Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 16:57
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria.

To dzień szczególny — na granicy światła i cienia. W kalendarzu przypomina trochę scenę z dobrego filmu: na jednym planie Niccolò Machiavelli pochylony nad mechaniką władzy, obok Jean-Paul Sartre z papierosem i pytaniem o wolność, dalej moskiewska sala procesu przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, a w tle gitara Raya Daviesa, blues Johna Lee Hookera i letni puls festiwalu pod Stonehenge. Historia 21 czerwca pokazuje, że polityka, kultura i muzyka potrafią iść obok siebie jak trzy równoległe melodie — czasem harmonijnie, częściej w ostrym, niepokojącym kontraście.

Machiavelli, czyli polityka bez złudzeń

499 lat temu, w 1527 roku, we Florencji zmarł Niccolò Machiavelli — dyplomata, historyk, myśliciel polityczny i autor traktatów, które do dziś wracają w debatach o państwie, władzy i moralności. Jego „Książę” nie był podręcznikiem cynizmu, choć przez wieki tak go czytano. Był raczej chłodnym spojrzeniem człowieka, który widział, jak państwa upadają nie tylko przez brak cnót, ale również przez brak skuteczności.

Machiavelli wprowadził do refleksji politycznej realizm. Pisał o świecie takim, jakim jest, a nie takim, jakim chcieliby go widzieć kaznodzieje i poeci. Władca miał być cnotliwy, ale kiedy wymagała tego racja państwa — musiał działać skutecznie. To dlatego jego nazwisko stało się symbolem polityki twardej, bez sentymentów, często bez skrupułów. Od Florencji renesansowych intryg do współczesnych kampanii wyborczych prowadzi dłuższa droga, ale echo Machiavellego wciąż słychać w gabinetach, sztabach i kuluarach władzy.

Pierwsze zręby nowoczesnej administracji

235 lat temu, w 1791 roku, powołano Komisję Policji Obojga Narodów. Była jednym z organów reformowanego państwa czasów Sejmu Wielkiego. Jej zadaniem było nadzorowanie miast królewskich, porządku publicznego, bezpieczeństwa, a w praktyce także wielu spraw administracyjnych, które dziś nazwalibyśmy samorządowymi i komunalnymi.

To ważny moment, bo Rzeczpospolita próbowała wtedy wydobyć się z ustrojowej niemocy. Po Konstytucji 3 maja reformowano nie tylko wielką politykę, ale też codzienne funkcjonowanie państwa. Miasta miały przestać być wyłącznie tłem dla szlacheckiej Rzeczypospolitej. Miały stać się żywym organizmem obywatelskim. W tym sensie Komisja Policji była nie tylko instytucją porządkową, lecz także jednym z symboli spóźnionej, lecz ambitnej modernizacji.

Sartre: wolność jako ciężar

121 lat temu, w 1905 roku, w Paryżu urodził się Jean-Paul Sartre — filozof, pisarz, krytyk literacki i jeden z najważniejszych przedstawicieli egzystencjalizmu. Autor „Bytu i nicości”, „Egzystencjalizm jest humanizmem”, „Mdłości” i cyklu „Drogi do wolności” uczynił z ludzkiej wolności nie ozdobę, lecz dramatyczne zobowiązanie.

Sartre powtarzał, że człowiek jest skazany na wolność. To zdanie brzmi jak paradoks, ale dobrze oddaje jego myślenie: nie możemy uciec od odpowiedzialności za wybory, nawet wtedy, gdy chcielibyśmy schować się za systemem, religią, partią, obyczajem albo wygodnym milczeniem. W 1964 roku przyznano mu Literacką Nagrodę Nobla, której nie przyjął. Nie chciał, by pisarz stał się instytucją. Był w tym geście upór, pycha, konsekwencja i teatr — dokładnie tyle, ile trzeba, by Sartre pozostał Sartre’em.

Edward Abramowski i polska idea spółdzielcza

108 lat temu, w 1918 roku, w Warszawie zmarł Edward Abramowski — socjolog, psycholog, działacz społeczny, teoretyk spółdzielczości, człowiek, który wierzył, że społeczeństwo można przebudowywać nie tylko ustawą i rewolucją, ale również codzienną współpracą ludzi.

Abramowski należał do tych postaci polskiej myśli społecznej, które nie mieszczą się łatwo w prostych szufladach. Był związany z ruchem socjalistycznym, współtworzył PPS, ale najważniejsze było dla niego budowanie oddolnych więzi, stowarzyszeń, kooperatyw, wspólnot samopomocy. W epoce, w której wielu polityków marzyło o wielkim przewrocie, on przypominał, że państwo zaczyna się często od sklepu spółdzielczego, wzajemnego zaufania i pracy u podstaw.

Proces Szesnastu. Cień Moskwy nad polską niepodległością

81 lat temu, w 1945 roku, Kolegium Wojskowe Sądu Najwyższego ZSRR w Moskwie ogłosiło wyrok w sprawie przywódców Polskiego Państwa Podziemnego. Był to finał tzw. Procesu Szesnastu — pokazowego procesu ludzi, którzy w czasie wojny reprezentowali legalne struktury podziemnego państwa polskiego.

Oskarżono ich o działania przeciw Armii Czerwonej i ZSRR oraz o rzekomą współpracę z Niemcami. W rzeczywistości był to brutalny polityczny komunikat: Polska, która wychodziła z wojny zwycięska moralnie, ale zrujnowana i osamotniona, miała zostać podporządkowana nowemu porządkowi narzuconemu ze Wschodu. Proces Szesnastu należy do najciemniejszych kart powojennej historii. To moment, w którym za kulisami wielkiej dyplomacji rozstrzygał się los ludzi wiernych Rzeczypospolitej.

Socrealizm w architekturze: kamień, ideologia i plac Konstytucji

77 lat temu, w 1949 roku, podczas Konferencji Architektów Partyjnych w Warszawie ogłoszono, że realizm socjalistyczny będzie obowiązującą doktryną w architekturze. Od tej pory architektura miała nie tylko służyć ludziom, ale przede wszystkim mówić językiem władzy.

Socrealizm chciał być monumentalny, zrozumiały i ideologicznie jednoznaczny. W Warszawie jego symbolem stała się Marszałkowska Dzielnica Mieszkaniowa i plac Konstytucji. W Nowej Hucie — całe miasto projektowane jako wzorcowa przestrzeń robotnicza. Była w tym ambicja odbudowy, ale też ciężar propagandy. Kamień i kolumnada miały przekonywać, że nowy ustrój jest wieczny. Historia szybko pokazała, że nawet najbardziej monumentalna fasada nie zatrzyma pęknięć w systemie.

Granica zachodnia Polski uznana przez parlamenty RFN i NRD

36 lat temu, w 1990 roku, parlamenty RFN i NRD uznały nienaruszalność zachodniej granicy Polski. W roku zjednoczenia Niemiec była to sprawa o fundamentalnym znaczeniu dla bezpieczeństwa Polski i całej Europy Środkowej.

Granica na Odrze i Nysie Łużyckiej była po II wojnie światowej jednym z najważniejszych tematów polityki międzynarodowej. Dla milionów Polaków oznaczała nie tylko linię na mapie, lecz także pamięć przesiedleń, odbudowy, nowego początku i lęku przed rewizją powojennego ładu. Uznanie jej nienaruszalności było krokiem w stronę nowej Europy — tej po zimnej wojnie, budowanej już nie na czołgach i strefach wpływów, ale na traktatach, dyplomacji i mozolnym pojednaniu.

Trzęsienie ziemi w Iranie

36 lat temu, w 1990 roku, północny Iran nawiedziło katastrofalne trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,7. Najbardziej ucierpiała prowincja Gilan. Według szacunków zginęło około 40 tysięcy ludzi.

Była to jedna z największych katastrof naturalnych końca XX wieku. Takie rocznice przypominają, że historia to nie tylko wojny, traktaty, wybory i wielkie biografie. To także nagłe pęknięcia ziemi, które w kilka chwil zamieniają codzienność w ruinę. Wobec kataklizmu człowiek, ze wszystkimi swoimi ideologiami i sporami, okazuje się kruchy jak porcelana.

Pierwsze Orły dla polskiego kina

27 lat temu, w 1999 roku, w warszawskim kinie Capitol po raz pierwszy przyznano Orły — Polskie Nagrody Filmowe. Dziś to jedne z najważniejszych wyróżnień w polskim kinie, często porównywane do francuskich Cezarów czy amerykańskich Oscarów.

Orły pojawiły się w czasie, gdy polskie kino szukało nowego języka po transformacji ustrojowej. Z jednej strony wciąż żywa była wielka tradycja Wajdy, Kieślowskiego, Zanussiego czy Holland, z drugiej — nadchodziło pokolenie twórców próbujących opowiadać o Polsce po 1989 roku. Nagrody miały nie tylko honorować najlepszych, ale też porządkować filmową pamięć kraju.

Danuta Kobylińska-Walas. Kobieta, która wyszła na wielkie morze

Rok temu, 21 czerwca 2025 roku, zmarła Danuta Kobylińska-Walas, pierwsza w Polsce kobieta z uprawnieniami kapitana żeglugi wielkiej. Dowodziła między innymi masowcami „Bieszczady” i „Kopalnia Wujek”.

Jej biografia brzmi jak morska opowieść o przełamywaniu granic. W świecie, który przez dekady uznawał mostek kapitański za przestrzeń niemal wyłącznie męską, ona udowodniła, że kompetencje nie mają płci. Wyszła na morze nie jako ciekawostka, lecz jako profesjonalistka. I została legendą polskiej żeglugi.

Muzyczny 21 czerwca: od The Kinks po Lanę Del Rey

W muzycznym kalendarzu 21 czerwca brzmi jak dobrze ułożona składanka — trochę brytyjskiego rocka, trochę bluesa, trochę popu, trochę letniego szaleństwa.

W 1944 roku w Londynie urodził się Ray Davies, lider The Kinks, autor piosenek, które stały się częścią DNA brytyjskiego rocka. „You Really Got Me”, „All Day and All of the Night”, „Waterloo Sunset” czy „Lola” to utwory, w których energia gitar spotyka się z ironią i opowieścią o zwykłym życiu. Davies miał dar obserwacji godny prozaika. Potrafił z krótkiej piosenki zrobić miniaturę społeczną.

W 1953 roku urodził się Nils Lofgren, gitarzysta i multiinstrumentalista, znany ze współpracy z Neilem Youngiem oraz z E Street Band Bruce’a Springsteena. To muzyk z tej szlachetnej kategorii artystów, którzy potrafią stać kilka kroków od reflektora, a mimo to decydować o brzmieniu całej sceny.

W 1959 roku w Kędzierzynie-Koźlu urodził się Marek Raduli — gitarzysta, kompozytor, muzyk sesyjny, związany między innymi z Bandą i Wandą, Bajmem, Budką Suflera, a także projektami autorskimi. To jeden z tych instrumentalistów, których nazwisko może nie zawsze pojawia się na pierwszej stronie okładki, ale których brzmienie pamiętają miliony słuchaczy.

W 1952 roku urodziła się Marcella Detroit, właściwie Marcella Levy, wokalistka znana z Shakespears Sister. Jej głos współtworzył charakter jednego z najbardziej rozpoznawalnych przebojów lat 90. — „Stay”. Wcześniej współpracowała między innymi z Erikiem Claptonem, dla którego współtworzyła „Lay Down Sally”.

W 1966 roku doszło do jednej z najbardziej ponurych historii w dziejach pirackich rozgłośni radiowych. Reg Calvert, menedżer The Fortunes i właściciel Radio City, został zastrzelony przez Williama Smedleya, związanego z konkurencyjną stacją Radio Caroline. W tle była kłótnia o nadajnik. Rock’n’roll bywał romantyczny, ale historia pirackiego radia miała również mroczne rozdziały.

W 1972 roku przy Stonehenge odbyła się pierwsza edycja rockowego festiwalu związanego z letnim przesileniem. W kolejnych latach pojawiali się tam między innymi Hawkwind, Wishbone Ash czy Roy Harper. Była to muzyka, kontrkultura i mitologia słońca w jednym — coś pomiędzy koncertem, rytuałem a snem hipisa śpiącego na mokrej trawie.

W 1975 roku singiel „Love Will Keep Us Together” duetu Captain & Tennille trafił na szczyt listy przebojów w USA. W tym samym roku Ritchie Blackmore opuścił Deep Purple, by stworzyć Rainbow. Tak historia jednego dnia potrafi połączyć słoneczny pop z hardrockową zmianą warty.

W 1985 roku urodziła się Lana Del Rey, czyli Elizabeth Woolridge Grant. Jej muzyka zbudowana jest z nostalgii, kina drogi, amerykańskich mitów i melancholii w stylu retro. Sama określała kiedyś swoją estetykę jako „gangsta Nancy Sinatra” — i trudno o lepszą etykietę dla tej mieszanki smutku, glamouru i popkulturowej mgły.

W 1986 roku Genesis zdobył szczyt brytyjskiej listy płytą „Invisible Touch”. To był największy komercyjny sukces zespołu, już daleki od progresywnych labiryntów z czasów Petera Gabriela, ale pełen radiowej precyzji Phila Collinsa.

W 1994 roku George Michael przegrał proces z Sony Records, próbując wyrwać się z kontraktu, który uważał za krzywdzący. To jedna z ważnych historii o relacji artysty z wielkim przemysłem muzycznym — opowieść o wolności twórczej, pieniądzach i granicach kontroli.

W 2001 roku zmarł John Lee Hooker, legenda bluesa. „Boom Boom”, „Dimples”, „I’m in the Mood” — te utwory brzmią jak kurz drogi, dym klubu i stukot obcasa wystukującego rytm. Hooker był jednym z tych muzyków, którzy nie musieli grać wielu dźwięków, by powiedzieć wszystko.

W 2011 roku Maroon 5 wydali „Moves Like Jagger” z udziałem Christiny Aguilery. Pop wrócił tam do starego rockowego mitu — do scenicznej charyzmy Micka Jaggera, który od dekad udowadnia, że taniec może być równie ważny jak tekst piosenki.

Dziś w kraju: Malta Festival w Poznaniu

Dziś w Poznaniu rozpoczyna się 36. Malta Festival. W programie znalazły się spektakle, performanse, koncerty, warsztaty, spotkania, dyskusje, literatura i seanse filmowe. Wydarzenie potrwa do 28 czerwca.

Malta od lat jest jednym z najważniejszych polskich festiwali sztuk performatywnych. To przestrzeń, w której teatr wychodzi poza budynek, muzyka miesza się z debatą, a miasto staje się sceną. W czasach, gdy kultura często musi walczyć o uwagę z krótkim filmikiem i nerwowym przewijaniem ekranu, takie festiwale przypominają, że spotkanie na żywo wciąż ma siłę.

Dziś za granicą: druga tura wyborów w Kolumbii

Dziś w Kolumbii odbywa się druga tura wyborów prezydenckich. O urząd prezydenta ubiegają się Iván Cepeda oraz Abelardo de la Espriella. To wybory opisywane jako starcie dwóch radykalnie odmiennych wizji państwa: kontynuacji rozmów pokojowych i reform społecznych z jednej strony oraz twardej polityki bezpieczeństwa z drugiej.

Kolumbia od dekad żyje w cieniu przemocy politycznej, konfliktu zbrojnego, narkobiznesu i trudnego procesu pokojowego po porozumieniu z FARC. Dlatego wynik tych wyborów będzie miał znaczenie nie tylko dla samego kraju, ale także dla całego regionu. To nie jest wyłącznie głosowanie o programach. To pytanie o to, czy państwo ma leczyć rany rozmową, czy zaciskać pięść.

Tego dnia warto zapamiętać

21 czerwca splata w sobie różne odcienie historii: zimną polityczną kalkulację Machiavellego, egzystencjalny niepokój Sartre’a, dramat polskich przywódców sądzonych w Moskwie, architekturę podporządkowaną ideologii, muzykę buntu i popkulturowe refreny lata. To dzień, w którym widać, że historia nigdy nie jest tylko datą. Jest głosem, budynkiem, werdyktem, riffem gitarowym i decyzją podjętą w chwili, gdy światło zaczyna powoli ustępować nocy.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Przegląd najważniejszych informacji dnia

Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 roku, upłynął pod znakiem wojny, zbrojeń i coraz bardziej napiętej sytuacji międzynarodowej. Donald Trump przekonywał, że Stany Zjednoczone rozmawiają z Iranem, polskie samoloty przechwyciły nad Bałtykiem kolejną rosyjską maszynę rozpoznawczą, a Ukraina rozpoczęła budowę europejskiej koalicji, która ma stworzyć nowy system obrony antyrakietowej. W kraju uwagę przyciągnęły decyzje prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące prawa łaski oraz historyczny rekord indeksu WIG20. Data dodania artykułu: 03.08.2026 23:59
Przegląd najważniejszych informacji dnia

Polecane

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA 240 zł za godzinę, kontrola grafików i jawne kontrakty. W czwartek rozmowy o zmianach w ochronie zdrowia Dzień Świeżego Oddechu. Tomaszów bierze głęboki wdech i sprawdza, kto jadł czosnek Między krzyżem a światłem. Kościół wspomina Przemienienie Chrystusa Ewakuacja i zadymienie w scenariuszu ćwiczeń. Służby sprawdzały gotowość w Tomaszowie Nawet 40 stopni w Polsce. Czerwone ostrzeżenie IMGW dla Tomaszowa i powiatu Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Od dinozaurów po „Łowcę androidów”. Filmowy sierpień w Heliosie w Tomaszowie Biura na wynajem w Łodzi – jak wybrać przestrzeń dopasowaną do potrzeb firmy? Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi 5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi Bielizna, która pomaga odzyskać pewność siebie. Dzień Bielizny z myślą o Amazonkach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: co to jest "psycholożki"?.. ktoś wie? Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: WuPe Treść komentarza: Wreszcie w sposób sensowny ktoś przedstawił problem w mediach. Źródło komentarza: Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Autor komentarza: Aniołek Treść komentarza: Dla mojej ukochanej LECHII pojechałbym rowerem ! I zaparkowałbym pod topolą !!! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: A ja na to - jak na lato. Mojej ukochanej Lechii, w której, już jako młody chłopak zaczynałem ze sportem, należy się miejska, normalna, dobrze wyposażona hala sportowa z odpowiednim zapleczem. Rozpacz za tymi obsmarkanymi topolami? Wy, populiści -ekolodzy obsadźcie sobie topole na błoniach i tam sobie pohasacie do upadłego. Będzie tylko jeden problem: na te błonia będziecie musieli przez całe miasto dojechać swoimi autkami ropniakami i benzyniakami. Parkowanie przy nowej hali? Projekt budowlany przewiduje dosyć dużo miejsca na parkowanie. Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Aleksy a dalej jak Jakie nazwisko chyba Ukraina To polskie wojsko 🇵🇱🇵🇱🇵🇱🇵🇱🤔🤕 Źródło komentarza: Brązowy medal żołnierza z Tomaszowa Mazowieckiego. St. szer. Aleksy na podium mistrzostw Polski Autor komentarza: Grażyna Treść komentarza: Posadzą 425,tylko ile się przyjmie po paru latach! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama