Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 2 sierpnia 2026 13:17
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Polowanie na mandaty

Polowanie na mandaty trwa. PiS chce sparaliżować tomaszowski samorząd?

Najpierw Paulina Socha. Później Mariusz Strzępek, Leszek Ogórek i Jarosław Batorski. Teraz na polityczną listę trafili Martyna Wojciechowska, Dariusz Kowalczyk i Rafał Wolniewicz. W tomaszowskim samorządzie zamiast rozmowy o drogach, szpitalu, szkołach i pieniądzach mieszkańców trwa festiwal donosów, podejrzeń oraz prób eliminowania kolejnych osób. Szaleństwo rozpętane przez środowisko Prawa i Sprawiedliwości zdaje się nie mieć końca.

Samorząd powinien być miejscem sporu. Czasem ostrego, czasem brutalnego, lecz jednak dotyczącego spraw publicznych. Budżetu, ochrony zdrowia, edukacji, transportu i inwestycji. Tymczasem w powiecie tomaszowskim polityka coraz bardziej przypomina kiepski serial sądowy, w którym co kilka tygodni zmienia się nazwisko oskarżonego, ale scenariusz pozostaje ten sam.

Kolejny radny albo członek zarządu ma zostać postawiony pod ścianą. Kolejny mandat ma być analizowany, podważany lub wygaszany. Kolejna osoba ma tłumaczyć się nie z tego, co zrobiła dla mieszkańców, lecz z konstrukcji prawnej stworzonej przez jej politycznych przeciwników.

To już nie wygląda jak troska o praworządność. Coraz bardziej przypomina próbę odzyskiwania utraconej władzy metodami administracyjnymi.

Od Sochy do Wojciechowskiej

Sprawa Pauliny Sochy miała realny i poważny kontekst prawny. Dotyczyła zatrudnienia radnej w Tomaszowskim Centrum Zdrowia oraz przepisów antykorupcyjnych związanych z działalnością wykorzystującą mienie powiatu. Łódzki Urząd Wojewódzki prowadził w tej sprawie postępowanie i żądał kolejnych dokumentów. Nie była to więc wyłącznie polityczna plotka rzucona na korytarzu starostwa.

Problem polega jednak na tym, że od tamtego czasu mechanizm badania mandatów zaczął być wykorzystywany niemal seryjnie.

Pojawiła się próba zakwestionowania mandatu Mariusza Strzępka, następnie sprawy dotyczące Leszka Ogórka i Jarosława Batorskiego. Teraz polityczny reflektor skierowano na Martynę Wojciechowską, Dariusza Kowalczyka i Rafała Wolniewicza.

Przypadek Martyny Wojciechowskiej jest szczególnie znamienny. Wojewoda łódzki przedstawiła swoje stanowisko jeszcze zanim sprawą formalnie zajęła się Rada Powiatu. Jeżeli organ nadzoru, dysponujący prawnikami, dokumentami oraz doświadczeniem w kontroli samorządów, nie dostrzega podstaw do wygaszenia mandatu, to forsowanie całej operacji przed radą zaczyna wyglądać nie jak wykonywanie prawa, ale jak polityczne przedstawienie.

Przedstawienie, w którym wyrok ma zostać napisany przed rozpoczęciem procesu.

Prawo nie jest cepem

Przepisy dotyczące wygaszania mandatów istnieją po to, by chronić samorząd przed konfliktami interesów, korupcją i wykorzystywaniem funkcji publicznych do prywatnych celów. Nie zostały jednak stworzone jako narzędzie do usuwania przeciwników politycznych.

Artykuł 25b ustawy o samorządzie powiatowym zabrania radnemu prowadzenia lub zarządzania działalnością gospodarczą wykorzystującą mienie powiatu, w którym uzyskał mandat. Zakaz obejmuje także występowanie jako przedstawiciel lub pełnomocnik takiej działalności.

Z kolei art. 383 Kodeksu wyborczego przewiduje wygaśnięcie mandatu między innymi w przypadku naruszenia ustawowego zakazu łączenia mandatu z określoną funkcją lub działalnością. Decyzję podejmuje rada, ale wcześniej zainteresowanemu radnemu trzeba umożliwić złożenie wyjaśnień. Uchwała może zostać zaskarżona do sądu administracyjnego.

To procedura o najpoważniejszych konsekwencjach. Nie jest polityczną interpelacją, którą można napisać w godzinę, opublikować w internecie, a później wzruszyć ramionami.

Mandat radnego pochodzi od wyborców. Wygaszenie go powinno być ostatecznością opartą na faktach, dokumentach i jednoznacznym naruszeniu prawa. Sądy administracyjne podkreślają, że przed stwierdzeniem wygaśnięcia mandatu konieczne jest staranne i niebudzące wątpliwości ustalenie, czy doszło do złamania zakazu.

Nie wystarczy niechęć. Nie wystarczy sugestia. Nie wystarczy polityczne zamówienie.

Kto pisze scenariusz?

W środowisku samorządowym coraz częściej pojawia się nazwisko Piotra Kucharskiego. Czy to on stoi za kolejnymi próbami podważania mandatów? Czy jest autorem prawnej i politycznej strategii, która ma destabilizować nową większość? Czy też jego rola jest wyolbrzymiana przez przeciwników?

Te pytania wymagają jasnej odpowiedzi.

Jeżeli Piotr Kucharski nie ma nic wspólnego z przygotowywaniem kolejnych wniosków, powinien powiedzieć to publicznie. Jeżeli natomiast inspiruje lub koordynuje te działania, mieszkańcy mają prawo wiedzieć, dlaczego zamiast programu dla powiatu otrzymują kolejne batalie o mandaty.

Nie można prowadzić polityki zza kulis, wystawiać kolejnych aktorów na scenę, a samemu udawać przypadkowego widza siedzącego w ostatnim rzędzie.

Ludzie Antoniego Macierewicza nie pogodzili się z utratą władzy

Tomaszowskie Prawo i Sprawiedliwość przez lata funkcjonowało pod silnym wpływem środowiska Antoniego Macierewicza. Stanowiska, rekomendacje, miejsca na listach i decyzje personalne tworzyły system, w którym lojalność wobec partyjnego centrum nierzadko znaczyła więcej niż samodzielność lokalnego działacza.

Po utracie kontroli nad powiatem część tego środowiska najwyraźniej nie potrafi przyjąć do wiadomości, że w demokracji władzę czasem się traci.

Można wtedy przygotować lepszy program, przekonać mieszkańców i wygrać następne wybory. Można też zachować się jak bohaterowie „Upadku” Camusa: obrazić się na rzeczywistość i próbować udowodnić, że skoro nie można nią rządzić, należy ją oskarżyć.

Zamiast odejścia z godnością widzimy więc agresywne zwalczanie następców, próby podważania mandatów i budowanie atmosfery permanentnego kryzysu. Powiat ma wyglądać jak instytucja niezdolna do działania. Każdy ma podejrzewać każdego. Każda decyzja ma być kwestionowana, a każda osoba pełniąca funkcję publiczną – przedstawiana jako potencjalny przestępca albo oszust.

To klasyczna polityka spalonej ziemi: skoro nie my rządzimy, niech nikt nie będzie w stanie rządzić spokojnie.

KO wtóruje PiS

Szczególnie niezrozumiała jest postawa części radnych Koalicji Obywatelskiej. Formacja, która na poziomie krajowym przez lata oskarżała PiS o instrumentalne wykorzystywanie instytucji państwa, w Tomaszowie zdaje się momentami przyłączać do podobnej metody walki.

Zamiast postawić granicę i powiedzieć: sprawdzajmy rzeczywiste naruszenia, ale nie urządzajmy politycznych polowań, część radnych KO pomaga nakręcać spiralę podejrzeń.

Być może liczą na doraźną korzyść. Na osłabienie konkurentów. Na przetasowanie stanowisk. Na kilka głosów więcej przy następnym wyborze członków zarządu.

Historia samorządu uczy jednak, że kto pomaga rozpędzić machinę politycznych donosów, prędzej czy później sam może znaleźć się pod jej kołami.

Powiat nie jest prywatnym folwarkiem przegranych działaczy

Mieszkańcy nie wybierali radnych po to, żeby przez kolejne miesiące oglądać przedstawienie pod tytułem „Komu dziś wygasimy mandat?”. Nie po to płacą podatki i utrzymują administrację samorządową.

W powiecie są problemy znacznie poważniejsze: sytuacja Tomaszowskiego Centrum Zdrowia, stan dróg, finansowanie szkół, dostępność transportu, starzenie się mieszkańców, odpływ młodych ludzi i rosnące koszty funkcjonowania jednostek publicznych.

Tymczasem energia części radnych zużywana jest na produkowanie kolejnych konfliktów.

Prawo trzeba stosować stanowczo tam, gdzie rzeczywiście zostało naruszone. Nie wolno jednak zmieniać go w polityczny młotek, którym próbuje się rozbić każdą osobę stojącą po drugiej stronie sali obrad.

Dziś pytanie nie brzmi już wyłącznie, czy mandat Martyny Wojciechowskiej, Dariusza Kowalczyka albo Rafała Wolniewicza zostanie zakwestionowany. Pytanie brzmi: kto zatrzyma ludzi, którzy chcą zamienić tomaszowski samorząd w pole niekończącej się wojny?

Jeżeli radni PiS mają dowody naruszenia prawa, powinni je przedstawić – precyzyjnie, publicznie i z pełną odpowiedzialnością za wypowiadane słowa. Jeżeli ich nie mają, powinni zakończyć spektakl.

Samorząd to nie partyjna własność. Mandaty nie należą do Antoniego Macierewicza, Piotra Kucharskiego, PiS, KO ani jakiegokolwiek lokalnego układu. Należą do mieszkańców, którzy powierzyli je konkretnym osobom w demokratycznych wyborach.

I tylko naprawdę poważne, jednoznacznie udowodnione naruszenie prawa może uzasadniać odebranie im tej decyzji.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Odpust Porcjunkuli 2 sierpnia. Czym jest i dlaczego ma szczególne znaczenie dla wiernych?

W niedzielę 2 sierpnia katolicy mogą uzyskać odpust zupełny Porcjunkuli, nazywany także „Przebaczeniem z Asyżu”. Nie jest to jednak automatyczne anulowanie grzechów ani religijny przywilej działający bez osobistego zaangażowania. W katolickim rozumieniu odpust ma być zwieńczeniem spowiedzi, pojednania z Bogiem i świadomego zerwania z grzechem. Data dodania artykułu: 02.08.2026 09:27
Odpust Porcjunkuli 2 sierpnia. Czym jest i dlaczego ma szczególne znaczenie dla wiernych?

2 sierpnia. Dzień pamięci, wielkich klęsk, poetów i świata, który musi nauczyć się rozpoznawać sztuczną inteligencję

Historia rzadko układa się w prostą linię. Częściej przypomina płytę puszczoną na przypadkowym odtwarzaniu: po bitewnym huku pojawia się wiersz, po marszu dyktatora — dziecięca rymowanka, a po wspomnieniu komór gazowych — informacja o nowych technologiach i cyfrowych obrazach, których prawdziwości nie można już ufać. Niedziela, 2 sierpnia, prowadzi nas od bitwy pod Sokalem, przez śmierć Henryka Walezego i Adama Asnyka, po Powstanie Warszawskie, zagładę Romów i Sinti, finał siatkarskiej Ligi Narodów oraz europejskie przepisy mające okiełznać sztuczną inteligencję. Data dodania artykułu: 02.08.2026 09:09
2 sierpnia. Dzień pamięci, wielkich klęsk, poetów i świata, który musi nauczyć się rozpoznawać sztuczną inteligencję

1 sierpnia – godzina „W”, wielka historia i dzień, w którym wystartowała MTV

Dziś, w sobotę 1 sierpnia, przypada 213. dzień roku. Wschód słońca nastąpił o godz. 4.54, a zachód przewidywany jest o godz. 20.29. Imieniny obchodzą Aleksander, Justyna, Konrad i Piotr. To jednak przede wszystkim dzień naznaczony pamięcią o Powstaniu Warszawskim – jednym z najbardziej tragicznych i heroicznych wydarzeń w polskiej historii. Data dodania artykułu: 01.08.2026 09:39
1 sierpnia – godzina „W”, wielka historia i dzień, w którym wystartowała MTV

31 lipca w historii. Złoto Konopackiej i Kusocińskiego, światło Łukasiewicza oraz trudna pamięć Akcji „Wisła”

Ostatni dzień lipca prowadzi nas przez historię pełną gwałtownych zwrotów. Od rokoszu Lubomirskiego i kapitulacji królewskich planów reform, przez pierwsze lampy naftowe Ignacego Łukasiewicza, aż po olimpijskie triumfy Haliny Konopackiej i Janusza Kusocińskiego. W kalendarzu zapisały się również wydarzenia bolesne: przymusowe wysiedlenia ludności ukraińskiej i łemkowskiej oraz nierozliczona przez dziesięciolecia zbrodnia na 17-letniej Iwonie Cygan. Muzycznie 31 lipca brzmi natomiast głosem Grzegorza Turnaua, syntezatorami C.C. Catch i filmową energią „Eye of the Tiger”. Data dodania artykułu: 31.07.2026 11:49
31 lipca w historii. Złoto Konopackiej i Kusocińskiego, światło Łukasiewicza oraz trudna pamięć Akcji „Wisła”

Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Mateusz Morawiecki ma za sobą połowę elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, grupę lojalnych parlamentarzystów, doświadczenie premiera i rozpoznawalność, której może mu zazdrościć większość polityków prawicy. Nie ma jednak tego, co w PiS nadal pozostaje najważniejsze: kontroli nad aparatem partii i politycznego błogosławieństwa Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż pokazuje, że były premier jest poważnym kandydatem do sukcesji. Nie oznacza jednak, że może dziś po prostu wejść do gabinetu prezesa i przejąć klucze. Data dodania artykułu: 29.07.2026 12:42
Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

Karol Nawrocki nadal jest politykiem, któremu Polacy ufają najbardziej. Jednak najważniejsza wiadomość z lipcowego rankingu zaufania IBRiS dla Onetu kryje się nie na pierwszym, lecz na czwartym miejscu. Krzysztof Bosak w ciągu miesiąca zyskał aż 10 punktów procentowych. To sygnał, że Konfederacja przestaje być wyłącznie partią protestu i zaczyna budować własne centrum politycznej grawitacji. Data dodania artykułu: 29.07.2026 11:38
Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

29 lipca prowadzi nas przez sześć stuleci historii: od królewskiego przywileju, który otworzył drogę do rozwoju Łodzi, przez wymarsz Jana III Sobieskiego pod Wiedeń, dramatyczne wezwania poprzedzające Powstanie Warszawskie, aż po śmierć Tomasza Stańki. W muzycznym kalendarzu spotykają się dziś Rush, Elvis Presley, The Beatles, Bob Dylan i The Doors. Tymczasem współczesność dopisuje kolejne rozdziały — w Sejmie, wokół praw obywatelskich i za oceanem, gdzie decyzje amerykańskiego banku centralnego mogą poruszyć światowe rynki. Data dodania artykułu: 29.07.2026 10:48
29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Nie jest to jeszcze społeczne odwrócenie się od Ukrainy ani zgoda na zwycięstwo Rosji. Wyniki badania Opinia24 dla „Polityki” pokazują jednak wyraźnie, że dotychczasowa polityka oparta na niemal bezwarunkowym poparciu dla Kijowa przestała odpowiadać nastrojom znacznej części Polaków. Najwięcej politycznie zyskuje dziś prezydent Karol Nawrocki. Najtrudniejsze zadanie stoi przed rządem, który musi jednocześnie bronić strategicznego sojuszu z Ukrainą i nie lekceważyć społecznego gniewu. Data dodania artykułu: 29.07.2026 09:32
Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Polecane

Polowanie na mandaty trwa. PiS chce sparaliżować tomaszowski samorząd? Ekspres do Hogwartu zatrzyma się w Tomaszowie. Dwie noce z całą sagą o Harrym Potterze Pełnoletni tylko w dowodzie? Co szósty młody dorosły nie potrafi samodzielnie zadbać o swoje zdrowie Samochód czy komputer na kołach? Kierowcy boją się kosztownych awarii elektroniki Odpust Porcjunkuli 2 sierpnia. Czym jest i dlaczego ma szczególne znaczenie dla wiernych? 2 sierpnia. Dzień pamięci, wielkich klęsk, poetów i świata, który musi nauczyć się rozpoznawać sztuczną inteligencję Powiatowe Święto Policji w Tomaszowie. Awanse, odznaczenia i podziękowania IMGW i RCB ostrzegają przed gwałtownymi burzami. Alert także dla województwa łódzkiego Wielkie dziedziczenie mieszkań nadchodzi. Czy w Tomaszowie ceny wreszcie zaczną spadać? Falstart Lechii w Warszawie. Zielono-czerwoni przegrali z beniaminkiem Kardiolodzy: podczas upałów zwracajmy uwagę na objawy mogące sygnalizować zawał serca Widzew nadal bez wygranej. Bezbramkowy remis po emocjonującym meczu w Płocku
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
"Zabijcie ich wszystkich!"

"Zabijcie ich wszystkich!"

Wczoraj moją uwagę zwróciły dwa wpisy na FB dokonane przez tę samą osobę. Autor często komentuje lokalne wydarzenia, najczęściej takie związane z tomaszowskim szpitalem, bo sam jest jego pracownikiem. W pierwszym wpisie komentuje próby zastraszania go i obelgi pod adresem jego rodziny, w drugim pisze, że postanowił zaprzestać publikowania jakichkolwiek komentarzy. Co się takiego stało? Otóż dwa dni wcześniej „ośmielił się” pochwalić wypowiedź na temat sprzedaży szpitala, jaką miał w czasie sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego Piotr Kagankiewicz. No i okazało się, że pochwała rzeczowej i profesjonalnej opinii wywołała furię radnych (jak się domyślam, Koalicji Obywatelskiej).
Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Ostatnia sesja Rady Powiatu to był wielogodzinny lincz na mnie i mojej rodzinie. Skandaliczne pomówienia, wygłaszane w tonie sensacyjnej narracji. Słyszeliście ile już firma mojej rodziny zarobiła na szpitalu? To Wam odpowiem… całe 0 zł. Twój Sklep Medyczny nie prowadzi żadnych interesów ze szpitalem. Dwa lata tropienia nas (przecież główna księgowa Socha sama mi przyznawała, że nic znaleźć nie mogła) i.. zero. Dostajemy pieniądze z powiatu? Nie. Pacjenci otrzymują środki z PEFRON. Sklep medyczny, w którym pracuje, zaciąga kredyty obrotowe, żeby móc na spokojnie czekać na środki od klientów, które trafiają do nich. Dzięki temu nie muszą tygodniami czekać np. na pieluchy. Okazuje się, że według radnych takich jak Kucharski, Goska i Mordaka – to źle.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: F Treść komentarza: Ten facet na zdjęciu powyżej, tak ogólnie wygląda na co najmniej na ministra oświaty, jak nie wyżej. A w rzeczywistości, to taki lokalny, samorządowy cwaniaczek za dychę i nic więcej. Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Trza było chodzić do podstawówki, to tam nauczyliby, że w języku polskim razem z niektórymi literami używa się znaków diakrytycznych (ó, ż, ł).. No, chyba ż komputer jest białoruski. Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten pośrodku z tą grzywką przedszkolaka i te dziewczyny w tych służbowych portkach, to jakaś masakra... Źródło komentarza: Powiatowe Święto Policji w Tomaszowie. Awanse, odznaczenia i podziękowania Autor komentarza: Skunks Treść komentarza: Ciekawe, czy to zdjęcie stworzyła AI .... Zwłaszcza, niektóre aparycje? Źródło komentarza: Powiatowe Święto Policji w Tomaszowie. Awanse, odznaczenia i podziękowania Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Te!!! Ciemniaku!!! Ty nie jesteś Awatar. Ty jesteś zwykły ćwok bez wykształcenia, piszący nie po polsku, tylko po rusku - barani łbie. Napisałeś, durniu jedno zdanie, liczące cztery linijki, be kropek, przecinków. Jesteś zwykłym ciemniakiem, uważającym, że ci, którzy ten Twój bełkot czytają, są takimi samymi głupkami, jak Ty - barani łbie. Nie cierpię nieuków i kretynów. Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Wszystko jest O.K. Jednak, Sławeczku kochany: podpowiedz temu swojemu szefowi, aby chociaż raz użył grzebienia i chociaż raz się uczesał. Zawsze wygląda jak jakiś obłąkany, urwany z łańcucha. Jeden Ogórek, jak nawet był sprzątającym wokół starostwa (Antoniego 24), lepiej wyglądał, jak obecny starosta. Źródło komentarza: Powiat tomaszowski dokłada do sześciu linii. Bezpłatne autobusy dowiozą do kolei
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama