Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 13 września 2026 06:17
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Za biurkiem od Środka - podsumowanie pracy w Chinach

Przez kilka miesięcy pracowałem w Chinach jako nauczyciel angielskiego. W tym czasie, nie tylko niczego mi nie brakowało, ale udało mi się zarobić..... więcej niż mi potrzeba. Dzięki temu, że poznałem właściwe osoby, miałem możliwość, podpisania dwóch kontraktów na, nieprzyzwoite, jak na moją sytuację kwoty.

Nieprzyzwoite, ale - mimo, że wyższe niż w Polsce - nie jakieś znowu wygórowane - kwalifikujące się w średniej pensji zwykłego, "szarego" zachodniego nauczyciela w Państwie Środka. Nie zgodziłem się, głównie dlatego, że istotnym warunkiem był czas - minimum pół roku; drugi był na rok. W tym drugim przypadku, podejmowanie negocjacji nie wchodziło w rachubę.

 

Nie mniej jednak, to, co mnie spotkało w Yangchun, wspominam w 100% pozytywnie, a Chiny, same w sobie, postrzegam jako kraj, do którego, warto będzie kiedyś wrócić.



1. KLIMAT

 

Suche, pustynne powietrze wschodu, czy gorące, tropikalne plaże południa?

 

Chiny to ogromny kraj zajmujący kilka stref klimatycznych, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Od wysokich gór uwieńczonych koroną w postaci ośmiotysięczników, przez pustynie, gęste lasy bambusowe, po dżunglę i łagodne tropiki. Ja swoją pierwszą propozycję pracy dostałem w Korli w prowincji Xinjiang. Suchy, pustynny klimat i temperatura powyżej trzydziestu stopni jak najbardziej mi odpowiadała. Jednak był to wrzesień, więc perspektywa srogiej zimy w tym miejscu, skutecznie wygoniła mnie dalej na południe. Daleko po odrzuceniu myśli zatrudnienia, trafiłem do niewielkiego, jak na chińskie standardy, 1.3-milionowego Yangchun w prowincji Guangdong. Miejsce okazało się świetne - nie tylko, temperatura zimą nie spadła poniżej 15 stopni, ale dookoła rosły palmy butelkowe, było zielono i kwieciście przez cały rok, a morze ze sterylnie wysprzątaną plażą znajdowało się w zasięgu godziny jazdy autobusem.

 

2. WARUNKI PRACY

 

 

Pojęcie "niewielka szkoła", w Chinach może odbiegać od początkowego wyobrażenia.

 

W Chinach, na początku XXI wieku, edukacja jest priorytetem. Szkoły są, na ogół, dobrze wyposażone. W tych starszych, wygląd ścian może nieco odpychać, ale za to dostępne pod ręką nowinki technologiczne, szybko zrekompensują nam niski poziom walorów estetycznych.

 

Grupy są dość liczne. Z talentem różnie bywa, ale jest bardzo istotna rzecz - motywacja.

 

 

Jeśli coś się w tym państwie buduje, to buduje się z rozmachem. Pojęcia małe/duże, zyskały dla mnie nowe znaczenie. Szkoły liczą po kilka tysięcy uczniów a liczebność średniej grupy/klasy to minimum 50 osób. Jeśli z trudem przychodzi nam zapamiętanie kolejności kart w talii, zapomnijmy, że uda nam się spamiętać ich imiona w publicznych placówkach. Zapomnijmy też o sprawnym odszukaniu właściwej pracowni w pierwszych dniach nowej pracy. Pojęcia cicho/głośno, również różnią się nieznacznie definicją. Ze względu na liczebność grup, jedyną skuteczną metodą prowadzenia zajęć w szkołach publicznych jest praca z całą grupą na raz a nie angażowanie pojedynczych uczniów. Oczywiście, każdy zmotywowany, chce być usłyszany i pochwalony. Prowadząc kilka zajęć w podstawówcę, zastanawiałem się w jaki sposób wysoki głos gromadki młodziaków, spowodował u mnie piszczenie w uszach, a szyby były nadal całe.

 
 

Na zajęcia w podstawówce, dobrze sprawdzają się wciśnięte do połowy zatyczki do uszu.

 

W południowych prowincjach, na nizinach, temperatury potrafią zimą spaść do 15 stopni w ciągu dnia (czasem i do 10), co przy wilgotnym powietrzu, potrafi dać się w kość. W pracowniach ani gabinetach nie ma ogrzewania. Latem, mamy do dyspozycji klimatyzację.

 

Chińczycy, od dziecka, uczeni są dyscypliny. W czasach, gdy na zachodzie, panuje moda na CHWDP i podważanie autorytetów, w Chinach nauczyciel jest zawodem cieszącym się ogromnym społecznym szacunkiem. Ma to, oczywiście, swoje wady i zalety, ale podczas lekcji, nie ma mowy o problemach z dyscypliną. Dodatkowo, Chińscy uczniowie, zdają sobie sprawę jaką szansę daje im edukacja. Z jednej strony, są pod silną presją; z drugiej - atmosfera wyścigu szczurów skutkuje wysokim poziomem motywacji.
 

Popadający na zachodzie w dekadencję, zawód nauczyciela w Chinach, cieszy się dużym społecznym szacunkiem. 

 

Jeśli szkoła znajduje się więcej niż kilkaset metrów od miejsca zamieszkania, istnieją duże szanse, że ktoś po nas przyjedzie i dowiezie nas na zajęcia.

 

Podobnie jak w wielu innych miejscach, również w Chinach, bez wyrobienia sobie "pleców", nic konkretnego nie da się załatwić. Ważne zatem jest, nie tylko wyrobienie sobie prywatnej sieci kontaktów, ale jeszcze, przynajmniej na początku, pokazywanie się na wszystkich oficjalnych imprezach, na które jesteśmy zapraszani. Jeśli zaproszenie wręczono nam osobiście, lub osobą zapraszającą jest sam organizator bankietu/spotkania przy herbacie lub przedstawiciel władz, oznacza to, że, praktycznie, jest to propozycja nie do odrzucenia. Nie oznacza to, że nie mamy kompletnie prawa do asertywności. Wcześniej, czy później, nauczymy się filtrować spędy ważne od mniej ważnych.



3. WYNAGRODZENIE

Pieniądze wystarczają nie tylko na pokrycie dziennych potrzeb, ale życie na poziomie.

 

Zachodni nauczyciel może w Chinach, zarobić od 4 do kilkunastu tysięcy juanów miesięcznie (1 CNY = 0.54 PLN; stan na 17.01.2012 wg serwisu coinmill.com). Do tego, dochodzą różne dodatki, oraz prezenty od uczniów, rodziców, przełożonych i kolegów nauczycieli w postaci dobrej jakości herbaty, ubrań, zaproszeń na herbatę, obiad, kolację, itp. W wielu przypadkach, pracodawcy oferują prywatne, darmowe zakwaterowanie, lub jeśli nam ono z jakiś względów nie pasuje, pomoc przy szukaniu mieszkania lub dodatek mieszkaniowy spokojnie pozwalający na wynajem czegoś o przyzwoitych rozmiarach i dobrym wyposażeniem (ogrzewanie na południu trzeba sobie zamontować samemu).

 

 

 


Już samo minimalne wynagrodzenie wydaje się być atrakcyjne, biorąc pod uwagę jego stosunek do cen. Zdecydowanie wystarcza ono na uplasowanie się w klasie "średniej wyższej" bez obaw co włożyć do garnka. Za 4.000 juanów miesięcznie, można pozwolić sobie mniej więcej na tyle, ile w Polsce mając 4.000 złotych. Możemy spokojnie wyżywić się przez cały dzień (jedząc w chińskich knajpkach lub gotując samemu, co wychodzi drożej), raz na jakiś czas pozwolić sobie na małe luksusy (z jedzeniem zachodniej restauracji - droższym niż na zachodzie), przejazdy taksówkami w miejsca nas interesujące, postawienie kolegom piwa w barze, wizytę w SPA, kupno ubrań, leków itp. Oczywiście, produkty importowane z zachodu są nawet kilkanaście razy droższe niż krajowe. Jeśli ktoś nie wyobraża sobie życia bez sera, schabowego czy pizzy, musi się liczyć z opcją pracy tylko po to by pokryć wydatki żywieniowe.



4. ISTOTNE RÓŻNICE KULTUROWE
 

Wielki Mur Chiński - może i, przez lata, trochę wywietrzał, ale nadal stoi.

 

Chiny znajdują się za Wielkim Murem, który, mimo, że nieco na przestrzeni lat wywietrzał, było nie było, nadal stoi. Mimo postępującej w zastraszającym tempie "łesternizacji", nadal możemy stanąć przed sytuacjami krępującymi lub zabawnymi. Na szczęście, zaufane osoby na miejscu, szybko nam pomogą poradzić sobie z jakimkolwiek szokiem kulturowym.

 

Tłumacząc coś, nie warto przywoływać przykładów z muzyki, filmu, malarstwa czy literatury. Większość uczniów, a nawet nauczycieli szkół średnich nie zna Gwiezdnych Wojen, Matrixa, Deep Purple (czy chociaż Shakiry), Johnniego Deppa, czy Alicji w Krainie Czarów.

 

Nie ma co liczyć, że przez robotę papierkową przebrnie się samemu. Gdziekolwiek trzeba coś podpisać, warto poprosić o chwilę czasu kogoś kto zna angielski i chiński. Zdecydowanie, ułatwi nam to zadanie. Z urzędów, tylko w wydziale PSB zajmującym się sprawami imigracyjnymi, spotkałem się z obsługą w języku angielskim. W pozostałych miejscach, mimo szczerej chęci pomocy, nikt angielskiego nie rozumiał.

 

W większych miastach, nazwy ulic są rozpisane łacińską czcionką. Niestety, na przystankach autobusowych, kolejne miejsca oznaczone są tylko po chińsku. Wybierając się pod konkretny adres, warto spisać sobie po chińsku i nauczyć się bezbłędnie wymowy (pamiętając o tonach). Ludzie z chęcią nam pomogą - o ile, będziemy potrafili sprecyzować pytanie.
 

 

W Chinach, pojęcie tematów tabu różni się nieco od tego, obowiązującego na zachodzie. Ludzie są, nie tylko ciekawi, ale i prostolinijni. Nie należy zatem oburzać się, słysząc od nowopoznanej osoby pytania wkraczające daleko w sferę prywatną. Można, zwyczajnie, kulturalnie odmówić odpowiedzi.
 

Męska część społeczeństwa, powinna uważać na relacje z kobietami. W kraju, w którym dobra reputacja odgrywa ogromną rolę, zgrywanie, lub chociażby stwarzanie pozorów, Donn Juana, od razu dyskwalifikuje nas w oczach innych osób i naraża na konsekwencje prawne. Mimo postępującego otwarcia na zagraniczny styl życia, w tych sprawach, w Chinach zachowuje się tradycyjne podejście. Nie oznacza to, że nie można z nikim się umawiać - można, a nawet jest to wskazane. Po prostu, trzeba zdać sobie sprawę, że istnieją pewne granice ilościowe, które są bardziej surowe niż na zachodzie, oraz z tego, że niektóre rzeczy, oczami innych, mogą być postrzegane inaczej, niż są w rzeczywistości. Zdecydowanie nie można pozwolić sobie na zawarcie bliższej znajomości z uczennicami - nieważne czy pełnoletnimi, czy nie. O ile, w Polsce, w takim przypadku, tylko sobie trochę pogadają, o tyle w Chinach, lepiej od razu się spalić. Również w tym przypadku są wyjątki - np. zaproszenia do domu na rodzinny obiad nie wypada odmówić. 

 

Nie wszystkie zaproszenia od uczennic trzeba od razu odrzucać, ale zawsze zalecana jest przezornośc należy uważać  - niektóre rzeczy, w oczach innych postrzegane są inaczej niż są w rzeczywistości.

 

Przy wzroście większym niż 180 centymetrów i rozmiarze buta wyższym niż 43, kupno ubrań to zmora. Oczywiście, mamy drogie sklepy zachodnich producentów, oraz przedstawicielstwa renomowanych chińskich marek, a nawet prywatnych krawców. Chcąc jednak ubrać się za przyzwoite pieniądze, bardzo często pozostanie nam kupić to co jest, a nie to co nam się podoba.

 

Istnieje jeszcze wiele różnic w stylu życia czy postrzeganiu niektórych spraw. Ciężko powiedzieć, w jakim stopniu są one istotne. Są po prostu inne - od gustu zależy czy nam się spodobają, czy nie.

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

25.01.2012 05:01
No właśnie - my kupujemy i dzięki temu ich gospodarka idzie w górę.

ale 22.01.2012 18:53
ale darmowe czy nie to pozniej i tak siedza za maszyna i szyja chinszczyzne...a my kupujemy,to po co im tak tluka wiedze...zreszta u nas tez magistry w kasie marketu siedza...

22.01.2012 17:52
Ale te książki są darmowe :-)

hee 22.01.2012 12:52
no widac ze pomoce...maja...stos ksiazek na lawkach...

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Sobota, 12 września 2026 roku, przypomniała, że granica między wiadomością ze świata a komunikatem na polskim telefonie zrobiła się niebezpiecznie cienka. Rosyjskie drony uderzały w zachodnią Ukrainę, Polska podniosła gotowość obrony powietrznej, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. W samej Ukrainie rosyjskie naloty zabiły co najmniej osiem osób, podczas gdy Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość do spotkania z Władimirem Putinem na grudniowym G20. Jednocześnie drugi wielki front kryzysu przesuwa się przez Bliski Wschód: Arabia Saudyjska zamknęła strategiczny rurociąg East-West po ataku dronów, Huti zajęli wyspę Perim w cieśninie Bab el-Mandeb, a Brent zakończyła tydzień na poziomie 104,61 dolara za baryłkę. W Polsce obchodzimy dziś Święto Wojsk Lądowych – datę szczególnie bliską Tomaszowowi Mazowieckiemu, gdzie stacjonuje 25. Brygada Kawalerii Powietrznej. A jutro oczy całego rolniczego kraju zwrócą się kilkanaście kilometrów od nas: Spała będzie gospodarzem Dożynek Polskich. Stan informacji: około godz. 20.15. Data dodania artykułu: 12.09.2026 21:28
Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

Dziś jest sobota, 12 września, dwieście pięćdziesiąty piąty dzień roku. Do jego końca pozostało 110 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 6.09, a zachodzi około 19.01. Data dodania artykułu: 12.09.2026 08:04
Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Nie ma wielu dat, które stały się nazwą wydarzenia. „11 września” należy do nich. Dokładnie 25 lat temu cztery porwane samoloty zamieniły zwykły wtorkowy poranek w jeden z najbardziej przejmujących obrazów początku XXI wieku. Dwie wieże World Trade Center runęły, płonął Pentagon, a lot 93 zakończył się na polu w Pensylwanii. Ale 11 września ma znacznie dłuższą historię: tego dnia William Wallace zwyciężał pod Stirling, ginęli Żwirko i Wigura, wojska gen. Kutrzeby odbijały Łowicz, rozpoczęto budowę Pentagonu, armia obalała Salvadora Allende, a Węgry otwierały granicę dla obywateli NRD. Muzycznie mamy dziś 45. rocznicę powstania Lady Pank oraz urodziny Moby’ego, Harry’ego Connicka Jr. i Ludacrisa. Sportowo zaczynają się pierwsze w historii World Athletics Ultimate Championship, Polki grają z Beninem na mundialu U-20, Formuła 1 po raz pierwszy wyjeżdża na Madring, a Lechia Tomaszów walczy w Ząbkach o pierwsze wyjazdowe zwycięstwo sezonu. Data dodania artykułu: 11.09.2026 09:22
11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Czwartek, 10 września 2026 roku, pokazał, że światowa mapa bezpieczeństwa zaczyna przypominać system naczyń połączonych. Huti przejęli strategiczny port Mokha w Jemenie i znaleźli się jeszcze bliżej cieśniny Bab el-Mandeb, przez którą prowadzi jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Ropa Brent przebiła dziś 105 dolarów za baryłkę, a Europejski Bank Centralny odpowiedział na rosnącą presję inflacyjną podwyżką stóp procentowych. Nad ranem rosyjskie drony atakujące zachodnią Ukrainę po raz kolejny postawiły na nogi polskie lotnictwo; RCB wysyłało alerty mieszkańcom Lubelszczyzny i Podkarpacia, a ruch w Rzeszowie i Lublinie został czasowo wstrzymany. W kraju po tragicznej katastrofie kolejowej rząd zapowiada odbieranie prawa jazdy za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, TSUE wydał ważny wyrok dla frankowiczów, a Łódź po dziesięcioleciach żegnała dzieci zamordowane i wyniszczone w niemieckim obozie przy Przemysłowej. W Tomaszowie natomiast zaczęło się dziś głosowanie, w którym mieszkańcy zdecydują, jak wydać 1,7 mln zł z Budżetu Obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 10.09.2026 21:22
Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Dziś jest czwartek, 253. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostają 112 dni. W Tomaszowie Mazowieckim Słońce wschodzi około godz. 6.07, a zachodzi o 19.06. Imieniny obchodzą m.in. Łukasz, Sebastian, Mikołaj, Piotr, Izabela, Antoni i Monika. Data dodania artykułu: 10.09.2026 07:01
10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

Historia nie zawsze zaczyna się w odległych stolicach. Czasem jej ważny rozdział powstaje tuż obok — jak odezwa Władysława Jagiełły przeciw zakonowi krzyżackiemu, wydana w Wolborzu dokładnie 617 lat temu. Dziś polityczne rozmowy toczą się już w zupełnie innej Europie: w Warszawie tematem będzie przyszły budżet Unii. W kalendarium wracamy też do sprawy brzeskiej, sukcesu „Noża w wodzie” i muzyki Otisa Reddinga. Data dodania artykułu: 09.09.2026 08:08
Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

8 września Tomaszów Mazowiecki ma swoją własną, bardzo ważną kartkę w kalendarzu. Dokładnie 196 lat temu komisarz rządowy odczytał akt nadania praw miejskich, a pierwszy burmistrz złożył przysięgę. Tego samego dnia historii przypominamy wielkie zwycięstwo pod Orszą, początek tragedii Leningradu, dramatyczny protest Ryszarda Siwca i śmierć Elżbiety II. Muzycznie 8 września łączy P!nk, Patsy Cline i Aviciiego. Sportowo zaś najważniejszy polski punkt dnia jest w Katowicach: biało-czerwone zagrają z Meksykiem na mistrzostwach świata U-20. A skoro obchodzimy również Dzień Dobrych Wiadomości, spróbujmy przez chwilę spojrzeć na historię inaczej niż wyłącznie przez dym, wojny i katastrofy. Data dodania artykułu: 08.09.2026 09:08
8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

Poniedziałek, 7 września 2026 roku, przynosi ten rodzaj wiadomości, w których słowo „pokój” pojawia się niemal równie często jak „atak”. Kreml po weekendowej misji Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera nie wyklucza wznowienia trójstronnych rozmów Rosja–Ukraina–USA. W tym samym czasie ukraińskie drony uderzają w trzy rosyjskie rafinerie, a Rosjanie atakują ukraińskie porty. Na Bliskim Wschodzie Iran zapowiada stworzenie nowej „strefy ograniczonej” w Zatoce Perskiej i ostrzega amerykańskie firmy energetyczne, że ich instalacje mogą stać się celem. Ropa Brent doszła dziś do 98 dolarów za baryłkę. W Polsce wojsko rozpoczyna przemieszczanie sprzętu przed dużymi ćwiczeniami „Czarny Obrońca ’26”, a w Sejmie naukowcy po raz pierwszy rozmawiają o zmianie klimatu jak o elemencie bezpieczeństwa narodowego. W Łódzkiem ruszają przygotowania do budowy wielkiej sieci tras rowerowych, w tym Velo Pilica, mającej bezpośredni związek z naszym regionem. A Tomaszów? Tutaj poniedziałek nadal żyje skutkami jednego z najbardziej burzliwych walnych zgromadzeń w historii SM „Przodownik”. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 07.09.2026 23:14
Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

Polecane

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Sobota, 12 września 2026 roku, przypomniała, że granica między wiadomością ze świata a komunikatem na polskim telefonie zrobiła się niebezpiecznie cienka. Rosyjskie drony uderzały w zachodnią Ukrainę, Polska podniosła gotowość obrony powietrznej, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. W samej Ukrainie rosyjskie naloty zabiły co najmniej osiem osób, podczas gdy Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość do spotkania z Władimirem Putinem na grudniowym G20. Jednocześnie drugi wielki front kryzysu przesuwa się przez Bliski Wschód: Arabia Saudyjska zamknęła strategiczny rurociąg East-West po ataku dronów, Huti zajęli wyspę Perim w cieśninie Bab el-Mandeb, a Brent zakończyła tydzień na poziomie 104,61 dolara za baryłkę. W Polsce obchodzimy dziś Święto Wojsk Lądowych – datę szczególnie bliską Tomaszowowi Mazowieckiemu, gdzie stacjonuje 25. Brygada Kawalerii Powietrznej. A jutro oczy całego rolniczego kraju zwrócą się kilkanaście kilometrów od nas: Spała będzie gospodarzem Dożynek Polskich. Stan informacji: około godz. 20.15. Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:28
33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie?

33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie?

Koszulki, spodnie, buty i foliowe worki zamiast do pojemnika trafiają na chodnik i trawnik. Kontener, który ma służyć ponownemu wykorzystaniu odzieży, potrafi w krótkim czasie zmienić swoje otoczenie w prowizoryczne wysypisko. Według Zarządu Dróg Powiatowych w pasach dróg powiatowych w Tomaszowie Mazowieckim stoją 33 takie pojemniki. Za zajęcie 32 metrów kwadratowych publicznego terenu ich operator płaci powiatowi 1408 zł rocznie. A kiedy sytuacja wymyka się spod kontroli, ubrania i inne przedmioty zdarza się sprzątać… pracownikom ZDP. Dokumenty ujawniają jednak jeszcze więcej pytań. Choćby tak podstawowe, jak to, czy pojemników rzeczywiście jest 33. Data dodania artykułu: Wczoraj, 20:05
Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa

Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa

Piątek, 11 września. Przed siedzibą Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik” tłum, okrzyki, przepychanki i policja. W środku miało nastąpić zwyczajne przekazanie gabinetu nowemu prezesowi. Zamiast tego Jakub Pietkiewicz, który po kilkunastu latach wrócił do Tomaszowa Mazowieckiego, nie wszedł nawet do budynku. Dla wielu mieszkańców jego nazwisko może brzmieć dziś obco. Tymczasem za nowym prezesem ciągnie się blisko dwudziestoletnia droga przez tomaszowski magistrat, TTBS, Radio Łódź, Łęczycę, państwowe instytuty badawcze, Łódzką Specjalną Strefę Ekonomiczną i regionalną politykę. A ostatnio także przez Krośniewice. Kim więc jest człowiek, który obejmuje stery jednej z najbardziej skonfliktowanych dziś instytucji w Tomaszowie? Data dodania artykułu: Wczoraj, 17:37 Liczba komentarzy: 3
Wydarzenia sportowe w skrócie – sobota, 12 września, godz. 22.00 Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale Batorski znowu narozrabiał? Dwa jego projekty wygrały w Budżecie Obywatelskim Województwa Łódzkiego 33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie? Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Indyjska płytka płynie tysiące kilometrów i jest tańsza. Czy kryzys ceramiki uderzy w Tomaszów? Pilne! Zaginęła 17-letnia Izabela Bąbol. Policja prosi o pomoc Pilne! Policjanci z Tomaszowa poszukują 17-letniej W.... /osoba odnaleziona/ Lechia wraca z Ząbek bez punktów. Fatalny początek przesądził o porażce Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września) Mateusz Stolarski nowym trenerem Widzewa Łódź. Debiut już przeciwko Legii
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: xyz Treść komentarza: Bardzo oryginalny sposób na wybór nowego prezesa. Czy był jakiś konkurs? Ciekawe jest, że na prezesa wyciągnięto z kapelusza człowieka, który nie zarządzał zasobami mieszkaniowymi. Epizod w radzie nadzorczej TBS to nie to samo co spółdzielnia. Wypada tylko życzyć powodzenia. Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowna Redakcjo. Chcieliście pomóc tym artykułem naszym, lokalnym i polskim, ceramicznym gigantom: Ceramice Paradyż i Opocznu?! Pięknie, kur5a, ładnie... Szkoda tylko, że nie podaliście Waszym czytelnikom adresów tych hurtowni, który niemal za bezcen sprowadzają płytki z Indii. Ludzie. Gdzie wy macie rozum?! Źródło komentarza: Indyjska płytka płynie tysiące kilometrów i jest tańsza. Czy kryzys ceramiki uderzy w Tomaszów? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat ostatniego zdania z materiału powyżej: "Bo zanim zaczniemy oceniać nowego prezesa, warto było odpowiedzieć na pytanie podstawowe: kim właściwie jest Jakub Pietkiewicz? " W normalnym świecie (świat dotychczasowego kierownictwa SM Przodownik, to nie był normalny świat) najważniejszy pomiot spółdzielni, czyli jej członkowie już przed Walnym i przed ewentualną zmianą władz spółdzielni powinni dokładnie wiedzieć, co w trawie piszczy, czyli powinni znać listy kandydatów do zarządu, do rady nadzorczej i kandydatów na prezesa spółdzielni. Do takich informacji powinny w odpowiednim czasie dotrzeć lokalne media. Teraz, ta końcowa informacja, podana grubym drukiem pod koniec powyższego materiału, to już musztarda po obiedzie. Ten totalny burdel, jaki widzieliśmy w trakcie Walnego, wynikał i dalej wynika z braku rzetelnych informacji, jakie powinny do nas dotrzeć przed Walnym. Informacje, które teraz dostaniemy, to będą tylko opowieści dziwnej treści. No, ale dobre i to.... PS. Za ostatnimi prezesami SM Przodownik nie przepadałem Jeśli, wg Redakcji, ten nowy prezes, to jednak fachowiec, który zaczynał u Prezydenta Zagozdona w Tomaszowie, a potem wiele razy zmieniał pracę, to pozostaje pytanie: jaka była tak częsta zmiana tych stołków... Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: Green Treść komentarza: Dziennikarz portalu jak zawsze obiektywny xD Źródło komentarza: Chaos pod Spółdzielnią Przodownik w Tomaszowie. Tłum zablokował wejście nowemu prezesowi, interweniowała policja Autor komentarza: Ada Treść komentarza: w tej sytuacji należy przedstawić innego jeszcze kandydata na stanowisko prezesa. Ciężar zasług, wyróżnień i dokonań pana Pietkiewicza może wprowadzić dodatkową dyspropocję w zarządzie spółdzielni. Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: jvz Treść komentarza: czekamy na krs kto podpisze Źródło komentarza: Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama