Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 21:09
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

List otwarty Pawła Kowala, szefa PJN, do Pawła Kukiza

Chcąc przybliżyć państwu sylwetkę i poglądy lidera PJN Pawła Kowala zamieszczamy list otwarty, który Paweł Kowal, skierował do Pawła Kukiza. Serdecznie zapraszamy do jego lektury.

Panie Pawle,

Proszę wybaczyć tak bezpośrednią formę zwracania się. Wszedłem do polityki nie jako ambitny działacz młodzieżowy, ale jako współtwórca Muzeum Powstania Warszawskiego, projektu który miał się nie udać. O jego "pewnej porażce" mówiło więcej osób niż dziś o tym, że PJN się nie uda. Bo był to projekt wbrew ówczesnym nastrojom chwili. Ale potem te nastroje odmienił.

Gdybym myślał, że polityka to tylko - jak mówił klasyk - prestiż i żyrandol, to bym wybrał sobie inne zajęcie. Dla wielu osób być teraz politykiem to przecież nic prestiżowego. Zajęcie to jest ośmieszane, bo sami politycy zrobili z siebie błaznów. Ludzie już niczego dobrego się po nas nie spodziewają.

Gdybym sądził, że możliwy jest dzisiaj sensowny wybór między Tuskiem a Kaczyńskim - to nie zachęcałbym Polaków do głosowania na inną partię. Przeczytałem Pana słowa o stanie w jakim znajduje się dziś polska polityka i deklarację, że po raz pierwszy w wolnej Polsce głosowanie w wyborach nie ma sensu. Rozumiem to, znam wiele osób, które myślą podobnie. Jednak Pana opinia znaczy więcej, kieruje się nią wiele osób. Twierdzi Pan, że jest to wybór "między dżumą a cholerą". Patrzyłem na naszą politykę z bliska. To istotnie totalna wojna. I faktycznie, tej wojny nie można wygrać. Nasze środowisko naprawdę chce zakończenia wojny polsko-polskiej.

Można oczywiście pozostać z boku, ale tak czy inaczej jakiś rząd powstanie (mimo tego, że stare partie niechętnie mówią o tym, jak będzie on wyglądał). Do wyborów pozostało dwa tygodnie ale dwoje głównych pretendentów nie czuje się w obowiązku powiedzieć wyborcom, kto dokładnie wchodzi w skład ich drużyn. Można się tylko domyślać, że członkami rządu będą dobrze znane postaci polskiej polityki wprawione w atakach i kłótniach. W każdym razie będzie to rząd, który zadecyduje o zagospodarowaniu zysków z wydobywania gazu łupkowego i o wydawaniu pieniędzy z nowego budżetu Unii Europejskiej. Najbliższe lata będą kluczowe dla kierunków, w jakich Polska rozwijać się będzie przez wiele kolejnych. Tymczasem grozi nam rząd stagnacyjny, który żywił się będzie podniecaniem kłótni np. o religię w szkołach i z spoglądał wyłącznie na wyniki badań opinii publicznej.

Powiem Panu, jak to wygląda od środka. Ani PO ani PiS nie są w stanie wyzwolić się samodzielnie ze swoich uprzedzeń. Być może dopiero jeśli zobaczą, że ktoś inny może wejść do Sejmu się otrząsną, tylko pokazanie im, że mimo pieniędzy z budżetu i wpływu na wiele instytucji w kraju mogą przegrać może je wystraszyć. Generalnie są dwie możliwości. W najlepszym wariancie rząd mogą utworzyć politycy oddani sprawom publicznym a jednocześnie zdecydowani na oszczędzanie naszych pieniędzy. Są tacy, sam pan o tym mówił w PO, są w PiS, w PJN, a także w PSL. Powinni być w nim także politycy innych opcji, jeżeli podpisaliby się pod ideą przeprowadzenia w Polsce najważniejszych reform. Jak w innych demokracjach Europy, szansą na przełamanie impasu powinno być powstanie takiego wielkiego rządu na 3 lata, potem przed wyborami koledzy mogliby wrócić do swoich walk. Same PiS i PO nie mają już szans na zawarcie takiego porozumienia, bo brakuje im dzisiaj odpowiednich idei i ambicji i dlatego, że sensem istnienia ich partii i ich przywództwa stało się wzajemne obrzucanie błotem i nieustannie wzniecana wrogość, która ma utrzymać ich "twarde" elektoraty a co za tym idzie pewność wyboru ich kierownictw do kolejnego parlamentu, czyli dobrą pracę do końca aktywności zawodowej. Obawiam się, że bardziej prawdopodobny jest rząd PO z SLD i najprawdopodobniej z Palikotem, wtedy to on zdecyduje o najważniejszych sprawach, o których pisałem powyżej. Wtedy to oni będą rozbudzać negatywne emocje, toczyć walki z innymi partiami itd.

Jeśli nie powstanie rząd zdecydowany na poważne zmiany jako PJN skoncentrujemy się na "pilnowaniu" najważniejszych spraw w Sejmie, polityki w dotychczasowym stylu popierać nie będziemy i będziemy głośno informować społeczeństwo, że są inne możliwości wybierania. Taka nasza postawa najbardziej przeraża stare partie. Nie złoszczę się na tych, którzy dziś jeszcze wybierają tylko między Tuskiem a Kaczyńskim. Potrzebują zapewne kolejnych lat, by zmienić zdanie. Miłość wyborców do szefów starych partii ma cechy uzależnienia, a z tymi trudno walczyć. Mój sprzeciw wzbudza jednak postawa tych, którzy odrzucając wybór między - jak Pan powiedział - dżumą a cholerą nie chcą nic zrobić by poza ten wybór wyjść. Jako PJN nie zajmiemy pierwszego miejsca w tych wyborach, naszym sukcesem będzie wejście do parlamentu, ale potrzebujemy poparcia a przynajmniej życzliwości tych, którzy odrzucają politykę Tuska i Kaczyńskiego a zarazem, którym nie jest wszystko jedno. Matematyki Pan nie ominie, zdania sprzeciwu nie będzie wyrażała liczba głosów nieważnych, bo utoną w morzu nieobecnych. My dzisiaj jesteśmy jeszcze młodzi, ale mamy argumenty i pewne doświadczenie. Są w życiu momenty kiedy trzeba się opowiedzieć po stronie argumentów, a nie ułudy sondaży. Powiedzmy sobie prawdę: im więcej wiary w publikowane sondaże tym mniej szans, że kiedykolwiek zmienimy "popisową" politykę. PJN potrzebuje dodatkowego mandatu do głoszenia potrzeby zmian i mówienia Polakom prawdy, że reformy w państwie są konieczne. Że należy wreszcie lepiej dzielić to co jest, czyli naprawić budżet aby stworzyć płaszczyznę do obniżki podatków i wprowadzenia polityki na rzecz rodziny, zwiększenia dzietności - bo za kilka lat będzie nas o setki tysięcy mniej a za kilkanaście miliony. Idąc do tych wyborów i walcząc o wejście do Sejmu walczymy o to, by polityka była konkretna, ambitniejsza, pozbawiona zapiekłości. By tak było, konieczne są poważne zmiany ustrojowe, a zatem zmniejszenie liczby posłów o połowę i powiązanie ich z wyborcami a nie z centralami partyjnymi, czyli najlepiej wybieranie ich w małych jednomandatowych okręgach w systemie większościowym a także wzmocnienie ich roli kontrolnej wobec rządu. Tylko takie podejście może odbudować pozycję parlamentarzysty w Polsce a także sens republiki. Także Senat w obecnym kształcie nie ma racji bytu, powinien być radykalnie zmniejszony i pochodzić z nominacji lub delegowania. Bycie senatorem nie powinno być "pracą" ale honorowym zajęciem m.in. dla przedstawicieli środowisk samorządowych i uniwersyteckich. Rozstrzygnięcia wymaga też niszcząca polski system polityczny sprzyjająca kłótniom "konstytucyjna konkurencja" pomiędzy urzędami premiera i prezydenta w dziedzinie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Konieczne są także pewne reformy na szczeblu samorządowym, myślę o m.in. o bezpośrednich wyborach marszałka województwa.

Nie wierzę, że taka perspektywa w ogóle Pana nie interesuje. Oczywiście nie jesteśmy idealni, ale nie wierzę, że nie widzi Pan różnicy pomiędzy tym co "stare" a tym co daje jednak szansę na odświeżenie.

Mam 36 lat, czworo dzieci, mam zajecie poza polityką, nie tylko w moim pokoleniu jest wiele przykładów podobnych życiorysów. Czy mam prawo po dekadzie zajmowania się polityką powiedzieć rówieśnikom z liceum, którzy harują statystycznie prawie najdłużej w Europie, mają statystycznie najmniejsze i najgorsze mieszkania, którzy od skończenia studiów nie widzieli Kodeksu Pracy ani kalendarza (pracują w soboty i niedziele), martwią się o kolejna ratę, że nic się nie zmieni przez kolejne 4 lata? Żeby czekali i czekali, skoro wiele spraw trzeba zmieniać już teraz. Mam im tłumaczyć, że politycy starsi o pokolenie już tacy są, bo któryś z nich musi drugiego ostatecznie pokonać?

Szanowny Panie,

Nie znamy się osobiście, to co Pan powiedział, zainspirowało mnie do próby wyjaśnienia jakie znaczenie ma wskazanie tej lub innej partii w najbliższych wyborach. Rok temu, po tym, co działo się na Krakowskim Przedmieściu po katastrofie smoleńskiej miałem dość - chciałem wyjść poza krąg wiecznej wojny dwóch starych partii. Do wyboru były dwie drogi - odejść od polityki całkiem, zająć się swoimi sprawami, albo spróbować zrobić coś nowego. Uznałem, że nie mogę sobie pozwolić na poddanie się. Nikogo nie czaruję - dziś jeszcze nie uda się przekreślić monopolu stworzonego przez "bandę czworga". Ale przyszłość potrzebuje szansy, potrzebuje nowego początku, pęknięcia, szczeliny, w której mogłoby wykiełkować nowe. To przyszłość jest stawką w tej grze. Bo ostatecznie chodzi o wspólną sprawę: Polskę, która jest najważniejsza.

Z wyrazami szacunku

Paweł Kowal

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A-TM 29.09.2011 21:31
Brawo MakKU. Bardzo mądre i słuszne spostrzeżenie i spojrzenie na rzeczywistość.

kris 29.09.2011 15:16
Jak zawsze chodzi tylko o koryto a z tych pieknych zapisów nic nie zostaje.

ComTM 29.09.2011 14:56
Całkiem mądra treść tego listu, naprawdę warto przeczytać. Czy zastanawialiście się czego nam w Polsce potrzeba? Chcemy kontynuacji przepychanek PO - PIS, czy może świńskich łbów i wibratorów w Sejmie w wykonaniu Palikota? Chcemy "wojny ideologicznej" czy rozsądnego poprawiania tego, co już zdobyliśmy? Chyba czas na spokojną i rzeczową alternatywę dla tych cholernych krzykaczy i politykierów, co to mówią, że jak nie zagłosuję na nich to zmarnuję swój głos. Zaryzykuję.

jo 29.09.2011 09:32
popieram MaKu

29.09.2011 06:41
W PJN nie ma na pierwszych miejscach spadochroniarzy. Są ludzie którzy mieszkają i pracują na naszym terenie. Ja sama wychowałam czworo dzieci i dobrze wiem z jakimi problemami muszą zmierzyć się rodzice. Pracowałam ciężko aby zapewnić im to co mieli ich rówieśnicy w rodzinach z jednym czy dwójką dzieci. Nie oznacza to jednak, że mam zamknąć się w czterech ścianach . Życie nauczyło mnie działania , liczenia każdej złotówki i godzenia obowiązków zawodowych z pracą dla rodziny. Ale niestety w naszym społeczeństwie do dziś pokutuje przeświadczenie " że rodzina z większą ilością dzieci musi być niezaradna i gorsza od innych" . Najwyższy czas aby ten mit obalić. Potrafiłam wychowując dzieci zdobyć wykształcenie magisterskie, ukończyć studia podyplomowe założyć własną firmę i działać charytatywnie pomagając innym. Jeśli ktoś mi mówi, że powinnam zamknąć się w domu to niech spojrzy na własne życie, własne dokonania i to czego się dorobił własną pracą nie czekając na mannę z nieba. Ja pokazałam swoim życiem , że można działać i pracować .

poprostu ja 28.09.2011 21:55
takie bleblanie już zbrzydło.Spadochroniarzy na listach to poz.od1- do najczęściej 5/6. Wiadomym jest, że robią to dokładnie wszyscy i siedzą na Wiejskiej po 3,4 czy 5 kadencji. Powinni ustawowo uregulować ,że nie więcej jak 2 kadencje, Czas wpuścić świeżej krwi i nowych pomysłów. Ale my jesyeśmy takim durnym narodem,że im gorzej - to lepiej.W PJN chwalą się, że mają po3 czy 4 dzieci. To do cholery zajmujcie się nimi, ale pęd do kasiory i nieróbstwa rozum wam odbiera. Ja mam jedno i nie mam za co butów kupić -

Opinie

Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Mateusz Morawiecki ma za sobą połowę elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, grupę lojalnych parlamentarzystów, doświadczenie premiera i rozpoznawalność, której może mu zazdrościć większość polityków prawicy. Nie ma jednak tego, co w PiS nadal pozostaje najważniejsze: kontroli nad aparatem partii i politycznego błogosławieństwa Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż pokazuje, że były premier jest poważnym kandydatem do sukcesji. Nie oznacza jednak, że może dziś po prostu wejść do gabinetu prezesa i przejąć klucze. Data dodania artykułu: 29.07.2026 12:42
Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

Karol Nawrocki nadal jest politykiem, któremu Polacy ufają najbardziej. Jednak najważniejsza wiadomość z lipcowego rankingu zaufania IBRiS dla Onetu kryje się nie na pierwszym, lecz na czwartym miejscu. Krzysztof Bosak w ciągu miesiąca zyskał aż 10 punktów procentowych. To sygnał, że Konfederacja przestaje być wyłącznie partią protestu i zaczyna budować własne centrum politycznej grawitacji. Data dodania artykułu: 29.07.2026 11:38
Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

29 lipca prowadzi nas przez sześć stuleci historii: od królewskiego przywileju, który otworzył drogę do rozwoju Łodzi, przez wymarsz Jana III Sobieskiego pod Wiedeń, dramatyczne wezwania poprzedzające Powstanie Warszawskie, aż po śmierć Tomasza Stańki. W muzycznym kalendarzu spotykają się dziś Rush, Elvis Presley, The Beatles, Bob Dylan i The Doors. Tymczasem współczesność dopisuje kolejne rozdziały — w Sejmie, wokół praw obywatelskich i za oceanem, gdzie decyzje amerykańskiego banku centralnego mogą poruszyć światowe rynki. Data dodania artykułu: 29.07.2026 10:48
29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Nie jest to jeszcze społeczne odwrócenie się od Ukrainy ani zgoda na zwycięstwo Rosji. Wyniki badania Opinia24 dla „Polityki” pokazują jednak wyraźnie, że dotychczasowa polityka oparta na niemal bezwarunkowym poparciu dla Kijowa przestała odpowiadać nastrojom znacznej części Polaków. Najwięcej politycznie zyskuje dziś prezydent Karol Nawrocki. Najtrudniejsze zadanie stoi przed rządem, który musi jednocześnie bronić strategicznego sojuszu z Ukrainą i nie lekceważyć społecznego gniewu. Data dodania artykułu: 29.07.2026 09:32
Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

12 grudnia 2025 roku, kilkanaście minut po południu, policyjny patrol zatrzymał na ulicy Spalskiej samochód marki Opel Vivaro. Za kierownicą siedział radny Rady Powiatu Tomaszowskiego Leon Karwat. Pierwsze badanie wykazało 0,84 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza, czyli w przybliżeniu 1,68 promila alkoholu we krwi. Kolejne wyniki były niewiele niższe. Mimo to postępowanie karne zostało warunkowo umorzone. Prokuratura uznała taki wyrok za sprzeczny z poczuciem sprawiedliwości. Sąd drugiej instancji utrzymał jednak najważniejszą część orzeczenia o niskiej szkodliwości społecznej Data dodania artykułu: Dzisiaj, 13:14 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Desant na Zalewie Sulejowskim. Terytorialsi ćwiczyli działania na wodzie i w trudnym terenie Kinkiet ścienny - praktyczne światło czy tylko dekoracja? Druga odsłona Letniej Sceny Młodych. Galeria Tomaszów znów zabrzmiała muzyką lokalnych talentów Czwartek niemal bezchmurny. Upał do 36 stopni, w piątek możliwe burze Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił Najpierw milknie szkolny dzwonek. Potem umiera wieś Dieta a cholesterol. Geny mogą decydować o tym, jak organizm reaguje na tłuszcze Mieszkanie za 1% wartości? Gdzie w Polsce miasta sprzedają lokale za grosze? Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Kościół św. Małgorzaty w Kiernozi odzyskuje blask. W murach zapisały się wieki historii Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: czyli pochwalasz łamanie prawa... Źródło komentarza: 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Ciekawe na jakiej podstawie zatrzymali motocyklistę skoro jest brak identyfikacji pojazdu gdyż motocykl nie posiada tablicy rej, z przodu ja bym nie przyjął mandatu bo z jakiej odległości namierzali jakim sprzętem czy było zrobione zdjęcie ? Źródło komentarza: 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy Autor komentarza: ;) Treść komentarza: Pana Zdonka też kiedyś przyjął Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Treść komentarza: Poprzedni zarabiał 5000tys z funkcji dyrektora plus robił jako lekarz jeden i jedyny w całym ośrodku Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Na zdjęciu powyżej widać czterech społecznych i samorządowych (jeden parlamentarny), totalnych szkodników. Gęby tych pajaców zawsze mnie wkur...ą. Wkur....a mnie również to, że to towarzystwo spod ciemnej gwiazdy bezkarnie sobie hasa, a zarówno wyborcy jak i większość radnych na to im pozwala. Instytucjom i spółkom samorządowym się nie dziwię, bo tam siedzi większość tzw. "swoich", posadzonych przez tych społecznych szkodników. Natomiast pozostali radny?! Co wy, ku..a odwalacie?! Przecież, podobno, jesteście przedstawicielami swoich wyborców - baranie łby!!! Zapomnieliście o tym - totalne cymbały?! I z czystym sumieniem chodzicie spokojnie spać ?! Źródło komentarza: "Zabijcie ich wszystkich!" Autor komentarza: Krasnal Treść komentarza: Ile w takim ,,Byndkowie" dyrektor wyciągnie? Jakieś fajne pieniążki czy raczej dodatek do innych składowych tego gwiazdora? Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 325

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 325

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 325 w kolorze buk, z płytą osłaniającą napęd łóżka. Akcesoria: szafka Rubens 1 w kolorze buk.Ekonomiczne łóżko PB 325 wyróżnia się lekką konstrukcją przy zachowaniu wszystkich funkcji i wymogów nowoczesnego łóżka do opieki długoterminowej. Model ten sprawdza się doskonale zarówno w środowisku domowym jak i placówkach opiekuńczych. Z uwagi na szczególne parametry, łóżko to również idealnie wpisuje się w oczekiwania wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego.DETALE PRODUKTU:1. Dopuszczalne obciążenie 200 kg4. System napędowy Linak2. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji5. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu (opcja)3. Solidne koło z hamulcem6. Osłona frontu (opcja) OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • funkcja TrendelenburgaPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze200 kgMaksymalna waga użytkownika165 kgRegulacja wysokości leża:od 40 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:218 × 102 cmCiężar całkowity:87,0 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJE ŁÓŻKA REHABILITACYJNEGODO POBRANIA: Karta produktu [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama