Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Poniedziałek, 8 sierpnia 2022 04:08
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Nie byłam rewolucjonistką

Niewiele osób już dzisiaj pamięta, że Tomaszów miał swoją posłankę, którą wybraliśmy w wyborach do Sejmu 4 czerwca 1989. Była nią Pani Teresa Zalewska, reprezentująca obóz Solidarnościowy.
Nie byłam rewolucjonistką

Pani Tereso, chciałbym prosić o chwilę rozmowy w związku z jutrzejszą rocznicą czerwcowych wyborów w 89 roku. Czy ktoś jeszcze pamięta, że była pani jedynym z Tomaszowa posłem na tzw. Sejm Kontraktowy? Telefonowali do Pani jacyś dziennikarze?

 

- Powiem Panu, że w Tomaszowie nie pamiętano. To mnie nawet tak mocno nie dziwi, ponieważ nigdy nie byłam osobą uwikłaną w jakieś skandale, czy afery, o których bardzo chętnie media ogólnopolskie i lokalne piszą. Ponieważ prowadzę skromne życie, to jestem właściwie osobą nudną i nie ma o czym o mnie pisać. Wczoraj natomiast telefonował do mnie dziennikarz z tygodnika Solidarność, który przygotowuje artykuł prezentujący sylwetki ówczesnych posłów.

(W tym momencie zadzwonił telefon. Okazało się, że również Andrzej Wdowski z Dziennika pamiętał o poseł Teresie Zalewskiej).

 

Co dla Pani oznacza data 4 czerwca 1989?

 

-To samo, co dla każdego. Pewien przełom, odzyskanie niepodległości. Te chwile przeżyłam bardzo osobiście. Jak wspominam te wydarzenia teraz, po 20 latach, było to w moim życiu coś wielkiego. Czułam się, oczywiście dzięki wyborcom, ogromnie wyróżniona. Nie zawsze własne chęci czy wola decydują o tym, co będziemy robić ale także wola ludzi, którzy chcą żebyśmy coś robili.

 

Czy wynik tamtych wyborów był dla Pani zaskoczeniem?

 

- Był bardzo dużym zaskoczeniem. Pamiętam tę noc wyborczą, kiedy wraz z innymi członkami Komitetu Obywatelskiego, siedzieliśmy w biurze na rogu Tkackiej i Warszawskiej. Własnym oczom i uszom nie wierzyłam kiedy po północy rozdzwoniły się telefony ze wszystkich Obwodowych Komisji Wyborczych. Ludzie podawali nam wyniki. Po pierwszych trzech czy czterech telefonach myślałam, że to jakaś pomyłka. Jeżeli na ich kandydatów oddawano w sumie 10% głosów, to większość osób głosowała na moją osobę. Ostatecznie zebrałam 73% wszystkich oddanych głosów. Liczby były szokujące. Wyniki podliczaliśmy całą noc. Gdy pierwsi ludzie szli na ranną zmianę do pracy, my wiedzieliśmy już, że wybory wygraliśmy. Zatrzymywali się i pytali.

 

Jak reagowali Tomaszowianie?

 

- Bardzo różnie. Niektórzy płakali, byli tacy, którzy tańczyli i śpiewali. Taka była ogólna euforia. Chyba tego nigdy nie zapomnę. Pomyślałam wtedy, że dzisiaj jest taki entuzjazm i ciekawe kiedy dostanę pierwsze „kije” na moje plecy. Miałam świadomość, że taka jest kolej rzeczy. Z jednej strony jesteśmy popierani, później okazuje się, że ci sami ludzie przystępują do walki z nami. I tak też było.

 

Jak Pani ocenia postać, osobę Lecha Wałęsy?

 

- Wtedy bardzo dobrze. Rzeczywiście on był znakomitym przywódcą i człowiekiem o niespotykanej wręcz charyzmie. Osobiście z Lechem Wałęsą miałam mało takich bezpośrednich kontaktów. Byli ludzie, którzy mocniej o to zabiegali, więc ten kontakt mieli częstszy i bliższy. Na przykład profesorowie Uniwersytetów mówili, że jest doskonałym przywódcą, że oni, ludzie utytułowani, niewiele mieli przy nim do powiedzenia. Tak było w tamtym czasie.

 

A później?

 

-  Później Wałęsie pozmieniały się różne poglądy. Staram się nie oceniać go w taki sposób, że należy go potępiać, jak niektórzy ludzie w swoich pracach pseudonaukowych. Uważam, że dyskredytowanie postaci Lecha Wałęsy jest niepotrzebne. Cokolwiek by o nim nie napisali i nie powiedzieli, to on zawsze zostanie symbolem walki z komunizmem. Niepotrzebne jest szarganie jego postaci. Co prawda, on czasem zachowuje się dziwacznie i niezrozumiale, zwłaszcza w tych ostatnich czasach. Ale pamiętam, że mówił zawsze, że „lubi wkładać kij w mrowisko”. Jakaś w tym jego „szaleństwie” pewnie jest metoda. Wałęsę trzeba zostawić w spokoju.

 

Pozostawić symbol wolnej Polski…

 

- Pozostawić symbol, bo jego niszczenie nikomu nie służy.

 

Ciekaw jestem, jak wyglądała praca Sejmu RP Anno Domini 1989.

 

- Był zupełnie inny tryb pracy. O ile w latach komunistycznych odbywały się dwie sesje: jesienna i zimowa, to od 4 czerwca rozpoczęła się taka permanentna praca. Jeździłam do Sejmu na posiedzenia, które trwały od poniedziałku do piątku, a często i do soboty. Weekendy to były spotkania z wyborcami w terenie. Nie miałam ani jednej wolnej chwili dla siebie.

 

Tworzenie prawa całkowicie od nowa?

 

- Właśnie tak było.

 

Ktoś utkwił pani w pamięci w jakiś szczególny sposób z tamtych czasów?

 

- Na bliskie znajomości czy przyjaźnie również nie było czasu. Najmocniej związana byłam z naszym okręgiem, z posłem Brzózym z Bełchatowa i z piotrkowskimi posłami. Jednak te znajomości były bardzo luźne.

 

Było kilku takich wyróżniających się posłów, jak Jan Maria Rokita.

 

- No tak, był także Stefan Niesiołowski, którego bardzo było widać. Zresztą on do dnia dzisiejszego jest bardzo widoczny.

 

Cały czas wykazywał się takim brakiem taktu, jak dzisiaj?

 

- Trochę tak. Jednak zbyt mocno się wyraża, jak na swoją pozycję i doświadczenie. Profesorowi Uniwersytetu jakoś nie bardzo wypada tak się zachowywać.

 

Co było największym osiągnięciem Sejmu kontraktowego?

 

- Trudno powiedzieć. To było wywracanie prawa o 180 stopni w każdej dziedzinie. Bardzo ważne były spory dotyczące Konstytucji. Jednak chyba największym sukcesem było przejęcie Rządu przez Tadeusza Mazowieckiego. To był sukces, ponieważ z obrad okrągłego stołu nie wynikało, że Solidarność ma przejąć władzę w Polsce. Nagle wszystko zaczęło się zmieniać. Te wszystkie układy okrągłostołowe zaczęły się rozmywać. Obywatelski Klub Parlamentarny stanął przed koniecznością stworzenia Rządu. Kiszczakowi i jego ekipie się to nie udawało. Można mieć do tego różny stosunek ale był to wyraźny sygnał, że wreszcie jesteśmy we własnym Kraju, że wreszcie mówimy głosem Polaków, że nikt nam niczego zza wschodniej granicy nie dyktuje. To taka pierwsza jaskółka, która wolność ludziom uświadomiła.

 

Wiosna demokracji?

 

- To dobra i ładna nazwa.

 

Jak w Pani ocenie zmieniła się Polska na przestrzeni ostatnich 20 lat?

 

- Jeśli spojrzymy z punktu widzenia ludzi, którzy na skutek kryzysu czy własnych zaniedbań tracą pracę, to może okazać się, że zmiany są na gorsze. Trzeba pamiętać jednak, że Polska przestała być reżimowym krajem, oblicze Polski bardzo zmieniło się na korzyść. Dobrze byłoby, aby jeszcze politycy bardziej pracowali nad dobrym wizerunkiem naszego kraju w świecie ale i od wyborców bardzo wiele zależy, bo jeśli frekwencja wyborcza wynosi 30%, to trudno się spodziewać radykalnych zmian. Warto może kiedyś się przekonać, jaki byłby prawdziwy wynik wyborczy, gdyby do głosowania poszło 100% osób.

 

Wracając do wyborów z 4 czerwca, podobno Lech Wałęsa stwierdził „i co my teraz k… zrobimy”

 

- Nie słyszałam tego ale to nie jest wykluczone. Zmontowanie pierwszego Rządu nie było łatwe.

 

Jak Pani trafiła na listę wyborczą?

 

- Przypadkiem. Nie byłam rewolucjonistką, co to sztandar niesie na barykady. Wprawdzie brałam udział przez połowę lat 80-tych w tym podziemnym życiu antykomunistycznym ale wielką bojowniczką to ja nie byłam. Niemniej, w kręgach Solidarnościowych byłam osobą dobrze postrzeganą, ponieważ już wtedy dużo osób przychodziło do mnie po różnego rodzaju porady i pomoc. Starałam się zawsze służyć ludziom pomocą, na miarę mojej wiedzy i możliwości. Kiedy na początku 89 roku rozpoczęły się obrady Okrągłego Stołu przypuszczaliśmy, że zakończą się one nowymi wyborami. Zaczęto mnie wtedy namawiać, bym wzięła w nich udział. Argumentowano, że musimy mieć już teraz swojego kandydata, bo w przeciwnym razie narzucą nam kogoś z góry, czy jak to się mówi „przyniosą w teczce”.

 

Potrafiono u nas myśleć takimi kategoriami?

 

- Postawiliśmy sprawę jasno. Ma być jeden kandydat, żadnej konkurencji. Jeden kandydat na jeden mandat. Dlatego również wygrałam. Głosy się w ten sposób nie rozbiły na większą liczbę osób.

 

A co było później? Kandydowała Pani jeszcze?

 

- Już nie. Stwierdziłam, że nie nadaję się do „wielkiej polityki”. Ktoś z moich przyjaciół kiedyś powiedział, że powinnam pisać wiersze a nie zajmować się polityką. Polityką lokalną zajmowałam się również krótko. Przez dwie kadencje byłam radną. Teraz jestem szczęśliwie na politycznej emeryturze.

 

Czym dzisiaj zajmuje się Teresa Zalewska?

 

- Dzisiaj pracuję jeszcze w Muzeum i zajmuję się działalnością charytatywną w ramach Fundacji Dar Serc, która pomaga przede wszystkim chorym dzieciom.

 

Bardzo dziękuję za poświęcony czas i rozmowę.


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Oko 05.06.2009 15:23
ad.21 Pewnie nauka polegała na studiowaniu dzieł Lenina.

+- 05.06.2009 11:05
@ 20 Nie tyle chodzi o polowanie, co o PRAWDĘ, którą należy ujawnić, aby oczyścić i żyć do przodu. Rządzić powinni ludzie sumienia, jak nauczał JP2.

kiki 05.06.2009 10:45
O qrde...kładzie się to cieniem i dlatego praca z dziećmi. Mimo wszystko jednak,niech każdy sobie uświadomi jakie to czerwona mafia żydokomuny ma wpływy i brudne łapska do dziś nas niszcząca - Polaków.

Znajomy 05.06.2009 09:27
Pani Teresa jako radna Rady Miasta była w ocenie wielu osób wpółwinna dopuszczenia SLD do władzy w mieście. Potem juz przepadała zwyczajnie w wyborach lokalnych - straciła twarz i to wszystko. A zreszta córka pracująca w TIT powodowała, że nie mogła chyba za ostro się rzucać, żeby córka pracy nie straciła - takwqielu podejrzewało, że dlatego tak się zlewicowała... Ciężko zgadnąć.

Oko głppca 05.06.2009 00:45
Marek Celner miał w 1989 roku 18 lat, co wg kolegi OKO miał wtedy niby robić poza nauka?

nnn 05.06.2009 00:28
zrobmy polowanie na sb'kow w tomaszowie, chetni??

kiki 04.06.2009 14:53
oko ja ci powiem co te bozy z Zatoki Czerwonych Świń na Kępie robili... Pistolety za pazuchą nosili bo i SB-eki przydzielili.

Oko 04.06.2009 14:43
Pani Teresa jak zwykle jest bardzo skromna.W tamtym czasie kiedy można było działalność antykomunistyczną przypłacić życiem, była osoba bardzo odważną.Stale była inwigilowana i prześladowana przez SB-ków, którzy wielokrotnie grozili jej i jej córce(Swoją droga dobrze byłoby ujawnić ich nazwiska i napisać co robią i jak im sie powodzi w nowej Polsce, moze jacyś żyją w Tomaszowie?).Nic dziwnego że Pani Teresa nie jest teraz w "polityce".To osoba niezwykle prawa i uczciwa i zgadzam sie z nią że nie nadaje sie do dzisiejszych polityków zwykle krętaczy i złodziei którym z reguły chodzi o pieniądze.Swoja droga warto by było spytać co robili w tamtym czasie różni obecni prominenci Tomaszowa-Co robił Pan Kumek już wiemy,co robił wtedy Pan Barański,Adamski,Harasny,Parad a,Żegota,Celner Łaski,Zagozdon i wielu innych.Życze Pani Teresie przede wszystkim dużo zdrowia.Uczciwi ludzie zawsze będą o Pani pamiętać.Serdecznie pozdrawiam.

kiki 04.06.2009 13:48
@15...czubek "jaka koalicja"...dziadzio powiedział.To są świry wilanowskie dziecko drogie,bo zawsze mowili tak:co winksze jak wesz to za pazuche bierz,w gospodarce sie pszydo. Koalicjantom ku przestrodze!!!

bez komentarza 04.06.2009 13:46
jego ojciec wie na pewno, zobacz, powie ci :)))) http://www.youtube.com/watch?v =Wz5MD_Ylkl0

Koalicja antytrolla 04.06.2009 13:30
Kiki, co taki głupek, jak ty, może wiedzieć o wyborach, jakich dokonywali ludzie w 89 roku. Co przeżywali, czuli i jakie nadzieje mieli... To rozczarowanie, złość, nienawiść jest właściwe dla powistomoskich sierot, które nie mają już skąd ukraść kawałka "kwasówki", paru śrubek, zadekować sie i wyspać w kącie, nic nie robić i brać kasę. Za to zazdrościc innym, że są lepsi, mądrzejsi, bogatsi. Dzisiaj robisz to samo, co za komuny. Wtedy żerowało się na państwowej fabryce a dzisiaj żeruje się na ludzkich umysłach w necie. Cały dzień siedzisz i polujesz na to co ktoś napisał, żeby dodać własne idiotyzmy i zaśmiecić forum portalu. Jak nikt nic nie pisze, to piszesz sam ze sobą. To jest już objaw chorobowy. Nie współczuję ci jednak, dla mnie jestes zwyczajnym, pieprzonym nierobem, bo tak cię nauczyła komuna. Jasne? Weź się gościu do roboty, zamiast udawać raz dziadzia a raz dziewczynkę w internecie.

kiki 04.06.2009 13:03
Tomaszowiaku by zakończyć ten bezsensowny spór TV Trwam sobie włącz i cicho bądż.

kiki 04.06.2009 12:59
[email protected] - czujesz się urażony?... Poszukaj pocieszenia w ramionach żony.

Tomaszowiak 04.06.2009 12:37
dalej mnie obrażasz, dlaczego? masz jakiś problem?

kiki 04.06.2009 12:30
[email protected] mutancie co Pani Teresa dziś robi.Wyjaśnia wszystko koniec artykułu. Praca z dziećmi,bo z mutantami i krętaczami nie ma już co.

Helios prezentuje pełen akcji letni repertuar! Helios prezentuje pełen akcji letni repertuar! W sierpniu sieć kin Helios przygotowała dla swoich widzów kolejną porcję filmowych emocji i spotkań z największymi gwiazdami na dużym ekranie! Już najbliższy weekend może upłynąć pod znakiem niekończącej się akcji z dużą dawką humoru, bez względu na których aktorów i które historie widzowie postawią! Wszystkie z prezentowanych produkcji, zarówno te dla młodszych czy starszych kinomanów, mają wspólny mianownik: świetną zabawę oraz fantastyczny humor. Pierwsza premiera nadchodzącego weekendu to zabawna, a zarazem życiowa historia pewnej patchworkowej rodziny. Pełna humoru i wzruszeń komedia „Każdy wie lepiej” opowiada o parze zakochanych, którzy stają się celem intrygi najbliższych. Główni bohaterowie filmu, Ania i Grzesiek, próbują stworzyć nową rodzinę z połączenia dwóch odmiennych światów. Jej dzieci, jego dzieci – klasyczny patchwork – trzeba zawierać kompromisy, uważać żeby nikogo nie urazić… To fascynująca układanka, ale straszliwie trudna! Dla wielu par byłby to wspaniały początek etapu „zżyli długo i szczęśliwie”, ale nie dla tej dwójki. Ich związek zostaje wystawiony na próbę, gdy zaczynają się do niego wtrącać ich rodzice oraz byli partnerzy. Dwie rodziny wiele rożni, ale mają wspólny cel – rozbić związek Ani i Grzesika. Czy nowa relacja ma szansę przetrwać najazd swoich rodzin? Widzowie przekonają się już w najbliższy piątek. Kolejna z nowości to „Lena i Śnieżek” - familijne kino przygodowe i naprawdę piękna historia… Wszystko zaczyna się od pary złodziejaszków kradnących białe lwiątko na zlecenie bogatego kolekcjonera zwierząt. Nic nie idzie jednak zgodnie z planem i maluch ucieka. Przypadkiem znajduje go właśnie Lena – nieśmiała nastolatka, która dopiero co przeprowadziła się do nowego miasta. Zwierzak, któremu nadaje imię Śnieżek, szybko staje się jej najlepszym przyjacielem. Dziewczyna boi się jednak, że lwiątko może jej zostać odebrane i dlatego postanawia ukrywać je przed tatą i resztą świata. Kiedy zdradza swój sekret niewłaściwej osobie, zaczynają się kłopoty, a na trop Śnieżka ponownie wpadają złodzieje. Czy Lena zdoła ochronić przyjaciela przed grożącym mu niebezpieczeństwem? Mały lew – wielka przyjaźń – to trzeba zobaczyć w kinie! Na ten film czekały miliony widzów! Kolejna nowość – „Bullet Train” - to szalona, nieustająca jazda przez współczesną Japonię w towarzystwie Brada Pitta. Wciela się on w tej produkcji w rolę pechowego zabójcy o imieniu "Ladybug", który po zbyt wielu nieudanych próbach chciałby spokojnie wykonywać swoją pracę. Los jednak ma inne plany, ponieważ jego najnowsza misja stoi na kursie kolizyjnym ze śmiertelnie niebezpiecznymi przeciwnikami z całego świata. Wszyscy mają powiązane, ale sprzeczne cele – w najszybszym pociągu świata... a Ladybug musi wymyślić, jak z niego wysiąść. Producentem jest spec od hollywoodzkich filmów akcji - sam Antoine Fuqua, a reżyserem David Leitch, który ma na koncie „Johna Wicka”, „Szybkich i Wściekłych” czy „Deadpoola 2”. Zapowiada się niezła jazda!  Na ekranach kin Helios wciąż szaleją zwierzaki z super mocami pod przywództwem psa Krypto, którego właścicielem jest sam Superman. „DC Liga Super-Pets” to pełna humoru i żartów sytuacyjnych animacja, w której pupile ratują herosów z Ligi Sprawiedliwości! Tego świat jeszcze nie widział żeby obrońców świata takich jak Superman, Batman czy Wonder Woman uprowadziła złowieszcza Świnka Morska?!  Jeżeli komuś umknęły filmowe hity lata to nic straconego, bo na ekranach sieci kin Helios wciąż można spotkać „Minionki: Wejście Gru”, Toma Cruise’a w „Top Gun: Maverick” czy Boga Piorunów w kolejnej części brawurowej serii „Thor: Miłość i Grom W poniedziałek, 8 sierpnia Kino Konesera zaprosi widzów na film „Księgarnia w Paryżu” - życie Vincenzo kręci się wokół miłości do książek oraz dotkniętej niepełnosprawnością córki Albertyny. Mężczyzna jest zgorzkniały, melancholijny i uważa, że już nic dobrego w życiu go nie spotka. Pewnego dnia do jego księgarni wpada Yolande. To żywiołowa, ekscentryczna, zabawna i piękna kobieta. Oczarowany jej życiową energią Vincenzo znów zaczyna odczuwać emocje, o których istnieniu już dawno zapomniał, odkrywając na nowo uroki życia. 11 sierpnia cykl Kultura Dostępna zaprezentuje natomiast film „Piosenki o miłości”. To opowieść o walce o niezależność i dochodzeniu do własnego głosu. Ten film to mocny, nowy głos polskiego kina, jak najlepszy indie-popowy kawałek uderzający w najczulsze struny – tam gdzie miłość spotyka się z kalkulacją, a pasja z karierą. Ona jest skromną dziewczyną, on pochodzi z zamożnej rodziny. Ona śpiewa o tym, co jej w duszy gra, on marzy o wydaniu płyty, którą utarłby nosa sławnemu ojcu-aktorowi. Czy dwa tak różne brzmienia mogą się zestroić? Ile razy w życiu możliwy jest bis? Tego spotkania absolutnie nie można przegapić! Po szczegółowe informacje dotyczące sierpniowego repertuaru warto zajrzeć na stronę www.helios.pl oraz do nowej, mobilnej aplikacji Heliosa. Wcześniejszy zakup biletu to nie tylko gwarancja zajęcia ulubionego miejsca w kinowej sali, ale także korzystniejsza cena.   Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.08.2022
41. Ogólnopolski Tomaszowski Bieg im. Bronisława Malinowskiego 41. Ogólnopolski Tomaszowski Bieg im. Bronisława Malinowskiego 4 września br. ulicami miasta Tomaszowa Mazowieckiego po raz 41. zostanie przeprowadzony bieg im. Bronisława Malinowskiego. Uczestnicy zawodów będą rywalizować podczas Biegu Głównego na dystansie 10 km.Celem wydarzenia jest uczczenie pamięci Bronisława Malinowskiego - wybitnego sportowca, reprezentanta Polski, uczestnika Igrzysk Olimpijskich w Monachium (1972), Montrealu (1976) i Moskwie (1980). Zawody będą również popularyzować bieganie jako powszechnie dostępną formę rekreacji oraz zdrowy styl życia wśród dzieci, młodzieży i dorosłych.Start i meta zostaną przeprowadzone na placu Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim.Program wydarzenia:• 8 - 8.45 – Przyjmowanie zgłoszeń, wydawanie numerów i kart startowych w biurze zawodów;• 9 - Otwarcie• 9.10 – Bieg Rekreacyjny pamięci Marii Grzegorzewskiej;• 9.25 – Quiz z nagrodami;• 9.40 – Bieg Główny;• Dekoracja – po zakończeniu biegu.Uczestnictwo:Bieg Rekreacyjny: - w biegu mogą uczestniczyć osoby bez ograniczeń wiekowych.- wszyscy zawodnicy biorący udział w biegu są zobowiązani do wypełnienia i podpisania deklaracji uczestnictwa (dostępna także w biurze zawodów).- podpisując deklarację, uczestnik oświadcza, że stan jego zdrowia umożliwia mu udział w biegu i że bierze udział w zawodach na własną odpowiedzialność.- za osoby niepełnoletnie oświadczenie podpisują rodzice lub opiekunowie prawni.- każdy uczestnik powinien posiadać kartę startową.Bieg Główny na 10 km – każdy uczestnik musi posiadać ubiór sportowy, czytelnie wypełnioną kartę startową lub numer startowy oraz oświadczenie o braku przeciwskazań zdrowotnych do udziału w biegu. Udział w Biegu tylko dla zawodników od 16 roku życia (posiadających zgodę rodzica/opiekuna prawnego). W Biegu obowiązuje limit czasu wynoszący 2 godziny.Zgłoszenia: - w Biegu Rekreacyjnym zgłoszenia uczestników oraz wpłaty należy dokonać w dniu imprezy w biurze zawodów (nie na konto organizatora). Zgłoszenia grup zorganizowanych przyjmowane będą do godz. 8:30. Opiekun grupy zobowiązany jest do posiadania listy zawodników oraz wymaganych do biegu deklaracji.- zgłoszenia do Biegu Głównego na dystansie 10 km przyjmowane będą drogą elektroniczną do dnia 31 sierpnia 2022 roku. - wpisowe należy wpłacić w ciągu 3 dni od dnia zgłoszenia, w przeciwnym razie zgłoszenie zostanie anulowane.- zgłoszenia do Biegu Głównego przyjmowane będą również w dniu imprezy w godz. 800 – 845 (w przypadku wolnych miejsc do określonego limitu) w biurze zawodów.UWAGA! Wszyscy uczestnicy biegu na dystansie 10 km muszą zgłosić się do biura zawodów w celu weryfikacji i pobrania numeru startowego. Zawodnik podczas weryfikacji powinien posiadać dowód tożsamości.LIMIT zgłoszeń w biegu na 10 km – 300 osób. W przypadku wyczerpania się limitu zgłoszeń do 15 sierpnia 2022 roku organizator może zwiększyć limit. O limicie zgłoszeń do biegu decydują dokonane wpłaty na konto organizatora.Wpisowe: - uczestnicy Biegu Rekreacyjnego – 5 zł płatne w dniu zawodów przy zapisach,- uczestnicy Biegu Głównego – 60 zł przy wpłacie dokonanej do 31 sierpnia 2022 roku. W dniu zawodów 80 zł.Klasyfikacja: w Biegu Rekreacyjnym nie będzie prowadzona klasyfikacja.W Biegu Głównym prowadzona będzie klasyfikacja generalna mężczyzn i kobiet oraz klasyfikacja w następujących kategoriach wiekowych:• kobiety i mężczyźni 16-19 lat;• kobiety i mężczyźni 20-29 lat;• kobiety i mężczyźni 30-39 lat;• kobiety i mężczyźni 40-49 lat;• kobiety i mężczyźni 50-59 lat;• kobiety i mężczyźni 60 lat i powyżej.Nagrody i wyróżnienia: Bieg Główny - wszyscy uczestnicy otrzymają pakiet startowy;- zwycięzcy w klasyfikacjach indywidualnych otrzymają puchary/statuetki i bony upominkowe:1. w klasyfikacji generalnej mężczyzn: I, II, III miejsce;2. w klasyfikacji generalnej kobiet: I, II, III miejsce;3. w klasyfikacji najlepszy mężczyzna mieszkaniec Tomaszowa Mazowieckiego: I, II, III miejsce;4. w klasyfikacji najlepsza kobieta mieszkanka Tomaszowa Mazowieckiego: I, II, III miejsce.• Zawodnicy, którzy zajmą I, II i III miejsca w poszczególnych klasyfikacjach indywidualnych otrzymają puchary/statuetki i dyplomy.• Wszyscy uczestnicy, którzy ukończą bieg otrzymają pamiątkowe medale oraz będą mieć możliwość wydrukowania dyplomu.• Najstarszy uczestnik i uczestniczka, który ukończyli bieg otrzymują bony upominkowe i dyplomy.Bieg rekreacyjny pamięci Marii Grzegorzewskiej z okazji 55. rocznicy śmierci twórczyni pedagogiki specjalnej, która w swojej pracy kierowała się mottem: „Nie ma kaleki – jest człowiek”. Przez całe życie zawodowe walczyła o to, by zapewnić dzieciom z niepełnosprawnościami jak najlepsze warunki do rozwoju. Zakładała szkoły specjalne i kształciła nauczycieli. Z okazji jubileuszu stulecia utworzenia Państwowego Instytutu Pedagogiki Specjalnej w Warszawie, którego założycielką i patronką jest Maria Grzegorzewska, Sejm RP ustanowił rok 2022 Rokiem Marii Grzegorzewskiej.Wszyscy uczestnicy, którzy ukończą bieg otrzymają dyplomy. Wśród nich przeprowadzony zostanie quiz z nagrodami (nagroda główna – rower).We wszystkich sprawach dotyczących imprezy prosimy kontaktować się z biurem głównego organizatora, które mieści się w Tomaszowie Mazowieckim:Stowarzyszenie Abstynenckie „Azyl”, 97-200 Tomaszów Mazowiecki, ul. Niska 81 tel. 512 993 041 e-mail: [email protected] 41. Ogólnopolskiego Tomaszowskiego Biegu im. Bronisława Malinowskiego oraz trasa Biegu Głównego w załącznikach.Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.09.2022 09:00 – Data zakończenia wydarzenia: 04.09.2022 17:00
ReklamaSklep Medyczny Tomaszów Maz.
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: SiduTreść komentarza: Przydałby się ogrodzony park dla psów.Data dodania komentarza: 07.08.2022, 16:46Źródło komentarza: Co byście tutaj zmieniliAutor komentarza: AgaTreść komentarza: To jest droga pełna absurdów. Ścieżka rowerowa kończy się przed Grotami, ale szlak rowerowy teoretycznie biegnie dalej. Wąsko tam, dziurawo i spacerowicze wkurzają się na wiecznie dzwoniących rowerzystów, którzy teoretycznie jadą po chodniku i pierwszeństwa absolutnie tam nie mają, a wręcz nie powinni pojawiać się tam w ogóle.Data dodania komentarza: 07.08.2022, 13:21Źródło komentarza: Jaki to ma sens - pyta czytelnik portaluAutor komentarza: TedTreść komentarza: Przy dzisiejszych przepisach kilku przestępców nie uzbrojonych mogą cię pobić gołymi rękoma na śmierć a ty mając broń jeśli jej użyjesz w obronie własnej zostaniesz przestępcą . co za prawo ?Data dodania komentarza: 07.08.2022, 10:32Źródło komentarza: Łatwiejszy dostęp do broni. Pozwolenie na wyciągnięcie rękiAutor komentarza: RalfiTreść komentarza: wpierw zmienić przepisy obrony koniecznej skoro przy aktualnych przepisach strach się bronić .Data dodania komentarza: 07.08.2022, 10:27Źródło komentarza: Łatwiejszy dostęp do broni. Pozwolenie na wyciągnięcie rękiAutor komentarza: StevenTreść komentarza: a tw nadal twierdzi że jest ofiarą. Pisze że uwielbia szkalowanie , wyrzucanie, deptanie . Człowieku o czym ty piszesz ? Zero , zero , zero , zero wszystkiego . Masz szansę się oczyścić i wytłumaczyć - zrobisz ten krok i odpowiesz na wszystkie pytania ?Data dodania komentarza: 06.08.2022, 21:18Źródło komentarza: TW Robert, czy Tomasz Zdonek? Ujawniamy dokumentyAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Dobrze to czytać. Kolejny generał z 25 BKPow. z Tomaszowa Maz. A jeden już jest w samym czubie polskich sił zbrojnych. I co wy NA TO, wrogowie Polski z tzw. totalnej opozycji - palanciarze?Data dodania komentarza: 06.08.2022, 19:25Źródło komentarza: Generalskie szlify dla Mariusza Pawluka. Prezydent wręczy nominacje
Reklama
Helios prezentuje pełen akcji letni repertuar! W sierpniu sieć kin Helios przygotowała dla swoich widzów kolejną porcję filmowych emocji i spotkań z największymi gwiazdami na dużym ekranie! Już najbliższy weekend może upłynąć pod znakiem niekończącej się akcji z dużą dawką humoru, bez względu na których aktorów i które historie widzowie postawią! Wszystkie z prezentowanych produkcji, zarówno te dla młodszych czy starszych kinomanów, mają wspólny mianownik: świetną zabawę oraz fantastyczny humor. Pierwsza premiera nadchodzącego weekendu to zabawna, a zarazem życiowa historia pewnej patchworkowej rodziny. Pełna humoru i wzruszeń komedia „Każdy wie lepiej” opowiada o parze zakochanych, którzy stają się celem intrygi najbliższych. Główni bohaterowie filmu, Ania i Grzesiek, próbują stworzyć nową rodzinę z połączenia dwóch odmiennych światów. Jej dzieci, jego dzieci – klasyczny patchwork – trzeba zawierać kompromisy, uważać żeby nikogo nie urazić… To fascynująca układanka, ale straszliwie trudna! Dla wielu par byłby to wspaniały początek etapu „zżyli długo i szczęśliwie”, ale nie dla tej dwójki. Ich związek zostaje wystawiony na próbę, gdy zaczynają się do niego wtrącać ich rodzice oraz byli partnerzy. Dwie rodziny wiele rożni, ale mają wspólny cel – rozbić związek Ani i Grzesika. Czy nowa relacja ma szansę przetrwać najazd swoich rodzin? Widzowie przekonają się już w najbliższy piątek. Kolejna z nowości to „Lena i Śnieżek” - familijne kino przygodowe i naprawdę piękna historia… Wszystko zaczyna się od pary złodziejaszków kradnących białe lwiątko na zlecenie bogatego kolekcjonera zwierząt. Nic nie idzie jednak zgodnie z planem i maluch ucieka. Przypadkiem znajduje go właśnie Lena – nieśmiała nastolatka, która dopiero co przeprowadziła się do nowego miasta. Zwierzak, któremu nadaje imię Śnieżek, szybko staje się jej najlepszym przyjacielem. Dziewczyna boi się jednak, że lwiątko może jej zostać odebrane i dlatego postanawia ukrywać je przed tatą i resztą świata. Kiedy zdradza swój sekret niewłaściwej osobie, zaczynają się kłopoty, a na trop Śnieżka ponownie wpadają złodzieje. Czy Lena zdoła ochronić przyjaciela przed grożącym mu niebezpieczeństwem? Mały lew – wielka przyjaźń – to trzeba zobaczyć w kinie! Na ten film czekały miliony widzów! Kolejna nowość – „Bullet Train” - to szalona, nieustająca jazda przez współczesną Japonię w towarzystwie Brada Pitta. Wciela się on w tej produkcji w rolę pechowego zabójcy o imieniu "Ladybug", który po zbyt wielu nieudanych próbach chciałby spokojnie wykonywać swoją pracę. Los jednak ma inne plany, ponieważ jego najnowsza misja stoi na kursie kolizyjnym ze śmiertelnie niebezpiecznymi przeciwnikami z całego świata. Wszyscy mają powiązane, ale sprzeczne cele – w najszybszym pociągu świata... a Ladybug musi wymyślić, jak z niego wysiąść. Producentem jest spec od hollywoodzkich filmów akcji - sam Antoine Fuqua, a reżyserem David Leitch, który ma na koncie „Johna Wicka”, „Szybkich i Wściekłych” czy „Deadpoola 2”. Zapowiada się niezła jazda!  Na ekranach kin Helios wciąż szaleją zwierzaki z super mocami pod przywództwem psa Krypto, którego właścicielem jest sam Superman. „DC Liga Super-Pets” to pełna humoru i żartów sytuacyjnych animacja, w której pupile ratują herosów z Ligi Sprawiedliwości! Tego świat jeszcze nie widział żeby obrońców świata takich jak Superman, Batman czy Wonder Woman uprowadziła złowieszcza Świnka Morska?!  Jeżeli komuś umknęły filmowe hity lata to nic straconego, bo na ekranach sieci kin Helios wciąż można spotkać „Minionki: Wejście Gru”, Toma Cruise’a w „Top Gun: Maverick” czy Boga Piorunów w kolejnej części brawurowej serii „Thor: Miłość i Grom W poniedziałek, 8 sierpnia Kino Konesera zaprosi widzów na film „Księgarnia w Paryżu” - życie Vincenzo kręci się wokół miłości do książek oraz dotkniętej niepełnosprawnością córki Albertyny. Mężczyzna jest zgorzkniały, melancholijny i uważa, że już nic dobrego w życiu go nie spotka. Pewnego dnia do jego księgarni wpada Yolande. To żywiołowa, ekscentryczna, zabawna i piękna kobieta. Oczarowany jej życiową energią Vincenzo znów zaczyna odczuwać emocje, o których istnieniu już dawno zapomniał, odkrywając na nowo uroki życia. 11 sierpnia cykl Kultura Dostępna zaprezentuje natomiast film „Piosenki o miłości”. To opowieść o walce o niezależność i dochodzeniu do własnego głosu. Ten film to mocny, nowy głos polskiego kina, jak najlepszy indie-popowy kawałek uderzający w najczulsze struny – tam gdzie miłość spotyka się z kalkulacją, a pasja z karierą. Ona jest skromną dziewczyną, on pochodzi z zamożnej rodziny. Ona śpiewa o tym, co jej w duszy gra, on marzy o wydaniu płyty, którą utarłby nosa sławnemu ojcu-aktorowi. Czy dwa tak różne brzmienia mogą się zestroić? Ile razy w życiu możliwy jest bis? Tego spotkania absolutnie nie można przegapić! Po szczegółowe informacje dotyczące sierpniowego repertuaru warto zajrzeć na stronę www.helios.pl oraz do nowej, mobilnej aplikacji Heliosa. Wcześniejszy zakup biletu to nie tylko gwarancja zajęcia ulubionego miejsca w kinowej sali, ale także korzystniejsza cena.   Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.08.2022 Helios prezentuje pełen akcji letni repertuar!
Reklama
Reklama
a