Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 stycznia 2026 19:19
Reklama
Reklama

Całkowity niedowład organu

Platforma Obywatelska „spoliczkowana”… koalicja PO-SLD pod znakiem zapytania? Wiesław Pawłowski ostatecznie wygasł jako radny… czy to już koniec ambicji politycznych? Marian Kotalski kolejnym radnym na „indeksie”… już niedługo dowiemy się czy członek zarządu wspólnoty mieszkaniowej stanie przed koniecznością odejścia z Rady Miejskiej? To, właściwie jedyne tematy jakimi emocjonowali się radni podczas wczorajszej, XXXII Sesji Rady Miejskiej. Program Rewitalizacji oraz Strategia Rozwiązywania Problemów Społecznych zostały przyjęte właściwie bez dyskusji…

Na początek jednak Rada Miejska przyjęła nową „świecką tradycję”, którą kilka osób określiło mianem „uroczystego kopniaka w tyłek”. Mowa oczywiście o „uroczystym wręczeniu listu gratulacyjnego” byłemu, wieloletniemu (od 1993 roku) dyrektorowi Ośrodka Rehabilitacji Dzieci Niepełnosprawnych, Dariuszowi Walczakowi.

Uchwalono porządek obrad, przyjęto protokół z poprzedniej sesji i dalej poszło już sprawnie.

Pawłowski poza radą

Rada Miejska przyjęła uchwałę o wygaśnięciu mandatu radnego Wiesława Pawłowskiego. Uznano, że przyczyną wygaśnięcia z mocy prawa jest łączenie funkcji prezesa Stowarzyszenia Lechia z mandatem radnego. Tym samym złożona wcześniej rezygnacja stała się bezprzedmiotowa.

– Gdybym miał jakiekolwiek wątpliwości, że moja działalność w RKS Lechia będzie w kolizji z funkcją radnego, nigdy bym tej działalności nie podjął – mówił w swoim wystąpieniu Wiesław Pawłowski. – Czy jako radni mamy działać tylko na sali obrad, czy powinniśmy być aktywni społecznie – zadawał raczej retoryczne pytania.

– W klubie bywałem rzadko – kontynuował radny. – Dla mnie była to zwykła działalność z dziećmi i młodzieżą. Uważałem, że moje działania będą pożyteczne dla miasta – zakończył.

– Pańskie wystąpienie jest przykładem, jak można pięknie mówić o swoich dokonaniach – odpowiedział Marian Kotalski. – Z jednej strony złożył pan rezygnację, z drugiej kilka razy sam sobie zaprzeczył. – Będzie nam Pawłowskiego brakować. Ani pan nikomu po palcu nie wchodził, ani ja też – w dosyć zaskakujący sposób zakończył swój, nie dla wszystkich zrozumiały, wywód „weteran tomaszowskiej lewicy”.

Przy okazji Marian Kotalski wskazał na wątpliwości związane z pełnieniem funkcji radnego przez… niego samego, stwierdzając w sposób kategoryczny, iż również dobrowolnie złoży mandat, jeżeli okaże się, że uczestniczenie w zarządzie wspólnoty mieszkaniowej (TTBS) pozostaje w kolizji z pełnieniem funkcji radnego.

Zapytany w tej sprawie przewodniczący Rady Miejskiej, Zenon Łaski, odpowiedział krótko: – Wystąpimy o odpowiednią opinię prawną i uruchomimy obowiązujące procedury.

Wystąpienie radnego Wiesława Pawłowskiego, zakończone uściskami dłoni, rzeczywiście robiło wrażenie. Chociaż dało się słyszeć i negatywne opinie na jego temat. – Byłoby dużo bardziej wiarygodnie, gdyby pan Pawłowski nie zaprzestał tej, jak sam powiedział, pracy z młodzieżą. Tymczasem pierwsze, co zrobił, to zrezygnował z Lechii, co może sugerować jej instrumentalne traktowanie – słyszeliśmy od niektórych radnych.

W kuluarach zadawano sobie pytanie, czy to już koniec ambicji i kariery politycznej jednego z liderów tomaszowskiego Prawa i Sprawiedliwości. Większość osób była zdania, że o Wiesławie Pawłowskim „jeszcze usłyszymy”.

Wygląda na to, że sprawa wygasających mandatów radnych nie znajdzie szybko swojego finału.

Pozostałe osoby, do których przewodniczący Rady wystąpił ze stosownym zapytaniem, złożyły pisemne oświadczenia, iż organizacje, których działalnością zarządzają (jednoosobowo lub wspólnie z innymi osobami), nie prowadzą działalności gospodarczej.

Przewodniczący Rady Miejskiej ma w takim przypadku ograniczone możliwości działania. Z jednej strony jest w posiadaniu złożonych pod odpowiedzialnością karną oświadczeń, z drugiej nie ma żadnej możliwości ich weryfikacji.

Uprawnionym do kontroli gospodarki finansowej stowarzyszeń jest jedynie Urząd Kontroli Skarbowej i wydaje się, że tylko ta instytucja może udzielić ostatecznej odpowiedzi na pytanie: czy jest prowadzona działalność gospodarcza, czy też jej nie ma. To, że odbywa się to na majątku gminy, nie ulega dla nikogo wątpliwości.

Zmiany w budżecie

Po raz kolejny w tym roku dokonano zmian w budżecie miasta. Dla osób znających się nieco na finansach publicznych nie ma w tym nic dziwnego. Nie jest możliwe dokładne określenie zarówno dochodów, jak i wydatków budżetu na etapie jego uchwalania, dlatego konieczne jest dokonywanie bieżących korekt w trakcie roku.

Często zmiany mają charakter czysto techniczny i wynikają z niższej ceny wykonawczej uzyskanej w przetargu lub wyższej niż zakładano ceny sprzedawanej nieruchomości. Zdarzają się jednak również błędy i niedoszacowania oraz zmiany powstałe w wyniku wycofywania się z realizacji poszczególnych zadań ujętych w uchwale budżetowej.

Wczoraj radni przyjęli zmiany w budżecie praktycznie bez dyskusji. Jedynie Mariusz Węgrzynowski dopytywał o 360 tysięcy złotych przeznaczone na wykonanie planu zagospodarowania przestrzennego, który został prawie rok temu uchylony przez sąd administracyjny.

– Czy tę kwotę możemy uznać za ostateczną i wystarczającą do sporządzenia planu? Jakie są koszty i straty powstałe w wyniku unieważnienia poprzedniego? – dopytywał radny. Nam zabrakło natomiast dosyć oczywistego pytania: kto za to odpowie? Nie było pytania, nie mogła więc paść na nie odpowiedź.

Radnemu odpowiadał wiceprezydent Grzegorz Haraśny, wskazując na fakt, że straty są oczywiste i można je rozpatrywać na wielu płaszczyznach. Dotyczą one miasta, ale i inwestorów.

Inne zmiany w budżecie nie wywołały dyskusji. Nie dowiedzieliśmy się nic na temat zwiększonych wpływów z opłat za wieczyste użytkowanie oraz za zezwolenia na sprzedaż alkoholu, z równoczesną szczegółową propozycją ich wydatkowania. Fakt wycofania się z dwóch „sztandarowych” w tym roku inwestycji – budowy „Tkacza” oraz adaptacji budynku byłego sądu – pozostawiono poza dyskusją.

Kolejna strategia bezdyskusyjna

Radni przyjęli kolejny dokument o strategicznym znaczeniu dla miasta. Tym razem dotyczy on rozwiązywania problemów społecznych. Ma stanowić punkt wyjścia do ubiegania się o dofinansowanie środkami zewnętrznymi działań dotyczących np. przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu.

Dokument przyjęto – dyskusji i pytań nie było. Nie wzbudziły zainteresowania ani dane statystyczne, ani analizy zawarte w dokumencie, ani też zdefiniowane cele polityki społecznej w latach 2008–2015.

Współpraca popłaca

Kolejny punkt obrad również pozbawiony był jakiejkolwiek dyskusji. Dotyczył on programu współpracy z organizacjami pozarządowymi na rok 2009. Być może dla kilku radnych jest to temat niezręczny, a może nawet wstydliwy – szczególnie w kontekście wygaśnięcia mandatu Wiesława Pawłowskiego. Trudno jednak zrozumieć, dlaczego wszyscy pozostali unikali zabierania głosu w tej sprawie.

Problem jest poważny i kosztowny zarazem. Z miejskich dotacji utrzymuje się kilka, jeśli nie kilkanaście, różnego rodzaju stowarzyszeń i klubów. Łączny koszt zarówno wspierania przez miasto niektórych działań, jak i zlecania zadań własnych przekracza zapewne milion złotych.

Można było spodziewać się w tym miejscu – cytując byłego już radnego – „większej aktywności” na sali obrad.

Przypomnijmy tylko tym radnym, którzy być może nie zadali sobie trudu przeczytania programu, że sfera współpracy określona w dokumencie jest bardzo szeroka i dotyczy m.in. pomocy społecznej, ochrony zdrowia, przeciwdziałania patologiom, nauki i oświaty, kultury fizycznej i sportu, kultury i sztuki, a także porządku i bezpieczeństwa publicznego.

Przywrócić miasto do życia

Prawie dwa lata zajęło prezydentowi Zagozdonowi przygotowanie Programu Rewitalizacji Miasta. Niedługo minie również druga rocznica „uzyskania” na ten cel blisko 100 milionów złotych.

Dyskusja nad Lokalnym Programem Rewitalizacji (który ma kosztować 80–100 mln zł) ograniczyła się do kilku pytań radnego Węgrzynowskiego oraz komentarza Mariana Kotalskiego, którego nie warto przytaczać.

Mariusz Węgrzynowski wskazywał, że program może wcale nie zostać zrealizowany w tej kadencji. Biorąc pod uwagę fakt, że tzw. studium wykonalności projektu będzie gotowe dopiero w połowie 2010 roku, jego obawy należy uznać za co najmniej uzasadnione.

Radny domagał się konkretów: – Kiedy nastąpi realizacja poszczególnych zadań? Kiedy ruszą prace na Placu Kościuszki? Co się stało z wnioskami Komisji Spraw Społecznych i Rodziny? – dopytywał.

– Prace na Placu Kościuszki powinny ruszyć już w przyszłym roku. Rozpoczniemy prawdopodobnie od ulic przyległych, ponieważ jeżeli sama płyta ma zostać wyłączona z ruchu kołowego, należy przygotować odpowiednią liczbę miejsc parkingowych – odpowiadał wiceprezydent Grzegorz Haraśny.

Prezydent Zagozdon obiecał przedstawienie Radzie harmonogramu prac już w listopadzie – uzupełnił wypowiedź przewodniczący Zenon Łaski.

Na tym dyskusja się zakończyła. Nikt nie zapytał o elementy infrastruktury technicznej, o sens budowania dwóch centrów „bibliotecznych”. Bez uwag, bez kontrowersji – żadnej krytyki. Całkowity niedowład organu stanowiącego.

W stronę Galerii

Nieco ożywienia wywołał projekt uchwały o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu położonego przy ulicy Barlickiego.

Uchwała dotyczy planowanej inwestycji znanej od jakiegoś czasu pod nazwą „Galeria Mazovia”. W związku z uchyleniem przez sąd administracyjny planu zagospodarowania przestrzennego miasta, kilka miesięcy temu wydano inwestorowi decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Została ona zaskarżona przez Stowarzyszenie Kupców i Przedsiębiorców Powiatu Tomaszowskiego do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO).

Co prawda stowarzyszenia nie uznano za stronę postępowania i jego skarga została oddalona, jednak SKO uchyliło wspomnianą decyzję „z urzędu”.

Ciekawe jest to, że tomaszowscy kupcy inwestycje o charakterze handlowym traktują w sposób „wybiórczy”. Przeciwko jednym protestują, przeciwko innym nie.

Plany budowy Centrum Handlowego na terenie należącym do Fabryki Filców Technicznych nie budzą ich zastrzeżeń. Mamy nadzieję, że powodem jest tu wyłącznie troska o tomaszowskich przedsiębiorców, a fakt, że wielu członków Stowarzyszenia – podobnie jak prezes „Filców” – kandydowało w ostatnich wyborach samorządowych z listy Prawa i Sprawiedliwości, pozostaje bez znaczenia w tej sprawie.

Na marginesie warto dodać, iż – jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy – kilka tygodni temu wpłynął do Urzędu Miasta wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy dla stacji benzynowej oraz myjni samochodowej, położonej na terenie należącym właśnie do „Filców”. Tego faktu – oraz tego, czy decyzja została wydana – nikt nam w Urzędzie nie chciał potwierdzić, jednak nikt również mu nie zaprzeczył.

Wracając do tematu: to właśnie unieważnienie decyzji o warunkach zabudowy było powodem przygotowania uchwały o przystąpieniu do uchwalenia planu zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. W obliczu kryzysu gospodarczego wyjście naprzeciw oczekiwaniom inwestora okazuje się szczególnie istotne.

Głos w sprawie zabrał Mariusz Węgrzynowski (równocześnie członek Stowarzyszenia): – Czy nie byłoby zasadne wstrzymać się z uchwaleniem planu aż do momentu przygotowania planu obejmującego całe miasto? Czy nie będzie to związane z dodatkowymi kilkudziesięcioma tysiącami złotych wydanymi z budżetu miasta? Kto za to zapłaci? – pytał radny wiceprezydenta Haraśnego.

– Zgodnie z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym koszty sporządzenia planu obciążają budżet miasta – odpowiadał wiceprezydent. – Ale ostatecznie koszty te pokryje inwestor, w taki czy inny sposób. Nie możemy wstrzymywać inwestycji wartej kilkadziesiąt milionów euro – to nam się nie opłaca. Ta inwestycja to szansa dla miasta i okazja do zrewitalizowania na koszt inwestora dużego obszaru nad rzeką Wolbórką.

Tym razem do dyskusji włączył się radny Leszek Adamski: – Chciałbym tylko powiedzieć panu wiceprezydentowi, że projekt uchwały trafia do nas za późno. Chcecie państwo zmieniać miasto, jak sami twierdzicie, a tymczasem zachowujecie się jak niezdecydowana kobieta, na zasadzie „chciałabym, ale boję się”.

Platforma spoliczkowana

W związku z upływającą kadencją Powiatowej Rady Zatrudnienia starosta wystąpił z prośbą o wytypowanie przedstawiciela Rady Miejskiej do tego gremium.

Po krótkiej przerwie w obradach zgłoszono dwie kandydatury radnych: Mariusza Węgrzynowskiego oraz Marka Celnera.

Przedstawicielem Rady Miejskiej został ostatecznie Mariusz Węgrzynowski. Za jego kandydaturą zagłosowali radni PiS oraz SLD.

Nikt nie miał wątpliwości, że odrzucenie kandydatury Marka Celnera – sprawnego przedsiębiorcy, wieloletniego członka zarządu Stowarzyszenia Pracodawców na Rzecz Rozwoju Miasta i Regionu oraz przewodniczącego komisji budżetu i działalności gospodarczej Rady Miejskiej – nastąpiło z przyczyn, delikatnie mówiąc, politycznych.

Jest to kolejny zgrzyt w koalicji PO–SLD–Forum Samorządowo-Ludowe w naszym mieście i powiecie. Od dwóch lat wnikliwi obserwatorzy lokalnego światka politycznego zauważają próby marginalizowania PO. Wpływy „platformiarzy” w Urzędzie Miasta ograniczono do minimum. Starosta Kagankiewicz od dwóch lat pozostaje ubezwłasnowolniony przez połączone siły SLD oraz PSL. Do tego dochodzą wewnętrzne konflikty w partii, podsycane przez obecnych koalicjantów. Nie stwarza to dobrych perspektyw na przyszłość i może pociągnąć za sobą daleko idące skutki.

Najbliższe wybory samorządowe przebiegać będą wspólnie z wyborami Prezydenta RP. Wynik wyborczy daleko odbiegający od wyniku krajowego może poskutkować – po raz kolejny – rozwiązaniem struktur powiatowych PO.

Powodem rozwiązania może być również brak (na dziś) odpowiedniego kandydata na Prezydenta Miasta.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ba 14.11.2008 10:09
U byłego pana radnego zwalniają pracowników, a dzierżawcą ma być chińczyk?, czy to prawda?

i 13.11.2008 09:31
@51 - strzał w 10 !!!

Obserwator 12.11.2008 14:07
Jak ma dobrze funkcjonować Urząd Miasta jak konkusy na pracowników samorządowych wygrywają ludzie bez wykształcenia, oczywiście konkusy są ustawione. Kompetentni składaja papiery, a pracę dostają osoby bez przygotowania (brak wykształcenia, stażu pracy)!!!

212 09.11.2008 08:44
Kibic z dala niech się nie w......a Cel ośągnoł-polonista czy korektor tematu.Wim ale nie powiem żałosne.

Kibic 05.11.2008 17:50
Mecenas. Zapytaj po polsku to Ci odpowiem.

Kibic 05.11.2008 17:02
A może trochę szacunku dla języka ojczystego? Nie należy się?

Mecenas 05.11.2008 16:09
KIBIC- oświeć nas.

212 05.11.2008 15:41
Kibic daj spok. treśc nie forma

pesymista 04.11.2008 22:50
@41, jak słyszę że nadzieja w PIS, to ogaria mnie pusty smiech. Ale cóż, rządzi szeroka koalicja nieudaczników, klika partyjno-towarzyska, która opanowała całą władzę samorządową w mieście. A pesymizm wynika z tąd, że nie bardzi widać alternatywę dla tego smrodliwego układu. Bo PIS taką alternatywą nie jest.

Kibic 04.11.2008 16:36
@@@ Ja Ci odpowiem. Ale jak napiszesz to po polsku.

kuba 04.11.2008 16:14
Kto w histori wyszed dabrze na koalici z S.L.D coś nie widziałem ale widać naiwnych jest wielu,obiecanki cacanki - a nie warto kończyć.

@@@ 04.11.2008 16:03
To święta prawda nie majom dobrych prawników i takie są skotki,ale to samo w Starostwie.Wynajęcie Kancelari Prawnej byłoby tańsze i prawo było by prawem .Warto by się przyjżeć kto tam pracuje i gdzie dorabia coś słyszałem w tym temacie, jak lekarze w tym samym czsie na trzech etatach.Warto sprawdzić czy to prawda ,osoby dbające o interes Urzedu powinni być naprawde dyspozycyjne ibardzo prawe.Takie małe pytanie -kto odpowie.

BARBARA 04.11.2008 10:37
ABSOLUTNA RACJA -WPIS 40-Z JEDNYM ZASTRZEŻENIEM -Wybory nic do tego nie miały bo starostę wybrała koalicja w radzie powiatu -pod przewodnictwem SLD-po to ,aby mieć osobę posłuszną,utrzymującą dominację SLD, a nie osobę merytorycznie i mentalnie przygotowana na to stanowisko.Jest to wielka SZEFA POWIATU PO ,który forsował TAKĄ A NIE INNA OSOBĘ NA STAROSTĘ i tyle.Wybory za 2 lata .To bardzo dużo czasu.Szkoda Tomaszowa.SZKODA PO w Tomaszowie bo już teraz nic w przyszłych wyborach nie osiągnie.PO prostu kompromitacja.PIS -W WAS NADZIEJA, ALE ZACZNIJCIE WRESZCIE DZIAŁAĆ I NIE ZOSTAWCIE NAS NA PASTWĘ PSL I SAMOOBRONY.

Toaszowianin 03.11.2008 22:52
Nie jest tak że winni są doradcy.Pan Starosta z chwilą wyboru na to stanowisko stał się nieomylny i agresywny w swoich działaniach.Często chwytał się za sprawy o których nie ma zielonego pojęcia.Umówmy się że jego doradcy to w wiekszości intelektualne miernoty.To było widać od początku i nic nie jest zaskoczeniem.Wiadomo że koniec jest bliski i nóż w plecy wbiją mu ci którzy go wybrali bo będą chronić własne tyłki.Pan Starosta jest poza tym kłamczuchem i wybory na pewno go zweryfikują.

politykier 03.11.2008 17:53
zmanewrowali Kuklińskiego doradcy -dobre dusze.oni robią a dla niego nie było miejsca, tak t6eż z Kagankiewiczem-już po nim-wdał się w koalicjantów,którzy go już wyprowadzili-nie ma co się łudzić,że w Tomaszowie za 2 lata będzie miał pracę (no może u prywaciarza,albo ten Pan od wycieczek jachtowych znajdzie wolny rąbek przy betoniarce)szkoda chłopa,że wdał się w to towarzystwo-był jakąś tam nadzie3ją dla wyborców PO - niestety "FINISH"

Opinie

Reklama
Reklama

Polecane

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Nieodpowiedzialny wniosek o przerwę w obradach, złożony przez radnego Mordakę a wszystko wskazuje na to, że wcześniej skonsultowany z radnymi PiS i Koalicji Obywatelskiej, doprowadził do sytuacji patowej w powiecie. Chaos i destrukcja okazują się nie tylko sposobem na zarządzanie krajem ale zostały też przeniesione do samorządu. Do kogo na leży krzesło i kto powinien na nim siedzieć, kto z kim może a kto nie powinien rozmawiać. A przecież przepisy są jasne. Prawdopodobnie próba destabilizacji zrobiona przez Kazimierza Mordakę się nie powiedzie, bo radni z wybranym starostą Kowalczykiem na czele już złożyli wniosek o zwołanie kolejnej sesji. Powinna się odbyć w ciągu 7 dni, a więc najpóźniej we wtorek. Co jeśli Michał Jodłowski jej jednak nie zwoła? Wtedy zająć się nim będzie musiał prokurator.Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:24 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ulicy Legionów pozostaje zamknięty dla ruchu od 17 listopada i – jak dziś wynika z deklaracji Zarządu Dróg Powiatowych – na szybkie rozpoczęcie przebudowy nie ma co liczyć. Wszystko wskazuje na to, że prace ruszą dopiero wiosną, a kluczową przeszkodą ma być brak uchwalonego budżetu powiatu, co blokuje możliwość ogłoszenia przetargu. Kazimierz Mordaka oraz radni PiS i KO postanowili, że przerwa w obradach Rady Powiatu może potrwać półtora miesiąca, mimo, że budżet należy przyjąć do 30 stycznia. Zgodnie z propozycją Starosty Dariusza Kowalczyka sesja budżetowa powinna się odbyć jutro.Data dodania artykułu: Wczoraj, 19:50 Liczba komentarzy: 2
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.Data dodania artykułu: 17.01.2026 11:41 Liczba komentarzy: 15 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 11
Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Noc w Śródziemiu w Heliosie. Maraton „Władcy Pierścieni” w wersjach reżyserskichProf. Przemysław Kosiński: poród może w sekundę z fizjologii przerodzić się w patologię (wywiad)Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawaMost nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąUKS Pilica rocznik 2019 najlepszy w Ekstralidze Talentów w SosnowcuDziś w kraju i na świecie (niedziela, 18 stycznia)Czwartek z PLS 1. Ligą: CUK Anioły Toruń – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:0Złota Łyżwa w Tomaszowie: pierwszy dzień Ogólnopolskich Zawodów Dzieci za nami.Perspektywy 2025: jak wypadły szkoły z Tomaszowa Mazowieckiego i co mówią o rankingu sami pedagodzy?Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza KowalczykaJeden telefon może uratować życie. Policyjna interwencja na ul. Tkackiej w Tomaszowie
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.
Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

W powiecie tomaszowskim wrze. Radni Koalicji Obywatelskiej najpierw odwołują Mariusza Węgrzynowskiego, a później go próbowali powołać ponownie. Nie wyszło, bo zabrakło jednego głosu. Co więc wydarzyło się takiego, że chwilę później nie udało się powołać pełnego składu Zarządu? Należałoby o to zapytać Mariusza Węgrzynowskiego oraz Michała Jodłowskiego. Stojąc na korytarzu obserwowaliśmy, jak dwaj ci panowie "ganiali" Leona Karwata. Do pokoju wrócił wyraźnie przestraszony. Ktoś temu człowiekowi groził? Wszystko na to wskazuje. Niestety kolejna sesja też nie przyniosła rozwiązania. Dzięki wnioskowi Kazimierza Mordaki. Poprosił o półtoramiesięczną przerwę. Genialne? Skrajnie głupie i nieodpowiedzialne. Niestety tak jest, kiedy ludzie bez odpowiedniej wiedzy starają się dorwać do władzy najgorzej jest wtedy, kiedy im się to udaje. Jaki jest efekt działania radnego z Wąwału. Skutki mogą być bardzo poważne. I nie chodzi o to, że mogą się odbyć kolejne wybory i miejsce obecnych radnych zgodnie z prawem Kopernika. Dzięki Kazimierzowi Mordace dzieci z tomaszowskich szkół mogą nie pojechać na Erazmusa, most na Legionów nie może być remontowany a osoby niepełnosprawne nie dostaną pieniędzy na rehabilitację.
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Brawo nauczyciele, brawo uczniowie. Swietna mlodziez, tak trzymac.Źródło komentarza: Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Dobry artykul, autora prosimy. Tych ludzi ze zdjecia to juz chyba nie ma. A jednak sa, dzieki zdjeciu.Źródło komentarza: 18 stycznia 1945: przeprawy przez Pilicę i walka o miastoAutor komentarza: TomaszówTreść komentarza: Dobrze że nie wściekłe Lampertowe,kurdej szafranowe;)czy tęczowo lewackie napinatory!Źródło komentarza: Rycerze Maryi, Antoni Macierewicz, Anna Milczanowska, kluby Gazety PolskiejAutor komentarza: niebrowiakTreść komentarza: Lewa strona miasta licząc od Warszawskiej ma dwa mosty dla pojazdów a prawa tylko jeden. I dlatego te korki, rozumnym myśleniem dochodzimy do wniosku że po prawej od Warszawskiej powinny być też dwa mosty to nie byłoby bałaganu. Zaniechanie tego tematu przed laty mści się teraz na mieszkańcach, którzy przeklinają...Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: BeriaTreść komentarza: "ludzie ludziom zgotowali ten los ..." Znacie ten cytat? Tylko Stalin mógłby pomóc.Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: MigotekTreść komentarza: To co się dzieje w Starostwie to ŻENADA.Źródło komentarza: Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama