Opieka koordynowana działa w Polsce od 1 października 2022 roku. Została wprowadzona nowelizacją rozporządzenia Ministra Zdrowia z 15 września 2022 r., zmieniającego przepisy dotyczące świadczeń gwarantowanych z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej. To właśnie ten akt prawny otworzył drogę do szerszego leczenia chorób przewlekłych na poziomie lekarza rodzinnego, bez każdorazowego odsyłania pacjenta w kolejkę do poradni specjalistycznej.
POZ przestaje być tylko „pierwszym kontaktem”
Przez lata przyzwyczailiśmy się myśleć o lekarzu rodzinnym jak o bramie wejściowej do systemu. Pacjent przychodził po skierowanie, receptę, zwolnienie, podstawową poradę. Tymczasem opieka koordynowana w POZ zmienia ten model. Lekarz rodzinny ma nie tylko rozpoznać problem, ale także prowadzić pacjenta przez kolejne etapy diagnostyki, leczenia, konsultacji i edukacji zdrowotnej.
W praktyce oznacza to, że pacjent z chorobą przewlekłą nie musi już tak często samotnie krążyć między gabinetami, wynikami badań i terminami wizyt. Leczenie ma być zaplanowane, uporządkowane i prowadzone w jednym miejscu — w przychodni POZ, w której pacjent jest zapisany.
Narodowy Fundusz Zdrowia podkreśla, że model koordynowany powstał jako odpowiedź na rozdrobnienie świadczeń i potrzebę poprawy efektywności systemu ochrony zdrowia. Chodzi więc nie tylko o kolejną procedurę, ale o próbę naprawienia jednego z największych problemów publicznej medycyny: pacjent wie, że choruje, ale często nie wie, kto naprawdę prowadzi jego leczenie.
Pięć ścieżek leczenia
Świadczenia opieki koordynowanej są realizowane w pięciu głównych obszarach. To choroby, które dotykają ogromnej części społeczeństwa, szczególnie osób dorosłych i seniorów, ale nie tylko. NFZ wskazuje ścieżki: kardiologiczną, diabetologiczną, pulmonologiczną, endokrynologiczną i nefrologiczną.
W ramach ścieżki kardiologicznej prowadzeni mogą być m.in. pacjenci z nadciśnieniem tętniczym, niewydolnością serca, chorobą niedokrwienną serca czy migotaniem przedsionków. Ścieżka diabetologiczna obejmuje cukrzycę i stan przedcukrzycowy. Pulmonologiczna dotyczy m.in. POChP i astmy. Endokrynologiczna — niedoczynności tarczycy oraz guzków tarczycy. Nefrologiczna — problemów związanych z niewydolnością nerek.
Brzmi specjalistycznie, ale dla pacjenta sens jest prosty: więcej spraw można załatwić bliżej domu, szybciej i z udziałem zespołu, który zna historię choroby.
Koordynator — człowiek od pilnowania całości
Jednym z najważniejszych elementów systemu jest koordynator opieki. To osoba, która pomaga pacjentowi przejść przez kolejne etapy leczenia: terminy badań, konsultacje, porady edukacyjne, wizyty u dietetyka, kontakt z personelem medycznym.
To ważne szczególnie dla osób starszych, samotnych albo przewlekle chorych, które często muszą mierzyć się nie tylko z chorobą, ale i z biurokratycznym labiryntem. W takim labiryncie łatwo zgubić skierowanie, termin, wynik, zalecenie. Koordynator ma być kimś w rodzaju Ariadny z nicią — prowadzić pacjenta przez system, zanim ten zdąży się w nim zaplątać.
W opiece koordynowanej pacjent może otrzymać Indywidualny Plan Opieki Medycznej, ustalony wspólnie z lekarzem POZ. Lekarz może też skonsultować przypadek z lekarzem specjalistą oraz zlecić szerszy zakres badań diagnostycznych niż w tradycyjnym modelu POZ.
Łódzkie: od 42 placówek do 253
W województwie łódzkim rozwój opieki koordynowanej nabrał dużego tempa. W styczniu 2023 roku do programu przystąpiły zaledwie 42 placówki. Rok później było ich już 158, w styczniu 2025 roku — 211, a w 2026 roku opiekę koordynowaną realizują 253 placówki POZ.
Według danych Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ opieką koordynowaną objętych jest obecnie około 2,3 mln pacjentów, czyli blisko 70 proc. wszystkich zadeklarowanych pacjentów w województwie. Jeszcze w 2023 roku było to 331 tys. osób.
Rośnie także finansowanie. Łódzki NFZ informuje, że w 2022 roku sfinansował świadczenia opieki koordynowanej kwotą 32 tys. zł, natomiast w pierwszym półroczu 2026 roku było to już ponad 33,5 mln zł. Łącznie przez pięć lat na ten cel przeznaczono 167,8 mln zł.
Gdzie system działa najlepiej, a gdzie najsłabiej?
Największy odsetek pacjentów objętych opieką koordynowaną odnotowano w powiecie łaskim — 83 proc., przy 13 miejscach udzielania świadczeń. Bardzo wysoko jest również w powiecie radomszczańskim, gdzie opieką objętych jest 74 proc. pacjentów, czyli ponad 67 tys. osób, przy 14 miejscach udzielania świadczeń.
Najniższy poziom wskazano w powiecie pajęczańskim — tam opieką koordynowaną objętych jest zaledwie 15 proc. dorosłych pacjentów, przy 3 miejscach udzielania świadczeń.
W Łodzi z tak zorganizowanej opieki może korzystać około 70 proc. pacjentów, czyli ponad 488 tys. osób, a świadczenia realizowane są w 149 miejscach.
Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego najważniejsze pytanie brzmi więc nie abstrakcyjnie: „czy taki program istnieje?”, ale bardzo konkretnie: czy moja przychodnia POZ realizuje opiekę koordynowaną i w jakich ścieżkach? To warto sprawdzić bezpośrednio w swojej poradni albo przez informację NFZ.
„Krok milowy dla pacjentów”
Żaneta Iwańczyk, dyrektor Miejskiego Centrum Medycznego „Górna” w Łodzi, ocenia, że zmiana w podstawowej opiece zdrowotnej, wprowadzająca koordynację, współpracę i wymianę informacji między POZ a ambulatoryjną opieką specjalistyczną, jest „krokiem milowym przede wszystkim dla pacjentów”.
Jak podkreśla, lekarze POZ to medycy, których najczęściej odwiedzają zarówno dzieci, jak i seniorzy. Dzięki opiece koordynowanej poradnia może szerzej prowadzić pacjentów z nadciśnieniem, cukrzycą, chorobami płuc czy niewydolnością nerek. Nie zawsze trzeba odsyłać chorego do specjalisty tylko po to, by wykonał spirometrię czy USG Doppler tętnic. W wielu przypadkach lekarz rodzinny może zlecić takie badania samodzielnie, jeśli uzna je za konieczne.
Szczególnie ważne są też porady edukacyjne prowadzone przez pielęgniarki oraz konsultacje dietetyczne. W chorobach przewlekłych sama recepta często nie wystarcza. Potrzebna jest wiedza: jak jeść, jak mierzyć ciśnienie, kiedy reagować, jak rozpoznawać pogorszenie stanu zdrowia.
Mniej biegania, więcej leczenia
Opieka koordynowana nie jest cudownym lekarstwem na wszystkie problemy systemu. Nie zlikwiduje z dnia na dzień kolejek do specjalistów, braków kadrowych ani przeciążenia przychodni. Ale może ograniczyć chaos, który pacjenci znają aż za dobrze.
Jeżeli działa prawidłowo, daje trzy rzeczy: czas, porządek i poczucie bezpieczeństwa. Pacjent nie zostaje sam z kartką pełną zaleceń. Lekarz POZ widzi szerszy obraz choroby. Koordynator pilnuje organizacji. Pielęgniarka i dietetyk pomagają w codziennym radzeniu sobie z chorobą.
W świecie, w którym medycyna coraz częściej przypomina skomplikowaną mapę metra, opieka koordynowana ma być przesiadką bez błądzenia po peronach. Dla pacjentów przewlekle chorych to nie detal organizacyjny, ale często różnica między leczeniem „od przypadku do przypadku” a realnym prowadzeniem przez system.




Napisz komentarz
Komentarze