Procedura uchwalania absolutorium jest analogiczna jak w przypadku Rady Miejskiej. Konieczna jest tu bezwzględna większość, czyli za udzieleniem musi głosować połowa ustawowego składu Rady plus jeden radny. Zanim do tego jednak dojdzie, konieczne jest odczytanie sprawozdania z wykonania budżetu, stanowiska komisji rewizyjnej, opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej. Nie może też zabraknąć dyskusji, stanowisk klubów radnych, poszczególnych komisji i indywidualnych stanowisk radnych.
Zarówno komisja rewizyjna, jak i inne stałe komisje Rady Powiatu, nie wniosły żadnych zastrzeżeń do wykonania budżetu 2009 oraz działalności Zarządu Powiatu w minionym roku.
Zastrzeżenia wniósł natomiast Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości, chociaż radny Świetlik podkreślał, że PiS dostrzega też wiele pozytywnych działań, jakie podejmował Zarząd Powiatu w 2009 roku. – Niestety pozostaje jeden wielce drażliwy temat. Wyjaśnienie kontrowersji związanych z budową ciągu pieszo-rowerowego Tomaszów – Spała. Wielokrotnie sygnalizowaliśmy nasze bardzo poważne zastrzeżenia wobec prezentowanych wyjaśnień wspomnianych kontrowersji. Problem ten nie jest zjawiskiem samym w sobie. Za zaistniały stan są osoby odpowiedzialne. Nie możemy się zgodzić z obiegową opinią, że to okoliczności zawiniły, bo czym są te okoliczności. Zabrakło wskazania winnych, odpowiedzialnych za rażące zaniedbania.
Generalnie radni klubu PiS nie przepracowali się zanadto, przygotowując swoje stanowisko w sprawie absolutorium dla Piotra Kagankiewicza i kierowanego przez niego Zarządu Powiatu. Podobnie było również w przypadku absolutorium dla Rafała Zagozdona. Powtarzany od wielu miesięcy jak mantra temat ścieżki rowerowej nie mógł już zrobić na nikim większego wrażenia. I oczywiście nie zrobił. Tymczasem „wpadek” było więcej. Jedną z nich było odrzucenie wniosków w ramach „schetynówek”. Przygotowane przez Zarząd Dróg Powiatowych wnioski nie przeszły nawet oceny formalnej.
Rozmawiając z wieloma radnymi, wydaje się, że tak naprawdę zajmują się drobnymi i mało znaczącymi sprawami i de facto nie mają pojęcia, co się wokół nich dzieje. Dotyczy to zarówno radnych koalicji, jak i opozycji. Opozycyjnym (może za wyjątkiem Marcina Witko) brak uporu i determinacji w zdobywaniu wiedzy, koalicyjni przyjmują natomiast wszystko w sposób całkowicie bezkrytyczny.
Moje pytania u niektórych wywołują zdziwienie, u innych strach. Jeden z radnych (koalicji), często w rozmowach narzekający na jakość sprawowanej władzy i opowiadający o prawdziwych lub domniemanych „przekrętach”, robi się czerwony i ucieka, gdy pytam, czy mogę go zacytować.
Nie wydaje się również słuszną argumentacja użyta przez Andrzeja Barańskiego, zanim przystąpiono do omawiania tego punktu obrad. Absolutorium, a ostatni rok kadencji, ma charakter nie tylko techniczny, ale również polityczny. Stanowi bądź aprobatę całości działań, bądź wyraz braku akceptacji.

































































Napisz komentarz
Komentarze