Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 13:17
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Subiektywna historia rock'n'rolla - Spotkanie po latach

Spotkanie po latach, okazją do wspomnień ale także do tańca i dobrej zabawy...

Dla zobrazowania czytelnikom wydarzenia z soboty 5 marca 2011 roku, Spotkanie po latach, pozwolę sobie zacytować fragmenty mojej, ostatniej trzeciej książki „Rodzina Literacka ’62”.

"Miasto Tomaszów Mazowiecki. Ostatnia sobota karnawału, 5 marzec 2011 roku, poczekalnia kina Włókniarz w byłym ZDK Włókniarz. Przekraczając próg poczekalni kina, wyczuwało się szczególną, uroczystą atmosferę, jakże odmienną od tej, jaka panuje tu w dni powszednie. Ściany poczekalni wokół całego pomieszczenia obwarowane fotogramami i "rollapami" Marka Karewicza, naszego najwybitniejszego artysty fotografika w branży. Przedstawiały one historię pięćdziesięciu lat polskiego rock’n’rolla, podobizny „wielkich”, począwszy od Bogusława Wyrobka i zespołu „Rhythm and Blues” po Helenę Majdaniec, zespół „Czerwono Czarnych”, Adę Rusowicz, Wojtka Kordę, zespół „Niebiesko Czarnych”, Czesława Niemena, Mirę Kubasińską, Tadeusza Nalepę, zespół „Breakout”, postać Franciszka Walickiego po jarocińską Muzykę Młodej Generacji… -  W holu po lewej stronie wejścia do byłej kawiarni Literacka, na jej wysokich i szerokich, dwuskrzydłowych drzwiach wisiały plakaty informujące, że dziś o godzinie 18.00 odbędzie się otwarty dla mieszkańców miasta, rock’n’rollowy koncert w wykonaniu tomaszowianina z Londynu, Arka „Elvisa” Milczarka i Marka „Zarzyka” Zarzyckiego z Warszawy … - Nad drzwiami głównego wejścia na salę kinową wisiał baner (3mx1m) z napisem „Spotkanie po latach. Rodzina Literacka ’62. Dnia 5.03.2011 roku”. Zbliżała się godzina 17.30, z rozstawionych w holu głośników dobiega na „pół gwizdka” łagodna muzyka z tamtych lat, wprowadzająca wszystkich wchodzących i znajdujących się w poczekalni w dobry, pogodny nastrój (Young Love, The Fool, I’m Sorry, One Night, Coquette, Crazy Arms, Blueberry Hill, Such A Night, Hello Josephine, My Prayer) utwory z lat 50/60-tych. Bujane, westernowe drzwi głównego wejścia do poczekalni kina rozpoczęły swoją „pracę”. Zaczęli pojawiać się pierwsi goście, niektórzy wyglądali jak nietutejsi, tak jakby znaleźli się w tych pomieszczeniach po raz pierwszy, przypadkowo. W sposób dziwnie nieśmiały, rozglądając się wokół, szukali wzrokiem kogoś bliskiego, znajomego, przyjaznego. Po blisko 50 latach i więcej przybyli tomaszowianie, uczestnicy pierwszych fajfów, właśnie w tej Literackiej, przez los porozrzucani po całym świecie ale znaleźli się i tacy, którzy do dziś nie opuścili swojego miasta. Dzięki muzyce dobiegającej z głośników zaczęli czuć się coraz śmielsi wobec samych siebie i z trudem rozpoznanych z dawnych lat koleżanek i kolegów. Słychać było padające pytania, „Czy ty masz na imię …?, Czy ty jesteś bratem …?, Czy ty chodziłeś do liceum …?, Czy ty mieszkałaś …?, Czy twój chłopak …?, Czy twoja siostra …?. Czy …?, Czy…?”. Rozpoczął się proces wzajemnego rozpoznawania, zbliżania się, następowały uściski, pocałunki, łzy szczęścia spływające po policzku. Na poczekalni kina zrobiło się tłoczno, gwarnie i radośnie. Co raz więcej tworzyło się kilkuosobowych grup, do których co chwila dołączały przychodzące, nowe osoby. Przy okienku szatni, już rozpoznani i zjednani z sobą, oddawali swe okrycia i razem swingującym krokiem w rytm „Kansas City” Fatsa Domino, trzymając się blisko siebie wchodzili na salę widowiskową by choć przez czas trwania koncertu być blisko siebie."

Spotkanie rozpocząłem z lekkim poślizgiem spowodowanym oczekiwaniem na Prezydenta Miasta (osobiście nie dotarł na spotkanie z powodu choroby) słowami, - Dobry wieczór. Proszę państwa, otrzymałem plenipotencję od Pana Prezydenta i Pani Dyrektor MOK, bym dzisiejsze spotkanie uroczyście otworzył i poprowadził. Przepraszam za małe opóźnienie w programie ale wszystko jest już pod kontrolą. Pragnę powitać przybyłych ze wszystkich stron świata, kraju. Mam szczególny zaszczyt powitać …

Pozwolę sobie wymienić niektóre, przybyłe na egzotyczne dla tomaszowian, dla mojego pokolenia, Spotkanie po latach, osoby, tak zwanych dinozaurów (wszystkich przybyłych wymieniłem w książce Rodzina Literacka ’62) i honorowych gości. Wśród nich znaleźli się, artysta fotografik – Marek Karewicz z W-wy, Wiesław Śliwiński vice prezes Fundacji Sopockie Korzenie z Sopotu, Wiesław Wilczkowiak vice prezes Stowarzyszenie Miłośników Muzyki CHRISTOPHER im. Krzysztofa Klenczona, Wojtek Szymon Szymański z Nowego Jorku (ten co wywołał epidemię rock’n’rolla w naszym mieście), Jurek Gołowkin z Malmoe (drugi po Szymonie opętany rock’n’rollem), występujący w pierwszej części spotkania Arek Milczarek z Londynu i Marek Zarzycki z W-wy, Gienek Kowalski (ten od Billa Haleya z kotłowni jedenastolatki) z żoną Anną ze Sławy Śląskiej, Mirka Broniszewska (stała uczestniczka fajfów w Literackiej i Jagódce) z Kędzierzyna-Koźla, Greta Padewska z mężem Andrzejem Zeusem Ronkiem z Bóbrki w Bieszczadach, Halina Golewska (stała uczestniczka fajfów) z mężem Jurkiem Nowakowskim z Żarów, Barbara i Edward Maciek Barańscy (nieschodząca para z parkietu Literackiej) z Wesołej k/W-wy, Beata i Waldemar Szymański z Nowego Miasta n/Pilicą, Wiesława (Kłos) Wójciak żona Edwarda z Toronto, Maryla Tejchman, Danuta Piotrowska z W-wy, Jurek Dereń z Wrocławia, Kaziu Szmid z Mławy, Włodek Votka z Gdańska, Konrad Majchrzak z Poznania, Janusz Zawłocki z Torunia Ela Sej Nowak z Bełchatowa, Mietek Kałużny ze Szczecina, Wanda Malkowska i jej partner Sebastiano z Sycylii, Włodek Dzidek Jurowski z Krakowa oraz tomaszowianie mieszkający do dziś w mieście, Ala i Romek Jędrychowscy, Dorota i Michał Marciniakowie, Lucyna i Tadek Kluskowie, Basia i Jurek Lambertowie, Fredka i Kaziu Cychnerowie, Halina i Mirek Orłowscy, Magda i Andrzej Szewczykowie, Barbara i Czesław Goździkowie, Ewa i Janek Młynarscy, Anna i Henryk Walasikowie, Dzidka i Heniek Rode, Gosia i Przemek (syn Gienka) Kowalscy, Sabina Fronckiewicz, Bożena Wroniszewska, Janek Koziorowski, Tadeusz Wędrychowicz, Andrzej Mizerski, Ryszard Klimczak, Marek Hendzelewski oraz reprezentujący Urzęd Miasta, Naczelnik Wydziału Kultury pan Leszek Dąbrowski z małżonką Elżbietą. Przedstawiłem powyżej prawie wszystkich uczestników drugiej części spotkania, jednego z najważniejszych w historii miasta, w historii pokolenia rock’n’rollowych buntowników.

Taneczne szaleństwa przypominały te z przed pół wieku tylko z maleńkim wyjątkiem, że w odniesieniu do tamtych lat, tańczące pary co chwila zatrzymywały się by wyrównać oddech i opanować arytmiczne bicie serca. Wymuszone przestanki świadczyły o tym, że już nigdy nie będziemy mieć po osiemnaście, dwadzieścia lat.

Dzięki Jurkowi Gołowkinowi (przywiózł z sobą własny saksofon) nastąpiła też chwila refleksji, zadumy i wspomnień nad minionym czasem, nad koleżankami i kolegami, którzy odeszli od nas na zawsze. Jurek około północy zaprosił na hol poczekalni wszystkich przybyłych na Spotkanie po latach, stanął na wysokości bujanych drzwi, z zawieszonym na szyi saksofonem, w ręku trzymał listę nazwisk, zmarłych przyjaciół. Odbył się apel poświęcony tym, którzy odeszli, którzy nie doczekali pięknego jubileuszu spotkania się po 50 latach. Kiedy zaczął odczytywać nazwiska zmarłych (wśród wymienionych był również mój brat Andrzej, przyjaciel Gołowkina), stojąc z bijącymi sercami obok siebie biliśmy każdemu wyczytanemu ciche brawa. Zakończył chwilę refleksji, wspomnień, cudownym utworem, songbookiem, kompozycji amerykańskiego muzyka, Burta Howarda, Fly Me To The Moon (Lecę do księżyca) po którym to utworze nasze ciała przeszyły dreszcze.

Dziś kiedy na zimno patrzę na wydarzenie z marca 2011 roku, jestem sobie wdzięczny, że w mojej głowie zrodził się taki pomysł, że pomimo wynikłych wielu obiektywnych trudności, udało doprowadzić się do Spotkania po latach, że dzięki temu wydarzeniu odliczyliśmy się, jeszcze żyjący, że mogliśmy opowiedzieć sobie jak szybko co piękne przemija, że warto było się spotkać i znaleźć się, choćby na chwilę, w świecie swojej młodości, o czym mogły świadczyć wzruszające łzy przybyłych tomaszowian, dinozaurów odchodzącej, najpiękniejszej epoki, dekady przełomu lat 50/60-tych XX wieku.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Antek Malewski 05.06.2013 16:24
Do ankap - na FOTO-1 obok trzech pozujących pań stoi rollap z fotogramami Marka Karewicza wykonanych na okoliczność 30 rocznicy festiwalu muzyki rockowej w Jarocinie (1980 rok) - Muzyki Młodej Generacji. Ten rodzaj muzyki to nie jest moja "bajka" i nie znam nikogo kto tam występował, chociaż przy zastosowaniu powiększającej LUPY można byłoby odczytać podpis pod FOTO gdzie na pewno wymieniony jest zespół lub solista.

ankap 05.06.2013 12:06
Tolek,a kto jest na zdjątku/lewy,górny róg/?co to to było ,,30 lat minęło;;?Ale wścipstwo,prawda?/A może spostrzegawczość raczej./ Co do felietonu,ZAZDROSZCZĘ.Imprezk a musiała być i śmieszna i łzawa.Znam niektóre twarza,mimo upływu lat wyglądają świetnie!

Antek Malewski 04.06.2013 15:51
Przedstawiam na FOTO osoby, uczestniczące w "Spotkaniu po latach" i tak; 1. FOTO-1. Nasze "dinozaury" płci pięknej lecz słabej, od lewej; Ala (Słomka) Jędrychowska, Dzidka (Szczepanik) Rode, Fredka (Jędrzejczak) Cychner i Ela (Sej) Nowak. 2. FOTO-2. Jurek Gołowkin podczas wykonanie na saksofon cudownego songbooku amerykańskiego "Fly To The Moon". 3. FOTO-3. Słuchając Jurka stoją od lewej; Bożena (Szymańska) Wroniszewska, Ela (Sej) Nowak, Wojtek "Szymon", Leszek Dąbrowski, Fredka (Jędrzejczak) Cychner, (Jędrzejaczak), Dzidek Jurowski, Jurek Dereń, Maryla (Woźniak) Tejchman. 4. FOTO-4. Tańczą Maciek Barański z Fredką Cychner. 5. FOTO-5. Maciek Barański po lewo z żoną Barbarą (Mordaka) po prawej Fredka (Jędrzejczak) Cychner

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

26 września jest datą, przy której historia potrafi gwałtownie zmieniać ton. Najpierw brytyjskie wojska wkraczają do rewolucyjnej Filadelfii, później Józef Piłsudski osobiście dowodzi brawurowym napadem na carski pociąg, telewizja zmienia sposób prowadzenia polityki, a komputer w sowieckim bunkrze omal nie uruchamia mechanizmu nuklearnej katastrofy. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 26 września, trafiamy też na „West Side Story”, „Abbey Road”, George’a Gershwina, T.S. Eliota i Serenę Williams. A dzisiejszy wieczór może dopisać własną historię: Polska zagra z Francją o mistrzostwo Europy siatkarzy. Data dodania artykułu: 26.09.2026 05:56
26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Jedna data, a kilka światów. 25 września średniowieczna Anglia odpierała inwazję w bitwie uznawanej symbolicznie za kres epoki wikingów, amerykański Kongres położył fundament pod Bill of Rights, we Lwowie padły strzały wymierzone w Józefa Piłsudskiego, a w dramatycznym wrześniu 1939 roku ważyły się losy Warszawy i ciągłości polskiej państwowości. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 25 września, warto zajrzeć także znacznie bliżej: dokładnie tego dnia Niemcy ustanowili wojskowe dowództwo „Wschód”, którego siedzibę umieszczono w Spale. Kalendarium historyczne 25 września prowadzi więc od Stamford Bridge przez Waszyngton i Lwów aż do lasów nad Pilicą. Data dodania artykułu: 25.09.2026 08:16
25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Czwartek, 24 września 2026 roku, zaczął się od alarmów na wschodniej flance Europy. Polska dwukrotnie uruchamiała lotnictwo wojskowe w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę, w Rumunii dron przez około cztery minuty znajdował się w przestrzeni NATO, zanim spadł w pobliżu Solcy, a Mołdawia informowała o kolejnych naruszeniach swojej granicy powietrznej. Kijów przeżył jeden z najcięższych nalotów ostatnich tygodni. W Polsce wydarzeniem dnia stał się brutalny atak nożownika w opactwie w Jarosławiu – jeden z księży nie żyje, cztery osoby zostały ranne, dwie są w stanie zagrażającym życiu. Senat uchwalił tymczasem zarówno ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych, jak i przepisy dotyczące reklamy politycznej. A kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa wydarzyły się dziś dwie rzeczy, które mogą mieć znaczenie na lata: Niewiadów zacieśnia współpracę przy produkcji amunicji 155 mm, a Tomaszów znalazł się na planowanej 170-kilometrowej trasie Velo Pilica. Dziś kończy się również głosowanie, w którym mieszkańcy miasta decydują o wydaniu 1,7 mln zł z budżetu obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 19.40. Data dodania artykułu: 24.09.2026 21:40
Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie

Senat przyjął ustawę, która ma uporządkować w Polsce egzekwowanie unijnych przepisów dotyczących reklamy politycznej. Dla lokalnych portali, kandydatów, radnych i komitetów wyborczych najważniejsze jest jednak coś innego: nie każda wypowiedź o polityce jest reklamą polityczną. Granica przebiega przede wszystkim tam, gdzie pojawiają się pieniądze, sponsor i płatna dystrybucja przekazu. A Facebook i Google poszły jeszcze dalej — politycznych reklam w Unii Europejskiej zasadniczo już nie chcą. Data dodania artykułu: 24.09.2026 17:54
Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:07
Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego? Paweł Olejnik pokieruje oddziałem Nowej Nadziei w Tomaszowie Mazowieckim Pięć ofert i znów bez wykonawcy. Co dalej z salą gimnastyczną w Inowłodzu? Po uwagach mieszkańców inwestor uzupełnił raport. Co dalej z fermą w Twardej? Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny Panie Adasiu. Dobrze się znamy, parę rzeczy dla was robiłem (w Tomaszowie i w Piotrkowie). Bardzo fachowo opisał Pan powyżej to urzędnicze "niedasię" u drogowców w naszym grajdole. To urzędnicze, tomaszowskie bezhołowie powinno się rozpędzić na cztery wiatry. Można wskazać wiele przypadków nieróbstwa tych nierobów z tomaszowskiej drogówki. Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ty jesteś lepszym cwaniaczkiem za dychę, ale jednocześnie walisz głąba, że nie wiesz, iż ten wpis powyżej dotyczy oczywiście Morawieckiego, czyli tego, który kiedyś był doradcą niemieckiego, ryżego donka i co do którego zawsze miałem wątpliwości. Zwłaszcza wtedy, jak nas po cichu sprzedawał w czerwonej unii europejskiej. Jego ojciec Kornel Morawiecki, to był KTOŚ! Facet z jajami. Syn do pięt tamtemu nie dorasta. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat z materiału powyżej: "W urzędowych obwieszczeniach zawsze dużo jest paragrafów, terminów i znaków spraw. Tym razem najbardziej interesujące może być jednak to, czego w dwóch stronach obwieszczenia nie ma. Skala produkcji. Woda. Ścieki. Ruch ciężarowy. Hałas. Zapachy. Odpady. Godziny pracy. Odległość instalacji od zabudowy. Odpowiedzi powinny znajdować się w raporcie OOŚ i jego uzupełnieniach." Redakcja Naszego Tomaszowa nie ma obowiązku studiowania raportu OOŚ i jego uzupełnień. Natomiast wydaje się pewne, że obowiązek takiego przestudiowania raportu OOŚ i obowiązek opracowania prawidłowego i kompletnego ogłoszenia, zawierającego w/w i najistotniejsze informacje o inwestycji należały i dalej należą do Wójta i do urzędników gminy. Takimi informacjami też powinni zainteresować się radni/radny z tamtego rejonu, pozostali radni z rady gminy, sołtysi Jadwigowa, Kolonii Zawada i Zawady. Biorą publiczne, czyli nasze pieniądze i łaski nie robią, aby się tematem zainteresować. PS. Jeżeli ta inwestycja razem z przemysłową oczyszczalnią powstanie, to zapomnijcie wszyscy z tamtego rejonu o tym, że w waszym rejonie macie dwie rzeki: Wolbórkę i Moszczankę. Nie będziecie mieli dwóch RZEK, ale DWA ŚMIERDZĄCE ŚCIEKI PRZEMYSŁOWE. Najbliższy istniejący zakład przetwórczy drobiu znajduje się w m. Kaleń, gm. Wolbórz. Od powstania tego zakładu, okoliczni mieszkańcy (Kaleń, Stanisławów, Studzianki) już nie mają rzek: Goleszanki, Moszczanki. Mają totalne śmierdzące ścieki, w których kilkanaście lat temu można było łowić kiełbie (z rodziny pstrągowatych), a teraz można nabawić się poważnego zakażenia skóry. Przemysłowa oczyszczalnia ścieków.... Genialne! Kto to wybuduje? Oczywiście Państwo Polskie + samorządy z dotacji unijnej. Kto będzie z tego korzystał? Inwestor z Jadwigowa i obecna przetwórni drobiu w Kolonii Zawada. Temu z Kolonii Zawada odpadnie obecny, wielki kłopot z codziennymi, wielokrotnym wywozem odpadów przemysłowych do oczyszczalni komunalnej w Tomaszowie (podkreślam: KOMUNALNEJ, a nie PRZEMYSŁOWEJ !!! Co na to Wody Polskie?!). Źródło komentarza: Duży zakład przetwórstwa drobiu w Jadwigowie. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi, wcześniej negatywną opinię wydał starosta Autor komentarza: m Treść komentarza: Zwiększenie atrakcyjności Spały może wybudowanie około 1 km torów (dojazd do centrum). Obecnie ten odcinek drogi jest bardzo uciążliwy (szczególnie przy dużej liczbie osób z pociągu). Trzeba uwzględnić z problemem dojścia szczególnie dla osób na wózkach inwalidzkich, osób starszych, osób z wózkami dla dzieci, sporej grupy młodzieży. Źródło komentarza: Tłumy w Spale, ale ilu przyjechało pociągiem? Najważniejszej liczby na razie brakuje Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Grunt, że na papierze wszystko się zgadza. A ludzi jeszcze paru się znajdzie. Jakby zginął ktoś z "elity" to szybko by zmienili co by się tylko dało. Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama