Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 października 2026 19:22
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Tragiczne utonięcie

12 czerwca około godziny 16.00 nad Zalewem Sulejowskim w okolicy Ośrodka Wypoczynkowego „Molo” w Smardzewicach utonął 35 letni mężczyzna. Mieszkaniec Łodzi wraz żoną i dwójką dzieci (4,6 lat) pływał rowerem wodnym. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń wskoczył do wody chcąc ratować 6 - letnią córkę. Najprawdopodobniej doznał szoku termicznego. Ratownicy WOPR dotarli na miejsce w ciągu 15 minut. Być może gdyby miał na sobie kapok nie doszłoby do tragedii.

– To miejsce, w którym głębokość dochodzi do 8 metrów – mówi jeden z ratowników WOPR. – Cztery osoby popłynęły na ratunek, ale woda była tak czarna i brudna, że nie zdążyli go uratować.

– Mężczyzna wraz z żoną i dwójką dzieci wypłynął na Zalew – wyjaśnia Tomasz Jarzyński, prezes tomaszowskiego WOPR. – Dziecko, prawdopodobnie córka, wypadło z rowerka. Na szczęście była w kapoku, unosiła się na wodzie. Ten pan niepotrzebnie skoczył i moim zdaniem doznał wstrząsu termicznego, ponieważ po wskoczeniu od razu poszedł na dno.

Świadkowie, którzy znajdowali się na brzegu, zatelefonowali do centrali WOPR-u w Sopocie. Już po kilku sekundach informację otrzymali ratownicy z Borek. – Niestety mamy tu 4 kilometry, więc dopłynięcie zajmuje około 10–15 minut i niestety musieliśmy poszukiwać ciała – dodaje Jarzyński.

Płetwonurkowie odnaleźli ciało 5 metrów od miejsca, w którym mężczyzna utonął.

Dziewczynkę, która wpadła do wody, wyciągnęła pływająca w pobliżu – również na rowerze wodnym – para.

WOPR-owcy przestrzegają przed lekceważeniem przepisów. Radzą, aby przed wejściem do wody wcześniej się ochłodzić. – Jeżeli pływamy na jakimś sprzęcie, należy od czasu do czasu schodzić do wody, żeby ciało nie było takie rozgrzane – dodaje prezes WOPR. – Nawet jeśli jesteśmy dobrymi pływakami, to skok do wody, która ma 20 stopni, w czasie gdy na słońcu jest 50, zawsze może skończyć się katastrofą. Z wodą nie ma żartów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Nadia 01.07.2010 23:42
straszna tragedia dla rodziny...strasznie współczuję, a ten kto nie doświadczył takiej tragedii to nie wie o czym mówi......;( co do Pana który prowadzi wypożyczalnię rowerków itp. koło hotelu "MOLO" dajcie człowiekowi spokój....ludzie zakładaja kamizelki wsiadając na kajaki, rowerki a jak tylko troche oddalą się od brzegu to je zdejmują....brak wyobraźni... nie dziwcie się Śp.mężczyźnie że wskoczył do wody... pewnie większośc rodziców wskoczyłaby za swoim największym skarbem jakim jest dziecko i próbowaliby dziecku pomóc..... co do ratowników....trudno żeby jedna czy dwie osoby były w stanie upilnowac taką ilośc osób... biorąc pod uwagę że to był słoneczny weekend więc nad zalewem cała masa ludzi.....to chyba ktoś z władz powinien pomyślec nad tym że w okresie letnim potrzebna jest odpowiednia ilość ratowników z odpowiednim wyposażeniem nad zalewem....bo co może zrobić jeden ratownik bez rzadnego sprzętu co miał się rzucić równiez rozgrzany wpław i płynąć?! może i tak powinien ale może miał też wyobraźnię....i pewnie wiedizał co go może spotkać.... nie ma co szukac winnych....tak musiało się stać...

Monitaa150 24.06.2010 08:03
Byłam świadkiem tego wydarzenia.. Byłam akurat na molo z koleżanką no i ta rodzina rowerkiem przepływała koło molo i matka do córki cały czas mówiła 'nie wychylaj się bo wypadniesz' .. Jednak dziecko małe to nie rozumie.. No i po chwili słyszałam krzyki.. Najpierw kobiety `moja córka.! Moja córka się topi` a po chwili zobaczyłam jak mężczyzna skacze do wody BEZ KAMIZELKI dla jasności.. Dzieci krzyczały.. Matka płakała, panikowała.. I po chwili zobaczyłam jak ojciec dziecka był przy dziecku, po chwili zanurzył się w wodzie i z powrotem wypłynął.. I po chwili usłyszałam krzyk `ludzie na pomoc mój mąż się topi.!!! Niech mi ktoś pomoże.!!!` Niestety potem widziałam tylko jak mężczyzna wpadł do wody i już stamtąd nie wypłynął.. :( Dzieci krzyczały `tatusiu.! Tatusiu gdzie jesteś.?!` Serce się krajało.. Ale niestety i ratownik z plaży się nie pofatygował by przypłynąć.. Dziecko uratowali ludzie z sąsiedniego rowerka.. Ludzie nadpływali z pomocą.. A ratownicy.? Ich tam nie było..! Straż przyjechała po 20min.. I co robiła.? stała sobie przy sklepiku i nic.! Pogotowie się zjawiło po 30min.. Byłam tam ok. godziny.. I nie wyłowiono zwłok.. A czemu gazety piszą że po 40min wyjęto ciało z wody.?! Wstyd im że mają tak złą organizację.. A może w ogóle się nie wstydzą.. Jednak mimo wszystko [*] niech spoczywa w pokoju.. Był BOHATEREM.. Bo chciał uratować dziecko..

Paulina 19.06.2010 15:38
Panie Krzysztofie to ja już chyba Pana znam, znajomi mówili mi, że Pan jest zdaje się kierowcą a ta praca ratownika to hobby, pozdrawiam

WOPR TM 18.06.2010 15:50
KOLEDZY. nie kopcie się z koniem zrobiliście wszystko,nie komentujcie tych bredni.TO TEŻ NASZA TRAGEDIA. D.SZ.

Krzysztof Sadlik 18.06.2010 06:11
Paulino wcale sie nie wybielam ani nie jestem doskonaly ,jestem zwyklym czlowiekiem ktory robi to co lubi bo jezeli bym tego nie lubial to bym siedzial w domu.jezeli chodzi to nazywam sie Sadlik Krzysztof i w kazdy dzien wolny jestem w Borkach pisze wolny dlatego ze pracuje tez zawodowo a nad zalewem spolecznie.Jest mi wstyd za tych co sie podpisali jako ratownik i wypisuja glupoty,ale niestety kazdy moze sie tak podpisac i wymyslac ze jest strazakiem,policjantem itd.itd.Co do uzywania kamizelek rat.do kazdej akcji zakladam pianke lub kamizelke zapewniajac sobie bezpieczenstwo nalegam aby ratownicy tez siebie zabezpieczali bo przeciez jestesmy tylko ludzmi, ale i sa tez ratownicy ktorzy wierza w swoje umiejetnosci i to jest przerazajace,miejmy szacunek i respekt przed woda.pozdrawiam Cie Paulino i zapraszam na Borki

Kamil sadlik 12.12.2023 23:36
Kryniu brakuje mi ciebie w ***....wracam do tych lat niestety....i Paulino mój ojciec był zawsze sumiennym człowiekiem i ratownikiem przede wszystkim

Paulina Lewańska 17.06.2010 22:50
Krzysztof dziwię ci się tylko, dlaczego skoro piszesz o sobie w samych superlatywach to podpisujesz się tylko Krzysztof, chociaż nie wiem czy to imię też prawdziwe, ja podpisałabym się i imieniem i nazwiskiem, nie byłoby to wcale lansowanie się. A nie ukrywam, że jeżeli tak jest, że oddajesz się z poświęceniem, dzwoniłabym na Borki czy właśnie ma dyżur w danym dniu Krzysztof .........(teraz nie wiem) i jeżeli tak wtedy właśnie pojechałabym tam właśnie czując, że wrazie czego ktoś fachowym okiem będzie czuwał nad moim bezpieczeństwem. Co do zachowania ludzi masz racje, samowolka, bo co i kto mi zrobi. Piszesz o zasadach bezpieczeństwa wymaganych od może mało świadomych bezpieczeństwa ludziach wejdź sobie na portalu też nasztomaszow (inny artykuł) o tym utonięciu w Zarzęcinie i zobacz fotkę innych kolegów ratowników (zdjęcie WOPR) czy oni zachowali zasady, czy płynąc, chyba nie wolno widząc taki rozbrysk wody) winni mieć kamizelki czy nie? Więc trochę winno być tobie i twoim kolegom z wcześniejszych wpisów, którzy podpisali się jako ratownicy, wstyd.

Ratownik 17.06.2010 06:19
Do Marasa i innych wypowiedzi;od kilkunastu lat jestem nad zalewem i nie szpanuje aby podrywac panienek ale ciezko pracuje i to spolecznie kosztem wlasnego i rodziny czasu.W ten pechowy dzien tez bylem na dyzurze w Borkach bylo kilkanascie interwencji na wodzie w sprawie uzytkowania sprzetu wodnego;skoki do wody,spacerowanie po sprzecie a takim przypadku wpadniecie do wody przy takiej temperaturze nagrzanego ciala niestety prowadzi do szoku termicznego.Wracajac do tragedi,i po dostaniu wezwania natychmiast poplynelismy w miejsce utoniecia nie trwalo to 15 minut,po doplynieciu i wskazaniu miejsca utoniecia przez inne osboby a kazdy mowil co innego wskoczylem do wody byla to glebokosc okolo 5 metrow i zero widocznosci.Rozmawialem z zona utopionego mowila ze maz dobrze plywal ale po wskoczeniu do wody zaczal od razu tonac nawet nie mogac sie chwycic swojego rowerka a przeciez nie wskoczyl do wody 2 metry od niego,prawdopodobnie nastapil wstrzas termiczny i skurcz miesni co prowadzi do utoniecia nawet bardzo dobrego plywaka.Chwala im za to ze dzieci mialy kamizelki ratunkowe,tylko czemu wpadlo dziecko do wody?Hebanowy ratowniku wypozyczalnie daja sprzet ratunkowy do kazdej jednostki plywajacej i nakazuja go zakladac,tak jest w momencje wypozyczenia a na wodzie wolna amerykanka ,to co sie dzieje to przechodzi ludzkie granice.My nie jestesmy w stanie byc przy kazdym kapiacym sie oraz przy sprzecie plywajacym ,przedewszystkim to ludzie powinni bezpiecznie spedzac czas wypoczynku i to z glowa na karku.Kto jest ciekawy jak wyglada dyzur w upalny dzien nad woda gdzie przebywa tysiace osob i zobaczyc ludzka glupote to zapraszam na Borki ,zobaczy jak sie spedza czas na dyzurze.Krzysztof.

ratownik WOPR 16.06.2010 23:34
Jak tacy cwani jestscie kupcie nam motorówkę mocna to będziemy tam w 4 minuty. WOPR w Tomaszowie dysponuje na ten moment co było utoniecie 2 motorówkami sprawnymi o silnikach 30KM. Skuter w serwisie.

black 16.06.2010 17:17
15 min. się IDZIE przez całą tamę można oceniać negatywnie stosunek tej rodziny do zadbania o bezpieczeństwo, ale to nie zmienia faktu, że ratownik, jeśli tam wtedy był, postąpił beznadziejnie nic nie robiąc

plazowicz 16.06.2010 12:31
gadanie ze doplyniecie zajmuje 10-15 minut to jakies nieporozumienie.. motorowka woprowska z borek powinno to zajac gora 4-5 minut.. a wczoraj kolejny facet sie utopil w zarzecinie jakis pechowy okres byl chyba mam nadzieje ze to pierwszy i ostatni taki w tym sezonie na zalewie

KiK 15.06.2010 21:46
" Niestety mamy tu 4 kilometry, więc dopłynięcie zajmuje około 10 – 15 minut " - to co kajakiem płynęli??

Opalony na heban ratownik 15.06.2010 20:48
Ja też jestem ratownikiem i nagannie oceniam postepowanie ojca-topielca. Powinien mieć zapiętą kamizelkę (ja zalecam dwie, zszyte ze sobą). Dzieciaki powinny być powiązane stalową linką do rowerka, zawsze można je wyciągnąć bez wchodzenia do wody. Ponadto odpowiedzialnym za rowery i ich użytkowanie jest facet z wypożyczalni, który powinien odpowiadać za zapięcie kamizelek ochronnych. Jeżeli tego nie dopełnił, powinni mu zabrać konsesję.

Kaludia 15.06.2010 17:57
Ja też byłam wtedy nad Zalewem Sulejowskim. Początkowo myślałam, że to żarty ale później zobaczyłam że koło wpożyczalni rowerków i kajaków zebrało się sporo ludzi. Więc ja ze swoją paczką podeszłam także. Po jakimś czasie do brzegu dopłynęła żona topielca. Strasznie płakała aż żal było na to patrzeć. Wszyscy się na nią gapili i na te dzieci. Myślę ze to była krępujące, straciła męża a ludzie się na nią patrzyli jakby niewiadomo co. Po 30 minutach przyjechała policjia i staz. po godzinie przyjechało pogotowie do Dzieci i ich matki (prawdopodobnie żona mężczyzny ktory sie utopił źle się czuła). Pierwszy raz byłam przy takiej akcji

ratownik WOPR 15.06.2010 17:56
To jak rodzice pilnowali dziecko że wypadło im z rowerka. Nie miejcie pretensji do ratowników tylko do ludzi którzy nie byli wstanie określić. Gdzie facet wypadł każdy określał inne miejsce gdzie wypadł lub nie sa wstanie powiedzieć gdzie to miejsce akcji jest. Byłem na Borkach parę minut po wezwaniu to z rozmowy ktoś powiedział że na Borkach się ktoś topi a to było na omedze.

Maras 15.06.2010 17:03
Część ratowników nad Zalewem jest po to żeby szpanować i zrywać panienki które przyjeżdżaja tutaj w poszukiwaniu przygód,więc nie czepiajmy się chłopa,no.Oczywiście są tez tacy,którzy podchodza poważnie do sprawy.Niestety,takiego wtedy zabrakło.Szkoda.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:21
25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

Współczesna wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Może rozpocząć się od filmu na TikToku, fałszywego wpisu, odpowiednio spreparowanego zdjęcia albo informacji, która w ciągu kilku godzin podzieli społeczeństwo na dwa wrogie obozy. Podczas Igrzysk Wolności w Łodzi politycy i eksperci przekonywali, że właśnie dlatego Polska potrzebuje dziś nie tylko czołgów, samolotów i żołnierzy, ale także społecznej odporności. Padło określenie „obrona totalna”. Data dodania artykułu: 24.10.2026 16:35
Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Jednego dnia świat finansów zobaczył, jak milionowe fortuny zamieniają się w papier bez wartości, a kilka dziesięcioleci później narody próbowały stworzyć organizację, która miała uchronić ludzkość przed kolejną wojną. W Polsce robotnicza „Solidarność” przekonała się, że nawet zwycięstwo w sądzie może zostać wykorzystane przeciwko wolności. A przecież 24 października to także wielka muzyka, legendarny pojedynek kierowców Formuły 1 i niezwykłe historie odwagi. Co wydarzyło się 24 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 24 października przypomina wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Zaglądamy również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie dzisiaj zostanie przypomniana historia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i jego żołnierzy. Data dodania artykułu: 24.10.2026 07:27
24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

Siedem na dziesięć Polek deklaruje, że polityką interesuje się tylko w średnim lub niewielkim stopniu. Zaledwie 15 proc. kobiet mówi o dużym lub bardzo dużym zainteresowaniu życiem politycznym, a kolejne 15 proc. przyznaje wprost: polityka nie interesuje ich wcale. Najnowsze dane CBOS pokazują jednak coś jeszcze – coraz mocniejszy podział pokoleniowy oraz wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami, jeśli chodzi o deklarowane poglądy polityczne. Data dodania artykułu: 23.10.2026 22:00
Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego

Siedemdziesiąt lat temu mieszkańcy Budapesztu wyszli na ulice, domagając się wolności. Demonstracja rozpoczęta pod pomnikiem polskiego generała szybko zamieniła się w powstanie, które wstrząsnęło sowieckim imperium. W innym październiku alianci ruszali do przełamania niemieckiej obrony w Afryce, a wiele lat później Steve Jobs pokazywał niewielkie urządzenie, które zmieniło sposób słuchania muzyki. Co wydarzyło się 23 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 23 października prowadzi od wielkiej polityki i wojennych tragedii po kino, rock i sport. Jest w nim również historia szczególnie bliska mieszkańcom Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 84 lata temu niemieccy okupanci zacieśniali kontrolę nad miejscowym gettem. Dla tysięcy jego mieszkańców zbliżały się ostatnie dni życia. Data dodania artykułu: 23.10.2026 08:06
23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego

22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya

Jednego dnia papież z Polski wypowiadał słowa, które miały przejść do historii. Dokładnie szesnaście lat wcześniej amerykański prezydent informował świat o radzieckich rakietach na Kubie, a ludzkość znalazła się niebezpiecznie blisko wojny nuklearnej. Jeszcze wcześniej pewien pisarz opublikował powieść o pokoleniu, które przeżyło wielką wojnę, lecz nie potrafiło odnaleźć się w pokoju. Co wydarzyło się 22 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 22 października prowadzi przez politykę, literaturę, kosmos, muzykę i sport. Przypominamy także rocznice ważne dla Polski oraz wydarzenie, które rozegrało się dokładnie tego dnia w Tomaszowie Mazowieckim. Bo historia nie zawsze przemawia głosem wielkich przywódców. Czasem wystarcza jej jedna książka, jeden wynalazek albo decyzja, której skutki odczuwają miliony ludzi. Data dodania artykułu: 22.10.2026 08:30
22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya
Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Wyjątkowy wieczór seniorów w Tomaszowie MazowieckimSpektakl „Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia” to wydarzenie poświęcone dojrzałej miłości, codziennym emocjom i sile relacji międzyludzkich. Na scenie pojawią się seniorzy, którzy poprzez sztukę, muzykę i wspólne doświadczenie opowiedzą o życiu, które wciąż potrafi zaskakiwać pasją, czułością i odwagą.Wieczór ma łączyć wzruszenie, humor i refleksję. To propozycja nie tylko dla osób starszych, ale także dla rodzin, przyjaciół i wszystkich mieszkańców regionu, którzy chcą wspólnie przeżyć wydarzenie o wyraźnym społecznym i integracyjnym charakterze.Seniorzy na scenie, ważny głos w lokalnej kulturzePrzedstawienie powstało w ramach projektu aktywizującego seniorów poprzez sztukę i budowanie więzi społecznych. Organizatorzy podkreślają, że nie chodzi wyłącznie o jednorazowy występ, ale o szerszą inicjatywę wzmacniającą sprawczość, pewność siebie i obecność starszego pokolenia w życiu kulturalnym.Za realizację projektu odpowiada Fundacja Poranek we współpracy z Gminnym Centrum Kultury i Biblioteką Publiczną w Lubochni oraz Gminą Lubochnia. Inicjatywa została współfinansowana z budżetu Samorządu Województwa Łódzkiego w ramach programu „Łódzkie dla Równych Szans”.Kiedy i gdzieWydarzenie odbędzie się 27 października 2026 roku o godzinie 18:00 w Miejskim Centrum Kultury Tkacz w Tomaszowie Mazowieckim przy ul. Niebrowskiej 50. Obecność publiczności będzie nie tylko okazją do spotkania ze sztuką, ale też formą wsparcia dla występujących seniorów. Data rozpoczęcia wydarzenia: 27.10.2026
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:01
Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów

Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów

Wyobraźmy sobie, że Tom Waits zaprasza do opuszczonego domu muzyków The Rolling Stones z okresu „Exile on Main St.”. Keith Richards przynosi gitarę, której struny pamiętają lepsze czasy, Captain Beefheart przesuwa meble wbrew wszelkim zasadom architektury, a Neil Young gdzieś na poddaszu próbuje nastroić wzmacniacz. Nagle gaśnie światło. Ktoś przypadkowo uruchamia magnetofon, który od lat uznawano za zepsuty. Zamiast chaosu zaczyna wyłaniać się muzyka. Brudna, powolna, chwilami niemal rozkładająca się na naszych oczach. A jednak niezwykle piękna. Tak właśnie wyobrażam sobie świat „Bunny Gets Paid” chicagowskiego Red Red Meat. Albumu, który ukazał się w 1995 roku, gdy rock alternatywny próbował otrząsnąć się po śmierci Kurta Cobaina, a przemysł muzyczny gorączkowo poszukiwał kolejnej Nirvany. Red Red Meat nie zamierzali nią zostać. Rozebrali amerykańskiego bluesa na części, wrzucili go do piwnicy pełnej starych taśm i uszkodzonych wzmacniaczy, a następnie sprawdzili, czy z tych szczątków można zbudować coś naprawdę żywego. Okazało się, że można. I że czasami muzyka najpiękniej brzmi właśnie wtedy, gdy sprawia wrażenie, jakby za chwilę miała się rozsypać. Data dodania artykułu: Wczoraj, 23:59
Prognoza pogody na 26 i 27 października. Chłodna noc, lokalne przymrozki i gęste mgły Sukcesy tomaszowskich kolarzy. Miasto przypomina o mocnym akcencie na ogólnopolskiej gali Rodzinny trening bezpieczeństwa w Tomaszowie. Mieszkańcy ćwiczyli reakcje na zagrożenia Rondo na Spalskiej prawie gotowe. Dodatkowy wylot przygotowano pod przyszłą obwodnicę Tomaszowa Lechia rozbiła Spartę. Trzy sety, 75:50 w punktach i awans na siódme miejsce Tragiczny wypadek w Osiedlu Niewiadów. Nie żyje 38-letni kierowca. Strażacy walczyli o życie poszkodowanych Jak dobrać rozmiar kasku motocyklowego, żeby nie uciskał? Mała bateria, wielki pożar. Eksperci ostrzegają przed niebezpieczeństwem ukrytym w naszych śmieciach Jesień to dobry moment, by przyjrzeć się swojej skórze. Czerniak wcześnie wykryty daje ogromną szansę na wyleczenie 26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen Cztery kompleksy gruntów przy S8 na sprzedaż. Czy to właśnie na nich Tomaszów planował zarobić miliony? Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: A Treść komentarza: Ostatnie zdanie mógłby "autor" artykułu usunąć. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Outsider Treść komentarza: Wytyczenie tych "kresek" przebiegu to psychodeliczny sen paranoika. Odklejony od rzeczywistości, ale zapewne kilku "ważnych" przytuli kasę za korzystne lokalizacje gruntów skupowanych od lat. I o to idzie cała ta przepychanka z lokalnymi społecznościami. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Nie dla PSL. Treść komentarza: Wariant na południe od Tomaszowa jest bez sensu. Ta droga powinna przebiegać na północ od Tomaszowa co byłoby korzystne dla mieszkańców Tomaszowa i Rawy Mazowieckiej bo zyskali by szybką blisko Rawy drogę do Łodzi. Wariant północny miał być realizowany i tak zapewniano przez lata, Klimczak z PSL to zmienił. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Mariusz Treść komentarza: Decyzja środowiskowa w 2029 a Ministerstwo nie rezygnuje z trasy S12 czyli nie ma co czekać na decyzję bo dziwnym zbiegiem okoliczności będzie pewnie pozytywna. Szkoda tylko że NIKT się nie liczy ze zdaniem ludzi i robią sobie co chcą. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Uśmiechnięta radna Treść komentarza: Poznacie ich po owocach... Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Piotrkowianin Treść komentarza: Ale grafika totalnie odklejona od rzeczywistości. Macie w redakcji jakąś mapę? Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama