Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 23:22
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Gdyby żył, miałby 80 lat

O jubileuszu 80 urodzin Króla Rock’n’Rolla Elvisa Presleya i uwzględnieniu tej uroczystości w moim stałym cyklu Herosi Rock’n’Rolla, rozmawiałem na skypie czy poczcie mailowej ze znanym tomaszowskim fanom rock’n’rolla, uczestników Herosów R&R, Arkiem Milczarkiem (odtwórcy wielu coverów Króla) już w grudniu 2013 roku. Właściwie to Arek był głównym inspiratorem przypominającym mi ciągle o tym wydarzeniu (8 stycznia 2015r). Zwierzał mi się często - Jeszcze mieszkam w Londynie ale w pierwszym kwartale 2014 na stałe zjeżdżam do kraju tak, że na presleyowską osiemdziesiątkę będę już w Tomaszowie. Przygotowałem na tę okoliczność nowy strój Elvisa, już przetestowany (na Węgrzech), i kilka nowych utworów.

[reklama2]

Przypomnę osobom nie znającym Arkadiusza Milczarka, kim był? Arek był tomaszowianinem, tu się urodził, ukończył szkołę podstawową i liceum. Studiował w Kielcach na Uniwersytecie Świętokrzyskim na Wydziale Kultury, który ukończył z wynikiem bardzo dobrym. Początkowo zajmował się kabaretem o czym głębiej można przeczytać na portalu Muzyczna Podróż. Ów portal założył polski fan rock’n’rolla, rocka, Arka przyjaciel, Sławek Orwat z Londynu. Kiedy Arek w pierwszych latach  XXI w wyjechał i zamieszkał w Londynie, często nostalgicznie powracał do rodzinnego domu przy ul. Niskiej, do swojej ukochanej mamy, której, będąc nastolatkiem, na jej urodziny kupił z kieszonkowych oszczędności taśmę magnetofonową z utworami Elvisa. Mama zakochana w Presleyu ciągle w domu odtwarzała piosenki swojego ukochanego idola. Miały one ogromny wpływ na małego Arka, co w konsekwencji muzycznie go ukształtowało. Będąc na obczyźnie, mając większy dostęp do Jego twórczości (filmy fabularne, koncerty, oryginalne płyty z muzycznym podkładem, płyty CD, taśmy filmowe, literatura), postanowił, początkowo dla swoich znajomych, przyjaciół, śpiewając przy akompaniamencie gitary piosenki Elvisa, sprawiać słuchającym radość i przyjemność. Był umuzykalniony, co szybko wpłynęło na jego decyzję, - Będę amatorsko śpiewał Jego piosenki.

 

Poznaliśmy się przez pocztę mailowej (przysłał do ARKAD maila o swoim śpiewaniu piosenek z repertuary Presleya, maila przekazano mi z lekkim opóźnieniem), na który odpowiedziałem szybko, że za niespełna dwa tygodnie wieczór w Galerii poświęcę, właśnie Elvisowi, na który go zapraszam. Jeszcze tego samego wieczoru odpowiedział, - We wtorek (przed Herosową sobotą) będę w Tomaszowie, czy w środę przed południem moglibyśmy się spotkać na tarasie Galerii? Potwierdziłem nasze spotkanie, do którego wydarzenia doszło trzy dni przed sobotnim spotkaniem z Elvisem Presleyem.

 

Arek Elvis Milczarek (taki nadałem mu przydomek) z dużym powodzeniem, dwukrotnie wystąpił w moich Herosach R&R w Galerii ARKADY. Pierwszy raz na rocznicę śmierci (21 sierpień 2010r), a drugi raz (8 stycznia 2011r) na 76 rocznicę urodzin. Trzecie spotkanie (wspólnie z Markiem Zarzykiem Zarzyckim) miało miejsce na scenie kina „Włókniarz” na „Spotkaniu po latach”, które zorganizowałem na cześć prekursorów, pierwszych dinozaurów tomaszowskiego rock’n’rolla, (5 marca w 2011 roku). Jeszcze dwukrotnie uczestniczyłem w jego koncertach, choć nie byłem ich organizatorem, w restauracji Alchemik przy ulicy Kombatantów i na otwartym powietrzu na placu przed Centrum Handlowym FABRYKA, w centrum miasta, tuż za mostem na rzece Wolbórka przy ulicy św. Antoniego.

 

Podczas pierwszego spotkania na tarasie ARKAD, kiedy przeszliśmy na „ty” i staliśmy się dla siebie bardziej otwarci, Arek na swojej, „wypasionej” komórce, odtworzył na jej małym  ekranie kilka filmowych klipów Elvisa, mówiąc - Antek te muzyczne klipy z Presleyem pochodzą z filmu, kapitalnie „skrojonego” i zmontowanego, „Elvis Lives 2001”. W 2006 r film-koncert wszedł na ekrany w Stanach a niebawem premiera będzie w Londynie. Ten film ukazał się w Anglii również na płycie DVD. Wiem także, że na ten film zaprosił do Londynu swoją mamę z rodziną. Do dziś nie jestem w stanie wytłumaczyć sobie w jaki sposób znalazłem się w posiadaniu tej płyty. Najprawdopodobniej użyczył mi krążek do przegrania Arkadiusz, choć nie jestem przekonany co do zaistniałego faktu. Jedno jest pewne, nie dociekając sposobu w jaki ją posiadłem, że razem pomyśleliśmy, by ten krążek miał swoją tomaszowską prapremierę na 80 urodziny króla R&R, to znaczy w styczniu 2015 roku.

 

Był 13 luty 2014 roku, wyszedłem z gmachu Urzędu Miasta i skrótem przez dziedziniec kina „Włókniarz” wzdłuż jego budynku udawałem się nowopowstałą ulicą im. Tadeusza Kawki (na tym miejscu, dawniej znajdował Ogród Botaniczny) do ul. św. Antoniego gdzie mieściło się Biuro Poselskie Marcina Witko. Kiedy znalazłem się na końcu budynku kina, po lewej stronie, z jednego z zaparkowanych samochodów rozległ się klakson. Zatrzymałem się. W kabinie uruchamiając pojazd, siedział kierownik kina Mariusz Zygmunt. Przywołał mnie do szoferki (w marcu 2011 roku użyczył Sali kinowej na koncert z Arkiem), zagajając - Panie Antoni, kiedy powtórzy pan jakiś koncert na żywo (wcześniej „robiłem” na scenie kina „50 lat rock’n’rolla w Tomaszowie”, „Spotkanie po latach” a w nich występ Arka i „Zarzyka”) w swoich Herosach. Czy ma pan kontakt z Arkiem Milczarkiem?”. – Panie Mariuszu – zripostowałem – przygotuj pan salę kinową na styczeń 2015, w tym miesiącu przypadają 80 urodziny Elvisa Presleya. Z Arkiem mam kontakt, niebawem zjeżdża do kraju, przygotowujemy na ten styczniowy termin cudowny program, który powali naszych mieszkańców na kolana, ale na ten temat dzisiaj nie będę się wypowiadał, ma to być naszą, słodką tajemnicą.

 

 

 

[reklama2]

W niespełna godzinę po rozmowie z kierownikiem kina, spijając w Biurze pana posła Marcina Witko smaczną kawę, zadzwoniła moja komórka. Odebrałem telefon, - Antek chciałam ciebie poinformować – po drugiej stronie moja bratowa Marysia – że w poniedziałek 10 lutego pod Kielcami miał miejsce samochodowy wypadek, w którym zginął tomaszowski Elvis, Arek Milczarek. Ta smutna wiadomość ścięła mnie z nóg. Do bratowej zdążyłem wypowiedzieć tylko sakramentalne, - O Boże!!! Taki młody człowiek. Miał zaledwie 40 lat, to niemożliwe. Informacja okazała się brutalnie prawdziwa. Przed oczami stanęła sylwetka Arka ze swoim skrupulatnie, przygotowanym programem na cześć 80 urodzin króla rock’n’rolla. - Co ja teraz pocznę bez Niego? Zdążyłem jeszcze napisać i zamieścić na portalu „nasz Tomaszow” felieton poświęcony Arkadiuszowi „Epitafium na śmierć Arka Elvisa” i pod tym tytułem w restauracji ALABASTRO w cyklu Herosi Rock’n’Rolla, poświęciłem piątkowy (14 marca 2014r) wieczór naszemu Presleyowi. Miałem nagrany na płytę DVD jego styczniowy koncert z tomaszowskiej Galerii ARKADY, który entuzjastycznie przyjęli słuchacze przybyli na spotkanie. Wśród nich znalazła się także Arka mama.

 

Nie zakładałem, że zamieszczoną informacją na portalu „nasz tomaszow” o jego śmierci, wywoła w Londynie, wśród jego przyjaciół i znajomych ogromne zainteresowanie. Nazajutrz po pogrzebie, 16 lutego, zadzwonił na moją komórkę przyjaciel Arka z Londynu, Sławek Orwat. I o ironio, pośmiertnie „tomaszowski Elvis” połączył nas, w trwającą do dzisiaj, przyjaźń, choć fizycznie jeszcze nie spotkaliśmy się. Rozmawiamy często przez komórkę czy pisaną rozmową na FACEBOOKu, czy przez mailową pocztę. Wysłałem do niego wiele filmów z udziałem Arka, moje trzy publikacje Tryptyku Tomaszowskiego oraz na bieżąco pisane felietony „Subiektywnej Historii Rock’n’Rolla w Tomaszowie”. Sławek na swoim portalu Muzyczna Podróż zamieszcza te felietony, uprzednio „uzbrajając” je w atrakcyjne, muzycznie klipy i fotografie. Do  dzisiaj „przerobił” ich 21.

 

Szybko mijały dni, zbliżał się grudzień. Postanowiłem 113 spotkanie w cyklu Herosi R’n’R a 11 poświęcone Elvisowi, zorganizować dla dużej widowni w Sali kina „Włókniarz” w sobotę 10 stycznia (w czwartek 8.01. Elvis, gdyby żył skończyłby 80 lat) 2015 roku. Termin wynajmu widowni kinowej wcześniej uzgodniłem z kierownikiem kina panem Mariuszem Zygmuntem. Tradycyjnie mój przyjaciel Waldek Gałek, autor wszystkich plakatów do Herosów, autor okładek do wszystkich moich publikacji wykonał okolicznościowy plakat, ja ułożyłem krótką informację o Elvisie, o spotkaniu, o filmie-koncercie „Elvis lives 2002”. Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia zamieściłem je na portalach: „nasz tomaszow”, Urząd Miasta, Facebook, Powiat  Tomaszowski i za pomocą poczty mailowej wysłałem do wszystkich przyjaciół w mieście, w kraju i za granicą zaproszenie do Tomaszowa na filmowe obchody - 80 urodziny króla rock’n’rolla. Oddźwięk na internetowe zaproszenie był natychmiastowy, np. na portalu „nasz tomaszow” w krótkim czasie czytających ten tekst przekroczył liczbę 1000. Im bliżej spotkania zacząłem się poważnie obawiać inwazji widzów, sala kinowa mogła pomieścić tylko ca 250 widzów.

 

Elvis lives 2002” – amerykański film-koncert, którego premiera miała miejsce w Memphis na okoliczność 25 rocznicy śmierci Elvisa Presleya. Słynny film-koncert przy wypełnionej po brzegi Hali Sportowej PIRAMIDA ARENA (miejsce spotkań lokalnej drużyny koszykarzy w lidze NBA) mieściła ponad 20.000 widzów. Pomysł na realizację tego filmu był bardzo prosty w założeniach, a skomplikowanie trudny w montażu. Otóż grupa muzyków, chórów i chórków jeszcze żyjących osób, którzy na przestrzeni dwudziestoletniej, scenicznej kariery króla rock’n’rolla, akompaniowali Elvisowi w jego koncertach oraz grupa filmowców (kamerzyści, montażyści, animatorzy obrazu i dźwięku) postanowili najlepsze Jego covery (koncert „Aloha from Hawaii”, film „Elvis – That’s The Way It Is” występ w hotelu International w Las Vegas, film „Elvis on tour” czy nagrania dla amerykańskich stacji TV) zamieścić na ekranie wraz z  „żywym”, śpiewającym Elvisem a wymienieni muzycy i chórki, jak za dawnych lat (choć o 30 lat starsi), na scenie PIRAMIDY akompaniowali królowi. Autorzy projektu, w filmie wykorzystali 27 Jego najlepszych utworów, że pozwolę sobie dla zobrazowania,  niektóre wymienić; If I Can Dream, Can’t Help Falling In Love, Burning Love, Steamroller Blues,  Heartbreak Hotel, An American Trilogy, One Night, Always On My Mind czy nieśmiertelne That’s All Right i Are You Lonsome Tonight.

 

Pozwolę sobie wymienić chóry i chórki, które na przestrzeni koncertowych lat uczestniczyły w koncertach MISTRZA a teraz znalazły się na scenie, pod ekranem ze śpiewającym Elvisem, są to;  The TCB Band, The Sweet Inspirations, Millie Kirkham, The Stamps Quartet, The Imperials czy pierwszy chór towarzyszący Presleyowi od początku Jego kariery, The Jordanaires na czele z liderem Gordonem Stockerem. Ogromną pracę przy tworzeniu tego koncertu, z doborem utworów włącznie, wykonał Joe Guercio , dyrygent „starej” i „nowej” orkiestry i dyrektor muzyczny filmu oraz młodzieżowy chór Olanda Draperes Associates. Jest w tym filmie wzruszająca scena, kiedy Elvis na ekranie przedstawia zespół akompaniujący mu (koncert z Hawajów), na hawajskiej scenie stoją dwudziesto/trzydziestokilkuletni artyści a kamerzysta w PIRAMIDA ARENA,  „oko” kamery kieruje z ekranu na scenę, gdzie stoją bardzo zaangażowane w koncert te same osoby, jako muzyczne „babcie” i „dziadkowie”. Film jest również, jako sztuka przez duże „S”, szczególnym dziełem wielu osób; reżysera, montażystów, operatorów dźwięku, zsynchronizowanego obrazu do tego stopnia, że oglądając nie odczuwa się żadnych cięć, montażowej animacji. Uroku prawdziwego koncertu dodają widzowie (są wrzaski, omdlenia, łzy), którzy zachowują się tak naturalnie jakby byli na prawdziwym koncercie z udziałem żywego Elvisa Presleya.    

                        

 

 

 

 [reklama2]

Kiedy w czwartek z Mariuszem Zygmuntem zrobiliśmy próbę na kinowej maszynerii, kiedy na szerokim ekranie ukazał się Elvis, wypełniając obrazem całą jego powierzchnię, oniemiałem. Stałem się bardzo szczęśliwym z wyboru kina „Włókniarz”. Mówiono mi wcześniej, że płyta DVD z tym filmem, ma kinową rozdzielczość. Teraz przekonałem się naocznie, przestałem obawiać się estetycznej jakości, tak obrazu jak i strony muzycznej spotkania. Pozostało mi teraz czekać styczniowej soboty i spokojnie obserwować wypełnianie pomieszczenie kina przez miłośników, fanów rock’n’rolla i Elvisa.

 

Swój przyjazd telefonicznie potwierdziło wielu przyjaciół spoza Tomaszowa, co się sprawdziło w dniu spotkania, bo dotarli ze Sztumu Maryla Michowska z bratem Grzegorzem i jego żoną Bożeną, z Warszawy tradycyjnie przybył Marek Karewicz, Iwona Thierry i Maryla Tejchman oraz z Gdańska Wiesiek Śliwiński stały opiekun nad Karewiczem, z Kozienic dojechali Hania Erez ze swym partnerem Tadeuszem, przyjechał również z Oleśnicy organizator imprezy „Jazz na kanapie” – Staszek Kasperowicz ale największą liczebnie grupą na widowni byli moi przyjaciele na czele z posłem do sejmu RP, panem Robertem Telusem i Wiesiem Pabijankiem z Opoczna. Już na kilka minut przed 18.00 widownia kina wypełniona była, jak to się mówi, po brzegi. Zaszła konieczność przystawienia kilku krzesełek luzem. Kiedy przywitałem przybyłych na 80-te urodziny Presleya, stojąc plecami przy scenie, dopiero teraz dostrzegłem wypełnioną na ful salę kina. Podczas gdy wymieniałem miasta i przybyłych z nich miłośników Elvisa Presleya, fanów rock’n’rolla, sala nagradzała gości wielkimi brawami. Był to bardzo przyjemny akcent sobotniego spotkania. Byłem dumny z tomaszowskiej publiczności, która doceniła „intelektualny wysiłek” i czas jaki poświęcili przybyli by uczestniczyć w imprezie poświęconej ich idolowi z okresu dorastania, z okresu młodości.

 

Pogasły światła, po tradycyjnej czołówce poświęconej Herosom, na szerokim ekranie ukazała się postać Elvisa Presleya, w białym kombinezonie, opasany na szyi naszyjnikami z kwiatów hawajskich. Król rock’n’rolla rozpoczął koncert hitem, wielkim przebojem z lat 60-tych ubiegłego wieku, „CC Rider”. Zaraz po riderze, kolejny hit Elvisa „Burning Love”, wszystko dalej potoczyło się jak z płatka, przebój za przebojem. Raz utwór szybki raz wolny przeszywał ciała i dusze obecnych na widowni, były wzruszenia, były westchnienia, były też łzy (jak u Staszka z Oleśnicy), co chwila z głębi Sali wydobywały się słowa, - ELVIS jest WIELKI ale też rozlegały się brawa kiedy na ekranie Elvis jak w transie, w ekstazie wykonywał swoje wielkie przeboje (jak „If I Can Dream” czy „An American Trilogy”). Było też sentymentalnie, obok mnie i rząd za mną, wspominano tamte, szalone lata, - Heniu pamiętaszOne Nightz naszej prywatki, to były cudowne chwile. Tak, pamiętam bardzo dobrze – odpowiedział Heniu – byliśmy wtedy młodzi i wszystko było piękne, nawet my.

 

Kiedy na koniec filmu-koncertu na scenie PIRAMIDY ARENY pod ekranem zjawili się wszyscy wykonawcy (wszystkie chóry, chórki) i wraz z Elvisem na ekranie, na stojąco przepięknie zaśpiewali pożegnalny utwór „Can’t Help Folling In Love”. Widownia na ekranie trzymając w dłoniach w podniesionej ręce (prawie wszyscy) „światło pamięci” (świecące diody a nie znicze, cóż postęp, bo to jest Ameryka) śpiewała ten piękny utwór wraz z Elvisem i artystami na scenie PIRAMIDY. Kiedy na widowni kina „Włókniarz” zapaliły się boczne światła a na ekranie przemieszczały się napisy z nazwiskami twórców filmowego dzieła, wszyscy wstali z miejsc (nikt nie opuścił Sali kinowej) i na stojąco wielkimi brawami dziękowali Elvisowi, dziękowali autorom filmu, dziękowali twórcom „Elvis Lives 2002”, dziękowali za pamięć o Elvisie, za zorganizowanie tej wspaniałej imprezy. Widziałem wychodzących z kina ludzi głęboko wzruszonych i spełnionych.  Mogę odpowiedzialnie za słowo powiedzieć, że było to najlepiej zorganizowane w historii moich Herosów Rock’n’Rolla spotkanie, o wielkiej atrakcyjności przy udziale największej liczby widzów (ponad 200).

 

Następny etap obchodów elvisowskiego jubileuszu zakończył się w restauracji ALABASTRO, gdzie przybyłym gościom z poza Tomaszowa zabezpieczyliśmy gorący posiłek i nocleg.   W liczbie 23 osób, przy kolacyjnym stole, trwała nie mniej gorąca niż podane dania, dyskusja o Presleyu, o rock’n’rollu, o Herosach, o sensie organizowania podobnych spotkań. Około 1.00 w nocy rozeszliśmy się do domów a przybyli goście do swoich hotelowych łóżek. Dzisiaj, po zakończonym spotkaniu z Presleyem, potrzebie tego typu prezentacji muzyki, rock’n’rolla, śmiało mogę powiedzieć, odnosząc się do tytułu książki Franciszka Walickiego pt „Epitafium na śmierć Rock’n’Rolla”, że rock’n’roll żyje i ma się dobrze, że ciągle przyciąga młode, nowe pokolenia. Widzę te reakcje podczas organizowania Herosów Rock’n’Rolla, dlatego w tym felietonie głośno wykrzyczę słowa, - Hail, hail Rock’n’RollNiech żyje Rock’n’Roll.

 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama