Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 11:09
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

W stronę wschodzącego słońca - czyli autostop przez pustynię Gobi

Muszę się przyznać, że ciężko było mi zostawić Korlę i udać się dalej. Tutaj miałem propozycję pracy z mieszkaniem, Kathy i kilku innych znajomych. Tutaj mogłem zaszyć się na jakiś czas i zebrać spokojnie siły przed dalszą podróżą. Ale zaraz..... siły zebrałem przez dwa dni bezczynnego wylegiwania się w mieście, łażenia po parkach, zwiedzania dachów kolejnych budynków i zabawy w jazdę windą tam i spowrotem :-).

 

Do opuszczenia Korli przekonał mnie jeszcze jeden, bardzo ważny argument - za kilkadziesiąt dni, przyjdzie tutaj ostra zima. Jednym z założeń mojej podróży jest przecież ucieczka przed śniegiem więc postanowiłem spakować plecak i wynieść się gdzie winogron rośnie :-).



Właściciel szkoły językowej, podczas rozmowy kwalifikacyjnej, dał mi cenne wskazówki jak opuścić miasto na piechotę. Ustawiłem się przy autostradzie biegnącej w stronę Urumqi, stolicy prowincji Xinjiang. Tabliczka, którą w dzierżyłem w ręku, dumnie prezentowała prostokąt, krzyżyk z podstawką, telewizor na stoliku i kwiatka w doniczce, czyli, sumując wszystkie chińskie literki, nazwę miejscowości Turpan - najgorętszego miejsca w Chinach.

 

Miałem szczęście, bo na wlocie na autostradę, akurat tworzył się korek. Stałem tak i obserwowałem czy nie przejść dalej przez pół godziny. W końcu, drzwi otworzył kierowca autokaru, Mehmet (należący do mniejszości muzułmańskiej licznie zamieszkującej Xinjiang):

 

- Dokąd jedziesz?
- Turpan
- My jedziemy do Urumqi. Turpan jest po drodzę.
- Tak, ale ja i tak nie mam kasy.
- .....
- Ale lepiej zawróćcie i wjedźcie na autostradę innym wjazdem - ten korek już tu stoi pół godziny i nic się nie rusza.
- To wsiadaj z nami, jedziemy razem, o kasę się nie martw.
 

W środku, jak przystało na autokar dalekobieżny, ani jednego siedzenia. Tego typu autokary w Chinach mają, patrząc wzdłuż, po trzy rzędy dwupiętrowych łóżek, na których pasażerowie wygodnie mogą się przespać w trakcie drogi. W sumie nie ma się co dziwić. Ta ekipa jechała z Kaszgaru do Urumqi, czyli dwie bite doby drogi przez gorący Xinjiang.

 

Przed Turpanem, zaczęła się chińska część pustyni Gobi. Pustyni tylko w dalekiej dziczy bo wzdłuż drogi, teren jest świetnie zagospodarowany. Okolice Turpanu słyną bowiem z plantacji słodziutkich winogron, melonów, produkcji rodzynek, suszonego na słońcu chilli oraz pysznego wina wina (co jest dość dziwne, bo rolnictwem w tym rejonie zajmują się głównie Ujgurowie, a ci, z racji religii, wina pić nie mogą).

 

Wjezdzamy w pustynie. Musze przyznac, ze Chinczycy to mistrzowie w budowie drog w trudnych warunkach, co caly czas udowadniaja remontujac pakistanski odcinek Karakorum Highway.

 

W Turpan nie miałem problemu ze znalezieniem miejsca noclegowego. Z pierwszych trzech tanich hotelików, wyrzucili mnie z miejsca mówiąc wprost, że nie przyjmują obcokrajowców. Jakoś nie chciało mi się płacić 15 dolarów za nocleg w akredytowanym hotelu (zresztą, nawet tyle przy sobie nie miałem) więc w końcu znalazłem - łóżko w pokoju czteroosobowym za mniej niż pół dolara. Świetnie - pomyślałem. Zostawiłem plecak, i mając sporo czasu w zapasie, udałem się na zwiedzanie.

 

Tutaj mała niespodzianka - "prawdziwe piękno jest w środku, a nie na zwenątrz" - to przysłowie ma odwrotne zastosowanie jeśli chodzi o szary i nudny Turpan, który w nocy mieni się wieloma kolorami, nieco kiczowatych, neonków. To właśnie poza miastem, można cieszyć się pięknymi pustynnymi krajobrazami przerywanymi od czasu do czasu plantacjami winogron, bawełny i melonów i czerwonymi dywanami z suszących się na słońcu papryczek chilli. Również poza miastem, w okolicznych wsiach można zobaczyć jak produkowane są rodzynki :-). Sam proces suszenia jest ciekawy bo odbywa się w specjalnych suszarniach, budowanych "jak najbliżej słońca" z suszonej cegły. Te, które znajdują się na dachach, do złudzenia przypominają znane z Iranu łapacze wiatru.

 

Suszarnie winogron. Tak produkuje sie rodzynki :-).

 

Wieczorem, na zdominowanym przez Ujgurów bazarze, zjadłem ogromną kolację, złożoną ze smażonych jaj, ryb i czegoś słodkiego - również smażonego i, padnięty, wróciłem do hostelu. Tutaj, czekała na mnie kolejna niespodzianka.


- Niestety, musisz stąd iść.
- Ale zapłaciłem za łóżko
- Masz kasę i spadaj
- Dlaczego?
- Bo to hotel dla Chińczyków i nie możemy przyjmować obcokrajowców.


Nie chciało mi się kłócić o swoje. Pomyślałem, że przyjęła mnie dziewczyna, która na oko mogła mieć dwadzieścia parę lat i pewnie nie wiedziała o tym przepisie, a wywalił, najpewniej, jej tatuś - właściciel hostelu.


Dobrze, że w drodzę powrotnej, miałem przeczucie żeby znaleźć alternatywny nocleg. W ten sposób, nie zostałem na lodzie i również nie byłem skazany na najdroższy hotel w mieście.

Następnego dnia, już wcześnie rano (czyli o 11 według lokalnego czasu), byłem dalej w drodzę. Przejechałem do wsi, której nie ma na mapie, a której nazwy nie pamiętam. Tam spędziłem cały dzień obijając się wśród plantacji winogron i bawełny i obserwując suszące się rodzynki. Do wsi, nie wiedząc czemu, ściągały akurat całe tłumy przejezdnych a baza noclegowa, jak na taki mały cosik była solidna. Od niechcenia wszedłem do jednego z hoteli - pani, gwałtem wręcz, wciągnęła mnie do środka, pokazała pokój, łazienkę, wcisnęła torbę orzeszków ziemnych i rzuciła śmiesznie niską ceną. Głupio było po takiej energicznej, kilkunastominutowej prezentacji odmówić. Cały szkopuł w tym, że hotel był kilka metrów od posterunku policji i, jak tylko zdążyłem wrócić do pokoju po zwiedzaniu wioski, w pokoju już znalazł się policjant.


Na szczęście, cała sprawa zakończyła się pomyślnie dla obu stron - to mała wioska, wszyscy się tutaj znają i nikt nikomu nie chciał robić problemu. Żeby mieć jednak 100% pewność, wykasowałem policjantom raport z komputera.

 

 

 

Dzień później, postawiłem sobie trudny cel - wydostać się wreszcie z prowincji Xinjiang. Nie to, że mi się tam nie podobało, ale w jednej prowincji spędziłem ponad tydzień i końca jej nie było widać. W sumie, nie ma się co dziwić. Prowincja zajmuje ponad 1/6 powierzchni Chin i, chcąc podróżować po niej małymi kroczkami, tak jak to robiłem w Iranie, musiałbym w niej spędzić grubo ponad miesiąc. Na kilka skoków dostałem się do pierwszego zjazdu do miejscowości Hami. Stamtąd, wzięło mnie dwóch panów, którzy przedstawili się jako Peter i Max (w Chinach ci, którzy mówią po angielsku, rzadko kiedy używają swoich prawdziwych imion w rozmowie z obcokrajowcami; głównie dlatego, że białogłowi nie są w stanie ich nawet poprawnie wymówić - a co dopiero zapamiętać). Alex wyjaśnił, że tego dnia powinienem zostać w Hami z nimi. Była godzina 16 a do granicy prowincji miałem jeszcze 200 kilometrów więc podziękowałem za ofertę. Panowie wysadzili mnie przy ostatnim wyjeździe z miasta wręczając butelkę wody. Tutaj mała konsternacja - same ciężarówki. Z jednej strony, szansa na dłuższy przeskok; z drugiej, ciężarówki, przynajmniej w tej części Chin, są tak załadowane, że rzadko mogą jechać szybciej niż 40 km/h, a to by oznaczało, że potrzeba by ponad 5 godzin żeby wjechać do najbliższej prowincji. Jakby tego było mało, zaczynała się właśnie burza piaskowa coraz mocniejszy wiatr, wdmuchiwał mi do ust tumany kurzu. Piasek miałem już wszędzie. Przez chwilę zastanawiałem się czy nie wrócić do Hami, ale postanowiłem spróbować. Chwilę po napisaniu nowej tabliczki, co przy tym wietrze nie było łatwe, zatrzymał się tir. Kierowca jechał do Langhzou. Mimo, że nie  mówił po angielsku, wytłumaczył mi, że jedziemy w karawanie czterech ciężarówek.


Dawniej karawany przecinające Jedwabny Szlak, składały się z setek wielbłądów - dziś są to setki ton stali na kołach.

 

Wspolczesne karawany przecinajace Jedwabny Szlak.

 

 

Przejechaliśmy kilkadziesiąt kilometrów do zachodu słońca. Tylko, że słońce nie zaszło za horyzont, a zasłoniła je chmura uniesionego w górę piachu, w której akurat się znaleźliśmy. Zjechaliśmy na pobocze, na którym stała już cała kolejka ciężarówek.


- Nie możemy dalej jechać - wyjaśnił kierowca.
- To co robimy?
- Nic, idziemy spać.
- To ja pójdę dalej.
- Nigdzie nie idziesz! Zobacz co tam się dzieje.


Tak szybko jak otworzyłem drzwi, tak je zamknąłem - właściwie to zamknął je wiatr, ale ja i tak nie miałem ochoty nigdzie wychodzić. Na zewnątrz, szalała burza piaskowa i, o dziwo, temperatura była bliska zeru. Dla mnie był to istny szok termiczny bo dzień wcześniej, termometr pokazał 35 stopni w słońcu.

 

  

Slonce przyslonil uniesiony w gore piasek. Pustynia, choc piekna i cieplutka, potrafi miec swoje humory.

 

Ułożyłem się wygodnie na górnej pryczy, zamknąłem oczy i..... jak to zwykle po całym dniu drogi, szybko zasnąłem. Gdy się obudziłem, był już dzień, a my jechaliśmy dalej. Nie wiedząc nawet kiedy, wreszcie przekroczyłem granicę prowincji Xinjiang i wjechałem do prowincjo Gansu. Po drodzę zatrzymaliśmy się zatankować. Wyszedłem żeby rozprostować kości. Znowu zimno. Procedura wlewania paliwa do baku ciężarówki na małej stacyjce po środku niczego, skojarzyła mi się z procedurą serwisowania lodołamacza na Antarktydzie.

 

 

 

 

Kierowca wysadził mnie na zjeździe do mojej miejscowości. Gdy wysiadłem, miałem wrażenie, że zaraz spadnie śnieg. Uciekłem do pobliskiego baru na cieplutką herbatę (którą w Chinach można dostać gratis). Miałem poczekać aż zrobi się ciepło. Burza powoli ustępowała. Spojrzałem na czas - była dwunasta, a przede mną 400 kilometrów drogi. No cóż..... jakoś ludzie żyją w Szwecji :-) czy Norwegii, więc idymy - pomyślałem sobie.

 

  

Nie wyglada, ale jest na prawde zimno.

 

Nie minęło pięć minut stania na poboczu a zatrzymało się znajomo wyglądające auto. W środku - uśmiechnięci Peter i Max.

- Podwieźć cię?
- A gdzie jedziecie?
- Do Jiuquan
- To mnie wystarczy do..... do Jiuquan?
- No tak
- Mogę z wami?
- Po to się zatrzymaliśmy. Gdzie chcesz jechać?
- Gdziekolwiek gdzie jest ciepło :-). Jak mogę do Jiuquan to do Jiuquan.
- Wskakuj


Po drodzę przypomniała mi się pewna święta prawda. Wiecie jakie jest najlepsze auto na świecie? Auto służbowe. Peter znał tylko dwa położenia pedału gazu - podłoga i luz. Podobnie było z hamulcem, więc po kilkudziesięciu kilometrach, mimo, że siedziałem z tyłu, zapiąłem jednak pasy, żeby się kolejny raz nie zsunąć. Dodatkowo, w miejscach, gdzie autostrada była w remoncie i tworzyły się korki, zjeżdżaliśmy w pustynię by po wertepach ominąć stojące w kolejkach samochody :-).

 

Do Jiuquan, dojechaliśmy zaledwie po trzech godzinach, zaliczając po drodzę przerwę na lunch. Nocleg znalazłem po trzech godzinach zwiedzania miasteczka, w którym, wydawało mi się, że przyszła już zima i śnieg jest tylko kwestią czasu. Widząc się w wielkim lustrze stojącym w głównym korytarzu hotelu, zastałem ciekawy widok - poszarzałe ubrania, siwe włosy i szarawa, mieniąca się miejscami, jakby od brokatu skóra. Gdy wszedłem pod prysznic, zobaczyłem pod stopami tworzące się małe błotko powstałe z pustynnego piachu, który mnie dzień wcześniej oblepił. Zostaję tutaj trochę, między innymi dlatego, że muszę zorganizować sobie małą wycieczkę.

 

  

Grube kurtki i rekawiczki - tutaj juz chyba zaczela sie zima.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

behemott 06.10.2011 22:24
Kolejna ciekawa opowieść. Czekam na następne i myślę, ze spokojnie kiedyś będziesz mógł wydać to jako poradnik książkowy. Pozdrawiam!

Kaja 06.10.2011 18:15
A od kiedy w Tomaszowie mamy drugie Chiny? To jest portal o Tomaszowie czy o wielkim Państwie Bliskiego Wschodu? Te teksty bo nie da się nazwać to artykułami to jedna wielka porażka. Pozdrawiam

Opinie

Reklama

14 marca 2026 – kalendarium wydarzeń w Polsce i na świecie

14 marca to 73. dzień roku. Sprawdź najważniejsze wydarzenia historyczne, kalendarium muzyczne oraz aktualne wiadomości z Polski i ze świata.Data dodania artykułu: 14.03.2026 08:17
14 marca 2026 – kalendarium wydarzeń w Polsce i na świecie

Nawet 20 lat więzienia. Sejm chce zaostrzyć kary za seksualne nadużycie zależności

Sejm rozpoczął prace nad projektem zmian w Kodeksie karnym, który zakłada znaczące podniesienie kar za seksualne nadużycie zależności. Nowelizacja przygotowana przez posłów PiS przewiduje nawet do 20 lat więzienia dla sprawców wykorzystujących swoją pozycję wobec podwładnych, uczniów, pacjentów czy osób pozostających w trudnej sytuacji życiowej.Data dodania artykułu: 13.03.2026 17:31
Nawet 20 lat więzienia. Sejm chce zaostrzyć kary za seksualne nadużycie zależności

NFZ ukarał szpital w Łodzi. Ponad 200 tys. zł kary za naruszenie praw pacjentki

Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad 200 tys. zł kary na Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Kontrola wykazała naruszenie praw pacjentki w ciąży z poważną wadą płodu, m.in. w zakresie dostępu do informacji i sposobu prowadzenia leczenia. Sprawa wywołała szeroką dyskusję o standardach opieki nad pacjentkami w łódzkich szpitalach.Data dodania artykułu: 13.03.2026 16:23
NFZ ukarał szpital w Łodzi. Ponad 200 tys. zł kary za naruszenie praw pacjentki

Czy Kościół będzie bliżej ludzi? Kard. Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim

Decyzja papieża o powołaniu kard. Konrada Krajewskiego na metropolitę łódzkiego może okazać się ważnym momentem dla Kościoła w Polsce, ale także dla wiernych z regionu łódzkiego. Wielu z nich zastanawia się dziś, czy Kościół w Polsce będzie bardziej skupiony na sporach publicznych i polityce, czy raczej na codziennych problemach ludzi.Data dodania artykułu: 13.03.2026 15:15
Czy Kościół będzie bliżej ludzi? Kard. Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim

Sondaż Opinia24: liderem Koalicja Obywatelska, spadek poparcia dla Konfederacji

Gdyby wybory parlamentarne w Polsce odbyły się w najbliższych dniach, wygrałaby je Koalicja Obywatelska z poparciem 34,5 proc. – wynika z najnowszego sondażu Opinia24 dla „Faktów” TVN i TVN24. Oznacza to wzrost poparcia o 0,3 punktu procentowego w porównaniu z badaniem z 5 marca.Data dodania artykułu: 13.03.2026 09:10
Sondaż Opinia24: liderem Koalicja Obywatelska, spadek poparcia dla Konfederacji

13 marca – kalendarium dnia. Polityka w Polsce, wojna Izrael–Iran, wydarzenia na świecie

Najważniejsze wydarzenia dnia w Polsce i na świecie. Dziś nadzwyczajne posiedzenie rządu po decyzji prezydenta w sprawie programu SAFE, Sejm wybierze sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a na świecie trwa konflikt Izrael–Iran. W Paryżu spotkają się Emmanuel Macron i Wołodymyr Zełenski.Data dodania artykułu: 13.03.2026 08:46
13 marca – kalendarium dnia. Polityka w Polsce, wojna Izrael–Iran, wydarzenia na świecie

Sebastian M. przed sądem: „nie przyznaję się”. Proces ws. tragicznego wypadku na A1

Oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 Sebastian M. nie przyznał się przed sądem do zarzucanych mu czynów. Podczas rozprawy podkreślał, że nie czuje się winny śmierci trzech osób, a z kraju wyjechał, ponieważ był przekonany o swojej niewinności.Data dodania artykułu: 12.03.2026 22:48
Sebastian M. przed sądem: „nie przyznaję się”. Proces ws. tragicznego wypadku na A1

Kard. Konrad Krajewski arcybiskupem metropolitą łódzkim. Papież Leon XIV ogłosił nominację

Kard. Konrad Krajewski został mianowany przez papieża Leona XIV arcybiskupem metropolitą łódzkim — nominację ogłosiła w czwartek Nuncjatura Apostolska. Łodzianin i były papieski jałmużnik wraca z Watykanu, by zastąpić kard. Grzegorza Rysia i wnieść doświadczenie dla dobra archidiecezji.Data dodania artykułu: 12.03.2026 22:34
Kard. Konrad Krajewski arcybiskupem metropolitą łódzkim. Papież Leon XIV ogłosił nominację
Reklama
Otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026 w Bogusławicach

Otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026 w Bogusławicach

W dniach 10–12 kwietnia 2026 roku w Stadzie Ogierów w Bogusławicach odbędzie się otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026. Wydarzeniu towarzyszyć będą zawody ogólnopolskie, regionalne oraz towarzyskie w skokach przez przeszkody, które co roku przyciągają do Bogusławic zawodników oraz miłośników jeździectwa z całej Polski.To jedna z pierwszych dużych imprez jeździeckich sezonu w tej części kraju, dlatego na starcie spodziewani są zarówno doświadczeni zawodnicy, jak i młodzi jeźdźcy rozpoczynający rywalizację w nowym sezonie.Tradycja i sportowa rywalizacjaStado Ogierów w Bogusławicach od lat jest ważnym miejscem na mapie polskiego jeździectwa. Organizowane tu zawody w skokach przez przeszkody cieszą się dużym zainteresowaniem zarówno zawodników, jak i publiczności. Rywalizacja odbywa się na profesjonalnie przygotowanym parkurze, a uczestnicy startują w różnych konkursach – od klas dla początkujących po bardziej wymagające przejazdy dla doświadczonych jeźdźców.Zawody ogólnopolskie pozwalają zdobywać cenne punkty rankingowe, natomiast konkursy regionalne i towarzyskie są okazją do sprawdzenia formy koni i zawodników przed kolejnymi startami w sezonie.Atrakcje dla kibiców i całych rodzinOrganizatorzy zadbali nie tylko o sportowe emocje, ale również o bogatą ofertę dla odwiedzających. Przez cały czas trwania zawodów działać będzie duży bar gastronomiczny, w którym serwowane będą m.in.:domowe posiłkipizza i zapiekankiprzekąski i napojedesery lodoweDodatkowo dostępna będzie strefa Grill Bar z potrawami z grilla oraz Food Truck, w którym będzie można spróbować m.in. lodów świderków, waty cukrowej, popcornu i gofrów.Niedzielna strefa rekreacyjna dla dzieciSzczególnie atrakcyjnie zapowiada się niedziela, kiedy na terenie obiektu powstanie nowa strefa rekreacyjna dla dzieci. Najmłodsi będą mogli skorzystać z wielu atrakcji, w tym:placu zabawdmuchanego zamku i zjeżdżalnidmuchanego toru przeszkódprofesjonalnego pola do minigolfaanimacji i oprowadzania na kucykuZaplanowano także trening hobby horse, przejażdżki bryczką, zwiedzanie obiektu z przewodnikiem, a także mini zoo z karmieniem kucyków oraz spotkanie z alpakami.Zaproszenie dla zawodników i kibicówOrganizatorzy zapraszają zawodników do zgłaszania udziału w konkursach, a wszystkich miłośników koni i aktywnego wypoczynku – do odwiedzenia Bogusławic. Trzy dni zawodów to nie tylko sportowa rywalizacja na wysokim poziomie, ale także okazja do spędzenia czasu na świeżym powietrzu w rodzinnej atmosferze.Otwarcie sezonu w Bogusławicach tradycyjnie zapowiada początek intensywnego roku dla polskiego jeździectwa i jest świetną okazją, by z bliska zobaczyć emocjonujące skoki przez przeszkody oraz piękno sportowej rywalizacji koni i jeźdźców.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026

Polecane

Gala konkursu „Mieczysław Fogg i jego następcy” w Tomaszowie MazowieckimLiga Mistrzów w kinie Helios Tomaszów. Manchester City, Real Madryt i Barcelona na wielkim ekranie14 marca 2026 – kalendarium wydarzeń w Polsce i na świecieObdarci z faktów30-latek zatrzymany z narkotykami. Policja zabezpieczyła prawie 50 gramów klofedronuGdy budzi się ziemia… budzą się też dawne tradycjeOlimpijczycy z Tomaszowa nagrodzeni przez województwo. Spotkanie z panczenistami na Arenie LodowejSeniorzy z Tomaszowa i Lubochni wśród wybranych gmin w Łódzkiem. Czeka ich bogaty program wydarzeńNagrodzony Złotą Palmą film w Kinie Konesera. Poruszająca historia zemstyTomaszów znów stanie się sceną. Ruszają XIX Tomaszowskie TeatraliaSemirunnij gwiazdą mistrzostw Polski. Wielkie ściganie w Arenie Lodowej w TomaszowieWicelider przyjeżdża do Tomaszowa. Lechia przed trudnym wyzwaniem
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AnimatorTreść komentarza: Chyba niewiele?Źródło komentarza: Dofinansowanie na wymianę kopciuchówAutor komentarza: mTreść komentarza: Informacje zostały zawarte w książce biograficznej "Żołnierze powstania 1863 - 1864 i legioniści z powiatu tomaszowskiego".Źródło komentarza: Legioniści z Tomaszowa Mazowieckiego.Autor komentarza: KarolTreść komentarza: Trudno zająć w tej sprawie jednoznaczne stanowisko, bo to tak jak w starym porzekadle każdy ma racje tylko, że swoją. I widać to jak na dłoni, że część dysydentów chce tu coś ugrać politycznie kosztem mieszkańców. Są i tacy, którzy się cieszyli zarówno z jednego wariantu jak i z każdego innego. Trudno tu również winić Ministra Klimczka, który musi działać w ramach obowiązujących przepisów (odnośnie do możliwości uzyskania decyzji środowiskowej). Warto sobie jednak czasami zadać ważne pytanie komu i czemu ta droga ma służyć i jakie efekty przynieść. Bo to co jest najtańsze nie zawsze przy tak dużych inwestycjach mających służyć dziesiątki lat jest zawsze najkorzystniejsze! Czy ktoś policzył, jakie korzyści ta droga ma przynieść w perspektywie jej życia terenom i mieszkańcom wokół niej, czy tez może szkody, czy tylko patrzymy tu i teraz, że będzie drożej! A może warto spojrzeć kompleksowo na ten projekt jako pewien bodziec do rozwoju terenów wokół, zarówno pod kątem przebiegu, ilości zjazdów, etc. W innym przypadku może się okazać, że budowa takiej drogi będzie kolejnym bodźcem do omijania Tomaszowa i gmin przyległych, a nie do końca chyba o to chodzi! W mojej ocenie warto to przeanalizować nawet kosztem odciągnięcia budowy o pewien czas. A hasło TKN jest po prostu głupie. Głupie dlatego, że gdyby nie Klimczak wielu inwestycji w Tomaszowie by nie było. Tomaszów jak nigdy ma dwóch posłów w koalicji rządzącej i powinien to wykorzystać do granic możliwości!Źródło komentarza: Plan budowy S12 w Sejmie; nie ma zgody co do obejścia Tomaszowa MazowieckiegoAutor komentarza: pppTreść komentarza: Jak nie mogą się pogodzić, to niech zrobią przez środek miasta, będzie wilk syty i owca cała :PŹródło komentarza: Plan budowy S12 w Sejmie; nie ma zgody co do obejścia Tomaszowa MazowieckiegoAutor komentarza: hejTreść komentarza: Oby szła południowym!Źródło komentarza: Plan budowy S12 w Sejmie; nie ma zgody co do obejścia Tomaszowa MazowieckiegoAutor komentarza: JediTreść komentarza: A TTBS ,to co robi w tej sprawie ?Źródło komentarza: Dofinansowanie na wymianę kopciuchów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama