Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 5 sierpnia 2026 09:24
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi

Zaczyna się niewinnie. Od filmu przesłanego przez znajomego, anonimowego wpisu na Facebooku albo pytania: „dlaczego media o tym milczą?”. Po kilku kolejnych kliknięciach świat przestaje być skomplikowany. Wszystko zaczyna łączyć się w jedną historię, pojawiają się tajne grupy, ukryte interesy i wskazany palcem wróg. Psycholożki z Instytutu Psychologii PAN ostrzegają, że szerzenie teorii spiskowych jest jednym z najskuteczniejszych sposobów budowania wrogości i nienawiści między grupami społecznymi.

Dr hab. Marta Marchlewska, prof. Instytutu Psychologii PAN, oraz dr Dominika Adamczyk opisują mechanizm wiary w teorie spiskowe w publikacji „Choosing (Pseudo)Authorities in a Non-Local World: Conspiracy Beliefs as a Response to Epistemic Dependence”, wydanej na łamach czasopisma „Psychological Inquiry”. Badaczki zwracają uwagę, że współczesny człowiek jest zależny od wiedzy ekspertów, ponieważ nie jest w stanie samodzielnie sprawdzić działania szczepionki, elektrowni atomowej, systemu bankowego czy modeli klimatycznych.

W tej luce pomiędzy tym, co chcielibyśmy wiedzieć, a tym, co jesteśmy w stanie osobiście zweryfikować, pojawiają się pseudoautorytety. Nie mówią: „nie wiemy jeszcze wszystkiego”. Nie pokazują ograniczeń badań. Zamiast tego oferują historię prostą jak scenariusz filmu sensacyjnego — jest tajna organizacja, jest ukryty plan, są sprawcy i są ofiary.

Spisek porządkuje chaos

Teoria spiskowa daje coś, czego nauka często dać nie może: natychmiastową pewność.

Losowe wydarzenie przestaje być przypadkiem. Kryzys gospodarczy, epidemia, wojna, zmiana społeczna czy osobiste niepowodzenie zaczynają wyglądać jak elementy wcześniej przygotowanego planu. Trudno zaakceptować, że światem czasem rządzą chaos, błędy, niekompetencja i zbieg okoliczności. Znacznie łatwiej uwierzyć, że „ktoś za tym stoi”.

Tak działa opisywana przez psychologów potrzeba domknięcia poznawczego. Niektóre osoby szczególnie źle tolerują niepewność i wieloznaczność. Wolą wyjaśnienie błędne, ale kompletne, niż uczciwą odpowiedź: „tego jeszcze nie wiemy”.

Następnie pojawia się mechanizm określany jako „seizing and freezing” — pochwycenie pierwszego przekonującego wyjaśnienia i jego zamrożenie. Człowiek nie tylko przyjmuje określoną wersję wydarzeń, lecz zaczyna jej bronić. Każdy fakt przeczący teorii może zostać uznany za dowód, że spisek jest jeszcze większy.

Brak dowodów staje się dowodem na skuteczne ukrywanie dowodów. Sprostowanie uznawane jest za część operacji dezinformacyjnej. Ekspert, który zaprzecza, zostaje ogłoszony uczestnikiem układu. Powstaje system szczelny jak pokój bez okien.

Pseudoekspert mówi pewnie. Naukowiec ma wątpliwości

Nauka rzadko przemawia językiem absolutnej pewności. Badacze mówią o prawdopodobieństwie, ograniczeniach metodologicznych, marginesie błędu i potrzebie dalszych badań. Dla odbiorcy oczekującego jednoznacznej odpowiedzi może to brzmieć jak słabość.

Pseudoekspert takich oporów nie ma. Mówi głośno, stanowczo i emocjonalnie. Pokazuje pojedynczy wykres bez źródła, fragment dokumentu bez kontekstu albo nagranie, którego pochodzenia nikt nie potrafi ustalić. Opowieść jest jednak atrakcyjna, ponieważ wszystko do siebie pasuje.

To trochę jak w „Wahadle Foucaulta” Umberta Eco. Zmyślony plan zaczyna żyć własnym życiem, a ludzie, którzy chcieli jedynie połączyć przypadkowe znaki, sami zostają uwięzieni w stworzonej przez siebie narracji.

Psycholożki z PAN podkreślają, że podatności na myślenie spiskowe nie należy utożsamiać z brakiem inteligencji. Wiara w spiski często wyrasta z autentycznego lęku, stresu, poczucia utraty kontroli albo społecznego upokorzenia. Człowiek szuka odpowiedzi, a ktoś podsuwa mu gotową mapę świata.

Problem polega na tym, że na tej mapie niemal zawsze zaznaczony jest wróg.

Najpierw pojawia się lęk. Potem kozioł ofiarny

Teorie spiskowe szczególnie łatwo przyklejają się do grup, które można przedstawić jako obce, tajemnicze albo uprzywilejowane. Mogą to być migranci, uchodźcy, mniejszości narodowe i religijne, naukowcy, lekarze, przedsiębiorcy, urzędnicy czy bliżej nieokreślone „elity”.

Badaczki przywołują między innymi teorię tak zwanej Wielkiej Wymiany. Według tej narracji rdzenni mieszkańcy Europy mają być celowo zastępowani przez migrantów oraz osoby należące do innych kultur i religii. Komisja Europejska opisuje ją jako białonacjonalistyczną teorię spiskową, powiązaną z kilkoma zamachami ekstremistycznymi.

NASK zwraca uwagę, że dezinformacja dotycząca migracji często wykorzystuje pojedyncze zdarzenia, stare nagrania lub materiały pozbawione kontekstu. Na ich podstawie buduje się negatywny obraz całej, niezwykle zróżnicowanej grupy. Jednostkowy czyn zaczyna funkcjonować jako rzekomy dowód na naturę milionów ludzi.

To mechanizm stary jak propaganda. Na początku XX wieku sfabrykowane „Protokoły mędrców Syjonu” przedstawiano jako dowód istnienia światowego spisku żydowskiego. Fałszerstwo wielokrotnie demaskowano, ale nadal było wykorzystywane do szerzenia antysemityzmu. Amerykańskie Muzeum Pamięci Holokaustu wskazuje, że naziści posługiwali się tą publikacją mimo świadomości, że nie była oparta na faktach.

Historia pokazuje zatem, że teoria spiskowa nie jest wyłącznie dziwaczną opowieścią krążącą po marginesach internetu. Może stać się narzędziem odbierania ludziom godności, usprawiedliwiania dyskryminacji, a w skrajnych przypadkach — przemocy.

Tomaszów nie jest cyfrową wyspą

Mechanizmy opisane przez badaczki działają również w lokalnych społecznościach. W mieście takim jak Tomaszów Mazowiecki informacja często rozchodzi się szybciej niż oficjalne wyjaśnienie. Wystarczy alarmujący wpis w grupie mieszkańców, niewyraźne zdjęcie, zrzut ekranu bez daty lub anonimowa wiadomość zaczynająca się od słów: „znajomy pracujący w urzędzie powiedział…”.

Tematem może być jakość wody, inwestycja samorządowa, obecność cudzoziemców, szczepienia, szkoła, zakład przemysłowy albo rzekome zagrożenie nad Zalewem Sulejowskim. Zanim odpowiednia instytucja zdąży sprawdzić informację, komentarze potrafią już wskazać winnych, zażądać dymisji, a niekiedy także odwetu.

W lokalnej społeczności skutki są wyjątkowo dotkliwe. Osoba pomówiona w internecie nie pozostaje anonimową postacią z drugiego końca Polski. Może być sąsiadem, nauczycielką dziecka, lekarzem, przedsiębiorcą albo pracownikiem urzędu spotykanym następnego dnia na ulicy.

Na stronie Urzędu Miasta w Tomaszowie Mazowieckim dostępna jest sekcja poświęcona bezpieczeństwu informacji w internecie, zawierająca materiały dla mieszkańców, uczniów i nauczycieli. Sam fakt przygotowania takich poradników pokazuje, że odporność cyfrowa nie jest abstrakcyjnym problemem wielkich metropolii, lecz elementem codziennego bezpieczeństwa lokalnej społeczności.

Algorytm nie pyta, czy informacja jest prawdziwa

Platformy społecznościowe premiują treści, które wywołują reakcję. Gniew, strach i oburzenie zatrzymują użytkownika przed ekranem skuteczniej niż spokojne sprostowanie. Algorytm nie musi „wierzyć” w teorię spiskową. Wystarczy, że widzi, iż ludzie ją komentują, udostępniają i oglądają.

Według raportu NASK w 2025 roku zgłoszono platformom społecznościowym 46 511 materiałów zawierających dezinformację. Usunięto jedynie 12 procent z nich, 68 procent poddano różnym formom moderacji, a wobec 20 procent platformy nie podjęły żadnego działania. Oznaczało to pozostawienie w sieci ponad 9,3 tys. zgłoszonych materiałów dezinformacyjnych.

Fałszywa informacja nie musi więc długo czekać na odbiorców. Czasem wystarczy kilka godzin, aby dotarła do tysięcy osób. Sprostowanie rusza później, niesie mniej emocji i zazwyczaj nie ma już takiego zasięgu.

Kłamstwo zakłada buty sprinterskie. Prawda dopiero szuka okularów.

Teoria spiskowa a odpowiedzialność prawna

Samo wyrażanie błędnego, absurdalnego lub nieudokumentowanego poglądu nie jest automatycznie przestępstwem. Wolność słowa chroni również wypowiedzi kontrowersyjne, przesadne i nierozsądne. Granica zostaje jednak przekroczona, gdy narracja zamienia się w nawoływanie do nienawiści, groźby, uporczywe nękanie, znieważanie lub pomawianie konkretnych osób.

Artykuł 256 Kodeksu karnego przewiduje odpowiedzialność między innymi za publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych i wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość. Czyn ten jest zagrożony karą pozbawienia wolności do trzech lat.

Artykuł 257 dotyczy publicznego znieważania grupy ludności lub osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej albo wyznaniowej. Również w tym przypadku górna granica kary wynosi trzy lata pozbawienia wolności.

W przypadku ataków na konkretne osoby znaczenie mogą mieć również przepisy dotyczące pomówienia i zniewagi, czyli artykuły 212 i 216 Kodeksu karnego. Groźby i długotrwałe internetowe prześladowanie mogą natomiast prowadzić do odpowiedzialności na podstawie artykułów 190 i 190a.

Udostępnienie cudzej publikacji także nie zawsze uwalnia od odpowiedzialności. Dopisek „to nie moje, tylko podaję dalej” nie jest prawną peleryną niewidką.

Jak rozmawiać z osobą wierzącą w spisek?

Wyśmiewanie zwykle nie działa. Człowiek poniżony przy innych jeszcze mocniej przywiązuje się do swojej grupy i przekonań. Zamiast atakować, warto zapytać o źródło informacji, autora materiału, datę publikacji i możliwość niezależnego potwierdzenia przedstawionych danych.

Nie należy też zasypywać rozmówcy dziesiątkami linków. Skuteczniejsze może być spokojne pokazanie jednego błędu w rozumowaniu: starego zdjęcia przedstawionego jako aktualne, wyrwanego z kontekstu cytatu, nieistniejącego eksperta albo statystyki, w której pomylono korelację z przyczynowością.

Ważne jest również oddzielenie emocji od twierdzenia. Można uznać czyjś lęk przed utratą pracy, wojną, chorobą lub gwałtowną zmianą społeczną, nie przyjmując jednocześnie fałszywego wyjaśnienia przyczyn tego lęku.

UNESCO wskazuje, że edukacja medialna powinna nie tylko prostować już rozpowszechnione fałszywe informacje, ale także uprzedzać ludzi o typowych metodach manipulacji. Takie „szczepienie informacyjne” pomaga rozpoznawać spiskową narrację, zanim odbiorca zacznie traktować ją jako prawdę.

Przed udostępnieniem sensacyjnej informacji warto zadać sobie pięć pytań: kto jest jej autorem, na jakich dowodach się opiera, czy potwierdzają ją niezależne źródła, jakie emocje próbuje we mnie wywołać i komu służy moje natychmiastowe oburzenie.

Sceptycyzm nie jest teorią spiskową

Nie każda krytyka władz, naukowców, mediów czy wielkich firm jest myśleniem spiskowym. Instytucje popełniają błędy. Politycy kłamią. Przedsiębiorstwa ukrywają niewygodne informacje. W historii rzeczywiście dochodziło do tajnych porozumień i działań prowadzonych poza kontrolą społeczną.

Różnica polega na sposobie dochodzenia do wniosków.

Zdrowy sceptycyzm szuka dokumentów, świadków, danych i możliwości weryfikacji. Jest gotowy zmienić ocenę pod wpływem nowych dowodów. Myślenie spiskowe zaczyna od gotowej odpowiedzi, a następnie dopasowuje do niej wszystkie fakty.

Sceptyk pyta: „skąd to wiemy?”. Zwolennik spisku odpowiada: „skoro zaprzeczają, to znaczy, że coś ukrywają”.

Nienawiść potrzebuje opowieści

Nienawiść międzygrupowa rzadko pojawia się bez przygotowania. Najpierw trzeba stworzyć historię, w której jedna grupa jest niewinna, druga zaś działa potajemnie, podstępnie i przeciwko „zwykłym ludziom”. Potem wystarczy powtarzać tę opowieść tak długo, aż sąsiad przestanie być sąsiadem, a stanie się przedstawicielem wrogiego obozu.

Teorie spiskowe oferują poczucie przynależności, wyjątkowości i dostępu do rzekomo zakazanej wiedzy. Cena jest jednak wysoka: narastająca podejrzliwość, lęk, utrata zaufania i rozpad wspólnoty.

W lokalnym mieście wspólnota nie jest pojęciem z podręcznika socjologii. To ludzie stojący razem w kolejce, spotykający się w szkole, przychodni, sklepie i na miejskim wydarzeniu. Kiedy każda różnica zdań zaczyna być przedstawiana jako dowód zdrady, a każdy przeciwnik jako uczestnik tajnego układu, rozmowa staje się niemożliwa.

A bez rozmowy pozostaje już tylko krzyk.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Przegląd najważniejszych informacji dnia

Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 roku, upłynął pod znakiem wojny, zbrojeń i coraz bardziej napiętej sytuacji międzynarodowej. Donald Trump przekonywał, że Stany Zjednoczone rozmawiają z Iranem, polskie samoloty przechwyciły nad Bałtykiem kolejną rosyjską maszynę rozpoznawczą, a Ukraina rozpoczęła budowę europejskiej koalicji, która ma stworzyć nowy system obrony antyrakietowej. W kraju uwagę przyciągnęły decyzje prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące prawa łaski oraz historyczny rekord indeksu WIG20. Data dodania artykułu: 03.08.2026 23:59
Przegląd najważniejszych informacji dnia

Stary duopol pękł. PiS ma 16,9 proc., ale jego wyborcy nie idą do KO

Najnowszy sondaż IBRiS nie pokazuje zwykłego przesunięcia kilku punktów procentowych. Pokazuje rozpad politycznego świata, który znaliśmy przez ostatnie dwie dekady. Prawo i Sprawiedliwość spada do 16,9 proc., Konfederacja depcze mu po piętach, Mateusz Morawiecki buduje własną partię, a Koalicja Obywatelska — choć wygrywa — nie przejmuje niemal niczego z pisowskiego odwrotu. Jak u Yeatsa: centrum przestaje trzymać. Data dodania artykułu: 03.08.2026 20:47Liczba komentarzy artykułu: 1
Stary duopol pękł. PiS ma 16,9 proc., ale jego wyborcy nie idą do KO

Polecane

Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi 5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi Bielizna, która pomaga odzyskać pewność siebie. Dzień Bielizny z myślą o Amazonkach Nowe schronisko w Tomaszowie coraz bliżej. Przeprowadzka zwierząt ma ruszyć jesienią Gwałtowna pogoda nad Zalewem Sulejowskim. Dwie skuteczne interwencje policyjnego patrolu Nocna akcja przy granicy województw. Ratownicy z Tomaszowa pomogli odnaleźć zaginioną osobę Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak Rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 716 nabiera tempa. Inwestycja dla powiatu tomaszowskiego Tomaszów Mazowiecki wśród gmin z szansą na wsparcie dla młodzieżowych projektów Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN? Brązowy medal żołnierza z Tomaszowa Mazowieckiego. St. szer. Aleksy na podium mistrzostw Polski 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: 1. Wycinamy duże drzewa w centrum miasta !!! 2. Budujemy nową halę w centrum miasta !!! (duża impreza - gdzie zaparkować, jak tam wtedy przejechać 3. A na błoniach ani drzew, ani korków w czasie imprezy, miejsc parkingowych "jednorazowych" na trawie setki !!! 4. I co Wy na to ? Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Aktualnie ta polska, polityczna piaskownica ma wielkie zastosowanie. Głupki ze wszystkich, politycznych stron chcą być najważniejsi w budowaniu babek i zamków z piasku w tej piaskownicy. Zobaczymy, jak to się skończy. Jak te dzieciaki porządnie nie wpier..... ryżym, wrogim Polsce niemiaszkom, to będzie źle. Źródło komentarza: Stary duopol pękł. PiS ma 16,9 proc., ale jego wyborcy nie idą do KO Autor komentarza: m Treść komentarza: Kiedy miasto doprowadzi do wymiany popiersia Jana Rodego. To co obecnie w żaden sposób nie przypomina Jana Rodego totalna maszkara. Prawidłowe popiersie Rodego znajduje się na nagrobku na cmentarzu. Prawidłowe popiersie powinno być wykonane przed obchodami w 2030 r. - nadanie praw miejskich. Źródło komentarza: Park im. Jana Rodego w Tomaszowie Mazowieckim. Zielona historia wpisana do rejestru zabytków Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Ten samorządowy ciemniak odwalił taki sam numer, jak ryży donek i jego debilowaty rząd w sytuacji tej rakiety, która wybuchła na Lubelszczyźnie. Ten ryży niemiec donek i jego inny antypolak Kosiniak Kamysz opublikowali poradnik bezpieczeństwa dla Polaków, a następnie, po wybuchu rakiety, zupełnie olali ten ich poradnik. Konkluzja: i jedni i drudzy - totalni debile. Niestety... Źródło komentarza: Radny pyta, kto wymyślił zasady, które uchwaliła Rada Miejska, a więc i on sam Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Krystyna, dziecko drogie. Pytam Ciebie: czy Ty wiesz, na jakim świecie Ty żyjesz? No, chyba nie bardzo. Z ch..oinki się urwałaś i głąba walisz ?! Źródło komentarza: Ostry spór o przyszłość tomaszowskiego szpitala. Konrad Borowski odpowiada Kazimierzowi Mordace: „Mija się pan z prawdą” Autor komentarza: F Treść komentarza: Dobre to jest, tylko szkoda. że to jest poezja napisana prozą. Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama