Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 21:52
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Tomasz Adamek: "W każdej dziedzinie trzeba się doskonalić całe życie"

Dostając zaproszenie od LAS VEGAS POWER ENERGY DRINK wywiadu z Tomkiem Adamkiem powiem szczerze że troszkę się obawiałem, bowiem nie miałem jeszcze możliwości rozmowy z bokserem i nie wiedziałem czego się spodziewać. Kiedy dotarłem do "Carskiej Wieży" w Spale, byłem mocno zaskoczony. Tomek Adamek w ringu jest fighterem, który bez skrupułów obija rywali jednego po drugim taki ma zawód. W kontaktach osobistych to już zupełnie inna bajka - skromny, inteligentny, człowiek wielkiej wiary w Boga, jednocześnie przysłowiowy Heniek ze sklepu osiedlowego, czyli facet z którym można porozmawiać, pożartować i wypić piwo. Zapraszam do lektury

 

Tomku, jest rok 1999 rezygnujesz z przygotowań do Igrzysk. Powiem szczerze, jako wówczas młody pasjonat rozczarowany byłem tą decyzją, bowiem miałeś duże szanse, aby przełamać hegemonię Kubańczyków na Olimpijskim ringu.

Zdobywając medal w Mińsku, czułem, że się nie rozwijam się, że nie ma w Polsce fachowców, którzy pomogliby mi w rozwoju mojej kariery. Decyzja była jednoznaczna, w 1999 roku podpisałem zawodowy kontrakt, zrezygnowałem z Igrzysk w Sydney, wyznaczając nowy etap mojej kariery.

 

Sześć lat później, 21 maja - hala Chicagowskich Byków - United Center. Dwóch Polaków i dwie walki o tytuł mistrzowski. Pas jednak zdobył ten, na którego niewielu liczyło. Czy pamiętna walka z Paulem Briggsem i mistrzostwo federacji World Boxing Council to najważniejszy moment twojej dotychczasowej kariery?

To jest do tej pory moja najpiękniejsza, zwycięska walka, ponieważ miałem złamany nos. Trzy i pół  tygodnia wcześniej, podczas sparingu solidnie go złamałem. Wyszedłem do ringu z kontuzją. Druga sprawa to że przyjechał do Ameryki ktoś z Polski i zaczął wojować w ringu. Dla wielu kibiców nie było to możliwe, iż przyjechał chłopak z polskich gór i zdobył mistrzowski pas – ja tego dokonałem, więc wszystko jest możliwe.

 

W 2009 roku podjąłeś decyzję o przejściu do królewskiej kategorii wagowej. Pierwszy twój pojedynek to walka o interkontynentalny pas IBF z Andrzejem Gołotą. Wielu kibiców uważa, iż ta walka potrzebna była Adamkowi do tego, aby skrócić sobie drogę do walk z bokserami ze światowej czołówki.

To jest nie do końca prawda. Andrzej Gołota już od pewnego czasu chciał spotkać się ze mną w ringu i namawiał Ziggiego (Ziggy Rozalski) do zorganizowania takiej walki. Nie mając ofert w katergorii Cruiserweight, a przez to szansy na walkę z innymi pięściarzami tej kategorii, stało się że przeszedłem do wagi ciężkiej i moja pierwsza walka to była pojedynek z Andrzejem Gołotą.

 

Czy na dzień dzisiejszy, będąc w tym samym miejscu, w tym samym czasie zdecydowałbyś się zmierzyć z legendą Andrzeja Gołoty, wówczas nieprzypominającego pięściarza ze swoich najlepszych lat?

Pamiętajmy, iż kilka walk wcześniej Gołota walczył o mistrzostwo świata. To nie tak że Andrzej Gołota był zmęczony. Tak naprawdę to nie ja chciałem tej walki, tylko on ją chciał. Andrzej domagał się walki z mną od kilku miesięcy, więc taką walkę dostał.

 

Pójdźmy troszkę do przodu. Nazwisko pięściarza, którego zapamiętasz na długo to Steve "USS" Cuninngham. Pierwsza i druga walka wywołała sporo kontrowersji. W pierwszej trzy razy posyłałeś rywala na deski, a jednak o zwycięstwo musiałeś się martwic do czasu ogłoszenia werdyktu. Sędziowie niejednogłośnie wskazali zwycięstwo. Po niedawnej walce wielu fachowców twierdziło że to Amerykanin był lepszym bokserem.

Pierwszą walkę wygrałem minimalnie, nie wygrałem jej jednogłośnie, jednak ja tą walkę podjąłem, a Amerykanin tej walki nie podejmował. Nie da się wygrać, uciekając po ringu. Co do drugiej. Tego dnia byłem lekko przemęczony. To była moja czwarta walka w roku, więc dał znać osobie przemęczony organizm.

 

„Przenosimy się do Wrocławia”. 10 września 2011 rok krzyżujesz pięści z Witalijem Kliczko, przez blisko 10 rund trwa jednostronny pojedynek ze starszym z braci Kliczko - Witalijem. Czego zabrakło w tamtej walce, moim zdaniem najbardziej taktyki. Walka na dystans z wysokim, o dużym zasięgu ramion pięściarzem to nie było najlepsze rozwiązanie, doskonale pokazał to Dereck Chisora, który walką w półdystansie w skuteczny sposób zdołał zablokować silne proste Ukraińca.

Mój problem wówczas, to problem aklimatyzacji. Przyjechałem do Polski zaledwie 9 dni przed pojedynkiem. Nie miałem szybkości, a każdy kto interesuje się boksem wie ,że moim atutem jest szybkość i tym atutem dysponując, mogę wygrać z każdym w ringu – tego dnia, szybkości nie było, popełniłem błąd, powróciłem na salę i trenując ciężko wierzę że dostanę jeszcze szansę walki o tytuł wagi ciężkiej.

 

Brak „kończącej” pięści jest to duży problem Tomasza Adamka w wadze ciężkiej? Zgadzasz się z tezą że natura nie poskąpiła ci szybkości, techniki, inteligencji w ringu i serca do walki, ale w zamian zabrała „pięść”, która pozwoliła by na wygrywanie walk przed czasem?

Takim pan Bóg mnie stworzył człowiekiem i takim jestem. Nigdy nie byłem „puncherem” i nigdy nim nie będę. Mam swoje atuty. W ringu najważniejsza jest szybkość, jeśli ją masz możesz wygrać z każdym przeciwnikiem.

 

…ale czy czasem nie uważasz że brakuje tej „pięści” do takiego typowego postawienia w ringu „kropki na i”?

Nie. Im dłuższa walka, tym bardziej to się podoba kibicom. Ludzie oglądać chcą wojnę w ringu. „Puncherem” się rodzisz, ja się nim nie urodziłem.

Czy na dzień dzisiejszy, jako 37 latek, jesteś jeszcze w stanie podjąć walkę o tytuł mistrzowski z jednym z braci Kliczko?

Jeżeli pan Bóg pozwoli mi zwyciężać w następnych walkach – tej najbliższej i w przyszłym roku, taki pojedynek dostanę.

 

Szpilka - z dziećmi Adamek nie walczy, a jednak po walce z Mollo Artur jest chętny do podjęcia rękawic, chociaż w wypowiedzi dla Polsat Sport, uznał, że jednak nie będzie nalegać na to starcie. Z punktu marketingowego jest wiele do zyskania. Fani w Polsce nie pożałowaliby grosza, aby obejrzeć legendę i tego, który tą legendą chciałby zostać. Z punktu sportowego Tomasz Adamek ma jednak więcej do stracenia, bowiem porażka może zamknąć ci szansę kolejne walki o tytuł, dla Artura, jako młodego boksera to będzie tylko etap w karierze.

Tak, tylko boks polski stoi na niskim poziomie, bardzo niskim poziomie i on nie wzrasta. Są talenty, lecz ma „nauczycieli”, by rozwijać młodych pięściarzy. Walka ze Szpilką nie wniesie nic do mojego repertuaru. Ja jestem rocznik, który żyje z wagi ciężkiej, a on jest jeszcze bardzo nisko, i jeszcze długo nisko będzie, jeżeli nie będzie walczył z kimś znaczącym.  

 

Czego nauczył cię boks?

Charakteru i ducha walki. Także tego, że swoją siłę, niekoniecznie trzeba wykorzystać na ulicy, tylko można spożytkować w ringu.

 

Pozwolisz, że zadam kilka pytań od czytelników.

Proszę.

 

Łowisz ryby? Jaka jest największa?

Łowię, jeżdżę na łososie z Zyggim. Największy okaz to Łosoś 27 kg.

 

Czy po zakończeniu kariery podjąłbyś pojedynek w MMA?

Nie. Nie urodziłem się w tym i raczej w tym dobry nie jestem. W każdej dziedzinie trzeba się doskonalić całe życie.

 

Czy lubisz gry komputerowe?

Jak byłem młodszy to grywałem w gry wyścigowe, oraz lubiłem gry walki. Z wiekiem jakoś mi przeszło i już nie gram.

 

Co czują twoi bliscy oglądając twoje walki. Mama jednego z naszych czytelników powiedziała nam że nie wyobraża sobie tego, aby mogła oglądać jak jej syn bije i jest obijany?

Moja mama też tak mówi, że nie lubi patrzyć na moje walki. Żona się denerwuje. Są to emocje, bo jest to jednak walka, a nie np: szachy.

 

Powiedz nam Tomek, co byś chciał robić po zakończeniu kariery. Myślałeś może po podjęciu pracy, jako trener, bądź np. idąc w stylu Marcina Gortata, który wpiera młodych koszykarzy, w twoim przypadku oczywiście młodych bokserów?

Często dostaję takie pytanie i zawsze odpowiadam, że po zakończeniu kariery chciałbym zając się polityką.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

PaKO 26.08.2013 07:03
Potwierdzam Tomek, to równy gość :)

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama