Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 stycznia 2026 23:34
Reklama
Reklama

PRL w dobrej cenie

Pół wieku temu samochód był marzeniem większości Polaków. Trudno dostępne i drogie. W dodatku niezwykle awaryjne i tak stawały sie obiektem westchnień. Na powstających w latach 60, 70 a nawet później blokowiskach samochód był wyjątkiem. Nic dziwnego, skoro jego cena rosła zaraz po przekroczeniu bram fabryki.... Dzisiaj na osiedlach trudno znaleźć kawałek wolnego miejsca, a trawniki zamienia się na... parkingi. Warszawy, Syreny, Fiaty i Polonezy spotykamy już niezwykle rzadko. Motoryzacja rodem z PRL staje się hobby, a pojazdy kilkanaście lat temu porzucane znowu stają się obiektem westchnień i... wcale nie łatwo jest kupić egzemplarz w nienajgorszym stanie.

Pierwszym polskim samochodem, jaki produkowano w  fabryce na Żeraniu byłą oczywiście Warszawa. Fabrykę zbudowano w dwa lata, co jak na tamte czasy było sporym wyczynem. Pierwszy samochód z taśmy montażowej zjechał 6 listopada 1951 r.. Pojazd był kopią rosyjskiego samochodu GAZ M-20 Pobieda.

Auto już w chwili rozpoczęcia produkcji było mocno przestarzałe. Dar Stalina dla Polski sporo nas kosztował u wymagał stałego dopracdowywania i udoskonalania. FSO wypuściła na rynek cztery rodzaje nadwozia: fastback (garbus), także sedan, kombi oraz pickup. Do użytku trafiły także wersje specjalne dla milicji, pogotowia ratunkowego, taksówki, pocztylion. Warszawę produkowano przez 22 lata. W tym czasie powstało tylko 254 421 egzemplarzy.

W Tomaszowa pojazd już niemal ne spotykany. Najbardziej znanym egzemplarzem był chyba ten należący do pana Dąbrówki. Na ile dostępne są dzisiaj egzemplarze Warszawy i ile kosztują? W serwisie Otomoto znajdujemy trzynaście egzemplarzy w różnym stanie technicznym. Najtańszy kosztuje 10 tysięcy złotych. Za najdroższy właściciel żąda aż 80 tysięcy. 

 

 

Kolejny polskim "połykaczem szos" był oczywiście Syrena.  Powstała w wyniku decyzji Komitetu Centralnego PZPR w 1953 r. (tak się rozwijało kiedyś rynek motoryzacyjny).  Miała być takim polskim volskwagenem, czyli pojazdem dla ludu pracującego miast i wsi. Dokładniej ujmują dla przodowników pracy socjalistycznej, aktywistów, naukowców i przedstawicieli ówcesnej inteligencji (czym by ona nie była). Trzeba przyznać, że byłą to pierwsza całkowicie polska  konstrukcja, z której kpiono, że powstała na bazie drewna napędzanego silnikiem od motopompy strażackiej. nie było to określenie na wyrost, bo poza silniekim Syrena charakteryzowała się nadwoziem z drewnianego szkieletu, który obudowano płytami pilśniowymi i przykryto dermatoidem.

Auto zaprojektowano w rekordowym tempie trzech tygodni przez pięcioosobowy zespół konstruktorów w skład którego weszli: Karol PionnierStanisław PanczakiewiczFryderyk BluemkeJerzy Werner i Karol Dębski. Ostatecznie pierwsza seryjna Syrena, która wyjechałą z fabryki 20 marca 1957 r., miała w pełni stalowe nadwozie wyklepywane ręcznie na tzw. babkach (rok później zastosowano mechaniczne tłoczenie). Mimo dosyć topornej konstrukcji i loicznych wad samochód był chętnie kupowany.

W produkcji pozostawał aż do 1983 roku. W tym czasie na ulice wyjechało pół miliona egzemparzy tej namiastki samochodu  w kilku wersjach nadwozia (w tum dostawcza Bosto). Obecnie samochód równie rzadko spotykany. We wspomnianym wyżej serwisie znaleźć można 10 egzemplarzy. Ich cena waha się od 5 do 40 tysięcy złotych.  

 

 

Prawdziwym cudem techniki był jednak produkowany na włoskiej licencji Fiat 125. Warto przypomnieć, że włsoki romans został u nas odnowiony, ponieważ już przed wojną produkowano u nas Fiata 508 a tuż po jej zakończeniu rozmawiano z fabryką z Turynu o mozliwości zakupu licencji modelu 1100 (ostatecznie zdecydowano o produkcji archaicznej Pobiedy).   

Tym razem również zastosowano półśrodek. Polski Fiat  na włoskiej licencji miał mieć nadwozie i układ hamulcowy z nowoczesnego Fiata 125, a płytę podłogową, wnętrze, zawieszenie, silnik oraz skrzynię biegów ze starszego modelu 1300/1500.  Pierwszy egzemplarz zjechał z montażowni FSO 28 listopada 1967 r.  Auto produkowano aż do 1991 r..

Było wielokrotnie modernizowane. W warszawskiej fabryce powstało w tym czasie 1,5 miliona egzemplarzy (w tym także pick upy). Obecnie można znaleźć na otomoto 25 egzemplarzy tego modelu. Ich cena sięga 60 tysięcy złotych (chociaż egzemplarz do remontu dostępny jest od 3-5 tysięcy)

 

Polski Fiat 126p zasługuje na tytuł auta, które zmotoryzowało Polskę. "Maluch" przyjechał do naszego kraju po zakupieniu przez ekipę Edwarda Gierka kolejnej licencji od włoskiego Fiata. Władze PRL zdecydowały tym razem o wyborze następcy popularnego na Zachodzie Fiata 500.

Nasz "bolid" produkowano w Fabryce Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej. W latach 1973-2000 powstało prawie 3,5 miliona egzemplarzy. Samochó był samochodem "ekonomicznym". Napędzał go pierwotnie umieszczony z tyłu, chłodzony powietrzem dwucylindrowy silnik o pojemności 594 cm3. Warto zaznaczyć, że "fiacik" kosztował 69 tys. zł i natychmiast po przekroczeniu bram fabryki zyskiwał na wartości. Sprzedawano go na talony,  za dewizy lub w ramach tzw. sprzedazy argentyńskiej. Popyt był na tyle duży, że  w 1975 r. uruchomiono drugą fabrykę, w Tychach.

Na otomoto można znaleźć ponad 100 samochodów tej marki. Jego cena w zależności od stanu technicznego to 1,5 do... 100 tysiięcy zlotych. Oczywiście ta druga cena to zapewne kosmiczny żart sprzedawcy jednak auto w wersji cabrio kosztuje ok 60 tysięcy. 

 

 

W Poloneza czas... zasiąść. Samochód polskiej konstrukcji, który zastąpić miał mocno wiekowego Fiata 125. Co ciekawe nazwę dla nowego polskiego auta wybrali w głosowaniu czytelnicy "Życia Warszawy". Nie było to jednnak konstrukcja całkowicie nowatorska. Bazą był  oczywiście poprzednik, z którego pochodziły płyta podłogowa, silnik, przeniesienie napędu. Nowością było nadwozie typu fastback. Stworzyli je styliści z Polski i Włoch. Produkcję Poloneza rozpoczęto w maju 1978 r. Od początku skazany był na niepowodzenie, szczególnie, że start zbiegł się z kryzysem polityczno gospodarczym lat 80. Stan wojenny i czas transformacji ustrojowej nie sprzyjał rozwojowi konstrukcji. Pojawiła się też konkurencja ze strony używanych (a i tak nowoczesniejszych) aut zachodnich. 

W 1991 roku przeprowadzono gruntowną modernizację modelu, wprowadzając wersję Caro z nadwoziem po faceliftungu. Od 1996 roku dostępna była wersja sedan Atu, rok później przeprowadzono ostatnią poważniejsza modyfikację Poloneza, wprowadzając modele Caro i Atu Plus. Od 1999 roku dostępna była także wersja Kombi. Produkcję zawieszono 22 kwietnia 2002 roku. Wyprodukowano 1 061 807 egzemplarzy modelu w różnych wersjach

Za jaką kwotę można kupić dzisiaj Poloneza? W serwisie Otomoto znajdujemy 59 ogłoszeń dotyczących sprzedaży pojazdu. Ceny od 5 do 40 tysięcy złotych (za wersje specjalistyczne). 

 

Warto jeszcze przy okazji wspomnieć, że w fabryce na Żeraniu montowano także inne modele włoskiego koncernu: Polskie Fiaty 127p, 128p, 132p, 128p coupe, 131p, 128 3p, 132p oraz Zastawę 1100p.

 

Fotografie pochoodza z serwisu otomoto.pl oraz portalu wikipedia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Czlowiek czlowiekowi wilkiem? Tak nas tresuje kapitalizm. To jest straszne. Nie lubie takich gosci, ale tym razem szczrze zal mi faceta 08.02.2020 20:41
Relacja ceny do jakosci byla w tych autach Mati, zazwyczaj uczciwa. Znasz sie na tym oczywiscie o niebo lepiej, ale masa fakt jest faktem ludzi pierwszy raz zobaczyla morze dzieki tym pojazdom (choc nie ja, pierwszy raz zobaczylem morze dzieki koloni z Tomtexu, a do Ustronia Morskoego gdzie spalismy w szkole jechalismy pociagiem PKP, akcje byly rozne, zalapalem w drodze powrotnej wszy w pociagu, ale i dzis to sie zdarza, generalmie dobrze wspominan ten czas) Na zaden zagraniczny dzialajacy samochod nikt by nie mogl sobie pozwolic. A jesli utyrales i w koncu bylo Cie stac na nowy samochod, to dostawales to na co sie umawiales. Nie miwoac juz o tym, ze ludzie mieli juz przed zakupem przestudiowana cala inatrukcje. Teraz byle chlystek, ktory ma problemy ze skonczeniem gimnazjum, po paru latach na bank jest kierowca. Jezdza mawet bez prawa jazdy. A gdy utyrasz na cos lepszego idziesz o niby nowego Mercedesa do oficjalnego deleara i prosze: Google: Mercedes sprzedal mi szmelc. Marka ktora kiedys uchodzila raz ze luksuową, ale dawa wzorzec zasad i ucziwosci. Wrecz synonim "porzadnych Niemiec" 600 tyiecy za tluczony ssmochod :( Slownie: szescset tysiecy. Dwa mieszkania w Warszawie.

Tomaszowianka 28.01.2020 15:37
Ile było fiatów 132( Mirafiori) w Tomaszowie?Pytam z czystej ciekawości.

question 22.01.2020 22:24
Jeździłem Syrenką 103, Fiatem 125p 1300, Fiatem 126p, Polonezem - czyli wszystkimi wymienionymi z wyjątkiem Warszawy. Autor zapomniał jeszcze o Syrenie 110, która była bardzo nowatorska i na giełdzie kosztowała 100.000 zł, czyli tyle ile 12-letni Pontiac. Przypominała nowatorską linią nadwozia Renault16. Napędzana była silnikiem 4-suwowym. Zapomniał też o Polonezie Pick-up.

Opinie

Reklama
Reklama
Styczniowe nowości w kinach Helios

Styczniowe nowości w kinach Helios

Styczeń to znakomity czas dla kina, a dowodzi tego kolejna dawka emocjonujących premier. W tym tygodniu na ekranach Heliosa pojawią się dwie gorące nowości: „Wielka Warszawska” oraz „Szybcy i sprytni”. Ponadto w repertuarze znajdą się seanse hitów, projekcje dla najmłodszych i maraton z kultową sagą „Władca Pierścieni”!Wyczekiwaną polską premierą jest „Wielka Warszawska”. Film w reżyserii Bartłomieja Ignaciuka przenosi widzów do pierwszych lat transformacji ustrojowej, kiedy świat wyścigów konnych stawał się areną nie zawsze czystych zagrywek. W takiej rzeczywistości główny bohater, Krzysiek – zdolny, ale naiwny nowicjusz – marzy o karierze dżokeja i wierzy, że ciężką pracą osiągnie sukces. Tymczasem w środowisku wyścigów konnych rządzi mafia, a często o wynikach decydują korupcja i oszustwo… W obsadzie znaleźli się między innymi Tomasz Ziętek, Marcin Bosak i Tomasz Kot. „Szybcy i sprytni” to natomiast pozytywna animacja o szopie, znanym jako „Sokół”. Bohater na gapę wsiada do superszybkiego pociągu, nie podejrzewając, że właśnie trafił w pułapkę. Tuż przed odjazdem z pociągu ewakuowani zostają wszyscy pasażerowie oprócz licznie zgromadzonych na pokładzie zwierzaków domowych. To właśnie one, z Sokołem na czele będą musiały stawić czoła żądnemu zemsty borsukowi, który przejął kontrolę nad pędzącym składem. Szop Sokół, razem z nowymi przyjaciółmi, muszą teraz powstrzymać tajemniczego porywacza…Na wielkich ekranach znajdą się również najchętniej oglądane filmy ostatnich tygodni. „Greenland 2” to kontynuacja widowiskowego thrillera katastroficznego, który przenosi widzów w świat zagrożony globalną zagładą. John Garrity wraz z żoną i synem próbują zacząć nowe życie, dlatego też wyruszają w poszukiwaniu terenów nadających się do zamieszkania. Największe zagrożenie czeka ich ze strony innych ocalałych, którzy dla przetrwania są gotowi na wszystko. Miłośnicy mocniejszych, psychologicznych historii mogą natomiast obejrzeć thriller „Pomoc domowa”. Film opowiada o młodej kobiecie, która podejmuje pracę w luksusowej willi. Z czasem odkrywa jednak, że za idealną fasadą domu kryją się mroczne tajemnice, a relacje między domownikami są pełne napięć i niedopowiedzeń. W obsadzie znalazły się gwiazdy kina: między innymi Sydney Sweeney i Amanda Seyfried. Nadal w kinach Helios można zobaczyć wielkie widowisko „Avatar: Ogień i popiół”. Trzecia odsłona sagi przenosi widzów do wulkanicznych obszarów Pandory, gdzie żyje tajemniczy klan Zaran. Helios ma także szeroką ofertę tytułów dla widzów w każdym wieku. „Miss Moxy. Kocia ekipa” to historia niesfornej kotki, która zgubiła się podczas wakacji. Bohaterka trafia w szpony Rity, przebiegłej właścicielki farmy, chcącej wykorzystać muzyczne zdolności Moxy… Kotka, pragnąc wrócić do prawdziwego domu, potrzebuje pomocy nowych przyjaciół – buldoga Brutusa i ptaka Ayo. Inną zabawną animacją jest „SpongeBob: Klątwa pirata”, w której kultowy bohater wraz z przyjaciółmi mierzy się z klątwą tajemniczego ducha pirata. SpongeBob wraz z Patrykiem zostają wciągnięci w niebezpieczną morską przygodę na pokładzie nawiedzonego statku, który zabiera ich w nieznane rejony oceanu. „Zwierzogród 2” to z kolei kontynuacja uwielbianego kinowego przeboju, w której Judy Hopps i Nick Bajer, tym razem jako pełnoprawny policyjny duet, prowadzą nowe śledztwo… Kolejną propozycją dla młodszych widzów jest polski tytuł „Psoty”. 13-letnia Frania ratuje potrąconego psa, po czym w tajemnicy przed mamą przygarnia czworonoga. Następnie zaczyna publikować w sieci filmiki z jego udziałem, które szybko zdobywają popularność. Ponadto w najbliższą niedzielę, 25 stycznia, we wszystkich kinach odbędą się Filmowe Poranki, w ramach których najmłodsi będą mogli zobaczyć bajkę „Strażak Sam”, a także wziąć udział w konkursach.W najbliższym tygodniu nie zabraknie także różnorodnych projektów specjalnych. W piątek, 23 stycznia, we wszystkich kinach sieci zaplanowano Maraton Władcy Pierścieni. Wydarzenie obejmuje nocne pokazy trzech części popularnej serii w rozszerzonych wersjach reżyserskich. Środa, 28 stycznia to czas dla maestro André Rieu i jego orkiestry, gdyż wówczas odbędzie się przedostatnia projekcja koncertu zatytułowanego „Wesołych Świąt”. W repertuarze Heliosa jak zwykle znalazł się także cykl Kino Konesera. W poniedziałek, 26 stycznia w wybranych kinach zostanie wyświetlona francuska komedia „Wysokie i niskie tony”. Znany dyrygent Thibaut odkrywa, że ma brata –skromnego puzonistę Jimmy'ego. Choć dzieli ich status materialny i styl życia, łączy miłość do muzyki.Szczegóły dotyczące aktualnego repertuaru oraz bilety dostępne są na stronie www.helios.pl, w aplikacji mobilnej oraz w kasach kinowych. Helios gra z WOŚP – w ramach aukcji charytatywnych można wylicytować wyjątkowe roczne karnety do kin naszej sieci! Więcej informacji znajduje się na stronie: www.helios.pl/aktualnosc/wosp.Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.01.2026
Zawody Kontrolne w Arenie Lodowej

Zawody Kontrolne w Arenie Lodowej

Szybkość, setne sekundy i forma na półmetku sezonuSezon w Arenie Lodowej trwa w najlepsze – lód jest gotowy, a zawodnicy nie zwalniają tempa. Już 1 lutego 2026 roku obiekt zaprasza na Zawody Kontrolne w łyżwiarstwie szybkim. To nie jest impreza „na pokaz”, tylko konkretny, sportowy sprawdzian: pomiar aktualnej formy, test szybkości i ważny element przygotowań przed dalszą częścią sezonu.Kiedy i gdzie?📅 01.02.2026 (niedziela)🕙 10:00 – 12:00📍 Arena LodowaKto startuje i na jakich dystansach?W zawodach rywalizować będą kobiety i mężczyźni, a program obejmuje dwa klasyczne dystanse sprinterskie:500 m1000 mTo właśnie na tych odcinkach najlepiej widać, ile znaczy technika, rytm i praca nóg – a różnice na mecie potrafią zamknąć się w setnych i dziesiątych częściach sekundy.Dlaczego „kontrolne” są takie ważne?Zawody kontrolne są dla zawodników czymś w rodzaju sportowego „przeglądu technicznego”. Trenerzy dostają twarde dane:jak wygląda start,czy tempo jest stabilne,gdzie zawodnik traci czas na łukach,jak wypada praca na finiszu.A dla samych łyżwiarzy to szansa, by sprawdzić się w warunkach zbliżonych do tych najważniejszych – pod presją, z pomiarem czasu, w realnej rywalizacji.Informacje dla zawodników: zapisy📩 Zgłoszenia przyjmowane są mailowo: [email protected]🗓 do 30.01.2026 (piątek) do godz. 12:00Warto nie zostawiać tego na ostatnią chwilę – start w zawodach kontrolnych to często jeden z kluczowych punktów planu treningowego na ten etap sezonu.Zaproszenie dla kibiców: zobacz szybkość z bliskaDla kibiców to świetna okazja, by przekonać się, jak wygląda łyżwiarstwo szybkie „od środka”. Z trybun widać najlepiej, że tu nie wygrywa ten, kto jedzie „ładnie”, tylko ten, kto potrafi urwać ułamki sekund: na starcie, w dojeździe do łuku, na wyjściu i na ostatnich metrach.Jeśli lubisz sport, który jest równocześnie widowiskowy i bezlitośnie precyzyjny – 1 lutego Arena Lodowa będzie właściwym adresem.Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.02.2026

Polecane

Puchar Świata w Inzell: Żurek wygrywa 500 m, Ziomek-Nogal na podiumWszystkie Babcie i Dziadkowie nasi są!Marcin Witko poza PiS? Narasta spór o polityczne konsekwencje powiatowego przesileniaTomaszowskie Centrum Zdrowia pod lupą: milionowe straty, SOR i kontrowersje wokół inwestycjiLuksusowe rejsy i najciekawsze ekspedycje świataDzień Najbardziej Kochanych – małe święto, które robi wielką różnicęLodowata lekcja przetrwania. Żołnierze 7 BKPow szkolili się z WOPR w Piotrkowie TrybunalskimZmiana warty w TCZ. Nowy Zarząd Powiatu zaczyna od szpitala i „porządków na górze”Ferie na medal w Tomaszowie MazowieckimSukces doktora NowakaSport, który robi robotę. 25 BKPow podsumowała 2025 rok i rozdała puchary za współzawodnictwoPowiat wzięty na zakładnika. Polityka destrukcji w wykonaniu radnych od Witczaka i Węgrzynowskiego
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.
Powiat wzięty na zakładnika. Polityka destrukcji w wykonaniu radnych od Witczaka i Węgrzynowskiego

Powiat wzięty na zakładnika. Polityka destrukcji w wykonaniu radnych od Witczaka i Węgrzynowskiego

W Tomaszowskim powiecie radni związani z Witczakiem i Węgrzynowskim miesiącami blokowali obrady, zgłosili przerwę do 2 marca i usiłowali doprowadzić do komisarycznego paraliżu. Dziś 12 radnych powołało zarząd i przyjęło budżet — mieszkańcy niech zapamiętają, kto sabotował, a kto pracował.
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: TMTreść komentarza: Prawie jak Szczerba joński Trela smieszek i naleśnik;)Źródło komentarza: Powiat wzięty na zakładnika. Polityka destrukcji w wykonaniu radnych od Witczaka i WęgrzynowskiegoAutor komentarza: Obywatel TomaszowaTreść komentarza: Wciśnij trąbkę!Źródło komentarza: Marcin Witko poza PiS? Narasta spór o polityczne konsekwencje powiatowego przesileniaAutor komentarza: AlaTreść komentarza: niech dadzą jeszcze utrackiemu odprawę na koniec...proponuję 80 tyś. złotychŹródło komentarza: Tomaszowskie Centrum Zdrowia pod lupą: milionowe straty, SOR i kontrowersje wokół inwestycjiAutor komentarza: LeonTreść komentarza: Kochani milusinscy jesteście celowo społeczeństwem podzielonym i co gorsza sprawa większość o tym wie a do gardła skakać potrafi. ,,oni,, etatami ustawiają sobie swoich a wy za lub prawie najniższą krajową zasuwać musicie i jeszcze was skubią i nie jesteście świadomi, że utrzymywać będziecie to towarzystwo wzajemnej adoracji do końca życia. Jakie będą mieli emerytury a jakie Wy?. Kto długi będzie oddawać?? Tylu jednopalczastych i urzędników nigdzie na świecie nie ma. Taczek nie ma?Źródło komentarza: Powiat wzięty na zakładnika. Polityka destrukcji w wykonaniu radnych od Witczaka i WęgrzynowskiegoAutor komentarza: GerwazyTreść komentarza: Przecież to dzięki PiS został prezydentem miasta,decyzja spóźniona kilka latŹródło komentarza: Marcin Witko poza PiS? Narasta spór o polityczne konsekwencje powiatowego przesileniaAutor komentarza: ZiBiTreść komentarza: Witko ma swój komitet. Działa na rzecz miasta i mieszkańców.Źródło komentarza: Powiat wzięty na zakładnika. Polityka destrukcji w wykonaniu radnych od Witczaka i Węgrzynowskiego
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama