Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 6 października 2026 11:50
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Obchody 37. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego

W czwartek, 13 grudnia 2018 roku, w sali Miejskiego Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim odbyły się uroczystości poświęcone 37 rocznicy wprowadzenia w Polsce stanu wojennego.

- Stan wojenny w Polsce w latach 1981–1983 – stan nadzwyczajny został wprowadzony 13 grudnia 1981 roku na terenie całej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, niezgodnie z Konstytucją PRL. Został zawieszony 31 grudnia 1982 roku, a zniesiono go 22 lipca 1983 roku. W trakcie jego trwania internowano łącznie 10 131 działaczy związanych z „Solidarnością” a życie straciło około 40 osób, w tym 9 górników z kopalni „Wujek” podczas pacyfikacji strajku. Stan wojenny wprowadzono na mocy podjętej niejednomyślnie uchwały Rady Państwa z dnia 12 grudnia 1981 roku, na wniosek Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego – tymczasowego, niekonstytucyjnego organu władzy, a faktycznie nadrzędnego wobec konstytucyjnych władz państwowych. Został on poparty przez Sejm PRL uchwałą z dnia 25 stycznia 1982 roku."  - czytamy na temat wprowadzenia stanu wojennego w Wikipedii.


W Tomaszowie Mazowieckim od kilku lat, dzięki  nauczycielowi historii w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych  nr 8, Piotrowi Dębickiemu, obchodzone są uroczystości upamiętniające wprowadzenie stanu wojennego w Polsce. Tak i w tym roku, w 37 rocznicę odbyły się uroczystości, których organizatorami  byli: Urząd Miasta w Tomaszowie Mazowieckim , Zespól Szkól Ponadgimnazjalnych nr 8 im. Stanisława Hojnowskiego w Tomaszowie Mazowieckim, Instytut Pamięci Narodowej oddział w Łodzi i Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej "Batalion Tomaszów" i specjalne podziękowanie za pomoc w organizacji przedsięwzięcia Jednostka Strzelecka 1002. 

Spotkanie poprowadził Piotr Dębicki. Na wstępie powitał zaproszonych gości, wśród których byli między innymi: Anna Zwardoń, dyrektor Miejskiego Centrum Kultury, Małgorzatę Śmiechowicz - dyrektor Wydziału Kultury i Sportu Urzędu Miasta, Tomasza Antczaka, nauczyciela historii z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 10,  Leszka Próchniaka z Oddziałowego Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej w Łodzi oraz najważniejszych gości, działaczy tomaszowskiej "Solidarności":   Teresę Zalewską, Zygmunta Augustyniaka, Stanisława Kurnika i Ryszarda Wędrychowicza.

Uroczystość rozpoczęła się mini recitalem w wykonaniu Kamili Jeżak, uczennicy ZSP nr 8 w Tomaszowie Mazowieckim, która zaśpiewała  trzy piosenki z lat 80-tych: Chłopców z Placu Broni - "Wolność kocham i rozumiem", Jana Pietrzaka - "Żeby Polska była Polską" i "Jest takie miejsce, taki kraj".            

Następnie Leszek Próchniak z Oddziałowego Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej w Łodzi zaprezentował wykład zatytułowany „Stan wojenny w Polsce 1981-1983. Geneza, przebieg, konsekwencje”

 

Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.


Obecni na spotkaniu działacze "Solidarności" opowiedzieli młodzieży o burzliwych latach 80-tych XX wieku, kiedy rozgrywały ię konspiracyjne walki o wolność, o uwolnienie naszego kraju spod jarzma komunistów. Każda z tych osób mówiła  o pracy konspiracyjnej  i wyrokach jakie ich spotkały za tę działalność. Były wyroki więzienia i wyroki w zawieszeniu. 7 osób z Tomaszowa było internowanych, 12 osób  w pierwszej grupie aresztowanych i skazanych na 2 lata i trzy osoby z "Wistomu". Razem 15 osób z naszego miasta było skazanych na aresztowanie i 7 internowanych.                                                                  

Na zakończenie spotkania na salę wpadła milicja z tarczami i pałkami. Odbyło się to tak, jak właśnie opowiadali bohaterowie "Solidarności" w latach, kiedy w Polsce trwał stan wojenny.
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Bohaterszczyzna po latach 23.12.2018 04:38
Tam mi ktoś odpisał, że jakbym mieszkał przy komendzie, czy popytał ludzi tam mieszkających, to bym miał materiału nie tylko na jedną lekcje, ale na kilka godzin. No to dwa pytania: 1. Czy komenda MO wówczas mieściła się jak do niedawna na miejscu dzisiejszego Starostwa? 2. Jeśli tak, kto tam mógłbyć naocznym świadkiem, skoro w odległości w której można cokolwiek dojrzeć z okna jest jeden domek na skrzyżowaniu Szkolnej i 14. Brygady, a z drugiej strony to samo - mało zaludniona kamienica na rogu Szkolnej i św. Antonmiegto. Reszta to szkoła w której nikogo nie było po godzinach lekcyjnych i nic poza tym. Najbliższy blok przy Małkowskich jest tak usytuowany - za drzewmi kościoła lutrów - że nawet mocno się starając nic co działo się na komendzie dojrzeć nie można. W czasach gdy była tam komenda od strony 14. Brygady były boksy dla psów policyjnych, potem, parking. Skąd macie obserwacje o pałowaniu i taki licznych kursach policyjnych suk? Co?

Ile było ofiar zamachu majowego przeprowadzonego w 1926 roku przez Piłsudskiego 23.12.2018 04:13
“(...)W bilansie majowego zamachu nie sposob nie uwzględniać jego ofiar. W bratobójczej walce zginęło 25 oficerów i 173 żołnierzy (ogólem około 350 osób, przy czym 900 w tym 606 żołnierzy, zostało rannych (...)” Prof. Dr hab Włodzimierz Suleja, szef wrocławskiego odziału IPN. Dokłaniejszy biogram na przykład w Wikipedii. Cytat pochodzi z trzystustronicowego opracowania na temat międzywojnia - "Polski wiek XX - Dwudiestolecie" pod redakcja Krzysztofa Persaka i Pawła Machcewicza, wyd. Bellona, 2009. W tym tomie dotyczącym międzywojnia większość autorów z tytułem prof. dr hab, tylko dwóch (dr hab. Andrzej Nowak i dr hab. Mariusz Wołos z "tylko" po habilitacji. Spektrum od prawa (właśnie Nowak), do lewa (jak Nałęcz) Ale przede wszystkim TYLKO HISTORCY! Żadnych hochsztaplerów socjologów, psychologów "analizujacych" historie. Zabrzmi to jak prowokoacja, ale nie mam takich intencji: kto wie czy za 100 lat, a może nawet wcześniej Jaruzelski nie będzie oceniany na równi z Piłsudskim a jeśli nie to przynajmniej Dmowskim. Armię oczyścił w 1968 roku z etnicznego sekciarstwa, w uchronił 1981 kraj od rzeźi. Młodzi! Sprawdzajcie fakty w wiarygodnych źródłach! Książka jest dostępna w PDFie za darmo po wklejeniu w Google frazy: "Polski wiek XX - Dwudiestolecie" pod redakcja Krzysztofa Persaka i Pawła Machcewicza PDF" Polecam zacząć lekturę od końcowych biogramów autorów. Jak zawsze zrresztą, ważne jest kto pisze. Dziękuję za uwagę.

W jakim 29.12.2018 23:06
celu podaje pan liczby ofiar zamachu majwego, w kontekście wydarzeń stanu wojennego. Żeby usprawiedliwić czerwonych czy szeregowca Jaruzelskiego ? To do ofiar stanu wojennego należy doliczyć kilkanaście tysięcy zamordowanych w latach 1944-89. Dalej to miliony ofiar komunizmu na całym świecie. To według pana też było w imię polskiej racji stanu czy może kliki nasłanej przez Stalina i trzymającej za twarz Polaków w interesie ZSRR. Niech pan nawet prowokując nie obraża pamięci Józefa Piłsudskiego i Romana Dmowskiego, bo Oni przede wszystkim służyli Polsce, nie Moskwie.

Śmierć jak kromka chleba 18.12.2018 19:07
Kutz nie żyje. Coraz częściej wspierał mniejszość niemiecka (tzw ruch autonomii Śląska), i powiem tak: czuje ulgę.Nie chce "szrgac pamięć", wiercic w życiorysie, co od kogo brał. Może ktoś to to profesjonalnie opiszę, tylko tyle: czuje ulgę.W przeciwieństwie do mnie, to co mówił oddzialowywalo na ludzi, a polskość Śląska dla wielu jest kwestia czasu. Coraz więcej ludzi tam tak myśli. Będziemy lecieć dopiero na konikach, gdy nam to zaproklamuja? Zamiast dusić to teraz?Znowu będziemy ginąć i kilkadziesiąt kilometrów, od kul volksdeutschow?Co? Poglądy passe? Wyniki spisów powszechnych też passe?Jest wprawdzie ABW (wszystkie k, każda jazdę na gape, czy szaniec po krzakach, każdy plagiat na studiach bym im wyciągnął gdybym to ja tam siedział i miał z 20 tys sierodkow operacyjnych), jest wprawdzie delegatura ABW w Katowicach (jako jedna z nielicznych samodzielnych), ale jest stworzona na handel węglem, a nie politykę. A tu, w instytucjonalny już sposób podważa sie kształt granic i to na najbardziej uprzemysowionym jej odcinku..Także dobrze, że odszedł, miał już swoje lata i prosze się nie egzaltowac.Wspieral ich, dobrze że nie będzie tego robił.

byłem 18.12.2018 14:13
nie dziwię ci się że materiału starczyło ci na pięć minut skoro chodziłeś jeszcze do szkoły a mieszając na takim zadupiu i wzorując się na sąsiadach i rodzinie, jak byś mieszkał na ul. Aleja Wyzwolenia obok komendy i obserwował co robili do tego pracował w dużym zakładzie przemysłowym wracał z pracy w czasie godzin milicyjnych to materiału by ci starczyło na kilka godzin lekcyjnych. Nie spychaj ludzi do wora że w tamtych latach byli sami oprychy i tylko ich aresztowano skoro nie znasz tragedii ludzkich . Ormowcy Zomowcy to była większość biedota cieszyli sie że mogli pałować w zamian czasami dostawali zegarki rowery i to było ich szczytem że mogli się wykazać. Bardzo dużo świadków już nie żyje większość to starsi ludzie nawet nie wiedzą o takiej stronce że można wyrazić swoje zdanie i coś z życia przytoczyć Szkoda że nie nagłaśniacie bardziej i nie zapraszacie ludzi którzy mają coś jeszcze do powiedzenia w solidarności tez się ukrywali cwaniaczki jak wszedł stan wojenny to przewodniczący jak zobaczył pałę pierwsze co zrobił to pozrywał wszystkie plakaty a miało to miejsce w Mazowi B wykończalnia Często się zastanawiałem gdzie wywożą grupy milicjantów na akcję, po latach się dowiedziałem że jeździli do Gdańska na bicie ludzi, w szoku byłem jak to opowiedział mi kolega milicjant którego poznałem w późniejszych latach

I tak było też u nas w Tomaszowie. Większość wdzięczna PRLowi i trudno się dziwić. 18.12.2018 16:03
Prof. Jerzy Jedlicki (zasymilowany Żyd - dlatego bry Żyd), wywiad z początku roku z Wiezi. "Którą to przebudowę Pan uważał za konieczną? – Bez wątpienia. Mówiło się wtedy i pisało bardzo dużo o potrzebie awansu młodzieży robotniczej i chłopskiej, ten proces rzeczywiście się zaczynał. Mnie, jako dziecko inteligenckie, bardzo to pociągało. Do mojej szkoły chodziło wiele dzieci łódzkich robotników, z niektórymi się przyjaźniłem. Byli ode mnie życiowo dojrzalsi, mieli za sobą inne doświadczenia okupacyjne. Moim doświadczeniem był strach przed denuncjacją, ale także konspiracyjne harcerstwo, tajne lekcje polskiego, historii i łaciny, czytanie „gazetek”, to znaczy prasy podziemnej, życie pod bombami, bezdomność; ich doświadczeniem był głód i praca ponad siły. Część z nich była, w wieku czternastu-piętnastu lat, wywieziona na roboty do Niemiec, do fabryk czy do bauerów. Wszyscy wybierali się na uniwersytet lub politechnikę i wiedzieli, że pójdą na studia dzięki władzy „ludowej”. Miałem więc przekonanie, że w szeregach ZWM będziemy po pierwsze odbudowywać kraj z ruin, a po drugie, że ta organizacja jest, jak mówię, pionierską awangardą socjalizmu, który jawił mi się jako idea postępu i równości"

SRH Batalion Tomaszów 18.12.2018 09:43
podczas tych spotkań zawsze jest podkreślane, że żadnych walk na ulicach Tomaszowa nie było. Spotkania są kierowane głównie do młodzieży, ale każdy może przyjść i wyrazić swoje zdanie. Inscenizacje z poprzednich lat miały jedynie uświadomić jak wyglądały działania władzy wobec protestujących w Polsce. Wydarzenia w grudniu 1970 były tragiczne i nikt tego nie neguje. Nie chodzi tu o żadną głupią licytację co było bardziej krwawe. Co roku niepotrzebnie się, ktoś napina... Bzdur na temat "dobrodziejstw" stanu wojennego nie komentuję...życzę zdrowia.

Fakty nie klisze z ogólnopolskich mediów nijak do lokalnej sytuacji się majace 18.12.2018 15:54
Trudno żeby były skoro poprzedzające stan lata 70te to bylo najlepsze dla miasta dziesięciolecie.

Obywatel paproch zawiewany co rusz w inną stronę opowiada nam lokalna historie :)) 18.12.2018 16:22
Nie komentuj sobie paprochu, o którym pamiętać będą jedynie najbliżsi. Gierek w dużo krótszym czasie podbudowal drogę która teraz nie potrafili przez ponad 10 lat! Do tego masa osiedli, z całą infrastruktura, bo na pewno jaki dziecko dorastające na takim mogłem liczyć na więcej niż to dzisiejsze z podobnej postrobotniczej warstwy. Byli wszystko co mogliśmy sobie wymarzyc. Podręczniki po poprzednikach od szkoly, które przed wakacjami trzeba było zwrócić, obiady dwudniowe w szkole z symboliczne pieniądze, mleko na pewno erwszej przerwie. Matka zaszczepila mnie wcześniej na więcej chorób niż dziś wymaga brytyjski uniwersytet gdy tam się jedzie po raz pierwszy. Ludzie to pamiętają, a to co paprochu ma tam w power powinie, coraz mniej ludzi interesuje. Przeważająca elektorat PiS to właśnie tacy jaka ja - noskaligicy PRLu. Ale 60+, ale 40 -. Paproch, w własnym mniemaniu jakiś tam lider opinii (ale dla kogo? Pieniądze tylko bierzesz, a nikogo tak naprawdę nie interesuje to co robisz), Paproch tego nie rozumie, ja wiem. Do imadla w jakimś przywistomowskim zakładzie pracy paproch się nadaje, tak jak jego ojciec, a nie do relacjonowania historia. Ludzie mają doktorat w Tomaszowie nawet habilitacje z tego, a paproch ma co? No proszę?

Masz 19.12.2018 13:45
ewidentnie problemy emocjonalne.

pucybut 19.12.2018 21:35
Nikt się co roku nie napina. Dziwi tylko fakt, że skoro zostało zauważone rok roczne zwracanie uwagi na fakty nikt tego nie wziął pod uwagę. Według mnie taki film "Czarny czwartek Janek Wiśniewski padł" powinien być każdego roku obowiązkowo wyświetlany w szkołach, aby młodzi ludzie poznali genezę późniejszych wydarzeń. W tym filmie nie ma żadnego przejaskrawienia - naprawdę milicja strzelała do wysiadających do pracy w stoczni. Z małą poprawką - strzelali nie tylko z mostu, ale także z wiaduktu nad torami na przystanku Gdynia Stocznia. Dzień wcześniej strzelali do robotników na dzisiejszym placu Solidarności przed stocznią Gdańską. Trójmiasto było zamknięte - nie można było ani wjechać, ani wyjechać. Godzina milicyjna była od 18.00-6.00, a o 5 stało się w kolejce po chleb (taki mały okrągły na rodzinę). I o tym przede wszystkim młodzieży należy przypominać, a dopiero potem 13 grudnia. Chociaż data 13 grudnia też ma swoją inną wymowę - 12 grudnia wieczorem za pośrednictwem radia poinformowano społeczeństwo o podwyżkach cen żywności głównych artykułów, średnio o 23% (mąka o 17%, ryby o 16%, dżemy i powidła o 36%). 13 grudnia komunikaty o podwyżkach cen podała prasa.

SRH Batalion Tomaszów 20.12.2018 11:48
myli się Pan bo co roku są również wspominane wydarzenia z Poznania 56, Marca 68, Grudnia 70, Czerwca 76, Sierpnia 80. Bez nich nie ma sensu mówić o Solidarności i wprowadzeniu stanu wojennego. Oczywiście ze względu na ograniczenia czasowe są to podstawowe informacje. Chcemy młodzież zachęcić, a nie zniechęcić do poznawania tego okresu. Skupiamy się głównie na okolicznościach stanu wojennego i relacjach świadków, bo one są wartością samą w sobie. Z tego co obserwujemy ta forma jest aprobowana przez młodych słuchaczy. Z tego co wiem dokumenty i materiały dotyczące wystąpień przeciw komunistom w PRL są oglądane i omawiane przez uczniów na lekcjach historii. Nie jesteśmy w stanie opowiedzieć wszystkiego w półtorej godziny...niestety.

byłem żyje pamiętam 17.12.2018 19:19
w du... byłeś..i gó...widziałeś...jak by ci kręgosłup przetrącili to miałbyś temat do rozpisywania. nie trzeba wozem bojowym szaleć po ulicach by być zwyrodnialcem Bili poniewierali znęcali się nad ludźmi którzy znaleźli się już na komendzie, nikt nie rozliczył milicjantów zomowców ormowców, bo jak to udowodnić jak czterech cię bije pałami, kopie i poniewiera w zamkniętym pomieszczeniu Do dziś żyją i mają się dobrze otrzymując co miesiąc pokaźną emeryturkę Nie chcę się rozpisywać bo to bardzo boli jak wracam pamięcią

Historia pisana na nowo. Ta prawdziwa bywa nudna. 18.12.2018 01:00
"Do dziś żyją i mają się dobrze otrzymując co miesiąc pokaźną emeryturkę" Szefowie tak, ci podrzędni zazwyczaj mają przecietne uposażenia. Ale zgadzam się na pewno, że to powinno być obniżone do przecietnej krajowej emerytury. Wszystkim. To jest symboliczne odciecie się od PRLu. A nawet wtedy jeśli ktoś nie chciał, awansować nie musiał. Co do reszty, trudno mi się odnosić do Twoich konkretnych emocji, nie znam Cię i Twojej historii, jednak - czy tego chcesz czy nie - większość pamieta to troche tak jak chłopi ze wschodniej Polski Niemców podczas okupacji ...z rozdawania cukierków. Kilkadziesiąt relacji mam z tamtych regionów. Wracajac do Tomaszowa. Mój ojciec pracował w tym czasie normalnie na podrzędnym stanowisku w jednym z zakładów komunalnych. Mówiąc wprost był robolem. Nic nie wiem, by miał jakieś partyjne plecy, a na pewno gdyby miał to nie mieszkalibyśmy na Kaczce na kurzej nóżce, ale dużo szybciej w blokach. Zresztą mieszkanie dostła Matka na książeczkę którą założyła sobie zaraz po przyjeździe tutaj ze wsi do szkoły. Podkreślam to "ze wsi" ponieważ, dla mnie jest ona na pewno silniejszym źródłem jakichś czystych postaw etycznych, niż plebejskie środowisko Tomaszowa w którym ja się wychowywałem. Nie złożone z jakichś wyjątkowy męt, sutnerów, ***k PRLowskich czy czegoś takiego, nie. Ale takich drobnych cwaniaczków troche migajacych się od roboty, troche lubiących sobie pożyć z bogatego męża i w daleszej mojej rodzinie nie brakowało. Do dziś to jest widoczne , chociażby po ich deklaracjach światopogladowych. Ludzie bez kręgosłupów, jakichkolwiek. Do kupienia za 5 zł. Tak też postrzegam cały Tomaszów do dzis. W szkole średniej w rocznicę stanu chciałem zrobić słuchowisko audio na tamat wydarzeń w Tomaszowie. Materiału starczyło na ...5 minut. A miałem tym zająć całą 45 minutową lekcje. No może 40sto po 5 minutowym wprowadzeniu natemat "warsztatu", postaci itd :) Wyszła klapa - 5 minut. Na placu Kościuszki stał ponoć skot i nic wiecej ludziom w pamięci nie zostało. Chyba że superlatywy, ale tego nie chciałem wówczas mieć w tym nagraniu. A ludzie chwalili: za spokój, wreszcie porządek, zredukowanie włamań , czy zwyczajnych bandyckich napaści, innych drobniejszych opryszków. Takim przeciętnym, nie rozrabiajacym ludziom z tym kojarzył się stan wojenny w TM. A reszta to klisze z dzisiejszych mediów. Ja chciałem się czegoś nauczyć i mieć i dotknąć tutejszą, tylko lokalną rzeczywistość. Nauczycielowi powiedziłem po prostu mniej więcej co napisałem teraz, zostawiełm taśmę ze zmontowanym w domu na dwóch grundicach materiałem. To były w Tomaszowie czasy gdy nagminne były zwykłe huligańskie pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Zawsze na obrzeżach klasy robotniczej tworzy się lumpen ploretariat, komuniści chcieli go skasować obowiazkiem pracy, ale i im sie nie udało. Jeśli byłeś takim typkiem, no to też trudno - wybacz - Cie specjalnie żałować. Ja dostałem od policjantów nielegalnie na zapleczu galerii handlowej po MOIM ich wezwaniu. I choć jeśli sprawę miałbym udokumentowaną to na bank bym wygrał przynajmniej za przekorocznie przez nich uprawnień, to jednak ten wpi.erd.ól dzis uważam, że specjalnie mi sie należał. Ścieżki zdrowia były w Tomaszowie? Nie sądzę. Głównie wiejska napłwywowa ludność, wdzieczna władzy za dach nad głową bez konieczności chodzenia do kibla po kostki w śniegu bladym świtem. Trudno się dziwić. Bardziej szukałbym świnstewek na tym średnim poziomie administracji lokalnej wówczas, czy a może nawet przede wszystkim w największych zakładach. A że teraz chciłbyś być bohaterem? Być może w kontekście średnio udanego życia (podkreślam - to tylko supozycja, nie znam Cię), no to też nietrudne do zrozumienia. Miasta uniwersyteckie, bardziej zażydzone, a z drugiej strony wielkie kombinaty - tak, ale nie Tomaszów, bo kto tu mógłbyć liderem i jakie miałby motywcje? Może nie opwiadaj dalej, bo wyjdzie, że przekręciłeś jakiś szmal publiczny, a teraz robisz z siebie politycznego.

Nilu 18.12.2018 20:55
Widocznie pan słabo szukał. Nawet w internecie jest Encyklopedia Solidarności, można poczytać o Tomaszowianach strajkujących, zakładających Solidarność i później aresztowanych. Można się z nimi skontaktować, miałby pan materiału na kilka godzin lekcyjnych.

Od dla Nilu 18.12.2018 23:52
Nie bylo wówczas tej strony. Zresztą do dziś jest redagowana dużo swobodniej od Wikipedii, choć w przeciwieństwie do Wiki, dostęp nie jest dla każdego, co uniemożliwia jakąkolwiek dyskusje, a bardzo szkoda bo oprócz hejtujacy, padały by może sensowne relacje świadków. To często ludzie którzy dziś maja 50-60 lat, wielu śmiga już po internecie. Jest prawda objawiona co sprawie nie służy. A chodzi coraz częściej o uposażenia przecież, dlatego tym bardziej te notki powinien chociaż przeglądać przed publikacją ktoś z lokalnego łódzkiego IPNu. Teraz jest od Sasa do Lasa. Mnóstwo bohaterów, każdy był paliwa y, do większości strzelano, a liczni otarł się o śmierć pod gąsielnicami czołgów. W 60-100 tysiecznych miastach :) Oczywiście nie bronię mojego ówczesnego researchu, ale to też nie było tak, że pytałem ludzi jakoś z postkomunistami mocno powiązanymi. Chyba że tylko sentymentalnie, bo zwyczajnie po 1989 roku, wraz z upadkiem największych zakładów stali się bezrobotnymi, albo żyjącymi z prac dorywczych (co nie oznacza że mniej ekspolatujacych niż wistomowski siarczek) Weltom, Tomtex, Wistom - stąd miałem rozmówców. Zero pokrzywdzonych. W przypadku Weltomu najwięcej głosów, że opozycjonisci to wcześniej najwięksi zakładów... no przynajmniej lenie. Tak mi mówił na przykład ojciec mojego szkolnego kolegi, po PRLu... przedsiębiorca. Nie da się z Tomaszowa zrobić centrum antykomunistycznych wystąpień, choćby z prozaicznego powodu - z grubsza ludzie się znają. Przy internowaniach to nie są sprawy, które władza ma moc wygluszyc pocztę pantoflowa. Ludzie na takim Niebrowie mieszkają na kupie, wystarczy że 1 osoba w bloku coś powie i w ciągu tygodnia wiedzą wszyscy. Nawet bez internetu czy komórek. Z późnych lat 80tych pamiętam atmosferę strachu i plotek o satanistach w Tomaszowie. To było związane ze sprawą Trunkiewicza. O zatrzymaniu huczalo całe miasto kilka godzin po fakcie. A przecież to Piotrkowa dotyczyło. Widocznie wrocila nyska, która wozila tam papiery z naszej prokuratury, mimo, że to pewnie było objęte tajemnica, to wszyscy klepali dziobami dookola. Nie chce nadgryzać tematu, ale ciekawie pisze się o ostatnio łódzkim "dysydenctwie" :) Też miasto w którym większość strajków była typowo socjalnych (i to jeszcze od początku XX w. - 1905), migracja że wsi tam na dużo większą skalę niż u nas, ale coraz częściej lubi się przedstawiać Łódź jako ośrodek inteligencji mocno powiazanej z opozycja demokratyczna w PRLu :) Są podstawy? No pewnie też ktoś pala dostał, jak co tydzień dostaje teraz w Paryżu. Jest dłuższy film dokumentalny na You Tube na temat opozycji w szkołach wyższych w Łodzi. Piekielnie nudny. Przez cały film głoduja. I masa wspominkow towarzyskich jak to jeden drugiemu swetr pożyczal. Jakby protest o podłożu czysto socjalnym bym czymś mniej ważnym, ujmującym bohaterstwo. No tak bo jak się do gara nie ma co włożyć, to takie przyziemne :)

Gorzej 19.12.2018 14:26
z aktualizacją tej encyklopedii.Bo wypływają w oficjalnych wydaniach IPN fakty, które nie są brane pod uwagę. Pomimo tego, że ludzie znają nazwiska tajnych współpracowników bezpieki, w encyklopedii nic o tym nie ma i agenci dalej udają bohaterów Solidarności.

CCK 23.12.2018 04:21
Noooo, tomaszowska opozycja :)) Biogram Gabierla Śliwki mnie najbardziej uwiódł :)) W latach 90tych w kampaniach wyborczych, jako główny swój atut jako kandydata (chyba do Sejmu nawet?), podawał, że co roku chodzi na pielgrzymki. Na słupach na mojej drodze do szkoły takie rzeczy wisiały.

Historia pisana na nowo. Ta prawdziwa bywa nudna. 23.12.2018 04:45
Słabo redagowana, właściwie kto się urodził tak, że miał szanse mieć nawet te 16-18 lat podczas stanu, obecnie powołuje się na solidaruchowanie, to trafia tam. IPN trochę się dyskrdytuje, że bierze to pod swoje auspicje, nie zapewniajac serwisowi opieki merytorycznej. Nie wiem, jakieś papieryt z SB, to co pozwala uzyskać status pokrzywdzoengo powinny kwalifikować biogram do publikacji. Nie tak, że chcę, mam zdjęćie w swetze z tamtych czasów i jestem.

pucybut 17.12.2018 19:13
W dniu 16 grudnia 1970 r. do strajkujących robotników Stoczni Gdańskiej im. Lenina wojsko otworzyło ogień. Byli zabici i ranni. Był to tragiczny finał trwających wówczas od kilku dni ostrych protestów w mieście przeciwko podwyżkom cen, które ogłosiła władza komunistyczna. Każdego dnia ginęli ludzie. To im dedykowany jest Pomnik Poległych Stoczniowców. Protestowano wówczas w wielu polskich miastach. Były również ofiary w Szczecinie i Elblągu. Najtragiczniejszy rozdział Grudnia'70 miał miejsce w Gdyni, gdzie od kul milicji i wojska jednego dnia, 17 grudnia (Czarny Czwartek) zginęło 18 osób. I to są najważniejsze wydarzenia, dopiero potem wprowadzenie stanu wojennego 13 grudnia 1981 r. Wtedy w grudniu 1970 w Trójmieście też była godzina milicyjna od 18.00 do 06,00

pucybut 17.12.2018 09:56
W takich miastach jak TM nie odczuwało się w ogóle stanu wojennego. Nie było widać na ulicach ani ZOMO ani ROMO, ani wozów opancerzonych z działkami polewających uczestników manifestacji kolorową wodą w temperaturze minus 12 stopni ( pierwszy bodajże taki incydent zdarzył się 16 grudnia, gdy ludzie chcieli oddać hołd pomordowanym w 1970 r. stoczniowcom na placu przez Stocznią), nie było kontroli dokumentów i zawartości toreb co 20 metrów, godziny milicyjnej od 21.00 i wielu innych udogodnień stanu wojennego. Zresztą niezrozumiałym dla mnie jest takie gloryfikowanie wprowadzenia stanu wojennego zamiast szerokie przypominanie młodzieży wydarzeń grudnia 1970 w Trójmieście, Elblągu i Szczecinie. Tak naprawdę to był zalążek tych wydarzeń, które miały miejsce 10 lat później (w sierpniu) oraz ich konsekwencje. Grudnia 1970 w Gdańsku zbyt dobrze nie wspominam, jednak wiele pamiętam.

13 grudnia 17.12.2018 18:14
Z punktu widzenia polskiej racji stanu postawa Jaruzelskiego podczas gdy był już na kierowniczych stanowiskach decydujących o polityce ogólnokrajowej - czyli od MONu w 1968 roku dalej, ja oceniam pozytynie. Armię - wówczas dużo ważniejszą niż dzisiaj, oczyścił z mniejszości, no a potem też - wprowadzenie stanu wojennego było konieczne. ZSRR w 1981 roku miał stabline przywództwo - zdolne do interwencji nawet jesli nie w 1981 to w latach następnych. Berlin w 1953, Węgry w 1956, Czechosłowacja w 1968 - wszystkie fakty DOKONANE, nie plany, potwierdzały ten scenariusz. W 1989 była już zupełnie inna sytuacja w Moskwie. Z całym blokiem demoludów wykorzystaliśmy tylko przesilenie w ZSRR. Do tego bardzo słaba sytuacja ekonomiczna i znaczna przewga USA w zbrojeniach. W 1981, 2 czy trzecim ruscy posłali by tanki i doszłoby do masakry. Regan w mocnych słowach wyraziłby oburzenie i tyle. Potężne państwo, mimo że w innych dziedzinach i na wielu obszarach funkcjonoujące nadal według carskich, feudalnych schematów ma jednak zawsze wystarczające kadry do oceny czy są w stanie militarnie opnaować teren wielkości ich najmniejszych republik. Wtedy było to realne. Mieli tu swoje wojsko, polską administracje całkowicie podpoprządkowaną i zinfiltorwaną przez swoje służby, no i przede wszystkim dużo dłuższą granicę z nami. Broń atmową na Ukrainie... Pewnie nie zostałaby użyta w starciu tylko z nami, ale na postrzeganie sytuacji z perspektywy Waszyngtonu miało to wpływ. W "najlepszym" wypadku doszłoby do rozłamu w wojsku z podziałem na narodowych buntowników i lojalistów. Mielibyśmy największe powstanie. Jak zwykle przegrane. Jaruzelski zdecydował słusznie. W wyniku stanu wojennego zginęło mniej Polaków niż podczas puczu majowego Piłsudskiego w 1926 roku. A wtedy przecież doszło jedynie do potyczek na ulicach Warszawy. Bez użucia broni masowego rażenia, bez zaagnażowania innego państwa.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

6 października w historii: Kock, wojna Jom Kippur i narodziny kina dźwiękowego

Są daty, w których historia nie zostawia wiele miejsca na ciszę. 6 października 1939 roku gen. Franciszek Kleeberg podpisał kapitulację Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” – ostatniego dużego zgrupowania Wojska Polskiego walczącego jeszcze z Niemcami w kampanii wrześniowej. W 1973 roku wojska Egiptu i Syrii uderzyły na Izrael, rozpoczynając wojnę Jom Kippur. W tym samym dniu kalendarza kino weszło w epokę dźwięku, świat poznał pierwszą planetę krążącą wokół gwiazdy podobnej do Słońca, a w Tomaszowie Mazowieckim gestapo aresztowało jednego z najbardziej zasłużonych miejscowych duchownych. Co wydarzyło się 6 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 6 października pokazuje dzień, w którym kończyły się wojny, zaczynały inne i otwierały się zupełnie nowe światy. Data dodania artykułu: 06.10.2026 08:26
6 października w historii: Kock, wojna Jom Kippur i narodziny kina dźwiękowego

4 października w historii. Polska straciła dziesięć dni, „Błyskawica” zamilkła, a Sputnik otworzył drogę w kosmos

Gdyby mieszkaniec Rzeczypospolitej zasnął wieczorem 4 października 1582 roku i spojrzał następnego ranka w kalendarz, zobaczyłby… 15 października. Trzy i pół stulecia później, 4 października 1944 roku, po upadku Powstania Warszawskiego ostatni raz odezwała się radiostacja „Błyskawica”. A dokładnie 69 lat temu nad światem zabrzmiało charakterystyczne „bip, bip” pierwszego sztucznego satelity Ziemi. Co wydarzyło się 4 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 4 października prowadzi od reformy czasu, przez wojny i totalitaryzm, aż do narodzin ery kosmicznej, wielkiej muzyki i historii ludzi związanych z Tomaszowem Mazowieckim Data dodania artykułu: 04.10.2026 09:03
4 października w historii. Polska straciła dziesięć dni, „Błyskawica” zamilkła, a Sputnik otworzył drogę w kosmos

Stała baza USA coraz bliżej Polski. Rosja niszczy most w Kijowie, paliwo od dziś tanieje. Tomaszów kończy „Bezpieczną Przystań”

Sobota, 3 października 2026 roku, układa się w opowieść o bezpieczeństwie rozumianym na kilka zupełnie różnych sposobów. W Warszawie szef BBN mówi, że Polska „politycznie nigdy bliżej” stałej amerykańskiej bazy nie była. W Kijowie rosyjskie uderzenia zabiły kolejnych cywilów i poważnie uszkodziły Most Północny – jedną z arterii ukraińskiej stolicy. Łotysze wybierają parlament pod osłoną wzmocnionej ochrony NATO i w cieniu rosyjskiej wojny hybrydowej. W Hiszpanii około 70 tys. ludzi wyszło na ulice Madrytu w proteście przeciwko cenom mieszkań i eksmisjom. Polska ma od dzisiaj nowe maksymalne ceny paliw, a PiS rozpoczęło prezentowanie własnego programu gospodarczego, proponując między innymi zmiany składki zdrowotnej i KSeF. W Łodzi powstaje kolejny kompleks logistyczno-produkcyjny z około 145 miejscami pracy. A Tomaszów? Tutaj bezpieczeństwo ma twarz pacjenta, który po ciężkiej chorobie nie może jeszcze wrócić do domu. „Bezpieczna Przystań” przy TCZ jest już prawie gotowa. Równocześnie wraca pytanie o Pałac Piescha – jeden z najcenniejszych zabytków fabrykanckiego Tomaszowa. Data dodania artykułu: 03.10.2026 20:18
Stała baza USA coraz bliżej Polski. Rosja niszczy most w Kijowie, paliwo od dziś tanieje. Tomaszów kończy „Bezpieczną Przystań”

PiS przedstawia plan dla przedsiębiorców. Zmiany w składce zdrowotnej, KSeF i amortyzacji

Ryczałtowa składka zdrowotna niezależna od dochodu, czasowa dobrowolność KSeF dla małych i średnich firm, możliwość jednorazowego zaliczania inwestycji do kosztów oraz powrót karty podatkowej – to część gospodarczych propozycji przedstawionych w sobotę podczas kongresu Prawa i Sprawiedliwości. Na razie nie jest to gotowy projekt ustaw, lecz element przygotowywanego programu partii przed wyborami parlamentarnymi. Data dodania artykułu: 03.10.2026 15:32
PiS przedstawia plan dla przedsiębiorców. Zmiany w składce zdrowotnej, KSeF i amortyzacji

3 października w historii. Solidarność zatrzymała kraj, Niemcy odzyskały jedność, a V-2 otworzyła epokę rakiet

Historia lubi zestawiać rzeczy, które pozornie do siebie nie pasują. 3 października amerykański prezydent ustanawiał święto dziękczynienia, Włochy Mussoliniego rozpoczynały kolonialną wojnę w Afryce, a z Peenemünde startowała rakieta będąca jednocześnie technologicznym przełomem i narzędziem terroru. W Polsce dokładnie 46 lat temu na godzinę zatrzymały się tysiące stanowisk pracy – „Solidarność” pokazała władzom PRL, że sierpniowy bunt nie był chwilowym wybuchem. Dziesięć lat później znikała granica dzieląca dwa państwa niemieckie. Co wydarzyło się 3 października, jakie są najważniejsze rocznice 3 października i gdzie w tej historii pojawia się Tomaszów Mazowiecki? Oto nasze kalendarium historyczne 3 października. Data dodania artykułu: 03.10.2026 10:59
3 października w historii. Solidarność zatrzymała kraj, Niemcy odzyskały jedność, a V-2 otworzyła epokę rakiet

2 października w historii. Kapitulacja Powstania Warszawskiego, narodziny Gandhiego i „Morning Glory”

2 października potrafi zmieścić w sobie niemal cały katalog ludzkich ambicji: zdobywanie miast, walkę o wolność, narodziny wielkich idei i muzykę, która po latach staje się ścieżką dźwiękową pokolenia. Tego dnia Saladin odzyskał Jerozolimę, urodził się Mahatma Gandhi, Niemcy ruszyli w stronę Moskwy, a po 63 dniach walk skapitulowało Powstanie Warszawskie. Później świat poznał Charliego Browna, pierwszy czarnoskóry sędzia wszedł do Sądu Najwyższego USA, a Oasis i Radiohead wydali albumy, bez których trudno opowiedzieć historię współczesnego rocka. Co wydarzyło się 2 października? Oto nasze kalendarium historyczne 2 października, najważniejsze rocznice 2 października i lokalny ślad Tomaszowa Mazowieckiego. Data dodania artykułu: 02.10.2026 10:25
2 października w historii. Kapitulacja Powstania Warszawskiego, narodziny Gandhiego i „Morning Glory”

Złoto inwestycyjne w twoim mieście - gdzie kupić sztabki, monety i diamenty stacjonarnie?

Data dodania artykułu: 01.10.2026 20:05
Złoto inwestycyjne w twoim mieście - gdzie kupić sztabki, monety i diamenty stacjonarnie?

30 września w historii. Monachium, kapitulacja Żoliborza i rząd Sikorskiego

Są daty, w których historia brzmi jak kilka opowieści puszczonych jednocześnie. 30 września lekarz w Bostonie po raz pierwszy z powodzeniem używał eteru podczas zabiegu dentystycznego, Europa przekonywała się, jak złudne może być kupowanie pokoju ustępstwami wobec Hitlera, a polskie państwo – mimo utraty terytorium – odtwarzało swoje legalne władze na emigracji. Pięć lat później gasły ostatnie barykady Żoliborza. Potem przyszły most powietrzny nad Berlinem, narodziny Botswany, gigantyczny Boeing 747 i kosmiczna Rosetta. Co wydarzyło się 30 września, jakie są najważniejsze rocznice 30 września i jaki ślad ta data zostawiła w Tomaszowie Mazowieckim? Oto nasze kalendarium historyczne 30 września. Data dodania artykułu: 30.09.2026 09:13
30 września w historii. Monachium, kapitulacja Żoliborza i rząd Sikorskiego
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

6 października w historii: Kock, wojna Jom Kippur i narodziny kina dźwiękowego

6 października w historii: Kock, wojna Jom Kippur i narodziny kina dźwiękowego

Są daty, w których historia nie zostawia wiele miejsca na ciszę. 6 października 1939 roku gen. Franciszek Kleeberg podpisał kapitulację Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” – ostatniego dużego zgrupowania Wojska Polskiego walczącego jeszcze z Niemcami w kampanii wrześniowej. W 1973 roku wojska Egiptu i Syrii uderzyły na Izrael, rozpoczynając wojnę Jom Kippur. W tym samym dniu kalendarza kino weszło w epokę dźwięku, świat poznał pierwszą planetę krążącą wokół gwiazdy podobnej do Słońca, a w Tomaszowie Mazowieckim gestapo aresztowało jednego z najbardziej zasłużonych miejscowych duchownych. Co wydarzyło się 6 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 6 października pokazuje dzień, w którym kończyły się wojny, zaczynały inne i otwierały się zupełnie nowe światy. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:26
570 tys. zł dla Gminy Inowłódz za Dożynki Polskie w Spale. To tylko część kosztów imprezy

570 tys. zł dla Gminy Inowłódz za Dożynki Polskie w Spale. To tylko część kosztów imprezy

570 tysięcy złotych. Tyle Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapłaciło Gminie Inowłódz za najem powierzchni wraz z infrastrukturą i wyposażeniem potrzebnym do organizacji tegorocznych Dożynek Polskich w Spale. Umowę zawarto zaledwie trzy dni przed głównymi uroczystościami, a 1 października w Biuletynie Zamówień Publicznych pojawiła się informacja o jej wykonaniu. Kwota jest niemała, ale trzeba od razu postawić wyraźną granicę: 570 tys. zł nie jest pełnym kosztem Dożynek Polskich 2026. To rachunek za jeden konkretny element całego wydarzenia. Ile więc kosztowała cała impreza? Data dodania artykułu: Wczoraj, 06:45 Liczba komentarzy: 2 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Drugi przetarg „Mechanika” też unieważniony. Zegar przy projekcie za 5,55 mln zł tyka coraz głośniej 980 m² pod Starostwem ma służyć jako Miejsce Doraźnego Schronienia. Powiat podpisał umowę na projekt Ponad milion złotych na deszcz i zieleń. Ujazd rusza z inwestycją w Niewiadowie i Mączniku Ponad 5,5 mln zł za cyfrowy szpital. TCZ rozliczył wielki kontrakt. Co już działa? 6 października w historii: Kock, wojna Jom Kippur i narodziny kina dźwiękowego Ponad milion złotych na wodę „na czas kryzysu”. Inowłódz wzmacnia hydrofornię w Teofilowie Ekopocztówka po raz 22. MCK zaprasza najmłodszych tomaszowian do plastycznego spojrzenia na naturę Noc Bibliotek w Tomaszowie. Podchody z książką i zabawa dla dzieci już 16 października Kolej wraca do Luboszew. Po zmianie kategorii przejazdu ma być także oświetlone przejście dla pieszych Plan ogólny może zmienić ceny działek. W Rzeczycy jedne nieruchomości mogą zyskać, inne stracić 570 tys. zł dla Gminy Inowłódz za Dożynki Polskie w Spale. To tylko część kosztów imprezy Lechia prowadziła, ale została bez punktów. Polonia odwróciła mecz w Tomaszowie
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: No, cóż: to Dożynki Polskie miały być antidotum na inne dożynki Prezydenckie na Podkarpaciu. Politycznym organizatorem tego cyrku było ministerstwo rolnictwa (PSL), a realizatorem tego cyrku był Burmistrz Inowłodza Bogdan Kącki (PSL). Bodzio wydał na te dożynki około 1,26 mln zł, a teraz, łaskawie "oddali" jemu 0,57 mln zł. No, ale co może począć ten, całkiem porządny Bogdan. A nic szczególnego.... Dlaczego się o to nie martwi? Już ta obecna "wadza" i przyjaciel tej "wadzy" - jeden burmistrz, jakoś sobie poradzą. Oczywiście: robiąc w ch..oinkę całą opinię publiczną. Bo przecież to oni rządzą...kasą Polaków. Źródło komentarza: 570 tys. zł dla Gminy Inowłódz za Dożynki Polskie w Spale. To tylko część kosztów imprezy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nie - Żydóweczko Lizo. Nie wszystko na świecie i w Tomaszowie budowali pejsaci. Chcesz uratować ten Wasz, żydowski zabytek, to wykup ten złom i jego wyremontuj, ale za własne pieniądze. PS. Mam wielkie pretensje do polskiego króla Kazimierz Wielkiego o to, że wtedy, kiedy Hiszpanie wygonili żydłactwo z Królestwa Hiszpanii, ten nasz król, większość tego żydłactwa przyjął do Polski. Poza tym: pamiętaj dziewucho, że w historii Polski (mojej Polski), żydzi więcej nam -Polakom zaszkodzili, niż pomogli. Amen. Źródło komentarza: TPTM składa petycję w sprawie Pałacu Piescha. Chce finału negocjacji i wykupu zabytku Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowna Redakcjo. Robicie z Waszych internautów, a być może i przyszłych pacjentów tego nowego cuda w ch...oinkę. Może byście tak - w waszej, wielkiej łaskawości - poinformowali normalnych ludzi: gdzie to jest w obrębie TCZ, warunki przyjęcia do tego cudu medycyny w TCZ, kontakt z tym cudem medycyny w TCZ. W materiale powyżej puściliście tylko takiego, wstępnego bączka i nic więcej. Proponuję: nie wkr56ajcie ludzi i nie postępujcie tak, jak Wasi lokalni konkurenci. Źródło komentarza: „Bezpieczna Przystań” niemal gotowa. Nowy oddział TCZ ma przyjąć pierwszych pacjentów w listopadzie Autor komentarza: ObserwatorTM Treść komentarza: Pytanie czy uzasadnione jest wydawanie takich pieniędzy (publicznych) dla podtrzymania tradycji, której korzyści dla Spały i okolicy nikt nigdy nie przekalkulował. Źródło komentarza: 570 tys. zł dla Gminy Inowłódz za Dożynki Polskie w Spale. To tylko część kosztów imprezy Autor komentarza: ObserwatorTM Treść komentarza: O niekompetencji osób zarządzających chyba najlepiej świadczy prośba o wydłużenie czasu na odpowiedź, a przecież skoro sytuacja finansowa akademii była analizowana przed podjęciem decyzji o podwyżce składek to raport mieli pod ręką, no chyba, że ta sytuacja wcale nie była analizowana? Pytanie czym zajmuje się 8 osób pracujących w akademii, które nie pełnią roli trenerów? Jakie są pozostałe koszty akademii, oprócz wynagrodzenia trenerów i kosztów związanych z wyjazdami na mecze? Jak to jest możliwe, że Stal Niewiadów ma drużynę w Centralnej Lidze Juniorów - gdzie żaden rocznik akademii nie występuje na tym poziomie rozgrywkowym, dzieci trenują głównie na naturalnej nawierzchni, a składa jest niższa? Jakie działania zostały podjęte, żeby ilość dzieci w akademii w kolejnym roku nadal się nie zmniejszała? Źródło komentarza: Akademia Lechii kosztuje coraz więcej. TCS pokazało liczby: ponad 1,26 mln zł kosztów i wyższe składki rodziców Autor komentarza: Liza Treść komentarza: Pamiętaj chłopcze że Tomaszów budowali Żydzi. Co chciałbyś wyburzyć wszystko co pobudowali? Źródło komentarza: TPTM składa petycję w sprawie Pałacu Piescha. Chce finału negocjacji i wykupu zabytku
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama