Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 23 czerwca 2026 09:11
Reklama
Reklama

Czerwony skansen

W czasach komuny PRL nazywany był najweselszym barakiem bloku sowieckiego. Obecną III Rzeczpospolitą bez przesady można zaś nazwać skansenem socjalizmu.

 

O ile bowiem reszta państw podporządkowanych Moskwie zdążyła się już uporać, bądź właśnie to robi, ze swoim wstydliwym dziedzictwem i osądza funkcjonariuszy komunistycznego aparatu bezpieczeństwa, to w Polsce są oni uznawani za ludzi honoru, w całym kraju straszą różne pomniki wdzięczności Armii Czerwonej, a byli esbecy kwestionują w sądach ustawę dezubekizacyjną z 2009 roku obniżającą im wysokie resortowe emerytury. W tym ostatnim przypadku sprawa oparła się w czerwcu br. o trybunał w Strasburgu, który na szczęście skargi byłych funkcjonariuszy na zapisy tej ustawy nie dopuścił do rozpatrzenia. A jeśli dodamy do tego upamiętnienie popiersiem na dziedzińcu ministerstwa spraw wewnętrznych niedawno zmarłego Krzysztofa Kozłowskiego, szefa tego resortu w „pierwszym niekomunistycznym rządzie” Tadeusza Mazowieckiego, w którym główną rolę odgrywał m.in. Czesław Kiszczak, to otrzymujemy pełen obraz dzisiejszej Polski. Bo o Kozłowskim można powiedzieć wszystko, tylko nie to że jako minister spraw wewnętrznych widział potrzebę lustracji, dekomunizacji, a jako nadrzędny cel postawił sobie likwidację powiązań służb z Moskwą.

 

I tak w czasie, gdy w Czechach wprowadzano opcję zerową i odbudowywano od nowa służby specjalne, a potem ujawniono w internecie na stronie tamtejszego MSW nazwiska tajnych współpracowników komunistycznej Státnoj Bezpečnosti (StB), gdy w Niemczech otwierano archiwa STASI, to nad Wisłą teczki agentura czuła się bezpiecznie. Bezkarnie palono teczki, a powołany Instytut Pamięci Narodowej do czasu objęcia steru przez Janusza Kurtykę pełnił rolę dekoracyjną.

 

Z zazdrością więc patrzę na to, co obecnie dzieje się na Węgrzech i w Rumunii. W Polce w wyniku polityki „grubej kreski” i ustaleń okrągłego stołu nie ma co nawet marzyć o postawieniu przed sądem wierchuszki partyjnej, odpowiadającej chociażby za śmierć robotników Wybrzeża w grudniu 1970 roku, czy członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. Jakże odmiennie to wygląda nad Dunajem, gdzie dzięki rozwiązaniom prawnym wprowadzonym w 2011 roku przez rząd Victora Orbana, na mocy których przestępstwa wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości uznane zostały za nieulegające przedawnieniu, możliwe stało się osądzenie m.in. przedstawicieli władz komunistycznych, którzy w 1956 roku pomagali wojskom ZSRR krwawo stłumić powstanie na Węgrzech. W rezultacie 16 października prokuratura postawiła Beli Biszku, byłemu szefowi MSW w promoskiewskim rządzie Janosa Kadara, zarzuty popełnienia zbrodni wojennych w związku z represjami wobec cywilów. Biszku osobiście nadzorował działania Rady Wojskowej, która wydała rozkaz strzelania do ludności cywilnej podczas protestów w stolicy Węgier oraz w mieście Salgotarjan w grudniu 1956 roku w wyniku czego zginęło 49 osób. Miał też ingerować w procesy uczestników powstania, domagając się dla nich surowszych kar, z karą śmierci włącznie.

 

Ciężar nieosądzonych zbrodni komunistycznych zrzuca z siebie także Rumunia, w której w czasach komunizmu spośród 617 tysięcy więźniów politycznych 120 tysięcy zmarło w gułagach. Na początku września 2013 roku prokuratura postawiła zarzut ludobójstwa Alexandru Visinescu, byłemu naczelnikowi więzienia Ramnicu Sarat w latach 1953-1963, w którym przetrzymywano i torturowano rumuńską elitę sprzed czasów komunistycznych oraz intelektualistów. Jest to pierwsze oskarżenie tego typu po 1989 roku i straceniu Nicolae Ceauşescui jego żony Eleny. Visinescu został także oskarżony o spowodowanie śmierci sześciu osób. Dziś tłumaczy, że jedynie „wykonywał rozkazy”.

 

Zarzuty zostaną prawdopodobnie postawione także Ionowi Ficiorowi, byłemu naczelnikowi obozu pracy Periprava, który odpowiedzialny jest za śmierć 103 więźniów. Zwrócił się o to do prokuratury Instytut Badania Zbrodni Komunizmu. Wcześniej, bo w lipcu, wszczęto śledztwo przeciwko 35 strażnikom komunistycznych gułagów którzy, o czym w obszernej depeszy poinformował Reuters. Mieli torturować więźniów, m.in. bić ich po piętach i przypalać papierosami podczas przesłuchań.

 

Biszku ma dziś 92 lata. Visinescu – 87, Ficior – 85, w podobnym wieku są strażnicy gułagów. Wspominam o tym dlatego, że w państwach, które rzeczywiście chcą oddać sprawiedliwość ofiarom czerwonego terroru, wiek katów nie ma znaczenia. U nas ludzie, którzy wydawali rozkazy strzelania do bezbronnych cywilów, protestujących przeciwko komunistom, drwią z wymiaru sprawiedliwości, a rozprawy ze względu na podeszły wiek oskarżonych odraczane są w nieskończoność. Ale o jakiej sprawiedliwości w ogóle mówimy, skoro Zygmunt Bauman, który w stalinowskim Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego likwidował członków powojennego podziemia niepodległościowego, odbiera na uczelniach doktoraty honoris causa, bierze udział w organizowanej przez „Gazetę Wyborczą” debacie „o brunatnej Polsce”, czyli o odradzaniu się faszyzmu w wyniku działań „skrajnej prawicy”, a osoby protestujące przeciwko jego obecności w życiu publicznym i trzymające w rękach zdjęcia ofiar stalinizmu są zatrzymywane przez policję.

 

Piotr Jakucki,  źródło: Stefczyk.info

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim 27.10.2013 08:56
Autor, autor, autor... Zastanawiam się kto to taki? Dziś, po latach, można wypisywać każde bzdety. Ale wtedy, kiedy byliśmy pierwszym krajem, który robił "porządek" po Jałcie nie było takich mądrych. Wielki Brat miał jeszcze swoją siłę, różnego rodzaju służby wielu krajów wcale nie były pewne jak to wszystko się potoczy. Dlatego trochę więcej pokory w stosunku do osób, które - w tamtych latach - dokonały wielkiego przełomu.

demokrata 25.10.2013 18:46
brrrr.... brunatno coś tu... Komuny nienawidzę, ale od autorów takich tekstów, tak jak od aparatczyków PRL-u, chroń nas Panie...

Benak 25.10.2013 09:38
Teraz wiem, po co są środki antykoncepcyjne i dlaczego aborcja powinna być dopuszczalna w wielu przypadkach.

pilar 24.10.2013 19:16
Poproszę autora artykułu o podanie mi CHOCIAŻ JEDNEGO nazwiska człowieka, który został zlikwidowany przez Zygmunta Baumana. Jeśli kogoś się nazywa mordercą, warto podać kogo zamordował.

AK-47 24.10.2013 19:38
Hitler, Goebels, Himmler też nikogo nie zlikwidowali.....

Opinie

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

Dziś jest wtorek, 23 czerwca 2026 roku, sto siedemdziesiąty czwarty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Anna, Jan, Józef, Maria, Wanda i Zenon. Data dodania artykułu: 23.06.2026 07:46
23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

Dziś jest piątek, 19 czerwca, sto siedemdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.13, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Bonifacy, Gerwazy, Julianna, Michalina i Romuald. Data dodania artykułu: 19.06.2026 07:47
19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

Wianki na Wolbórce, polityczna szpilka i rzeka, która naprawdę woła o pomoc 23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności Zieleń zamiast betonu przy starostwie. Powiat Tomaszowski dostał pieniądze z programu „Łódzkie dla klimatu” Dni Tomaszowa: zmiana tras autobusów MZK na czas przemarszu mieszkańców Tomaszowski bieg pamięci. Co warto wiedzieć o historii imprezy imienia Bronisława Malinowskiego Lekarz rodzinny jak centrum dowodzenia. Opieka koordynowana obejmuje już 70 proc. pacjentów w Łódzkiem Freelancer w CEIDG — czy rejestracja pod wirtualnym adresem to dobry pomysł? MCK zaprasza na zajęcia w roku szkolnym 2026/2027. Muzyka, teatr, taniec, plastyka i sport 22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper Wianki niesione falą Pilicy. Świętojańska tradycja wróciła nad rzekę Uczniowie ZSP nr 2 z Tomaszowa w projekcie UŁ. Technik reklamy najliczniejszą grupą i z sukcesem na akademickiej scenie Mapa, kompas i charakter. 25 BKPow na podium Mistrzostw 12 DZ w Biegach na Orientację
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Do Redakcji: mój wpis w tym temacie nie spodobał się redakcyjnej, jewropiejskoj cenzurze-inkwizycji ?! Przecież komuna (PODOBNO) już minęła - co?! Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: wermen Treść komentarza: Nie Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Końcowe pytanie w tym materiale powyżej, to jest pytanie retoryczne, czyli bez odpowiedzi. Dlaczego bez odpowiedzi? Bo w tej sprawie nie zajmie stanowiska nikt: samorządowi krętacze-bonzowie, sąd i wszyscy inni samorządowi i rządowi oszuści, którzy tzw. elektorat wyborczy, czyli zwykłych ludzi, idących do wyborczych urynałów, traktują jak przygłupiastych baranów. Źródło komentarza: Ponad 202 tysiące ze szpitala i dieta radnej. Ile pieniędzy powinna zwrócić Paulina Socha? Autor komentarza: sb Treść komentarza: Szkoda, że Wojewoda nie może przyjrzeć się niektórym pracownikom szpitala co do ich stawek stawek godzinowych i ich godzin pracy. Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Piszecie wyrok niski bo zgineły dwie osoby a co powiedzie na wypadek Majchszaka na A1 gdzie spaliły się 3 osoby i grozi mu 8 lat. To jest nie sprawiedliwe. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: zyga Treść komentarza: Co to za wyrok!!! Śmiech przez łzy! To jakaś kpina! Żadna sprawiedliwość! Polskie prawo jest śmieszne i sprzyja przestępcom... Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama