Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 23:00
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Złe jest złe, chyba że.... - wojny a informacje

"UWAGA!!!!! ZE WZGLĘDU NA DRASTYCZNE OBRAZKI, ARTYKUŁ NIE NADAJE SIĘ DLA DZIECI." - Nie dla dzieci to są lalki Barbie, klocki lego i kolorowy świat Teletubisiów. Może jak umysły o bogatszej wyobraźni, podatne na traumę przejrzą sobie zdjęcia, w przyszłości nie wyrosną na spragnionych cukierkowego życia kryminalistów i wykorzystujących patosowe hasła w celach marketingowych hipokrytów.

Pamiętając o tym, że Wietnam, dopiero zaczął się odradzać po latach krwawych konfliktów, na każdym kroku, można natknąć się tutaj na różnej maści pomniki upamiętniające ostatni i zarazem najgłośniejszy na Świecie z nich - wojnę z lat 1955 - 1975.

 

Heroiczny obrońca swobód i ideałów (z lewej), pokojowo rozprawia się z diabłem i zwolennikiem tyranii (z prawej). Zaraz - czy ja nie pomyliłem stron? Nie no, tak mnie przecież uczyli. Piątka z WOSU!

 

Z bogatej oferty muzeów Sajgonu wybrałem właśnie to poświęcone Wojnie Wietnamskiej. Oprócz kilku "autentycznych" eksponatów, znajdują się tutaj głównie pobudzające wyobraźnię plakaty, tablice z informacjami i zdjęcia. Po wyjściu, po raz kolejny, musiałem pogodzić się z hipokryzją rzeczywistości, w której żyję, a właściwie to tych, którzy przez odpowiednie dozowanie informacji, tę rzeczywistość kształtują. Najgorsze jest to, że podobne do tych, które widziałem na niecenzurowanych zdjęciach, bestialskie akty, dzieją się do tej pory. I to z inicjatywy tych, którzy stoją na straży cnót i ideałów. Z powszechnym przyklaskiem lub obojętnością - bo daleko, bo nas to nie dotyczy.

 

Każda wojna jest zła; w każdej, mimo wszystkich ładnie brzmiących deklaracji, najbardziej cierpi ludność cywilna.

 

Wojna, jak każda inna, była zła. Przez dwadzieścia lat, gotowało się w całych Indochinach, poza Tajlandią. W Wietnamie, był to głównie konflikt wewnętrzny, pomiędzy komunistyczną północą, a zwolennikami demokracji z południa. Trudno jednoznacznie stwierdzić, kto zaczął czy kto miał rację ponieważ, jak wiadomo, historię piszą zwycięzcy. Problem w tym, co robiły tam armie wysłane przez znajdujący się na zupełnie innym pośladku tego świata, odległy kraj?

 

Gdzie Wietnam, gdzie Ameryka? W latach 1960-tych - 1970-tych jakoś więcej ludzi znało się na geografii niż obecnie.

 

Patrząc na zachowane eksponaty różnego rodzaju bomb ,ilość rozpylonych dioksyn, czy niewielkie klatki, w których w kucającej pozycji, pod pełnym słońcem trzymani byli więźniowie, nasuwa się odpowiedź, że testowali sobie broń, metody zabijania, tortur psychologicznych i cielesnych, oraz reakcje żołnierzy. Do czego innego, bowiem, mogła służyć bomba gwoździowa niż do ciężkiego ranienia osób znajdujących się w promieniu miejsca, w które spadła? Czy nie byłoby bardziej humanitarne, nawet biorąc pod uwagę straty w cywilach, zrzucić coś wypchane mocniejszym ładunkiem wybuchowym?

 

Skoro tak się trąbi o humanitarnym prowadzeniu wojen, co Wietnamie robiły dioksyny? Dlaczego gleba w Iraku jest skażona? Co robi uran w amunicji stosowanej do tej pory? Dlaczego nikt nigdy nie sprząta po sobie min przeciwpiechotnych?

 

Według oficjalnych informacji, była to walka ze złem. Wyznawcy kultu lalki Barbie, nie chcięli bowiem konkurencji w postaci Matrioszek oraz rozprzestrzenienia się komunistycznego diabła. Paradoksalnie, jednak, ich metody, zdecydowanie odbiegały od "dobrych", demokratycznych zasad czy tych przyjętych w ich, jakże to patosowo brzmiącej Konstytucji. Z koleji Deklaracja Praw Człowieka czy Konwencje Genewskie, które były tak bardzo popierane po II Wojnie Światowej przez ich poprzednie rządy, zostały, na forum publicznym, kolokwialnie mówiąc olane ciepłym moczem przez uważanych za dobrych wujków, Kennediego, Johnsona, czy Nixona i współpracujących z nimi "pomocników".

 

Hipokryzja czy dobry marketing?

 

Patrząc na zdjęcia białopośladkowych żołnierzy triumfalnie uśmiechających się do aparatu, trzymających na muszcę klęczących cywili, kolejny raz przypomniała mi się tak bardzo potępiana w Świecie zachodnim II Wojna Światowa. Już na początku "czasów pokoju", podpisywano patosowe deklaracje, obiecywano zawieszenie broni. "Od teraz wszystko będzie dobrze...", "Już nigdy więcej...", "Rozliczyć zbrodniarzy...", "To nie powinno w ogóle mieć miejsca...", "Uczymy się na błędach i już więcej tego nie powtórzymy..." - tego typu hasła nadal są powszechne w odniesieniu do II Wojny Światowej.

 

To, w ogóle nie powinno mieć miejsca? To dlaczego niespełna dwadzieścia lat później....?

 

W każdym podręczniku, w każdym programie telewizyjnym, w każdej gazecie, polityka III Rzeszy Niemieckiej jest mocno potępiana. Tylko dlaczego podobne zbrodnie Nowego Świata są z takim aktywnym przyklaskiem wspierane przez państwa europejskie, które to właśnie najbardziej w latach 1939-1945 ucierpiały? Ja rozumiem, że, jak mawiał Napoleon, historia to tylko bajka opowiedziana przez zwycięzców, ale dlaczego współczesne podejście do przekazywanych społeczeństwu informacji, tak potępia zbrodnie Adolfa Hitlera, jednocześnie popierając podobne akty popełniane przez państwa Zachodu?

 

Obozy koncentracyjne były złe, ale klatki z drutu kolczastego były bardzo dobrym pomysłem. Pokazane na zdjęciu klatki stosowane przez armie dobrego Wuja Sama, miały pomieścić kilku więżniów stłumionych obok siebie w pozycji kucającej. Z reguły, stały one pod pełnym słońcem na zewnątrz, a każdy ruch powodował głębsze lub płytsze otarcia. 

 

Biorąc pod uwagę, że większość stron Paktu stworzonego w celu zminimalizowania konfliktów na Świecie, nie tylko dołącza się, ale i popiera robienie sobie poligonów z odległych i, w związku z tym, w niczym im nie zagrażających krajach, w obecnej propagandzie nie ma żadnej spójności. W każdym takim konflikcie, najbardziej cierpi właśnie niczemu niewinna ludność cywilna - nie ważne czy strzela się do nich z przodu, zza pleców, czy obok nich. Wojna to wojna i nikt nie chciałby jej doświadczyć na własnej skórze.

 

A jakie straty poniosła ludność cywilna USA podczas konfliktu w Wietnamie, czy całego Świata Zachodniego podczas działań np. w Kosowie, Iraku czy Afganistanie?

 

Dlaczego niektórzy są skłonni do bezmyślnych decyzji z takim szacunkiem słuchając ludzi, mówiąc w kolokwialny sposób, pozbawionych jaj? Jeśli jeden prezydent ma coś do drugiego, dobre wychowanie skłaniałoby do rozwiązania konfliktu w bardziej męski sposób. Zasłanianie się kolegami w postaci wojska swojego czy sojuszników to dowód na niedojrzałość emocjonalną, umysłową i otwarte przyznanie się do psychicznej i fizycznej słabości. W szkolnych bójkach, ci którzy wysługują się "plecami" są wprost wyśmiewani. W Świecie dorosłych, facet, który kupuje sobie dużego Mercedesa, podejrzewany jest o przedłużanie sobie EGO. Dawniej, zwierzchnicy armii nie brali tylko korespondencyjnego udziału w bitwach. Oni byli szkoleni w boju i sami potrafili obsłużyć miecz i stanąć w szranki nie tylko z jednym, ale kilkoma przeciwnikami. Obecnie, liderzy Zachodniego Świata, nie potrafią dobrać sobie sami nawet odpowiedniego koloru krawata. Ponieważ, osobiście, śmiem wątpić w kwalifikacje większości z nich w kwestii samodzielnego wiązania sznurówek, zastanawiam się jakim cudem mogą podpisywać ważne dla społeczeństwa decyzje. Dlaczego osoby, które nie potrafią w inny niż żałosny sposób rozwiązać konfliktów, szanuje się nie tylko z regulowanej prawnie konieczności, ale i powierza się im głosy w kolejnych, podobno demokratycznych wyborach. Dlaczego na irackie miasta, w których mieszkają również ci, którzy wolą oglądać kreskówki z satelity niż strzelać z AK-47, spadły bomby? Saddam Hussein, faktycznie, aniołkiem nie był, ale dlaczego, gdy został odnaleziony, Pan Jerzy Krzak nie przekazał mu osobiście przy równych szansach swoich uwag i cennych wskazówek na temat rządzenia krajem? 

 

Łatwo zasłaniać się kolegami. Trudniej, wchodząc w konflikt, pokwapić się o osobistą wizytę u przedstawiciela drugiej strony i rozwiązać sprawy po męsku.

 


Moim zdaniem, albo powinna zostać zmieniona polityka, albo podejście do przekazywania informacji. Upraszczając, kiedy byłem w podstawówce, wojska NATO przyłączyły się do konfliktu w Kosowie. Na lekcjach historii prowadzonych zgodnie z programem zatwierdzonym przez bardzo dobrze wyedukowane Ministerstwo, powinienem się dowiedzieć się, że Adolf Hitler był dobrym człowiekiem. Gdy chodziłem do szkoły średniej, wojska Paktu zostały wprowadzone do Iraku. Media nie powinny wówczas trąbić o tym jak ważna jest walka o ideały, walka z terroryzmem i przeciw złemu diabłu, tylko wykopać książkę "Medaliony" i polecać ją jako dobrą komedię. Informowanie społeczeństwa, że zło jest złe, ale w naszym wykonaniu jest dobre, nie tylko nie tworzy logicznej spójności, ale jest ciosem poniżej pasa i braniem zwykłego, szarego obywatela za pospolitego idiotę.


Przepraszam za małą czytelność i mało specyficzny język tekstu. Przez to, że pewna osoba z mojego miasta, wytykając błędy czołowemu polskiemu politykowi, nadal ma spore problemy, jestem nieco wyczulony na interpretacje prawa w sprawie wolności słowa przez polskie organy ścigania. Pisząc wprost i nazywając osoby zajmujące stanowiska objęte immunitetem, nie tylko tego dużego zjednoczonego kraju na drugiej półkuli, ale i naszych - tych żywych i nieżywych - kryminalistami, można w naszym kraju się narazić na nieprzyjemności w postaci zarzutów "obrazy".......  ["auć.... nie tak mocno, Franek bo boli, ty feee i beee, nu nu"]

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Mały pacyfista 26.10.2017 19:51
filozof znad Pilicy.
Stawiam 27.10.2017 02:15
że to ruski kret.
06.03.2012 11:06
co to jest ? bełkot i znak że nie widzicie prawdziwych problemów miasta i regionu .

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama