Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 20:15
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Działo się w Inowłodzu

Pierwsza edycja „samowolnego” Inowłódz Rock Fest za nami. Napisałem samowolnego, gdyż organizatorami koncertu byli muzycy zespołów Izolatka i Velium. Wszystko odbyło się oczywiście za pozwoleniem Urzędu Gminy Inowłódz, lecz całe środki finansowe pochodziły od zespołów. To co działo się w piątek nad Pilicą przeszło moje najskrytsze oczekiwania. Był to niewątpliwie najlepszy koncert tego lata zrobiony przez młodych ludzi – dla młodych ludzi. W przyszłym roku organizatorzy planują zorganizować imprezę z dużo większym rozmachem. Ci co nie byli, niech żałują.

Organizatorzy wybrali Inowłódz ze względu na położenie sceny. Wszyscy dobrze pamiętamy klimatyczne imprezy z cyklu „Muzyka w Krajobrazie”, które odbywały się tuż nad rzeką, na terenie starego ośrodka wypoczynkowego. Tym razem koncert z nowego cyklu Inowłódz Rock Fest, mimo braku zadaszenia, również postanowiono umieścić w tym zapomnianym już miejscu.

Zastanawiałem się długo, czy to się uda? Czy przyjdą ludzie? Czy zespołom będzie pasować taka „partyzantka” z kościółkiem św. Idziego w tle? Niepotrzebnie. Dzięki szczerym chęciom muzyków oraz dużemu wkładowi pracy i zaangażowaniu sprzętowego Mariusza Melnika z firmy Noisy Box (Maniek gra również w Izolatce na „barabasie”), całość festiwalu nie zawiodła.

W tym miejscu należy zaznaczyć, że koncerty trwały od godziny 17 do 23. Było bardzo dużo młodych ludzi z Tomaszowa, Inowłodza, Opoczna, Królowej Woli, a nawet Zgierza! Tomaszowianie pojawili się licznie na imprezie, mimo iż mieli tego dnia dwie alternatywne opcje. Pierwszą był koncert zespołu Feekcja w Arkadach, drugą występ aktorów Teatru Studyjnego z Łodzi na muszli koncertowej w parku im. Solidarności.

Tym, którzy zdecydowali się wesprzeć Inowłódz Rock Fest, gorąco dziękuję w imieniu organizatorów oraz swoim. Dziękuję też za to, że wszyscy pokazaliście, na czym polega pokojowa zabawa przy dobrej muzyce. Udowodniliście, że fani szeroko pojętej muzyki rockowej to nie banda debili, którym zależy jedynie na chlaniu i ćpaniu, jak to jest powszechnie rozumiane wśród polskiej „moherowej” starszyzny. Respekt, ludziska!

To, co wyżej, słowem wstępu. Teraz przejdę do zespołów. Maniek mówił, że na tym koncercie trzeba pokazać, że mamy jeszcze inne kapele na naszej lokalnej scenie muzycznej niż Persfazja, Tumour Of Soul, Izolatka i Feekcja, dlatego też zaproszenie na festiwal otrzymały takie kapele jak Sleeping Dogs Lie, Velium (którzy zajęli się również organizacją imprezy), Rouspeter czy Sickbag. Dla publiki zagrała również Izolatka.

Nie będę długo rozpisywał się na temat Izolatki i Sickbaga. Wspomnę jednak, że ten pierwszy zespół zagrał w piątek materiał ze swojej pierwszej płyty pt. „Oddech Wistomu” w poszerzonym składzie. Pojawili się dwaj nowi muzycy grający na trąbce i saksofonie. Sekcja dęciaków w zespole wygląda już naprawdę poważnie. Wydaje mi się, że wkrótce zabraknie dla nich miejsca na jakiejkolwiek scenie. No cóż, Radi (lider, wokalista i gitarzysta) stawia wyraźnie na instrumenty dęte, mi to się podoba. Publiczność również aprobuje takie granie. Bawiła się fajnie.

Sickbag zagrał jak zwykle, czyli bardzo poprawnie i energicznie. Można narzekać jedynie na jakość lub ilość nagłośnienia, gdyż w przypadku Sickbaga duże muzyczne znaczenie mają samplowane bity, które słychać w kompozycjach. W piątek gdzieś te bity ginęły, co sprawiało, że muzyki nie dało się chłonąć w pełni. Najważniejsze jest jednak to, że Sickbag wreszcie zagrał, po dłuższej przerwie koncertowej. Mam też nadzieję, że będziemy mogli ich wkrótce zobaczyć ponownie na deskach w Tomaszowie. Na tę chwilę wiem, że planują koncert w Łodzi. Ma to być gdzieś w październiku, więc oszczędzajcie na bilet i czekajcie cierpliwie.

Sleeping Dogs Lie, czyli – w bardzo wolnym tłumaczeniu i według członków zespołu – nazwa ta oznacza tyle, co „Nie wywołuj wilka z lasu”. Trochę to pokręcone, co? Muzyka kapeli jest dużo mniej zawiła. W Inowłodzu zagrali po raz pierwszy i w ogóle pierwszy raz stanęli na scenie. Debiutanci z Tomaszowa, na czele których stoi charyzmatyczna wokalistka Ania Lenarcik – łagodny głos, który momentami przeradza się w cobainowską chrypę; gdzieś obok funkujący gitarzysta Tomek Bąk, mózg operacji SDL (to już trzeci skrót wykorzystujący te litery, ten jednak ma kojarzyć się jedynie pozytywnie), basuje Krzysiek Mirowski, a w bęben wali Paweł Kwaśkiewicz.

Młodzi, ambitni i utalentowani. Zwykle pierwszy koncert to paraliżująca wszystkie ruchy trema, ścisk w gardle i pot płynący po plecach wzdłuż kręgosłupa – to wszystko gdzieś tam niweluje potężne uderzenie adrenaliny, które przyspiesza bicie serca do prędkości światła. Zapewne muzycy Sleeping Dogs Lie tak właśnie się czuli, gdy po raz pierwszy pokazywali, co potrafią, przed tłumem ludzi. Koncert bardzo udany, jak na debiut i mogę chyba pokusić się o stwierdzenie, że na debiut to nie wyglądało – było aż tak dobrze. Publice w pamięć zapadną autorskie cztery kompozycje SDL oraz niebanalne covery wyselekcjonowane starannie przez kapelę. Były numery Foo Fighters, Mad Season i Pearl Jam. Kto coś takiego gra? Grunge’owy Sleeping Dogs Lie.

Rouspeter był drugim zespołem, który zagrał na festiwalowej scenie. Kapela dołączyła w ostatniej chwili w zastępstwie opoczyńskiego Ni. Wcześniej nazywali się The Strings, lecz porzucili tę nazwę dla czegoś bardziej oryginalnego. Rouspeter zagrał bodajże trzeci koncert w swojej krótkiej karierze. Słychać, że panowie dopiero szukają swojego stylu. Bardzo konsekwentnie podążają w ślady Illusion, grali nawet numery tej legendarnej polskiej formacji. Szczególnym powodzeniem cieszył się „Nóż”. Wokalista Bartek Wokacz stara się naśladować wokal Lipy, a gitara tłucze ultra ciężkie riffy. W piątek na scenie zabrakło drugiego gitarzysty – Rafała Woźniaka, który doznał dzień wcześniej kontuzji ręki. Kapela starała się poradzić bez niego. Zagrali w składzie: Bartek Wokacz – wokal, Piotr Kowalski – gitara, Mateusz Kowalski – perkusja, Kamil Rożnowski – bas.

No i na koniec Velium. Choć nie grali jako gwiazda, poziomem nie odbiegali od profesjonalnego Sickbaga. Velium z koncertu na koncert stają się coraz lepsi. Właściwie to nie wiem, co mam pisać, bo wszystko byłoby w samych superlatywach. Relacja jest oczywiście moją subiektywną oceną występów wszystkich kapel, lecz w przypadku Velium chyba wszyscy się ze mną zgodzą. Zespół wszedł na scenę, walnął koncert i zszedł.

Zawodowstwo w każdym calu, a to młody zespół. Jak tak dalej będzie, to wkrótce na naszej lokalnej scenie muzycznej pojawi się cała masa heavy metalowych kapel, chcących grać jak Velium. Pojawią się gitarzyści pragnący toczyć ze sobą bitwy na sola, tak jak robią to Paweł Łonik i Kuba Kamiński, basiści chcący naśladować brzmienie Łukasza Kopczyńskiego, wokaliści szukający ciemnej barwy w stylu Rafała Kurpiewskiego, no i perkusiści, którzy będą po prostu grać jak należy, mocno i konkretnie, zupełnie jak Rafał Kowalski. Velium to pomysłowe chłopaki. Grają ostro, ale chwilami zarzucają lekkie ballady, ku uciesze damskiej części fanów. Na zakończenie napiszę prywatne pytanie do zespołu: Kiedy płyta, panowie, lub przynajmniej demo?

Nasza Codzienna Gazeta Internetowa objęła patronat medialny nad festiwalem. Na scenie zawisł ogromny baner waszej ulubionej lokalnej strony informacyjnej. Od siebie chcę dodać, w imieniu całej redakcji, że z całych sił będziemy się starali wspierać i pomagać wszystkim ludziom, którzy pragną sprawić, by nasze miasto oraz okoliczne miejscowości tętniły prawdziwym kulturalnym życiem. Takie działania należy popierać. Jeżeli macie jakieś ciekawe pomysły, zgłoście się do nas. Chętnie pomożemy.

zapraszamy do fotogalerii

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FL 02.09.2009 15:28
Zgadzam się co do Rouspetera. Zagrali słabo. Wokal i gitara to porażka jakaś.

fan sld 02.09.2009 09:14
Ten zespół SDL będzie kiedyś wielki, ale ten drugi to jakas pomyłka... Koleś nie umie spiewać, gitarzysta grał takie solówki, że głowa bolała... nie wiem. Do tego nierówno to było. Słabe granie.

bartek 01.09.2009 23:02
sleeping dogs lie - fajna kapela :) grajcie więcej!

SDL fan 01.09.2009 21:06
podobało się :)

kiki 31.08.2009 21:28

Aleksandra 31.08.2009 21:02
Fatalne oświetlenie. Ale i tak uważam, że jak na możliwośći, organizatorzy spisali się bardzo dobrze. Tylko następnym razem zadbajcie lepiej o straż, ochronę czy policję na takiej imprezie - strzężonego szatan strzeże :)

Tauren 31.08.2009 20:02
Było prześwietnie, swojska atmosfera. Poznało się kilka ciekawych twarzy i bawiło ze znajomymi (: niestety nie wracałem w bagażniku samochodu, bo był zapchany :P Pogo na Izolatce i Sickbag'u <3 . Ogólnie wincy takich koncertów :) Po długim czasie "niebytu" Impulsu tego było ludziom potrzeba! Było byczo. Pozdrawiam grono koncertowiczów i chylę czoła.

Zamit 31.08.2009 16:52
no niestety co do transportu to sie zgodze ale impreza całkiem udana ;)

Insula 31.08.2009 14:25
Było świetnie chłopaki się postarali ciesze się że są jeszcze tacy ludzie, którzy nie stoją bezczynnie i narzekają że nuda nie ma co robić tylko biorą się do działania. Brawo dla wszystkich organizatorów. Jedyne nad czym można rozpaczać to fakt, że ostatni transport z Inowłodza był o 19;47 ;/

Ania. 31.08.2009 13:32
świetnie było. ;-)

Leona 31.08.2009 12:52
łoo "kiki" podobało Ci się? A nie widziałaś jakiś satanistycznych akcentów? łoogulnie powinno być wiecej takich imprez ; )

kiki 31.08.2009 12:09
O,o....Byłam tam !!! Podobało mi się nawet?...Ale fajnie było.

Opinie

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Przegląd najważniejszych informacji dnia

Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 roku, upłynął pod znakiem wojny, zbrojeń i coraz bardziej napiętej sytuacji międzynarodowej. Donald Trump przekonywał, że Stany Zjednoczone rozmawiają z Iranem, polskie samoloty przechwyciły nad Bałtykiem kolejną rosyjską maszynę rozpoznawczą, a Ukraina rozpoczęła budowę europejskiej koalicji, która ma stworzyć nowy system obrony antyrakietowej. W kraju uwagę przyciągnęły decyzje prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące prawa łaski oraz historyczny rekord indeksu WIG20. Data dodania artykułu: 03.08.2026 23:59
Przegląd najważniejszych informacji dnia

Polecane

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA 240 zł za godzinę, kontrola grafików i jawne kontrakty. W czwartek rozmowy o zmianach w ochronie zdrowia Dzień Świeżego Oddechu. Tomaszów bierze głęboki wdech i sprawdza, kto jadł czosnek Między krzyżem a światłem. Kościół wspomina Przemienienie Chrystusa Ewakuacja i zadymienie w scenariuszu ćwiczeń. Służby sprawdzały gotowość w Tomaszowie Nawet 40 stopni w Polsce. Czerwone ostrzeżenie IMGW dla Tomaszowa i powiatu Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Od dinozaurów po „Łowcę androidów”. Filmowy sierpień w Heliosie w Tomaszowie Biura na wynajem w Łodzi – jak wybrać przestrzeń dopasowaną do potrzeb firmy? Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi 5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi Bielizna, która pomaga odzyskać pewność siebie. Dzień Bielizny z myślą o Amazonkach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Totalne chamstwo i prostactwo prezentujesz. Taki ktoś nie może być zwolennikiem PiSu. W PiSie są w większości ludzie wykształceni na poziomie. Powściągliwi w obelgach i ubliżaniu. Człowieku kim Ty jesteś, kogo reprezentujesz?. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ewa. Treść komentarza: Ostro , głupio i bez sensu masa epitetów które świadczą o Twoim bardzo niskim poziomie .Tykanie przez użycie samych imion osób ze spółdzielni to objaw Twojego prostactwa i flustracji. Człowieku układy komunistyczne odeszły wraz z komunizmem. Zapewniam Cię że Pan Prezes Jan Nowakowski wyrósł dawno z takich pojęć jak,, komunistyczny układ". Masz alerię na starą ideologię, weż coś na opanowanie i nie obrażaj ludzi .Członkowie spółdzielni nie są "ciemną masą" no chyba że są Twojego pokroju. To że nie doszło do walnego zgromadzenia to bardzo dobrze się stało. Do Twojej wiadomości nie pracuję w spółdzielni, nie mam też w niej układów nie bywam na walnych zebraniach. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Wg mnie, zboczone określenie "psycholożki" oznacza specjalistki, czyli (w normalny języku) kobiety, zajmujące się psychologią (np. psychologią tłumu, psychologią społeczną, itp.). Obecnie (i niestety) obowiązuje debilowaty, czyli tzw. nowoczesny język (debilowata nowomowa) tupu: pani profesora, pani magistra, pani dyrektora, psycholożka. Podsumowanie: debili nie sieją, sami się rodzą. Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Na spokojnie nie gonić nie gonić opozycja zawsze była jest i będzie UCZYĆ,UCZYĆ KAŻDA LEKCJA TO NAUKA I DOŚWIADCZENIE KTÓREGO NIGDY NIE JEST ZA DUŻO. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Logiczne podejście. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Tak. Masz w zupełności rację. Ten materiał jest bardzo dobry. Aktualna sytuacja (susza) hydrologiczna jest fatalna. Chodzi o opady, o wody powierzchniowe. Jednak nie lepiej zaczyna wyglądać sytuacja hydrogeologiczna, dotycząca wód podziemnych. Na razie tych płytkich, tzw. zaskórnych, ale w najbliższym czasie i tych głębszych wód podziemnych. Jaka jest tego przyczyna? Oczywiście, nie wciskane ludziom ocieplenie klimatu, spowodowane działalnością człowieka, ale ogólne ocieplenie klimatu w naszym rejonie, spowodowane NATURALNYMI procesami geotermalnymi, zachodzącymi na kuli ziemskiej od milionów lat. Czy ktoś uwierzy, że kiedyś 80 % Polski było pokryte morzem i był tutaj klimat tropikalny? Czy ktoś uwierzy, że kiedyś 80 % Polski było pokryte lodem? Są na to geologiczne dowody. Piasek, glina, wapienie, Nagórzyckie Groty z piaskowca, to dowody na morze i lodowiec w naszym rejonie. No, ale cóż: szwaby zawsze potrafią durnowatym Polaczkom wcisnąć głupotę: likwidujcie kopalnie, zamawiajcie wiatraki, fotowoltaikę, najlepiej u nas. Źródło komentarza: Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama