Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 15:19
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry

Sąd wyższej instancji utrzymał karę 16 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności dla Jakuba Sz., sprawcy tragicznego wypadku na ulicy Mostowej w Tomaszowie Mazowieckim. Jak informują nas czytelnicy, 19 czerwca 2026 roku zapadło prawomocne rozstrzygnięcie w sprawie, która od sierpnia 2024 roku była jedną z najbardziej poruszających tragedii drogowych w naszym mieście. Na oznakowanym przejściu dla pieszych zginęły dwie kobiety — siostry, prowadzące rowery.

Są takie miejsca w mieście, które codziennie mijamy bez większej refleksji. Przejście dla pieszych, wysepka, asfalt, znaki, światła samochodów, znajomy szum ulicy. Dopiero tragedia sprawia, że zwykły punkt na mapie zaczyna ciążyć jak kamień. Ulica Mostowa w Tomaszowie Mazowieckim stała się takim miejscem 22 sierpnia 2024 roku. Tego wieczoru dwie kobiety nie wróciły już do domu.

Dzisiaj ta sprawa ma swój prawomocny finał. Jak wynika z informacji przekazanych naszej redakcji przez czytelników, sąd odwoławczy utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim. Oznacza to, że Jakub Sz. ma odbyć karę 16 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. W mocy pozostał również dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz zasądzone świadczenia na rzecz pokrzywdzonych.

To nie jest zakończenie, które przynosi ulgę rodzinom ofiar. Wyrok, nawet prawomocny, nie cofa czasu. Nie przywraca głosu kobietom, które tamtego sierpniowego wieczoru prowadziły rowery przez przejście. Ale jest odpowiedzią państwa na czyn, który prokuratorzy i sąd ocenili jako skrajnie niebezpieczny, zawiniony i tragiczny w skutkach.

Wieczór, który przeciął Tomaszów na pół

Do tragedii doszło 22 sierpnia 2024 roku, tuż po godzinie 19.00, na ulicy Mostowej w Tomaszowie Mazowieckim. To ważna arteria, jeden z wjazdów do miasta od strony trasy S8, miejsce znane kierowcom, pieszym, rowerzystom i mieszkańcom tej części Tomaszowa. Nie odludzie. Nie boczna droga. Zwykła miejska przestrzeń, w której codziennie przecinają się ludzkie trasy: do pracy, z działki, do sklepu, do domu.

Dwie kobiety, siostry w wieku 67 i 69 lat, przechodziły przez oznakowane przejście dla pieszych z wysepką. Prowadziły rowery. Według medialnych relacji wracały prawdopodobnie z działki. W publikacjach prasowych pojawiały się ich imiona — Bożena i Danuta — choć należy zaznaczyć, że te dane pochodziły z przekazów medialnych, a nie z oficjalnego komunikatu sądu czy prokuratury.

W tym samym czasie od strony trasy S8 w kierunku centrum miasta jechał samochód osobowy Cupra Formentor. Za kierownicą siedział Jakub Sz., 28-letni w chwili zdarzenia mieszkaniec Tomaszowa Mazowieckiego. Auto potrąciło kobiety na przejściu, a następnie zderzyło się z jadącą z przeciwka Toyotą.

Obie siostry zginęły na miejscu. Ranni zostali również pasażerowie Cupry oraz osoba podróżująca Toyotą.

W języku policyjnych komunikatów brzmi to sucho: zdarzenie drogowe, osoby poszkodowane, czynności pod nadzorem prokuratora. W języku miasta wyglądało to inaczej: syreny, radiowozy, zablokowana ulica, ludzie stojący w ciszy, telefony do bliskich, pytania powtarzane półgłosem. Kto? Jak? Dlaczego?

Pijany, pod wpływem narkotyku, z ogromną prędkością

Z ustaleń śledczych wynikało, że kierowca Cupry był w stanie nietrzeźwości i pod wpływem środka odurzającego. Bezpośrednio po wypadku oddalił się z miejsca zdarzenia. Nie udzielił pomocy potrąconym kobietom.

Według późniejszych ustaleń przywoływanych w lokalnych publikacjach, badania retrospektywne miały wskazywać, że w chwili wypadku kierowca mógł mieć około 1,4–1,5 promila alkoholu. Ekspertyzy wykazały też obecność substancji psychotropowej 4-CMC. Według biegłych samochód miał poruszać się z prędkością około 112–120 km/h w obszarze zabudowanym.

Jeśli te wartości zestawić z miejscem zdarzenia — przejściem dla pieszych, miejską ulicą, wieczorną porą, obecnością pieszych i rowerzystów — widać, dlaczego prokuratura mówiła o sprawie w kategoriach znacznie cięższych niż zwykły „wypadek”. 

Był alkohol. Był narkotyk. Była prędkość. Była ucieczka. Było nieudzielenie pomocy. I były dwie kobiety, które znalazły się na przejściu dla pieszych — czyli w miejscu, gdzie prawo i elementarna przyzwoitość nakazują kierowcy szczególną ostrożność.

Proces i kwalifikacja prawna

Sprawę prowadziła Prokuratura Rejonowa w Tomaszowie Mazowieckim. Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim 5 czerwca 2025 roku. Proces ruszył 1 września 2025 roku.

Jakub Sz. został oskarżony o spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości i pod wpływem środka odurzającego, a także zachowania zaostrzające odpowiedzialność karną po zdarzeniu.

W sprawie wskazywano przepisy art. 177 § 1 i 2 kodeksu karnego, dotyczące spowodowania wypadku komunikacyjnego, którego następstwem jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na zdrowiu. Przywoływano także art. 178 § 1 i 1a pkt 2 kk, przewidujący zaostrzenie odpowiedzialności m.in. wtedy, gdy sprawca znajduje się w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego, zbiegł z miejsca zdarzenia albo nie udzielił pomocy. Osobnym zarzutem było prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, czyli czyn z art. 178a § 1 kk.

29 stycznia 2026 roku Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim uznał Jakuba Sz. za winnego i wymierzył mu karę łączną 16 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd orzekł również dożywotni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi oraz nawiązki na rzecz pokrzywdzonych. Wyrok był wówczas nieprawomocny.

Prokuratura domagała się kary surowszej — 20 lat więzienia. Prokurator Waldemar Szymański, zastępca prokuratora rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim, po ogłoszeniu wyroku mówił, że określenie „wypadek” sugeruje przypadkowość, a ta sprawa — w jego ocenie — nie miała z przypadkiem nic wspólnego. W przestrzeni medialnej pojawiło się określenie „zbrodnia na drodze”. Mocne, ale w tym kontekście zrozumiałe jako publicystyczna i prokuratorska ocena ciężaru czynu, a nie zmiana kwalifikacji prawnej na zabójstwo.

Wyrok jest prawomocny

Jak informują nas czytelnicy, 19 czerwca 2026 roku sąd wyższej instancji utrzymał w mocy karę orzeczoną przez Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim. Tym samym wcześniejszy, nieprawomocny wyrok stał się prawomocny.

Oznacza to, że sprawca tragedii na Mostowej ma odbyć karę 16 lat i 6 miesięcy więzienia. Nadal obowiązuje go dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. W mocy pozostają również rozstrzygnięcia finansowe na rzecz pokrzywdzonych.

Na moment przygotowywania tekstu nie odnaleźliśmy jeszcze publicznego, urzędowego komunikatu sądu lub prokuratury opublikowanego po dzisiejszym rozstrzygnięciu. Dlatego informację o prawomocności wyroku oznaczamy jako aktualne ustalenia redakcyjne i sygnały od czytelników. 

Rodziny po dwóch stronach sali

W tej sprawie są dwie perspektywy, których nie wolno mieszać, ale nie można też udawać, że nie istnieją.

Po jednej stronie są rodziny kobiet, które zginęły. Strata sióstr, matek, babć, ciotek, sąsiadek, znajomych. Kobiet, które — jak wynika z relacji medialnych — wracały z działki, prowadząc rowery. Ich śmierć była nagła, brutalna i publiczna. Wydarzyła się nie w odległym miejscu, ale na ulicy, którą wielu tomaszowian zna z codziennych przejazdów.

Po drugiej stronie jest rodzina sprawcy. Żona, dzieci, bliscy, którzy nie odpowiadają za jego decyzje, ale będą żyć w cieniu tej sprawy. To także dramat, choć innego rodzaju. Nie może on jednak przesłonić podstawowego faktu: dwie kobiety nie żyją, a sąd prawomocnie uznał odpowiedzialność kierowcy.

Mostowa jako ostrzeżenie

Sprawa z ulicy Mostowej nie jest tylko kroniką sądową. Jest opowieścią o tym, co dzieje się, gdy za kierownicą siada człowiek po alkoholu, po narkotykach, z nogą ciężką od prędkości i głową lekką od braku odpowiedzialności.

W polskich miastach przejście dla pieszych zbyt często bywa traktowane jak sugestia, nie jak granica. Pieszy ma pierwszeństwo, ale w zderzeniu z maską samochodu nie chroni go ani paragraf, ani farba na asfalcie. Prawo działa po tragedii. Życie trzeba chronić przed nią.

Ulica Mostowa jest tu symbolem. Wjazd do miasta, ruch od strony S8, kierowcy przyspieszeni trasą, mieszkańcy idący swoim rytmem, rowerzyści, piesi, światła samochodów. To przestrzeń, w której margines błędu powinien być minimalny. Tymczasem, według ustaleń śledczych i biegłych, w tej sprawie nałożyło się wszystko, co najgorsze: nietrzeźwość, narkotyk, nadmierna prędkość, brak reakcji po potrąceniu.

Tomaszów zna już zbyt wiele historii, w których alkohol za kierownicą nie kończył się tylko policyjną notatką. Niedawno opinię publiczną poruszyła także sprawa pijanego radnego powiatowego Leona K., wobec którego sąd pierwszej instancji warunkowo umorzył postępowanie. Prokuratura zaskarżyła tamto rozstrzygnięcie i ma mieć ciąg dalszy przed sądem II instancji. To oczywiście inna sprawa, bez ofiar śmiertelnych, ale społeczny kontrast jest uderzający: z jednej strony tragiczny finał jazdy po alkoholu na Mostowej, z drugiej pytanie o to, jak państwo i sądy powinny reagować na osoby publiczne zatrzymywane po alkoholu za kierownicą.

Nie chodzi o prostą zemstę ani o krzyk tłumu pod sądem. Chodzi o komunikat, jaki wysyłamy jako wspólnota. Czy prowadzenie po alkoholu jest „błędem”, który można elegancko zamieść pod dywanem? Czy jest realnym zagrożeniem, które w jednej chwili może zabrać komuś matkę, siostrę, żonę, sąsiadkę?

Mostowa odpowiada na to pytanie bez litości.

Prawo po tragedii i życie przed tragedią

Kodeks karny zna odpowiedzi na takie czyny. Przewiduje odpowiedzialność za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Zaostrza ją, gdy kierowca jest pijany, pod wpływem narkotyków, ucieka z miejsca zdarzenia lub nie udziela pomocy. Pozwala orzec długoletnie więzienie i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Ale nawet najwyższy wyrok jest zawsze spóźniony wobec śmierci. Sąd może nazwać winę, wymierzyć karę, zamknąć postępowanie. Nie może jednak cofnąć ostatnich sekund przed uderzeniem. Nie może sprawić, że dwie kobiety bezpiecznie przejdą przez pasy i pojadą dalej.

Dlatego ta sprawa powinna wracać nie tylko przy okazji wyroku. Powinna wracać w rozmowach o organizacji ruchu, o kontroli prędkości, o przejściach dla pieszych, o policyjnych patrolach, o społecznej zgodzie na „jedno piwo” przed jazdą, o pobłażliwości wobec tych, którzy prowadzenie samochodu mylą z prywatnym pokazem siły.

Bo tragedia na Mostowej nie zaczęła się w chwili uderzenia. Zaczęła się wcześniej — wtedy, gdy ktoś po alkoholu i narkotyku wsiadł za kierownicę.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kierowca 20.06.2026 20:32
Piszecie wyrok niski bo zgineły dwie osoby a co powiedzie na wypadek Majchszaka na A1 gdzie spaliły się 3 osoby i grozi mu 8 lat. To jest nie sprawiedliwe.

wermen 22.06.2026 18:14
Nie

zyga 20.06.2026 09:44
Co to za wyrok!!! Śmiech przez łzy! To jakaś kpina! Żadna sprawiedliwość! Polskie prawo jest śmieszne i sprzyja przestępcom...

Czaro 20.06.2026 07:22
Wyrok zbyt niski, to morderstwo, naćpany i pijany użył auta do zabicia. Nikt tym ludziom życia nie wróci.

Opinie

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Przegląd najważniejszych informacji dnia

Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 roku, upłynął pod znakiem wojny, zbrojeń i coraz bardziej napiętej sytuacji międzynarodowej. Donald Trump przekonywał, że Stany Zjednoczone rozmawiają z Iranem, polskie samoloty przechwyciły nad Bałtykiem kolejną rosyjską maszynę rozpoznawczą, a Ukraina rozpoczęła budowę europejskiej koalicji, która ma stworzyć nowy system obrony antyrakietowej. W kraju uwagę przyciągnęły decyzje prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące prawa łaski oraz historyczny rekord indeksu WIG20. Data dodania artykułu: 03.08.2026 23:59
Przegląd najważniejszych informacji dnia

Polecane

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA 240 zł za godzinę, kontrola grafików i jawne kontrakty. W czwartek rozmowy o zmianach w ochronie zdrowia Dzień Świeżego Oddechu. Tomaszów bierze głęboki wdech i sprawdza, kto jadł czosnek Między krzyżem a światłem. Kościół wspomina Przemienienie Chrystusa Ewakuacja i zadymienie w scenariuszu ćwiczeń. Służby sprawdzały gotowość w Tomaszowie Nawet 40 stopni w Polsce. Czerwone ostrzeżenie IMGW dla Tomaszowa i powiatu Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Od dinozaurów po „Łowcę androidów”. Filmowy sierpień w Heliosie w Tomaszowie Biura na wynajem w Łodzi – jak wybrać przestrzeń dopasowaną do potrzeb firmy? Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi 5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi Bielizna, która pomaga odzyskać pewność siebie. Dzień Bielizny z myślą o Amazonkach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: co to jest "psycholożki"?.. ktoś wie? Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: WuPe Treść komentarza: Wreszcie w sposób sensowny ktoś przedstawił problem w mediach. Źródło komentarza: Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Autor komentarza: Aniołek Treść komentarza: Dla mojej ukochanej LECHII pojechałbym rowerem ! I zaparkowałbym pod topolą !!! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: A ja na to - jak na lato. Mojej ukochanej Lechii, w której, już jako młody chłopak zaczynałem ze sportem, należy się miejska, normalna, dobrze wyposażona hala sportowa z odpowiednim zapleczem. Rozpacz za tymi obsmarkanymi topolami? Wy, populiści -ekolodzy obsadźcie sobie topole na błoniach i tam sobie pohasacie do upadłego. Będzie tylko jeden problem: na te błonia będziecie musieli przez całe miasto dojechać swoimi autkami ropniakami i benzyniakami. Parkowanie przy nowej hali? Projekt budowlany przewiduje dosyć dużo miejsca na parkowanie. Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Aleksy a dalej jak Jakie nazwisko chyba Ukraina To polskie wojsko 🇵🇱🇵🇱🇵🇱🇵🇱🤔🤕 Źródło komentarza: Brązowy medal żołnierza z Tomaszowa Mazowieckiego. St. szer. Aleksy na podium mistrzostw Polski Autor komentarza: Grażyna Treść komentarza: Posadzą 425,tylko ile się przyjmie po paru latach! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama