Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 13 września 2026 06:46
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Chiny (Guangdong) - Niech los rzuci kości, a ja się podporządkuję

Coś mnie obudziło w środku nocy - jakieś szuranie, mamrotanie, krzyki. Niechętnie otworzyłem oczy - cały tłum zaczął maszerować, niczym zahipnotyzowany, w stronę wyjścia. Dotarło do mnie, że pewnie jest już ok. 4 i pociąg stoi na peronie. Udałem się więc w stronę, gdzie szła większość. Przypomniały mi się czasy studenckie, kiedy nigdy nie pamiętałem, w której sali mamy zajęcia i, poza paroma wyjątkami (np. porą karmienia w stołówce, która była moją ulubioną częścią rozkładu zajęć), zawsze po zakończeniu przerwy, szukałem znajome mi twarze i ukradkiem, podglądałem, w którą stronę szły.

Przyznam, że spodziewałem się jakiegoś bardziej klasycznego pociągu. Zamiast tego, zastałem bardzo wysoko zawieszony, dobrze wyciszony, klimatyzowany (nienawidzę klimatyzacji) i nowoczesny skład. Nic ciekawego - kolejna szansa by się zdrzemnąć, myślałem.  Najwidoczniej, nadal trzymała mnie chandra.

 

Zanim jednak zmrużyłem oczy, zerknąłem na bilet i....... NIGDZIE, NIGDZIE, gdzie korzystałem z usług pociągów, nie widziałem jeszcze napisanej godziny przyjazdu. Czasem można znaleźć godzinę odjazdu, ale nigdy nie wiem, na którą nastawić budzik. A, w moim osobistym rankingu, kolej, plasuje się na drugim miejscu pod względem środków transportu, w których się najlepiej śpi (pierwszy, zawsze będzie samolot :-D). Poprosiłem konduktora o obudzenie mnie w XinXinXiao, do którego zajęchaliśmy dopiero o 8 rano.

 

Rozejrzałem się po XinXin zastanawiając się czy warto tam zostawać cały dzień - nie warto. Przeszedłem całe miasteczko w niespełna godzinę. Jedyna zaleta, którą mi się udało dostrzec to tanie lody za 1 juana (ale chyba romrożone i zamrożone ponownie). Zerknąłem na mapę - do autostrady jakieś 200 kilometrów, a ja potrzebowałem się zatrzymać gdzieś na cały dzień - zbyt długo byłem w drodzę. Wybrałem średniej wielkości miasto nad morzem - Wuchuan. Napisałem tabliczkę do oddalonego o 100 kilometrów Yangchun i czekałem...... godzinę, ale za to zatrzymali się panowie jadący akurat do Yangchun.

 

- Masz czas? Pokażemy Ci miasto.
- Jasne!

 

Panowie, po dojechaniu na miejsce, zabrali mnie na dwugodzinną wycieczkę po mieście, które, ze względu na płaskie dachy i kolorowe płytki na apartamentowcach, skojarzyło mi się z centralnymi Włochami.

 

W Italii, ostatnio byłem na beatyfikacji, podczas której była akurat piękna, majowa pogoda - i tak je właśnie zapamiętałem. Będąc w Yangchun, właśnie te obrazy, przychodziły mi do głowy. Zielono, kwieciście i słonecznie. Jak w domu! Chandra, zaczęła mi powoli przechodzić. Zdecydowałem się olać morze i zostać chwilę tutaj - zwłaszcza, że okolice są naprawdę ciekawe. Ale o tym, jeśli mi się uda wyrwać na wycieczkę, kiedy indziej.

 

Zielono, kwieciscie i slonecznie - i jak tutaj nie zostac?

Niestety, gdy już zostałem sam, okazało się, że w mieście panuje włoska drożyzna. Kilka godzin, szukałem hoteliku za mniej niż 50 juanów (w każdym, do którego wchodziłem, chcięli minimum 80 juanów!). Złaziłem nie tylko kilka głównych ulic, ale również ciasne, boczne uliczki. W jednej z nich, usiadłem na chwilę by dać plecom odpoczynek i pomyśleć gdzie by tutaj rozbić namiot, ew. co dalej zrobić.

 

Ladnie tutaj, ale strasznie drogo.

 

"Niech los rzuci kości, a ja się podporządkuję", pomyślałem, nieco konformistycznie. Wkrótce po tym, zacząłem sobie śpiewać i sympatyczna pani wyłoniła się zza rogu.

 

- H-E-L-L-L-L-L-O-O-O-O-O. Come with me - rzuciła z szerokim uśmiechem na ustach.

 

Nie mogłem odmówić - zwłaszcza, po takim czułym i radosnym przywitaniu. Pani zaprowadziła mnie do położonej kilka kroków dalej...... szkoły językowej.

 

- Co Cię tutaj sprowadza?
- Nie wiem. Chciałem jechać zupełnie gdzie indziej, ale wiatr mnie ściąga w stronę morza.
- Nie chciałbyś trochę popracować?
- Jestem na wizie turystycznej, ale jeśli Wam to nie przeszkadza to bardzo chętnie.
- Nasza szkoła teraz działa tylko w weekendy bo szefowa jest bardzo zajęta, ale na pewno jej o Tobie wspomnę. Potrzebujesz czegoś?
- Właściwie to szukam jakiegoś taniego hotelu.
- Znam dobry, 100 juanów za noc.
- To za dużo. Mogę dać maksymalnie 50.
- To nie wiem, ale chodź!

 

Sue, zabrała mnie na wycieczkę po centrum miasta - od jednego hotelu do drugiego. W końcu znaleźliśmy!

 

 Mają jeszcze pokój za 60 juanów, ale jest bez okna.
- [już nie mając siły], niech będzie, ale zróbmy z tego 30
- 60
- 40
- 50
- 40
- ok. 40.
- Nie wiedziałam, że można się targować o cenę hotelu, zdziwiła się Sue
- Jeśli coś nie jest zabronione, to znaczy, że jest dozwolone - powiedziałem :-D. 

  

W hotelu pomysleli o wszystkim - jest klimatyzacja, jest telewizor. Zapomnieli jednak o..... oknie (!).

Sue, dała mi też namiary do Pana Whyetta - Australijczyka, który, wraz ze swoją żoną siedzi tutaj już drugi rok. Whyett i Lisa, pracują jako wolontariusze w sierocińcu. Są w bardzo komfortowej sytuacju bo będąc na australijskiej emeryturze, mieszkają w Chinach, wynajmując ogromny apartament w nowoczesnym budynku za 1000 juanów (ok. 150 dolarów) miesięcznie, jednocześnie wynajmując swoje mieszkanie. Cieszą się w ten sposób zwrotnikowym klimatem, pełnią życia i doskonałą opieką zdrowotną za cenę będącą ułamkiem tego co zapłaciliby w Australii. Pan whyett, zabrał mnie do siebie na kolację. Lisa przygotowała pizzę. Prawdziwą, włoską pizzę. Taką właśnie miałem sobie sprawić w Istambule, jako prezent urodzinowy. Niestety, pochłonięty zwiedzaniem perełki Orientu, zupełnie o tym zapomniałem. Dołączyła do nas również Laura - przełożona Sue, aktywna działaczka partyjna, właścicielka szkoły językowej i, do tego, capa di tutte le cape dyrektorów szkół publicznych.

 

- A może chciałbyś trochę popracować? Zapytał Whyett.
- Jestem w trakcie podróży dookoła świata i nie moge sie na dluzej zatrzymac. 
- Ile możesz tutaj zostać?
- Nie mogę się zatrzymać na dłużej niż 2-3 miesiące.
- Ale uda Ci się na te 3 miesiące?
- Jeśli dobrze pokombinuję to bez problemu.
- Na 2-3 miesiące, ciężko będzie znaleźć pracę, ale coś wykombinujemy, dodała Laura
- Ale są jeszcze kwestie wizowe [na wizie turystycznej, nie wolno w Chinach podejmować pracy. Trzeba jechać chociażby do Hong Kongu, po wizę kategorii Z - a taką, dostaje się na wniosek pracodawcy, po podpisaniu minimum półrocznego kontraktu - to w grę nie wchodziło]
- Na pewno da się to obejść.

 

W tym momencie, pojawił mi się nowy plan na najbliższy czas. Koszt wynajmu małego mieszkanka będzie zawsze niższy niż koszt noclegów w tanich hotelach, a warunki będą bardziej komfortowe. Wymyśliłem, że zostanę w jednym miejscu do czasu, kiedy będę potrafił się określić kiedy pojadę do następnego kraju, poprzyglądam się życiu i, możliwe, że trochę popracuję (na czarno jednak :-P). Zgodnie z prawem, mogę tutaj zostać niecały miesiąc, przedłużając pobyt o kolejne 30 dni dwukrotnie - czyli w sumie, prawie 3 miesiące.

 

- OK, ale najpierw, będę potrzebował mieszkanie.
- Dobrze - spotkajmy się jutro w kościele.
- Tu jest kościół? Zapytałem zdziwiony.
- Tak, a Laura jest liderem chóru, odpowiedziała Lisa

 

Laura napisała mi adres kościoła po chińsku. Po kolacji, pan Whyett, zabrał mnie na kolejną, szybką wycieczkę po mieście - tym razem, pokazując ważniejsze miejsca użyteczności publicznej (sklepy, markety, parki, knajpy, itp). Powoli zaczęła mi przechodzić niechęć do jednośladów spowodowana wypadkiem w Iranie - blizna jest już prawie cała różowa czyli wygoiło się wystarczająco dobrze żeby nie musieć obawiać się o zakażenie.

 

Następnego dnia, byłem świadkiem prawdziwego antyfallocentryzmu. Co tam parytety sejmowe? To jest dopiero równouprawnienie - msza prowadzona przez kobietę. Kościół, bowiem, nie ma oficjalnego pastora, a zgodnie z prawem, pan Whyett (z zawodu tłumacz i były pastor), nie może się tym zająć, będąc tutaj na wizie turystycznej.

 

 

 

 

Zaraz po mszy, zadzwoniła Sue - znalazłam Ci dwa mieszkania do wyboru. W tym czasie, Laura, zaoferowała, że pomoże mi zaadaptować na swoje cele jedną z pracowni w swojej szkole i pomoże mi również w znalezieniu pracy jakoś omijając prawo.

 

- Chciałbym zobaczyć to co znalazła Sue.
- Wolałabym jednak żebyś został w mojej szkole - klasę udostępnię Ci za darmo [czyt. wolałabym, żebyś był ode mnie zależny - przyjąć, głupio, bo może mnie wywalić w każdej chwili; odmówić, też głupio, bo, było nie było, to miejski VIP].
- Ale ja bym i tak chciał zobaczyć - dla porównania.
- OK, ale najpierw, pokażę Ci pracownię.

 

Laura, zabrała mnie na skuterze do siebie. W klasie, pierwsze co mi się rzuciło w oczy to..... DWA OKNA. Były też dwie łazienki - a może to mi się dwoiło w oczach?
 

Następnie, poszliśmy oglądać mieszkania, które znalazła Sue. Pierwsze nieumeblowane - nie było nawet baterii w łazienkach ani płytek na podłodze. Odpada - za dużo czasu by zajęło by je doprowadzić do stanu używalności. Drugie, ok. 80 metrów kwadratowych, w budynku, w którym znajduje się wysoki hotel, z ładnym widokiem za oknem i obszernym balkonem; podstawowo umeblowane. Podstawowo, czyli tak, że poza lodówką, nie trzeba było nic dodawać - było dużo wolnej przestrzeni, której wrażenie potęgowały pomalowane na biało ściany. Cena też do przełknięcia. Tylko 400 juanów za miesiąc (czyli ok. 60 dolarów). Górę wziął jednak zdrowy rozsądek - nie wiem, ile tutaj zostanę. Nie mam pojęcia, czy za tydzień, wiatr nie wywieje mnie gdzieś dalej. Zdecydowałem się zamieszkać w szkolę. Sam się sobie dziwię - z jednej strony, przez ostatni miesiąc, zatrzymałem się w jednym miejscu najwyżej na 3 dni. To zdecydowanie za mało by przyjrzeć się życiu, by wyrobić sobie znajomości (chyba, że nowi znajomi na facebooku, których nigdy więcej w życiu nie spotkamy nam wystarczą). Poza tym w Yangchun, nie ma kokosów. Schodziłem całe miasto - bez problemu można tutaj kupić jabłka, owoce jujuba, duriany, smocze owoce, banany, itp, ale żadnych kokosów! Z drugiej strony, zostając w jednym miejscu, chociaż na 2-3 tygodnie, mam szansę stać się częścią społeczeństwa. Zwłaszcza, że znam tutaj już kilka osób, z którymi jestem w ciągłym kontakcie - ach, te tanie połączenia telefoniczne - znów mam ochotę zamknąć komórkę w szufladzie. Nie lubię rozmawiać przez telefon o pierdołach. Lubię się umawiać - niestety - w Chinach, telefon, bardzo często, zastępuje prawdziwe spotkanie, i do tego już muszę się zacząć powoli przyzwyczajać......

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Sobota, 12 września 2026 roku, przypomniała, że granica między wiadomością ze świata a komunikatem na polskim telefonie zrobiła się niebezpiecznie cienka. Rosyjskie drony uderzały w zachodnią Ukrainę, Polska podniosła gotowość obrony powietrznej, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. W samej Ukrainie rosyjskie naloty zabiły co najmniej osiem osób, podczas gdy Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość do spotkania z Władimirem Putinem na grudniowym G20. Jednocześnie drugi wielki front kryzysu przesuwa się przez Bliski Wschód: Arabia Saudyjska zamknęła strategiczny rurociąg East-West po ataku dronów, Huti zajęli wyspę Perim w cieśninie Bab el-Mandeb, a Brent zakończyła tydzień na poziomie 104,61 dolara za baryłkę. W Polsce obchodzimy dziś Święto Wojsk Lądowych – datę szczególnie bliską Tomaszowowi Mazowieckiemu, gdzie stacjonuje 25. Brygada Kawalerii Powietrznej. A jutro oczy całego rolniczego kraju zwrócą się kilkanaście kilometrów od nas: Spała będzie gospodarzem Dożynek Polskich. Stan informacji: około godz. 20.15. Data dodania artykułu: 12.09.2026 21:28
Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

Dziś jest sobota, 12 września, dwieście pięćdziesiąty piąty dzień roku. Do jego końca pozostało 110 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 6.09, a zachodzi około 19.01. Data dodania artykułu: 12.09.2026 08:04
Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Nie ma wielu dat, które stały się nazwą wydarzenia. „11 września” należy do nich. Dokładnie 25 lat temu cztery porwane samoloty zamieniły zwykły wtorkowy poranek w jeden z najbardziej przejmujących obrazów początku XXI wieku. Dwie wieże World Trade Center runęły, płonął Pentagon, a lot 93 zakończył się na polu w Pensylwanii. Ale 11 września ma znacznie dłuższą historię: tego dnia William Wallace zwyciężał pod Stirling, ginęli Żwirko i Wigura, wojska gen. Kutrzeby odbijały Łowicz, rozpoczęto budowę Pentagonu, armia obalała Salvadora Allende, a Węgry otwierały granicę dla obywateli NRD. Muzycznie mamy dziś 45. rocznicę powstania Lady Pank oraz urodziny Moby’ego, Harry’ego Connicka Jr. i Ludacrisa. Sportowo zaczynają się pierwsze w historii World Athletics Ultimate Championship, Polki grają z Beninem na mundialu U-20, Formuła 1 po raz pierwszy wyjeżdża na Madring, a Lechia Tomaszów walczy w Ząbkach o pierwsze wyjazdowe zwycięstwo sezonu. Data dodania artykułu: 11.09.2026 09:22
11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Czwartek, 10 września 2026 roku, pokazał, że światowa mapa bezpieczeństwa zaczyna przypominać system naczyń połączonych. Huti przejęli strategiczny port Mokha w Jemenie i znaleźli się jeszcze bliżej cieśniny Bab el-Mandeb, przez którą prowadzi jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Ropa Brent przebiła dziś 105 dolarów za baryłkę, a Europejski Bank Centralny odpowiedział na rosnącą presję inflacyjną podwyżką stóp procentowych. Nad ranem rosyjskie drony atakujące zachodnią Ukrainę po raz kolejny postawiły na nogi polskie lotnictwo; RCB wysyłało alerty mieszkańcom Lubelszczyzny i Podkarpacia, a ruch w Rzeszowie i Lublinie został czasowo wstrzymany. W kraju po tragicznej katastrofie kolejowej rząd zapowiada odbieranie prawa jazdy za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, TSUE wydał ważny wyrok dla frankowiczów, a Łódź po dziesięcioleciach żegnała dzieci zamordowane i wyniszczone w niemieckim obozie przy Przemysłowej. W Tomaszowie natomiast zaczęło się dziś głosowanie, w którym mieszkańcy zdecydują, jak wydać 1,7 mln zł z Budżetu Obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 10.09.2026 21:22
Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Dziś jest czwartek, 253. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostają 112 dni. W Tomaszowie Mazowieckim Słońce wschodzi około godz. 6.07, a zachodzi o 19.06. Imieniny obchodzą m.in. Łukasz, Sebastian, Mikołaj, Piotr, Izabela, Antoni i Monika. Data dodania artykułu: 10.09.2026 07:01
10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

Historia nie zawsze zaczyna się w odległych stolicach. Czasem jej ważny rozdział powstaje tuż obok — jak odezwa Władysława Jagiełły przeciw zakonowi krzyżackiemu, wydana w Wolborzu dokładnie 617 lat temu. Dziś polityczne rozmowy toczą się już w zupełnie innej Europie: w Warszawie tematem będzie przyszły budżet Unii. W kalendarium wracamy też do sprawy brzeskiej, sukcesu „Noża w wodzie” i muzyki Otisa Reddinga. Data dodania artykułu: 09.09.2026 08:08
Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

8 września Tomaszów Mazowiecki ma swoją własną, bardzo ważną kartkę w kalendarzu. Dokładnie 196 lat temu komisarz rządowy odczytał akt nadania praw miejskich, a pierwszy burmistrz złożył przysięgę. Tego samego dnia historii przypominamy wielkie zwycięstwo pod Orszą, początek tragedii Leningradu, dramatyczny protest Ryszarda Siwca i śmierć Elżbiety II. Muzycznie 8 września łączy P!nk, Patsy Cline i Aviciiego. Sportowo zaś najważniejszy polski punkt dnia jest w Katowicach: biało-czerwone zagrają z Meksykiem na mistrzostwach świata U-20. A skoro obchodzimy również Dzień Dobrych Wiadomości, spróbujmy przez chwilę spojrzeć na historię inaczej niż wyłącznie przez dym, wojny i katastrofy. Data dodania artykułu: 08.09.2026 09:08
8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

Poniedziałek, 7 września 2026 roku, przynosi ten rodzaj wiadomości, w których słowo „pokój” pojawia się niemal równie często jak „atak”. Kreml po weekendowej misji Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera nie wyklucza wznowienia trójstronnych rozmów Rosja–Ukraina–USA. W tym samym czasie ukraińskie drony uderzają w trzy rosyjskie rafinerie, a Rosjanie atakują ukraińskie porty. Na Bliskim Wschodzie Iran zapowiada stworzenie nowej „strefy ograniczonej” w Zatoce Perskiej i ostrzega amerykańskie firmy energetyczne, że ich instalacje mogą stać się celem. Ropa Brent doszła dziś do 98 dolarów za baryłkę. W Polsce wojsko rozpoczyna przemieszczanie sprzętu przed dużymi ćwiczeniami „Czarny Obrońca ’26”, a w Sejmie naukowcy po raz pierwszy rozmawiają o zmianie klimatu jak o elemencie bezpieczeństwa narodowego. W Łódzkiem ruszają przygotowania do budowy wielkiej sieci tras rowerowych, w tym Velo Pilica, mającej bezpośredni związek z naszym regionem. A Tomaszów? Tutaj poniedziałek nadal żyje skutkami jednego z najbardziej burzliwych walnych zgromadzeń w historii SM „Przodownik”. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 07.09.2026 23:14
Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

Polecane

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Sobota, 12 września 2026 roku, przypomniała, że granica między wiadomością ze świata a komunikatem na polskim telefonie zrobiła się niebezpiecznie cienka. Rosyjskie drony uderzały w zachodnią Ukrainę, Polska podniosła gotowość obrony powietrznej, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. W samej Ukrainie rosyjskie naloty zabiły co najmniej osiem osób, podczas gdy Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość do spotkania z Władimirem Putinem na grudniowym G20. Jednocześnie drugi wielki front kryzysu przesuwa się przez Bliski Wschód: Arabia Saudyjska zamknęła strategiczny rurociąg East-West po ataku dronów, Huti zajęli wyspę Perim w cieśninie Bab el-Mandeb, a Brent zakończyła tydzień na poziomie 104,61 dolara za baryłkę. W Polsce obchodzimy dziś Święto Wojsk Lądowych – datę szczególnie bliską Tomaszowowi Mazowieckiemu, gdzie stacjonuje 25. Brygada Kawalerii Powietrznej. A jutro oczy całego rolniczego kraju zwrócą się kilkanaście kilometrów od nas: Spała będzie gospodarzem Dożynek Polskich. Stan informacji: około godz. 20.15. Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:28
33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie?

33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie?

Koszulki, spodnie, buty i foliowe worki zamiast do pojemnika trafiają na chodnik i trawnik. Kontener, który ma służyć ponownemu wykorzystaniu odzieży, potrafi w krótkim czasie zmienić swoje otoczenie w prowizoryczne wysypisko. Według Zarządu Dróg Powiatowych w pasach dróg powiatowych w Tomaszowie Mazowieckim stoją 33 takie pojemniki. Za zajęcie 32 metrów kwadratowych publicznego terenu ich operator płaci powiatowi 1408 zł rocznie. A kiedy sytuacja wymyka się spod kontroli, ubrania i inne przedmioty zdarza się sprzątać… pracownikom ZDP. Dokumenty ujawniają jednak jeszcze więcej pytań. Choćby tak podstawowe, jak to, czy pojemników rzeczywiście jest 33. Data dodania artykułu: Wczoraj, 20:05
Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa

Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa

Piątek, 11 września. Przed siedzibą Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik” tłum, okrzyki, przepychanki i policja. W środku miało nastąpić zwyczajne przekazanie gabinetu nowemu prezesowi. Zamiast tego Jakub Pietkiewicz, który po kilkunastu latach wrócił do Tomaszowa Mazowieckiego, nie wszedł nawet do budynku. Dla wielu mieszkańców jego nazwisko może brzmieć dziś obco. Tymczasem za nowym prezesem ciągnie się blisko dwudziestoletnia droga przez tomaszowski magistrat, TTBS, Radio Łódź, Łęczycę, państwowe instytuty badawcze, Łódzką Specjalną Strefę Ekonomiczną i regionalną politykę. A ostatnio także przez Krośniewice. Kim więc jest człowiek, który obejmuje stery jednej z najbardziej skonfliktowanych dziś instytucji w Tomaszowie? Data dodania artykułu: Wczoraj, 17:37 Liczba komentarzy: 3
Wydarzenia sportowe w skrócie – sobota, 12 września, godz. 22.00 Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale Batorski znowu narozrabiał? Dwa jego projekty wygrały w Budżecie Obywatelskim Województwa Łódzkiego 33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie? Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Indyjska płytka płynie tysiące kilometrów i jest tańsza. Czy kryzys ceramiki uderzy w Tomaszów? Pilne! Zaginęła 17-letnia Izabela Bąbol. Policja prosi o pomoc Pilne! Policjanci z Tomaszowa poszukują 17-letniej W.... /osoba odnaleziona/ Lechia wraca z Ząbek bez punktów. Fatalny początek przesądził o porażce Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września) Mateusz Stolarski nowym trenerem Widzewa Łódź. Debiut już przeciwko Legii
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: xyz Treść komentarza: Bardzo oryginalny sposób na wybór nowego prezesa. Czy był jakiś konkurs? Ciekawe jest, że na prezesa wyciągnięto z kapelusza człowieka, który nie zarządzał zasobami mieszkaniowymi. Epizod w radzie nadzorczej TBS to nie to samo co spółdzielnia. Wypada tylko życzyć powodzenia. Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowna Redakcjo. Chcieliście pomóc tym artykułem naszym, lokalnym i polskim, ceramicznym gigantom: Ceramice Paradyż i Opocznu?! Pięknie, kur5a, ładnie... Szkoda tylko, że nie podaliście Waszym czytelnikom adresów tych hurtowni, który niemal za bezcen sprowadzają płytki z Indii. Ludzie. Gdzie wy macie rozum?! Źródło komentarza: Indyjska płytka płynie tysiące kilometrów i jest tańsza. Czy kryzys ceramiki uderzy w Tomaszów? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat ostatniego zdania z materiału powyżej: "Bo zanim zaczniemy oceniać nowego prezesa, warto było odpowiedzieć na pytanie podstawowe: kim właściwie jest Jakub Pietkiewicz? " W normalnym świecie (świat dotychczasowego kierownictwa SM Przodownik, to nie był normalny świat) najważniejszy pomiot spółdzielni, czyli jej członkowie już przed Walnym i przed ewentualną zmianą władz spółdzielni powinni dokładnie wiedzieć, co w trawie piszczy, czyli powinni znać listy kandydatów do zarządu, do rady nadzorczej i kandydatów na prezesa spółdzielni. Do takich informacji powinny w odpowiednim czasie dotrzeć lokalne media. Teraz, ta końcowa informacja, podana grubym drukiem pod koniec powyższego materiału, to już musztarda po obiedzie. Ten totalny burdel, jaki widzieliśmy w trakcie Walnego, wynikał i dalej wynika z braku rzetelnych informacji, jakie powinny do nas dotrzeć przed Walnym. Informacje, które teraz dostaniemy, to będą tylko opowieści dziwnej treści. No, ale dobre i to.... PS. Za ostatnimi prezesami SM Przodownik nie przepadałem Jeśli, wg Redakcji, ten nowy prezes, to jednak fachowiec, który zaczynał u Prezydenta Zagozdona w Tomaszowie, a potem wiele razy zmieniał pracę, to pozostaje pytanie: jaka była tak częsta zmiana tych stołków... Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: Green Treść komentarza: Dziennikarz portalu jak zawsze obiektywny xD Źródło komentarza: Chaos pod Spółdzielnią Przodownik w Tomaszowie. Tłum zablokował wejście nowemu prezesowi, interweniowała policja Autor komentarza: Ada Treść komentarza: w tej sytuacji należy przedstawić innego jeszcze kandydata na stanowisko prezesa. Ciężar zasług, wyróżnień i dokonań pana Pietkiewicza może wprowadzić dodatkową dyspropocję w zarządzie spółdzielni. Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: jvz Treść komentarza: czekamy na krs kto podpisze Źródło komentarza: Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama