Rak płuca pozostaje jednym z największych wyzwań polskiej onkologii. Choroba może przez długi czas rozwijać się niemal bezobjawowo, a pierwsze dolegliwości często pojawiają się dopiero wtedy, gdy nowotwór jest już zaawansowany.
Jak przekazał Polskiej Agencji Prasowej prof. dr hab. Maciej Krzakowski, kierownik Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowego Instytutu Onkologii, około połowy chorych w Polsce otrzymuje diagnozę w stadium uogólnienia. Oznacza to obecność przerzutów między innymi w wątrobie, kościach, nadnerczach lub mózgu.
W takim przypadku leczenie ma najczęściej na celu zahamowanie rozwoju choroby, wydłużenie życia oraz utrzymanie jego możliwie dobrej jakości.
Rak płuca zabija więcej osób, niż wynosi liczba nowych rozpoznań
Według najnowszych danych Krajowego Rejestru Nowotworów w 2023 roku w Polsce odnotowano 21 045 nowych zachorowań na raka płuca oraz 22 155 zgonów spowodowanych tą chorobą. Nowotwory płuca odpowiadały za ponad jedną czwartą wszystkich zgonów onkologicznych wśród mężczyzn i blisko jedną piątą wśród kobiet.
Prognozy wykorzystywane podczas prac nad nowym programem profilaktycznym wskazują, że w 2029 roku liczba nowych przypadków może przekroczyć 32,5 tysiąca rocznie.
Tak wysoka śmiertelność nie wynika wyłącznie z agresywnego charakteru nowotworu. Kluczowe znaczenie ma moment postawienia diagnozy. Im wcześniej choroba zostanie wykryta, tym większe są możliwości zastosowania operacji, radioterapii oraz leczenia okołooperacyjnego.
Kaszel, duszność i utrata wagi. Objawów nie wolno lekceważyć
Rak płuca przez długi czas może nie powodować charakterystycznych dolegliwości. Objawy bywają mylone z infekcją, przewlekłym zapaleniem oskrzeli, chorobami serca albo następstwami wieloletniego palenia.
Do sygnałów, które powinny skłonić do szybkiej konsultacji lekarskiej, należą przede wszystkim:
utrzymujący się lub zmieniający charakter kaszel, narastająca duszność, krwioplucie, chrypka, ból w klatce piersiowej, osłabienie oraz niewyjaśniona utrata masy ciała.
Szczególnej czujności wymaga zmiana rodzaju kaszlu u osoby palącej papierosy. Jeżeli dotychczasowy kaszel staje się częstszy, bardziej męczący, pojawia się również w nocy albo towarzyszy mu odkrztuszanie krwi, nie należy czekać, aż objawy miną samoistnie.
Pierwszym etapem diagnostyki może być badanie rentgenowskie klatki piersiowej. Gdy wynik lub stan pacjenta budzą podejrzenie nowotworu, lekarz może skierować chorego na tomografię komputerową z kontrastem oraz dalsze badania pulmonologiczne, patomorfologiczne i molekularne.
Wczesne rozpoznanie może oznaczać wyleczenie
Obecnie około jednej piątej chorych otrzymuje diagnozę na wczesnym etapie, kiedy możliwe jest przeprowadzenie operacji. U części pacjentów zabieg chirurgiczny łączy się następnie z immunoterapią lub leczeniem ukierunkowanym molekularnie, które ma zmniejszyć ryzyko nawrotu choroby.
– Rak płuca wykryty w stadium wczesnym jest możliwy do wyleczenia – podkreśla prof. Maciej Krzakowski.
W ostatnich latach zwiększyła się również liczba terapii dostępnych dla pacjentów z bardziej zaawansowanym nowotworem. O wyborze leczenia nie decyduje już wyłącznie wygląd komórek nowotworowych pod mikroskopem. Coraz większe znaczenie mają badania określające obecność konkretnych mutacji i biomarkerów, dzięki którym możliwe jest zastosowanie immunoterapii lub leków celowanych.
Warunkiem jest jednak szybkie i kompletne przeprowadzenie diagnostyki. Każdy tydzień oczekiwania na wynik badania histopatologicznego lub molekularnego może opóźniać rozpoczęcie właściwego leczenia.
Niskodawkowa tomografia wykryje zmiany przed wystąpieniem objawów
Przełomem w profilaktyce raka płuca ma być wprowadzenie do systemu świadczeń gwarantowanych programu badań z wykorzystaniem niskodawkowej tomografii komputerowej, określanej skrótem NDTK.
Badanie pozwala wykrywać niewielkie zmiany w płucach, zanim zaczną powodować objawy. W porównaniu ze standardową tomografią wykorzystuje znacznie mniejszą dawkę promieniowania. Nie wymaga podania kontrastu ani szczególnego przygotowania pacjenta.
Międzynarodowe badania wskazują, że prowadzenie badań przesiewowych w odpowiednio dobranej grupie osób może zmniejszać ryzyko śmierci z powodu raka płuca o około 20 procent. Trzeba jednak pamiętać, że nie każda zmiana uwidoczniona w płucach jest nowotworem. Część uczestników programu będzie wymagała kolejnego badania kontrolnego lub pogłębionej diagnostyki.
Polskie doświadczenia z pilotażu są obiecujące. W latach 2021–2023 wykonano ponad 39 tysięcy badań NDTK. Wykryto 330 przypadków raka płuca, a 219 pacjentów zostało zakwalifikowanych do leczenia operacyjnego.
Kto będzie mógł skorzystać z bezpłatnych badań?
Program będzie skierowany przede wszystkim do kobiet i mężczyzn w wieku od 55 do 74 lat, którzy obecnie palą albo palili w przeszłości i mają za sobą co najmniej 20 paczkolat. Byli palacze będą mogli zostać zakwalifikowani, jeżeli od zerwania z nałogiem nie minęło więcej niż 15 lat.
Jedno paczkorok oznacza wypalanie jednej paczki papierosów dziennie przez rok. Dwadzieścia paczkolat może więc oznaczać palenie paczki dziennie przez 20 lat albo dwóch paczek dziennie przez 10 lat.
Program obejmie również część osób w wieku od 50 do 54 lat, jeżeli spełniają kryterium dotyczące palenia i jednocześnie występują u nich dodatkowe czynniki ryzyka. Należą do nich między innymi narażenie zawodowe na azbest, krzemionkę, nikiel, chrom, kadm, arsen lub spaliny silników Diesla, ekspozycja na radon, przewlekła obturacyjna choroba płuc, wcześniejsze choroby nowotworowe albo rak płuca u najbliższego krewnego.
Program przesiewowy nie jest dla osób z objawami
To rozróżnienie ma ogromne znaczenie. Badania przesiewowe są przeznaczone dla osób, które nie mają objawów sugerujących raka płuca, ale ze względu na wiek i historię palenia są obciążone podwyższonym ryzykiem zachorowania.
Osoba, u której występuje krwioplucie, przewlekły kaszel, duszność, chrypka lub niewyjaśniony spadek masy ciała, nie powinna czekać na możliwość przystąpienia do programu. W takim przypadku należy zgłosić się do lekarza rodzinnego i rozpocząć standardową diagnostykę.
Rozporządzenie włączające program do wykazu świadczeń gwarantowanych weszło w życie 23 lipca 2026 roku. Umowy z placówkami realizującymi badania będą mogły obejmować okres rozpoczynający się nie wcześniej niż 1 października 2026 roku. Faktyczna dostępność badań w poszczególnych regionach będzie zależała od zakontraktowania świadczeń przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
Najważniejszym czynnikiem ryzyka pozostaje palenie
Badanie tomograficzne nie zastąpi profilaktyki. Najskuteczniejszym sposobem ograniczenia ryzyka zachorowania pozostaje niepalenie papierosów oraz unikanie biernego wdychania dymu tytoniowego.
Według danych przywoływanych przez Narodowy Instytut Onkologii palenie odpowiada za około 80–90 procent zachorowań na raka płuca u mężczyzn i około 70 procent przypadków u kobiet. Dlatego elementem programu ma być również poradnictwo pomagające w zerwaniu z uzależnieniem od nikotyny.
Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego pierwszym krokiem powinien być kontakt z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej. Dotyczy to zarówno osób zauważających niepokojące objawy, jak i wieloletnich palaczy, którzy chcą sprawdzić, czy będą spełniać kryteria udziału w programie.
Rak płuca wciąż bywa utożsamiany z chorobą nieuleczalną. Nie jest to jednak pełny obraz. Nowotwór wykryty odpowiednio wcześnie może zostać skutecznie usunięty i wyleczony. Największym zagrożeniem pozostaje zwlekanie z wizytą u lekarza.
Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej konsultacji lekarskiej.



Napisz komentarz
Komentarze