Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 kwietnia 2026 16:56
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Ukraińskie dzieci z domów dziecka uczą się żyć w Polsce, ale tęsknią za domem

Dzieci z pieczy zastępczej, które przyjechały do Polski z Ukrainy przeżyły traumę i teraz najważniejsze jest odbudowanie w nich poczucia bezpieczeństwa - powiedziała PAP Anna Choszcz-Sendrowska ze Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce. "Dzieci bardzo tęsknią za domem. Chcą wracać, wszyscy" - dodała.

Według danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej w polskim systemie pieczy zastępczej przebywa 74 dzieci z Ukrainy, z których 71 mieszka w formie instytucjonalnej, a troje w rodzinnej. Z kolei 2004 ukraińskich dzieci przebywa w naszym kraju poza polskim systemem pieczy zastępczej. To dzieci, które przyjechały do Polski razem ze swoimi opiekunami.

Pomocy dzieciom z ukraińskich domów dziecka, ich opiekunom oraz rodzinom zastępczym udzielają m.in. polskie organizacje pozarządowe. Jedną z nich jest Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce, które przyjęło do tej pory 173 osoby z Ukrainy, w tym 123 dzieci.

"Ewakuowaliśmy prawie wszystkie rodziny, które były pod opieką SOS Wiosek Dziecięcych Ukraina. To była duża grupa osób z wioski w Browarach pod Kijowem. Przyjęliśmy także dzieci z obwodu ługańskiego we wschodniej Ukrainie. Tutaj sytuacja jest bardzo trudna, bo nie wiadomo, czy one kiedykolwiek będą mogły tam wrócić" - powiedziała w rozmowie z PAP rzeczniczka stowarzyszenia Anna Choszcz-Sendrowska.

Najmłodsze dziecko, które znajduje się pod opieką fundacji ma 3 lata, a najstarsze 17 lat. Stowarzyszenie uczestniczy też w procesie relokacji rodzin zastępczych, a więc pomaga im w znalezieniu odpowiedniego lokum, uzupełnieniu niezbędnych formalności, czy w umówieniu wizyty u lekarza.

"Jesteśmy teraz w kontakcie z około 200 osobami, które nie mieszkają w wioskach dziecięcych, ale korzystają z naszej pomocy" - powiedziała Choszcz-Sendrowska.

Poinformowała, że rodziny zastępcze w dalszym ciągu przyjeżdżają z Ukrainy do Polski, jednak w dużo mniejszej skali niż jeszcze 3 miesiące temu.

"Na samym początku wojny wiedzieliśmy, że musimy jak najszybciej dzieci stamtąd wydostać. Mamy też bardzo zapobiegliwych kolegów z Ukrainy, którzy te rodziny, głównie z obwodu ługańskiego, wysłali na wakacje jeszcze przed wybuchem wojny. One były dwa tygodnie w Truskawcu na zachodzie Ukrainy, więc było łatwiej je ewakuować do Polski. Potem wiązało się to już z większymi problemami, jednak prawie wszystkie rodziny z wiosek SOS zostały już sprowadzone do Polski" - podkreśliła rzeczniczka stowarzyszenia.

Przyznała, że dzieci bardzo różnie przeżywają obecną sytuację i w dużej mierze zależy to od wieku. "Na przykład dzieci z kijowskiego domu dziecka jechały do nas w bardzo dramatycznych okolicznościach. Najpierw siedziały kilka dni w schronie i w ogóle nie wychodziły z piwnicy. W końcu ewakuowały się tego dnia, kiedy w Kijowie zawaliła się wieża telewizyjna. Te wybuchy były bardzo blisko, dzieci wtedy stały na dworcu, słyszały dokładnie, co się dzieje" - powiedziała Choszcz-Sendrowska.

Potem - jak dodała - dzieci czekała jazda pociągiem, który kluczył i unikał miejsc, które mogły być niebezpieczne. "Podróż trwała 22 godziny. To był pociąg zaciemniony ze względów bezpieczeństwa. Malutkie dzieci jechały siedząc na półkach bagażowych. W momencie, kiedy pociąg hamował, a to zdarzało się dość często, to dzieci spadały z tych półek, ale nie płakały... Z kolei opiekunki siedziały w korytarzu, a na nich leżały starsze dzieci. Do tego była jedna toaleta" - relacjonowała Choszcz-Sendrowska.

Zwróciła uwagę, że są to dzieci, które z jakiegoś powodu przebywają w pieczy zastępczej, a więc sporo już w swoich życiach doświadczyły. "To są dzieci, które przeżyły traumę rozdzielenia z rodzicami biologicznymi, dzieci najczęściej z rodzin przemocowych. A więc jest to dla nich kolejne bardzo bolesne doświadczenie" - zaznaczyła.

Rzeczniczka stowarzyszenia przyznała, że wszystkie te przeżycia odcisnęły duże piętno na dzieciach, dlatego tak ważne jest odpowiednie podejście i zapewnienie im poczucia bezpieczeństwa.

"Byłam świadkiem, kiedy opiekunka próbowała dzieciom, trzy- i czteroletnim, zmienić trochę jedną rzecz w codziennej rutynie. Chciała zamienić drzemkę z obiadem. To była dla tych dzieci tragedia. One zaczęły bardzo mocno płakać. Dlatego tu nie może być żadnej zmiany. Teraz najważniejsze jest budowanie w nich poczucia bezpieczeństwa. Ważne, by miały zachowaną codzienną rutynę, ale też by byli przy nich ludzie, którzy są dla nich jedynym bezpiecznym dorosłym" - wskazała Choszcz-Sendrowska.

Zaznaczyła jednocześnie, że dzieci bardzo tęsknią za domem. "Chcą wracać, wszyscy" - dodała.

Zwróciła uwagę, że dzieci zostawiły w Ukrainie swoich bliskich - babcie, dziadków, starsze rodzeństwo. "Podobnie jest też z opiekunami. To kobiety, które mają mężów, którzy walczą, matki zastępcze zostawiły w Ukrainie dorosłe dzieci. Oni nie chcą zostawać w Polsce. Liczą na to, że wojna szybko się skończy i będą mogli wrócić na Ukrainę, ale trzeba mieć też do czego wracać" - powiedziała Choszcz-Sendrowska.

Poinformowała, że młodsze dzieci chodzą do polskich szkół podstawowych. Natomiast dzieci w wieku licealnym uczą się zdalnie w systemie ukraińskim.

SOS Wioski Dziecięce przygotowuje dom dla dzieci z ukraińskiej pieczy zastępczej. Powstanie on przy Placu Litewskim w Lublinie, gdzie jeszcze niedawno mieścił się bank. Pierwsze dzieci wraz z opiekunami mają się tam wprowadzić pod koniec czerwca.

"Zamieszkają tam dzieci, które teraz przebywają w jednym z hoteli. Tam będzie 40 miejsc" - przekazała rzeczniczka stowarzyszenia.

"Szukamy też innych miejsc, ale ważne, żeby były one zlokalizowane w dużych miastach, bo tam jest największy dostęp do specjalistów, bo to są dzieci po traumach. Mamy nadzieję, że sieć centrów specjalistycznych uda się stworzyć nie tylko dla ukraińskich dzieci, ale także dla polskich, które też potrzebują wsparcia" - zapowiedziała Choszcz-Sendrowska.

Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce w Polsce od ponad 37 lat pomaga dzieciom pozbawionym opieki rodziców oraz tym z rodzin w trudnej sytuacji życiowej. Jest częścią międzynarodowej organizacji SOS Children’s Villages, obecnej w 136 krajach świata.

W Polsce prowadzi cztery SOS Wioski Dziecięce: w Biłgoraju, Kraśniku, Siedlcach i Karlinie. Wioska SOS to osiedle 12-14 domów. W każdym z nich mieszka Rodzina SOS, którą tworzą Rodzice SOS - może to być małżeństwo lub osoba samotna - oraz od 6 do 8 powierzonych ich opiece dzieci.(PAP)

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma chronić dziennikarzy, aktywistów i organizacje społeczne przed pozwami SLAPP. Szybsze oddalanie bezzasadnych spraw, kaucje i wysokie kary mają ograniczyć używanie sądów do uciszania debaty publicznej.Data dodania artykułu: 28.04.2026 21:19
MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Była noc z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Cicha, spokojna, jak tysiące innych w radzieckiej rzeczywistości, gdzie system miał być nieomylny, a technologia – niezawodna. Kilka minut po pierwszej w nocy w elektrowni jądrowej w Czarnobylu wydarzyło się jednak coś, co rozbiło tę iluzję w pył. Dosłownie.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:39
Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu
Reklama

Polecane

Niepoważny poseł, niepoważne pomysły, żenująca dyskusjaRodzina w centrum miasta. Tomaszów stawia na najmłodszych i ich rodzicówJodłowskiego uratował PiS... na jak długo?Międzynarodowy Dzień Jazzu 2026. Muzyka wolności, dialogu i emocjiMiędzynarodowe skoki w Bogusławicach. Na przełomie kwietnia i maja wrócą prestiżowe zawodyMajówka pod opieką medyków. Gdzie szukać pomocy i o czym warto pamiętać?Filmowa majówka w Heliosie. Moda, muzyka, groza, familijne emocje i Liga Mistrzów na wielkim ekranieNielegalny wywóz ścieków – cicha szara strefa, o której nikt nie mówiKsiążka przed sądem, pierwszoklasiści w bibliotece. Wyjątkowy Światowy Dzień Książki w SP nr 6Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesnościRadny i bezrobotny jednocześnie? W Tomaszowie pojawiają się pytania o praktykę przyznawania zasiłkówNajbliższe noce z przymrozkami. Temperatura przy gruncie może spaść nawet do minus 8 stopni
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Mój wredny dodatek. Przez cale swoje, zawodowe życie zajmuję się wodami podziemnymi i ściekami, które to ścieki zanieczyszczają te wody (również i wody powierzchniowe). I "cóś" na ten temat wiem. I mogę napisać np. tak: dawny Wistom tak zanieczyścił środowisko gruntowo-wodne, że ważne wskaźniki środowiskowe były przekraczane o kilkadziesiąt razy. Wistomu już nie ma od kilkudziesięciu lat. Teraz miasto wzięło się za porządkowanie środowiska naturalnego w rejonie obecnej, miejskiej oczyszczalni ścieków (to ta sama, niegdysiejsza oczyszczalnia wistomowska. Jak na jednym spotkaniu usłyszałem te bzdury, które wypowiadały tzw. "autorytety", postanowiłem jak najszybciej opuścić to spotkanie tych "autorytetów". PS. Nie chcę uczestniczy w takich sabatach czarownic.Źródło komentarza: Nielegalny wywóz ścieków – cicha szara strefa, o której nikt nie mówiAutor komentarza: Star 25Treść komentarza: Ciekawe, że po Tomaszowie jeździ taki brązowy, wóz asenizacyjny, na podwoziu Stara :-) od kilkunastu lat. Już sam wygląd kwalifikuje go do Muzeum Motoryzacji w Oławie, a on ciągle jeździ i wywozi ...Źródło komentarza: Nielegalny wywóz ścieków – cicha szara strefa, o której nikt nie mówiAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Ten, powyższy materiał jest oczywiście sponsorowany przez firmę, która zajmuje się wywozem ścieków. Dlatego w tym materiale jest położony nacisk na nielegalne wywożenie ścieków. Problem istnieje ze wszystkimi ściekami: ze ściekami komunalnymi (z komunalnej sieci kanalizacji sanitarnej), ze ściekami przemysłowymi i ze ściekami (też komunalnymi), pochodzącymi z indywidualnego gospodarstwa mieszkalnego. I tylko o indywidualne ścieki z gospodarstw domowych chodzi tej firmie, która zasponsorowała ten materiał powyżej. Problem jeszcze długo nie będzie uregulowany. Najlepszym przykładem jest nasz grajdoł - Tomaszów Mazowiecki. W tym momencie można napisać tylko tyle, że nasze miasto powstało, jako miasto włókiennicze tylko dlatego, że to było doskonałe miejsce, bo było położone w dolinie kilku rzek, do których można było (wtedy) odprowadzać różne ścieki do tych rzek: Pilica, Wolbórka, Piasecznica, Bielina-Czarna, Lubochenka. I wtedy tym, różnym szwabom i poejsolom od różnych fabryk (Wistom, Mazowia, Tomteks, Dywany i inne zakłady)bardzo to pasowało. I te spustowe rury do tych nieszczęsnych rzek istnieją do dziś. I, oczywiście, są dalej wykorzystywane. I, oczywiście, nikt tego nie sprawdza (ku#wa mać!). Tzw. Wody Polskie...??? Nie rozśmieszajcie mnie!!! Kiedyś miałem okazję, jako jeden ze starszych pod***aszczych urzędasów sprawdzić stan kanału sanitarnego K0 (z Borek i z Nagórzyc) i stwierdziłem, że w tym kanale 90 % ścieków, to nie ścieki komunalne tylko wody opadowe. Nie chcę się dalej wymądrzać na temat ścieków w naszym grajdole. Jednym słowem: to jest jeden syf, kiła i mogiła. Chłopaki-sponsorzy: nie wygracie z debilowatymi urzędasami i ze zwykłymi ludźmi, którzy kombinują, jak koń pod górkę. I właśnie tych ludzi popieram!!!Źródło komentarza: Nielegalny wywóz ścieków – cicha szara strefa, o której nikt nie mówiAutor komentarza: TMTreść komentarza: A np zmiana zdania odnośnie potrzeb szkoły samochodówki przez panią dyrektor to nie polityka?i tu problemu nie maŹródło komentarza: Szkoła wolna od polityki? Na papierze tak. W praktyce – scena dla politykówAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Mistrzu: jesteś bardzo dobry. Bardzo dobrze znasz codzienne życie każdego człowieka i każdej, najmniejszej społeczności. Autorom przepisów i debilom z Sejmu RP, zatwierdzającym te przepisy wydaje się, że zwykli ludzie nie mają nic innego do roboty, tylko studiowanie debilowatych przepisów zagospodarowania przestrzennego. Tymczasem, to debilowate towarzystwo zapomniało o jednym: kto tutaj, ku#wa, jest dla kogo. Wybrani przez ludzi ich przedstawiciele (radni samorządowi, posłowie sejmu), czy może, ku#wa, przypadkiem jest odwrotnie: to może ci radni i ci posłowie powinni być, ku#wa dla ludzi - co?!Źródło komentarza: Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagiAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Ten materiał powyżej jest bardzo dobry. A kwintesencją tego materiału jest to stwierdzenie (cytat): "Bo w tej historii stawką nie są tylko etaty i wynagrodzenia. Stawką jest zaufanie do państwa na najniższym, najbardziej namacalnym poziomie. Jeśli mieszkańcy widzą, że radny nie działa, że głosuje zawsze tak samo, że nie reaguje na ich problemy – przestają wierzyć, że ich głos ma jakiekolwiek znaczenie. A kiedy znika zaufanie, znika też sens uczestnictwa. Wybory stają się rytuałem bez treści, a samorząd – instytucją bez realnej kontroli społecznej." Więc pyta: gdzie my, "ku#wa" jesteśmy?! W Korei Północnej, w Rosji, na Białorusi?! A może jednak my aspirujemy do unii europejskiej, czyli do związku europejskiego związku radzieckiego - co ?! Wychodzi na to, że jesteśmy na dobrej drodze w tym kierunku.Źródło komentarza: Radni na etatach. Kto tu kogo kontroluje?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama