Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 21:51
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Literalnie ujmując... o co Wam w ogóle chodzi

Na wczorajszej sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego radni mieli zająć się skargą dwojga mieszkańców, którzy odbywali staż w jednym z Niepublicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej. Skarga dotyczyła nie przestrzegania przez PUP stworzonego przez siebie regulaminu zawierania umów stażowych. Komisja rewizyjna złożona z radnych podpisane przez PUP umowy wyrywkowo sprawdziła i nieprawidłowości nie stwierdziła, nie była jednak w stanie zająć w sprawie żadnego stanowiska, ponieważ na zakończenie procedowania nad skargą, zjawił się powiatowy prawnik i podzielił się swoimi wątpliwościami na temat właściwości organu, do którego została ona skierowana. Jego zdaniem, skoro użyto w piśmie sformułowania urzędnicy, to nie wiadomo czy chodzi o szeregowych urzędników PUP, czy bezpośrednio na dyrektora, który także jest urzędnikiem. W pierwszym przypadku właściwym do rozpatrzenia skargi byłby sam dyrektor, w drugim Rada Powiatu Tomaszowskiego. W sumie jest to żadna różnica, bo nie zdarzyło się jeszcze, by jakakolwiek obywatelska skarga w Tomaszowie Mazowieckim została pozytywnie rozpatrzona przez radnych. Powodem jest fakt, że większość z nich to urzędnicy, broniący swojego korporacyjnego interesu. Obywatel traktowany jest zazwyczaj z przysłowiowego „buta”.

 

Zgodnie z regulaminem przyznawania staży opracowanym przez tomaszowski Powiatowy Urząd Pracy, pracodawca podpisujący umowę o organizację tej formy przyuczenia do zawodu zobowiązuje się do zatrudnienia 50% skierowanych do niego stażystów. Sama dyrektor Elżbieta Kudlik odczytując opinię prawną na ten temat przyznała, że konieczność zawierania umów nie jest bezpośrednio wskazana w żadnym akcie prawnym wyższego rzędu. Tym samym wymóg ten ma na celu jedynie poprawienie statystyk skuteczności programów realizowanych z Europejskiego Funduszu Społecznego.

 

Regulamin wewnętrzny nie stanowi źródła powszechnie obowiązującego prawa. Nie może więc stanowić wyłacznej podstawy prawnej, na którą można się powoływać przy ocenie umownych warunków przez pracodawcę - stwierdziła dyrektor. Tę opinię prawną przedsawioną przez Elżbietę Kudlik warto aby zapamiętali wszyscy pracodawcy, którzy zajmują się przyuczaniem do zawodu stażystów, - Umowa nie zawiera też terminu, w którym pracodawca zobligowany jest do zatrudnienia osoby bezrobotnej.

 

Na wniosek dwójki stażystów odbywających praktykę w Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej „Mirmed” przeprowadzono kontrolę w PUP z zakresu realizacji umów podpisanych z pracodawcami. Po za jednym przypadkiem nie stwierdzono żadnych uchybień. Nie wiadomo dokładnie ile umów udało się sprawdzić zespołowi kontrolnemu ani jakie kryteria zastosował on przy wyborze konkretnych dokumentów. W całym 2012 roku podpisano ich aż 506. Na ile więc reprezentatywną próbkę udało się zweryfikować radnym?

 

„Dokumentacja związana z realizacja zawartych umów z pracodawcami o realizację staży prowadzona jest w sposób przejrzysty, poprawny i zgodny z obowiązującymi przepisami – napisali członkowie zespołu kontrolnego nie przywołując oczywiście żadnych przepisów, jakie mogliby mieć na myśli. Kontrolę przeprowadzili Krzysztof Iskierka i Jan Kaczmarek.

 

Protokół z kontroli został przyjęty bez pytań, zastrzeżeń i jednogłośnie, chociaż nie wszyscy radni na Komisję zdążyli już dotrzeć. Można było więc przejść do omawiania projektu uchwały w sprawie opinii Komisji na temat uchwały dotyczacej skargi złożonej przez dwójkę stażystów.

 

Niestety dyskusja nad systemem przyznawania i rozliczania staży błyskawicznie się zakończyła. Właściwie to jej koniec nastąpił zanim jeszcze zaczęto o czymkolwiek rozmawiać. Swojego rozczarowania nie kryły Małgorzata Nowak oraz Barbara Klatka. Pozostałym radnym temat był raczej obojętny, dlatego z radością zareagowali na wątpliwości zgłoszone przez prawnika.

 

Rada Powiatu rozpatruje skargi na kierowników jednostek organizacyjnych a w treści skargi jest, że dotyczy ona pracowników urzędu. Jeśli więc chodzi o praconików, to nie jest to kompetencja radnych. Zgodnie z KPA Rada Powiatu rozpatruje skargi na Starostę i kierowników jednostek ale nie na pracowników danej jednostki - argumentował.

 

Kolejna godzina obrad to rozstrząsanie problemu "co autor miał na myśli". Radni podzielili się na dwie grupy. Jedna uważała, że skoro nie wiadomo o co chodzi, to chodzi ogólnie rzecz ujmując o szeregowy personel PUP, druga że z treści skargi jasno wynika, że chodzi o dyrektora, ponieważ to dyrektor podejmuje ostateczne decyzje i podpisuje umowy oraz przyznaje poszczególnym pracodawcom staże. W dodatku robi to w iminieniu i z upowaznienia starosty. Należy też mieć na wzgęldzie, że skarżący podkreślali swoje wielokrotne interwencje w PUP oraz że ich pismo dotyczy funkcjonowania całego Urzędu, który reprezentowany jest zgodnie ze Statutem przez dyrektora.

 

Jestem dyrektorem szkoły i dla mnie jest oczywiste, że jeśli wpływa jakakolwiek skarga na funkcjonowanie mojej placówki, to ta skarga dotyczy mnie, bo ja odpowiadam za wsystko - kontrargumentowała Barbara Klatka. - Ludzie piszący skargę nie muszą znać przepisów. Mamy radców prawnych i nikt dol tej pory tego nie zauważył. Dla mnie to jest oczywiste, że odpwiada dyrekcja.

 

Prawnik Starostwa mimo wszystko upierał się przy swoich wątpliwościach, stosując w ten sposób interpretację zawężającą uprawnienia obywatelskie. Argumenty, że skarżący nie przypadkowo złożyli skargę do Rady Powiatu nie przekonywały mecenasa. Co ciekawe inny z prawników tego samego urzędu sporządził i zaopiniował pozytywnie projekt przygotowanej na sesję uchwały. Na podobnym stanowisku najwyraźniej stał też sam Starosta, który pismo złożone na dziennik zadekretował do Przewodniczącego Rady Miejskiej.

 

Osoby składające skargę ubrały ją w takie słowa, jakie wydawały im się właściwe. Istotny jest także duch stanowionego prawa a więc to, co ustawodawca miał na myśli tworząc dany akt prawny - podkreślała Małgorzata Nowak.

 

 

Najwyraźniej zdaniem prawnika Starostwa Powiatowego, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy powinna rozpatrywać skargę, która dotyczy jej samej. Pretekstem do takiej interpretacji jest użycie słowa urzędnik w liczbie mnogiej. Trudno się z takim podejściem zgodzić. Właściwszym wydaje się zastosowanie doktryny zgodnie z którą wszelkie wątpliwości powinny być rozstrzygnięte na korzyść wnioskodawcy. W tym konkretnym przypadku oznaczałoby to, że skargę należało przyjąć i rozpatrzyć. Zamiast tego postanowiono dowezwać skarżacych, by określili dokładnie kogo mieli na myśli składają swoją skargę.

 

Przyznam, że z utęsknieniem czekam, aż kiedyś skarga złożona na urzędników/urzędnika/kierownika.dyrektora/ starostę/prezydenta albo sprzątaczkę złożona do organu samorzadu terytorialnego zostanie rozpatrzona po myśli obywatela, który swoich praw stara się dpchodzić. By tak się jednak stało radni nie mogą być równocześnie członkami korporacji której działalność mają równocześnie oceniać.

 

Do tematu samych staży jeszcze powrócę i to w najbliższym czasie opisując problem zarówno z punktu widzenia pracodawcy, jak i pracownika.

 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

20.07.2013 01:47
Na stronie powiat-tomaszowski.pl w 3 częściach relacji telewizyjnej jest pokazana ostatnia sesja Rady Powiatu. Powiem krótko porażka... 10 punktów z tego merytorycznych może 2-3, gdyby nie sprawy finansowe tej sesji w ogóle mogłoby nie być. Aktywny jedynie radny Mariusz Węgrzynowski zadający dość mądre pytania, na poziomie i kilku radnych występujących w interpelacjach. Reszta przyjeżdża tylko dla diety byle odsiedzieć swoje na sesji... powtarzam, PORAŻKA!
amis 15.07.2013 10:55
Skarga jest dobrze sprecyzowana przez skarżących tylko jak można srać do swojego gniazda , dlatego chcą zrobić debili z tych biednych stażystów!!!Wychodzi na to że w Pupie jest bezprawie a starosta podpisując się pod stażami na to zezwala :D
zainteresowany 14.07.2013 21:06
Nie napisano tutaj że podczas konfrontacji do jakiej doszło Pani dyrektor PUP sama powiedziała że dana firma nie wypełniła warunków umowy po czym przyznała że jest to raczej normalne ze względu na trudne warunki na tomaszowskim rynku pracy. i tutaj przychodzi myśl stażysta jeśli nie wypełni umowy zostaje na 120 dni pozbawiony jakich kolwiek świadczeń i nie ma od tego odwołania. a pracodawca który nie wypełnia umowy nie ma wyciąganych żadnych konsekwencji. nie ma tutaj równego traktowania. Regulamin stworzony przez PUP nie przestrzega sam jego twórca tłumacząc się trudnymi warunkami rynku pracy nie chodzi już tutaj o pracodawce ale o urząd pracy który w żaden sposób nie wyciąga konsekwencji w tego typu sprawach a co za tym idzie pracodawca może stale występować o stażystów nie wywiązując się z jakich kolwiek umów. Bierność urzędników Państwowych w takich kwestiach napewno nie wpływa na wzrost zatrudnienia na jak pani Kierownik Pup ujęła trudnym rynku pracy w Tomaszowie
xxx 09.07.2013 21:39
rada myndrców, a jakie znużenie na buziach się amluje, chyba myślą o wakacjach
Oceniający 08.07.2013 17:39
PUP Powinien zostać zlikwidowany! Role powinny przejąć agencje pośrednictwa pracy. Każdy kto chciałby znaleźć pracę powinien się być rejestrować w takich agencjach, a Państwo powinno raczej się zająć w pozyskiwaniem nowych inwestorów. Urzędników z PUP przenieść do urzędu który by zajmował się tworzeniem nowych miejsc pracy, a pensje takich urzędników być powinny jako te minimalne(dziś 1600 brutto) natomiast premię i to całkiem pokaźne wyłącznie od osiąganych wyników. Poza tym ci którzy nie szukaliby tak naprawdę pracy powinni mieć możliwość rejestracji w najbliższym MOP-sie nie jako bezrobotni a jaki ci których "nie stać" na płacenie składki zdrowotnej. Bezrobocie w Polsce miałoby wówczas wynik jedno cyfrowy!A urzędnicy wzięliby wreszcie się porządnie do roboty wiedząc że ich wyniki są odbiciem comiesięcznej pensji! Tak samo jeśli chodzi o płacenie składek na złodziejski ZUS, czas zaprzestać z przymusem pobierania tego haraczu co miesięcznie wynosi ponad 1000złotych! Dać ludziom wolny wybór i nie liczyć wiecznie na młodych, że będą utrzymywać te starsze pokolenia! Stawiam, że po takich reformach bezrobocie w tym kraju byłoby na poziomie 5-6%!
jj 07.07.2013 18:45
A po co nam ten PUP? Zatrudniają urzędników, którym trzeba płacić pensje ale nie wiadomo za co. Dostają unijne pieniądze i organizują bzdurne kursy (obecność obowiązkowa). I pokazuą jak kolorować obrazki? Bezsens i bzdura jak za komuny. Odwalić robotę, bo tak trzeba. PUP nie znajdzie Ci pracy, pracę znajdziesz po znajomości. To co oni oferują, ....szkoda,że nie mogę wyrazić tego dobitniej.
PUPa 06.07.2013 07:28
Tylko paluszki i kawa??? Czy to jakaś kpina. Co najmniej obiad biznesowy z firmy cateringowej czyjegoś szwagra.
05.07.2013 20:11
A jak na nazwisko ma ten prawnik? Byłaby to doskonała reklama jego usług.
05.07.2013 16:38
Jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze i to unijne bo jak można wytłumaczyć takie gdy w MOPS organizuje się kursy powiedzmy Prawa jazdy,ogrodnictwa,elektryka czy nawet nowoczesny sprzedawca i zanim zostanie rozstrzygnięty przetarg to najpierw trzeba przyjść szereg szkoleń z psychologiem, doradcą zawodowym, prawnikiem, kosmetyczką i dietetykiem oraz specjalistą do spraw osób niepełnosprawnych.Szkolenia takie trwają cały miesiąc codziennie po 6 godz. I to nazywa się projekt" WSPARCIE"zatrudnionych przy tym jest wiele osób i za nie małe pieniądze. Pytam się po co takie szkolenia chyba tylko też po to aby ludzie się nie nudzili i przypomnieli sobie jak w młodych latach malowało się kredkami i.t.d.
zdziwiona 05.07.2013 15:41
Staże to niewątpliwie walka z bezrobociem, szczególnie dla tych z 50+ , A jeżeli organizuje je firma z zewnątrz to już w ogóle jest super. Przecież nasi urzędnicy z PUP mają tak dużo pracy , że firma z zewnątrz jest jak najbardziej potrzebna. Przecież trzeba tych ludzi odciążyć do tak bardzo ciężkiej pracy , a co !!!! . Po co rozmowa z doradcą zawodowym z PUP skoro może być taka rozmowa z doradcą z innego miasta , a nóż okaże się większą kreatywnością i znajdzie pracę dla potencjalnego Kowalskiego?

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama