Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 20:54
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Chiny/Hong Kong - Wielkiego Mao czas pożegnać (na chwilę)

Gdy mój czas w Chinach zaczął dobiegać końca, zacząłem się zastanawiać, w którym miejscu będzie najlepiej przedłużyć wizę. Chiny to ogromny kraj, gdzie trzydzieści dni pobytu to stanowczo za mało by móc mówić o jakiejkolwiek, chociażby najmniejszej, wizycie turystycznej. W wyniku małej burzy mózgu, przyszły mi do głowy dwie opcje:

1. W ostatnim tygodniu trwania pobytu, zgłoszę się do jakiegoś miasta prefekturalnego w okolicy, złożę podanie, zapłacę i wykorzystam kolejne trzydzieści dni.
Albo....
2. Przecież mam dwa wjazdy do 21 października, z trzydziestodniowym pobytem każdy - wystarczy, że stąd wyjadę, zrobię pranie i wrócę spowrotem.

 

Zdecydowałem się na opcję drugą - opuścić Chiny - tylko gdzie? Na pewno nie spowrotem na północ. Szybki rzut oka na mapę..... zaraz, gdzie to było...... jak to się w ogóle nazywało...... o jest - Hong Kong! Przecież mam tam znajomą, a jestem całkiem niedaleko (jak na odległości w tym kraju), więc można sobie zrobić wycieczkę. Wysłałem maila, umówiliśmy się na 5 lub 6 października.

 

Hong Kong to państwo-miasto (złożone z ponad tysiąca kilometrów kwadratowych wiosek i miast), stanowiące tzw. SAR (Special Administrative Region), czyli Specjalny Region Administracyjny, cieszący się bardzo dużą autonomią od Chin kontynentalnych. Oznacza to między innymi, że aby tam wjechać, nie potrzeba nam mieć wizy. Wystarczy tylko ważny paszport i już, obywatele większości państw mogą przebywać na terenie niepodległej aglomeracji z własnym rządem i własną walutą do 90 dni.

 

  

Let's go.....

 

Trochę czasu mi zajęło by z Yingpan wydostać się spowrotem na autostradę. Za to w dzień podróży, przestało na jakiś czas padać. Z autostopem nie było problemu. Co prawda, zatrzymywały się taksówki, ale ich kierowcy doskonale wiedzięli o co chodzi - podwozili mnie kawałek i wsadzali do samochodu kolegi by ten dowiózł mnie dalej.

 

Do Zhanjiang, dostałem się w cztery godziny od wyjścia z hotelu. Tam krzyżowały się autostrady na wschód i na południe. Trochę mnie kusiło by zboczyć z drogi i udać się na białe plaże wyspy Hainan (np. do Haikou), ale jakoś opanowałem kolejną zachciankę. Zbyt mało czasu mi zostało, a to co było przede mną, troszkę mnie przerażało. 

 

Stojąc na potężnej, budzącej grozę i trzęsącej się jak galaretka gdy przejeżdżały ciężarówki rampie, trzymając bilecik z nazwą miejscowości Guanghzou, udało mi się złapać...... długodystansowy autobus. Znów kierowca, zgodził się wziąć mnie na gapę.

 

Ja jednak planowałem odbić w prawo, ok. 100 kilometrów od wielkiego miasta i ominąć je dołem. Akurat niedaleko miejsca, w którym planowałem wykonać "manewr skrętu", autobus miał postój. Podziękowałem za podwózkę i w strugach, znów mocnego, deszczu ruszyłem w kierunku znaku, by z bliska zobaczyć gdzie jestem. "Ok. Najbliższa miejscowość 12 kilometrów stąd, więc tam spocznę sobie na noc", pomyślałem sobie. Zbyt mocno padało żeby przerysowywać nazwę miejscowości ze znaku. Zrobiłem więc zdjęcie i w parkingowej restauracji, namalowałem moje najnowsze dzieło, zatytuowane "En Cheng" (vel. lądujące UFO obok bójki w barze).
 

 

 

 

Encheng, okazało się być miasteczkiem wypoczynkowym, gdzie w najtańszym hotelu, liczyli sobie 100 juanów za nocleg - brak dormitoriów i hosteli. Łażąc po miasteczku, wreszcie znalazłem, otwarte drzwi. W środku posążki Buddy i kadzidełka. Przez chwilę, zwątpiłem czy wszedłem w dobre miejsce, ale pani, która niczym zjawa, wyłoniła się z ciemności, wytłumaczyła, że był to tani hotelik, były wolne pokoje, a cena noclegu nie była wygórowana. Cóż, pokój przypominał faktycznie nieco klasztorną celę, ale za to nic mnie nie pogryzło. Nasępnego dnia, miałem wyjechać wcześnie rano, ale Pani udała się na zakupy, zupełnie o mnie zapominając i zamykając grube drzwi od zewnątrz. Mnie tam było wszystko jedno, o ile pojawi się za dnia - miałem jedzenie, miałem papierosy i kawę, więc było oki doki.

 

Na szczęście, jakoś blisko południa, zostałem uwolniony. Zamiast wrócić się kilka kilometrów do autostrady, zdecydowałem, że pojadę do przodu zwykłą drogą krajową i gdzieś po drodzę wbije się na trasę. Kolejne miasta zaliczałem dość szybko, nieco błądząc po drodzę, ale wjazdu na autostradę w pobliżu żadnego nie widziałem. Za to, czułem się jak Marco Polo odkywając na mojej trasie przejazdu niemałe, skupiska ludności, których nie było na mojej mapie zajmującej niegdyś całą podłogę w średniej wielkości pokoju. W jednym z nich, na granicy delty Rzeki Perłowej, na poważnie zabłądziłem. Zaczynało się powoli ściemniać, a ja przypomniałem sobie o moim skrytym marzeniu by umieć latać. Uniósłbym się wtedy na chwile w górę, łypnął okiem jak to wszystko wygląda i wrócił na drogę.

 

Oceniłem szybko sytuację - wokoło same sklepy, ale w każdym obsługa ma komputer podłączony do internetu. Wszedłem do jednego z nich i wytłumaczyłem, że chciałbym skorzystac z mapek google. Następnie poprosiłem o pomoc w określeniu miejsca gdzie się znajdowaliśmy. Zagadaliśmy się tak długo, że panie by się mnie pozbyć napisały mi po chińsku kolejne ulice, które powinienem przejść do wjazdu na autostradę.  

 

To zapoczątkowało serię szczęśliwych wydarzeń. Gdy tylko wyszedłem na zewnątrz, otoczyli mnie moto-taksiarze. Za chwilę zatrzymał się radiowóz - panowie policjanci, dowieźli mnie do drogi wlotowej. Tam, mimo próby zatrzymania przez policję autostradową, przeszedłem parę kroków za bramki by w dobrym miejscu, na rampie móc złapać stopa. Znów stałem się gościem kierowcy autobusu, jadącego do samego Shenzen, który gdy zobaczył zawartość mojego portfela, pokręcił tylko głową, kazał mi zająć miejsce z tyłu i wręczył wodę.

 

Okazało się, że znalezienie autostrady było wielkim fuksem. Słońce zaszło wkrótce po tym jak wsiadłem do autobusu. Delta Rzeki Perłowej to setki kilometrów kwadratowych jednego, wielkiego terenu zabudowanego. To co na mapie widnieje jako Guanghzou, Shenzen, Foshan czy Dongguan, w praktyce wygląda jak kolejne dzielice ogromnego miasta.

 

  

Tak wygląda delta Rzeki Perłowej ze zdjęcia satelitarnego. Setki kilometrów kwadratowych jednego, wielkiego, terenu zabudowanego. Żeby oddać skalę - z Guanghzou do Shenzen jest ok. 150 kilometrów.

 

A takim widokiem można się cieszyć z poziomu ulicy.

 

 

 

Na miejscu, wszedłem w ciemne zakamarki. "Najpierw najważniejsze - kawa, a później zastanowię się co dalej", pomyślałem. Udałem się więc do sklepu, w którym poprosiłem o kubeczek i ciepłą wodę (W Chinach, nie ma problemu z przegotowaną wodą - jest wszędzie tam gdzie są jacyś ludzie). Następnie wyciągnąłem 30 juanów z portfela i zapytałem czy mogę gdzieś się za to przespać.

 

- Jasne - odparł jeden z klientów. - Skończ pić i Cię zaprowadzę.

 

Chłopak oprowadził mnie po kilku hotelach, z których, w żadnym, z powodu braku chińskich dokumentów, mnie nie chcięli. W końcu, udaliśmy się do droższego, gdzie nocleg kosztował 70 juanów. Kazał mi zostawić sobie dychę na jedzenie i sam dołożył 50. W ten sposób, na jedną noc, dostałem ogromny pokój z łazienką.

 

Następnego dnia, zrobiłem sobie małe zapasy tytoniowe. Dostałem się do przejścia granicznego, które po stronie chińskiej można przejść na pieszo. Po stronie autonomii jednak, jedyne wyjście z budynku jest przez stację kolejową, a bilet na pociąg kosztuje 20 dolarów hkd (przelicznik hkd -> juan jest mniej więcej 1:1). Na szczęście, znalazłem w kieszeni akurat 30 juanów więc, zaraz po wymianie pieniędzy, szybko się ich pozbyłem. 

 

  

Przejście graniczne między Chinami a Hong Kongiem.

 

Przechodząc przed odprawę celną, udałem, że nie widzę wielkiego znaku mówiącego, że można przenieść legalnie tylko 19 sztuk papierosów. Przy celniku kontrolującym bagaż, udałem, że się zgubiłem i nie wiem w którą stronę iść. W ten sposób, odpadłem z wyliczanki, kto ma położyć torbę na maszynie prześwietlającej zawartość. Gdy na miejscu zobaczyłem cenę paczki fajek, złapałem się za głowę - tyle kosztował mnie średnio dzień życia w chinach!

 

- Jesteś twardy, dasz sobie radę - usłyszałem od Ady, u której jestem

 

Teraz sobie siedzę i ze stresu, że jeśli nie znajdę ulicznych sprzedawców papierosów z kontrabandy, niedługo przyjdzie mi wydać małą fortunę, odpalam jedną fajkę za drugą i obżeram się słodyczami.....

 

  

Piętrowe autobusy, ruch lewostronny, drogie papierosy i kolorowe neonki - czyli mieszanka Wielkiej Brytanii z Chinami.

 

Swoją drogą, muszę przyznać, że zaskoczyłem sam siebie, wykazując się brytyjską, jak przystało na pierwszy dzień w byłej kolonii, punktualnością. Z Adą, umówiłem się w jednym z centrów handlowych Hong Kongu, 5 października, około godziny 15. Zdziwiłem się i to bardzo, gdy wysyłając smsa, że jestem już na miejscu, zegarek pokazał akurat 14:58. Biorąc pod uwagę, że po drodzę błądziłem i jechałem tam pierwszy raz, niezły wynik.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Mateusz Morawiecki ma za sobą połowę elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, grupę lojalnych parlamentarzystów, doświadczenie premiera i rozpoznawalność, której może mu zazdrościć większość polityków prawicy. Nie ma jednak tego, co w PiS nadal pozostaje najważniejsze: kontroli nad aparatem partii i politycznego błogosławieństwa Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż pokazuje, że były premier jest poważnym kandydatem do sukcesji. Nie oznacza jednak, że może dziś po prostu wejść do gabinetu prezesa i przejąć klucze. Data dodania artykułu: 29.07.2026 12:42
Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

Karol Nawrocki nadal jest politykiem, któremu Polacy ufają najbardziej. Jednak najważniejsza wiadomość z lipcowego rankingu zaufania IBRiS dla Onetu kryje się nie na pierwszym, lecz na czwartym miejscu. Krzysztof Bosak w ciągu miesiąca zyskał aż 10 punktów procentowych. To sygnał, że Konfederacja przestaje być wyłącznie partią protestu i zaczyna budować własne centrum politycznej grawitacji. Data dodania artykułu: 29.07.2026 11:38
Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

29 lipca prowadzi nas przez sześć stuleci historii: od królewskiego przywileju, który otworzył drogę do rozwoju Łodzi, przez wymarsz Jana III Sobieskiego pod Wiedeń, dramatyczne wezwania poprzedzające Powstanie Warszawskie, aż po śmierć Tomasza Stańki. W muzycznym kalendarzu spotykają się dziś Rush, Elvis Presley, The Beatles, Bob Dylan i The Doors. Tymczasem współczesność dopisuje kolejne rozdziały — w Sejmie, wokół praw obywatelskich i za oceanem, gdzie decyzje amerykańskiego banku centralnego mogą poruszyć światowe rynki. Data dodania artykułu: 29.07.2026 10:48
29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Nie jest to jeszcze społeczne odwrócenie się od Ukrainy ani zgoda na zwycięstwo Rosji. Wyniki badania Opinia24 dla „Polityki” pokazują jednak wyraźnie, że dotychczasowa polityka oparta na niemal bezwarunkowym poparciu dla Kijowa przestała odpowiadać nastrojom znacznej części Polaków. Najwięcej politycznie zyskuje dziś prezydent Karol Nawrocki. Najtrudniejsze zadanie stoi przed rządem, który musi jednocześnie bronić strategicznego sojuszu z Ukrainą i nie lekceważyć społecznego gniewu. Data dodania artykułu: 29.07.2026 09:32
Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

12 grudnia 2025 roku, kilkanaście minut po południu, policyjny patrol zatrzymał na ulicy Spalskiej samochód marki Opel Vivaro. Za kierownicą siedział radny Rady Powiatu Tomaszowskiego Leon Karwat. Pierwsze badanie wykazało 0,84 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza, czyli w przybliżeniu 1,68 promila alkoholu we krwi. Kolejne wyniki były niewiele niższe. Mimo to postępowanie karne zostało warunkowo umorzone. Prokuratura uznała taki wyrok za sprzeczny z poczuciem sprawiedliwości. Sąd drugiej instancji utrzymał jednak najważniejszą część orzeczenia o niskiej szkodliwości społecznej Data dodania artykułu: Dzisiaj, 13:14 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Desant na Zalewie Sulejowskim. Terytorialsi ćwiczyli działania na wodzie i w trudnym terenie Kinkiet ścienny - praktyczne światło czy tylko dekoracja? Druga odsłona Letniej Sceny Młodych. Galeria Tomaszów znów zabrzmiała muzyką lokalnych talentów Czwartek niemal bezchmurny. Upał do 36 stopni, w piątek możliwe burze Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił Najpierw milknie szkolny dzwonek. Potem umiera wieś Dieta a cholesterol. Geny mogą decydować o tym, jak organizm reaguje na tłuszcze Mieszkanie za 1% wartości? Gdzie w Polsce miasta sprzedają lokale za grosze? Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Kościół św. Małgorzaty w Kiernozi odzyskuje blask. W murach zapisały się wieki historii Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: czyli pochwalasz łamanie prawa... Źródło komentarza: 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Ciekawe na jakiej podstawie zatrzymali motocyklistę skoro jest brak identyfikacji pojazdu gdyż motocykl nie posiada tablicy rej, z przodu ja bym nie przyjął mandatu bo z jakiej odległości namierzali jakim sprzętem czy było zrobione zdjęcie ? Źródło komentarza: 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy Autor komentarza: ;) Treść komentarza: Pana Zdonka też kiedyś przyjął Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Treść komentarza: Poprzedni zarabiał 5000tys z funkcji dyrektora plus robił jako lekarz jeden i jedyny w całym ośrodku Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Na zdjęciu powyżej widać czterech społecznych i samorządowych (jeden parlamentarny), totalnych szkodników. Gęby tych pajaców zawsze mnie wkur...ą. Wkur....a mnie również to, że to towarzystwo spod ciemnej gwiazdy bezkarnie sobie hasa, a zarówno wyborcy jak i większość radnych na to im pozwala. Instytucjom i spółkom samorządowym się nie dziwię, bo tam siedzi większość tzw. "swoich", posadzonych przez tych społecznych szkodników. Natomiast pozostali radny?! Co wy, ku..a odwalacie?! Przecież, podobno, jesteście przedstawicielami swoich wyborców - baranie łby!!! Zapomnieliście o tym - totalne cymbały?! I z czystym sumieniem chodzicie spokojnie spać ?! Źródło komentarza: "Zabijcie ich wszystkich!" Autor komentarza: Krasnal Treść komentarza: Ile w takim ,,Byndkowie" dyrektor wyciągnie? Jakieś fajne pieniążki czy raczej dodatek do innych składowych tego gwiazdora? Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 325

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 325

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 325 w kolorze buk, z płytą osłaniającą napęd łóżka. Akcesoria: szafka Rubens 1 w kolorze buk.Ekonomiczne łóżko PB 325 wyróżnia się lekką konstrukcją przy zachowaniu wszystkich funkcji i wymogów nowoczesnego łóżka do opieki długoterminowej. Model ten sprawdza się doskonale zarówno w środowisku domowym jak i placówkach opiekuńczych. Z uwagi na szczególne parametry, łóżko to również idealnie wpisuje się w oczekiwania wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego.DETALE PRODUKTU:1. Dopuszczalne obciążenie 200 kg4. System napędowy Linak2. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji5. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu (opcja)3. Solidne koło z hamulcem6. Osłona frontu (opcja) OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • funkcja TrendelenburgaPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze200 kgMaksymalna waga użytkownika165 kgRegulacja wysokości leża:od 40 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:218 × 102 cmCiężar całkowity:87,0 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJE ŁÓŻKA REHABILITACYJNEGODO POBRANIA: Karta produktu [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama