Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 15:13
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Czy to wojna?

Oprócz działań wewnątrz polskiej armii, tych na szczeblu dyplomatycznych na które mamy wpływ jednie pośredni, także każdy z nas może przygotować się na ewentualną reakcje ze strony Rosji, po wczorajszej decyzji o wydalenie z polskich rosyjskich dyplomatów. Chodzi o zwykłe, proste nawyki kosztujące niewiele, albo nawet wcale.

W poniedziałkowe popołudnie minister spraw zagranicznych prof. Jacek Czaputowicz ogłosił, że Nasz Kraj – Rzeczpospolita Polska, wydali ze swego terytorium czterech rosyjskich dyplomatów. Ma to związek z bezpardonową (choć nie bez precedensu), ingerencją Rosji w wewnętrzne sprawy Wielkiej Brytanii. Na początku marca na południowym wschodzie Anglii w Salisbury doszło do zatrucia obywatela Rosji Sergieja Skripala i jego córki. Otrzymali oni azyl w Wielkiej Brytanii, który teoretycznie powinien gwarantować im pełnię praw w obszarze swojego bezpieczeństwa na jaką mogą liczyć wszyscy obywatele Zjednoczonego Królestwa.
 

Rosjanie niewiele sobie z tego jednak robią


Władze brytyjskie na najwyższym szczeblu (wypowiadał się zarówno tamtejszy minister spraw zagranicznych – Borys Johnson jak i sama premier Teresa May), władze brytyjskie potwierdziły bezpośrednie związku służb rosyjskich z tym przestępstwem. Decyzja – i to nadal oficjalne(!) źródła brytyjskie o chemicznym ataku na Skripala zapadła bezpośrednio na Kremlu.

 
Każdy polski dom nie twierdzą, a ochronką
 

Przewaga militarna naszego wschodniego sąsiada jest bezdyskusyjna. Proporcji nie odwrócimy jeszcze przez setki lat, dopóki nie zostanie rozwiązana kwestia ograniczania w dostępie do broni jądrowej. Nawet jeśli gospodarczo bylibyśmy nawet na poziomie Niemiec, jeszcze długo wojska nie będziemy mieli silnego na tyle, by było gwarancją nienaruszalności naszych granic.


Szansą jest Donald Trump i rozlokowanie na terenie Naszego Kraju amerykańskiej broni jądrowej, ale to też uniemożliwia szereg umów międzynarodowych. Trump zaczyna łamać niesprawiewdliwy międzynarodowy porządek w innych obszarze, ale zaopatrzenie Polski w głowice nuklearne (środki przenoszenia mamy), byłby już – mówiąc kolowialnie – dyplomatycznym hardcorem.


Jeśli nie możemy być lwem, bądźmy lisem


Dysproporcja w potencjale ludnościowym, w dostępie do broni masowej zagłady, nie musi jednak sprowadzać nas roli „polskiej kobiety lekkich obyczajów” jak zwykli mawiać o nas Rosjanie. Mam na myśli na przykład niedawną reakcje rosyjskiego polityka na wypowiedź byłego ministra spraw zagranicznych Radka Sikorskiego na twitterze, który powiedział tylko, że w Rosji nie odbywają się demokratyczne wybory. Wielkie halo ze spraw oczywistych. A jednak padają słowa, które nawet będąc głuchym trudno nie uznać za obraźliwe.

Od czasu gdy marszałek Józef Piłsudski siłowo zakreślał polskie granice na wschodzie, przez dziesięciolecia uczyliśmy się funkcjonować pod rosyjskim butem, a jednocześnie nie zatracać swoje polskiej tożsamości. Mówimy nadal po polsku, większość z nas nie porzuciła Kościoła Rzymsko-Katolickiego, mimo że ze wszystkich stron jesteśmy otoczeni przez innowierców, a ateizm promuje się w popkulturze jak kawę w kubku z wieczkiem. O dziwo udało się zachować w Polsce liczną, choć rozdrobnioną własność prywatną, która przez – mały bo mały – kapitał pozwalała na niezależne kształcenie dzieci, nawet na Zachodzie.

Nie ma więc co załamywać rąk i popadać w apatię. Polacy żyli i w gorszych warunkach i przez dłuższe etapy historii. Pomiędzy wszystkimi przegranymi powstaniami w domach nie zdejmowaliśmy ze ścian krzyży, a posiadanie nielegalnej niepodległościowej bibuły „dawało fejm na całej dzielni” Co więcej! Udało się polskość upowszechnić wśród warstw ludowych (chłopów, potem warstw robotniczych)
 

Bądźmy Polakami i dziś

 

Poniżej przedstawiam kilka swoich propozycji, przynajmniej na pierwsze miesiące (lata?), pod ewentualną rosyjską okupacją. Nie musi ona oznaczać bezpośredniej inwazji lądowej wojsk. Jak widzieliśmy przy aneksji Krymu i nadal na terenie wschodniej Ukrainy, może się ona sprowadzać do destabilizowania regionu, i stopniowego rozszerzania dominacji.

 


 
Nie wyrzucaj koców i ciepłej odzieży



Każdy z nas co roku wyrzuca odzież, która mogłaby posłużyć komuś. Pół biedy jeśli są one ponownie wykorzystywane jako ubranie, gorzej jeśli lądują na śmietniku, a my liczymy na ciągły dostęp do nowych produktów w marketach. Gdy zablokowane bądź spowolnione zostaną drogi transportu, zatrzymany zostanie import, sklepy opustoszeją. Co wtedy?

Wiecie Państwo jaką genezę ma zjawisko obyczajowe zwane rodziną patchworkową (czyt. rodzina paczłorkowa)? Rodzina patchworkowa, to model życia rodzin po przejściach. Po rozwodach, separacjach, życiu w kolejnych i kolejnych związkach. Z dziećmi z różnymi matkami i ojcami. W idealnej sytuacji rodzina patchworkowa żyje ze sobą w poprawnych stosunkach, spotyka się razem przy stole wigilijnym, nawiązywane są nowe niespotykane, lub rzadko spotykane w XX wieku relacje. Dziecko ma już nie tylko dwie babcie, a trzy, cztery i więcej. U każdej może spędzić popołudnie po szkole, u każdej przekąsi podwieczorek. Powtarzam, w idealnej niczym nie zakłóconej sytuacji.


Patchwork początkowo oznaczał łączenie różnych materiałów w jedną tkaninę, najczęściej służącą do okrywania się w nocy podczas niedoborów w zaopatrzeniu brytyjskich sklepów podczas izolacji Wielkiej Brytanii przez zajętą przez niemieckie (co warto podkreślać, choć brzmi za długo), niemieckie(!) wojska hitlerowskie Europę. Transporty z pomocą z USA, były początkowo skutecznie zatapiane przez u-booty, poza tym pomoc amerykańska musiała wystarczyć dla całej okupowanej Europy i nadal walczącego ZSRR. Było jej mało, co do dziś w brytyjskiej kinematografii dotyczącej tego czasu z pietyzmem jest przypominane. Do symbolu urosło oklejanie szyb by jak najwięcej ich zachować podczas eksplozji bomby gdzieś dalej, i właśnie szyte przez Angielki patchworkowe kołdry. W wyspiarskich filmach o czasach II wojny światowej, Anglia jest krajem gdzie każdy skrawek materiału zbiera się, przechowuje bo wojna nie wiadomo ile jeszcze potrwa.


Myślę, że warto z tych wzorów skorzystać i dziś. Pościel, koce, ciepłe ubrania powinny być czyste, a przed praniem odkażone w prosty chałupniczy sposób polegający na wystawieniu ich na balkon lub na podwórko by wymroziły się przez min. dobę. Potem warto je przeprać, by usunąć zapach własnego ciała, by nasz sąsiad / sąsiadka mogli w razie potrzeby założyć czy okryć się nimi bez skrępowania  .

 

Zbieraj stare sprawne telefony komórkowe

 

Przeszedłeś już na smartfona a Twoja stara Nokia z klawiaturą leży bezużytecznie w szufladzie? Nie wyrzucaj ani nie sprzedawaj jej za grosze. W Donbasie blokowanym dewastowanym przez Rosję przez najemników, czy nawet w Syrii dostęp do sygnału telefonii komórkowej o dziwo nadal istnieje. Zwykli ludzie nie posługują się drogimi telefonami satelitarnymi, a korzystają właśnie z prostych komórek. Problemem – o czym czytamy w licznych reportażach z tych terenów – jest jedynie dostęp do prądu. Ale i to daje się jakoś ogarnąć. Wykorzystywane są agregaty prądotwórcze na paliwo płynne, od czasu do czasu lokalna administracja czy jej strzępy włącza prąd. W największych syryjskich miastach zwykle na 2-3 godziny dziennie.

Zadbaj by w każdym telefonie była aktywna karta SIM. Nawet bez środków na koncie. Dziś większość sieci umożliwia rok ważności konta bez kosztów po przeniesieniu numeru od innego operatora, lub po najniższym doładowaniu za 5 zł i aktywacji usługi. Najczęściej kodem USSD, takim zaczynającym się gwiazdką * a kończącym haszem, płotkiem czyli #.

Pomyśl o tym Drogi Czytelniku, Droga Czytelniczko, wszystkie instrukcje są – póki co – łatwo dostępne w internecie.

Każdy Polak powinien mieć po cztery AKTYWNE komórki we wszystkich naziemnych sieciach – Orange, Play a przede wszystkim dysponujące najlepszym zasięgiem na terenie RP – niemieckim T-Mobile i pozostającym w polskich rękach Plusie. Jeśli masz stare telefony, nic Cię to nie kosztuje, a przydać się może również w nie związanych z obcą agresją sytuacjach.

Nieco bardziej zaawansowanym, choć nie wykraczającym poza możliwości intelektualne szczególnie młodych Polaków jest zadbanie o szyfrowane kanały komunikacji. Najlepiej w oparciu o infrastrukturę znajdującą się na Zachodzie, jak najdalej Rosji. Jeśli mamy smartfona warto pomyśleć o jakimś szyfrującym komunikatorze – choćby popularnym WhatsAppie, czy łatwym w obsłudze, choć już bardziej zaawansowanym Signal Messengerze. Świat musi wiedzieć co się tutaj dzieje, by potem – jak było w przypadku raportów Karskiego – nie wykręcał się od odpowiedzialności za bierność wobec tragedii.
 


Zadbaj o kubła i pojemniki nadające się do przechowywania i przenoszenia żywności, a przede wszystkim wody
 

Nie zajmują dużo miejsca. Jeśli mamy jedno wiadro w domu, zawsze można z niego zrobić dwa, trzy czy nawet pięć, wkładając jedno w drugie. Wysokość konstrukcji nieznacznie wzrasta, ale nadal zajmuje tyle samo miejsca na podłodze. Warto pamiętać by używane naczynie zawsze mogły zmienić przeznaczenie i na przykład gdy dziś służą do przechowywania bielizny, mopa czy nawet służą jako kosz na śmieci, po dezynfekcji mogły być wykorzystane do przenoszenia wody pitnej czy twarogu, mąki, kaszy, wyrobów garmażeryjnych z targu. Te podczas, zatrzymania importu na pewno zaczną wyrastać na naszych osiedlach jak grzyby po deszczu. Problemem jest brak koni. Jeśli nie będzie paliwa, nawet najlepszy samochód będzie bez wartości. Nie przychodzi mi do głowy żadne rozwiązanie, poza nadzieją, że powstanie konspiracyjne, a przynajmniej legalne, ale dbające o polski interes narodowy przywództwo, które doprowadzi do nacjonalizacji stadnin i prywatne zwierzęta które dziś spełniają rolę atrakcji turystycznej wykorzystane zostana do transportu.

Miejmy nadzieje, że moce produkcyjne na polskiej wsi można łatwo przywrócić i żywność zacznie znowu płynąć z wiosek oddalonych od Tomaszowa o 15-20 km, a nie jak teraz aż z Francji czy Holandii, czy nawet ze wschodniej Polski z którą możliwości wymiany po rosyjskiej ingerencji zapewne będą znacznie utrudnione.

Jeśli chodzi o wodę, wygodnym rozwiązaniem są 10 litrowe baniaki po wodzie źródlanej. W najbardziej popularnych dyskontach kosztuje ona od złotówki do 5 zł. Jest tania, ponieważ zwykle nie różni się składem od tej płynącej w naszych kranach, ale pojemnik w jaki jest wlewana jest bardzo praktyczny. Warto pomyśleć o takim, który nie pęka po zgnieceniu. Mając 5 takich baniaków pozgniatanych i ułożonych na przykład w pawlaczu lub wepchniętyh w szczeliny między szafą a ścianą, zapewniamy całej rodzinie wodę do pica na cały tydzień! Przy założeniu, że ograniczymy spożycie z zalecanych dwóch litrów dziennie do jednego.
 

Codzienny kwadrans na refleksje nad zakupami
 

Chodzi przede wszystkim o codzienny zakup czegoś co nie popsuje się po 2-3 dniach. Opakowane jest hermetycznie i może poleżeć minimum trzy miesiące. Wytrwalsi, bardziej zdeterminowani mogą oczywiście sami konserwować mięso w słojach, stosując najprostszą technikę znaną jeszcze ze statków Wikingów, czyli zasypując je solą. Nie apeluje o to. Nie każdy lubi przesolone mięso, tym bardziej, że potem wzrasta pragnienie. Chodzi bardziej o jedną, dwie konserwy dorzucone przy codziennych zakupach. Po miesiącu będziemy mieli całą jedna półkę w lodówce wypełnioną produktami o dłuższej trwałości. Można to potem stopniowo wyjadać, ale jedna półka w każdym gospodarstwie domowym dobrze by była wypełniona i regularnie uzupełniana.

Zresztą konserw, kasz i ryżu nie trzeba trzymać w lodówce. Nie musimy jej zapchać żywnością na zaś. Można ją trzymać po opakowaniu w mocniejsza reklamówkę w szafie czy nawet w komorze na pościel. Stosując to ostatnie rozwiązanie, pamiętajmy o szczelnym opakowaniu każdego produktu w reklamówki. Robactwo lubi sąsiedztwo kasz i pościeli. Szczególnie tej z pierza.


Dbaj o relacje sąsiedzkie i w najbliższym otoczeniu w pracy
 

Warto mieć numer telefonu komórkowego każdego z naszych sąsiadów. Nie tylko na czas wojny. To niby banał, ale obecnie, szczególnie w blokowiskach gdzie część mieszkań jest wynajmowanych a lokatorzy z roku na rok się zmieniają, to wcale nie oczywiste. Warto zagaić w niepretensjonalny sposób o numer telefonu. Pretekstem czy nawet nie pretekstem a rzeczywistą intencja może być motywacja związana z zapobieganiem włamaniom podczas dłuższej nieobecności w mieszkaniu, czy chociażby próbą kradzieży roweru. Należę do osób, która większość zapięć rowerowych ma trwale oznaczonych swoim numerem komórkowym. W widocznym mówiąc kolokwialnie w „walącym po oczach” miejscu. Jest to jednak również smutnym sygnałem, że w większości miejsc w których przebywam, otoczenie jest mi na tyle obce, że nie mam do niego bezpośredniego kontaktu.. W mniejszych społecznościach, o ucywilizowanych relacjach jest to standardem. Można z kimś nie wdawać się w dyskusje, nie biesiadować, ale posiadanie numeru kontaktowego to dziś jak zwykłe dzień dobry, czy krótka rozmowa o pogodzie przed klatką.
Nic to nas nie kosztuje a może bardzo się przydać.


Śmiejecie się Państwo pewnie z tych, dla niektórych z Was być może katastroficznych przewidywań, ale znam osobiście kilka warsawskich rodzin, które jeszcze w połowie lat 80tych XX wieku hodowało, na nie odległych od centrum Warszawy Bielanach, jedną – dwie świnie. Właśnie dlatego, że mięso było wówczas trudno dostępne, a handel nim był ostatnią deską ratunku by utrzymać rodzinę po wyrzuceniu ojca czy samotnie wychowującej matki z pracy.


Dziś mimo postępu technologicznego, a może nawet właśnie w związku z postępem technologicznym uzasadnień dla tych obaw nie ubywa.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

he-man 29.03.2018 07:50
Artykuł może i na ciekawy temat ale niedopracowany. Po pierwsze jego ton powinien być trochę lżejszy. Bo z niego wynika, że lada moment zostaniemy zaatakowani przez Rosję. Po drugie. Te rady to słabe i za mało konkretnych porad. I są one na czas późniejszy, po agresji, w momencie gdy okupant już u nas jest, cała zawierucha się uspokoiła i obywatele mogą spokojnie żyć (mając na uwadze obcą władze, obce wojska, łapanki, zsyłki i barbarzyństwo okupanta). Mi zwykłemu obywatelowi bardziej byłaby przydatna wiedza jak postępować, jak przeżyć pierwsze godziny, dni ataku. Gdzie się udać, jak postępować, gdzie szukać schronienia, pomocy. Co mi po zbieranych kocach i wiadrach na wodę jak bomby spadną na mój i sąsiadów domy?

m&m 29.03.2018 07:48
Istnieje moda na survival, bushcraft czy nawet szkolenia w radzeniu sobie w warunkach kryzysów i wojen. I rozumiem artykuły, filmy czy książki o tym mówiące. Ale ten artykuł został źle skonstruowany (chyba, że taki zamysł...) i za bardzo zaakcentowany w zakresie wydalenia rosyjskich dyplomatów. Czyli co? Nie wydalać? Ruscy lubią takie sytuacje, bo nie zatrzymują się ale brną dalej sprawdzając ile im jeszcze wolno. Taki mają zryty charakter. Ale rozumiem, że autor jest zwolennikiem postawy na pleckach, bo myśli, że to bezpieczniejsze rozwiązanie. I ta sytuacja wzbudziła w nim taki przestrach i bunt, że wrzucił od razu instrukcję przetrwania, bo uraziliśmy niedźwiedzia i teraz przyjdzie i nas zleje. Wszystko fajnie, ale ta forma artykułu, poprzez odniesienie się do konkretnej sytuacji, wzbudza niepotrzebne emocje. Gdyby to był onet, albo gdy by puścili coś takiego w tv, to byłby nie lada skandal:D

AK-47 28.03.2018 16:04
Nie wiem kto to jest jakiś Jackowski (znałem jednego był założycielem zespołu MAANAM ale niestety już nie żyje) ani wróż Maciej. Chodzi o rok 1913....Pomyliłem się. A coś konkretnego oprócz wyłapania pomyłki ma Pan do powiedzenia nt. tego co napisałem?....

♥ 28.03.2018 02:15
Do AK-47. Czyżbyś był drugim K.Jackowskim, czy też wróżem Maciejem, że wiesz co będzie (było) w 19013 r.?

AK-47 27.03.2018 23:03
Ja nie pisałem o Ukraińcach tylko o Sowietach! Proszę Pana przed wybuchem II wojny w Białymstoku było 43% ludności żydowskiej....W 19013 było ich aż 68%. Po odzyskaniu niepodległości Żydzi zażądali aby Białystok wzorem Gdańska ustanowić Wolnym Miastem......

AK-47 27.03.2018 20:17
No to może wzorem kibiców?: Chłopaki nic się nie dzieje! Chłopaki nic się nie dzieje!.....

qwert1 27.03.2018 19:51
AAAhahaha kto to pisał?

maniek 27.03.2018 19:50
Czy autor wie czemu Rosja zaatakowała Krym i wschód Ukrainy. Nie odbyłoby się to bez pomocy samych obywateli Ukrainy, którzy są narodowości Rosyjskiej i jest ich więcej na wschodzie Ukrainy niż samych Ukraińców . Proszę sobie poczytać historię Krymu, on nie ma nic wspólnego z Ukraińcami - kiedyś Tatarski potem Turecki wreszcie Rosyjski, podarowany Ukraińskiej Republice która wchodziła w skład ZSRR przez Chruszczowa. Już po rozpadzie ZSRR Rosjanie chcieli, żeby powrócił do Rosji - mieszkało tam 60% Rosjan i 25% Ukrainców, więc jego anektowanie odbyło się bez większych sprzeciwów ludności. Na Polskę Putin nie będzie najeżdżał - przynajmniej w taki sposób. Nie ma w Polsce województwa, gdzie Rosjan jest więcej niż Polaków i przez to nie byłoby to tak łatwe jak na wschodzie Ukrainy. Tam połowa obywateli przygląda się biernie jego harcą, a raczej jeszcze mu pomaga.

AK-47 27.03.2018 21:11
"Nie ma w Polsce województwa, gdzie Rosjan jest więcej niż Polaków"- A dlaczego to miałby być jakiś problem dla Putina? Po zajęciu Kresów po 17 września 1939 r też się okazało, że większość z mieszkańców tych terenów to sowieci....

maniek 27.03.2018 22:29
Nie okazywało się tylko tam faktycznie mieszkali głównie Ukraińcy - w powiecie kosowskim w województwie stanisławowskim Polacy stanowili 7% ludności, a ogólnie w całym województwie tylko 22,5%.

♥ 27.03.2018 16:53
"...kosz na śmieci, po dezynfekcji mogły być wykorzystane do przenoszenia wody pitnej czy twarogu, mąki, kaszy, wyrobów garmażeryjnych z targu". To już było, bo gdy nasi "wyzwoleńcy" wkroczyli na polskie tereny, to do noszenia mleka używali naczyń nocnych. "... 10 litrowe baniaki po wodzie źródlanej"? Z tego co się orientuję, to te baniaki są o pojemności 5 ltr. Mam takich 10 szt. "Każdy Polak powinien mieć po cztery AKTYWNE komórki we wszystkich naziemnych sieciach". Posiadam 2 komórki, to muszę dokupić jeszcze ze dwie, aby mieć zestaw. Tylko co będzie jeżeli mi ze starości padną baterie? Konserwy odpadają, bo nie wolno mi ich jeść. Kasze, ryż? Odpadają, bo mogą się w nich zalęgnąć mole, albo wyczują je myszy i po ptokach. A jak ktoś przyciśnie jakiś guzik i "podaruje" nam bombkę nuklearną, lub neutronową, to na kiego diabła nam będą potrzebne te wszystkie zapasy? Wszyscy wyparujemy. Co za katastroficzna wizja dla Polski? Po co pisać o wojnie, jak na świecie na razie spokojnie? Na koniec. Co ma wspólnego rodzina patchworkową z ewentualnym wybuchem wojny?

marek 27.03.2018 10:10
Kto jest autorem tego straszacego i siejacego groze, artykulu? Braklo odwagi aby sie podpisac? Czy zdaje sobie ta osoba , ktora stworzyla ten tekst z konsekwencji? Cale szczescie ze zasieg tego portalu jest niewielki i oddzialywanie rowniez bedzie niewielkie

AK-47 27.03.2018 15:00
Jakich konsekwencji jeśli wolno zapytać? Co w tym artykule jest takiego strasznego i siejącego grozę?.....Jakie konsekwencje miałby ponieść autor artykułu?

<> 27.03.2018 18:33
Szerzenie niepokoju wśród tubylców.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

26 września jest datą, przy której historia potrafi gwałtownie zmieniać ton. Najpierw brytyjskie wojska wkraczają do rewolucyjnej Filadelfii, później Józef Piłsudski osobiście dowodzi brawurowym napadem na carski pociąg, telewizja zmienia sposób prowadzenia polityki, a komputer w sowieckim bunkrze omal nie uruchamia mechanizmu nuklearnej katastrofy. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 26 września, trafiamy też na „West Side Story”, „Abbey Road”, George’a Gershwina, T.S. Eliota i Serenę Williams. A dzisiejszy wieczór może dopisać własną historię: Polska zagra z Francją o mistrzostwo Europy siatkarzy. Data dodania artykułu: 26.09.2026 05:56
26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Jedna data, a kilka światów. 25 września średniowieczna Anglia odpierała inwazję w bitwie uznawanej symbolicznie za kres epoki wikingów, amerykański Kongres położył fundament pod Bill of Rights, we Lwowie padły strzały wymierzone w Józefa Piłsudskiego, a w dramatycznym wrześniu 1939 roku ważyły się losy Warszawy i ciągłości polskiej państwowości. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 25 września, warto zajrzeć także znacznie bliżej: dokładnie tego dnia Niemcy ustanowili wojskowe dowództwo „Wschód”, którego siedzibę umieszczono w Spale. Kalendarium historyczne 25 września prowadzi więc od Stamford Bridge przez Waszyngton i Lwów aż do lasów nad Pilicą. Data dodania artykułu: 25.09.2026 08:16
25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Czwartek, 24 września 2026 roku, zaczął się od alarmów na wschodniej flance Europy. Polska dwukrotnie uruchamiała lotnictwo wojskowe w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę, w Rumunii dron przez około cztery minuty znajdował się w przestrzeni NATO, zanim spadł w pobliżu Solcy, a Mołdawia informowała o kolejnych naruszeniach swojej granicy powietrznej. Kijów przeżył jeden z najcięższych nalotów ostatnich tygodni. W Polsce wydarzeniem dnia stał się brutalny atak nożownika w opactwie w Jarosławiu – jeden z księży nie żyje, cztery osoby zostały ranne, dwie są w stanie zagrażającym życiu. Senat uchwalił tymczasem zarówno ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych, jak i przepisy dotyczące reklamy politycznej. A kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa wydarzyły się dziś dwie rzeczy, które mogą mieć znaczenie na lata: Niewiadów zacieśnia współpracę przy produkcji amunicji 155 mm, a Tomaszów znalazł się na planowanej 170-kilometrowej trasie Velo Pilica. Dziś kończy się również głosowanie, w którym mieszkańcy miasta decydują o wydaniu 1,7 mln zł z budżetu obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 19.40. Data dodania artykułu: 24.09.2026 21:40
Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie

Senat przyjął ustawę, która ma uporządkować w Polsce egzekwowanie unijnych przepisów dotyczących reklamy politycznej. Dla lokalnych portali, kandydatów, radnych i komitetów wyborczych najważniejsze jest jednak coś innego: nie każda wypowiedź o polityce jest reklamą polityczną. Granica przebiega przede wszystkim tam, gdzie pojawiają się pieniądze, sponsor i płatna dystrybucja przekazu. A Facebook i Google poszły jeszcze dalej — politycznych reklam w Unii Europejskiej zasadniczo już nie chcą. Data dodania artykułu: 24.09.2026 17:54
Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:07
Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego? Paweł Olejnik pokieruje oddziałem Nowej Nadziei w Tomaszowie Mazowieckim Pięć ofert i znów bez wykonawcy. Co dalej z salą gimnastyczną w Inowłodzu? Po uwagach mieszkańców inwestor uzupełnił raport. Co dalej z fermą w Twardej? Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny Panie Adasiu. Dobrze się znamy, parę rzeczy dla was robiłem (w Tomaszowie i w Piotrkowie). Bardzo fachowo opisał Pan powyżej to urzędnicze "niedasię" u drogowców w naszym grajdole. To urzędnicze, tomaszowskie bezhołowie powinno się rozpędzić na cztery wiatry. Można wskazać wiele przypadków nieróbstwa tych nierobów z tomaszowskiej drogówki. Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ty jesteś lepszym cwaniaczkiem za dychę, ale jednocześnie walisz głąba, że nie wiesz, iż ten wpis powyżej dotyczy oczywiście Morawieckiego, czyli tego, który kiedyś był doradcą niemieckiego, ryżego donka i co do którego zawsze miałem wątpliwości. Zwłaszcza wtedy, jak nas po cichu sprzedawał w czerwonej unii europejskiej. Jego ojciec Kornel Morawiecki, to był KTOŚ! Facet z jajami. Syn do pięt tamtemu nie dorasta. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat z materiału powyżej: "W urzędowych obwieszczeniach zawsze dużo jest paragrafów, terminów i znaków spraw. Tym razem najbardziej interesujące może być jednak to, czego w dwóch stronach obwieszczenia nie ma. Skala produkcji. Woda. Ścieki. Ruch ciężarowy. Hałas. Zapachy. Odpady. Godziny pracy. Odległość instalacji od zabudowy. Odpowiedzi powinny znajdować się w raporcie OOŚ i jego uzupełnieniach." Redakcja Naszego Tomaszowa nie ma obowiązku studiowania raportu OOŚ i jego uzupełnień. Natomiast wydaje się pewne, że obowiązek takiego przestudiowania raportu OOŚ i obowiązek opracowania prawidłowego i kompletnego ogłoszenia, zawierającego w/w i najistotniejsze informacje o inwestycji należały i dalej należą do Wójta i do urzędników gminy. Takimi informacjami też powinni zainteresować się radni/radny z tamtego rejonu, pozostali radni z rady gminy, sołtysi Jadwigowa, Kolonii Zawada i Zawady. Biorą publiczne, czyli nasze pieniądze i łaski nie robią, aby się tematem zainteresować. PS. Jeżeli ta inwestycja razem z przemysłową oczyszczalnią powstanie, to zapomnijcie wszyscy z tamtego rejonu o tym, że w waszym rejonie macie dwie rzeki: Wolbórkę i Moszczankę. Nie będziecie mieli dwóch RZEK, ale DWA ŚMIERDZĄCE ŚCIEKI PRZEMYSŁOWE. Najbliższy istniejący zakład przetwórczy drobiu znajduje się w m. Kaleń, gm. Wolbórz. Od powstania tego zakładu, okoliczni mieszkańcy (Kaleń, Stanisławów, Studzianki) już nie mają rzek: Goleszanki, Moszczanki. Mają totalne śmierdzące ścieki, w których kilkanaście lat temu można było łowić kiełbie (z rodziny pstrągowatych), a teraz można nabawić się poważnego zakażenia skóry. Przemysłowa oczyszczalnia ścieków.... Genialne! Kto to wybuduje? Oczywiście Państwo Polskie + samorządy z dotacji unijnej. Kto będzie z tego korzystał? Inwestor z Jadwigowa i obecna przetwórni drobiu w Kolonii Zawada. Temu z Kolonii Zawada odpadnie obecny, wielki kłopot z codziennymi, wielokrotnym wywozem odpadów przemysłowych do oczyszczalni komunalnej w Tomaszowie (podkreślam: KOMUNALNEJ, a nie PRZEMYSŁOWEJ !!! Co na to Wody Polskie?!). Źródło komentarza: Duży zakład przetwórstwa drobiu w Jadwigowie. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi, wcześniej negatywną opinię wydał starosta Autor komentarza: m Treść komentarza: Zwiększenie atrakcyjności Spały może wybudowanie około 1 km torów (dojazd do centrum). Obecnie ten odcinek drogi jest bardzo uciążliwy (szczególnie przy dużej liczbie osób z pociągu). Trzeba uwzględnić z problemem dojścia szczególnie dla osób na wózkach inwalidzkich, osób starszych, osób z wózkami dla dzieci, sporej grupy młodzieży. Źródło komentarza: Tłumy w Spale, ale ilu przyjechało pociągiem? Najważniejszej liczby na razie brakuje Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Grunt, że na papierze wszystko się zgadza. A ludzi jeszcze paru się znajdzie. Jakby zginął ktoś z "elity" to szybko by zmienili co by się tylko dało. Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań?
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 325

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 325

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 325 w kolorze buk, z płytą osłaniającą napęd łóżka. Akcesoria: szafka Rubens 1 w kolorze buk.Ekonomiczne łóżko PB 325 wyróżnia się lekką konstrukcją przy zachowaniu wszystkich funkcji i wymogów nowoczesnego łóżka do opieki długoterminowej. Model ten sprawdza się doskonale zarówno w środowisku domowym jak i placówkach opiekuńczych. Z uwagi na szczególne parametry, łóżko to również idealnie wpisuje się w oczekiwania wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego.DETALE PRODUKTU:1. Dopuszczalne obciążenie 200 kg4. System napędowy Linak2. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji5. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu (opcja)3. Solidne koło z hamulcem6. Osłona frontu (opcja) OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • funkcja TrendelenburgaPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze200 kgMaksymalna waga użytkownika165 kgRegulacja wysokości leża:od 40 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:218 × 102 cmCiężar całkowity:87,0 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJE ŁÓŻKA REHABILITACYJNEGODO POBRANIA: Karta produktu [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama