Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 stycznia 2026 08:33
Reklama
Reklama

Urzędnicy szukają "haków"?

Wracamy do tematu rodzinnych domów dziecka funkcjonujących na terenie powiatu tomaszowskiego. Problemem nieprawidłowości, do jakich ma dochodzić w placówkach, a na które wskazuje skarga złożona przez m.in. przez panią Paulę Susik po raz kolejny zajęła się Komisja Zdrowia.

 

Przypomnijmy, że o sprawie zaczęło być głośno w maju bieżącego roku, kiedy to Sad unieważnił adopcję dwójki wychowanków Rodzinnego Domu Dziecka w Luboszewach, adoptowanych przez małżeństwo Agnieszkę i Michala Plebanów z Żyrardowa. Prawomocny wyrok w tej sprawie zapadł 5 marca.

 

Szerzej o sprawie: Nie mogłabym spać spokojnie

 

Problemami związanymi z adopcją, wprowadzeniem w błąd rodziców zainteresowała się także telewizja, która przygotowała i wywmitowała reportaż, o którym piszemy także w poniższym artykule. 

 

Czytaj: Bite, terroryzowane, przywiązywane do drzewa

 

Materiał wskazuje na co najmniejj dziwne dziłania Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie oraz władz Powiatu Tomaszowskiego, których działania w reakcji na skargi zgłaszane przez wychowawców ograniczały do przepytywania dyrektorki placówki. Prawdziwym kuriozum było także zachowanie przewodniczącego Rady Powiatu, Mirosława Zielińskiego, który postanowił jednoosobowo zadecydować, jaka korespondencja, adresowana do radnych powinna do nich docierać, a którą można zamknąć w szufladzie własnego biurka. Kiedy próba zatajenia wyszła na jaw, wybuchła prawdziwa burza.

 

Na ten temat pisaliśmy w artykule: Zieliński: Nie chciałem zamiatać pod dywan

 

Ciąg dalszy dziwnych zachowań mial miejsce na wspomnianej wcześniej komisji. Okazuje się bowiem, że powiatowi urzędnicy postanowili poszukać w internecie "haków" na Agnieszkę Pleban. Jedyne co znaleźli to wzruszająca historia życia, przypominająca nieco historię biblijnego Hioba i świadectwo głębokiej wiary. 

 

Tym razem posiedzenie odbyło się w nieco szerszym składzie osobowym. Dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie zaprosił na nie dyrektor RDD, którego skarga dotyczy a także kuratorów sądowych. Na sali zrobiło się tłoczno. Drugą stronę reprezentował mecenas Rafał Koniecki. 

 

Przewodnicząca Małgorzata Wałach rozpoczęła od odczytania pisma zawierającego szereg pytań, na które odpowiedzi domagają się panie Paula Susik oraz Agnieszka Pleban. Jedno z nich dotyczyło informacji udzielonej na poprzednim posiedzeniu komisji przez dyrektora Andrzeja Więckowskiego,  mówiącej, że Powiat nie posiada żadnej umowy z Rodzinnym Domem Dziecka, którego skarga dotyczy i że taka umowa nie jest wymagana prawem. Obie panie wskazują na przepisy ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, które zobowiązują do zawierania umów oraz wymieniają szczegółowo ich istotne elementy. 

 

Ewa Wendrowska poprosiła obecnego na posiedzeniu starostę Piotra Kagankiewicza o wyjaśnienie, czy są mu znane skargi na działalność RDD, które wpływają do PCPR już od 2011 roku. 

 

- Nie jestem w stanie teraz jednoznacznie odpwoiedzieć na pytanie, czy pan dyrektor poinformował nas o skardze z 2011 roku - mówił Kagankiewicz. - Musialbym to sprawdzić. Dodam tylko, że do dnia dzisiejszego nie było żadnych problemów we współpracy z panem dyrektorem. Nie sądzę, by pan dyrektor Więckowski ukrywał informacje trudne dla nas. jesli chodzi o te sprawę, zajmuje się nią od około 10 dni, ale jestem na etapie zbierania wszystkich informacji i na etapie słuchania wszystkich stron. Dlatego nie będę się dzisiaj wypowiadał o przedstawionych zarzutach. To jest w ogóle za duże słowo, bo można ewentulanie podejrzewać o popełnieniu czegoś, natomiast  posatwić zarzut jakikolwiek, to myślę, że żadna z osób siedzacych tutaj nie jest upoważniona do tego - stwierdził, podkreslając raz jeszcze, że nie pamięta, czy dyrektor PCPR poinformowal go o skardze z 2011 roku. Starosta dodal też, że poprosił o przeprowadzenie doraźnej kontroli Wydział Polityki Spolecznej Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi.

 

Radny Mariusz Węgrzynowski zauważył niestosowność dywagacji dotyczących przekazywania informacji przez dyrektora PCPR Zarządowi Powiatu, w kontekście kategorycznego stwierdzenia dyrektora, że takich informacji nie przekazywał. 

 

Ewa Wendrowska zwróciła uwagę na fakt, że zasadne byłoby przeprowadzenie kompleksowej kontroli w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w zakresie zarządzania i nadzoru nad podległymi mu placówkami. 

 

Jak podaje Główny Urząd Statystyczny w końcu 2013 r. funkcjonowało 38,9 tys. rodzin zastępczych oraz 331 rodzinnych domów dziecka. Wśród rodzin zastępczych mamy: rodziny spokrewnione - 64,7 proc. ogółu, rodziny niezawodowe - 30,5 proc. i rodziny zawodowe - 4,8 proc.

 

Rodziny zastępcze i rodzinne domy dziecka zapewniły opiekę 50,1 tys. dzieci do 18. roku życia oraz 7,3 tys. dzieci w wieku 18-24 (kontynuujących naukę). W porównaniu do 2012 r. liczba dzieci w wieku 0-17 lat w rodzinnej pieczy zastępczej spadła się o 1,5 tys. (spadek o 2,9 proc.).

 

Raz jeszcze ze swojego zachowania tłumaczył się Mirosław Zieliński. Przywołał swoją wieloletnią pracę w charakterze pedagoga, zasłaniał się dobrem dzieci przebywających w Rodzinnym Domu Dziecka. Przyznał jednak, że powinien przekazać radnym, adresowane do nich pismo. 

 

Małgorzata Nowak stwierdziła, że zwykłe przeprosiny w tym przypadku nie są wystarczające. Ponieważ działanie przewodniczącego Rady, jej zdaniem przynosi określone skutki. Przywołała ustawę o samorządzie powiatowym, zgodnie z którą Mirosław Zieliński przekroczył swoje uprawnienia. 

 

- Nieprawda, że działał pan w intersie dzieci - mówiła radna. - Działał pan na ich szkodę. Wszczął pan postępowanie, do którego nie miał pan żadnych uprawnień. Pańskim zadaniem jest orgazniwoanie pracy Rady i nic więcej. 

 

Małgorzata Nowak żądała odpowiedzi na pytaniem: kto i na jakiej podstawie przeprowadzał kontrolę w Rodzinnym Domu Dziecka. Odpowiadał Andrzej Więckowski, stwierdzając, że kontrola była wynikiem skargi pani Paulio Susik. 

 

- Pan ma możliwość przeprowadzenia kontroli zarządczej - grzmiała radna. - Na jakiej podstawie i dlaczego przesłuchiwał pan dzieci. Podjął pan dzialanai niezgodne z prawem, przekroczył kompetencje. To się kwalifikuje pod kodeks karny.Chyba pan nie zdaje sobie sprawy z tego, jaką kontrolę przeprowadził. Zgodnei z ustawą uprawneinia kontrolne ma wojewoda a nie pan. 

- Dokonywanie kontroli rękoma PCPR jest dokonywaniem kontroli poprzez osobę, która kontroluje sama siebie, ponieważ PCPR jest odpowiedzialny za funkcjonowanie Domu Dziecka i byłoby co najmniej dziwne, gdby jego dążenie nie ciążyło ku temu, aby wykazać, że jest wszystko w porządku - potwierdzał stanowisko radnej mecenas Rafal Koniecki.- Jeżeliby się okaząło, że w porządku nie jest, to by znaczyło, że przez ostatnie trzy lata, dyrektor PCPR i jego podwładni w spsosób niewłaściwy wykonaywali swoje zadania. Kontrola tego rodzaju powinna być prowadzona przez jednostki nadrzędne.

 

Prawnik zwrócił uwagę, że przesłuchania dzieci odbywają się jednorazowo w towarzystwie psychologa i jeżeli ktoś wykonał to wczęśniej "po amatorsku", to może to spowodowac utratę materiału dodowdowego przez prokuratora oraz Sąd w późniejszym procedowaniu. Rafał Koniecki swoimi aergumentami niemalże zmiażdżył władze Powiatu, Przewodniczącego Rady oraz pracowników PCPR. 

 

Wydatki na utrzymanie dziecka w tomaszowskiej placówce opiekuńczo wychowawczej (6.962,61 zł) rażąco przewyższają stawki w analogicznych jednostkach w Łodzi lub innych pobliskich miejscowościach. Przykładowo w Piotrkowie Trybunalskim jest to kwota 4.266,82 zł, w Łodzi od 2.724 zł do 5.811 zł, co stawia nas w pozycji najdroższej placówki w województwie łódzkim.

 

Ewa Wendrowska wróciła do poruszonego na poprzednim posiedzeniu tematu zawiadomienia w sprawie stosowania przemocy wobec dzieci, jakie rzekomo miał złozyć w tomaszowskiej komendzie Policji dyrektor Więckowski. Jej zdaniem nie mamy do czyniani z żadym zawiadomieniem a jedynie zapytaniem, czy jedna z podopiecznych RDD (mająca konflikty z prawem) kiedykolwiek w czasie przesłuchania skarżyła się na stosowana wobec niej przemoc fizyczną. 

 

- Moim zdaniem karygodne jest ostatnie zdanie z pisma i nie mogę sobie wyobrazić, jak w ogole można tak napisać - mówiła i zaczęła cytować pismo. - "Wychowanka, o której mowa jest oczywiście doskonale znana w tutejszym PCPR. Przede wszystkim z koszmarnych wręcz problemów wychowawczych, jakie sprawia. jest wysoce prawdopodobne, że większość spraw, usprawiedliwiających jej zachowanie zmyśla." - czytała oburzona Wendrowska. - Jeżeli ktoś, kto ma dbać o dobro dziecka, w piśmie do komendanta policji, kiedy chodzi mu ponoć o to, by zająć się powaznie sprawą, pisze równocześnie, że nie należy tego dziecka traktować powaznie, bo ono prawdopodobnie zmyśla, to dla mnie jest to karygodne.

 

Z notatek służbowych sporządzanych przez PCPR

 

1. Pani dyrektor rodzinnej placówki zaprzeczyła zarzutom kierowanym pod jej adresem. Pani dyrektor przyznała, iż wie, że syn czasem "popchnie czy szturchnie" wychowanka, czasem dochodzi do kłótni i krzyków w domu. Zapewniła równoczęsnie, że dzieci sa traktowane z godnością poszanowaniem ich praw

 

2. Wychowanek potwierdził, że syn pani T. stosował przemoc fizyczną w stosunku do jednego z wychowanków, wyzywał go i ubliżał mu.

 

3.Wychowanka zaprzeczyła stosowaniu przez panią dyrektor przemocy fizycznej. Potwierdziła jednak, iż syn pani T. - obecnie wychowaca w RDD, stosuje przemoc wobec wychowanków sprawiających kłopoty wychowacze.

 

4. Wychowanka potwierdziła, że wychowankowie mają wlasną swoją lodówkę, i domownicy mają swoją. W lodówce wychowanków często brakuje jedzenia, produkty sa stare, nie nadają się do jedzenia. Z lodowki domowników nie wolno im korzystać.

 

5. Wychowanka potwierdziła, iż w domu dochodzi do częstych kłótni, krzyków. Zdarzają się też wyzwiska pod adresem dzieci.  

 

Małgorzata Nowak, powołując się na notatki służbowe sporządzane przez pracowników PCPR oraz składane skargim dowiadywała się dlaczego zarówno Zarząd Powiatu jak i dyrekcja nie zdecydowały o powiadomieniu o nieprawidlowościach prokuratury, tak jak mają to w obowiązku wszyscy funkcjonariusze publiczni. 

 

Dyrektr Więckowski oświadczył, że nie zawiadomił właściwych organów, ponieważ wyjaśnienia w sprawei zlożyła też pani T. a on najwyraźniej uznał je za wiarygodne. 

 

- To jest sprawa dla Prokuratora dlaczego nie zapewnia pan właściwej ochrony prawnej dla dzieci - skomentowała radna. - Nie zrobił pan nic, by dzieci ochronić. 

 

Radną próbował atakować kierownik innego Rodzinnego Domu Dziecka. Na ziemię sprowadziła go jednak prowadząca komisję Małgorzata Wałach. 

 

Sąd Rodzinny, który badał sprawę Rodzinnego Domu Dziecka, na podstawie opinii kuratorów, nie dostrzegł podstaw do zabrania dzieci z i przekazanie ich do innej placówki. Postanowienie o tym wydane zostało  19 maja. 

 

Dyskusja na temat formy zatrudnienia dyrektor Rodzinnego Domu Dziecka, przerodziła się w spór dotyczący możliwosci ujawnienia osoby, która sprawuje bezpośredni nadzór na pracą. Zdaniem prewnik, reprezentującej dyrektorkę, stanowiłoby to naruszeni dóbr osobistych tej osoby. Inną opinię miał mecenac Koniecki, który podkreślał funkcję publiczną administracji powiatowej - Nie rozumiem dlaczego miałoby byc problemem wskazanie osoby, która bezpośrednio sprawuje nadzór nad pracą dyrekto RDD?

 

Prawdziwa burza rozpętała się jednak na koniec posiedzenia. Radna Małgorzata zapytała pracownicę Biura Rady na czyje polecenie i w jakim celu kserowała historię życia Agnieszki Pleban, a następnie rozdanie kserokopii radnym. Zdaniem radnej była to dosyć nieudolna próba zdyskredytowania osoby, która złożyła skarge na urzędników Starostwa Powiatowego. 

 

Pracownica Biura Rady Powiatu odmówiła odpowiedzi na pytanie Małgorzaty Nowak. Sytuacja dosyć kuriozalna. Agnieszka Pleban postanowila zabrać glos w tej sprawie. Stwierdziła, że historii życia nie musi się wstydzić. 

 

Ostatecznie okazało się, że historię życia Agnieszki Pleban do dystrybucji wśród radnych przekazał Andrzej Więckowski, który stwierdził, że rówież nie powie od kogo ją otrzymał. 

 

Jedno jest pewne, że niezależnie od tego kto, ktoś jednak usilnie poszukiwał w internecie infiormacji na temat rodziny Plebanów. Po co to robił a następnie dystrybuował wśród pracowników Starostwa oraz radnych? Możemy się jedynie domyślać.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ajdejano 24.06.2014 20:50
Do wpisu nr 5: koleś - nie wyjeżdżaj mi z tą niby "wolnością" , której niby tak chciałem. Ta "wolność" , którą mi rzucasz w twarz, to dla mnie jest to wolność "grubej kreski", czyli jest to ta wolność, której chcieli tacy pajace z postkomunistycznych bandyckich partii pod tytułem SLD (czytaj: dawna PZPR) i PSL (czytaj: dawne ZSL). I dlatego ta postkomunistyczna swołocz spod znaku właśnie bandyty i NKWD-zisty Jaruzelskiego może sobie pozwalać na takie numery jak dyrektor PCPR i przewodniczący rady powiatu. Tak więc - nie zupełnie takiej grubokreskowej "wolności" chciałem. PS. A twój idol - NKWD-zista Jaruzelski nie takie numery wycinał - wielu niewinnych ludzi z jego różnych decyzji i rozkazów poszło "na tamten świat" w czasie różnych protestów społecznych za twoich ulubionych czasów komuny.

Lorin 21.06.2014 16:04
Długoletnia praca na jednym stanowisku dla tych panów doprowadziła ich do rutyny, pychy , nietykalności, wypracowania sobie układów. Brak obiektywnej kontroli nad ich pracą doprowadził do obecnego stanu.

212 21.06.2014 12:17
Nic prostszego po wyborach mogą stanąć po drugiej stronie biurka jako petent wtedy może coś dotrze w co i tak wątpię.

dml 20.06.2014 09:11
A ja bym wszystkie rdd w powiecie prześwietlił.większąść to dorobkiewicze-"biznesmeni "biorą kase na dzieci a nowe auta kupują.a dzieci chodzą zastraszone

20.06.2014 07:49
Ostatnio bardzo na czasie powiedzenie że: Bóg jak chce kogoś ukarać to rozum mu odbiera. Coś w tym jest patrząc na działania urzędników ze starostwa i tego nieszczęsnego RDD. Należy jak najszybciej przewietrzyć ten piękny budynek z tych śmierdzących zbuków. Starczy już tego kieliszkowego kolesiostwa.

19.06.2014 20:03
No to skoro znamy już historię życia jednej strony (A.Pleban) to bardzo chętnie byśmy poznali historię życia pana Więckowskiego lub pani dyrektor RDD.

dml 20.06.2014 09:33
a było by o czym pisać...!!!

Ajdejano 19.06.2014 18:13
Po raz kolejny wychodzi na wierzch to małomiasteczkowe dziadostwo tych powiatowych urzędników, tego starostwa. Ten przewodniczący Zieliński, ten dyrektor Więckowski - to lokalna wiocha, to lokalna prostacka kołtuneria. Na podawanych ostatnio materiałach na tym forum widać, jak ci faceci są chronieni przez lokalnych powiatowych kacyków i jak w ten sposób czują się bezkarnie. To takie lokalne śmierdzące towarzystwo. Rzygać się chce !

20.06.2014 06:33
Ajdejano bo w Starostwie modne arbuzy są, dlatego chronią :) Tak to jest jak się na stołku długo siedzi, a władza powoli niszczy i deprawuje...

Leonid Breżniew 20.06.2014 07:58
Ajdejano - masz to co chciałeś - swoje 25 lat wolności. Gratulacje. A gen. Jaruzelski tak by nie postąpił. Chcecie zniszczyć naród polski - dajcie im władzę.

Opinie

Reklama
Reklama

Polecane

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Nieodpowiedzialny wniosek o przerwę w obradach, złożony przez radnego Mordakę a wszystko wskazuje na to, że wcześniej skonsultowany z radnymi PiS i Koalicji Obywatelskiej, doprowadził do sytuacji patowej w powiecie. Chaos i destrukcja okazują się nie tylko sposobem na zarządzanie krajem ale zostały też przeniesione do samorządu. Do kogo na leży krzesło i kto powinien na nim siedzieć, kto z kim może a kto nie powinien rozmawiać. A przecież przepisy są jasne. Prawdopodobnie próba destabilizacji zrobiona przez Kazimierza Mordakę się nie powiedzie, bo radni z wybranym starostą Kowalczykiem na czele już złożyli wniosek o zwołanie kolejnej sesji. Powinna się odbyć w ciągu 7 dni, a więc najpóźniej we wtorek. Co jeśli Michał Jodłowski jej jednak nie zwoła? Wtedy zająć się nim będzie musiał prokurator.Data dodania artykułu: 18.01.2026 21:24 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ulicy Legionów pozostaje zamknięty dla ruchu od 17 listopada i – jak dziś wynika z deklaracji Zarządu Dróg Powiatowych – na szybkie rozpoczęcie przebudowy nie ma co liczyć. Wszystko wskazuje na to, że prace ruszą dopiero wiosną, a kluczową przeszkodą ma być brak uchwalonego budżetu powiatu, co blokuje możliwość ogłoszenia przetargu. Kazimierz Mordaka oraz radni PiS i KO postanowili, że przerwa w obradach Rady Powiatu może potrwać półtora miesiąca, mimo, że budżet należy przyjąć do 30 stycznia. Zgodnie z propozycją Starosty Dariusza Kowalczyka sesja budżetowa powinna się odbyć jutro.Data dodania artykułu: 18.01.2026 19:50 Liczba komentarzy: 2
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.Data dodania artykułu: 17.01.2026 11:41 Liczba komentarzy: 15 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 11
Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Noc w Śródziemiu w Heliosie. Maraton „Władcy Pierścieni” w wersjach reżyserskichProf. Przemysław Kosiński: poród może w sekundę z fizjologii przerodzić się w patologię (wywiad)Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawaMost nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąUKS Pilica rocznik 2019 najlepszy w Ekstralidze Talentów w SosnowcuDziś w kraju i na świecie (niedziela, 18 stycznia)Czwartek z PLS 1. Ligą: CUK Anioły Toruń – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:0Złota Łyżwa w Tomaszowie: pierwszy dzień Ogólnopolskich Zawodów Dzieci za nami.Perspektywy 2025: jak wypadły szkoły z Tomaszowa Mazowieckiego i co mówią o rankingu sami pedagodzy?Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza KowalczykaJeden telefon może uratować życie. Policyjna interwencja na ul. Tkackiej w Tomaszowie
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.
Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

W powiecie tomaszowskim wrze. Radni Koalicji Obywatelskiej najpierw odwołują Mariusza Węgrzynowskiego, a później go próbowali powołać ponownie. Nie wyszło, bo zabrakło jednego głosu. Co więc wydarzyło się takiego, że chwilę później nie udało się powołać pełnego składu Zarządu? Należałoby o to zapytać Mariusza Węgrzynowskiego oraz Michała Jodłowskiego. Stojąc na korytarzu obserwowaliśmy, jak dwaj ci panowie "ganiali" Leona Karwata. Do pokoju wrócił wyraźnie przestraszony. Ktoś temu człowiekowi groził? Wszystko na to wskazuje. Niestety kolejna sesja też nie przyniosła rozwiązania. Dzięki wnioskowi Kazimierza Mordaki. Poprosił o półtoramiesięczną przerwę. Genialne? Skrajnie głupie i nieodpowiedzialne. Niestety tak jest, kiedy ludzie bez odpowiedniej wiedzy starają się dorwać do władzy najgorzej jest wtedy, kiedy im się to udaje. Jaki jest efekt działania radnego z Wąwału. Skutki mogą być bardzo poważne. I nie chodzi o to, że mogą się odbyć kolejne wybory i miejsce obecnych radnych zgodnie z prawem Kopernika. Dzięki Kazimierzowi Mordace dzieci z tomaszowskich szkół mogą nie pojechać na Erazmusa, most na Legionów nie może być remontowany a osoby niepełnosprawne nie dostaną pieniędzy na rehabilitację.
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: xxxTreść komentarza: Według pana Marka mają takie samo prawo - czyż nie! Jeżeli tylko chcieli bronić pana Mariusza to kto im broni ?Źródło komentarza: Rycerze Maryi, Antoni Macierewicz, Anna Milczanowska, kluby Gazety PolskiejAutor komentarza: EllaTreść komentarza: Brawo nauczyciele, brawo uczniowie. Swietna mlodziez, tak trzymac.Źródło komentarza: Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Dobry artykul, autora prosimy. Tych ludzi ze zdjecia to juz chyba nie ma. A jednak sa, dzieki zdjeciu.Źródło komentarza: 18 stycznia 1945: przeprawy przez Pilicę i walka o miastoAutor komentarza: TomaszówTreść komentarza: Dobrze że nie wściekłe Lampertowe,kurdej szafranowe;)czy tęczowo lewackie napinatory!Źródło komentarza: Rycerze Maryi, Antoni Macierewicz, Anna Milczanowska, kluby Gazety PolskiejAutor komentarza: niebrowiakTreść komentarza: Lewa strona miasta licząc od Warszawskiej ma dwa mosty dla pojazdów a prawa tylko jeden. I dlatego te korki, rozumnym myśleniem dochodzimy do wniosku że po prawej od Warszawskiej powinny być też dwa mosty to nie byłoby bałaganu. Zaniechanie tego tematu przed laty mści się teraz na mieszkańcach, którzy przeklinają...Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: BeriaTreść komentarza: "ludzie ludziom zgotowali ten los ..." Znacie ten cytat? Tylko Stalin mógłby pomóc.Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną
Reklama
Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Cena: Do negocjacjiZ pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientówWygodna pozycja siedzącaOchrona przed napięciami mięśniowymiOdciążenie kręgosłupaSeat Comfort to idealne rozwiązanie dla osób szukających komfortu i prawidłowego ułożenia ciała podczas siedzenia. Dostosowująca się do ciężaru użytkownika pianka z pamięcią kształtu umożliwia właściwą pozycję i równomierne rozłożenie ciężaru ciała. Dzięki temu odciążony jest kręgosłup, co niweluje odczucie zmęczenia podczas czynności wykonywanych na siedząco. W zajęciu prawidłowej pozycji pomagają dodatkowe wyprofilowania pod uda.Poduszka uniwersalna ze względu na swoją elastyczność i możliwość dopasowania do miejsca, w którym jest stosowana. Idealna do wykorzystania w domu, pracy, samochodzie lub na wózku inwalidzkim. Spód wykonany jest z materiału antypoślizgowego, dzięki czemu poduszka nie przesuwa się i w przeciwieństwie do innych tego typu wyrobów, doskonale działa ze śliskimi powierzchniami (np. metal, tworzywo sztuczne).Wskazania: Profilaktyka w powstawaniu odleżyn, przeciążenie odcinka lędźwiowego kręgosłupa, choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, wymuszona długotrwała pozycja siedząca.Przeciwwskazania: Nie stwierdzonoKonserwacja: Pianka z pamięcią kształtu nie nadaje się do prania. Pokrowiec zewnętrzny jest zdejmowalny i może być prany w temperaturze do 30°C/ 86°F. Ze względu na sposób transportu, poduszka po wyjęciu z opakowania może mieć "zapach fabryczny". Aby zniknął, przed pierwszym użyciem, wystarczy przewietrzyć poduszkę.Skład:Poduszka: 100% PUPoszewka (góra i boki): 93% poliester, 7% spandex, z uchwytem z bokuPoszewka (spód): 100% poliester z kropkami antypoślizgowymiWymiary: 45X 37X9cmGęstość: 45kg/m3
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama