Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 05:43
Reklama
Reklama

Aleksandra Kapruziak: Moje stypendium wynosi 300zł

Aleksandra Kapruziak wielokrotna złota medalistka Mistrzostw Polski Juniorów. Reprezentantka kraju. Według waszych głosów najlepszy i najpopularniejszy sportowiec naszego miasta. Zapraszamy na obszerny wywiad z Olą, w którym opowie nam o trudach związanych z uprawianiem sportu.

Głosem internautów wygrała Pani plebiscyt Nasz Tomaszów na Najlepszego Sportowca Roku 2014. Jakie są Pani odczucia w związku z ta wygraną?

Na pewno się cieszę. Jest to też jakiś prestiż dla mnie, oraz dla dyscypliny, która uprawiam. Tutaj w Tomaszowie, pomimo tego że mamy dobre wyniki na arenie krajowej, czy międzynarodowej to nie zawsze jesteśmy doceniani. Zazwyczaj media piszą o piłkarzach, siatkarzach czy też innych dyscyplinach. Niby gdzieś tam jesteśmy, ale gdzieś tam na drugim planie, więc tym bardziej się cieszę że zajęłam pierwsze miejsce, moja siostra drugie (red. Iga Kapruziak), a  Karolina Bosiek trzecie.

 

Proszę mi powiedzieć jak wygląda życie młodego, utalentowanego sportowca w Tomaszowie?

Jest to życie pełne wyrzeczeń, trzeba rezygnować z wielu spraw związanych z życiem nastolatka. W grę nie wchodzą żadne imprezy, bowiem jestem ograniczona przez trening, zawody. Dochodzi jeszcze aspekt finansowy. Sportowcy często muszą wybierać czy kupić sprzęt, czy pojechać na wakacje. Życie na pewno jest ograniczone. Mam nadzieję że niedługo zacznie się to zmieniać. Teraz będę już seniorem, niebawem zakończę szkołę średnią, więc przez cztery miesiące odejdzie mi obowiązek nauki, bowiem studia rozpocznę dopiero w październiku.

 

Tyle wyrzeczeń, trudów, pani celem są Igrzyska w Peyeongchang, które odbędą się w 2018 roku?

Myślę że celem każdego sportowca są Igrzyska Olimpijskie, więc w moich priorytetach także się one znajdują. Na pewno się będę starać wciskać gdzieś w tą teraźniejszą kadrę seniorów. Zresztą już w tym roku po części m się to udało. Stałam na podium Mistrzostw Polski seniorów na dystansie 500, oraz 1000 metrów. Byłam wicemistrzynią Polski w wieloboju sprinterskim. Myślę że za rok, jak już konkretnie skupię się na dystansach sprinterskich (500, 1000, 1500 metrów) to gdzieś się w tą kadrę wcisnę i będę starać się walczyć o Igrzyska.

 

Drugie miejsce na dystansie 1000 metrów w klasyfikacji Pucharu Świata Juniorów to niebywały sukces. Czy dla tak młodego sportowca zawody Pucharu Świata to trudna impreza pod względem fizycznym i mentalnym?

W zawodach Pucharu Świata startowałam już w wieku 14 lat, więc miałam pięć lat na to, aby przyzwyczaić się do tego stresu. W ostatnim roku juniorskim zmieniłam grupę treningową i trenera. Trenowałam z kadrą młodzieżową, którą prowadzi Witold Mazur. W związku z powyższą zmianą weszłam w ten rok z przekonaniem że zrobiłam bardzo dużo i stać mnie na bardzo wiele. Byłam pewna swego i wiedziałam do czego dążę. Drugie miejsce w PŚJ jest to dla mnie życiowe osiągnięcie. Trudno było utrzymać formę z pucharu na puchar. Wiadomo nie zawsze można mieć tą życiową.

 

Czy można porównywać warunki treningowe młodego polskiego panczenisty do tych, którzy mają wasi rówieśnicy z innych liczących się w łyżwiarstwie szybkim krajów?

Nie. To są zupełnie dwa różne światy.

 

Pani trenuje w Berlinie?

Często wyjeżdżam do Berlina. W sumie pierwsze dwa miesiące nowego sezonu tj. październik, listopad przebywam poza Tomaszowem – w  halach w Inzel, czy w Berlinie. Jest to jednak dość trudne. Zawodnicy z Niemiec, czy Rosji są na miejscu u siebie, mogą chodzić normalnie do szkoły. Ja po powrocie do domu zamiast skupić się co zrobić dalej z treningiem, muszę też myśleć o nadrobieniu zaległości w szkole. Nie mogę poświecić się całkowicie łyżwiarstwu, wiąże też swoją przyszłość z jakimiś studiami, więc chciałabym dobrze napisać maturę, która niebawem mnie czeka. Jeżeli nie powstanie hala kryta dla panczenistów to będzie co raz trudniej, będziemy osiągać co raz słabsze wyniki.

 

Czyli wg. Pani kryty tor to główny problem polskich panczenów?

Hala to jest podstawa.

 

Chciałem się zapytać czy po sukcesie panczenistów w Soczi, wam młodym adeptom sztuki łyżwiarskiej, którzy dopiero wchodzą na szlak seniorski, jest już jakoś łatwiej. Widać już pozytywne zmiany w polskich panczenach?

Jedyną zmianą jaką zauważyłam jest fakt, iż pieniądze którymi dysponuje PZLS zostały zupełnie inaczej zagospodarowane. Powstały inne kadry, inny sposób szkolenia zawodników i to było dobre, ale tak medialnie oprócz tego że Zbyszek Bródka, oraz kadra seniorów pozyskała kilku sponsorów, w sporcie juniorskim - niewiele się zmieniło. Ja osobiście cały czas poszukuję sponsorów, którzy chcieli by wesprzeć moja pracę. To jest strasznie trudne, najwyraźniej nikt nie chce inwestować w młodych ludzi. Mam nadzieję że w przyszłości się to zmieni i koło pojedzie do przodu.

 

Czego pani oczekuje po swojej karierze seniorskiej, patrząc na warunki w polskim łyżwiarstwie szybkim, które stwarza wam Ministerstwo Sportu?

Jeszcze rok temu, dwa lata temu powiedziałabym że chciałabym się dostać do kadry seniorów - wystąpić w Mistrzostwach Świata, zawodach Pucharu Świata. Po sukcesach naszych panów nabrałam przekonania że sukcesy nie są niemożliwe i chciałabym oczywiście zajmować jak najlepsze miejsca. Marzy mi się też jakiś medal na poważnej imprezie.

 

Mistrzostwa Polski Juniorów 6 złotych medali. Czy rywalizacja w tej kategorii wiekowej miała jeszcze dla Pani jakiekolwiek sens. Nie oszukujmy się różnica w wynikach między panią, a reszta stawki była bardzo duża? Pani jest już poziom wyżej jak łyżwiarki, które brały udział w tej imprezie.

Zawsze staram się szanować rywalki i zawsze do rywalizacji podchodzę profesjonalnie.  W zawodach miałam ten komfort, iż moja najgroźniejsze konkurentka jest sprinterką i mogłam skupić się na biegach sprinterskich. Potem już skupiałam się na technice, żeby to wszystko wyglądało dobrze technicznie. Musiałam też gospodarować siły, gdyż trzy tygodnie po zawodach zaplanowane były Mistrzostwa Świata w Warszawie. Ta rywalizacja zawsze gdzie istnieje, więc nie można powiedzieć że sobie coś mogę odpuścić.

 

Czy Pani jest już dzisiaj gotowa do tego, aby wystartować w cyklu Pucharu Świata w kategorii seniorskiej?

W tym momencie? Dzisiaj? Nie wiem czy była bym w stanie, aczkolwiek zrobiłam limity czasowe, które upoważniają moją osobę do startów w Pucharze Świata. Zrobiłam je troszeczkę za późno, gdyż kwalifikacje odbywały się w październiku. Ja zrobiłam je dopiero w grudniu, gdzie już musiałam się skupić na swojej juniorskiej edycji. To jest mój ostatni rok juniora, więc wolałam się jeszcze skupić na tej kategorii wiekowej.

 

Czyli możemy się spodziewać faktu, iż w przyszłym roku będziemy już Panią oglądać na tych najważniejszych imprezach?

Tak. Będę się starała żeby taki scenariusz zrealizować. Sport jest jednak nieprzewidywalny. Przed nami lato, podczas którego dziewczyny występujące w dorosłej kadrze mogą wykonać pracę, która pozwoli im mnie wyprzedzić. Ja też nie będę odpuszczać, mam nadzieję na dalsze treningi w mojej grupie młodzieżowej. Trenuje również z Luizą Złotkowską, więc mam od kogo czerpać wzorce.

 

Jakie najbliższe plany. Czy przejście z wieku juniorskiego do wyższego wiąże się z większym obciążeniem treningowym?

Jutro jadę do Erfurtu (zawody kontrolne) tam wystartuje na dwóch dystansach 500, oraz 1000 metrów. To będzie bardziej forma treningu. W planie mam jeszcze wyjazd do Calgary. Nie wiem na ile ten wylot się uda, bo czas goni nieubłaganie. Do 12 marca muszę zgłosić swój udział w zawodach, a na razie jestem na etapie zbierania pieniędzy. Z pieniędzmi z miasta, ze sponsorami, ze stypendiami jest bardzo słabo, więc idzie to opornie. Mam nadzieję że wyjazd dojdzie jednak do skutku, gdyż chciałabym tam zaatakować rekordy Polski juniorów. Jest to najszybszy tor na świecie.

 

Czy w tym momencie sugeruje Pani, iż tej pomocy z miasta nie ma?

Pomocą od „miasta” jest stypendium, które nie jest za wysokie. Z tego co słyszałam były wyższe stypendia. Myślę że to jest troszkę śmieszne, gdyż tomaszowskie łyżwiarstwo szybkie przywozi medale z Mistrzostw Polski seniorów, oraz innych międzynarodowych czy krajowych imprez.

 

Moje stypendium wynosi 300zł i jest to raczej śmieszne. Na chwilę obecną jestem uczniem trzeciej klasy Liceum.. Wiadomo że muszę kupić odżywki, dołożyć do wyjazdów, kupić jakieś ubrania sportowe, bo w czymś trzeba trenować. Klub nie jest w stanie zapewnić wszystkiego.

 

Czy Ministerstwo Sportu objęło panią jakimkolwiek programem dla młodych, zdolnych sportowców?

Mam tylko finansowane obozy za granicę z kadry. No ale oprócz tego, że oni finansują te wyjazdy, to trzeba jeszcze dojechać na miejsce zbiórki. Ubrania treningowe także trzeba samemu finansować. Za chwilę idę na studia, tu też trzeba będzie żyć, zapłacić jakiś akademik.

 

W Tomaszowie władze miasta nie wybrały jeszcze osoby, która ma zająć się rozdzielaniem stypendiów dla sportowców. Jest marzec, a my sportowcy od początku roku nie dostaliśmy stypendium. Na szczęście ja jestem jeszcze licealistką, która nie ma na utrzymaniu rodziny, no ale są sportowcy np. Roland Cieślak który ma żonę i dziecko nie chodzi do pracy bo trenuje i tutaj można postawić pytanie: za co ma żyć?

 

Rozwiązaniem tego problemu jest przynajmniej ósme miejsce na zawodach rangi mistrzowskiej, które gwarantuje stypendium od Ministerstwa Sportu. Jak to u was wygląda czy to musi być wspomniana pozycja w mistrzostwach wieloboju, czy też na samych dystansach?

W wieloboju, albo na dystansach. To cały czas jest jednak trudne zadanie. Luiza Złotkowska w tym roku była dziewiąta na 1500, oraz 3000 metrów, a jest ona najlepsza polską panczenistką.

 

Czy Pani myśli o łyżwiarstwie, jako sposobie na zarobek i pracę, czy może zakłada pani iż będzie musiała podjąć pracę zawodową, a przy okazji traktować sport jako coś dodatkowego?

 Żaden z nas nie traktuje łyżwiarstwa jako hobby. Łączę łyżwiarstwo ze szkołą, będę łączyć je ze studiami i pracą – bo najprawdopodobniej tak się to skończy. Inni robią to samo. Jest to po prostu skutkiem tego że nie da się inaczej i myślę że pomimo tego, iż tak robimy to każdy chciałby aby w tym kraju wyglądało to troszeczkę bardziej profesjonalnie - tak żebyśmy mogli żyć z tego.

 

…czyli wasza uwaga już w wieku juniorskim podzielona jest na pracę i sport?

Tak. Nie mamy hali, trzeba się martwić o pracę, o rodzinę. Przez dwa miesiące nie mamy stypendiów (śmiech). Problem tkwi w Państwie i jego strukturze.

 

Czego my kibice, dziennikarze możemy życzyć?

Zdrowia. Trzeba też mówić o sytuacji polskiego sportu. Kibice natomiast powinni pokazać że łyżwiarstwo ich interesuje. Łyżwiarstwo Szybkie staje się co raz bardziej popularne. Wystarczy popatrzyć ilu ludzi korzysta u nas, czy w Warszawie ze „ślizgawek”.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Trzeba być skrajnie negatywnie nastawionym do świata by nie dostrzegać zmian 25.05.2023 02:33
To jest stan polskiego sportu do 2015 roku. Stypendium 300 złotych... Jak od tego czasu to wszystko się zmieniło widać chociażby w Tomaszowie gołym okiem.

Ala 01.06.2023 09:37
Zmieniło ma gorsze. Teraz na trenowanie stać tylko najbohatrzych. Tomaszów miał wygrać posoadając kryty tor a przehrał a jeszcze bardziej przegrały dzieci. Zawody światowe a nie ma reklam bo po co można na zawodnikach zarabiać. Tor dla dzieci które chcą trenować które osiągają wyniki powinien być za darmo żeby były wyniki

TY 10.03.2015 20:58
Batrek o czym Ty marzysz Ful Wypas , Serwis od PZLS , pomoc od miasta. To wszystko w sferze marzeń - a jak będą osiągnięćia- medale to wtedy i PZŁS i miasto będą wypinać pierś i głośno krzyczeć że to ich zasługa, wtedy się znajdzie wielu ojców sukcesu, a teraz - szkoda słow

10.03.2015 00:07
Ja mogę dodać, iż życie wielu dyscyplin w tym mieście usłane różami nie jest. Szczerze to podziwiam niektórych - ich pasję, zaangażowanie, chęci do czegokolwiek. Łyżwiarze nie mają ogólnie najgorzej w tym mieście, jednak Ola ma szanse na Igrzyska, więc powinna dostać ogólnie Full Wypas Serwis od PZLS, i pomoc od miasta. Z tego co wiem jeden z naszych reprezentantów w kategorii junior tj. Owczarek za chwilę wyląduje w SMS Zakopane, więc kolejny talent nam ucieknie.

Krzysztof Filipowicz 09.03.2015 22:32
Dziękuje za tak dogłębne zainteresowanie się szkoleniem, wynikami i zdrowiem moich zawodniczek. A dla niezorientowanych lub złośliwych: - dwie zawodniczki naszego klubu grają w Orlen Lidze - pięć juniorek gra w Młodej Lidze - jedna juniorka jest w Reprezentacji Polski Juniorek ( debiut w roku 2014 w Reprezentacji Polski Seniorek ) - jedna kadetka jest w Reprezentacji Polski Kadetek - kilka zawodniczek gra w II i I lidze Chciałbym jeszcze dodać że klub istnieje 12 lat.

10.03.2015 00:01
Panie Krzysztofie prosiłbym o przesłaniem mailam wyników z ostatnich turniejów finałowych.

zibi 09.03.2015 10:00
Szanowny XXX Myślę że wszystkie sporty są tak samo ważne i nie ma co umniejszać siatkówce czy koszykówce jak również łyżwiarstwu. Sezon w łyżwiarstwie trwa przynajmniej 5 miesięcy a może i sześć, poza tym torów jest pięć a klubów więcej, jest bum na łyżwiarstwo po ostatnim sukcesie na IO(nas to cieszy). Wyjazdów nie da się porównać zawody w łyżwiarstwie to trzy dni zmagań 24 godziny na dobę, zawody w grach zespołowych zazwyczaj trwają jeden dzień (zazwyczaj). Porównujesz pompowanie piłek do ostrzenia łyżew nie masz pojęcia o czym piszesz. O sukcesach też niestety niewiele wiesz a wystarczy poczytać na naszymtomaszowie i już coś się rozjaśni. W zawodach OZD tomaszowianie nie mają sobie równych w kraju, bardzo dobrze prezentują się juniorzy Bosiek Gąsecka Owczarek Żurek brakuje tak naprawdę seniorki ale myślę że Aleksandra to uzupełni i obok Rolanda będzie nas reprezentowała w świecie. Kilka lodowisk na całym mieście? Tomaszowa na to nie stać!

XXX 08.03.2015 21:19
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz opiekuna. Zauważam pewną nieścisłość w komentarzach 12 i 2, raz piszesz, że klub płaci za zawodników to znowu, że zawodnicy sami płacą lub dopłacają, to jak w końcu jest? To na co jest wydawana dotacja z Urzędu Miasta? Piszesz, że dwa kluby zabierają na jedne zawody 54 zawodników, więc za jednym transportem załatwiają wyjazd ( koszty przejazdu się rozkładają) poza tym nie jest to chyba wyjazd tylko jednej kategorii wiekowe. W grach zespołowych rzadko się zdarza żeby kilka kategorii wiekowych grało w jednej miejscowości, a w klubach nawet w Tomaszowie przeważnie jest kilka grup biorących udział w rozgrywkach. Zgadza się ,że poziom zespołów bywa różny, ale czy jedzie się do dobrego czy słabszego zespołu za przejazd trzeba zapłacić. Zasadniczą różnicą jest to, że sezon w łyżwiarstwie trwa 3,5 miesiąc, a w grach zespołowych 10 miesięcy. Co do wyników. Z tego co zauważyłem mino że wyjeżdża 54 zawodników to przeważnie w czołówce jest ciągle trzech - czterech tych samych, którzy startują w kilku konkurencjach ( czy na pewno to świadczy o dobrym szkoleniu). W grach zespołowych w każdej kategorii wiekowej, żeby zespół mógł osiągnąć sukces potrzeba przynajmniej 10 zawodników prezentujących wysoki poziom. W ciągu jednego roku w grach zespołowych zespół może zdobyć tylko jeden medal, w łyżwiarstwie, jeden zawodnik startując na kilku dystansach ma szanse zdobyć kilka medali ( czyli jednym bardzo dobrym zawodnikiem można wykazać się dobrym szkoleniem). Pytanie. Ile torów łyżwiarskich jest w Polsce? Według mnie cztery ( mogę się mylić) w tym jeden w Tomaszowie! ( wydaje się że jest to spora przewaga nad niektórymi konkurentami ). Gdyby w Polsce były cztery hale w tym jedna w Tomaszowie to myślę, że gry zespołowe dorównałyby łyżwiarzom. Co do trenerów gier zespołowych. Wykonują to samą pracę co trenerzy łyżwiarstwa ( zamiast ostrzenia łyżew - pompują piłki) ale robią to przez 10 miesięcy. Co do toru, to myślę ze dla mieszkańców Tomaszowa większym udogodnieniem byłoby gdyby w 3-4 punktach miasta zostały rozłożone lodowiska sezonowe, tak jak jest to robione w innych miastach. I na koniec jeszcze jedno. Komentarz 13 jest bardziej przekonujący niż Twoja odpowiedź.

opiekun 08.03.2015 22:35
Łyżwiarze wyjeżdżają na zawody w różnych kategoriach, na wspomniane 4 tory położone w różnych częściach Polski (zdarza się że na kilka autokarów czy tam busów). 54 dzieciaków znaczy, że na te zawody jadą dzieci. A ich sukcesy to głównie czołowe miejsca. Coś "XXX" mało dokładnie śledzisz prasę. Moje komentarze 12 i 2 wręcz się uzupełniają. Klub płaci za to na co mu wystarcza a rodzice dopłacają. Musisz mieć ogromne braki w orientacji kosztów takiego wyjazdu skoro wydaje Ci się, że to co daje miasto wystarczy. Klub musi rozliczyć się z dotacji więc chyba ktoś z urzędników akceptuje wydatki jakie ponoszą (z uwzględnieniem wskazówek na co MOGĄ ją wydać) A sezon w łyżwiarstwie trwa od co najmniej listopada do marca i zdarza się, że na pierwsze zawody dzieci jadą na żywioł bo tor zamrażany jest dopiero w połowie grudnia. Niektórzy dojeżdżają do Warszawy 3 razy w tygodniu (taka drobna nieplanowana opłata klubu za autokar przez cały miesiąc) A i koniec sezonu także trenują na sucho (wyjątkowo nie rozmrożono lodu w tym roku z końcem ferii). Sezonowe lodowiska może i dobry pomysł, ale w ogólnej kalkulacji Twoje myślenie mogłoby okazać się błędne. Absolutnie nie jest i nie było moim celem atakowanie którejkolwiek tomaszowskiej dyscypliny, ale z tą ilością grup w grach zespołowych to trochę przesadziłeś. Np. piłkarki ręczne z gim.7 to jeden zespół - młodziczki, bo jak wchodzą w wiek juniorski okazuje się, że nie ma kto grać. Koszykarki z gim.3 to samo. Dziewczyny idą do gimnazjum i z góry wiadomo, że po tych trzech latach szkolenia NIE MA i NIE BĘDZIE (może to są pieniądze wyrzucone w błoto). Siatkarki- (na siłę) te same grają w trzech kategoriach (może to przyczyna, że w wieku juniorskim siada im wszystko co się da) A dodatkowo na myśl przychodzi pytanie - mamy jakąś szczypiornistkę, siatkarkę lub koszykarkę w ostatnich 15 latach, która poszła w świat ... (grała np. w kadrze narodowej, chociażby juniorów) ??? Oczywiście nie chodzi mi o to, by kogokolwiek rozliczać, bo akurat jestem z tych, popierających każde wydanie uprawiania sportu (nawet rekreacyjnego). Ale ciągłe narzekanie na tych łyżwiarzy staje się bardzo nudne. Wszystkie dyscypliny są ważne i tylko szkoda, że tak mało jest pieniędzy ...

oni 07.03.2015 20:53
Drogi opiekunie - "Zał.nr 1 do Zarządzenia Nr 17/2015 Prezydenta Miasta Tomaszowa Maz. z dnia 23 stycznia 2015 r. -Dotacja może być przeznaczona w szczególności na: pkt 1............. pkt 4- stypendia sportowe dla zawodników (dotyczy dyscyplin strategicznych)" A łyżwiarstwo szybkie jest taką dyscypliną. Klub musi tylko opracować regulamin wewnętrzny przyznawania stypendiów dla swoich zawodników i wszystko gra. Dylemat jest tylko jeden, wysokie pensje dla trenerów czy stypendia dla zawodników ? Sami w tym klubie o tym decydujecie, więc jaki problem. Pomagajcie młodym i zdolnym bo bez nich nie będzie was.

opiekun 08.03.2015 16:12
Drogi "ONI" Skoro jest napisane "...może być" to w Polsce daje możliwość ogromnego manewrowania. Co nie znaczy wcale, że te pieniążki idą na pensje dla trenerów, które też mają wiele do życzenia w stosunku do tego ile Ci trenerzy poświęcają czasu (trening 2 godziny + ostrzenie łyżew + wyjazdy w sezonie niemalże w każdy weekend, opieka 24 h na dobę ... i wiele innych rzeczy) I chyba Pani/e ONI na głowę upadłaś/eś skoro sądzisz, że ta dotacja (żeby chociaż była to max. kwota) jest wystarczającą na całoroczne szkolenie. Żaden z klubów tomaszowskich nie finansuje z niej stypendiów, no ... chyba, że znasz taki klub ...

XXX 07.03.2015 11:16
Zgodnie że Strategią Rozwoju Sportu w Tomaszowie Maz. zatwierdzoną przez Radę Miasta w 2014 r i przy poparciu Rady Sportu ( w której byli też trenerzy łyżwiarstwa), łyżwiarstwo zostało zaliczone do grupy sportów strategicznych. Dotacja na rok 2015 ok. 140 000 zł ( łyżwiarstwo + wrotki, bo wbrew pozorom wiadomo, że pracują ci sami trenerzy i dotyczy to tych samych zawodników ). Również kluby Pilica i Dziewiątka działają na tych samych zasadach. Z/g z założeniami Strategi kluby te miały wziąć na siebie finansowanie stypendiów dla najlepszych zawodników. A tak przy okazji wydatków na tą dyscyplinę: - ile kosztuje miasto utrzymanie tor łyżwiarskiego? - Pilica + Dziewiątka są praktycznie jedynymi klubami w województwie szkolącymi młodzież ( konkurencji brak) więc wszystkie pieniądze na szkolenie Kadr Wojewódzkich w różnych kategoriach wiekowych trafiają do Tomaszowa. Jeżeli to wszystko się doda to może się okazać że nie są to wcale tak małe środki. A tak przy okazji to co mają powiedzieć kluby i rodzice zawodniczek i zawodników którzy trenują piłkę ręczną, piłkę nożną , piłkę siatkową i koszykową dziewcząt? Jeden wyjazd zespołu na rozgrywki centralne kosztuje dwa razy więcej niż jeden wyjazd Oli do Kanady na najszybszy tor na świecie żeby poprawić rekord Polski w kat. juniorek. Jeżeli ktoś jest ciekawy jakimi środkami dysponują te dyscypliny zapraszam do zapoznania się z dotacjami. Chciałbym poruszyć jeszcze jedną sprawę. Najlepsza juniorka w Polsce, która przechodzi od nowego sezonu do seniorek nie jest w kręgu zainteresowania trenera Kadry Narodowej Seniorek? Czy ktoś zainteresowany mógłby podać nazwisko tego trenera, oraz z jakim klubem jest związany.

TY 07.03.2015 13:26
Tak się składa że trener kadry seniorek łyżwiarstwa szybkiego Pan Niedżwiedzki nie bardzo jest zainteresowany promowaniem najlepszej juniorki w Polsce , bo nie jest swoja jest z TOMASZOWA woli więc promować swoje choć słabsze seniorki , tak samo zresztę jak prezes PZŁS nie jest zainteresowany promowaniem zawodniczi a raczej już zawodniczek ( Bosiek , Gąsecka )bo to nie jego nie z Warszawy nie ze Stegien - klubu którego notabene też jest prezesem . Niestety w Polsce dalej działają stereotypy , dalej układy i układziki . Lepiej jest zniechęcić , zniszczyć dobrego zawodnika , ale podnieść prestiż swojego klubu , choć wyniki osiągnięć są bardzo marne. Jak to się nie zmieni to będzie jak jest i zawodnicy rangi Kapruziak , Bosiek Gąseckiej , Owczarka i dzieciaków które zdobywają medale w kraju i za granicą zamiast się rozwijać i przynosić chlubę Polsce będę dreptać w miejscu .

opiekun 07.03.2015 16:39
Jak IUKS 9 i Pilica jadą na zawody dzieci zabiera cały autokar dzieciaków (nawet do 54 osób korzystających z wyżywienia, noclegów i opłaty startowej przez 3 dni). Drużyna siatkarska, ręczna, nożna czy koszykarska to maksymalnie 22 zawodników (w zależności od dyscypliny i nie zawsze jadą w pełnych składach bo tylu zawodników nie ma) + trener. Nieporównywalne koszty. Tak samo jak nieporównywalne są sukcesy w grach zespołowych i łyżwiarzy (ale o tym jakoś przy podziale środków nie rozmawia sie o tym). Rzeczywiście klubów w grach zespołowych jest dużo w województwie, ale poziom ich poszczególnych grup ma wiele do życzenia. Gdyby dotacje zależały od sukcesów okazałoby się, że nie dostaliby nawet złotówki. Tor łyżwiarski nie pełni tylko funkcji obiektu treningowego, lecz jest także formą rozrywki dla całego Tomaszowa Mazowieckiego i okolic. Łyżwiarze kończą właśnie sezon a tor ma być mrożony jeszcze do końca marca - można sądzić, że jednak coś tam się zwraca do kasy za bilety. Wydaje mi się, że nieuczciwe jest więc ciągłe obarczanie sekcji łyżwiarskich kosztami za utrzymanie toru. A w kadrach narodowych (wszystkich) Polski ciągle działają układy i układziki i nie zawsze znajdują się w nich ci z najlepszymi wynikami. Trener ma wizję i powołuje tego, kogo chce ... I niech ktoś się spróbuje z tym nie zgodzić :)

J23 07.03.2015 10:00
jak ja to lubię połowa nie ma pojęcia o czym mówi ale dyskutuje.

ultras 06.03.2015 22:58
Serdecznie gratuluję zwycięstwa w plebiscycie i życzę wielu dalszych sukcesów. Wierzę w to co mówi Pani Ola. Młodzieżowy sport wyczynowy sponsorowany jest w dużej mierze przez rodziców.

oni 06.03.2015 14:11
Klub Pilica, kwotę na stypendia sportowe ( myślę że skromną) dzielił wedle własnego uznania na poszczególnych zawodników. Czy podzielił to sprawiedliwie i profesjonalnie? To była wewnętrzna decyzja trenerów i zarządu.

TY 06.03.2015 14:35
Ale Kapruziak nie ma żadnego stypendium z klubu , co więcej jeśli to są wyjazdy klubowe musi dopłacać do nich ( i krajowych i zagranicznych ) a także musi tak jak i wszyscy zawodnicy Pilicy i UKS - 9 -( płacić STARTOWE NA ZAWODACH - klub płaci tylko za dojazd, noclegi wyżywienie - na krajowych, bo na zagranicznych zawodnicy często dopłacają i to spore kwoty - ponadto muszą wziąść ze sobą wikt na cały pobyt i żywić się sami _ nistety taka jest prawda i mam nadzieję że to się zmieni na lepsze !

opiekun 06.03.2015 22:58
ani klub Pilica, ani żaden inny klub z Tomaszowa nie rozdziela stypendiów sportowych bo nie dysponuje takimi środkami. Tym zajmuje się tylko i wyłącznie miasto-gmina Tomaszów Mazowiecki. I rzeczywiście dzieli przeznaczone na ten cel środki jak im się podoba.

ja 06.03.2015 10:46
300 zl z miasta, a gdzie sa pieniadze z klubu , zwiazku , od marszalka woj. łodzkiego ? mysle ze rzeczywiste stypendium wynosi znacznie wiecej. mysle ze okolo 1000 zl co dla licealistki jest spora suma pieniedzy. takze prosze nie narzekac

opiekun 06.03.2015 12:37
to źle myślisz. Nie ma pieniędzy z klubu. Do wyjazdów klubowych, zawodów sportowych (by m.in. zaprezentować nasze miasto) trzeba dopłacać. Żeby potrenować też trzeba dopłacać. Trzeba kupić sobie obuwie, koszulkę ... itp. I dużo jeszcze można wymieniać na co klub, może i powinien ale z braku pieniędzy nie daje. Związek Łyżwiarstwa Szybkiego też pieniążków nie rozdaje. Jedynie marszałek raz w roku funduje nagrodę dla najzdolniejszych (ale szału szczególnego nie ma).

TY 06.03.2015 13:16
nie ma żadnych pieniędzy z klubu, związku , od marszałka ( była jednorazowa nagroda za osiągnięcia) a od stycznia nie ma nawet tych marnych 300 zł bo jak narazie nie ma ich kto przydzielić , a wyjazd do Kanady kosztuje grubo ponad 3000zł , a PZŁS wypiął się na najlepszą juniorkę bo jest z Tomaszowa tak samo zresztą jak wszyscy - więc wyjazd musi opłacić sama , albo szukać sponsorów - więc przestań pleść głupoty jeśli nie możesz pomóc to nie przywalaj bo to nieuczciwe i podłe

O 07.03.2015 15:37
tylko 300 zł z miasta a od marszałka wojewódzkiego nie ma stypendiów od 3 lat :) pozdrawiam serdecznie

Opinie

Reklama

Fałszywe nagie zdjęcia dziecka i AI. UODO: przepisy są, problemem jest ich niestosowanie (wywiad)

Sprawa deepfake’ów z udziałem dziecka z Mazowsza ujawniła problemy ze stosowaniem prawa wobec nowych technologii. Prezes UODO Mirosław Wróblewski wskazuje, że obowiązujące przepisy pozwalały na ściganie sprawców, lecz nie zostały użyte.Data dodania artykułu: 27.01.2026 09:59
Fałszywe nagie zdjęcia dziecka i AI. UODO: przepisy są, problemem jest ich niestosowanie (wywiad)

Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 27 stycznia)

Dziś jest wtorek, dwudziesty siódmy dzień roku. Wschód słońca o godz. 7.26, zachód o 16.11. Imieniny obchodzą m.in. Chryzostom, Dacjusz, Elwira, Henryk, Jan, Jerzy, Julian, Karolina, Leander, Leandra, Przemysław, Rozalia.Data dodania artykułu: 27.01.2026 00:00
Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 27 stycznia)

Sondaż IBRiS dla Onetu: Nawrocki numerem jeden; rośnie zaufanie do Tuska i Sikorskiego

Prezydent Karol Nawrocki pomimo lekkiego spadku utrzymuje pozycję lidera sondażu zaufania przeprowadzonego dla Onetu przez IBRiS. Na podium znaleźli się też szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski oraz premier Donald Tusk; obaj zaliczyli wzrosty o odpowiednio 3 i 4,4 pkt proc.Data dodania artykułu: 26.01.2026 21:24
Sondaż IBRiS dla Onetu: Nawrocki numerem jeden; rośnie zaufanie do Tuska i Sikorskiego

Dziś w kraju i na świecie (poniedziałek, 26 stycznia)

26 stycznia w Warszawie prezydent Karol Nawrocki spotka się z ministrem Radosławem Sikorskim, by rozstrzygnąć spór o nominacje ambasadorskie i omówić ewentualne przystąpienie Polski do Rady Pokoju. Tego samego dnia Pałac przyjmie prezydent Mołdawii Maię Sandu, MSZ gościć będzie saudyjskiego ministra, a PKOl ogłosi skład na igrzyska w Mediolanie.Data dodania artykułu: 26.01.2026 00:00
Dziś w kraju i na świecie (poniedziałek, 26 stycznia)

34. Finał WOŚP/ W niedzielę zbiórka na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego

W niedzielę Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy będzie kwestować na rzecz diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u dzieci. Na ulicach w całej Polsce tysiące wolontariuszy będzie zbierać pieniądze do puszek, odbędzie się też szereg imprez i internetowych aukcji.Data dodania artykułu: 25.01.2026 09:10Liczba komentarzy artykułu: 1
34. Finał WOŚP/ W niedzielę zbiórka na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego

50 lat temu The Beatles odrzucili miliony dolarów za powrót na scenę

30 mln dolarów - taką kwotę w styczniu 1976 r. proponował muzykom The Beatles promotor koncertowy Bill Sargent za powrót na scenę na jeden jedyny koncert. Fantastyczna Czwórka z Liverpoolu, jeden z najsłynniejszych zespołów w historii, odrzuciła lukratywną ofertę.Data dodania artykułu: 25.01.2026 09:05
50 lat temu The Beatles odrzucili miliony dolarów za powrót na scenę

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 25 stycznia)

Dziś jest niedziela, dwudziesty piąty dzień roku. Wschód słońca o godz. 7.28, zachód o 16.07. Imieniny obchodzą: Ananiasz, Apollon, Artemia, Emanuel, Emanuela, Juwentyn, Maksym, Miłobor, Miłosz i Paweł.Data dodania artykułu: 25.01.2026 00:00
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 25 stycznia)

105 lat temu urodził się harcmistrz, ppor. AK Tadeusz Zawadzki „Zośka”

24 stycznia 1921 r., urodził się harcmistrz, ppor. AK Tadeusz Zawadzki „Zośka”, bohater „Kamieni na szaniec”, „Kotwicki” - zasłużony dla utrwalenia w przestrzeni okupowanej Warszawy symbolu Polski Walczącej; inicjator i uczestnik Akcji pod Arsenałem; patron powstańczego batalionu.Data dodania artykułu: 24.01.2026 11:57
105 lat temu urodził się harcmistrz, ppor. AK Tadeusz Zawadzki „Zośka”
Reklama
Styczniowe nowości w kinach Helios

Styczniowe nowości w kinach Helios

Styczeń to znakomity czas dla kina, a dowodzi tego kolejna dawka emocjonujących premier. W tym tygodniu na ekranach Heliosa pojawią się dwie gorące nowości: „Wielka Warszawska” oraz „Szybcy i sprytni”. Ponadto w repertuarze znajdą się seanse hitów, projekcje dla najmłodszych i maraton z kultową sagą „Władca Pierścieni”!Wyczekiwaną polską premierą jest „Wielka Warszawska”. Film w reżyserii Bartłomieja Ignaciuka przenosi widzów do pierwszych lat transformacji ustrojowej, kiedy świat wyścigów konnych stawał się areną nie zawsze czystych zagrywek. W takiej rzeczywistości główny bohater, Krzysiek – zdolny, ale naiwny nowicjusz – marzy o karierze dżokeja i wierzy, że ciężką pracą osiągnie sukces. Tymczasem w środowisku wyścigów konnych rządzi mafia, a często o wynikach decydują korupcja i oszustwo… W obsadzie znaleźli się między innymi Tomasz Ziętek, Marcin Bosak i Tomasz Kot. „Szybcy i sprytni” to natomiast pozytywna animacja o szopie, znanym jako „Sokół”. Bohater na gapę wsiada do superszybkiego pociągu, nie podejrzewając, że właśnie trafił w pułapkę. Tuż przed odjazdem z pociągu ewakuowani zostają wszyscy pasażerowie oprócz licznie zgromadzonych na pokładzie zwierzaków domowych. To właśnie one, z Sokołem na czele będą musiały stawić czoła żądnemu zemsty borsukowi, który przejął kontrolę nad pędzącym składem. Szop Sokół, razem z nowymi przyjaciółmi, muszą teraz powstrzymać tajemniczego porywacza…Na wielkich ekranach znajdą się również najchętniej oglądane filmy ostatnich tygodni. „Greenland 2” to kontynuacja widowiskowego thrillera katastroficznego, który przenosi widzów w świat zagrożony globalną zagładą. John Garrity wraz z żoną i synem próbują zacząć nowe życie, dlatego też wyruszają w poszukiwaniu terenów nadających się do zamieszkania. Największe zagrożenie czeka ich ze strony innych ocalałych, którzy dla przetrwania są gotowi na wszystko. Miłośnicy mocniejszych, psychologicznych historii mogą natomiast obejrzeć thriller „Pomoc domowa”. Film opowiada o młodej kobiecie, która podejmuje pracę w luksusowej willi. Z czasem odkrywa jednak, że za idealną fasadą domu kryją się mroczne tajemnice, a relacje między domownikami są pełne napięć i niedopowiedzeń. W obsadzie znalazły się gwiazdy kina: między innymi Sydney Sweeney i Amanda Seyfried. Nadal w kinach Helios można zobaczyć wielkie widowisko „Avatar: Ogień i popiół”. Trzecia odsłona sagi przenosi widzów do wulkanicznych obszarów Pandory, gdzie żyje tajemniczy klan Zaran. Helios ma także szeroką ofertę tytułów dla widzów w każdym wieku. „Miss Moxy. Kocia ekipa” to historia niesfornej kotki, która zgubiła się podczas wakacji. Bohaterka trafia w szpony Rity, przebiegłej właścicielki farmy, chcącej wykorzystać muzyczne zdolności Moxy… Kotka, pragnąc wrócić do prawdziwego domu, potrzebuje pomocy nowych przyjaciół – buldoga Brutusa i ptaka Ayo. Inną zabawną animacją jest „SpongeBob: Klątwa pirata”, w której kultowy bohater wraz z przyjaciółmi mierzy się z klątwą tajemniczego ducha pirata. SpongeBob wraz z Patrykiem zostają wciągnięci w niebezpieczną morską przygodę na pokładzie nawiedzonego statku, który zabiera ich w nieznane rejony oceanu. „Zwierzogród 2” to z kolei kontynuacja uwielbianego kinowego przeboju, w której Judy Hopps i Nick Bajer, tym razem jako pełnoprawny policyjny duet, prowadzą nowe śledztwo… Kolejną propozycją dla młodszych widzów jest polski tytuł „Psoty”. 13-letnia Frania ratuje potrąconego psa, po czym w tajemnicy przed mamą przygarnia czworonoga. Następnie zaczyna publikować w sieci filmiki z jego udziałem, które szybko zdobywają popularność. Ponadto w najbliższą niedzielę, 25 stycznia, we wszystkich kinach odbędą się Filmowe Poranki, w ramach których najmłodsi będą mogli zobaczyć bajkę „Strażak Sam”, a także wziąć udział w konkursach.W najbliższym tygodniu nie zabraknie także różnorodnych projektów specjalnych. W piątek, 23 stycznia, we wszystkich kinach sieci zaplanowano Maraton Władcy Pierścieni. Wydarzenie obejmuje nocne pokazy trzech części popularnej serii w rozszerzonych wersjach reżyserskich. Środa, 28 stycznia to czas dla maestro André Rieu i jego orkiestry, gdyż wówczas odbędzie się przedostatnia projekcja koncertu zatytułowanego „Wesołych Świąt”. W repertuarze Heliosa jak zwykle znalazł się także cykl Kino Konesera. W poniedziałek, 26 stycznia w wybranych kinach zostanie wyświetlona francuska komedia „Wysokie i niskie tony”. Znany dyrygent Thibaut odkrywa, że ma brata –skromnego puzonistę Jimmy'ego. Choć dzieli ich status materialny i styl życia, łączy miłość do muzyki.Szczegóły dotyczące aktualnego repertuaru oraz bilety dostępne są na stronie www.helios.pl, w aplikacji mobilnej oraz w kasach kinowych. Helios gra z WOŚP – w ramach aukcji charytatywnych można wylicytować wyjątkowe roczne karnety do kin naszej sieci! Więcej informacji znajduje się na stronie: www.helios.pl/aktualnosc/wosp.Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.01.2026
Zawody Kontrolne w Arenie Lodowej

Zawody Kontrolne w Arenie Lodowej

Szybkość, setne sekundy i forma na półmetku sezonuSezon w Arenie Lodowej trwa w najlepsze – lód jest gotowy, a zawodnicy nie zwalniają tempa. Już 1 lutego 2026 roku obiekt zaprasza na Zawody Kontrolne w łyżwiarstwie szybkim. To nie jest impreza „na pokaz”, tylko konkretny, sportowy sprawdzian: pomiar aktualnej formy, test szybkości i ważny element przygotowań przed dalszą częścią sezonu.Kiedy i gdzie?📅 01.02.2026 (niedziela)🕙 10:00 – 12:00📍 Arena LodowaKto startuje i na jakich dystansach?W zawodach rywalizować będą kobiety i mężczyźni, a program obejmuje dwa klasyczne dystanse sprinterskie:500 m1000 mTo właśnie na tych odcinkach najlepiej widać, ile znaczy technika, rytm i praca nóg – a różnice na mecie potrafią zamknąć się w setnych i dziesiątych częściach sekundy.Dlaczego „kontrolne” są takie ważne?Zawody kontrolne są dla zawodników czymś w rodzaju sportowego „przeglądu technicznego”. Trenerzy dostają twarde dane:jak wygląda start,czy tempo jest stabilne,gdzie zawodnik traci czas na łukach,jak wypada praca na finiszu.A dla samych łyżwiarzy to szansa, by sprawdzić się w warunkach zbliżonych do tych najważniejszych – pod presją, z pomiarem czasu, w realnej rywalizacji.Informacje dla zawodników: zapisy📩 Zgłoszenia przyjmowane są mailowo: [email protected]🗓 do 30.01.2026 (piątek) do godz. 12:00Warto nie zostawiać tego na ostatnią chwilę – start w zawodach kontrolnych to często jeden z kluczowych punktów planu treningowego na ten etap sezonu.Zaproszenie dla kibiców: zobacz szybkość z bliskaDla kibiców to świetna okazja, by przekonać się, jak wygląda łyżwiarstwo szybkie „od środka”. Z trybun widać najlepiej, że tu nie wygrywa ten, kto jedzie „ładnie”, tylko ten, kto potrafi urwać ułamki sekund: na starcie, w dojeździe do łuku, na wyjściu i na ostatnich metrach.Jeśli lubisz sport, który jest równocześnie widowiskowy i bezlitośnie precyzyjny – 1 lutego Arena Lodowa będzie właściwym adresem.Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.02.2026

Polecane

Urodziny bliskiej osoby — jak wybrać prezent bez stresu?

Urodziny bliskiej osoby — jak wybrać prezent bez stresu?

Urodziny kogoś bliskiego zawsze wywołują podobne emocje. Chcemy sprawić radość, pokazać, że pamiętamy i że nam zależy. Jednocześnie pojawia się niepokój — czy na pewno mu się spodoba? A jeśli już to ma? I tak przy okazji — czy mój prezent nie wypadnie blado przy innych? Czas ucieka, a my wciąż stoimy przed pustką pomysłów. Większość z nas zna to uczucie. Wybór prezentu urodzinowego to nie tylko zakup rzeczy, ale gest ważny. Stajemy przed wyzwaniem: jak połączyć troskę z praktycznością? Jak sprawić radość, nie wpadając w pułapkę nietrafionego pomysłu? Dlatego warto pomyśleć o czymś, co da solenizantowi swobodę wyboru. Doskonałym przykładem jest voucher prezentowy — praktyczny, elegancki i pozbawiony ryzyka pomyłki. Pozwala solenizantowi samodzielnie wybrać to, czego naprawdę potrzebuje lub pragnie. To prezent, który łączy troskę z szacunkiem dla indywidualności. Daje komfort nam i radość osobie obdarowanej. Możemy być spokojni, że nasz wybór będzie doceniony.Data dodania artykułu: 26.01.2026 15:43
Policjanci uratowali 32-latka przed wychłodzeniem. Nocna interwencja przy ul. KoplinaUrodziny bliskiej osoby — jak wybrać prezent bez stresu?Biuro coworkingowe jako alternatywa dla home office„Cudowne” medaliki pod krzesłami radnych. Kto je przykleił i po co?Pierwszy sparing Lechii na plus. Pod „balonem” w Kręczkach padły trzy goleJuniorzy Lechii najlepsi w Łódzkiem. Trzy dni siatkarskich emocji i złoto zostaje w TomaszowieDzień Drugiej Połówki, czyli narodowe święto „co ja mam kupić, żeby było dobrze?”PŚ w łyżwiarstwie szybkim - triumf Żurka, Kania trzeci na 500 mSpołeczny asystent posła: „pomoc w terenie” wykonywana przez nastolatków?Dzień Gracza LOTTO, czyli narodowe święto „a może jednak tym razem?”Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 25 stycznia)W 25 Brygadzie Kawalerii Powietrznej powstało laboratorium, które ma skracać drogę od pomysłu do naprawy
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama