Po zwiedzaniu skansenu, po którym oprowadzał jego dyrektor, a równocześnie tomaszowski gawędziarz Andrzej Kobalczyk, goście mogli podziwiać i smakować wyroby tomaszowskich cukierników – m.in. tort przedstawiający zabytkową stację kolejową, która do tomaszowskiego Skansenu została przeniesiona z Czarnocina.
Spotkanie miało charakter bardzo roboczy. Członkowie Stowarzyszenia Młodych Demokratów mieli okazję do kilkugodzinnej dyskusji na temat polityki, działalności sejmowej, a przede wszystkim samorządowej.
Młodzi ludzie nie tylko słuchali tego, co do powiedzenia miała pani poseł Katarasińska, ale również z zapałem prezentowali swoje plany, uważnie wsłuchując się w komentarze doświadczonego parlamentarzysty i samorządowca.
W przeciwieństwie do wielu sejmowych „wojennych” dyskusji spotkanie przebiegło w wyjątkowo miłej i „słodkiej” atmosferze. Pani poseł zapowiedziała, że na pewno nie po raz ostatni odwiedza Tomaszów, i dodała, że zawsze z przyjemnością spotka się z tomaszowską młodzieżą.
Obecny na spotkaniu szef Platformy Obywatelskiej w powiecie tomaszowskim, Grzegorz Haraśny, podkreślił, że jednym z najważniejszych celów, jakie stawia przed sobą tomaszowska Platforma, jest udział młodych ludzi w życiu publicznym kraju, ale przede wszystkim miasta.
– My o potrzebie wciągania młodzieży do działalności społecznej i politycznej nie tylko mówimy. My to wprowadzamy w życie. Mamy chyba najmłodszego w historii samorządu przewodniczącego klubu radnych. Stawiamy na młodych, chcemy, by czuli się w mieście dobrze, by mogli się tu realizować w życiu osobistym i zawodowym. Zbyt wiele tej najlepiej wykształconej młodzieży stąd wyjechało. Wielu swojego miasta się wstydzi. Nie warto teraz analizować przyczyn – chyba wszyscy je znają. Ważne, by ten trend odwrócić. Tomaszów musi być miastem, gdzie po prostu dobrze się żyje.




























































Napisz komentarz
Komentarze