszów pismo o zadośćuczynienie dla swojego klienta za poniesiony uszczerbek na zdrowiu. Działacze tomaszowskiego klubu współczują bramkarzowi, ale nie zamierzają płacić ani złotówki. – Na to pismo odpowiedział nasz prawnik – mówi Adam Król, dyrektor Lechii Tomaszów.
Był to faul bez cienia złośliwości. Dawid chciał przeskoczyć interweniującego bramkarza, ale nie zdążył i zahaczył go kolanem. Taka sytuacja zdarza się jedna na tysiąc i niestety zdarzyła się u nas – dodaje Król.
Nic do zarzucenia nie ma również sobie Dawid Stańdo. - Jakiekolwiek podejrzenia, że mogłem zrobić to specjalnie nie mają żadnych podstaw. Przecież nikt nie zrobiłby czegoś takiego swojemu przeciwnikowi. Ubolewam nad tym, czuję się fatalnie i przeżywam to zdarzenie. Po całym zajściu byłem cały czas z Rafałem, przykładałem mu śnieg na kontuzjowane miejsce, krzyczałem aby wezwać karetkę. Jest mi przykro, ale w futbolu niestety czasami tak się dzieje. Wszyscy ryzykujemy swoim zdrowiem – mówi napastnik Lechii.

 


Skontaktowaliśmy się również z Tomaszem Krawczykiem, doświadczonym arbitrem piłkarskim, który feralnego dnia był asystentem sędziego głównego.
Nie było to specjalne zagranie. Bramkarz wyszedł do piłki, a napastnik Lechii był zasłonięty. Próbował przeskoczyć rywala, ale niestety już nie zdążył. Przykre zdarzenie i groźna kontuzja – powiedział Krawczyk.

 

 

Ambitny bramkarz się nie poddaje

Mimo straszliwych obrażeń rodem z bokserskiego ringu Rafał Kotecki się nie poddaje i już myśli o powrocie na boisko. – Nie po to tyle trenowałem aby teraz się poddać i powiedzieć pas. Co nas nie zabije to nas wzmocni. Wiem, że nie wszystko zależy teraz ode mnie. Wierzę jednak, że czerwcowa operacja się uda i będę mógł jeszcze zagrać na boisku. To nie może się tak skończyć. Chcę jeszcze włożyć bramkarską bluzę - mówi golkiper.

 


Na pytanie czy wróci do WKS Wieluń ambitny bramkarz odpowiada z zadumą, że raczej nie…

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

obiektywny 17.04.2015 09:49
Mogę się nie znać, ale w tym przypadku należałoby się chyba odszkodowanie od sprawcy wypadku z polisy OC . To jeden z najbardziej kontuzjogennych sportów, więc albo ma się kasę w kieszeni na odszkodowanie albo na składkę do ubezpieczyciela. Na stokach narciarskich również to tak działa. Walący płaci walniętemu i kropka.

Rks 16.04.2015 02:06
To nie jest piłkarz Rks Lechii. Jasne, ze współczujemy. To Wieluń powinien dbać o swojego piłkarza. Mamy swoich problemów co nie miara.

wojtek 15.04.2015 15:03
Sponsorów chyba ma Lechia wiec nie przesadzajmy ze nie dało by się jakiejś kwoty uzbierać dla poszkodowanego bramkarza ALE WIADOMO WYGODNIEJ UMYĆ RĘCE I OLAĆ TEMAT! ZOSTAWIŁ SERCE NA BOIKU A WSZYSCY MAJA NA NIEGO MÓWIĄC ŁADNIE *WYRĄBANE...przykre to jest . TRZYMAJ Się !

kopacz 15.04.2015 14:23
Co niejako nie oznacza, że nasz klub nie mógłby przy wsparciu sponsora wspomóc jakąś kwotą czyż nie?

kibic 15.04.2015 13:03
Ta sytacja jest bardzo przykra.Byłem na tym sparimgu i rzeczywiście nie było to celowe. Szkoda ze piłkarz nie ma wspracia w klubie ale roszczenia wobec Lechii....zdają się byc nieuzasadnione. Rafał trzymaj się i wracaj szybko do zdrowia.

Opinie

Reklama
Reklama

Polecane

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Nieodpowiedzialny wniosek o przerwę w obradach, złożony przez radnego Mordakę a wszystko wskazuje na to, że wcześniej skonsultowany z radnymi PiS i Koalicji Obywatelskiej, doprowadził do sytuacji patowej w powiecie. Chaos i destrukcja okazują się nie tylko sposobem na zarządzanie krajem ale zostały też przeniesione do samorządu. Do kogo na leży krzesło i kto powinien na nim siedzieć, kto z kim może a kto nie powinien rozmawiać. A przecież przepisy są jasne. Prawdopodobnie próba destabilizacji zrobiona przez Kazimierza Mordakę się nie powiedzie, bo radni z wybranym starostą Kowalczykiem na czele już złożyli wniosek o zwołanie kolejnej sesji. Powinna się odbyć w ciągu 7 dni, a więc najpóźniej we wtorek. Co jeśli Michał Jodłowski jej jednak nie zwoła? Wtedy zająć się nim będzie musiał prokurator.Data dodania artykułu: 18.01.2026 21:24 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ulicy Legionów pozostaje zamknięty dla ruchu od 17 listopada i – jak dziś wynika z deklaracji Zarządu Dróg Powiatowych – na szybkie rozpoczęcie przebudowy nie ma co liczyć. Wszystko wskazuje na to, że prace ruszą dopiero wiosną, a kluczową przeszkodą ma być brak uchwalonego budżetu powiatu, co blokuje możliwość ogłoszenia przetargu. Kazimierz Mordaka oraz radni PiS i KO postanowili, że przerwa w obradach Rady Powiatu może potrwać półtora miesiąca, mimo, że budżet należy przyjąć do 30 stycznia. Zgodnie z propozycją Starosty Dariusza Kowalczyka sesja budżetowa powinna się odbyć jutro.Data dodania artykułu: 18.01.2026 19:50 Liczba komentarzy: 2
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.Data dodania artykułu: 17.01.2026 11:41 Liczba komentarzy: 15 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 11
Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Noc w Śródziemiu w Heliosie. Maraton „Władcy Pierścieni” w wersjach reżyserskichProf. Przemysław Kosiński: poród może w sekundę z fizjologii przerodzić się w patologię (wywiad)Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawaMost nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąUKS Pilica rocznik 2019 najlepszy w Ekstralidze Talentów w SosnowcuDziś w kraju i na świecie (niedziela, 18 stycznia)Czwartek z PLS 1. Ligą: CUK Anioły Toruń – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:0Złota Łyżwa w Tomaszowie: pierwszy dzień Ogólnopolskich Zawodów Dzieci za nami.Perspektywy 2025: jak wypadły szkoły z Tomaszowa Mazowieckiego i co mówią o rankingu sami pedagodzy?Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza KowalczykaJeden telefon może uratować życie. Policyjna interwencja na ul. Tkackiej w Tomaszowie
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.
Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

W powiecie tomaszowskim wrze. Radni Koalicji Obywatelskiej najpierw odwołują Mariusza Węgrzynowskiego, a później go próbowali powołać ponownie. Nie wyszło, bo zabrakło jednego głosu. Co więc wydarzyło się takiego, że chwilę później nie udało się powołać pełnego składu Zarządu? Należałoby o to zapytać Mariusza Węgrzynowskiego oraz Michała Jodłowskiego. Stojąc na korytarzu obserwowaliśmy, jak dwaj ci panowie "ganiali" Leona Karwata. Do pokoju wrócił wyraźnie przestraszony. Ktoś temu człowiekowi groził? Wszystko na to wskazuje. Niestety kolejna sesja też nie przyniosła rozwiązania. Dzięki wnioskowi Kazimierza Mordaki. Poprosił o półtoramiesięczną przerwę. Genialne? Skrajnie głupie i nieodpowiedzialne. Niestety tak jest, kiedy ludzie bez odpowiedniej wiedzy starają się dorwać do władzy najgorzej jest wtedy, kiedy im się to udaje. Jaki jest efekt działania radnego z Wąwału. Skutki mogą być bardzo poważne. I nie chodzi o to, że mogą się odbyć kolejne wybory i miejsce obecnych radnych zgodnie z prawem Kopernika. Dzięki Kazimierzowi Mordace dzieci z tomaszowskich szkół mogą nie pojechać na Erazmusa, most na Legionów nie może być remontowany a osoby niepełnosprawne nie dostaną pieniędzy na rehabilitację.
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Brawo nauczyciele, brawo uczniowie. Swietna mlodziez, tak trzymac.Źródło komentarza: Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Dobry artykul, autora prosimy. Tych ludzi ze zdjecia to juz chyba nie ma. A jednak sa, dzieki zdjeciu.Źródło komentarza: 18 stycznia 1945: przeprawy przez Pilicę i walka o miastoAutor komentarza: TomaszówTreść komentarza: Dobrze że nie wściekłe Lampertowe,kurdej szafranowe;)czy tęczowo lewackie napinatory!Źródło komentarza: Rycerze Maryi, Antoni Macierewicz, Anna Milczanowska, kluby Gazety PolskiejAutor komentarza: niebrowiakTreść komentarza: Lewa strona miasta licząc od Warszawskiej ma dwa mosty dla pojazdów a prawa tylko jeden. I dlatego te korki, rozumnym myśleniem dochodzimy do wniosku że po prawej od Warszawskiej powinny być też dwa mosty to nie byłoby bałaganu. Zaniechanie tego tematu przed laty mści się teraz na mieszkańcach, którzy przeklinają...Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: BeriaTreść komentarza: "ludzie ludziom zgotowali ten los ..." Znacie ten cytat? Tylko Stalin mógłby pomóc.Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: MigotekTreść komentarza: To co się dzieje w Starostwie to ŻENADA.Źródło komentarza: Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 533DB

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 533DB

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisCzy łóżko rehabilitacyjne można otrzymać od nas niemal za darmo? Tak. Pomożemy załatwić wszelkie formalności  Na zdjęciu: Obudowa PB 533 DB w kolorze orzech, z dwoma wkładami PB 521 wraz z okrągłymi podstawami łóżka.Obudowa PB 533 DB wraz z wkładami PB 521, to nasza propozycja rozwiązania umożliwiającego korzystanie z łóżka przez oboje partnerów przy zachowaniu wszystkich jego istotnych funkcji. To jedyne w swoim rodzaju łóżko umożliwia stałe wsparcie i obecność opiekuna/partnera, co stanowi istotny czynnik w rekonwalescencji i opiece nad chorym.Więcej informacji Kolory standardowe: Kolory niestandardowe*:DETALE PRODUKTU:1. Aplikacje z drewna bukowego4. Indywidualne sterowanie leżami2. Możliwość konfiguracji z barierką składaną5. Podwójny system podnoszenia3. Różne wymiary leża 6. Okrągłe podstawy łóżkaOPCJE:zmiana długości i szerokości leża • zmiana kolorystyki • możliwość zastosowania okrągłych podstaw kółPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze330 kgMaksymalna waga użytkownika2 × 140 kgRegulacja wysokości leża:od 39 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:206 × 165 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 636

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 636

Cena: Do negocjacjiZ pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 636 w kolorze dąb sonoma z dzielonymi barierkami po jednej stronie łóżka. Akcesoria: Lampa przyłóżkowa. Szczególną cechą modelu łóżka PB 636 jest możliwość opuszczenia leża do poziomu 29 cm. Niska pozycja pozwala na większy komfort użytkowania osobom o niższym wzroście oraz redukuje w znacznym stopniu możliwość odniesienia urazu w sytuacjiprzypadkowego wypadnięcia. Zakres regulacji wysokości, pozwala na pracę opiekunów w optymalnych warunkach. Możliwość stosowania dzielonych barierek powoduje, że użytkownik nie musi być na stałe ograniczony barierami w przestrzeni łóżkaKolory standardowe: Kolory niestandardowe*: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 29 cm od podłogi4. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji2. Dekoracyjna osłona leża5. Podwójne koło z hamulcem3. Nowoczesny napęd podnoszenia leża6. Dzielona barierka (opcja)OPCJE:zmiana długości i wypełnienia leża • zmiana kolorystyki • dzielone barierkiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 29 do 72 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:207 × 106 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:118,6 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-636 [PDF]
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama