Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 22 czerwca 2026 10:28
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji.

Bo Konfederacja od lat przypomina polityczny zespół grający na jednej scenie, ale nie zawsze według tej samej partytury. Są wolnościowcy z Nowej Nadziei, narodowcy z Ruchu Narodowego, są ambicje, frakcje, osobowości i własne polityczne zaplecza. A teraz dochodzi jeszcze stowarzyszenie prowadzone przez europosłankę, która w ostatnich miesiącach i tak znalazła się w centrum wewnętrznych napięć.

Ruch Biało-Czerwoni: pomoc obywatelom czy polityczne zaplecze?

Ewa Zajączkowska-Hernik, informując o powstaniu stowarzyszenia, przekonywała, że chce budować środowisko ludzi gotowych do „konkretnego działania dla dobra rodaków”. W jej deklaracji pojawił się mocny społeczny ton: pomoc osobom, które w trudnych sprawach są zdane na decyzje urzędów, nagłaśnianie problemów, wspieranie w kontaktach z instytucjami oraz działanie na rzecz — jak to ujęto — sprawiedliwych i rozsądnych rozwiązań.

Brzmi to jak klasyczna formuła organizacji obywatelskiej. Ale w polityce, zwłaszcza tej partyjnej, nic nie jest całkiem niewinne. Stowarzyszenie zakładane przez rozpoznawalną europosłankę nie jest zwykłym klubem dyskusyjnym. Może być zapleczem społecznym, narzędziem mobilizacji sympatyków, laboratorium przyszłych kadr, a czasem — choć oficjalnie nikt nie musi tego mówić — także łodzią ratunkową na wypadek politycznych sztormów.

Nowa Nadzieja patrzy chłodno

Najbardziej ostrożnie, a miejscami wręcz nieufnie, na inicjatywę patrzą przedstawiciele Nowej Nadziei. Grzegorz Płaczek, szef klubu poselskiego Konfederacji i polityk partii Sławomira Mentzena, podkreślił w rozmowie z PAP, że Ruch Biało-Czerwoni jest prywatną inicjatywą Ewy Zajączkowskiej-Hernik, a nie organizacją składową Konfederacji.

Płaczek zauważył też, że w polityce pojawiła się moda na tworzenie nowych stowarzyszeń — wskazując przy tym przykład byłego premiera Mateusza Morawieckiego i jego aktywności poza strukturą PiS. W jego ocenie projekt Zajączkowskiej-Hernik może być „pewnego rodzaju konkurencją” dla Nowej Nadziei.

To ważne zdanie. Nie pada tu jeszcze słowo „rozłam”, ale pojawia się polityczny kod ostrzegawczy. W partiach słowo „konkurencja” wypowiedziane o inicjatywie koleżanki z szerokiego obozu zwykle nie oznacza spokojnej wymiany poglądów przy kawie. Oznacza pytanie o lojalność, wpływy i kontrolę nad ludźmi.

Ruch Narodowy widzi sprawę inaczej

Zupełnie inny ton słychać po stronie Ruchu Narodowego. Krzysztof Tuduj, poseł Konfederacji i wiceprezes Ruchu Narodowego, powiedział PAP, że inicjatywę Zajączkowskiej-Hernik „przyjmuje ciepło”. Według niego stowarzyszenie może być miejscem działania dla osób, które nie chcą należeć do partii politycznej, ale chcą pracować społecznie i ideowo.

Tuduj wyraźnie rozdziela partię od stowarzyszenia. Co więcej, nie tylko nie widzi w tym zagrożenia, ale spodziewa się, że podobnych inicjatyw w środowisku Konfederacji może być więcej. W jego ocenie mogą one wzmacniać cele zgodne z postulatami Konfederacji.

To z kolei pokazuje różnicę kultury organizacyjnej między dwoma głównymi nurtami Konfederacji. Nowa Nadzieja wydaje się czytać sytuację przez pryzmat dyscypliny i spójności partyjnej. Ruch Narodowy — przynajmniej w tej sprawie — przedstawia się jako środowisko bardziej przyzwyczajone do działalności w wielu organizacjach równolegle: stowarzyszeniach, fundacjach, inicjatywach patriotycznych i społecznych.

Sprawa Doroty Spalony i pytanie o granice lojalności

Najbardziej konkretny spór dotyczy Doroty Spalony, działaczki Nowej Nadziei, która poinformowała publicznie, że została „wyrzucona” z partii po przystąpieniu do stowarzyszenia Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Jak napisała, usłyszała, że według interpretacji statutu sama wykluczyła się z ugrupowania, ponieważ przystąpiła do organizacji uznanej za sprzeczną z celami partii.

Przedstawiciele Nowej Nadziei przedstawiają sprawę inaczej: nie jako wyrzucenie, lecz jako skutek zapisów statutowych. Wskazywany przepis mówi o utracie członkostwa w razie samowolnego przystąpienia do innej partii politycznej albo organizacji, której cele, metody działania i interesy są sprzeczne z celami, metodami działania i interesem partii.

Tu pojawia się sedno sporu. Czy stowarzyszenie deklarujące promocję patriotyzmu, przedsiębiorczości, tradycji i historii narodowej rzeczywiście można uznać za organizację sprzeczną z interesem Nowej Nadziei? Czy decydują zapisy w dokumentach, czy realny kontekst polityczny: osoby, frakcje, europarlamentarne wybory i przesuwanie się Zajączkowskiej-Hernik w stronę środowiska narodowego?

W polityce statut bywa jak nóż w teatrze Czechowa: jeśli wisi na ścianie w pierwszym akcie, prędzej czy później ktoś po niego sięgnie.

Europejski epizod, który wrócił krajowym echem

Sprawa stowarzyszenia nie pojawiła się w próżni. Pod koniec marca Zajączkowska-Hernik poinformowała o dołączeniu do frakcji Patrioci dla Europy w Parlamencie Europejskim. Opuściła tym samym grupę Europy Suwerennych Narodów, z którą związani są europosłowie Nowej Nadziei: Marcin Sypniewski i Stanisław Tyszka.

Formalnie europosłanka zapewniała, że nie rezygnuje z członkostwa w Nowej Nadziei i nie została poinformowana o wykluczeniu. Później jednak rzecznik Konfederacji Wojciech Machulski mówił, że sama wykluczyła się z partii, ponieważ nie skonsultowała przejścia do innej grupy w PE. Zajączkowska-Hernik odpowiadała, że narracja o „samowykreśleniu” jest nieprawdziwa i że została wykreślona z listy członków Nowej Nadziei.

To nie jest wyłącznie techniczny spór o regulamin partyjny. To pytanie o to, kto w Konfederacji wyznacza granice samodzielności politycznej. Czy europoseł może zmienić frakcję w Parlamencie Europejskim bez zgody macierzystej partii? Czy działacz może należeć do stowarzyszenia prowadzonego przez polityka tego samego obozu? I wreszcie: czy Konfederacja jest federacją środowisk, czy coraz bardziej partią wymagającą jednolitej dyscypliny?

Cień Morawieckiego i moda na ruchy obok partii

Nieprzypadkowo Grzegorz Płaczek przywołał przykład Mateusza Morawieckiego. W polskiej polityce stowarzyszenia zakładane „obok” partii rzadko są tylko obywatelskimi dodatkami. Bywają zapleczem eksperckim, kadrowym, medialnym i terenowym. Czasami pozwalają politykowi poszerzyć wpływy bez formalnej wojny z partią. Czasami są pierwszym etapem budowy nowego projektu.

Historia III RP zna wiele podobnych konstrukcji: ruchy społeczne, kluby, fundacje, komitety i inicjatywy, które zaczynały jako zaplecze ideowe, a kończyły jako realne narzędzie polityczne. Nie zawsze prowadziło to do rozłamu, ale zawsze wprowadzało nowy układ sił.

W przypadku Konfederacji napięcie jest szczególne, bo ugrupowanie od początku opiera się na sojuszu różnych środowisk. Ta różnorodność bywała jego siłą — pozwalała łączyć wyborców wolnorynkowych, narodowych, antysystemowych i konserwatywnych. Ale ta sama różnorodność może stać się słabością, gdy zaczyna się walka o pierwszeństwo w marszu.

Co dalej?

Na razie Ruch Biało-Czerwoni jest stowarzyszeniem, nie partią. Jego liderka deklaruje działalność społeczną i obywatelską, a politycy Ruchu Narodowego nie ukrywają życzliwości wobec tej inicjatywy. Nowa Nadzieja zachowuje dystans, a w tle pojawia się już praktyka wyciągania konsekwencji wobec osób, które do stowarzyszenia przystąpiły.

To sytuacja, w której każde kolejne nazwisko będzie miało znaczenie. Jeżeli do Ruchu Biało-Czerwonych zaczną dołączać rozpoznawalni działacze Konfederacji, sprawa przestanie być epizodem. Stanie się testem lojalności i realnej pozycji Ewy Zajączkowskiej-Hernik po jej politycznym przesunięciu w stronę narodowców.

Konfederacja na zewnątrz nadal mówi jednym głosem o walce o Polskę. Wewnątrz jednak coraz wyraźniej słychać kilka melodii. Pytanie brzmi, czy uda się z nich złożyć marsz, czy raczej kakofonię, w której każdy instrument gra już pod własną przyszłą kampanię.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

Dziś jest piątek, 19 czerwca, sto siedemdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.13, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Bonifacy, Gerwazy, Julianna, Michalina i Romuald. Data dodania artykułu: 19.06.2026 07:47
19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników

LexisNexis Protégé™ Poland pomaga polskim prawniczkom i prawnikom sprawniej realizować złożone czynności prawne dzięki intuicyjnej automatyzacji i odpowiedzialnej sztucznej inteligencji. Data dodania artykułu: 18.06.2026 14:31
LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników
Kino Konesera: Czytając Lolitę w Teheranie

Kino Konesera: Czytając Lolitę w Teheranie

Seans w ramach Kina KoneseraZapraszamy na pokaz filmu Czytając Lolitę w Teheranie w czerwcowym repertuarze cyklu Kino Konesera. To poruszająca opowieść inspirowana bestsellerową autobiografią Azar Nafisi, ukazująca kobiecą solidarność, odwagę i siłę.Wydarzenie odbędzie się 22 czerwca 2026 roku w kinie Helios. To propozycja dla widzów ceniących ambitne kino, ważne tematy społeczne i wyjątkowe filmowe emocje.Po rewolucji islamskiej w Iranie, która miała miejsce w 1979 roku, ulice Teheranu patrolowane są przez obrońców moralności, a fundamentaliści przejmują kontrolę nad uniwersytetami. Kobiety muszą nosić hidżab, ich swobody są ograniczane, a lektura zachodniej literatury staje się aktem buntu. Taki stan rzeczy sprawia, że Azar Nafisi (Golshifteh Farahani), ambitna wykładowczyni literatury, rezygnuje z pracy na Uniwersytecie Teherańskim. Kobieta potajemnie zaczyna zapraszać do swojego domu grupę najbardziej zaangażowanych studentek. Razem czytają zakazane klasyki literatury zachodniej – „Lolitę” Vladimira Nabokova, „Wielkiego Gatsby’ego” F. Scotta Fitzgeralda, powieści Henry’ego Jamesa czy Jane Austen. Początkowo nieśmiałe młode kobiety stopniowo otwierają się – dzielą marzeniami, lękami, historiami miłosnymi oraz upokorzeniami związanymi z życiem w totalitarnym reżimie.Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.06.2026
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

MCK zaprasza na zajęcia w roku szkolnym 2026/2027. Muzyka, teatr, taniec, plastyka i sport 22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper Wianki niesione falą Pilicy. Świętojańska tradycja wróciła nad rzekę Uczniowie ZSP nr 2 z Tomaszowa w projekcie UŁ. Technik reklamy najliczniejszą grupą i z sukcesem na akademickiej scenie Mapa, kompas i charakter. 25 BKPow na podium Mistrzostw 12 DZ w Biegach na Orientację Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność 21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia Bezpłatne zajęcia o laktacji w Tomaszowie. TCZ zaprasza do Szkoły Rodzenia Przy Szkolnej na sprzedaż idzie nie tylko budynek. To adres z pamięcią Tomaszowa „Wewnętrzne krajobrazy” w MCK. Sztuka, która zatrzymuje na chwilę
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Końcowe pytanie w tym materiale powyżej, to jest pytanie retoryczne, czyli bez odpowiedzi. Dlaczego bez odpowiedzi? Bo w tej sprawie nie zajmie stanowiska nikt: samorządowi krętacze-bonzowie, sąd i wszyscy inni samorządowi i rządowi oszuści, którzy tzw. elektorat wyborczy, czyli zwykłych ludzi, idących do wyborczych urynałów, traktują jak przygłupiastych baranów. Źródło komentarza: Ponad 202 tysiące ze szpitala i dieta radnej. Ile pieniędzy powinna zwrócić Paulina Socha? Autor komentarza: sb Treść komentarza: Szkoda, że Wojewoda nie może przyjrzeć się niektórym pracownikom szpitala co do ich stawek stawek godzinowych i ich godzin pracy. Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Piszecie wyrok niski bo zgineły dwie osoby a co powiedzie na wypadek Majchszaka na A1 gdzie spaliły się 3 osoby i grozi mu 8 lat. To jest nie sprawiedliwe. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: zyga Treść komentarza: Co to za wyrok!!! Śmiech przez łzy! To jakaś kpina! Żadna sprawiedliwość! Polskie prawo jest śmieszne i sprzyja przestępcom... Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Czaro Treść komentarza: Wyrok zbyt niski, to morderstwo, naćpany i pijany użył auta do zabicia. Nikt tym ludziom życia nie wróci. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: ETM Treść komentarza: Antoni do broni Źródło komentarza: Antoni Macierewicz z zarzutami. Chodzi o słowa o „agentach rosyjskich” w SKW
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama