Dziś jest środa, 5 sierpnia, 217. dzień 2026 roku. Do jego końca pozostaje 148 dni. Słońce wschodzi około godziny 5.00, a zachodzi po godz. 20.20. Imieniny obchodzą: Abel, Kasjan, Kasjana, Maria, Parys, Wenancjusz, Wenanty, Wenancja i Wirginia.
Aleksander Jagiellończyk – król pozostający w cieniu wielkiej dynastii
565 lat temu, 5 sierpnia 1461 roku, w Krakowie urodził się Aleksander Jagiellończyk, syn Kazimierza Jagiellończyka i Elżbiety Rakuszanki. Od 1492 roku był wielkim księciem litewskim, a od 1501 roku królem Polski.
Nie zapisał się w powszechnej świadomości tak wyraźnie jak Władysław Jagiełło, Kazimierz Jagiellończyk czy Zygmunt Stary. Jego panowanie przypadło jednak na czas narastającego zagrożenia ze strony Moskwy i wzrostu znaczenia szlachty. To za jego rządów uchwalono konstytucję „Nihil novi”, zgodnie z którą król nie mógł stanowić nowych praw bez zgody Sejmu i Senatu. Był to jeden z kamieni milowych ustroju dawnej Rzeczypospolitej — państwa, które coraz wyraźniej stawało się monarchią parlamentarną.
Zygmunt III Waza rusza po szwedzką koronę
W 1598 roku Zygmunt III Waza wypłynął z Helu do Szwecji, aby odzyskać kontrolę nad krajem i stłumić bunt księcia Karola Sudermańskiego. Polski monarcha był jednocześnie dziedzicznym królem Szwecji, jednak jego katolicyzm i polityka dynastyczna budziły tam coraz większy sprzeciw.
Wyprawa zakończyła się klęską pod Linköping. Zygmunt stracił szwedzką koronę, ale nie zrezygnował z pretensji do niej, wciągając Rzeczpospolitą w trwający dziesięciolecia konflikt. Historia po raz kolejny pokazała, że prywatne ambicje dynastii potrafią wystawić państwu rachunek, który płacą całe pokolenia.
Pierwszy rozbiór – początek końca dawnej Rzeczypospolitej
5 sierpnia 1772 roku Rosja, Prusy i Austria podpisały w Petersburgu traktaty rozbiorowe. Trzy sąsiednie mocarstwa odebrały Rzeczypospolitej około jednej trzeciej terytorium i ponad jedną trzecią ludności.
Nie był to nagły cios zadany państwu znajdującemu się u szczytu siły. Rozbiór poprzedziły lata rosyjskich ingerencji, walk wewnętrznych, konfederacji barskiej i ustrojowego paraliżu. Sąsiedzi nie „ratowali porządku”, jak przedstawiała to ich propaganda. Wykorzystali słabość państwa i zalegalizowali grabież przy użyciu dyplomatycznych pieczęci.
Pierwszy rozbiór jest jedną z tych historycznych lekcji, które nie powinny być zamykane w szkolnej gablocie. Suwerenność traci się nie tylko na polu bitwy. Można ją również roztrwonić przez brak reform, polityczną krótkowzroczność i przekonanie elit, że państwo jakoś przetrwa kolejną burzę.
Traugutt i czterej współpracownicy straceni na stokach Cytadeli
162 lata temu rosyjskie władze zaborcze dokonały egzekucji Romualda Traugutta, ostatniego dyktatora Powstania Styczniowego. Razem z nim na stokach warszawskiej Cytadeli straceni zostali Rafał Krajewski, Józef Toczyski, Roman Żuliński i Jan Jeziorański.
Traugutt, były oficer armii rosyjskiej, długo nie wierzył w powodzenie zbrojnego powstania. Kiedy jednak podjął się jego prowadzenia, uczynił to z niemal ascetycznym poczuciem obowiązku. Próbował przekształcić rozproszone oddziały partyzanckie w regularną armię, zabiegał o wsparcie zagraniczne i konsekwentne przeprowadzenie uwłaszczenia chłopów.
Egzekucję obserwował wielotysięczny tłum. Zaborca chciał publicznie zamknąć historię powstania. Osiągnął skutek odwrotny — Traugutt stał się symbolem służby, która nie jest drogą do zaszczytów, lecz zgodą na poniesienie odpowiedzialności do końca.
Tomaszowskie ślady Powstania Styczniowego
Ta historia biegnie również przez Tomaszów Mazowiecki i ziemię tomaszowską. W maju 1863 roku z miasta wymaszerował liczący około 66 osób oddział złożony głównie z rzemieślników i robotników. Dowodził nim miejscowy aptekarz Aleksander Lange. Tomaszowianie dotarli do Białobrzegów, gdzie w kościele św. Marcina złożyli powstańczą przysięgę przed księdzem Ludwikiem Żmudowskim.
Nie byli ludźmi z pomników. Mieli warsztaty, rodziny, codzienne obowiązki i świadomość przewagi rosyjskiego imperium. Mimo to wyszli z miasta, by walczyć. Dzięki takim historiom Powstanie Styczniowe przestaje być odległą planszą z podręcznika, a staje się częścią pamięci naszych ulic i rodzin.
Ludwik Hirszfeld – człowiek, który pomagał odczytać tajemnice krwi
W 1884 roku urodził się Ludwik Hirszfeld, wybitny lekarz, mikrobiolog, immunolog i serolog. Prowadził badania nad dziedziczeniem grup krwi, chorobami zakaźnymi i odpornością organizmu. W czasie okupacji niemieckiej znalazł się w warszawskim getcie, gdzie organizował pomoc medyczną, wykłady i walkę z epidemiami.
Po wojnie współtworzył polskie instytucje naukowe we Wrocławiu. W jego biografii nauka nie była chłodnym laboratorium odciętym od świata. Była formą służby człowiekowi — także wtedy, gdy za oknem triumfowało barbarzyństwo.
Ludzie polskiego kina: Buczkowski i Majewski
W 1900 roku urodził się Leonard Buczkowski, twórca filmów, które pomagały Polakom odzyskać po wojnie poczucie wspólnoty. Jego „Zakazane piosenki” były pierwszym pełnometrażowym filmem fabularnym zrealizowanym w Polsce po II wojnie światowej. Z kolei „Przygoda na Mariensztacie” zapisała się jako pierwszy polski pełnometrażowy film barwny.
W 1931 roku we Lwowie urodził się Janusz Majewski, autor „Zaklętych rewirów”, „Lekcji martwego języka”, serialu „Królowa Bona” oraz kultowych „C.K. Dezerterów”. Majewski potrafił mówić o historii bez nadęcia: z ironią, melancholią i czułością dla ludzi uwięzionych w absurdalnych mechanizmach wielkiej polityki. Zmarł w 2024 roku.
Warszawa zamienia jednego okupanta na drugiego
5 sierpnia 1915 roku do opuszczonej przez wojska rosyjskie Warszawy wkroczyła armia Cesarstwa Niemieckiego. Kończyło się ponad stuletnie rosyjskie panowanie nad miastem, ale nie rozpoczynała się jeszcze niepodległość. Warszawa znalazła się pod kolejną okupacją.
Wycofujący się Rosjanie wysadzili przeprawy przez Wisłę, w tym część mostu Poniatowskiego. Dla mieszkańców był to czas niepewności, niedoborów i przymusowych rekwizycji, ale także stopniowego odradzania polskiego życia publicznego i szkolnictwa. Stara władza znikała, nowa obejmowała ulice, a niepodległość pozostawała jeszcze obietnicą.
Polska armia u boku Wielkiej Brytanii
W 1940 roku premierzy Władysław Sikorski i Winston Churchill podpisali polsko-brytyjską umowę wojskową. Regulowała ona status Polskich Sił Zbrojnych formowanych na terenie Wielkiej Brytanii. Polskie oddziały pozostawały częścią sił zbrojnych Rzeczypospolitej, choć operacyjnie podlegały brytyjskiemu dowództwu.
Umowa została podpisana w chwili, gdy po klęsce Francji Wielka Brytania pozostawała niemal sama wobec III Rzeszy. Wkrótce polscy lotnicy mieli odegrać jedną z najważniejszych ról w bitwie o Anglię.
5 sierpnia 1944 roku. Piekło Woli i cud Gęsiówki
Piąty dzień Powstania Warszawskiego przyniósł dwa obrazy, które trudno pomieścić w jednej opowieści o człowieku.
Na Woli oddziały niemieckie pod dowództwem generała Heinza Reinefartha rozpoczęły masowe mordowanie ludności cywilnej. Zabijano pacjentów szpitali, lekarzy, dzieci, osoby starsze i całe rodziny wypędzane z domów. W ciągu kolejnych dni zamordowano dziesiątki tysięcy ludzi. Nie była to uboczna konsekwencja walk, lecz zaplanowana akcja terroru i eksterminacji mieszkańców stolicy.
Tego samego dnia żołnierze batalionu „Zośka” zdobyli niemiecki obóz KL Warschau na Gęsiówce. W ataku wykorzystano zdobyczny czołg Panther nazwany „Magda”. Uwolniono 348 więźniów — 324 mężczyzn i 24 kobiety, przede wszystkim Żydów pochodzących z wielu państw Europy. Część oswobodzonych niemal natychmiast przyłączyła się do powstańców.
W samym środku miasta zamienianego w cmentarz dokonano rzeczy wydającej się niemożliwą: wyrwano ludzi z miejsca zagłady. Była to jedna z najbardziej spektakularnych i moralnie doniosłych operacji Powstania Warszawskiego.
Także tomaszowianie uczestniczyli w Powstaniu Warszawskim. Ich losy, oddziały i wojenne biografie dokumentuje Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim. Lokalna pamięć o powstaniu nie ogranicza się więc do syren uruchamianych 1 sierpnia. Ma nazwiska, rodzinne fotografie i groby.
Andrzej Lepper – trybun gniewnej Polski
15 lat temu, 5 sierpnia 2011 roku, zmarł Andrzej Lepper, założyciel i przewodniczący Samoobrony, były wicepremier, minister rolnictwa oraz wicemarszałek Sejmu. Śledczy przyjęli, że popełnił samobójstwo.
Lepper wszedł do wielkiej polityki z blokad dróg i rolniczych protestów. Mówił językiem gniewu ludzi, którzy po transformacji ustrojowej czuli się pominięci albo oszukani. Jedni widzieli w nim populistę przekraczającego granice debaty publicznej, inni — reprezentanta prowincji, której elity III Rzeczypospolitej długo nie chciały słuchać.
Bez względu na ocenę jego działalności, nie sposób pisać historii polskiej polityki przełomu XX i XXI wieku bez Samoobrony oraz społecznego buntu, który wyniósł jej lidera na stanowisko wicepremiera.
Rio 2016. Jedenaście polskich medali
Dziesięć lat temu rozpoczęły się igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro. Polska reprezentacja zdobyła 11 medali: dwa złote, trzy srebrne i sześć brązowych.
Na najwyższym stopniu podium stanęli młociarka Anita Włodarczyk oraz wioślarska dwójka podwójna Magdalena Fularczyk-Kozłowska i Natalia Madaj. Były to pierwsze igrzyska olimpijskie zorganizowane w Ameryce Południowej.
Dziś w kraju: Senat zdecyduje o referendum i prezesie IPN
W środę rozpoczyna się trzydniowe, 64. posiedzenie Senatu. Izba ma rozpatrzyć 15 ustaw, projekt uchwały okolicznościowej oraz dwie sprawy o dużym ciężarze politycznym: zgodę na zarządzenie referendum dotyczącego polityki klimatycznej Unii Europejskiej i zgodę na powołanie prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.
Prezydent Karol Nawrocki zwrócił się do Senatu o zgodę na referendum z pytaniem: „Czy jest Pani/Pan za realizacją przez Polskę polityki klimatycznej Unii Europejskiej?”. W projekcie postanowienia wskazano termin głosowania na 27 września 2026 roku.
Warto podkreślić prawną różnicę: senatorowie nie decydują dzisiaj bezpośrednio o poparciu lub odrzuceniu unijnej polityki klimatycznej. Rozstrzygają, czy prezydent będzie mógł zarządzić referendum. Zgodnie z art. 125 ust. 2 Konstytucji RP zgoda Senatu musi zostać wyrażona bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. Wynik ewentualnego referendum będzie wiążący, gdy weźmie w nim udział więcej niż połowa uprawnionych.
Mateusz Szpytma kandydatem na prezesa IPN
Senat ma również zdecydować o wyrażeniu zgody na powołanie dr. Mateusza Szpytmy na prezesa IPN. Sejm poparł jego kandydaturę 17 lipca stosunkiem głosów 226 do 194, przy czterech głosach wstrzymujących się. Szpytma jest historykiem, dotychczasowym zastępcą prezesa Instytutu i byłym dyrektorem Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów w Markowej.
Do skutecznego objęcia stanowiska potrzebna jest jednak zgoda Senatu. Premier Donald Tusk zapowiedział, że senatorowie Koalicji Obywatelskiej kandydatury nie poprą. Oznacza to, że głosowanie będzie nie tylko decyzją personalną, ale także kolejną odsłoną sporu o kierunek działania IPN i sposób prowadzenia państwowej polityki historycznej.
Wśród rozpatrywanych ustaw znalazły się również przepisy dotyczące nadzoru sądowego nad kontrolą operacyjną służb, pilotażu państwowego eDziennika w roku szkolnym 2026/2027, zrównoważonego lotnictwa oraz zmian w kontroli jakości żywności, w tym wprowadzenia prawnej definicji „oszustwa żywnościowego”.
Pielgrzymi wyruszają na Jasną Górę
Ze stolicy wychodzą dzisiaj duże piesze pielgrzymki zmierzające na Jasną Górę. Warszawska Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna rozpocznie drogę po mszy w kościele akademickim św. Anny. Tegoroczne hasło brzmi „Moc w słabości”.
Z katedry polowej Wojska Polskiego wyruszy Pielgrzymka Wojskowa, a z warszawskiej Pragi — pielgrzymka diecezjalna oraz Ogólnopolska Piesza Pielgrzymka Strażaków i ich Rodzin. Pątnicy pójdą pod hasłem „Pan mój i Bóg mój”.
W drogę wyruszy także 35. Pielgrzymka Osób Niepełnosprawnych i Rodzin. Jej hasło — „Jesteśmy” — jest krótkie, ale mówi więcej niż niejedno rozbudowane kazanie: o obecności ludzi, których społeczeństwo zbyt często nie dostrzega, dopóki nie trzeba pokonać razem kilkuset kilometrów.
Na świecie: Tajwan ćwiczy obronę, papież wraca na audiencję
Na Tajwanie rozpoczynają się manewry Han Kuang 42, które potrwają do 14 sierpnia. To największe doroczne ćwiczenia obronne wyspy. Scenariusze obejmują mobilizację rezerwistów, ochronę infrastruktury krytycznej, obronę wybrzeża, walki w miastach, zabezpieczenie logistyki i przejście państwa z funkcjonowania pokojowego do wojennego.
Tajwańska armia przygotowuje się do wariantu, w którym chińskie ćwiczenia wojskowe stają się osłoną dla rzeczywistego ataku. W regionie, gdzie każde poderwanie samolotu i każdy ruch okrętu może zostać odczytany jako sygnał polityczny, manewry są nie tylko szkoleniem żołnierzy, ale także komunikatem wysyłanym Pekinowi i sojusznikom Tajwanu.
W Watykanie papież Leon XIV ma poprowadzić pierwszą po lipcowej przerwie audiencję generalną. Spotkanie zaplanowano na godz. 10.00 w Bazylice św. Piotra.
Muzyczny 5 sierpnia – od Johnny’ego Casha do Beastie Boys
Muzyczne kalendarium tego dnia rozciąga się od eleganckiego kina Alfreda Hitchcocka po punkowo-hiphopowy Nowy Jork.
W 1956 roku przebojem była piosenka Doris Day „Whatever Will Be, Will Be (Que Sera, Sera)”, wykonywana w filmie Hitchcocka „Człowiek, który wiedział za dużo”. Wbrew powtarzanej niekiedy informacji nie była jednak 5 sierpnia na pierwszym miejscu brytyjskiej listy. Na szczyt weszła dopiero w zestawieniu z 16 sierpnia.
W 1963 roku urodziła się Anna Jurksztowicz, piosenkarka znana z „Diamentowego kolczyka” oraz utworów wykonywanych w filmach i serialach, między innymi „Kingsajz” i „Na dobre i na złe”.
W 1964 roku urodził się Adam Yauch, znany jako MCA — wokalista, basista, reżyser i współtwórca Beastie Boys. Grupa zaczynała jako formacja hardcore punkowa, by później stać się jednym z zespołów, które otworzyły hip-hopowi drogę do światowego mainstreamu. Yauch reżyserował teledyski pod pseudonimem Nathaniel Hornblower i angażował się w działania na rzecz Tybetu. Zmarł w 2012 roku.
W 1968 roku zmarł Luther Perkins, gitarzysta współtworzący charakterystyczne brzmienie Johnny’ego Casha. Dwa dni wcześniej został ciężko poparzony w pożarze domu, który miał rozpocząć się po zaśnięciu z zapalonym papierosem.
W sierpniu 1975 roku zaczęła się historia The Runaways, żeńskiej formacji hardrockowej, w której występowały między innymi Joan Jett, Cherie Currie i Lita Ford. Zespół nie działał długo, ale otworzył drzwi kolejnym pokoleniom kobiet grających głośnego, bezkompromisowego rocka.
5 sierpnia 1978 roku „Miss You” zespołu The Rolling Stones znalazło się na pierwszym miejscu amerykańskiego zestawienia Billboard Hot 100. Utwór, mocno zanurzony w rytmie disco, był ósmym i ostatnim amerykańskim numerem jeden Stonesów w ich pierwotnej historii wydawniczej.
W 1989 roku „Swing the Mood” projektu Jive Bunny and the Mastermixers objęło prowadzenie na brytyjskiej liście przebojów. Muzyczny kolaż dawnych rockandrollowych hitów pozostał na szczycie przez pięć tygodni.
W 1992 roku zmarł Jeff Porcaro, wybitny perkusista grupy Toto i ceniony muzyk sesyjny. Nagrywał między innymi z Michaelem Jacksonem, Paulem McCartneyem, Paulem Simonem i Steely Dan. Początkowo podejrzewano reakcję alergiczną na pestycyd używany w ogrodzie. Późniejszy komunikat koronera wskazywał jednak na chorobę tętnic związaną z długotrwałym używaniem kokainy; w organizmie muzyka nie wykryto pestycydu.
W 1995 roku Take That zdobyło pierwsze miejsce w Wielkiej Brytanii singlem „Never Forget”. Piosenka przez trzy tygodnie otwierała oficjalne zestawienie. Był to moment szczególny — kilka tygodni wcześniej z zespołu odszedł Robbie Williams, a grupa próbowała udowodnić, że może istnieć bez swojej najbardziej nieprzewidywalnej gwiazdy.
Historia 5 sierpnia nie poddaje się pogodnemu „que sera, sera”. To nie los samodzielnie pisze kolejne rozdziały. Piszą je decyzje władców, głosowania parlamentarzystów, odwaga ludzi wychodzących z Tomaszowa do powstania, zbrodnicze rozkazy wydawane na Woli i determinacja tych, którzy sforsowali mury Gęsiówki.
A później przychodzi pamięć. I to ona rozstrzyga, czy wydarzenia pozostaną żywą przestrogą, czy zmienią się jedynie w kolejną kartkę odrywaną z kalendarza.



Napisz komentarz
Komentarze