Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 stycznia 2026 08:35
Reklama
Reklama

List otwarty Pawła Kowala, szefa PJN, do Pawła Kukiza

Chcąc przybliżyć państwu sylwetkę i poglądy lidera PJN Pawła Kowala zamieszczamy list otwarty, który Paweł Kowal, skierował do Pawła Kukiza. Serdecznie zapraszamy do jego lektury.

Panie Pawle,

Proszę wybaczyć tak bezpośrednią formę zwracania się. Wszedłem do polityki nie jako ambitny działacz młodzieżowy, ale jako współtwórca Muzeum Powstania Warszawskiego, projektu który miał się nie udać. O jego "pewnej porażce" mówiło więcej osób niż dziś o tym, że PJN się nie uda. Bo był to projekt wbrew ówczesnym nastrojom chwili. Ale potem te nastroje odmienił.

Gdybym myślał, że polityka to tylko - jak mówił klasyk - prestiż i żyrandol, to bym wybrał sobie inne zajęcie. Dla wielu osób być teraz politykiem to przecież nic prestiżowego. Zajęcie to jest ośmieszane, bo sami politycy zrobili z siebie błaznów. Ludzie już niczego dobrego się po nas nie spodziewają.

Gdybym sądził, że możliwy jest dzisiaj sensowny wybór między Tuskiem a Kaczyńskim - to nie zachęcałbym Polaków do głosowania na inną partię. Przeczytałem Pana słowa o stanie w jakim znajduje się dziś polska polityka i deklarację, że po raz pierwszy w wolnej Polsce głosowanie w wyborach nie ma sensu. Rozumiem to, znam wiele osób, które myślą podobnie. Jednak Pana opinia znaczy więcej, kieruje się nią wiele osób. Twierdzi Pan, że jest to wybór "między dżumą a cholerą". Patrzyłem na naszą politykę z bliska. To istotnie totalna wojna. I faktycznie, tej wojny nie można wygrać. Nasze środowisko naprawdę chce zakończenia wojny polsko-polskiej.

Można oczywiście pozostać z boku, ale tak czy inaczej jakiś rząd powstanie (mimo tego, że stare partie niechętnie mówią o tym, jak będzie on wyglądał). Do wyborów pozostało dwa tygodnie ale dwoje głównych pretendentów nie czuje się w obowiązku powiedzieć wyborcom, kto dokładnie wchodzi w skład ich drużyn. Można się tylko domyślać, że członkami rządu będą dobrze znane postaci polskiej polityki wprawione w atakach i kłótniach. W każdym razie będzie to rząd, który zadecyduje o zagospodarowaniu zysków z wydobywania gazu łupkowego i o wydawaniu pieniędzy z nowego budżetu Unii Europejskiej. Najbliższe lata będą kluczowe dla kierunków, w jakich Polska rozwijać się będzie przez wiele kolejnych. Tymczasem grozi nam rząd stagnacyjny, który żywił się będzie podniecaniem kłótni np. o religię w szkołach i z spoglądał wyłącznie na wyniki badań opinii publicznej.

Powiem Panu, jak to wygląda od środka. Ani PO ani PiS nie są w stanie wyzwolić się samodzielnie ze swoich uprzedzeń. Być może dopiero jeśli zobaczą, że ktoś inny może wejść do Sejmu się otrząsną, tylko pokazanie im, że mimo pieniędzy z budżetu i wpływu na wiele instytucji w kraju mogą przegrać może je wystraszyć. Generalnie są dwie możliwości. W najlepszym wariancie rząd mogą utworzyć politycy oddani sprawom publicznym a jednocześnie zdecydowani na oszczędzanie naszych pieniędzy. Są tacy, sam pan o tym mówił w PO, są w PiS, w PJN, a także w PSL. Powinni być w nim także politycy innych opcji, jeżeli podpisaliby się pod ideą przeprowadzenia w Polsce najważniejszych reform. Jak w innych demokracjach Europy, szansą na przełamanie impasu powinno być powstanie takiego wielkiego rządu na 3 lata, potem przed wyborami koledzy mogliby wrócić do swoich walk. Same PiS i PO nie mają już szans na zawarcie takiego porozumienia, bo brakuje im dzisiaj odpowiednich idei i ambicji i dlatego, że sensem istnienia ich partii i ich przywództwa stało się wzajemne obrzucanie błotem i nieustannie wzniecana wrogość, która ma utrzymać ich "twarde" elektoraty a co za tym idzie pewność wyboru ich kierownictw do kolejnego parlamentu, czyli dobrą pracę do końca aktywności zawodowej. Obawiam się, że bardziej prawdopodobny jest rząd PO z SLD i najprawdopodobniej z Palikotem, wtedy to on zdecyduje o najważniejszych sprawach, o których pisałem powyżej. Wtedy to oni będą rozbudzać negatywne emocje, toczyć walki z innymi partiami itd.

Jeśli nie powstanie rząd zdecydowany na poważne zmiany jako PJN skoncentrujemy się na "pilnowaniu" najważniejszych spraw w Sejmie, polityki w dotychczasowym stylu popierać nie będziemy i będziemy głośno informować społeczeństwo, że są inne możliwości wybierania. Taka nasza postawa najbardziej przeraża stare partie. Nie złoszczę się na tych, którzy dziś jeszcze wybierają tylko między Tuskiem a Kaczyńskim. Potrzebują zapewne kolejnych lat, by zmienić zdanie. Miłość wyborców do szefów starych partii ma cechy uzależnienia, a z tymi trudno walczyć. Mój sprzeciw wzbudza jednak postawa tych, którzy odrzucając wybór między - jak Pan powiedział - dżumą a cholerą nie chcą nic zrobić by poza ten wybór wyjść. Jako PJN nie zajmiemy pierwszego miejsca w tych wyborach, naszym sukcesem będzie wejście do parlamentu, ale potrzebujemy poparcia a przynajmniej życzliwości tych, którzy odrzucają politykę Tuska i Kaczyńskiego a zarazem, którym nie jest wszystko jedno. Matematyki Pan nie ominie, zdania sprzeciwu nie będzie wyrażała liczba głosów nieważnych, bo utoną w morzu nieobecnych. My dzisiaj jesteśmy jeszcze młodzi, ale mamy argumenty i pewne doświadczenie. Są w życiu momenty kiedy trzeba się opowiedzieć po stronie argumentów, a nie ułudy sondaży. Powiedzmy sobie prawdę: im więcej wiary w publikowane sondaże tym mniej szans, że kiedykolwiek zmienimy "popisową" politykę. PJN potrzebuje dodatkowego mandatu do głoszenia potrzeby zmian i mówienia Polakom prawdy, że reformy w państwie są konieczne. Że należy wreszcie lepiej dzielić to co jest, czyli naprawić budżet aby stworzyć płaszczyznę do obniżki podatków i wprowadzenia polityki na rzecz rodziny, zwiększenia dzietności - bo za kilka lat będzie nas o setki tysięcy mniej a za kilkanaście miliony. Idąc do tych wyborów i walcząc o wejście do Sejmu walczymy o to, by polityka była konkretna, ambitniejsza, pozbawiona zapiekłości. By tak było, konieczne są poważne zmiany ustrojowe, a zatem zmniejszenie liczby posłów o połowę i powiązanie ich z wyborcami a nie z centralami partyjnymi, czyli najlepiej wybieranie ich w małych jednomandatowych okręgach w systemie większościowym a także wzmocnienie ich roli kontrolnej wobec rządu. Tylko takie podejście może odbudować pozycję parlamentarzysty w Polsce a także sens republiki. Także Senat w obecnym kształcie nie ma racji bytu, powinien być radykalnie zmniejszony i pochodzić z nominacji lub delegowania. Bycie senatorem nie powinno być "pracą" ale honorowym zajęciem m.in. dla przedstawicieli środowisk samorządowych i uniwersyteckich. Rozstrzygnięcia wymaga też niszcząca polski system polityczny sprzyjająca kłótniom "konstytucyjna konkurencja" pomiędzy urzędami premiera i prezydenta w dziedzinie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Konieczne są także pewne reformy na szczeblu samorządowym, myślę o m.in. o bezpośrednich wyborach marszałka województwa.

Nie wierzę, że taka perspektywa w ogóle Pana nie interesuje. Oczywiście nie jesteśmy idealni, ale nie wierzę, że nie widzi Pan różnicy pomiędzy tym co "stare" a tym co daje jednak szansę na odświeżenie.

Mam 36 lat, czworo dzieci, mam zajecie poza polityką, nie tylko w moim pokoleniu jest wiele przykładów podobnych życiorysów. Czy mam prawo po dekadzie zajmowania się polityką powiedzieć rówieśnikom z liceum, którzy harują statystycznie prawie najdłużej w Europie, mają statystycznie najmniejsze i najgorsze mieszkania, którzy od skończenia studiów nie widzieli Kodeksu Pracy ani kalendarza (pracują w soboty i niedziele), martwią się o kolejna ratę, że nic się nie zmieni przez kolejne 4 lata? Żeby czekali i czekali, skoro wiele spraw trzeba zmieniać już teraz. Mam im tłumaczyć, że politycy starsi o pokolenie już tacy są, bo któryś z nich musi drugiego ostatecznie pokonać?

Szanowny Panie,

Nie znamy się osobiście, to co Pan powiedział, zainspirowało mnie do próby wyjaśnienia jakie znaczenie ma wskazanie tej lub innej partii w najbliższych wyborach. Rok temu, po tym, co działo się na Krakowskim Przedmieściu po katastrofie smoleńskiej miałem dość - chciałem wyjść poza krąg wiecznej wojny dwóch starych partii. Do wyboru były dwie drogi - odejść od polityki całkiem, zająć się swoimi sprawami, albo spróbować zrobić coś nowego. Uznałem, że nie mogę sobie pozwolić na poddanie się. Nikogo nie czaruję - dziś jeszcze nie uda się przekreślić monopolu stworzonego przez "bandę czworga". Ale przyszłość potrzebuje szansy, potrzebuje nowego początku, pęknięcia, szczeliny, w której mogłoby wykiełkować nowe. To przyszłość jest stawką w tej grze. Bo ostatecznie chodzi o wspólną sprawę: Polskę, która jest najważniejsza.

Z wyrazami szacunku

Paweł Kowal

 


List otwarty Pawła Kowala, szefa PJN, do Pawła Kukiza

List otwarty Pawła Kowala, szefa PJN, do Pawła Kukiza


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A-TM 29.09.2011 21:31
Brawo MakKU. Bardzo mądre i słuszne spostrzeżenie i spojrzenie na rzeczywistość.

kris 29.09.2011 15:16
Jak zawsze chodzi tylko o koryto a z tych pieknych zapisów nic nie zostaje.

ComTM 29.09.2011 14:56
Całkiem mądra treść tego listu, naprawdę warto przeczytać. Czy zastanawialiście się czego nam w Polsce potrzeba? Chcemy kontynuacji przepychanek PO - PIS, czy może świńskich łbów i wibratorów w Sejmie w wykonaniu Palikota? Chcemy "wojny ideologicznej" czy rozsądnego poprawiania tego, co już zdobyliśmy? Chyba czas na spokojną i rzeczową alternatywę dla tych cholernych krzykaczy i politykierów, co to mówią, że jak nie zagłosuję na nich to zmarnuję swój głos. Zaryzykuję.

jo 29.09.2011 09:32
popieram MaKu

29.09.2011 06:41
W PJN nie ma na pierwszych miejscach spadochroniarzy. Są ludzie którzy mieszkają i pracują na naszym terenie. Ja sama wychowałam czworo dzieci i dobrze wiem z jakimi problemami muszą zmierzyć się rodzice. Pracowałam ciężko aby zapewnić im to co mieli ich rówieśnicy w rodzinach z jednym czy dwójką dzieci. Nie oznacza to jednak, że mam zamknąć się w czterech ścianach . Życie nauczyło mnie działania , liczenia każdej złotówki i godzenia obowiązków zawodowych z pracą dla rodziny. Ale niestety w naszym społeczeństwie do dziś pokutuje przeświadczenie " że rodzina z większą ilością dzieci musi być niezaradna i gorsza od innych" . Najwyższy czas aby ten mit obalić. Potrafiłam wychowując dzieci zdobyć wykształcenie magisterskie, ukończyć studia podyplomowe założyć własną firmę i działać charytatywnie pomagając innym. Jeśli ktoś mi mówi, że powinnam zamknąć się w domu to niech spojrzy na własne życie, własne dokonania i to czego się dorobił własną pracą nie czekając na mannę z nieba. Ja pokazałam swoim życiem , że można działać i pracować .

poprostu ja 28.09.2011 21:55
takie bleblanie już zbrzydło.Spadochroniarzy na listach to poz.od1- do najczęściej 5/6. Wiadomym jest, że robią to dokładnie wszyscy i siedzą na Wiejskiej po 3,4 czy 5 kadencji. Powinni ustawowo uregulować ,że nie więcej jak 2 kadencje, Czas wpuścić świeżej krwi i nowych pomysłów. Ale my jesyeśmy takim durnym narodem,że im gorzej - to lepiej.W PJN chwalą się, że mają po3 czy 4 dzieci. To do cholery zajmujcie się nimi, ale pęd do kasiory i nieróbstwa rozum wam odbiera. Ja mam jedno i nie mam za co butów kupić -

Opinie

Reklama
Reklama

Polecane

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Nieodpowiedzialny wniosek o przerwę w obradach, złożony przez radnego Mordakę a wszystko wskazuje na to, że wcześniej skonsultowany z radnymi PiS i Koalicji Obywatelskiej, doprowadził do sytuacji patowej w powiecie. Chaos i destrukcja okazują się nie tylko sposobem na zarządzanie krajem ale zostały też przeniesione do samorządu. Do kogo na leży krzesło i kto powinien na nim siedzieć, kto z kim może a kto nie powinien rozmawiać. A przecież przepisy są jasne. Prawdopodobnie próba destabilizacji zrobiona przez Kazimierza Mordakę się nie powiedzie, bo radni z wybranym starostą Kowalczykiem na czele już złożyli wniosek o zwołanie kolejnej sesji. Powinna się odbyć w ciągu 7 dni, a więc najpóźniej we wtorek. Co jeśli Michał Jodłowski jej jednak nie zwoła? Wtedy zająć się nim będzie musiał prokurator.Data dodania artykułu: 18.01.2026 21:24 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ulicy Legionów pozostaje zamknięty dla ruchu od 17 listopada i – jak dziś wynika z deklaracji Zarządu Dróg Powiatowych – na szybkie rozpoczęcie przebudowy nie ma co liczyć. Wszystko wskazuje na to, że prace ruszą dopiero wiosną, a kluczową przeszkodą ma być brak uchwalonego budżetu powiatu, co blokuje możliwość ogłoszenia przetargu. Kazimierz Mordaka oraz radni PiS i KO postanowili, że przerwa w obradach Rady Powiatu może potrwać półtora miesiąca, mimo, że budżet należy przyjąć do 30 stycznia. Zgodnie z propozycją Starosty Dariusza Kowalczyka sesja budżetowa powinna się odbyć jutro.Data dodania artykułu: 18.01.2026 19:50 Liczba komentarzy: 2
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.Data dodania artykułu: 17.01.2026 11:41 Liczba komentarzy: 15 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 11
Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Noc w Śródziemiu w Heliosie. Maraton „Władcy Pierścieni” w wersjach reżyserskichProf. Przemysław Kosiński: poród może w sekundę z fizjologii przerodzić się w patologię (wywiad)Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawaMost nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąUKS Pilica rocznik 2019 najlepszy w Ekstralidze Talentów w SosnowcuDziś w kraju i na świecie (niedziela, 18 stycznia)Czwartek z PLS 1. Ligą: CUK Anioły Toruń – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:0Złota Łyżwa w Tomaszowie: pierwszy dzień Ogólnopolskich Zawodów Dzieci za nami.Perspektywy 2025: jak wypadły szkoły z Tomaszowa Mazowieckiego i co mówią o rankingu sami pedagodzy?Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza KowalczykaJeden telefon może uratować życie. Policyjna interwencja na ul. Tkackiej w Tomaszowie
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.
Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

W powiecie tomaszowskim wrze. Radni Koalicji Obywatelskiej najpierw odwołują Mariusza Węgrzynowskiego, a później go próbowali powołać ponownie. Nie wyszło, bo zabrakło jednego głosu. Co więc wydarzyło się takiego, że chwilę później nie udało się powołać pełnego składu Zarządu? Należałoby o to zapytać Mariusza Węgrzynowskiego oraz Michała Jodłowskiego. Stojąc na korytarzu obserwowaliśmy, jak dwaj ci panowie "ganiali" Leona Karwata. Do pokoju wrócił wyraźnie przestraszony. Ktoś temu człowiekowi groził? Wszystko na to wskazuje. Niestety kolejna sesja też nie przyniosła rozwiązania. Dzięki wnioskowi Kazimierza Mordaki. Poprosił o półtoramiesięczną przerwę. Genialne? Skrajnie głupie i nieodpowiedzialne. Niestety tak jest, kiedy ludzie bez odpowiedniej wiedzy starają się dorwać do władzy najgorzej jest wtedy, kiedy im się to udaje. Jaki jest efekt działania radnego z Wąwału. Skutki mogą być bardzo poważne. I nie chodzi o to, że mogą się odbyć kolejne wybory i miejsce obecnych radnych zgodnie z prawem Kopernika. Dzięki Kazimierzowi Mordace dzieci z tomaszowskich szkół mogą nie pojechać na Erazmusa, most na Legionów nie może być remontowany a osoby niepełnosprawne nie dostaną pieniędzy na rehabilitację.
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: xxxTreść komentarza: Według pana Marka mają takie samo prawo - czyż nie! Jeżeli tylko chcieli bronić pana Mariusza to kto im broni ?Źródło komentarza: Rycerze Maryi, Antoni Macierewicz, Anna Milczanowska, kluby Gazety PolskiejAutor komentarza: EllaTreść komentarza: Brawo nauczyciele, brawo uczniowie. Swietna mlodziez, tak trzymac.Źródło komentarza: Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Dobry artykul, autora prosimy. Tych ludzi ze zdjecia to juz chyba nie ma. A jednak sa, dzieki zdjeciu.Źródło komentarza: 18 stycznia 1945: przeprawy przez Pilicę i walka o miastoAutor komentarza: TomaszówTreść komentarza: Dobrze że nie wściekłe Lampertowe,kurdej szafranowe;)czy tęczowo lewackie napinatory!Źródło komentarza: Rycerze Maryi, Antoni Macierewicz, Anna Milczanowska, kluby Gazety PolskiejAutor komentarza: niebrowiakTreść komentarza: Lewa strona miasta licząc od Warszawskiej ma dwa mosty dla pojazdów a prawa tylko jeden. I dlatego te korki, rozumnym myśleniem dochodzimy do wniosku że po prawej od Warszawskiej powinny być też dwa mosty to nie byłoby bałaganu. Zaniechanie tego tematu przed laty mści się teraz na mieszkańcach, którzy przeklinają...Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: BeriaTreść komentarza: "ludzie ludziom zgotowali ten los ..." Znacie ten cytat? Tylko Stalin mógłby pomóc.Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną
Reklama
Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Cena: Do negocjacjiZ pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientówWygodna pozycja siedzącaOchrona przed napięciami mięśniowymiOdciążenie kręgosłupaSeat Comfort to idealne rozwiązanie dla osób szukających komfortu i prawidłowego ułożenia ciała podczas siedzenia. Dostosowująca się do ciężaru użytkownika pianka z pamięcią kształtu umożliwia właściwą pozycję i równomierne rozłożenie ciężaru ciała. Dzięki temu odciążony jest kręgosłup, co niweluje odczucie zmęczenia podczas czynności wykonywanych na siedząco. W zajęciu prawidłowej pozycji pomagają dodatkowe wyprofilowania pod uda.Poduszka uniwersalna ze względu na swoją elastyczność i możliwość dopasowania do miejsca, w którym jest stosowana. Idealna do wykorzystania w domu, pracy, samochodzie lub na wózku inwalidzkim. Spód wykonany jest z materiału antypoślizgowego, dzięki czemu poduszka nie przesuwa się i w przeciwieństwie do innych tego typu wyrobów, doskonale działa ze śliskimi powierzchniami (np. metal, tworzywo sztuczne).Wskazania: Profilaktyka w powstawaniu odleżyn, przeciążenie odcinka lędźwiowego kręgosłupa, choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, wymuszona długotrwała pozycja siedząca.Przeciwwskazania: Nie stwierdzonoKonserwacja: Pianka z pamięcią kształtu nie nadaje się do prania. Pokrowiec zewnętrzny jest zdejmowalny i może być prany w temperaturze do 30°C/ 86°F. Ze względu na sposób transportu, poduszka po wyjęciu z opakowania może mieć "zapach fabryczny". Aby zniknął, przed pierwszym użyciem, wystarczy przewietrzyć poduszkę.Skład:Poduszka: 100% PUPoszewka (góra i boki): 93% poliester, 7% spandex, z uchwytem z bokuPoszewka (spód): 100% poliester z kropkami antypoślizgowymiWymiary: 45X 37X9cmGęstość: 45kg/m3
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama