Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 kwietnia 2026 18:53
Reklama

Nie byłam rewolucjonistką

Niewiele osób już dzisiaj pamięta, że Tomaszów miał swoją posłankę, którą wybraliśmy w wyborach do Sejmu 4 czerwca 1989. Była nią Pani Teresa Zalewska, reprezentująca obóz Solidarnościowy.

Pani Tereso, chciałbym prosić o chwilę rozmowy w związku z jutrzejszą rocznicą czerwcowych wyborów w 89 roku. Czy ktoś jeszcze pamięta, że była pani jedynym z Tomaszowa posłem na tzw. Sejm Kontraktowy? Telefonowali do Pani jacyś dziennikarze?

- Powiem Panu, że w Tomaszowie nie pamiętano. To mnie nawet tak mocno nie dziwi, ponieważ nigdy nie byłam osobą uwikłaną w jakieś skandale, czy afery, o których bardzo chętnie media ogólnopolskie i lokalne piszą. Ponieważ prowadzę skromne życie, to jestem właściwie osobą nudną i nie ma o czym o mnie pisać. Wczoraj natomiast telefonował do mnie dziennikarz z tygodnika Solidarność, który przygotowuje artykuł prezentujący sylwetki ówczesnych posłów. 

(W tym momencie zadzwonił telefon. Okazało się, że również Andrzej Wdowski z Dziennika pamiętał o poseł Teresie Zalewskiej).

Co dla Pani oznacza data 4 czerwca 1989?

-To samo, co dla każdego. Pewien przełom, odzyskanie niepodległości. Te chwile przeżyłam bardzo osobiście. Jak wspominam te wydarzenia teraz, po 20 latach, było to w moim życiu coś wielkiego. Czułam się, oczywiście dzięki wyborcom, ogromnie wyróżniona. Nie zawsze własne chęci czy wola decydują o tym, co będziemy robić ale także wola ludzi, którzy chcą żebyśmy coś robili.

Czy wynik tamtych wyborów był dla Pani zaskoczeniem?

- Był bardzo dużym zaskoczeniem. Pamiętam tę noc wyborczą, kiedy wraz z innymi członkami Komitetu Obywatelskiego, siedzieliśmy w biurze na rogu Tkackiej i Warszawskiej. Własnym oczom i uszom nie wierzyłam kiedy po północy rozdzwoniły się telefony ze wszystkich Obwodowych Komisji Wyborczych. Ludzie podawali nam wyniki. Po pierwszych trzech czy czterech telefonach myślałam, że to jakaś pomyłka. Jeżeli na ich kandydatów oddawano w sumie 10% głosów, to większość osób głosowała na moją osobę. Ostatecznie zebrałam 73% wszystkich oddanych głosów. Liczby były szokujące. Wyniki podliczaliśmy całą noc. Gdy pierwsi ludzie szli na ranną zmianę do pracy, my wiedzieliśmy już, że wybory wygraliśmy. Zatrzymywali się i pytali.

Jak reagowali Tomaszowianie?

- Bardzo różnie. Niektórzy płakali, byli tacy, którzy tańczyli i śpiewali. Taka była ogólna euforia. Chyba tego nigdy nie zapomnę. Pomyślałam wtedy, że dzisiaj jest taki entuzjazm i ciekawe kiedy dostanę pierwsze „kije” na moje plecy. Miałam świadomość, że taka jest kolej rzeczy. Z jednej strony jesteśmy popierani, później okazuje się, że ci sami ludzie przystępują do walki z nami. I tak też było.

Jak Pani ocenia postać, osobę Lecha Wałęsy?

- Wtedy bardzo dobrze. Rzeczywiście on był znakomitym przywódcą i człowiekiem o niespotykanej wręcz charyzmie. Osobiście z Lechem Wałęsą miałam mało takich bezpośrednich kontaktów. Byli ludzie, którzy mocniej o to zabiegali, więc ten kontakt mieli częstszy i bliższy. Na przykład profesorowie Uniwersytetów mówili, że jest doskonałym przywódcą, że oni, ludzie utytułowani, niewiele mieli przy nim do powiedzenia. Tak było w tamtym czasie.

A później?

-  Później Wałęsie pozmieniały się różne poglądy. Staram się nie oceniać go w taki sposób, że należy go potępiać, jak niektórzy ludzie w swoich pracach pseudonaukowych. Uważam, że dyskredytowanie postaci Lecha Wałęsy jest niepotrzebne. Cokolwiek by o nim nie napisali i nie powiedzieli, to on zawsze zostanie symbolem walki z komunizmem. Niepotrzebne jest szarganie jego postaci. Co prawda, on czasem zachowuje się dziwacznie i niezrozumiale, zwłaszcza w tych ostatnich czasach. Ale pamiętam, że mówił zawsze, że „lubi wkładać kij w mrowisko”. Jakaś w tym jego „szaleństwie” pewnie jest metoda. Wałęsę trzeba zostawić w spokoju.

Pozostawić symbol wolnej Polski…

- Pozostawić symbol, bo jego niszczenie nikomu nie służy.

Ciekaw jestem, jak wyglądała praca Sejmu RP Anno Domini 1989.

- Był zupełnie inny tryb pracy. O ile w latach komunistycznych odbywały się dwie sesje: jesienna i zimowa, to od 4 czerwca rozpoczęła się taka permanentna praca. Jeździłam do Sejmu na posiedzenia, które trwały od poniedziałku do piątku, a często i do soboty. Weekendy to były spotkania z wyborcami w terenie. Nie miałam ani jednej wolnej chwili dla siebie.

Tworzenie prawa całkowicie od nowa?

- Właśnie tak było.

Ktoś utkwił pani w pamięci w jakiś szczególny sposób z tamtych czasów?

- Na bliskie znajomości czy przyjaźnie również nie było czasu. Najmocniej związana byłam z naszym okręgiem, z posłem Brzózym z Bełchatowa i z piotrkowskimi posłami. Jednak te znajomości były bardzo luźne.

Było kilku takich wyróżniających się posłów, jak Jan Maria Rokita.

- No tak, był także Stefan Niesiołowski, którego bardzo było widać. Zresztą on do dnia dzisiejszego jest bardzo widoczny.

Cały czas wykazywał się takim brakiem taktu, jak dzisiaj?

- Trochę tak. Jednak zbyt mocno się wyraża, jak na swoją pozycję i doświadczenie. Profesorowi Uniwersytetu jakoś nie bardzo wypada tak się zachowywać.

Co było największym osiągnięciem Sejmu kontraktowego?

- Trudno powiedzieć. To było wywracanie prawa o 180 stopni w każdej dziedzinie. Bardzo ważne były spory dotyczące Konstytucji. Jednak chyba największym sukcesem było przejęcie Rządu przez Tadeusza Mazowieckiego. To był sukces, ponieważ z obrad okrągłego stołu nie wynikało, że Solidarność ma przejąć władzę w Polsce. Nagle wszystko zaczęło się zmieniać. Te wszystkie układy okrągłostołowe zaczęły się rozmywać. Obywatelski Klub Parlamentarny stanął przed koniecznością stworzenia Rządu. Kiszczakowi i jego ekipie się to nie udawało. Można mieć do tego różny stosunek ale był to wyraźny sygnał, że wreszcie jesteśmy we własnym Kraju, że wreszcie mówimy głosem Polaków, że nikt nam niczego zza wschodniej granicy nie dyktuje. To taka pierwsza jaskółka, która wolność ludziom uświadomiła.

Wiosna demokracji?

- To dobra i ładna nazwa.

Jak w Pani ocenie zmieniła się Polska na przestrzeni ostatnich 20 lat?

- Jeśli spojrzymy z punktu widzenia ludzi, którzy na skutek kryzysu czy własnych zaniedbań tracą pracę, to może okazać się, że zmiany są na gorsze. Trzeba pamiętać jednak, że Polska przestała być reżimowym krajem, oblicze Polski bardzo zmieniło się na korzyść. Dobrze byłoby, aby jeszcze politycy bardziej pracowali nad dobrym wizerunkiem naszego kraju w świecie ale i od wyborców bardzo wiele zależy, bo jeśli frekwencja wyborcza wynosi 30%, to trudno się spodziewać radykalnych zmian. Warto może kiedyś się przekonać, jaki byłby prawdziwy wynik wyborczy, gdyby do głosowania poszło 100% osób.

Wracając do wyborów z 4 czerwca, podobno Lech Wałęsa stwierdził „i co my teraz k… zrobimy”

- Nie słyszałam tego ale to nie jest wykluczone. Zmontowanie pierwszego Rządu nie było łatwe.

Jak Pani trafiła na listę wyborczą?

- Przypadkiem. Nie byłam rewolucjonistką, co to sztandar niesie na barykady. Wprawdzie brałam udział przez połowę lat 80-tych w tym podziemnym życiu antykomunistycznym ale wielką bojowniczką to ja nie byłam. Niemniej, w kręgach Solidarnościowych byłam osobą dobrze postrzeganą, ponieważ już wtedy dużo osób przychodziło do mnie po różnego rodzaju porady i pomoc. Starałam się zawsze służyć ludziom pomocą, na miarę mojej wiedzy i możliwości. Kiedy na początku 89 roku rozpoczęły się obrady Okrągłego Stołu przypuszczaliśmy, że zakończą się one nowymi wyborami. Zaczęto mnie wtedy namawiać, bym wzięła w nich udział. Argumentowano, że musimy mieć już teraz swojego kandydata, bo w przeciwnym razie narzucą nam kogoś z góry, czy jak to się mówi „przyniosą w teczce”.

Potrafiono u nas myśleć takimi kategoriami?

- Postawiliśmy sprawę jasno. Ma być jeden kandydat, żadnej konkurencji. Jeden kandydat na jeden mandat. Dlatego również wygrałam. Głosy się w ten sposób nie rozbiły na większą liczbę osób.

A co było później? Kandydowała Pani jeszcze?

- Już nie. Stwierdziłam, że nie nadaję się do „wielkiej polityki”. Ktoś z moich przyjaciół kiedyś powiedział, że powinnam pisać wiersze a nie zajmować się polityką. Polityką lokalną zajmowałam się również krótko. Przez dwie kadencje byłam radną. Teraz jestem szczęśliwie na politycznej emeryturze.

Czym dzisiaj zajmuje się Teresa Zalewska?

- Dzisiaj pracuję jeszcze w Muzeum i zajmuję się działalnością charytatywną w ramach Fundacji Dar Serc, która pomaga przede wszystkim chorym dzieciom.

Bardzo dziękuję za poświęcony czas i rozmowę.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Oko 05.06.2009 15:23
ad.21 Pewnie nauka polegała na studiowaniu dzieł Lenina.

+- 05.06.2009 11:05
@ 20 Nie tyle chodzi o polowanie, co o PRAWDĘ, którą należy ujawnić, aby oczyścić i żyć do przodu. Rządzić powinni ludzie sumienia, jak nauczał JP2.

kiki 05.06.2009 10:45
O qrde...kładzie się to cieniem i dlatego praca z dziećmi. Mimo wszystko jednak,niech każdy sobie uświadomi jakie to czerwona mafia żydokomuny ma wpływy i brudne łapska do dziś nas niszcząca - Polaków.

Znajomy 05.06.2009 09:27
Pani Teresa jako radna Rady Miasta była w ocenie wielu osób wpółwinna dopuszczenia SLD do władzy w mieście. Potem juz przepadała zwyczajnie w wyborach lokalnych - straciła twarz i to wszystko. A zreszta córka pracująca w TIT powodowała, że nie mogła chyba za ostro się rzucać, żeby córka pracy nie straciła - takwqielu podejrzewało, że dlatego tak się zlewicowała... Ciężko zgadnąć.

Oko głppca 05.06.2009 00:45
Marek Celner miał w 1989 roku 18 lat, co wg kolegi OKO miał wtedy niby robić poza nauka?

nnn 05.06.2009 00:28
zrobmy polowanie na sb'kow w tomaszowie, chetni??

kiki 04.06.2009 14:53
oko ja ci powiem co te bozy z Zatoki Czerwonych Świń na Kępie robili... Pistolety za pazuchą nosili bo i SB-eki przydzielili.

Oko 04.06.2009 14:43
Pani Teresa jak zwykle jest bardzo skromna.W tamtym czasie kiedy można było działalność antykomunistyczną przypłacić życiem, była osoba bardzo odważną.Stale była inwigilowana i prześladowana przez SB-ków, którzy wielokrotnie grozili jej i jej córce(Swoją droga dobrze byłoby ujawnić ich nazwiska i napisać co robią i jak im sie powodzi w nowej Polsce, moze jacyś żyją w Tomaszowie?).Nic dziwnego że Pani Teresa nie jest teraz w "polityce".To osoba niezwykle prawa i uczciwa i zgadzam sie z nią że nie nadaje sie do dzisiejszych polityków zwykle krętaczy i złodziei którym z reguły chodzi o pieniądze.Swoja droga warto by było spytać co robili w tamtym czasie różni obecni prominenci Tomaszowa-Co robił Pan Kumek już wiemy,co robił wtedy Pan Barański,Adamski,Harasny,Parad a,Żegota,Celner Łaski,Zagozdon i wielu innych.Życze Pani Teresie przede wszystkim dużo zdrowia.Uczciwi ludzie zawsze będą o Pani pamiętać.Serdecznie pozdrawiam.

kiki 04.06.2009 13:48
@15...czubek "jaka koalicja"...dziadzio powiedział.To są świry wilanowskie dziecko drogie,bo zawsze mowili tak:co winksze jak wesz to za pazuche bierz,w gospodarce sie pszydo. Koalicjantom ku przestrodze!!!

bez komentarza 04.06.2009 13:46
jego ojciec wie na pewno, zobacz, powie ci :)))) http://www.youtube.com/watch?v =Wz5MD_Ylkl0

Koalicja antytrolla 04.06.2009 13:30
Kiki, co taki głupek, jak ty, może wiedzieć o wyborach, jakich dokonywali ludzie w 89 roku. Co przeżywali, czuli i jakie nadzieje mieli... To rozczarowanie, złość, nienawiść jest właściwe dla powistomoskich sierot, które nie mają już skąd ukraść kawałka "kwasówki", paru śrubek, zadekować sie i wyspać w kącie, nic nie robić i brać kasę. Za to zazdrościc innym, że są lepsi, mądrzejsi, bogatsi. Dzisiaj robisz to samo, co za komuny. Wtedy żerowało się na państwowej fabryce a dzisiaj żeruje się na ludzkich umysłach w necie. Cały dzień siedzisz i polujesz na to co ktoś napisał, żeby dodać własne idiotyzmy i zaśmiecić forum portalu. Jak nikt nic nie pisze, to piszesz sam ze sobą. To jest już objaw chorobowy. Nie współczuję ci jednak, dla mnie jestes zwyczajnym, pieprzonym nierobem, bo tak cię nauczyła komuna. Jasne? Weź się gościu do roboty, zamiast udawać raz dziadzia a raz dziewczynkę w internecie.

kiki 04.06.2009 13:03
Tomaszowiaku by zakończyć ten bezsensowny spór TV Trwam sobie włącz i cicho bądż.

kiki 04.06.2009 12:59
[email protected] - czujesz się urażony?... Poszukaj pocieszenia w ramionach żony.

Tomaszowiak 04.06.2009 12:37
dalej mnie obrażasz, dlaczego? masz jakiś problem?

kiki 04.06.2009 12:30
[email protected] mutancie co Pani Teresa dziś robi.Wyjaśnia wszystko koniec artykułu. Praca z dziećmi,bo z mutantami i krętaczami nie ma już co.

Opinie

Reklama

Produkty z Ryk od 100 lat na polskich stołach. Historia jednego z najbardziej rozpoznawalnych serów w kraju

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu w wielu gospodarstwach w okolicach Ryk dzień zaczynał się od dojenia krów. Mleko trafiało do kuchni, gdzie powstawały masło, twaróg i sery przygotowywane według domowych receptur. Dziś ta lokalna tradycja ma swoją kontynuację w jednym z najbardziej rozpoznawalnych serów produkowanych w Polsce - Ryckim Edamie.Data dodania artykułu: 20.04.2026 15:25
Produkty z Ryk od 100 lat na polskich stołach. Historia jednego z najbardziej rozpoznawalnych serów w kraju

SFD rozwija sieć influencerów - 1000 twórców w Europie

SFD, producent suplementów i żywności funkcjonalnej, konsekwentnie rozwija działania w obszarze influencer marketingu. Marka współpracuje już z ponad 1000 twórców w Europie, a łączny zasięg influencerów zaangażowanych w jej działania przekracza 25 mln odbiorców. Współprace realizowane są na wszystkich kluczowych platformach społecznościowych, gdzie twórcy prezentują m.in. nowości produktowe, premiery oraz wybrane pozycje z portfolio marek SFD.Data dodania artykułu: 20.04.2026 12:48
SFD rozwija sieć influencerów - 1000 twórców w Europie

Poniedziałek, 20 kwietnia — dzień jak każdy? Niekoniecznie.

20 kwietnia zapisuje się w historii od Piłsudskiego na Syberii po Elvisa i Aviciiego. Dziś ten poniedziałek przynosi też ważne spotkanie w Gdańsku i nowe napięcia na świecie.Data dodania artykułu: 20.04.2026 12:05
Poniedziałek, 20 kwietnia — dzień jak każdy? Niekoniecznie.

19 kwietnia – dzień, w którym historia mówi szeptem i krzykiem jednocześnie

Niedzielny świt nad Warszawą (wschód słońca o 5:33, zachód o 19:38) przynosi nie tylko wiosenne światło, ale i ciężar pamięci. To 109. dzień roku, a imieniny obchodzą m.in. Jerzy, Leon i Sokrates – patronowie refleksji, odwagi i dialogu. Trudno o lepsze symbole dla daty, która w polskiej historii pulsuje dramatem i godnością.Data dodania artykułu: 19.04.2026 09:07
19 kwietnia – dzień, w którym historia mówi szeptem i krzykiem jednocześnie

18 kwietnia – dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością

Sobota budzi się dziś miękkim światłem o 5.35, by zamknąć dzień o 19.36. To 108. dzień roku, a kalendarz – jak stara kronika – otwiera kolejne karty. Imieniny obchodzą m.in. Alicja, Bogusław, Bogumiła, Maria, Ryszard i Sabina. Ale to tylko preludium. Prawdziwa opowieść zaczyna się tam, gdzie historia pulsuje.Data dodania artykułu: 18.04.2026 08:56
18 kwietnia – dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością

Sondaż CBOS: KO wyraźnie prowadzi, PiS traci. Ale to nie koniec gry o władzę

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, Koalicja Obywatelska (KO) mogłaby liczyć na 32 proc. głosów, a Prawo i Sprawiedliwość (PiS) na 18,2 proc. – wynika z kwietniowego sondażu CBOS. Na trzecim miejscu uplasowała się Konfederacja z poparciem 13 proc., dalej Konfederacja Korony Polski (KKP) – 8,7 proc. oraz Nowa Lewica – 5,8 proc.Data dodania artykułu: 17.04.2026 19:08
Sondaż CBOS: KO wyraźnie prowadzi, PiS traci. Ale to nie koniec gry o władzę

Sejm chce uciszyć patostreamy. Ale czy wystarczy zmienić prawo, by zmienić rzeczywistość?

Jest w tym coś gorzko symbolicznego. W kraju, który przez dekady walczył o wolność słowa, dziś parlament pochyla się nad tym, jak ograniczyć jego najbardziej wynaturzoną formę. Bo patostreaming – słowo, które brzmi jak internetowy slang, a w istocie jest diagnozą społeczną – stał się lustrem, w którym odbija się coś więcej niż tylko brutalne transmisje.Data dodania artykułu: 17.04.2026 11:52
Sejm chce uciszyć patostreamy. Ale czy wystarczy zmienić prawo, by zmienić rzeczywistość?

17 kwietnia – dzień, w którym historia przyspiesza, a pamięć domaga się głosu

Poranek nad Polską wstaje dziś o 5.37, a dzień gaśnie o 19.35 – jakby natura chciała zostawić nam więcej światła na refleksję. Piątek, 17 kwietnia, sto siódmy dzień roku, niesie ze sobą ciężar wydarzeń, które – niczym wersy z „Trenu” Kochanowskiego – wracają i nie pozwalają o sobie zapomnieć.Data dodania artykułu: 17.04.2026 10:34
17 kwietnia – dzień, w którym historia przyspiesza, a pamięć domaga się głosu
Reklama
Repertuar kina Helios

Repertuar kina Helios

Nowy kinowy tydzień przyniesie moc różnorodnych seansów w sieci Helios! W repertuarze znajdą się premiery dla każdego miłośnika kina: „Pucio”, „Mumia: Film Lee Cronina” oraz od 22 kwietnia wyczekiwana premiera „Michael”. Ponadto na wielkich ekranach pojawią się największe hity ostatnich tygodni oraz seanse specjalne, w tym Maraton Filmowy.Wśród nowości znajdzie się polska bajka „Pucio” – ekranizacja niezwykle popularnych książek, ukazujących codzienne przygody pełne ciepła i humoru. Tytułowy bohater wraz z rodziną uczy się poprzez zabawę i wspólne spędzanie czasu. Od gotowania konfitury, przez malowanie portretu, aż po domowy biwak – każda sytuacja staje się okazją do rozwijania wyobraźni, budowania relacji i poznawania emocji. Seans niesie wartościowy przekaz dla najmłodszych widzów i ich opiekunów.Zupełnie inne emocje będą czekać na widzów podczas seansu „Mumia: Film Lee Cronina”. Twórca horroru „Martwe zło: Przebudzenie” powraca z nową, mroczną interpretacją klasycznej historii grozy. Opowieść o dziewczynie, która znika na pustyni, a po latach powraca w niewyjaśnionych okolicznościach, stopniowo przeradza się w pełen napięcia koszmar…Wyjątkowym wydarzeniem będzie premiera filmu „Michael”, która została zaplanowana na środę, 22 kwietnia. Produkcja przedstawia życie Michaela Jacksona – od pierwszych występów w Jackson Five aż po status światowej ikony popkultury. To nie tylko opowieść o sukcesie, lecz także o presji sławy i trudnych relacjach rodzinnych. W artystę wciela się Jaafar Jackson – bratanek króla popu.W repertuarze znajdą się także inne głośne tytuły, a wśród nich tytuł science fiction „Projekt Hail Mary”. Produkcja opowiada o samotnej misji ratunkowej, od której zależą losy całej planety. Główny bohater budzi się na statku kosmicznym i stopniowo odkrywa, że jego zadaniem jest powstrzymanie globalnej katastrofy. Natomiast „Drama” to tytuł o parze, której związek zaczyna się rozpadać tuż przed ślubem. Gdy na jaw wychodzi tajemnica z przeszłości kobiety, przyszły pan młody musi podjąć decyzję, czy jest gotów na wybaczenie… W rolach głównych gwiazdorski duet – Zendaya i Robert Pattinson!Inną filmową propozycją będzie thriller „Przepis na morderstwo” – to historia mężczyzny, który zostaje wydziedziczony przez swoją bajecznie bogatą rodzinę i postanawia odzyskać należny majątek w najbardziej bezwzględny sposób… Tytułem dla widzów o mocnych nerwach będzie „Zabawa w pochowanego 2” – kontynuacja popularnego horroru. Chwilę po krwawym starciu z rodziną Le Domas, Grace odkrywa, że została wciągnięta w kolejny, jeszcze bardziej bezlitosny etap śmiertelnej gry.Najmłodsi widzowie mogą liczyć na wyjątkowo bogatą ofertę. „Super Mario Galaxy Film” to wyczekiwana kontynuacja animacji inspirowanej kultową grą. Po pokonaniu Bowsera i uratowaniu Brooklynu Mario staje przed kolejnym wyzwaniem – tym razem musi zmierzyć się z niebezpiecznym sojuszem Wario i Bowsera Jr. Nadal będzie można oglądać animację Disnay i Pixar „Hopnięci”, w której bohaterka przenosi się do ciała… elektrycznego bobra. Dzięki temu trafia do niezwykłej społeczności zwierząt i odkrywa świat natury z zupełnie nowej perspektywy. Na najmłodszych będą czekać także pokazy Disney Junior w kinie z cyklu Helios dla Dzieci, które odbędą się w weekend 18-19 kwietnia. To interaktywne wydarzenie, podczas którego uczestnicy mogą śpiewać, tańczyć i rozwiązywać zagadki!W dniach 18–19 kwietnia w kinach pojawią się także specjalne pokazy filmu religijnego „Maryja. Matka Papieża”. To poruszająca opowieść o duchowej relacji św. Jana Pawła II z Matką Bożą, ukazująca jej znaczenie w jego życiu oraz w historii świata. Film prowadzi widzów przez najważniejsze momenty życia papieża, podkreślając rolę wiary, zawierzenia i nadziei. Dla fanów mocnych emocji Helios przygotował Maraton Strachu, który rozpocznie się w piątkowy wieczór, 17 kwietnia. To nocne wydarzenie dedykowane miłośnikom horrorów, rozpoczynające się premierowym seansem filmu „Mumia: Film Lee Cronina”. Następnie w poniedziałek, 20 kwietnia, w wybranych kinach sieci odbędzie się pokaz w ramach cyklu Kino Konesera. Na ekranach pojawi się „Tajny agent” – brazylijski film czterokrotnie nominowany do Oscara, który przenosi widzów do realiów lat 70. i opowiada historię człowieka uciekającego przed własną przeszłością w cieniu wojskowej dyktatury. Z kolei w środę, 22 kwietnia, Helios zaprasza do wybranych lokalizacji na wyjątkowy seans kultowego filmu „Żywot Briana” z błyskotliwym humorem grupy Monty Pythona.Szczegóły dotyczące aktualnego repertuaru można znaleźć na stronie: www.helios.pl, w aplikacji mobilnej oraz w kasach kinowych sieci w całej Polsce. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić.Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.04.2026

Polecane

Smartwatch męski jako Twoje centrum dowodzenia.

Smartwatch męski jako Twoje centrum dowodzenia.

Współczesny świat stawia przed nami liczne wyzwania. Szybkie tempo życia, natłok obowiązków i nieustanne dążenie do bycia w formie – to codzienność wielu mężczyzn. Właśnie w takiej rzeczywistości, nowoczesny smartwatch męski przestaje być jedynie modnym dodatkiem, a staje się prawdziwym centrum dowodzenia – osobistym asystentem, który wspiera nas w organizacji czasu, dbaniu o zdrowie i utrzymaniu stałej łączności ze światem. Zegarek smart na nadgarstku to już nie tylko wskaźnik czasu, ale narzędzie, które pozwala Ci efektywniej zarządzać każdym dniem, zapewniając spójność między Twoimi dążeniami do rozwoju, zdrowia i bezpiecznej codzienności. Z jego pomocą możesz przejąć kontrolę nad każdym aspektem swojego życia, stając się kapitanem własnego #everydayyou, przygotowanym na każdą sytuację.Data dodania artykułu: Dzisiaj, 13:05
Lechia była lepsza, ale wróciła z niedosytem. W Łomży zabrakło kropki nad „i”

Lechia była lepsza, ale wróciła z niedosytem. W Łomży zabrakło kropki nad „i”

Są takie remisy, które wpisuje się do tabeli bez emocji. I są takie, które zostają pod skórą. Lechia Tomaszów Mazowiecki przywiozła z Łomży punkt po remisie 1:1 z ŁKS-em, ale to nie jest wynik, po którym w zielono-czerwonej szatni powinno się otwierać szampany. To raczej wieczór z gatunku tych, gdy człowiek patrzy w sufit i myśli, ile jeszcze takich okazji trzeba stworzyć, by mecz naprawdę zamknąć. Oficjalna strona tomaszowskiego klubu przed tym spotkaniem podkreślała, że po wygranej z Widzewem II Łódź zespół Bartosza Grzelaka był już po trzech ligowych zwycięstwach z rzędu i awansował na siódme miejsce w tabeli.Data dodania artykułu: Wczoraj, 09:44 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji prowadzą poszukiwania Jana BrzezińskiegoBillie Eilish Hit Me Hard and Soft: The Tour   w Helios na ScenieSmartwatch męski jako Twoje centrum dowodzenia.Poniedziałek, 20 kwietnia — dzień jak każdy? Niekoniecznie.Smardzewice na scenie ogólnopolskiej. Kornelia Formalczyk pokazała charakter w „The Voice Kids”Lechia czwartą drużyną w Polsce. Juniorzy zakończyli mistrzostwa tuż za podiumŚmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaLechia była lepsza, ale wróciła z niedosytem. W Łomży zabrakło kropki nad „i”19 kwietnia – dzień, w którym historia mówi szeptem i krzykiem jednocześnieDramat w Radomiu. Widzew miał zwycięstwo na wyciągnięcie ręki, ale wypuścił je w doliczonym czasieKryształowa Płoza dla Semirunnija. Tomaszów Mazowiecki ma powody do dumyDzień Doceniania Męża. Święto cichego bohatera codzienności
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Mariusz StrzępekTreść komentarza: Rafale Głogowski, bo jak się domyślam po numerze IP jest to twój komentarz. Jesteśmy obrzydliwym, chorym na łeb bydlakiem, który nie zasługuje w życiu na jedno dobre słowo. Kasuje codziennie rano twoje wpisy, ale ten wyjątkowo udostępniłem, by pokazać wszystkim jak nikczemną kanalią i wyjątkowo obrzydliwą kreaturą jesteśŹródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaAutor komentarza: JarekTreść komentarza: patrząć na twój komenarz możesz smiało ustawiać sobie nick jako "Tu-man" i wtedy jasno określisz wielkość swojego IQŹródło komentarza: Nocny rajd zakończony na latarniAutor komentarza: Wadzka Zawadzka mordę prująca nie mając nic w głowieTreść komentarza: Selekcja naturalna jak to mówią. Mam nadzieję że auto nie bardzo obfite. Bo to wystarczy że zaczepił, na pewno było prute na łeb na szyjęŹródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaAutor komentarza: Figo-fagoTreść komentarza: Uczestnicy tego forum internetowego: czy naprawdę jesteście takimi bezmózgimi gnomami, które nic nie kumają?! To dziewczyna z naszego podwórka, która pokazała coś bardzo dobrego na swoim poziomie. A wy, zapyziałe, lokalne, palanty śpicie!!! Obudzicie się, lokalni frajerzy, tylko wtedy, gdy ktoś dopie#doli waszemu, ukochanemu, ryżemu szwabowi donkowi.Źródło komentarza: Smardzewice na scenie ogólnopolskiej. Kornelia Formalczyk pokazała charakter w „The Voice Kids”Autor komentarza: tomTreść komentarza: Może to nie dotyczy tego wypadku i nieszczęścia tego motocyklisty, ale motocykliści przestrzegają tylko tyle że jeżdżą prawą stroną. Reszta przepisów ich nie tyka, motory wręcz wyją strzelają z wydechów,prędkość przekroczona a policji ani widu,bezkarność całkowita...Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaAutor komentarza: uczestnikTreść komentarza: ,,Tłumy,, Amazonki i TUTW I kilka osób z poza...Źródło komentarza: Tłumy w Urzędzie Miasta. Mieszkańcy postawili na zdrowie
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama