Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 stycznia 2026 00:51
Reklama
Reklama

Nie byłam rewolucjonistką

Niewiele osób już dzisiaj pamięta, że Tomaszów miał swoją posłankę, którą wybraliśmy w wyborach do Sejmu 4 czerwca 1989. Była nią Pani Teresa Zalewska, reprezentująca obóz Solidarnościowy.

Pani Tereso, chciałbym prosić o chwilę rozmowy w związku z jutrzejszą rocznicą czerwcowych wyborów w 89 roku. Czy ktoś jeszcze pamięta, że była pani jedynym z Tomaszowa posłem na tzw. Sejm Kontraktowy? Telefonowali do Pani jacyś dziennikarze?

- Powiem Panu, że w Tomaszowie nie pamiętano. To mnie nawet tak mocno nie dziwi, ponieważ nigdy nie byłam osobą uwikłaną w jakieś skandale, czy afery, o których bardzo chętnie media ogólnopolskie i lokalne piszą. Ponieważ prowadzę skromne życie, to jestem właściwie osobą nudną i nie ma o czym o mnie pisać. Wczoraj natomiast telefonował do mnie dziennikarz z tygodnika Solidarność, który przygotowuje artykuł prezentujący sylwetki ówczesnych posłów. 

(W tym momencie zadzwonił telefon. Okazało się, że również Andrzej Wdowski z Dziennika pamiętał o poseł Teresie Zalewskiej).

Co dla Pani oznacza data 4 czerwca 1989?

-To samo, co dla każdego. Pewien przełom, odzyskanie niepodległości. Te chwile przeżyłam bardzo osobiście. Jak wspominam te wydarzenia teraz, po 20 latach, było to w moim życiu coś wielkiego. Czułam się, oczywiście dzięki wyborcom, ogromnie wyróżniona. Nie zawsze własne chęci czy wola decydują o tym, co będziemy robić ale także wola ludzi, którzy chcą żebyśmy coś robili.

Czy wynik tamtych wyborów był dla Pani zaskoczeniem?

- Był bardzo dużym zaskoczeniem. Pamiętam tę noc wyborczą, kiedy wraz z innymi członkami Komitetu Obywatelskiego, siedzieliśmy w biurze na rogu Tkackiej i Warszawskiej. Własnym oczom i uszom nie wierzyłam kiedy po północy rozdzwoniły się telefony ze wszystkich Obwodowych Komisji Wyborczych. Ludzie podawali nam wyniki. Po pierwszych trzech czy czterech telefonach myślałam, że to jakaś pomyłka. Jeżeli na ich kandydatów oddawano w sumie 10% głosów, to większość osób głosowała na moją osobę. Ostatecznie zebrałam 73% wszystkich oddanych głosów. Liczby były szokujące. Wyniki podliczaliśmy całą noc. Gdy pierwsi ludzie szli na ranną zmianę do pracy, my wiedzieliśmy już, że wybory wygraliśmy. Zatrzymywali się i pytali.

Jak reagowali Tomaszowianie?

- Bardzo różnie. Niektórzy płakali, byli tacy, którzy tańczyli i śpiewali. Taka była ogólna euforia. Chyba tego nigdy nie zapomnę. Pomyślałam wtedy, że dzisiaj jest taki entuzjazm i ciekawe kiedy dostanę pierwsze „kije” na moje plecy. Miałam świadomość, że taka jest kolej rzeczy. Z jednej strony jesteśmy popierani, później okazuje się, że ci sami ludzie przystępują do walki z nami. I tak też było.

Jak Pani ocenia postać, osobę Lecha Wałęsy?

- Wtedy bardzo dobrze. Rzeczywiście on był znakomitym przywódcą i człowiekiem o niespotykanej wręcz charyzmie. Osobiście z Lechem Wałęsą miałam mało takich bezpośrednich kontaktów. Byli ludzie, którzy mocniej o to zabiegali, więc ten kontakt mieli częstszy i bliższy. Na przykład profesorowie Uniwersytetów mówili, że jest doskonałym przywódcą, że oni, ludzie utytułowani, niewiele mieli przy nim do powiedzenia. Tak było w tamtym czasie.

A później?

-  Później Wałęsie pozmieniały się różne poglądy. Staram się nie oceniać go w taki sposób, że należy go potępiać, jak niektórzy ludzie w swoich pracach pseudonaukowych. Uważam, że dyskredytowanie postaci Lecha Wałęsy jest niepotrzebne. Cokolwiek by o nim nie napisali i nie powiedzieli, to on zawsze zostanie symbolem walki z komunizmem. Niepotrzebne jest szarganie jego postaci. Co prawda, on czasem zachowuje się dziwacznie i niezrozumiale, zwłaszcza w tych ostatnich czasach. Ale pamiętam, że mówił zawsze, że „lubi wkładać kij w mrowisko”. Jakaś w tym jego „szaleństwie” pewnie jest metoda. Wałęsę trzeba zostawić w spokoju.

Pozostawić symbol wolnej Polski…

- Pozostawić symbol, bo jego niszczenie nikomu nie służy.

Ciekaw jestem, jak wyglądała praca Sejmu RP Anno Domini 1989.

- Był zupełnie inny tryb pracy. O ile w latach komunistycznych odbywały się dwie sesje: jesienna i zimowa, to od 4 czerwca rozpoczęła się taka permanentna praca. Jeździłam do Sejmu na posiedzenia, które trwały od poniedziałku do piątku, a często i do soboty. Weekendy to były spotkania z wyborcami w terenie. Nie miałam ani jednej wolnej chwili dla siebie.

Tworzenie prawa całkowicie od nowa?

- Właśnie tak było.

Ktoś utkwił pani w pamięci w jakiś szczególny sposób z tamtych czasów?

- Na bliskie znajomości czy przyjaźnie również nie było czasu. Najmocniej związana byłam z naszym okręgiem, z posłem Brzózym z Bełchatowa i z piotrkowskimi posłami. Jednak te znajomości były bardzo luźne.

Było kilku takich wyróżniających się posłów, jak Jan Maria Rokita.

- No tak, był także Stefan Niesiołowski, którego bardzo było widać. Zresztą on do dnia dzisiejszego jest bardzo widoczny.

Cały czas wykazywał się takim brakiem taktu, jak dzisiaj?

- Trochę tak. Jednak zbyt mocno się wyraża, jak na swoją pozycję i doświadczenie. Profesorowi Uniwersytetu jakoś nie bardzo wypada tak się zachowywać.

Co było największym osiągnięciem Sejmu kontraktowego?

- Trudno powiedzieć. To było wywracanie prawa o 180 stopni w każdej dziedzinie. Bardzo ważne były spory dotyczące Konstytucji. Jednak chyba największym sukcesem było przejęcie Rządu przez Tadeusza Mazowieckiego. To był sukces, ponieważ z obrad okrągłego stołu nie wynikało, że Solidarność ma przejąć władzę w Polsce. Nagle wszystko zaczęło się zmieniać. Te wszystkie układy okrągłostołowe zaczęły się rozmywać. Obywatelski Klub Parlamentarny stanął przed koniecznością stworzenia Rządu. Kiszczakowi i jego ekipie się to nie udawało. Można mieć do tego różny stosunek ale był to wyraźny sygnał, że wreszcie jesteśmy we własnym Kraju, że wreszcie mówimy głosem Polaków, że nikt nam niczego zza wschodniej granicy nie dyktuje. To taka pierwsza jaskółka, która wolność ludziom uświadomiła.

Wiosna demokracji?

- To dobra i ładna nazwa.

Jak w Pani ocenie zmieniła się Polska na przestrzeni ostatnich 20 lat?

- Jeśli spojrzymy z punktu widzenia ludzi, którzy na skutek kryzysu czy własnych zaniedbań tracą pracę, to może okazać się, że zmiany są na gorsze. Trzeba pamiętać jednak, że Polska przestała być reżimowym krajem, oblicze Polski bardzo zmieniło się na korzyść. Dobrze byłoby, aby jeszcze politycy bardziej pracowali nad dobrym wizerunkiem naszego kraju w świecie ale i od wyborców bardzo wiele zależy, bo jeśli frekwencja wyborcza wynosi 30%, to trudno się spodziewać radykalnych zmian. Warto może kiedyś się przekonać, jaki byłby prawdziwy wynik wyborczy, gdyby do głosowania poszło 100% osób.

Wracając do wyborów z 4 czerwca, podobno Lech Wałęsa stwierdził „i co my teraz k… zrobimy”

- Nie słyszałam tego ale to nie jest wykluczone. Zmontowanie pierwszego Rządu nie było łatwe.

Jak Pani trafiła na listę wyborczą?

- Przypadkiem. Nie byłam rewolucjonistką, co to sztandar niesie na barykady. Wprawdzie brałam udział przez połowę lat 80-tych w tym podziemnym życiu antykomunistycznym ale wielką bojowniczką to ja nie byłam. Niemniej, w kręgach Solidarnościowych byłam osobą dobrze postrzeganą, ponieważ już wtedy dużo osób przychodziło do mnie po różnego rodzaju porady i pomoc. Starałam się zawsze służyć ludziom pomocą, na miarę mojej wiedzy i możliwości. Kiedy na początku 89 roku rozpoczęły się obrady Okrągłego Stołu przypuszczaliśmy, że zakończą się one nowymi wyborami. Zaczęto mnie wtedy namawiać, bym wzięła w nich udział. Argumentowano, że musimy mieć już teraz swojego kandydata, bo w przeciwnym razie narzucą nam kogoś z góry, czy jak to się mówi „przyniosą w teczce”.

Potrafiono u nas myśleć takimi kategoriami?

- Postawiliśmy sprawę jasno. Ma być jeden kandydat, żadnej konkurencji. Jeden kandydat na jeden mandat. Dlatego również wygrałam. Głosy się w ten sposób nie rozbiły na większą liczbę osób.

A co było później? Kandydowała Pani jeszcze?

- Już nie. Stwierdziłam, że nie nadaję się do „wielkiej polityki”. Ktoś z moich przyjaciół kiedyś powiedział, że powinnam pisać wiersze a nie zajmować się polityką. Polityką lokalną zajmowałam się również krótko. Przez dwie kadencje byłam radną. Teraz jestem szczęśliwie na politycznej emeryturze.

Czym dzisiaj zajmuje się Teresa Zalewska?

- Dzisiaj pracuję jeszcze w Muzeum i zajmuję się działalnością charytatywną w ramach Fundacji Dar Serc, która pomaga przede wszystkim chorym dzieciom.

Bardzo dziękuję za poświęcony czas i rozmowę.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Oko 05.06.2009 15:23
ad.21 Pewnie nauka polegała na studiowaniu dzieł Lenina.

+- 05.06.2009 11:05
@ 20 Nie tyle chodzi o polowanie, co o PRAWDĘ, którą należy ujawnić, aby oczyścić i żyć do przodu. Rządzić powinni ludzie sumienia, jak nauczał JP2.

kiki 05.06.2009 10:45
O qrde...kładzie się to cieniem i dlatego praca z dziećmi. Mimo wszystko jednak,niech każdy sobie uświadomi jakie to czerwona mafia żydokomuny ma wpływy i brudne łapska do dziś nas niszcząca - Polaków.

Znajomy 05.06.2009 09:27
Pani Teresa jako radna Rady Miasta była w ocenie wielu osób wpółwinna dopuszczenia SLD do władzy w mieście. Potem juz przepadała zwyczajnie w wyborach lokalnych - straciła twarz i to wszystko. A zreszta córka pracująca w TIT powodowała, że nie mogła chyba za ostro się rzucać, żeby córka pracy nie straciła - takwqielu podejrzewało, że dlatego tak się zlewicowała... Ciężko zgadnąć.

Oko głppca 05.06.2009 00:45
Marek Celner miał w 1989 roku 18 lat, co wg kolegi OKO miał wtedy niby robić poza nauka?

nnn 05.06.2009 00:28
zrobmy polowanie na sb'kow w tomaszowie, chetni??

kiki 04.06.2009 14:53
oko ja ci powiem co te bozy z Zatoki Czerwonych Świń na Kępie robili... Pistolety za pazuchą nosili bo i SB-eki przydzielili.

Oko 04.06.2009 14:43
Pani Teresa jak zwykle jest bardzo skromna.W tamtym czasie kiedy można było działalność antykomunistyczną przypłacić życiem, była osoba bardzo odważną.Stale była inwigilowana i prześladowana przez SB-ków, którzy wielokrotnie grozili jej i jej córce(Swoją droga dobrze byłoby ujawnić ich nazwiska i napisać co robią i jak im sie powodzi w nowej Polsce, moze jacyś żyją w Tomaszowie?).Nic dziwnego że Pani Teresa nie jest teraz w "polityce".To osoba niezwykle prawa i uczciwa i zgadzam sie z nią że nie nadaje sie do dzisiejszych polityków zwykle krętaczy i złodziei którym z reguły chodzi o pieniądze.Swoja droga warto by było spytać co robili w tamtym czasie różni obecni prominenci Tomaszowa-Co robił Pan Kumek już wiemy,co robił wtedy Pan Barański,Adamski,Harasny,Parad a,Żegota,Celner Łaski,Zagozdon i wielu innych.Życze Pani Teresie przede wszystkim dużo zdrowia.Uczciwi ludzie zawsze będą o Pani pamiętać.Serdecznie pozdrawiam.

kiki 04.06.2009 13:48
@15...czubek "jaka koalicja"...dziadzio powiedział.To są świry wilanowskie dziecko drogie,bo zawsze mowili tak:co winksze jak wesz to za pazuche bierz,w gospodarce sie pszydo. Koalicjantom ku przestrodze!!!

bez komentarza 04.06.2009 13:46
jego ojciec wie na pewno, zobacz, powie ci :)))) http://www.youtube.com/watch?v =Wz5MD_Ylkl0

Koalicja antytrolla 04.06.2009 13:30
Kiki, co taki głupek, jak ty, może wiedzieć o wyborach, jakich dokonywali ludzie w 89 roku. Co przeżywali, czuli i jakie nadzieje mieli... To rozczarowanie, złość, nienawiść jest właściwe dla powistomoskich sierot, które nie mają już skąd ukraść kawałka "kwasówki", paru śrubek, zadekować sie i wyspać w kącie, nic nie robić i brać kasę. Za to zazdrościc innym, że są lepsi, mądrzejsi, bogatsi. Dzisiaj robisz to samo, co za komuny. Wtedy żerowało się na państwowej fabryce a dzisiaj żeruje się na ludzkich umysłach w necie. Cały dzień siedzisz i polujesz na to co ktoś napisał, żeby dodać własne idiotyzmy i zaśmiecić forum portalu. Jak nikt nic nie pisze, to piszesz sam ze sobą. To jest już objaw chorobowy. Nie współczuję ci jednak, dla mnie jestes zwyczajnym, pieprzonym nierobem, bo tak cię nauczyła komuna. Jasne? Weź się gościu do roboty, zamiast udawać raz dziadzia a raz dziewczynkę w internecie.

kiki 04.06.2009 13:03
Tomaszowiaku by zakończyć ten bezsensowny spór TV Trwam sobie włącz i cicho bądż.

kiki 04.06.2009 12:59
[email protected] - czujesz się urażony?... Poszukaj pocieszenia w ramionach żony.

Tomaszowiak 04.06.2009 12:37
dalej mnie obrażasz, dlaczego? masz jakiś problem?

kiki 04.06.2009 12:30
[email protected] mutancie co Pani Teresa dziś robi.Wyjaśnia wszystko koniec artykułu. Praca z dziećmi,bo z mutantami i krętaczami nie ma już co.

Opinie

Reklama
Reklama

Polecane

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Nieodpowiedzialny wniosek o przerwę w obradach, złożony przez radnego Mordakę a wszystko wskazuje na to, że wcześniej skonsultowany z radnymi PiS i Koalicji Obywatelskiej, doprowadził do sytuacji patowej w powiecie. Chaos i destrukcja okazują się nie tylko sposobem na zarządzanie krajem ale zostały też przeniesione do samorządu. Do kogo na leży krzesło i kto powinien na nim siedzieć, kto z kim może a kto nie powinien rozmawiać. A przecież przepisy są jasne. Prawdopodobnie próba destabilizacji zrobiona przez Kazimierza Mordakę się nie powiedzie, bo radni z wybranym starostą Kowalczykiem na czele już złożyli wniosek o zwołanie kolejnej sesji. Powinna się odbyć w ciągu 7 dni, a więc najpóźniej we wtorek. Co jeśli Michał Jodłowski jej jednak nie zwoła? Wtedy zająć się nim będzie musiał prokurator.Data dodania artykułu: 18.01.2026 21:24 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ulicy Legionów pozostaje zamknięty dla ruchu od 17 listopada i – jak dziś wynika z deklaracji Zarządu Dróg Powiatowych – na szybkie rozpoczęcie przebudowy nie ma co liczyć. Wszystko wskazuje na to, że prace ruszą dopiero wiosną, a kluczową przeszkodą ma być brak uchwalonego budżetu powiatu, co blokuje możliwość ogłoszenia przetargu. Kazimierz Mordaka oraz radni PiS i KO postanowili, że przerwa w obradach Rady Powiatu może potrwać półtora miesiąca, mimo, że budżet należy przyjąć do 30 stycznia. Zgodnie z propozycją Starosty Dariusza Kowalczyka sesja budżetowa powinna się odbyć jutro.Data dodania artykułu: 18.01.2026 19:50 Liczba komentarzy: 2
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.Data dodania artykułu: 17.01.2026 11:41 Liczba komentarzy: 15 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 11
Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Noc w Śródziemiu w Heliosie. Maraton „Władcy Pierścieni” w wersjach reżyserskichProf. Przemysław Kosiński: poród może w sekundę z fizjologii przerodzić się w patologię (wywiad)Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawaMost nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąUKS Pilica rocznik 2019 najlepszy w Ekstralidze Talentów w SosnowcuDziś w kraju i na świecie (niedziela, 18 stycznia)Czwartek z PLS 1. Ligą: CUK Anioły Toruń – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:0Złota Łyżwa w Tomaszowie: pierwszy dzień Ogólnopolskich Zawodów Dzieci za nami.Perspektywy 2025: jak wypadły szkoły z Tomaszowa Mazowieckiego i co mówią o rankingu sami pedagodzy?Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza KowalczykaJeden telefon może uratować życie. Policyjna interwencja na ul. Tkackiej w Tomaszowie
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.
Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

W powiecie tomaszowskim wrze. Radni Koalicji Obywatelskiej najpierw odwołują Mariusza Węgrzynowskiego, a później go próbowali powołać ponownie. Nie wyszło, bo zabrakło jednego głosu. Co więc wydarzyło się takiego, że chwilę później nie udało się powołać pełnego składu Zarządu? Należałoby o to zapytać Mariusza Węgrzynowskiego oraz Michała Jodłowskiego. Stojąc na korytarzu obserwowaliśmy, jak dwaj ci panowie "ganiali" Leona Karwata. Do pokoju wrócił wyraźnie przestraszony. Ktoś temu człowiekowi groził? Wszystko na to wskazuje. Niestety kolejna sesja też nie przyniosła rozwiązania. Dzięki wnioskowi Kazimierza Mordaki. Poprosił o półtoramiesięczną przerwę. Genialne? Skrajnie głupie i nieodpowiedzialne. Niestety tak jest, kiedy ludzie bez odpowiedniej wiedzy starają się dorwać do władzy najgorzej jest wtedy, kiedy im się to udaje. Jaki jest efekt działania radnego z Wąwału. Skutki mogą być bardzo poważne. I nie chodzi o to, że mogą się odbyć kolejne wybory i miejsce obecnych radnych zgodnie z prawem Kopernika. Dzięki Kazimierzowi Mordace dzieci z tomaszowskich szkół mogą nie pojechać na Erazmusa, most na Legionów nie może być remontowany a osoby niepełnosprawne nie dostaną pieniędzy na rehabilitację.
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Brawo nauczyciele, brawo uczniowie. Swietna mlodziez, tak trzymac.Źródło komentarza: Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Dobry artykul, autora prosimy. Tych ludzi ze zdjecia to juz chyba nie ma. A jednak sa, dzieki zdjeciu.Źródło komentarza: 18 stycznia 1945: przeprawy przez Pilicę i walka o miastoAutor komentarza: TomaszówTreść komentarza: Dobrze że nie wściekłe Lampertowe,kurdej szafranowe;)czy tęczowo lewackie napinatory!Źródło komentarza: Rycerze Maryi, Antoni Macierewicz, Anna Milczanowska, kluby Gazety PolskiejAutor komentarza: niebrowiakTreść komentarza: Lewa strona miasta licząc od Warszawskiej ma dwa mosty dla pojazdów a prawa tylko jeden. I dlatego te korki, rozumnym myśleniem dochodzimy do wniosku że po prawej od Warszawskiej powinny być też dwa mosty to nie byłoby bałaganu. Zaniechanie tego tematu przed laty mści się teraz na mieszkańcach, którzy przeklinają...Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: BeriaTreść komentarza: "ludzie ludziom zgotowali ten los ..." Znacie ten cytat? Tylko Stalin mógłby pomóc.Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: MigotekTreść komentarza: To co się dzieje w Starostwie to ŻENADA.Źródło komentarza: Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama