Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 12 października 2026 10:23
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

Dziś jest wtorek, 23 czerwca 2026 roku, sto siedemdziesiąty czwarty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Anna, Jan, Józef, Maria, Wanda i Zenon.

 Są daty, które wyglądają jak kartki wyrwane z różnych ksiąg i położone na jednym stole: średniowieczna kronika Mazowsza, dworski pamiętnik z Wersalu, polityczny raport z czasów upadku Rzeczypospolitej, wawelski ceremoniał narodowej żałoby, wojenne meldunki z bombardowanej Warszawy, lodowy zapis wyprawy na K2 i chłodna statystyka referendum, które odmieniło Europę. 23 czerwca jest właśnie taką datą — nieoczywistą, gęstą, pełną napięcia.

To dzień, w którym historia mówi o cenie decyzji. O tym, że wolność może być zarówno wielkim słowem, jak i polityczną pułapką. Że pamięć narodowa potrzebuje symboli. Że odwaga czasem ma twarz samotnej kobiety na ośmiotysięczniku. I że piosenka, choć trwa trzy minuty, potrafi zostać z nami dłużej niż niejeden manifest.

Jazdów zdobyty przez Litwinów. Mazowsze w ogniu

764 lata temu, w 1262 roku, podczas najazdu na Mazowsze Litwini zdobyli Jazdów. Znajdujący się w grodzie książę Siemowit I płocki został zabity, a jego syn Konrad uprowadzony do niewoli.

Nie była to jeszcze Warszawa z obrazów Canaletta, stolica sejmów, powstań i wielkiej polityki. To było Mazowsze pograniczne, drewniano-ziemne, wystawione na najazdy, dynastyczne konflikty i brutalną logikę średniowiecza. Jazdów, leżący w rejonie dzisiejszej Warszawy, był jednym z tych miejsc, gdzie kształtowała się mapa późniejszego państwa — nie w ciszy kancelarii, ale w huku napaści, pożarów i odbudowywanych grodów.

W lokalnej perspektywie warto pamiętać, że także ziemie dzisiejszego centralnego Mazowsza i pogranicza z regionem łódzkim przez stulecia żyły w rytmie szlaków, grodów, przepraw i politycznych zależności. Historia wielkich stolic zaczynała się bardzo często od miejsc, które najpierw trzeba było obronić.

Maria Leszczyńska. Polka na tronie Francji

323 lata temu, w 1703 roku, w Trzebnicy na Dolnym Śląsku urodziła się Maria Leszczyńska, córka króla Stanisława Leszczyńskiego i Katarzyny Opalińskiej. W 1725 roku została żoną Ludwika XV i królową Francji.

Jej biografia ma w sobie coś z powieści historycznej: polska królewna, Wersal, wielka europejska polityka, małżeństwo jako element gry dyplomatycznej. Maria Leszczyńska nie należała do najbardziej wojowniczych postaci XVIII wieku, ale jej obecność na francuskim tronie przypomina, że nawet w czasach słabnięcia Rzeczypospolitej polskie nazwiska nadal pojawiały się w samym centrum europejskiego świata.

Była królową Francji przez ponad cztery dekady. W tym czasie Europa zmieniała się gwałtownie, a monarchiczne dwory, choć jeszcze pełne splendoru, powoli zbliżały się do epoki, która zakończy się rewolucyjnym przewrotem. Wersal błyszczał, lecz pod złotem zaczynało już pękać tło.

Konfederacja radomska. „Złota wolność” pod rosyjskim dyktatem

259 lat temu, w 1767 roku, w Radomiu, z inspiracji rosyjskiego ambasadora Nikołaja Repnina, zawiązana została konfederacja w obronie „złotej wolności” szlacheckiej. Była skierowana przeciwko królowi Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu i stronnictwu reform.

To jeden z tych momentów, przy których słowo „wolność” brzmi szczególnie gorzko. Formalnie broniono dawnych praw szlacheckich. W praktyce osłabiano państwo i otwierano je jeszcze szerzej na rosyjską kontrolę. Historia zna ten mechanizm doskonale: obce imperium nie zawsze potrzebuje armii stojącej na rynku. Czasem wystarczy ambasador, pieniądz, strach i grupa ludzi przekonanych, że bronią tradycji, choć faktycznie rozbierają własny dom belka po belce.

Konfederacja radomska prowadzi nas wprost ku dramatom końca XVIII wieku. Ku czasom, w których reformy były spóźnione, opór interesowny, a słabość państwa stała się zaproszeniem dla sąsiadów. To lekcja nie tylko historyczna, ale obywatelska: państwo, które traci zdolność naprawy, bardzo szybko staje się przedmiotem cudzej gry.

Kościuszko wraca na Wawel

208 lat temu, w 1818 roku, w katedrze na Wawelu odbył się uroczysty pogrzeb Tadeusza Kościuszki. Jego szczątki, sprowadzone ze Szwajcarii, spoczęły w kryptach królewskich.

Był to pogrzeb nie tylko człowieka, ale i mitu. Kościuszko — naczelnik insurekcji, żołnierz dwóch kontynentów, symbol republikańskiej wolności i obywatelskiego obowiązku — wracał do kraju, którego na politycznej mapie Europy już nie było. Wawel stał się tego dnia czymś więcej niż miejscem pochówku. Był jak narodowa pamięć wykuta w kamieniu.

W czasach rozbiorów takie ceremonie miały znaczenie szczególne. Skoro nie było państwa, pozostawały symbole. Skoro nie było własnych instytucji, pozostawała pamięć. Kościuszko w kryptach królewskich mówił Polakom: historia nie została zakończona. Została tylko brutalnie przerwana.

Władysław Czartoryski i polityka pamięci

132 lata temu, w 1894 roku, w Paryżu zmarł Władysław Czartoryski, syn Adama Jerzego Czartoryskiego. Po śmierci ojca w 1861 roku stanął na czele środowiska Hotelu Lambert. Był także założycielem Muzeum Czartoryskich w Krakowie.

Czartoryscy rozumieli, że naród pozbawiony państwa musi przechowywać siebie nie tylko w powstaniach i manifestach, ale również w obrazach, archiwach, bibliotekach i muzeach. To była polityka pamięci prowadzona cierpliwie, bez huku armat, ale z wielką świadomością celu.

Muzeum, kolekcja, dokument, portret — wszystko to stawało się w XIX wieku narzędziem przetrwania. Kultura była sejmem na emigracji, ambasadą bez granic, cichą redutą polskości. Władysław Czartoryski należał do tych, którzy rozumieli, że gdy nie można mieć państwa, trzeba przynajmniej ocalić jego duchową mapę.

Stefan Okrzeja. Rewolucja 1905 roku i cena buntu

121 lat temu, w 1905 roku, rosyjski wojskowy sąd wojenny w Warszawie skazał na śmierć Stefana Okrzeję, działacza socjalistycznego i współtwórcę Organizacji Bojowej PPS. Został aresztowany po zamachu na oberpolicmajstra Karla Nolkena.

Rewolucja 1905 roku bywa w zbiorowej pamięci przykryta przez większe daty: powstania narodowe, rok 1918, wojny światowe. A przecież był to jeden z najważniejszych momentów przebudzenia społecznego pod zaborami. Robotnicy, inteligencja, młodzież, konspiratorzy — wszyscy oni znaleźli się w wielkim wirze strajków, demonstracji, represji i politycznej przemocy.

Dla regionu łódzkiego, a więc również dla przemysłowego kręgu, w którym rozwijał się Tomaszów Mazowiecki, rok 1905 miał szczególne znaczenie. Fabryczne miasta znały wtedy swój własny rytm: gwizdki zakładów, długie zmiany, ciasne mieszkania, biedę i narastające przekonanie, że historia nie może być pisana wyłącznie przez carskich urzędników i właścicieli fabryk.

Okrzeja stał się symbolem pokolenia, które nie chciało już tylko czekać. Można dyskutować o metodach, ale nie da się zignorować społecznego tła: gniewu, nierówności i pragnienia politycznej podmiotowości.

Sowieckie bomby nad okupowaną Warszawą

85 lat temu, w 1941 roku, miało miejsce pierwsze bombardowanie okupowanej przez Niemców Warszawy dokonane przez lotnictwo sowieckie. Celem miało być zniszczenie mostów na Wiśle, jednak bomby spadły m.in. na dom przy Krakowskim Przedmieściu 55 oraz na tramwaj na Pradze. Zginęło i zostało rannych kilkadziesiąt osób cywilnych.

Wojna bardzo rzadko mieści się w prostych zdaniach sztabowych komunikatów. „Cel strategiczny” na papierze wygląda chłodno i precyzyjnie. W rzeczywistości oznacza rozbite domy, rannych pasażerów tramwaju, płacz rodzin i ludzi, którzy nie mieli wpływu ani na decyzje dowódców, ani na kierunek nalotu.

Warszawa była już wtedy miastem zranionym przez niemiecką okupację. Sowiecki atak dodał kolejny rozdział do tragicznego doświadczenia mieszkańców. Szczególnie gorzki był kontekst polityczny: Związek Sowiecki, który jeszcze niedawno uczestniczył z III Rzeszą w rozbiorze Europy Środkowej, po ataku Hitlera na ZSRR znalazł się po drugiej stronie frontu. Dla zwykłych ludzi nie zmieniało to jednak faktu, że bomby spadały na ich ulice.

Jerzy Putrament. Talent i cień politycznej służalczości

40 lat temu, w 1986 roku, zmarł Jerzy Putrament, pisarz, przedwojenny członek wileńskiej awangardy poetyckiej, po wojnie działacz związany z komunistycznym aparatem władzy. W okresie stalinowskim był formalnie wiceprezesem Związku Literatów Polskich. Został oficerem politycznym w armii Berlinga, a do 1981 roku zasiadał we władzach PZPR.

To biografia, przy której nie wystarczy powiedzieć: pisarz. Trzeba dodać: człowiek uwikłany. Literatura zna wiele takich postaci — zdolnych, inteligentnych, czasem błyskotliwych, ale gotowych podpisać pakt z systemem, który łamał ludziom życiorysy.

Putrament pozostaje przykładem, że talent nie unieważnia odpowiedzialności. Można pisać sprawnie, można mieć miejsce w historii literatury, ale nie da się wymazać politycznych wyborów. Zwłaszcza wtedy, gdy słowo staje się narzędziem legitymizowania władzy.

Wanda Rutkiewicz na K2. Kobieta na szczycie niemożliwego

40 lat temu, 23 czerwca 1986 roku, Wanda Rutkiewicz jako pierwsza kobieta na świecie zdobyła K2, drugi najwyższy szczyt Ziemi, mierzący 8611 metrów.

K2 nie jest górą romantyczną w pocztówkowym sensie. To raczej lodowa katedra ryzyka, miejsce bez czułości, gdzie każdy błąd może być ostatni. Rutkiewicz weszła tam z determinacją, która do dziś robi ogromne wrażenie. W jej biografii było coś z wielkiej literatury drogi: samotność, upór, przekraczanie granic i świadomość, że szczyt nigdy nie jest końcem. Jest tylko chwilą, po której trzeba jeszcze zejść.

Polski himalaizm lat 70. i 80. miał w sobie niemal filmowy wymiar. Był biedny sprzęt, wielkie ambicje, odwaga większa niż budżety wypraw i pokolenie ludzi, którzy w górach szukali nie tylko sportowego sukcesu, ale także wolności. Rutkiewicz była jedną z najważniejszych postaci tego świata.

Brexit. Referendum, które przecięło Europę

10 lat temu, w 2016 roku, w Wielkiej Brytanii odbyło się referendum w sprawie dalszego członkostwa kraju w Unii Europejskiej. Frekwencja wyniosła 72,2 proc. Za opuszczeniem Unii opowiedziało się 51,9 proc. głosujących, za pozostaniem — 48,1 proc.

Brexit był jak polityczny riff zagrany za głośno: prosty, chwytliwy, ale z bardzo długim pogłosem. Wynik zaskoczył wielu obserwatorów i polityków, w tym premiera Davida Camerona, który trzy tygodnie później złożył rezygnację.

Dla milionów Europejczyków, także Polaków mieszkających i pracujących na Wyspach, ta decyzja nie była abstrakcją. Oznaczała nowe przepisy, nowe procedury, nowe granice administracyjne i koniec pewnej epoki, w której Londyn, Manchester czy Birmingham wydawały się naturalną częścią europejskiej codzienności.

Muzyczne 23 czerwca. Beatlesi, Danzig, Duran Duran i polska wolność

23 czerwca w muzyce brzmi jak winyl położony na gramofonie, który nie chce trzymać się jednego gatunku. Jest tu rock and roll lat 50., beatlesowska legenda z hamburskiego półmroku, Broadway, popowa elegancja lat 80., brytyjska inwazja na Amerykę, walijski soul i polska piosenka, która do dziś nosi w sobie prostą definicję wolności.

W 1940 roku w Acton urodził się Adam Faith, właściwie Terence Nelhams-Wright, brytyjski wokalista i aktor. Na przełomie lat 50. i 60. był idolem młodzieży. Jako pierwszy wykonawca umieścił siedem kolejnych singli w pierwszej piątce brytyjskiej listy, wśród nich przebój „What Do You Want” z 1959 roku. Zmarł w marcu 2003 roku.

Tego samego dnia, również w 1940 roku, urodził się Stuart Sutcliffe, pierwszy basista The Beatles. To postać niemal filmowa: młody artysta, przyjaciel Johna Lennona, człowiek z hamburskiego rozdziału historii zespołu, kiedy Beatlesi byli jeszcze bardziej obietnicą niż światową religią popkultury. Po występach w Niemczech Sutcliffe pozostał w Hamburgu i poświęcił się malarstwu. Zmarł nagle 10 kwietnia 1962 roku w wieku 21 lat. W legendzie Beatlesów pozostał jak niedokończony szkic — krótki, jasny i bolesny.

W 1960 roku Eddie Cochran zdobył pierwsze miejsce w Wielkiej Brytanii singlem „Three Steps To Heaven”. Sukces miał tragiczny cień: artysta zginął kilka tygodni wcześniej w wypadku samochodowym podczas trasy po Zjednoczonym Królestwie. Rock and roll, który w tamtym czasie pachniał wolnością, młodością i benzyną, pokazał tu swoją ciemną stronę.

W 1955 roku urodził się Glenn Danzig, właściwie Glenn Allen Anzalone, wokalista obdarzony potężnym, charakterystycznym głosem. Najpierw stał na czele punk-rockowej formacji Misfits, później założył grupę Danzig, łącząc ciężkie riffy, mroczną symbolikę i melodykę, która potrafiła brzmieć jak gotycki teatr podłączony do wzmacniacza.

W 1962 roku ścieżka dźwiękowa do filmu „West Side Story” po raz pierwszy zdobyła szczyt brytyjskiego zestawienia albumów. Musical z muzyką Leonarda Bernsteina, oparty na konflikcie przypominającym współczesną wersję historii Romea i Julii, połączył Broadway, kino, taniec i dramat ulicy.

W 1973 roku zespół 10cc umieścił na pierwszym miejscu brytyjskiej listy singiel „Rubber Bullets”. Był to pierwszy z trzech numerów jeden tej formacji na Wyspach, obok późniejszych „Dreadlock Holiday” i „I’m Not In Love”. 10cc byli zespołem nietypowym — grupą kompozytorów, multiinstrumentalistów i studyjnych alchemików, którzy potrafili z popowej piosenki zrobić mały mechanizm pełen ironii, melodii i produkcyjnych sztuczek.

Tego samego dnia w 1973 roku George Harrison rozpoczął pięciotygodniowe panowanie na szczycie amerykańskiej listy albumów z płytą „Living In The Material World”. Krążek był następcą wielkiego „All Things Must Pass” i charytatywnego koncertu dla Bangladeszu. Harrison, najbardziej duchowy z Beatlesów, znów pokazywał, że rock może być nie tylko hałasem młodości, ale też modlitwą, komentarzem i próbą moralnego uporządkowania świata.

W 1975 roku urodziła się KT Tunstall, szkocka wokalistka i gitarzystka. Szeroką popularność przyniósł jej występ w programie „Later… with Jools Holland”, gdzie wykonała „Black Horse And The Cherry Tree”. Później przyszły nagrody BRIT i Ivor Novello, nominacja do Grammy i piosenka „Suddenly I See”, która stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów pierwszej dekady XXI wieku.

W 1984 roku grupa Duran Duran rozpoczęła dwutygodniowe prowadzenie na amerykańskiej liście przebojów piosenką „The Reflex”. Był to pierwszy numer jeden zespołu w USA i jeden z symboli tzw. drugiej brytyjskiej inwazji. Duran Duran byli wtedy czymś więcej niż zespołem: byli teledyskiem, modą, fryzurą, neonem i syntezatorowym snem epoki MTV.

Tego samego dnia w 1984 roku urodziła się Aimee Anne Duffy, walijska wokalistka znana jako Duffy. Jej „Mercy” w 2008 roku zdobyło szczyt brytyjskiej listy przebojów, a album „Rockferry” przyniósł jej międzynarodowy sukces i nagrodę Grammy. W czasach cyfrowej produkcji Duffy przypomniała, że soulowy głos może brzmieć jak list znaleziony w starej szufladzie — trochę retro, trochę elegancko, ale bardzo prawdziwie.

W 1990 roku Elton John po raz pierwszy zdobył pierwsze miejsce brytyjskiego zestawienia jako solowy artysta singlem z utworami „Sacrifice” i „Healing Hands”. Brzmi to niemal niewiarygodnie, biorąc pod uwagę skalę jego kariery. Wcześniej, nie licząc duetu „Don’t Go Breaking My Heart” z Kiki Dee, żadna jego solowa piosenka nie dotarła na Wyspach na sam szczyt.

W 1996 roku Bryan Adams zdobył pierwsze miejsce brytyjskiej listy albumów płytą „18 Til I Die”. W tym samym czasie w Stanach Zjednoczonych triumfowała Metallica z albumem „Load”, co dobrze pokazuje muzyczny klimat połowy lat 90.: z jednej strony radiowy rock Adamsa, z drugiej cięższe brzmienia zespołu, który właśnie redefiniował własną legendę.

Najbardziej przejmujący polski akcent tej daty to 23 czerwca 2000 roku. W wypadku samochodowym na trasie Warszawa–Gdańsk, koło Płońska, zginął Bogdan Łyszkiewicz, lider zespołu Chłopcy z Placu Broni. Ze względu na wygląd i fascynację Beatlesami bywał nazywany „polskim Lennonem”. Zostawił po sobie piosenki „O! Ela”, „Kocham Cię”, „Kiedy już będę dobrym człowiekiem” i przede wszystkim „Kocham wolność” — utwór, który po latach wciąż brzmi jak prosty manifest człowieka, który nie chciał wielkich deklaracji, tylko prawa do własnego oddechu.

W 2009 roku Chris Brown został uznany winnym napaści na Rihannę. Sąd w Los Angeles skazał go na pięć lat warunkowego zwolnienia i sześć miesięcy prac społecznych, nakazując także zachowanie dystansu wobec pokrzywdzonej. To wydarzenie do dziś wraca w dyskusjach o przemocy w relacjach, odpowiedzialności celebrytów i granicach oddzielania artysty od czynów człowieka.

W muzycznym kalendarium 23 czerwca pojawiają się także inne ważne nazwiska: Yann Tiersen, kompozytor kojarzony szerokiej publiczności z filmową wrażliwością francuskiego kina; Jason Mraz, autor słonecznych, akustycznych piosenek; Ralph Stanley, legenda bluegrassu; oraz Wojciech Karolak, jeden z najważniejszych polskich muzyków jazzowych, wirtuoz organów Hammonda, kompozytor i aranżer, który zmarł 23 czerwca 2021 roku.

Tak brzmi 23 czerwca: trochę jak Beatlesi w Hamburgu, trochę jak musical na nowojorskiej ulicy, trochę jak neonowy pop lat 80., a trochę jak polska piosenka śpiewana z serca, bez pozy i bez nadęcia. Bo czasem historia muzyki nie potrzebuje wielkich traktatów. Wystarczy refren, który zostaje z nami na całe życie.

Dziś w kraju. Powietrze, lasy i prawo obywatela do kontroli państwa

Dzisiaj rząd ma zająć się trzema projektami. Pierwszy dotyczy nowelizacji Prawa ochrony środowiska. Jego celem jest umożliwienie zaskarżania do sądu administracyjnego programów ochrony powietrza, ich aktualizacji oraz planów działań krótkoterminowych — w tym także ich braku — bez konieczności wykazywania naruszenia indywidualnego interesu prawnego.

To brzmi technicznie, ale w praktyce dotyka spraw bardzo codziennych. Powietrze nie jest abstrakcją z urzędowego dokumentu. To kaszel dziecka zimą, smog zawieszony nad osiedlem, rachunki za ogrzewanie, piec wymieniony albo niewymieniony, autobus, który jeździ lub którego brakuje. W miastach takich jak Tomaszów Mazowiecki temat jakości powietrza, niskiej emisji i lokalnej polityki środowiskowej nie jest akademickim sporem. To kwestia zdrowia mieszkańców.

Zmiana przepisów może wzmocnić kontrolę społeczną nad dokumentami, które do tej pory dla wielu obywateli były odległe i hermetyczne. Jeżeli program ochrony powietrza będzie można skuteczniej zaskarżyć, a brak działań krótkoterminowych poddać ocenie sądu, samorządy i administracja publiczna dostaną wyraźniejszy sygnał: ochrona środowiska to nie ozdobnik, ale obowiązek.

Drugi projekt dotyczy zmian w ustawie o lasach. Regulacja ma umożliwić zaskarżanie planów urządzenia lasu do sądów administracyjnych oraz rozszerzyć proces ich społecznych uzgodnień. To odpowiedź na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 2023 roku.

Las w Polsce od dawna jest czymś więcej niż zasobem drewna. Jest miejscem odpoczynku, retencją wody, osłoną przed upałem, przestrzenią przyrodniczą i emocjonalną. Dla lokalnych społeczności bywa częścią tożsamości miejsca. Dlatego spór o plany urządzenia lasu nie jest wyłącznie dyskusją specjalistów. To pytanie o to, kto ma prawo współdecydować o przestrzeni, z której korzystają mieszkańcy.

Rząd zajmie się również projektem zmiany rozporządzenia dotyczącego zakresu danych i wykazu rejestrów publicznych oraz systemów teleinformatycznych, z których użytkownik aplikacji mObywatel może pobrać dane. Cyfryzacja państwa przyspiesza, ale każde rozszerzenie dostępu do danych publicznych powinno iść w parze z troską o bezpieczeństwo, przejrzystość i zaufanie obywateli.

Dziś za granicą. Wyszehrad, Turcja, Hiszpania i wojskowe Schengen

Dziś po południu w Gödöllő niedaleko Budapesztu mają spotkać się premierzy Polski, Węgier, Czech i Słowacji: Donald Tusk, Peter Magyar, Andrej Babisz i Robert Fico. Będzie to pierwszy od ponad dwóch lat szczyt Grupy Wyszehradzkiej na poziomie szefów rządów.

Format V4 w ostatnich latach przypominał kwartet, w którym każdy muzyk grał z innej partytury. Różnice w podejściu do Rosji, wojny w Ukrainie, Unii Europejskiej i polityki bezpieczeństwa były zbyt wyraźne, by mówić o dawnej harmonii. Ale geografia ma swoje prawa. Polska, Czechy, Słowacja i Węgry leżą w tej samej części kontynentu i mają wiele wspólnych interesów: infrastrukturalnych, gospodarczych, energetycznych i bezpieczeństwa.

Według zapowiedzi rozmowy mają dotyczyć przyszłości współpracy regionalnej, najważniejszych kwestii unijnych, bezpieczeństwa oraz bieżących wyzwań geopolitycznych. Pytanie brzmi, czy Grupa Wyszehradzka odzyska polityczną sprawczość, czy pozostanie tylko dyplomatyczną dekoracją, do której wraca się wtedy, gdy trzeba wykonać gest w stronę Europy Środkowej.

Dzisiaj prezydent Karol Nawrocki udaje się z dwudniową wizytą do Turcji, gdzie ma spotkać się z prezydentem Recepem Tayyipem Erdoganem. W programie jest także wizyta w siedzibie Aselsan, największej tureckiej firmy elektroniki obronnej. W grudniu ubiegłego roku polski rząd zawarł z tą firmą umowę na systemy walki radioelektronicznej, będące elementem programu San, który ma uzupełniać rozwijany w Siłach Zbrojnych RP wielowarstwowy system obrony powietrznej. Wartość umowy to około 2 mld zł, a dostawy mają potrwać do 2035 roku.

To kolejny przykład tego, jak szybko zmienił się język europejskiej polityki. Jeszcze kilkanaście lat temu debaty o bezpieczeństwie często brzmiały jak specjalistyczne dyskusje wojskowych. Dziś obrona powietrzna, walka radioelektroniczna, drony, systemy rozpoznania i zakłócania są częścią publicznej rozmowy. Wojna za wschodnią granicą Europy sprawiła, że technologia wojskowa przestała być odległym tematem. Stała się jednym z warunków bezpieczeństwa państwa.

Trwa również drugi dzień wizyty wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza w Hiszpanii. Szefowi MON towarzyszy wiceminister obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Minister ma odwiedzić kompleks przemysłowy Airbus Defence and Space, a następnie spotkać się z szefową resortu obrony Hiszpanii Margaritą Robles. Planowane jest także wręczenie wyróżnień oficerom Sił Zbrojnych Hiszpanii za współdziałanie z Wojskiem Polskim podczas misji.

Ten punkt dzisiejszego kalendarium pokazuje, że bezpieczeństwo nie jest już wyłącznie sprawą granic. To także przemysł, technologie, wspólne ćwiczenia, logistyka, interoperacyjność i sojusze, które muszą działać nie na papierze, lecz w praktyce.

Komisje Parlamentu Europejskiego do spraw bezpieczeństwa i obrony oraz transportu mają dziś głosować nad pakietem legislacyjnym dotyczącym mobilności wojskowej. Chodzi o stworzenie podstaw dla tzw. wojskowego Schengen — uproszczenie procedur administracyjnych, cyfryzację zezwoleń i usprawnienie przemieszczania wojsk oraz sprzętu wojskowego na terenie Unii Europejskiej.

W czasie pokoju może to brzmieć jak nudna biurokracja. W czasie zagrożenia staje się sprawą fundamentalną. Czołg, system przeciwlotniczy czy kolumna zaopatrzenia nie mogą utknąć na granicy z powodu formularza, różnic w przepisach albo infrastruktury niedostosowanej do ciężkiego sprzętu. Mobilność wojskowa to dziś jeden z najważniejszych testów europejskiej powagi.

23 czerwca. Dzień, który pyta o odwagę

Od spalonego Jazdowa po wawelski pogrzeb Kościuszki, od konfederacji radomskiej po Brexit, od sowieckich bomb nad Warszawą po samotność Wandy Rutkiewicz na K2, od Beatlesów po Bogdana Łyszkiewicza — 23 czerwca układa się w opowieść o odwadze i jej przeciwieństwach.

Czasem odwaga oznacza walkę. Czasem reformę. Czasem wejście na górę, z której nie ma łatwego zejścia. Czasem napisanie piosenki, która nie udaje wielkiej filozofii, a jednak mówi wszystko: „Kocham wolność”.

Historia nie jest muzealną gablotą. Jest sejsmografem. Każdego dnia pokazuje, gdzie ziemia pod naszymi stopami już kiedyś drżała. I ostrzega, że jeśli nie słuchamy przeszłości, przyszłość bardzo szybko zaczyna mówić podniesionym głosem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

12 października w historii. Kolumb zmienia świat, w Rydze milkną działa, a Tomaszów odzyskuje Kościuszkę

Historia potrafi być przewrotna. 12 października 1492 roku Krzysztof Kolumb dotarł do wybrzeży Ameryki, rozpoczynając epokę, która odmieniła losy całych kontynentów. Ponad cztery stulecia później polscy i sowieccy negocjatorzy podpisywali w Rydze porozumienie mające zakończyć wojnę. Tego samego dnia, ale w 1940 roku, niemieccy okupanci ogłosili utworzenie getta warszawskiego. Z kolei w Tomaszowie Mazowieckim 12 października 1947 roku ponownie odsłonięto pomnik Tadeusza Kościuszki, uratowany przed zniszczeniem przez pracowników miejskiej betoniarni. Co wydarzyło się 12 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 12 października prowadzi również przez muzykę U2, wielkie osiągnięcia sportowe i historię przemysłowego Tomaszowa, którego krajobraz właśnie przechodzi kolejną zmianę. Data dodania artykułu: 12.10.2026 07:41
12 października w historii. Kolumb zmienia świat, w Rydze milkną działa, a Tomaszów odzyskuje Kościuszkę

11 października w historii. Pułaski umiera za wolność Ameryki, Polska pokonuje Niemcy, a Lennon śpiewa o pokoju

Jednego dnia można stracić życie w walce o cudzą niepodległość, rozpocząć rozmowy mające powstrzymać nuklearną zagładę i wydać piosenkę, która stanie się hymnem pokoju. 11 października zmarł Kazimierz Pułaski, polski bohater amerykańskiej rewolucji. W Auschwitz Niemcy rozstrzelali członków obozowego ruchu oporu, a Ronald Reagan i Michaił Gorbaczow spotkali się po latach zimnowojennej konfrontacji. Dla polskich kibiców to również data historycznego zwycięstwa nad Niemcami, dla miłośników muzyki — rocznica premiery „Imagine” Johna Lennona i debiutu zespołu Korn. Co wydarzyło się 11 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 11 października prowadzi od pól bitewnych XVIII wieku aż do współczesnego Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie historia spotyka się z kulturą i sportem. Data dodania artykułu: 11.10.2026 08:21
11 października w historii. Pułaski umiera za wolność Ameryki, Polska pokonuje Niemcy, a Lennon śpiewa o pokoju

Wieczorny przegląd: trzeci atak w polskiej szkole, 20 zabitych w Zaporożu. Diesel przekroczył 8 zł

Sobota, 10 października 2026 roku, przyniosła kolejny wstrząs związany z bezpieczeństwem szkół. W warszawskiej placówce policealnej kobieta zraniła trzy osoby – to trzeci taki atak w Polsce w ciągu kilku dni. Policja podsumowała szeroką operację: sprawdzono już blisko 50 tys. placówek, zatrzymano 76 osób, a od poniedziałku patrole wracają do szkół i mają pozostać tam do odwołania. Jeszcze tragiczniejsze wiadomości przyszły z Ukrainy: wieczorny bilans rosyjskiego nalotu na Zaporoże wzrósł do 20 zabitych, w tym trojga dzieci. Świat dyskutuje jednocześnie o gwałtownym zwrocie Waszyngtonu i umowie na rosyjski olej napędowy, podczas gdy w Polsce od dziś maksymalna cena diesla wynosi już 8,06 zł za litr. Lokalnie dzień miał zupełnie inną twarz: Spała żyła Hubertusem, Arena Lodowa rozpoczęła sezon, a w niedzielę pojawią się pierwsze ograniczenia przy kominie dawnej fabryki Piescha. Data dodania artykułu: 10.10.2026 22:23
Wieczorny przegląd: trzeci atak w polskiej szkole, 20 zabitych w Zaporożu. Diesel przekroczył 8 zł

10 października w historii. Klęska Kościuszki, triumf Igi Świątek i muzyczna rewolucja Radiohead

Są daty, w których historia pokazuje dwa zupełnie odmienne oblicza. 10 października 1794 roku pod Maciejowicami upadała nadzieja na ocalenie niepodległej Rzeczypospolitej, a Tadeusz Kościuszko trafiał do rosyjskiej niewoli. Ponad dwa stulecia później dziewiętnastoletnia Iga Świątek wygrywała Roland Garros, otwierając nowy rozdział polskiego sportu. Tego dnia kobiety organizowały się do walki o prawa wyborcze, świat próbował ograniczać zagrożenie nuklearne, a King Crimson i Radiohead zmieniały zasady rządzące muzyką. Co wydarzyło się 10 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 10 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie 200-letnia historia parafii spotka się dzisiaj z muzyką, kulturą i sportowymi emocjami. Data dodania artykułu: 10.10.2026 07:47
10 października w historii. Klęska Kościuszki, triumf Igi Świątek i muzyczna rewolucja Radiohead

9 października w historii. Wilno, skazana Warszawa i Nobel dla Miłosza

Historia 9 października biegnie od pierwszych polskich słów odbitych czcionką do miasta, które okupant postanowił zetrzeć z powierzchni ziemi. Tego dnia oddziały gen. Lucjana Żeligowskiego zajęły Wilno, Heinrich Himmler przekazał rozkaz doszczętnego zniszczenia Warszawy, a nazwisko Czesława Miłosza — wcześniej usuwane przez cenzurę z oficjalnego obiegu — rozbrzmiało w komunikacie Akademii Szwedzkiej. Na ulicach Lipska tłum przełamywał strach przed władzą NRD, a w Pakistanie kula miała uciszyć nastoletnią Malalę. Co wydarzyło się 9 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 9 października pokazuje, że słowo, pamięć i odwaga potrafią przetrwać zarówno przemoc, jak i urzędowe próby wymazania człowieka z historii. Data dodania artykułu: 09.10.2026 07:46
9 października w historii. Wilno, skazana Warszawa i Nobel dla Miłosza

33 ofiary w Ukrainie, 281 mld zł deficytu w budżecie. Cztery miejscowości pod Tomaszowem z przerwami w dostawie wody

Czwartek, 8 października 2026 roku, przyniósł wiadomości, w których wielka polityka wyjątkowo mocno zderzyła się z codziennością. W rejonie Kramatorska zginęły 33 osoby, z czego 30 w ataku na cywilne autobusy. W Arabii Saudyjskiej ponownie rozległy się eksplozje, a ataki na lotniska zaczynają paraliżować ruch lotniczy i niepokoić światowy rynek ropy. W polskim Sejmie rozpoczęła się debata nad budżetem państwa na 2027 rok z deficytem sięgającym 281,2 mld zł. W Łodzi zakończono dużą modernizację zaplecza kardiologicznego, a śledczy ujawnili skalę ogólnopolskiej operacji przeciwko nielegalnemu hazardowi. Tymczasem mieszkańcy czterech miejscowości w gminie Tomaszów Mazowiecki powinni już dziś przygotować zapas wody. W piątek możliwe są przerwy w jej dostawie. Data dodania artykułu: 08.10.2026 22:02
33 ofiary w Ukrainie, 281 mld zł deficytu w budżecie. Cztery miejscowości pod Tomaszowem z przerwami w dostawie wody

Hazardowa ośmiornica w Łódzkiem. 58 zatrzymanych, 287 automatów i blisko 600 tysięcy złotych

Pięć osób trafiło do aresztu, 287 nielegalnych automatów zostało zabezpieczonych, a 51 punktów hazardowych przestało działać. Policja i Krajowa Administracja Skarbowa przeprowadziły jedną z największych w ostatnim czasie operacji przeciwko nielegalnemu hazardowi w województwie łódzkim. W tle pojawiają się zorganizowana grupa przestępcza, handel narkotykami i setki tysięcy złotych. Co istotne, to nie koniec śledztwa. Data dodania artykułu: 08.10.2026 10:06
Hazardowa ośmiornica w Łódzkiem. 58 zatrzymanych, 287 automatów i blisko 600 tysięcy złotych

8 października w historii. Solidarność wykreślona ustawą, Ameryka w ogniu i Lennon, który kazał wyobrażać sobie pokój

Historia nie zawsze zmienia świat hukiem armat. Czasami wystarczy głosowanie w parlamencie, ogień przenoszony przez wiatr albo kartka paszportu, która na zawsze oddziela człowieka od rodzinnego domu. 8 października 1982 roku władze PRL formalnie zlikwidowały „Solidarność”. Ponad sto lat wcześniej płonęły Chicago i Peshtigo, a w okupowanej Polsce Niemcy tworzyli pierwsze getto. Tego dnia ukazywały się również płyty Johna Lennona, Talking Heads i Soundgarden, które zmieniały język muzyki. Co wydarzyło się 8 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 8 października prowadzi także do Tomaszowa Mazowieckiego: przez dramatyczne losy Antoniego Ostrowskiego i historię młodego tomaszowianina, który walczył w Powstaniu Warszawskim. Data dodania artykułu: 08.10.2026 07:28
8 października w historii. Solidarność wykreślona ustawą, Ameryka w ogniu i Lennon, który kazał wyobrażać sobie pokój
Mistrzostwa Polski na Dystansach

Mistrzostwa Polski na Dystansach

Mistrzostwa Polski na Dystansach w Arenie Lodowej22–25 października 2026 r. | Arena Lodowa, Tomaszów MazowieckiPrzez cztery dni Tomaszów Mazowiecki będzie jednym z najważniejszych punktów na mapie polskiego łyżwiarstwa szybkiego. W Arenie Lodowej odbędą się Mistrzostwa Polski na Dystansach, podczas których o medale krajowego czempionatu rywalizować będą czołowi polscy panczeniści.Na tomaszowskim torze zobaczymy specjalistów od sprintu, średnich i długich dystansów. Dla miejscowej publiczności szczególnie interesujące będą starty zawodników związanych z KS Pilica Tomaszów Mazowiecki, którego reprezentanci znajdują się w kadrach narodowych.Październikowe mistrzostwa będą jednocześnie jednym z pierwszych mocnych akcentów sezonu 2026/2027 w Arenie Lodowej. W kolejnych miesiącach obiekt będzie gospodarzem następnych zawodów krajowych, od Pucharów Polski po imprezy juniorskie i młodzieżowe.Termin: 22–25 października 2026 r.Miejsce: Arena Lodowa, Tomaszów MazowieckiOrganizator: Polski Związek Łyżwiarstwa SzybkiegoGospodarz: Tomaszowskie Centrum SportuProgram godzinowy: zostanie ogłoszony przez organizatoraBilety: szczegóły nie zostały jeszcze podane⛸️ Cztery dni szybkiego lodu, walki o medale i reprezentantów Polski na tomaszowskim torze. To propozycja nie tylko dla fanów panczenów, ale również dla tych, którzy chcą zobaczyć sport na najwyższym krajowym poziomie. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.10.2026

Polecane

12 października w historii. Kolumb zmienia świat, w Rydze milkną działa, a Tomaszów odzyskuje Kościuszkę

12 października w historii. Kolumb zmienia świat, w Rydze milkną działa, a Tomaszów odzyskuje Kościuszkę

Historia potrafi być przewrotna. 12 października 1492 roku Krzysztof Kolumb dotarł do wybrzeży Ameryki, rozpoczynając epokę, która odmieniła losy całych kontynentów. Ponad cztery stulecia później polscy i sowieccy negocjatorzy podpisywali w Rydze porozumienie mające zakończyć wojnę. Tego samego dnia, ale w 1940 roku, niemieccy okupanci ogłosili utworzenie getta warszawskiego. Z kolei w Tomaszowie Mazowieckim 12 października 1947 roku ponownie odsłonięto pomnik Tadeusza Kościuszki, uratowany przed zniszczeniem przez pracowników miejskiej betoniarni. Co wydarzyło się 12 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 12 października prowadzi również przez muzykę U2, wielkie osiągnięcia sportowe i historię przemysłowego Tomaszowa, którego krajobraz właśnie przechodzi kolejną zmianę. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 07:41
Polska coraz częściej szuka pomocy u psychiatrów. Lęk, depresja i stres stają się codziennością

Polska coraz częściej szuka pomocy u psychiatrów. Lęk, depresja i stres stają się codziennością

Nie widać ich na prześwietleniach, nie zawsze dają o sobie znać bólem, a jednak potrafią odebrać człowiekowi radość życia, sen, poczucie bezpieczeństwa i nadzieję. Zaburzenia lękowe, depresja i przewlekły stres coraz częściej prowadzą Polaków do gabinetów psychiatrycznych. Najnowsze dane Narodowego Funduszu Zdrowia pokazują, że liczba korzystających z pomocy rośnie. Tylko w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2026 roku z publicznej opieki psychiatrycznej skorzystało 1,78 mln osób. To niemal cztery procent więcej niż rok wcześniej. Za statystykami kryją się ludzkie dramaty, ale również coraz większa gotowość do szukania pomocy. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:33
Nauczyciel może być tarczą przed przemocą i lękiem. Alarmujące wyniki badań przed Dniem Edukacji Narodowej Lechia rozbita w Zambrowie. Trzy gole Olimpii i bolesna lekcja skuteczności Terapeuta: odpowiedzialności za wychowanie nie możemy zostawić sieci (wywiad) 12 października w historii. Kolumb zmienia świat, w Rydze milkną działa, a Tomaszów odzyskuje Kościuszkę „Jesień, ach to Ty!” w Skansenie Rzeki Pilicy. Deszcz nie przeszkodził w świętowaniu najbarwniejszej pory roku Rozwód nie oznacza wykluczenia z Kościoła. Po 10 latach „Amoris laetitia” wciąż budzi emocje Jan Paweł II uczył miliony, ale sam nigdy nie przestał być uczniem. Kardynał Ryś o sile papieskiego przesłania Polska coraz częściej szuka pomocy u psychiatrów. Lęk, depresja i stres stają się codziennością Z łańcucha do klatki? Ekspertka ostrzega: kojce nie rozwiązują problemu cierpienia psów Gierkówka ma 50 lat. Droga, która miała prowadzić Polskę w przyszłość, stała się symbolem epoki Pogoda na 11 i 12 października. Jesień nie odpuszcza. Będzie chłodno, deszczowo, ale pojawią się też przejaśnienia Wspólna zakończona. Miasto zapłaciło ponad 2,25 mln zł. Inwestycja nie zmieściła się w pierwotnym terminie
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Rada stwierdziła wygaśnięcie mandatu Mariusza Strzępka. Radny mówi o zemście za odwołanie starosty

Rada stwierdziła wygaśnięcie mandatu Mariusza Strzępka. Radny mówi o zemście za odwołanie starosty

Rada Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim podjęła 6 października uchwałę o stwierdzeniu wygaśnięcia mandatu Mariusza Strzępka. Sam radny uważa, że decyzja nie ma wystarczających podstaw faktycznych i prawnych, a jej rzeczywistym tłem jest konflikt polityczny oraz odwet za udział w odwołaniu Mariusza Węgrzynowskiego z funkcji starosty. Jedno jest pewne: uchwała Rady nie zamyka sprawy. Kodeks wyborczy przewiduje drogę sądową, a ostateczne rozstrzygnięcie może należeć do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Nagrania, których nikt nie chce słuchać. Polityczne skandale i tomaszowska tajemnica

Nagrania, których nikt nie chce słuchać. Polityczne skandale i tomaszowska tajemnica

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Tak na trenera Miśka !!! Źródło komentarza: Dwa sety wygrane, zwycięstwo stracone. Lechia przegrała siatkarski thriller. W środę derby ze Spałą Autor komentarza: Kaśka Treść komentarza: Zamiatanie pod dywan, a potem lament. Źródło komentarza: Nagrania, których nikt nie chce słuchać. Polityczne skandale i tomaszowska tajemnica Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Dopisek: chodzi o ujęcie wody podziemnej w Białobrzegach, które zaopatruje w wodę Białobrzegi i Ludwików. Źródło komentarza: Nowa studnia głębinowa dla Tomaszowa. Miasto chce sięgnąć po kolejne zasoby wody Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Wydajność studni nr S-3 wynosi 125 m3/h i ta wydajność już wiele lat temu została zatwierdzona jako wydajność eksploatacyjna dla ujęcia wody podziemnej, składającego i się z dwóch studni: S-3 i S-4. Też, przed wielu laty został wykonany odwiert studzienny S-5, jednak ten odwiert nie był udokumentowany i istniał jako odwiert bezużyteczny. Taki "goły" odwiert studzienny staje się studnią gdy jest wyposażony w obudowę studzienną i w pompę głębinową. Teraz, widocznie zaszła potrzeba, aby ten odwiert udokumentować, obudować, wyposażyć w pompę i podłączyć do instalacji wodociągowej na terenie ujęcia wody. Wychodzi na to, że odwiert został udokumentowany pod względem geologicznym, ale jego kompletne, w/w wyposażenie i włączenie do eksploatacji może nastąpić dopiero po uzyskaniu przez ZWiK stosownych pozwoleń wodno-prawnych w Wodach P:olskich. Źródło komentarza: Nowa studnia głębinowa dla Tomaszowa. Miasto chce sięgnąć po kolejne zasoby wody Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Zdjęcie tych dwóch ludzi, pokazane powyżej, powinno znaleźć się na plakietce, przypinanej na klapach ubrań przez tzw. jedynych "demokratów" z KO. Właśnie taka plakietka powinna być wyznacznikiem tego, że nosi je demokrata z KO. Nie jakieś serduszko, ale zdjęcie dwóch wzorowych "demokratów": jeden, podpadający pod kodeks karny i drugi, jako wielki szkodnik społeczny i samorządowy. I najważniejsze: najwierniejsi słudzy ryżego donka, pewni, że z godnie z doktryną Nojmana, i tak nic im się nie stanie. To jest właśnie "demokracja" tej szkodliwej organizacji. PS. Przeraża mnie widok tych dwóch, bezmyślnych, pustych pecyn. Źródło komentarza: Nagrania, których nikt nie chce słuchać. Polityczne skandale i tomaszowska tajemnica Autor komentarza: rwd Treść komentarza: W końcu prawda o łańcuch i klatkach. Problem nie w klatkach czy łańcuchach tylko w mentalności ludzi. Chojce to tylko zmiana kategorii więzienia. "To nasza świadomość musi się zmienić, a nie forma uwięzi zwierzęcia" Źródło komentarza: Z łańcucha do klatki? Ekspertka ostrzega: kojce nie rozwiązują problemu cierpienia psów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama