Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 19:41
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Tragiczne utonięcie

12 czerwca około godziny 16.00 nad Zalewem Sulejowskim w okolicy Ośrodka Wypoczynkowego „Molo” w Smardzewicach utonął 35 letni mężczyzna. Mieszkaniec Łodzi wraz żoną i dwójką dzieci (4,6 lat) pływał rowerem wodnym. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń wskoczył do wody chcąc ratować 6 - letnią córkę. Najprawdopodobniej doznał szoku termicznego. Ratownicy WOPR dotarli na miejsce w ciągu 15 minut. Być może gdyby miał na sobie kapok nie doszłoby do tragedii.

– To miejsce, w którym głębokość dochodzi do 8 metrów – mówi jeden z ratowników WOPR. – Cztery osoby popłynęły na ratunek, ale woda była tak czarna i brudna, że nie zdążyli go uratować.

– Mężczyzna wraz z żoną i dwójką dzieci wypłynął na Zalew – wyjaśnia Tomasz Jarzyński, prezes tomaszowskiego WOPR. – Dziecko, prawdopodobnie córka, wypadło z rowerka. Na szczęście była w kapoku, unosiła się na wodzie. Ten pan niepotrzebnie skoczył i moim zdaniem doznał wstrząsu termicznego, ponieważ po wskoczeniu od razu poszedł na dno.

Świadkowie, którzy znajdowali się na brzegu, zatelefonowali do centrali WOPR-u w Sopocie. Już po kilku sekundach informację otrzymali ratownicy z Borek. – Niestety mamy tu 4 kilometry, więc dopłynięcie zajmuje około 10–15 minut i niestety musieliśmy poszukiwać ciała – dodaje Jarzyński.

Płetwonurkowie odnaleźli ciało 5 metrów od miejsca, w którym mężczyzna utonął.

Dziewczynkę, która wpadła do wody, wyciągnęła pływająca w pobliżu – również na rowerze wodnym – para.

WOPR-owcy przestrzegają przed lekceważeniem przepisów. Radzą, aby przed wejściem do wody wcześniej się ochłodzić. – Jeżeli pływamy na jakimś sprzęcie, należy od czasu do czasu schodzić do wody, żeby ciało nie było takie rozgrzane – dodaje prezes WOPR. – Nawet jeśli jesteśmy dobrymi pływakami, to skok do wody, która ma 20 stopni, w czasie gdy na słońcu jest 50, zawsze może skończyć się katastrofą. Z wodą nie ma żartów.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Nadia 01.07.2010 23:42
straszna tragedia dla rodziny...strasznie współczuję, a ten kto nie doświadczył takiej tragedii to nie wie o czym mówi......;( co do Pana który prowadzi wypożyczalnię rowerków itp. koło hotelu "MOLO" dajcie człowiekowi spokój....ludzie zakładaja kamizelki wsiadając na kajaki, rowerki a jak tylko troche oddalą się od brzegu to je zdejmują....brak wyobraźni... nie dziwcie się Śp.mężczyźnie że wskoczył do wody... pewnie większośc rodziców wskoczyłaby za swoim największym skarbem jakim jest dziecko i próbowaliby dziecku pomóc..... co do ratowników....trudno żeby jedna czy dwie osoby były w stanie upilnowac taką ilośc osób... biorąc pod uwagę że to był słoneczny weekend więc nad zalewem cała masa ludzi.....to chyba ktoś z władz powinien pomyślec nad tym że w okresie letnim potrzebna jest odpowiednia ilość ratowników z odpowiednim wyposażeniem nad zalewem....bo co może zrobić jeden ratownik bez rzadnego sprzętu co miał się rzucić równiez rozgrzany wpław i płynąć?! może i tak powinien ale może miał też wyobraźnię....i pewnie wiedizał co go może spotkać.... nie ma co szukac winnych....tak musiało się stać...
Monitaa150 24.06.2010 08:03
Byłam świadkiem tego wydarzenia.. Byłam akurat na molo z koleżanką no i ta rodzina rowerkiem przepływała koło molo i matka do córki cały czas mówiła 'nie wychylaj się bo wypadniesz' .. Jednak dziecko małe to nie rozumie.. No i po chwili słyszałam krzyki.. Najpierw kobiety `moja córka.! Moja córka się topi` a po chwili zobaczyłam jak mężczyzna skacze do wody BEZ KAMIZELKI dla jasności.. Dzieci krzyczały.. Matka płakała, panikowała.. I po chwili zobaczyłam jak ojciec dziecka był przy dziecku, po chwili zanurzył się w wodzie i z powrotem wypłynął.. I po chwili usłyszałam krzyk `ludzie na pomoc mój mąż się topi.!!! Niech mi ktoś pomoże.!!!` Niestety potem widziałam tylko jak mężczyzna wpadł do wody i już stamtąd nie wypłynął.. :( Dzieci krzyczały `tatusiu.! Tatusiu gdzie jesteś.?!` Serce się krajało.. Ale niestety i ratownik z plaży się nie pofatygował by przypłynąć.. Dziecko uratowali ludzie z sąsiedniego rowerka.. Ludzie nadpływali z pomocą.. A ratownicy.? Ich tam nie było..! Straż przyjechała po 20min.. I co robiła.? stała sobie przy sklepiku i nic.! Pogotowie się zjawiło po 30min.. Byłam tam ok. godziny.. I nie wyłowiono zwłok.. A czemu gazety piszą że po 40min wyjęto ciało z wody.?! Wstyd im że mają tak złą organizację.. A może w ogóle się nie wstydzą.. Jednak mimo wszystko [*] niech spoczywa w pokoju.. Był BOHATEREM.. Bo chciał uratować dziecko..
Paulina 19.06.2010 15:38
Panie Krzysztofie to ja już chyba Pana znam, znajomi mówili mi, że Pan jest zdaje się kierowcą a ta praca ratownika to hobby, pozdrawiam
WOPR TM 18.06.2010 15:50
KOLEDZY. nie kopcie się z koniem zrobiliście wszystko,nie komentujcie tych bredni.TO TEŻ NASZA TRAGEDIA. D.SZ.
Krzysztof Sadlik 18.06.2010 06:11
Paulino wcale sie nie wybielam ani nie jestem doskonaly ,jestem zwyklym czlowiekiem ktory robi to co lubi bo jezeli bym tego nie lubial to bym siedzial w domu.jezeli chodzi to nazywam sie Sadlik Krzysztof i w kazdy dzien wolny jestem w Borkach pisze wolny dlatego ze pracuje tez zawodowo a nad zalewem spolecznie.Jest mi wstyd za tych co sie podpisali jako ratownik i wypisuja glupoty,ale niestety kazdy moze sie tak podpisac i wymyslac ze jest strazakiem,policjantem itd.itd.Co do uzywania kamizelek rat.do kazdej akcji zakladam pianke lub kamizelke zapewniajac sobie bezpieczenstwo nalegam aby ratownicy tez siebie zabezpieczali bo przeciez jestesmy tylko ludzmi, ale i sa tez ratownicy ktorzy wierza w swoje umiejetnosci i to jest przerazajace,miejmy szacunek i respekt przed woda.pozdrawiam Cie Paulino i zapraszam na Borki
Kamil sadlik 12.12.2023 23:36
Kryniu brakuje mi ciebie w ***....wracam do tych lat niestety....i Paulino mój ojciec był zawsze sumiennym człowiekiem i ratownikiem przede wszystkim
Paulina Lewańska 17.06.2010 22:50
Krzysztof dziwię ci się tylko, dlaczego skoro piszesz o sobie w samych superlatywach to podpisujesz się tylko Krzysztof, chociaż nie wiem czy to imię też prawdziwe, ja podpisałabym się i imieniem i nazwiskiem, nie byłoby to wcale lansowanie się. A nie ukrywam, że jeżeli tak jest, że oddajesz się z poświęceniem, dzwoniłabym na Borki czy właśnie ma dyżur w danym dniu Krzysztof .........(teraz nie wiem) i jeżeli tak wtedy właśnie pojechałabym tam właśnie czując, że wrazie czego ktoś fachowym okiem będzie czuwał nad moim bezpieczeństwem. Co do zachowania ludzi masz racje, samowolka, bo co i kto mi zrobi. Piszesz o zasadach bezpieczeństwa wymaganych od może mało świadomych bezpieczeństwa ludziach wejdź sobie na portalu też nasztomaszow (inny artykuł) o tym utonięciu w Zarzęcinie i zobacz fotkę innych kolegów ratowników (zdjęcie WOPR) czy oni zachowali zasady, czy płynąc, chyba nie wolno widząc taki rozbrysk wody) winni mieć kamizelki czy nie? Więc trochę winno być tobie i twoim kolegom z wcześniejszych wpisów, którzy podpisali się jako ratownicy, wstyd.
Ratownik 17.06.2010 06:19
Do Marasa i innych wypowiedzi;od kilkunastu lat jestem nad zalewem i nie szpanuje aby podrywac panienek ale ciezko pracuje i to spolecznie kosztem wlasnego i rodziny czasu.W ten pechowy dzien tez bylem na dyzurze w Borkach bylo kilkanascie interwencji na wodzie w sprawie uzytkowania sprzetu wodnego;skoki do wody,spacerowanie po sprzecie a takim przypadku wpadniecie do wody przy takiej temperaturze nagrzanego ciala niestety prowadzi do szoku termicznego.Wracajac do tragedi,i po dostaniu wezwania natychmiast poplynelismy w miejsce utoniecia nie trwalo to 15 minut,po doplynieciu i wskazaniu miejsca utoniecia przez inne osboby a kazdy mowil co innego wskoczylem do wody byla to glebokosc okolo 5 metrow i zero widocznosci.Rozmawialem z zona utopionego mowila ze maz dobrze plywal ale po wskoczeniu do wody zaczal od razu tonac nawet nie mogac sie chwycic swojego rowerka a przeciez nie wskoczyl do wody 2 metry od niego,prawdopodobnie nastapil wstrzas termiczny i skurcz miesni co prowadzi do utoniecia nawet bardzo dobrego plywaka.Chwala im za to ze dzieci mialy kamizelki ratunkowe,tylko czemu wpadlo dziecko do wody?Hebanowy ratowniku wypozyczalnie daja sprzet ratunkowy do kazdej jednostki plywajacej i nakazuja go zakladac,tak jest w momencje wypozyczenia a na wodzie wolna amerykanka ,to co sie dzieje to przechodzi ludzkie granice.My nie jestesmy w stanie byc przy kazdym kapiacym sie oraz przy sprzecie plywajacym ,przedewszystkim to ludzie powinni bezpiecznie spedzac czas wypoczynku i to z glowa na karku.Kto jest ciekawy jak wyglada dyzur w upalny dzien nad woda gdzie przebywa tysiace osob i zobaczyc ludzka glupote to zapraszam na Borki ,zobaczy jak sie spedza czas na dyzurze.Krzysztof.
ratownik WOPR 16.06.2010 23:34
Jak tacy cwani jestscie kupcie nam motorówkę mocna to będziemy tam w 4 minuty. WOPR w Tomaszowie dysponuje na ten moment co było utoniecie 2 motorówkami sprawnymi o silnikach 30KM. Skuter w serwisie.
black 16.06.2010 17:17
15 min. się IDZIE przez całą tamę można oceniać negatywnie stosunek tej rodziny do zadbania o bezpieczeństwo, ale to nie zmienia faktu, że ratownik, jeśli tam wtedy był, postąpił beznadziejnie nic nie robiąc
plazowicz 16.06.2010 12:31
gadanie ze doplyniecie zajmuje 10-15 minut to jakies nieporozumienie.. motorowka woprowska z borek powinno to zajac gora 4-5 minut.. a wczoraj kolejny facet sie utopil w zarzecinie jakis pechowy okres byl chyba mam nadzieje ze to pierwszy i ostatni taki w tym sezonie na zalewie
KiK 15.06.2010 21:46
" Niestety mamy tu 4 kilometry, więc dopłynięcie zajmuje około 10 – 15 minut " - to co kajakiem płynęli??
Opalony na heban ratownik 15.06.2010 20:48
Ja też jestem ratownikiem i nagannie oceniam postepowanie ojca-topielca. Powinien mieć zapiętą kamizelkę (ja zalecam dwie, zszyte ze sobą). Dzieciaki powinny być powiązane stalową linką do rowerka, zawsze można je wyciągnąć bez wchodzenia do wody. Ponadto odpowiedzialnym za rowery i ich użytkowanie jest facet z wypożyczalni, który powinien odpowiadać za zapięcie kamizelek ochronnych. Jeżeli tego nie dopełnił, powinni mu zabrać konsesję.
Kaludia 15.06.2010 17:57
Ja też byłam wtedy nad Zalewem Sulejowskim. Początkowo myślałam, że to żarty ale później zobaczyłam że koło wpożyczalni rowerków i kajaków zebrało się sporo ludzi. Więc ja ze swoją paczką podeszłam także. Po jakimś czasie do brzegu dopłynęła żona topielca. Strasznie płakała aż żal było na to patrzeć. Wszyscy się na nią gapili i na te dzieci. Myślę ze to była krępujące, straciła męża a ludzie się na nią patrzyli jakby niewiadomo co. Po 30 minutach przyjechała policjia i staz. po godzinie przyjechało pogotowie do Dzieci i ich matki (prawdopodobnie żona mężczyzny ktory sie utopił źle się czuła). Pierwszy raz byłam przy takiej akcji
ratownik WOPR 15.06.2010 17:56
To jak rodzice pilnowali dziecko że wypadło im z rowerka. Nie miejcie pretensji do ratowników tylko do ludzi którzy nie byli wstanie określić. Gdzie facet wypadł każdy określał inne miejsce gdzie wypadł lub nie sa wstanie powiedzieć gdzie to miejsce akcji jest. Byłem na Borkach parę minut po wezwaniu to z rozmowy ktoś powiedział że na Borkach się ktoś topi a to było na omedze.
Maras 15.06.2010 17:03
Część ratowników nad Zalewem jest po to żeby szpanować i zrywać panienki które przyjeżdżaja tutaj w poszukiwaniu przygód,więc nie czepiajmy się chłopa,no.Oczywiście są tez tacy,którzy podchodza poważnie do sprawy.Niestety,takiego wtedy zabrakło.Szkoda.

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026

Polecane

Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów 11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon” Toy Story 5, Grogu i „Pianista”. Helios zaprasza na tydzień pełen filmowych emocji
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama