Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 18 sierpnia 2026 16:36
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Pięć lat temu zmarła Kora. Przypominamy mniej znane fakty z jej życia

Dziś mija piąta rocznica śmierci jednej z najbardziej charyzmatycznych polskich artystek. O jej życiu napisano już kilka książek, wkrótce ma też powstać poświęcony jej film. Mimo to biografia Olgi Jackowskiej wciąż skrywa wiele tajemnic - nie wiadomo na przykład dokładnie, skąd się wziął jej pseudonim Kora. Z okazji smutnej rocznicy przygotowaliśmy garść mniej znanych informacji o legendzie zespołu Maanam.

Skąd się wziął pseudonim „Kora”?

Ksywka pochodzi z okresu, gdy Olgę Aleksandrę Ostrowską, bo tak brzmiało jej panieńskie nazwisko, pochłonął ruch hipisowski. Kora była jedną z jego prekursorek - w roku 1968 roku uczestniczyła w pierwszym polskim zlocie hipisów w Mielnie. Wiadomo, że pseudonim wymyśliła Galia, ówczesna przyjaciółka przyszłej artystki. Ale dlaczego nazwała ją Korą? Autorka nowej biografii wokalistki, Katarzyna Kubisiowska, mimo starań nie doszukała się tej informacji. W książce "Kora. Się żyje" dywaguje, że mogło chodzić o Persefonę, postać z mitologii greckiej, opiekunkę dusz zmarłych, ale też symbol nowego życia. Persefonę nazywano też Korą.

Kim była Ramona Sipowicz?

W 2012 roku Kora musiała gęsto tłumaczyć się z kontrabandy, która przyszła na adres… Ramony Sipowicz. W książce Katarzyny Olkowicz „Nietypowy mundurowy” poświęconej psom do zadań specjalnych i ich przewodnikom, można znaleźć anegdotę o tym, jak 12 czerwca 2012 r. labrador retriever Służby Celno-Skarbowej wabiący się Drag, podczas służby nocnej służby w sortowni przesyłek pocztowych, zaczął drapać jeden z kontenerów. W skrzyni były przesyłki z USA. Draga zainteresowała niewielka paczka, w której celnicy znaleźli 60 g marihuany. Następnego dnia policja udała się pod wskazany na przesyłce adres, pytając o adresatkę przesyłki, niejaką Ramonę Sipowicz. Okazało się, że tak wabi się należąca do Kory suczka rasy bolończyk, a dom należy do wokalistki i jej partnera Kamila Sipowicza.

Jak później donosiły media, policjanci znaleźli w domu jeszcze ok. 3 g marihuany, której jakoby Kamil Sipowicz potrzebował do swojej pracy naukowej. Oboje złożyli pisemne oświadczenie, że nie zamawiają i nie palą marihuany. W grudniu 2012 r. prokuratura umorzyła sprawę z powodu niewykrycia sprawcy, czyli nadawcy przesyłki. W czerwcu 2013 umorzono też warunkowo sprawę posiadania tych ok. 3 g marihuany – ze względu na niewielką szkodliwość czynu.

Dlaczego w połowie lat 80 Marek Niedźwiecki nie mógł puszczać w Liście Przebojów Trójki utworu „To tylko tango” i odtwarzał tylko perkusyjny wstęp do piosenki?

itarzysta Maanamu, Ryszard Olesiński, powiedział trzy lata temu w wywiadzie dla portalu "Kraków Nasze Miasto", że organizatorzy zlotu komunistycznej młodzieży z Polski i ZSRR, który miał się odbyć w Sali Kongresowej, zaprosili Maanam do „uświetnienia” tego wydarzenia. Kora odmówiła. W rewanżu cały zespół dostał zakaz koncertowania i „obecności w radiu”. Zatrzymano im też paszporty. Represje trwały kilka miesięcy. Sam Niedźwiecki zawsze twierdził, że nadawanie 30-sekundowego dżingla w momencie informowania słuchaczy, na jakiej pozycji aktualnie znajduje się piosenka, było jedynie zabiegiem technicznym. Nie miało charakteru manifestacji sprzeciwu wobec decyzji ówczesnych władz. Inna sprawa, że słuchacze odebrali to właśnie jako protest.

Czym, poza muzyką, zajmowała się Kora?

Po maturze, którą zdała w VII Liceum Ogólnokształcącym im. Zofii Nałkowskiej w Krakowie, Kora pracowała przez blisko dwa lata jako psychoterapeutka w Klinice Psychiatrii Dziecięcej w Krakowie. W późniejszych latach zaczęła zbierać madonny, czyli figurki Matki Boskiej ok. metrowej wysokości. Na ogół kupowała białe i sama je kolorowała.

Dom rodzinny w Krakowie

8 czerwca 2022 roku, czyli w dniu 71. urodzin artystki, imieniem Olgi Jackowskiej „Kory” nazwano skwer u zbiegu ulic Juliana Fałata i Bolesława Prusa. Ponadto w czerwcu 2023 r. na kamienicy przy ulicy Grottgera 2, gdzie Kora urodziła się i mieszkała w dzieciństwie, odsłonięto poświęconą jej tablicę pamiątkową. Widnieje na niej fragment tekstu piosenki „Krakowski spleen”: „Czekam na wiatr co rozgoni, ciemne skłębione zasłony...”.

Romans z izraelskim jubilerem

Swojego wieloletniego partnera Kamila Sipowicza wokalistka poznała w połowie lat 70. Wtedy była żoną Marka Jackowskiego. W książce „Kora, Kora. A planety szaleją” wyznała, że zdradziła męża już cztery lata po ślubie. Właśnie z Sipowiczem. Ta skomplikowana relacja jest dość dobrze znana. Mało kto jednak wie, że Kora zdradzała też Sipowiczaa. Można tym przeczytać w wydanej w tym roku biografii „Się żyje. Kora” Katarzyny Kubisiowskiej. Na początku lat 90. piosenkarka zakochała się żonatym Izraelczyku Ilanie Lufcie, który pracował w rodzinnej firmie jubilerskiej. Jak wyznał sam Sipowicz, że Kora oszalała na punkcie kochanka i nawet specjalnie się z tym nie kryła. „Kora miała mnie kompletnie w d***e. Robiła, co chciała. Spotykała się z Luftem gdzieś w Beneluksie i w Izraelu. Kiedy byłem na granicy szaleństwa, ona poleciała raz jeszcze do Tel Awiwu, by spotkać się z Ilanem” – opowiedział. I dodał, że romans zakończył teść Lufta, który był też jego… pracodawcą. „Postawił warunek: Kora albo diamenty”. Ostatecznie związek Kory i Kamila Sipowicza przetrwał kryzys. Przeżyli razem ponad 40 lat, choć ślub wzięli dopiero w 2013 roku.

Próba samobójcza

W napisanej przez Kamila Sipowicza książce „Kora, Kora. A planety szaleją” wokalistka Maanamu wyznała, że gdy po śmierci ojca zamieszkała u wujostwa, chciała odebrać sobie życie przy użyciu żyletek. „Popełniłam samobójstwo na wzór sceny z czeskiego filmu +Pociągi pod specjalnym nadzorem+. Był to dla mnie film instruktażowy. Złamałam żyletki na pół i wsadziłam w szpary takiego solidnego taboretu. W łazience, po kolei prawym i lewym przegubem, uderzyłam w te żyletki. Pamiętam, że nie bolało i nie bałam się. Do momentu, w którym zaczęłam potwornie krwawić. Zamiast, jak sobie to wyobrażałam, zasnąć spokojnie, zaczęłam się dusić, a nie przewidziałam, jakie to nieprzyjemne uczucie. I zapragnęłam z powrotem żyć. Nie miałam siły krzyczeć, otworzyłam okno na parterze i przewiesiłam przez nie głowę. Zauważyła mnie sąsiadka i wezwała pogotowie”.

Związek ze znanym obecnie politykiem

Ryszard Terlecki jest obecnie przewodniczącym Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości i wicemarszałkiem Sejmu. W młodości był jednak hipisem. Jak wynika z książki „Się żyje. Kora”, to właśnie on w kwietniu 1968 r. wprowadził młodą Olgę Ostrowską w środowisko krakowskich hipisów. Miał wówczas ksywkę „Pies” i zrobił na niej ogromne wrażenie. „Wysoki, szczupły, szlachetne rysy, gęsta broda, długie do ramion włosy, które codziennie pieczołowicie rozczesuje. Zrównoważony, spokojny. Ciepła barwa głosu. Świdrujące spojrzenie. Na szyi dzwoneczek”. To właśnie Terlecki towarzyszył Korze w podróży do Mielna na wspomniany zlot hipisowski. Imponował jej tym, że studiował na UJ i pisał wiersze publikowane w „Dzienniku Polskim”. To właśnie on miał też wprowadzić ją w świat używek.

Występ w teatrze

7 lipca 1982 roku Kora zagrała w sztuce Stanisława Ignacego Witkiewicza „Mątwa”, którą wystawiono na Festival dei Due Mondi w Spoleto. Ów spektakl przygotował zespół krakowskiego Teatru Starego. Wokalistka Maanamu pojawiła się na scenie obok m.in. Jerzego Stuhra, Jerzego Bińczyckiego i Ewy Kolasińskiej. (PAP Life)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Dzielić przez cztery by się czegoś dowiedzieć 29.07.2023 17:46
Ściemniała też przez wiele lat, będąc już dorosłą, dojrzałą kobieta, ściemniała na temat dzieciństwa rzekomo spędzonego w domu dziecka. Ale taki był też klimat. Duch czasów :) Tak do początku wieku, a na prowincji jeszcze z 10 lat dłużej było to modne — traumatyzowanie dorastania. Oczywiście nie robiono tego w środowisku akademickim, gdzie koniec końców są jakieś formalne warunki ramowe, ale już tak na poziomie jakichś pań od doradzania jak żyć, na w poły domorosłych psychologów, to „warto” było trochę podkręcić, mieć a to ojca alkoholika a to jakieś przejścia w dzieciństwie. Lata 80. i 90. T w tych środowiskach opary wody, fajek i takie mitologie. Popłuczyny po hipisach. Potem gdy zaczęto pisać jej biografie i weryfikować fakty wyszło, że ten „dom dziecka” to był jakiś króciutki epizod wynikający bardziej ze źle zorganizowanego życia rodziny, niż rzeczywistych długotrwałych problemów. Bo mieli pieniądze, mieli pozycję „kryzys” można było zaleczyć w tydzień. No ale kilka wywiadów pamiętam jak dziennikarz ją tym „domem dziecka” heroizował a ona przytakiwała. Oczywiście była i te piosenki są popularne i myślę, że do emerytury - tak jak Kazik - mogłaby na tym dociągnąć. Ale pisała też trochę swoją legendę. Ale to nie tylko jej przypadłość. Cała ta demokratyczna opozycja w swetrach lubi się tak nadymać.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

19 sierpnia nie jest świętem łatwego optymizmu. Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej przypomina o ludziach, którzy jadą tam, skąd inni uciekają. Z wodą, lekarstwami i żywnością. Czasem tylko z apteczką i telefonem satelitarnym. Coraz częściej płacą za to życiem. Data dodania artykułu: 18.08.2026 07:37
Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

Wtorek, 18 sierpnia, jest 230. dniem 2026 roku. Słońce wschodzi o godz. 5.38, a zachodzi o 19.55. Imieniny obchodzą dziś Bogusław, Bronisław, Helena i Ilona. Data dodania artykułu: 18.08.2026 06:55
18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

17 sierpnia to jedna z tych dat, w których polska historia układa się w opowieść niemal filmową. Jest w niej średniowieczna wyprawa Bolesława Chrobrego, narodziny przyszłego pogromcy Turków spod Wiednia, dramat Wojciecha Korfantego, wojenne losy gwiazdy przedwojennego kina, drewniany krzyż ustawiony przez robotników Stoczni Gdańskiej i polityczne negocjacje, które w 1989 roku otworzyły drogę Tadeuszowi Mazowieckiemu do objęcia stanowiska premiera. Data dodania artykułu: 17.08.2026 05:32
17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

Nie tylko bieda, kryzys czy życiowe dramaty wystawiają człowieka na próbę. Równie trudne może być dobre wykorzystanie wolności, bezpieczeństwa i materialnego dobrobytu – mówił w niedzielę, 16 sierpnia, w Piekarach Śląskich abp Zbigniew Zieliński. Metropolita poznański podczas Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt mówił również o zmęczeniu współczesnych kobiet, samotności, rodzinie i świecie, w którym coraz więcej czasu poświęcamy obserwowaniu życia innych, a coraz mniej ludziom stojącym tuż obok. Data dodania artykułu: 16.08.2026 20:22
Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

Są takie daty, które wyglądają, jakby ktoś zbyt hojnie obdzielił je historią. 16 sierpnia jest właśnie jednym z takich dni. Średniowieczni najemnicy sprzedają krzyżackie zamki polskiemu królowi, rodzi się człowiek, który po latach złamie tajemnicę Enigmy, na Śląsku wybucha powstanie, w gdańskiej stoczni rodzi się solidarność większa niż pojedynczy zakład pracy. A na drugim końcu tej opowieści są Beatlesi, Madonna, Genesis, Elvis Presley i Aretha Franklin. Data dodania artykułu: 16.08.2026 07:18
16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

Pachnące miętą, dziurawcem i polnymi kwiatami bukiety niesione do kościołów, pielgrzymi zmierzający na Jasną Górę, wojskowe mundury i pamięć o sierpniu 1920 roku. Trudno znaleźć w polskim kalendarzu drugą datę, w której religia, historia, ludowa tradycja i państwowy ceremoniał splatałyby się ze sobą tak mocno. 15 sierpnia Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w polskiej tradycji nazywaną świętem Matki Bożej Zielnej. Tego samego dnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:47
15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Są dni, które w kalendarzu wyglądają jak zwyczajna data, dopóki nie zaczniemy odwracać kolejnych kart historii. 15 sierpnia zdecydowanie do nich nie należy. Tego dnia huk dział spod Warszawy miesza się z dźwiękiem kościelnych dzwonów, zapachem święconych ziół i gitarami Woodstock. To dzień Napoleona Bonaparte, Wita Stwosza, Romana Dmowskiego, polskich żołnierzy z 1920 roku, strajkujących stoczniowców z 1980 roku, Beatlesów na Shea Stadium i setek tysięcy młodych ludzi, którzy w 1969 roku przyjechali na farmę Maxa Yasgura, by słuchać muzyki i wierzyć, że świat można jeszcze zmienić. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:08
15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

KO odjeżdża PiS, prawica się dzieli. Sondaż OGB z mocnym tomaszowskim akcentem

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się teraz, polska scena polityczna wyglądałaby zupełnie inaczej niż w październiku 2023 roku. Koalicja Obywatelska ma ponad 11 punktów procentowych przewagi nad Prawem i Sprawiedliwością, bardzo mocne wyniki osiągają dwa ugrupowania wyrosłe po prawej stronie sceny politycznej, a nad wyborczym progiem pojawia się Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Ten ostatni wynik ma szczególne znaczenie także dla Tomaszowa Mazowieckiego – kilka dni temu do stowarzyszenia dołączył prezydent miasta Marcin Witko. Data dodania artykułu: 14.08.2026 21:52
KO odjeżdża PiS, prawica się dzieli. Sondaż OGB z mocnym tomaszowskim akcentem

Polecane

Kolejna porażka radnego donosiciela? Leszek Ogórek utrzyma mandat Mocne brzmienia i młode talenty. Trzecia odsłona Letniej Sceny Młodych za nami Masz firmę lub planujesz działalność? Eksperci ZUS będą bezpłatnie doradzać w Tomaszowie Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Młodzi w sieci czują się pewnie. I właśnie oni najczęściej tracą pieniądze na „fałszywy urząd” Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna Paliwo z cenowym sufitem. We wtorek Pb95 maksymalnie po 6,41 zł, diesel po 7,37 zł 18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki Powiat szuka dyrektora Środowiskowego Domu Samopomocy. Wysokie wymagania i pensja powyżej 11 tys. zł Tomaszowskie Centrum Zdrowia szuka lekarza do nocnej i świątecznej opieki Jacht przewrócił się na Zalewie Sulejowskim. Żeglarza ratowali policjanci i WOPR Zaginął 68-letni Kazimierz Ziętek. Policja w Tomaszowie prosi o pomoc
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec?

Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec?

Przy ulicy św. Antoniego 24 czas pracuje bez litości. Za ogrodzeniem, wśród drzew i krzewów, stoi jeden z tych tomaszowskich domów, które są czymś więcej niż pozycją w ewidencji gruntów. Dawna willa rodziny Różyckich, później przez dziesięciolecia siedziba sanepidu, od 2018 roku pozostaje pusta. Teraz Skarb Państwa kolejny raz próbuje znaleźć dla niej właściciela. Tym razem z ceną wyraźnie niższą niż podczas wcześniejszych podejść.
Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Najpierw było czerwone światło, słowo „śledztwo”, zawiadomienie do prokuratury, wielostronicowa interpelacja i publiczne pytania o możliwość wyrządzenia miastu znacznej szkody. Kilka tygodni później emocje zderzyły się z dużo mniej widowiskowym językiem prawa. Wojewoda Łódzki zakończył postępowanie dotyczące uchwały w sprawie nieruchomości przy ul. św. Antoniego 2. Nie stwierdził naruszenia prawa i nie wydał rozstrzygnięcia nadzorczego, które unieważniłoby uchwałę. Dla radnego Piotra Kucharskiego, który wokół sprawy zbudował publiczny alarm, jest to co najmniej kolejna poważna polityczna wpadka. Czy można jeszcze poważnie traktować takiego radnego? Prawo, w przeciwieństwie do Facebooka, nie operuje wykrzyknikami. Potrzebuje dokumentów, podstawy prawnej i faktów. I właśnie dokumenty okazują się tutaj najciekawsze.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Szkoda perełki, podzieli los pałacu Piescha na Barlickiego. Źródło komentarza: Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Autor komentarza: tokarz - turysta Treść komentarza: Przecież macie do wyboru dwóch Tomków. Jeden już nawet "służbowo podróżował" jako derektor, a drugi potrafi wiele "zorganizować" w ramach przydzielonych środków na funkcjonowanie placówki ... Źródło komentarza: Powiat szuka dyrektora Środowiskowego Domu Samopomocy. Wysokie wymagania i pensja powyżej 11 tys. zł Autor komentarza: woody Treść komentarza: wiedza dla rusow pelna Źródło komentarza: Niewiadów inwestuje 7 mln zł. NPGM wchodzi w hutnictwo i buduje polski łańcuch produkcji dla wojska Autor komentarza: Julka Treść komentarza: Jaką rozmowę prowadzi ten Pan Biskup? Przecież On wygłosił bezczelny mizoginiczny monolog zrównujący kobietę z blastocystaą .............. Źródło komentarza: „Najważniejsza kariera kobiet”? Mocne słowa abp. Przybylskiego w Piekarach o rodzinie, emancypacji i aborcji Autor komentarza: Obywatel Tomaszowa Treść komentarza: Pisze pan ,że ktoś poluje na mandaty radnych a czy to czasem pan nie jest donosicielem na niektórych radnych? Źródło komentarza: Polowanie na mandaty trwa. PiS chce sparaliżować tomaszowski samorząd? Autor komentarza: TM Treść komentarza: Jaś fasola polskiego rządu! Źródło komentarza: Poseł zazdrości Węgrom. Konstytucji już nie przeczytał?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama