Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 12:05
Reklama

Ewa Kasprzyk dla PAP Life: tak naprawdę przez całe życie jestem sama

Żeby zapisać się w historii kina, niektórym aktorom wystarczy jedna rola, a czasem jedno zdanie. W przypadku Ewy Kasprzyk to zdanie brzmi: „Marian, tu jest jakby luksusowo!” wypowiedziane przez żonę docenta Wolańskiego w komedii „Kogel-mogel”. Ta rola dała jej popularność, ale też przyćmiła inne kreacje aktorskie. A tych stale przybywa, bo Kasprzyk gra dużo. Przeważnie w projektach, które sama sobie organizuje, bo zamiast czekać na propozycje, woli reżyserować i wystawiać spektakle. Ale jeszcze bardziej woli korzystać z życia. Nam Ewa Kasprzyk mówi, dlaczego chce żyć sto lat, co daje jej pływanie na długich dystansach, czego nowego chciałaby jeszcze spróbować i czemu tak bardzo lubi samotność?

PAP Life: Można panią teraz oglądać w dwóch filmach: w „Chłopach” i w „Polowaniu”. W pierwszym gra pani matkę Jagny, w drugim skorumpowaną sędzię. Ciekawe, mocno zarysowane postaci, ale to role drugoplanowe. Dla dojrzałych aktorek mało jest głównych ról?

Ewa Kasprzyk: Długo grałam w większości główne role. Myślę, że u mnie po filmie „Bellissima”, w którym zagrałam główną rolę – bardzo wyrazistą, wyczerpującą, pełną i inną niż do tej pory – zrobiła się cisza. Mimo, że to był film nagrodzony na festiwalach w Gdyni i w Wenecji, to po nim pojawiła się chyba tylko jedna propozycja – castingu do roli Podstoliny u Wajdy, który przegrałam. Zagrałam tysiące jakichś ról matek, ciotek, babek bizneswoman, teściowych, dzięki którym powiększało się tylko moje konto w banku. Ale też nigdy nie czekałam, aż ktoś mi coś zaproponuje, tylko robiłam rzeczy, które sama wymyślałam, były monodramy, np. „Patty Diphusa” według Almodovara, była dobra rola w „Kto się boi Virginii Woolf?”. Ja do tej pory nie mam agentki, która mogłaby o mnie zawalczyć, gdzieś mnie zaproponować. Ale ja mam jeszcze czas na swoje kolejne pięć minut.

PAP Life: Dojrzałość w polskim kinie ciągle nie jest atutem?

E. K.: Nie, chyba że się robi filmy o seniorach, wtedy wręcz jest pożądana. Nie chce generalizować, bo krajobraz filmowy trochę się zmienił. Wiele aktorek dojrzałych gra, ale skoro mnie pani o to pyta, to ja w tej materii nie mam brania.

PAP Life: Dlaczego?

E. K.: Nie wiem. Ostatnia moja większa rola była w komedii „Perfect day”, która nie do końca okazała się sukcesem Cóż, pewnie ja też specjalnie nie pomagam swojej karierze, nie chodzę po produkcjach, nie płaczę, nie proszę, tylko mam swój plan na życie. Jestem, jak niektórzy mnie nazywają, chodzącą ikoną i za chwilę przejdę do historii.

PAP Life: To może teatr daje pani spełnienie?

E. K.: Moje spełnienie to jest żyć. Wróciłam dopiero z Hiszpanii, mam jeszcze tysiące rzeczy do zrobienia i do zobaczenia. Ale w przerwie od życia mogłabym zagrać coś dobrego. (śmiech)

PAP Life: Życie jest ważniejsze od ról?

E. K.: Oczywiście. Czy ktoś będzie pamiętał jakieś moje role? No, może, jeżeli były wybitne i znaczące. Ale skoro nawet dla mnie nie były one istotne, to tym bardziej nie będą dla kogoś. Wszyscy i tak będą mnie kojarzyć z Wolańską z „Kogla-mogla”, więc naprawdę nie oczekuję nie wiadomo czego. I tak jest lepiej niż gdybym żyła w jakimś gorzkim poczuciu niespełnienia, że tu bym zagrała, a może tam wystąpiła. Po prostu robię swoje. Jeżdżę w trasę z dwoma spektaklami, które sama wyreżyserowałam. Dlatego mam optymistyczną wizję swojej przyszłości. Jestem na takim etapie, że jak chcę, podoba mi się, to wchodzę w to. A jeśli nie, to odmawiam. Tak ja w przypadku piątej części filmu „Kogel–mogel”.

PAP Life: Zawsze miała pani takie podejście do zawodu czy kiedyś była większa wewnętrzna presja, żeby dużo grać?

E. K.: Od początku miałam dystans. Kiedy urodziłam dziecko i dostałam propozycję zagrania głównej roli w serialu Jana Łomnickiego, to wybrałam opiekę nad moja Małgosią. Nigdy nie miałam ciśnienia, że po trupach, że dla mnie najważniejsza jest kariera. Ale faktem jest też, że nie mogę żyć bez pracy. Uważam, że praca jest ciekawsza niż ciągłe wakacje, zwłaszcza przymusowe. Ja tak naprawdę wyrywam czas dla siebie, żeby trochę odpocząć. Ciągle coś się dzieje – tu premiera, tam promocja. Ostatnio byłam z filmem „Chłopi” na festiwalu w Toronto. „Chłopi” robią karierę, a jestem przeszczęśliwa, że mogłabym być malutką częścią tego pięknego projektu, który jest naszym kandydatem do Oscara. Myślę, że to nagroda za moją pracę. Rola Dominikowej może nie jest duża, ale zauważalna. A Jagny już przecież nie zagram. (śmiech)

PAP Life: Czy role, które pani grała, pomagały pani odnaleźć się w jakiś życiowych sytuacjach czy raczej doświadczenie życiowe wykorzystywała pani do ról?

E. K.: To zawsze działa w dwie strony: postaci, które gram, są trochę takie jak ja, ale też moje role mnie w jakiś sposób zdefiniowały. Na pewno w budowaniu postaci wykorzystuje się pewne predyspozycje, cechy. Ale mam też w dorobku role zagrane wbrew warunkom, jak w „Polityce” Patryka Vegi. Ta rola podważa argument, że ciągle powielam stereotypy.

PAP Life: Kiedyś powiedziała pani: „wolę kojarzyć się z seksem niż z geriatrią”.

E. K.: I wciąż tego się trzymam.

PAP Life: Ale przez to ma pani opinię kobiety, która wciąż gada o seksie, choć w pewnym wieku już o tym mówić nie wypada. Nie przejmuje się pani tego typu opiniami na swój temat?

E. K.: Nie wypada mówić o seksie, za to wypada o polityce, tym się teraz wszyscy zajmują (śmiech). W moim przypadku trudno już przylepić mi jakąś łatkę, bo dawno ją mam. Jestem już na takim etapie, że nie boję się, że ktoś o mnie coś pomyśli. Ludzie różnie rzeczy myślą, dają temu wyraz w swoich komentarzach, hejcie. Warto popatrzeć dalej, jak jest na świecie. Tam kobiety po sześćdziesiątce wchodzą w nowe związki, dbają o siebie, podróżują, zwiedzają. My się dopiero tego uczymy. Jest w naszym kraju trochę fajnych babek, barwnych ptaków, które żyją jak chcą. I uważam, że kobiet mocnych, silnych, wiedzących, czego chcą, mądrych, będzie coraz więcej.

PAP Life: Im jesteśmy starsi, tym bardziej rozumiemy, że czas, który nam został jest ograniczony i dlatego chcemy żyć mocniej, intensywniej?

E. K.: Teraz wchodzi do kin o Dianie Nyad, sześćdziesięcioczteroletniej amerykańskiej pływaczce, która przepłynęła maraton z Kuby na Florydę. W którymś momencie ona mówi: „Przestańcie mi mówić, że to nie dla mnie, to ja decyduję o moich wyborach”. Świetnie to rozumiem, bo sama pływałam wyczynowo. To są dla mnie wzorce do naśladowania, a nie myślenie o tym, że czas upływa. Tego nie powstrzymamy. Raczej trzymam się jasnej strony życia. Młodsi nie będziemy. A jeżeli możemy w starszym wieku robić jeszcze to, co robiłyśmy w młodości, a do tego chcemy spróbować nowych rzeczy, to wszystko jest z nami w porządku.

PAP Life: A pani czego nowego chciałaby spróbować?

E. K.: Bardzo chętnie wybrałabym się do Ameryki Południowej, bo nigdy tam nie byłam. Myślę, że taka podróż mogłaby wnieść nową jakość w moje życie.

PAP Life: Dojrzałość dodaje odwagi czy czyni człowieka bardziej ostrożnym?

E. K.: Oczywiście byłoby głupio nie uczyć się na błędach, które się popełniło i powtórzyć je kolejny raz. Ale niestety taka jest ułomność, a może też zaleta człowieka, że nawet jak się sparzy, to jeszcze raz wkłada ten palec we wrzątek. Jeśli chodzi o pracę, to na pewno w moim wieku nie trzeba tak gonić, chodzić, zabiegać i sprzedawać, bo jest się już znanym. Choć myślę, że w zawodach artystycznych człowiek nigdy nie odpuści, do końca chce być twórczy. Strach czy lek przed starością może tylko przyspieszysz proces starzenia. Wiek nie musi być ograniczeniem. Wystarczy spojrzeć na prezydenta Bidena, który ma przecież wpływ na połowę świata.

PAP Life: Zmorą starszych osób jest samotność.

E. K.: Jakiś czas temu widziałam film „Żyć 100 lat. Tajemnice niebieskich stref”. Jego autor badał, jakie czynniki mają wpływ na to, że są regiony, w których wielu ludzi dożywa setki. Na pewno środowisko, dobre podejście do życia, czyli optymizm, ruch, picie wina, oczywiście szlachetnego, towarzystwo, miłe spędzanie czasu, śmiech. To wszystko daje taki wynik. Ja rozmawiałam ostatnio z moją kuzynką i ona powiedziała, że chce żyć 103 lata. Odpowiedziałam, że mi starczy już setka. Z dumą patrzę na ludzi, którzy są sędziwi i mają ciągle na twarzy uśmiech, nie popadają w jakąś zależność od zazdrości, chciwości. W pewnym wieku to, co się zarobiło, powinno się już tylko wydawać na przyjemności i zachcianki, chociaż wiadomo, że bywa inaczej. A jeśli chodzi o samotność, to wysłuchałam niedawno wywiadu z jednym z naszych czołowych himalaistów, który powiedział, że dopiero po dwóch dniach na samotnej wyprawie odzyskuje się równowagę i nawiązuje kontakt z samym sobą. Człowiek niepotrzebnie boi się samotności. Przez ten cały szum, który nas zalewa i który wcale nie jest nam do niczego potrzebny, nie potrafimy się sami ze sobą dogadać.

PAP Life: A pani lubi być sama?

E. K.: Uwielbiam. Dlatego zawsze szukam okazji, żeby pobyć ze sobą, na przykład kiedy pływam na długim dystansie na basenie. Traktuje to jako rodzaj medytacji.

PAP Life: Ale jest pani przecież w związku?

E. K.: Tak jestem. Ale uważam, że każdy z nas tak naprawdę jest sam, bo nikt nie może za nikogo przeżyć życia. Każdy powinien decydować o sobie, chyba że ma naturę mimozy, ale to zawsze było mi obce. Ja tak naprawdę przez całe życie jestem sama.

PAP Life: A jest pani szczęśliwa?

E. K.: Najbardziej wtedy, kiedy jestem w drodze, w trakcie, w dążeniu do realizacji czegoś. I jeszcze, kiedy moi bliscy są zadowoleni, a moja suczka Shakirka cieszy się na mój widok, skacząc z radości. (PAP Life)

Rozmawiała Izabela Komendołowicz-Lemańska

Ewa Kasprzyk – aktorka teatralna, filmowa, telewizyjna. Po ukończeniu studiów na PWST w Krakowie dołączyła do zespołu gdańskiego Teatru Wybrzeże. Od 2000 roku pracuje w warszawskim Teatrze Kwadrat, ale występuje w monodramach, które sama reżyseruje i wystawia. W filmie debiutowała rolą Kwiryny w „Dziewczętach z Nowolipek” Barbary Sass. Ogromną popularność przyniosła jej rola Wolańskiej w komedii „Kogel-mogel”. Do najważniejszych jej aktorskich dokonań należy rola w filmie „Bellisima”, która została nagrodzona na Festiwalu Filmów w Gdyni.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 10 maja

Niedziela, 10 maja. Sto trzydziesty dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.51, zajdzie o 20.14. Imieniny obchodzą dziś: Antonina, Antonin, Feliks, Sylwester, Izydor oraz Jan. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od średniowiecznych koron i politycznych przewrotów po rockowe hymny, które do dziś rozbrzmiewają w radiowych archiwach i koncertowych stadionach świata.Data dodania artykułu: 10.05.2026 09:47
Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 10 maja

Łódź/ Pod hasłem „Równość bez dwóch zdań” ulicami Łodzi przeszła 15. Parada Równości

Kilkaset osób przeszło w sobotę ulicami Łodzi w 15. Paradzie Równości pod hasłem „Równość bez dwóch zdań”. Upominamy się o wolność i prawa obywatelskie dla każdej osoby, ale najważniejszy postulat to równość małżeńska - powiedział PAP współorganizator wydarzenia Miłosz Herka.Data dodania artykułu: 09.05.2026 22:32
Łódź/ Pod hasłem „Równość bez dwóch zdań” ulicami Łodzi przeszła 15. Parada Równości

Systemy antydronowe: odpowiedź na nowe zagrożenie (analiza)

Wraz z szybkim wzrostem liczby bezzałogowców używanych w wojnie rozpętanej przez Rosję przeciw Ukrainie i w innych konfliktach nastąpił rozwój systemów pozwalających na ich zwalczanie. Prace rozwojowe dotyczące tego rodzaju technologii realizują także polskie firmy sektora zbrojeniowego.Data dodania artykułu: 09.05.2026 12:12
Systemy antydronowe: odpowiedź na nowe zagrożenie (analiza)

9 maja. Dzień, w którym historia mówi wieloma głosami – od Henryka Walezego po Depeche Mode

Sobota, 9 maja, niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesności. To dzień, w którym Europa wspomina zwycięstwo nad hitleryzmem, Rosja organizuje militarny spektakl na Placu Czerwonym, a Wenecja otwiera kolejną odsłonę jednego z najważniejszych wydarzeń świata sztuki. W Polsce wierni żegnają abp. Józefa Michalika, a kalendarz przypomina o chwilach, które zmieniały bieg dziejów – od pierwszej wolnej elekcji po katastrofę samolotu „Kościuszko” w Lesie Kabackim.Data dodania artykułu: 09.05.2026 11:09
9 maja. Dzień, w którym historia mówi wieloma głosami – od Henryka Walezego po Depeche Mode

Dziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznic

Piątek, 8 maja 2026 roku. Sto dwudziesty ósmy dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.55, zajdzie o 20.10. Imieniny obchodzą dziś: Benedykt, Bonifacy, Stanisław, Stanisława, Ida, Michał, Piotr i Wiktor.Data dodania artykułu: 08.05.2026 09:29
Dziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznic

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Czwartek, 7 maja, to 127. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.56, zajdzie o 20.09. Imieniny obchodzą dziś: Gizela, Róża, August, Ludmiła i Wincenty. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od reform Rzeczypospolitej sprzed ponad dwóch i pół wieku, przez dramaty wojny i komunizmu, po współczesne debaty o bezpieczeństwie, dezinformacji i pamięci.Data dodania artykułu: 07.05.2026 09:17
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Bon senioralny to dobre rozwiązanie, które może być elementem stymulacji usług opiekuńczych na poziomie lokalnym – powiedział PAP Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych. Dodał, że niepokojące jest jednak to, że tak mało seniorów będzie mogło skorzystać z tego wsparcia.Data dodania artykułu: 06.05.2026 09:24
Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

Dziś środa, 126. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.58, a zajdzie o 20.07. Imieniny obchodzą: Bartłomiej, Benedykta, Filip, Franciszek, Jakub, Jan, Judyta i Jurand.Data dodania artykułu: 06.05.2026 08:56
Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja
Smaki świata na Placu Kościuszki

Smaki świata na Placu Kościuszki

Food trucki wracają do TomaszowaJuż w dniach 8–10 maja Plac Kościuszki w Tomaszów Mazowiecki zamieni się w tętniącą życiem strefę street foodu. Przed mieszkańcami i gośćmi trzy dni pełne kulinarnych doznań, spotkań na świeżym powietrzu i dobrej energii. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić, wyrwać się z codzienności i spędzić czas w luźnej, weekendowej atmosferze. Wydarzenie rozpocznie się w piątek o godzinie 15:00 i potrwa do niedzieli. Na miejscu pojawią się różnorodne food trucki serwujące dania z różnych stron świata – od klasyków street foodu po bardziej oryginalne smaki. Organizatorzy zapowiadają, że każdy znajdzie coś dla siebie – niezależnie od tego, czy przyjdzie na szybki posiłek, czy spędzić kilka godzin ze znajomymi lub rodziną.Weekend pełen atrakcjiPiątek (8 maja, 15:00–21:00)Start wydarzenia to idealna okazja, by po pracy rozpocząć weekend w dobrym stylu. Luźna atmosfera, pierwsze kulinarne odkrycia i spokojne tempo – tak zapowiada się otwarcie zlotu.Sobota (9 maja, 12:00–21:00)Najbardziej intensywny dzień wydarzenia. Jeszcze więcej smaków, ludzi i dobrej energii. Od godziny 13:00 do 21:00 przestrzeń wypełni muzyka na żywo – DJ zadba o klimat, który sprzyja zarówno relaksowi, jak i wspólnej zabawie.Niedziela (10 maja, 12:00–19:00)Ostatni dzień wydarzenia upłynie pod znakiem rodzinnej atmosfery. W godzinach 13:00–15:00 zaplanowano warsztaty cyrkowe oraz pokaz „Jak on to robi?”, który dostarczy widzom sporej dawki śmiechu, magii i interakcji na żywo – szczególnie najmłodszym uczestnikom.Przepis na udany weekendZlot food trucków w Tomaszowie Mazowieckim to nie tylko jedzenie – to przede wszystkim doświadczenie. Spotkania z ludźmi, wspólne chwile przy stole, muzyka i przestrzeń, w której można po prostu być tu i teraz. Bez pośpiechu, bez presji – za to z dużą dawką smaku i dobrej energii.Organizatorzy zachęcają: zbierzcie znajomych, rodzinę i przyjdźcie na Plac Kościuszki. Ten weekend ma smakować dokładnie tak, jak lubicie. Na miejscu będzie można spróbować:frytki belgijskie – chrupiące i konkretnekurczaki w panierce – złociste i soczystezapiekanki, langosze, grill (karkówka, kiełbasa)churrosy, lody włoskie, granita – coś na słodko i na ochłodęData rozpoczęcia wydarzenia: 08.05.2026
Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

W dniach 8–15 maja w całej Polsce obchodzony jest Tydzień Bibliotek, ogólnopolski program promocji czytelnictwa organizowany od 2004 roku przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. Jego głównym celem jest podkreślenie roli bibliotek w życiu społecznym i kulturalnym oraz zachęcenie do korzystania z ich zasobów i oferty edukacyjno-kulturalnej.To również okazja, aby docenić pracę bibliotekarzy – osób, które z pasją i zaangażowaniem budują przestrzeń spotkań z literaturą, wiedzą i drugim człowiekiem. Wydarzenie to inauguruje Dzień Bibliotekarza, przypadający na 8 maja.Tegoroczna XXIII edycja Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek odbywa się pod hasłem „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz”. Pokazuje ono bibliotekę jako miejsce, w którym każdy może zacząć swoją przygodę z wiedzą i kulturą. „Otwierasz” oznacza wejście do biblioteki i sięganie po jej zasoby, a „odkrywasz” – poznawanie nowych inspiracji i możliwości.Tomaszowska książnica przygotowała bogaty program wydarzeń adresowany do różnych grup odbiorców:Miejska Biblioteka Publiczna ul. Browarna 7- akcja „Przyłapani na czytaniu” ma na celu promocję czytelnictwa poprzez uchwycenie codziennych chwil spędzanych z książką. W bibliotece oraz jej najbliższym otoczeniu fotografowane będą osoby pochłonięte lekturą- „Filmowa giełda – przynieś, zostaw, wymień” -  wymiana filmów na płytach DVD- konkurs fotograficzny „Biblioteka w nowym miejscu – gdzie ta biblioteka…?” jest zaproszeniem do poznania biblioteki w jej nowej lokalizacji przy ul. Browarnej 7. Zadaniem uczestników będzie wykonanie najciekawszego, nieoczywistego i nieszablonowego zdjęcia biblioteki- akcja „Odkrywam Bibliotekę”. Każda osoba, która w czasie trwania Tygodnia Bibliotek założy kartę czytelnika w nowej siedzibie biblioteki, otrzyma los uprawniający do udziału w loterii13.05.2026 r. godz. 12 „Poetyckie parkowanie” to poetyckie działania w terenie, które łączą miłość do literatury z aktywnym wypoczynkiem na świeżym powietrzuOddział dla Dzieci i Młodzieży Plac T. Kościuszki 18- „Literackie Bingo”, „Książka w ciemno” – niespodzianki dla Wypożyczających- wystawa „Odkryj swoją bibliotekę”-  Fotobudka - akcja „Nadaj drugie życie przedmiotom! Podziel się, nie wyrzucaj!” - zabawka za wypożyczenie książek11.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Odkryj emocje, pozwól im być”12.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Otwórz serce na bibliotekę”13.05.2026 r. godz. 10 - Flashmob - akcja promująca czytelnictwo i bibliotekę. Przemarsz z książkami w centrum miasta14.05.2026 r. godz. 15 - Warsztaty dla najmłodszych ,,Dziecięca biblioteka bez tajemnic”Filia nr 1 ul. Akacjowa 1, Filia nr 2 ul. Opoczyńska 22, Filia nr 3 ul. Koplina 1- wystawy tematyczne - lekcje biblioteczne- akcja "Biblioteczna polecajka"- Filia nr 3 ul. Koplina 1 12.05.2026 – Filia nr 3 ul. Koplina 1 - „Kwadrans na czytanie" czyli wiosenna biblioteka pod chmurkąWięcej informacji na stronie internetowej www.mbptomaszow.pl oraz mediach społecznościowych.Zapraszamy serdecznie do udziału w wydarzeniach!Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.05.2026

Polecane

Lechia wyrwała remis w doliczonym czasie gry! Kempski bohaterem w PłockuDziś w kraju i na świecie. Niedziela, 10 majaBezpłatne badania znamion dla mieszkańców subregionu. Affidea NU-MED rusza z programemDzień Zołzy. Święto kobiet, które nie przepraszają za własne zdanie10 lat chóru Artis Gaudium. Jubileuszowy koncert w Tomaszowie MazowieckimWidzew ograł Lechię 3:1 i zrobił wielki krok w stronę utrzymaniaReprezentacja Polski siatkarzy rozpoczęła zgrupowanie w SpaleDwa dni rodzinnej zabawy na tomaszowskich Błoniach\„Deszcze niespokojne” nad Pilicą. 60 lat temu ruszyli „Czterej pancerni i pies”Co piąta Polka podważyła zalecenia ginekologa po lekturze internetuPrognoza pogody na 9 i 10 maja. Chłodna sobota, cieplejsza niedziela9 maja. Dzień, w którym historia mówi wieloma głosami – od Henryka Walezego po Depeche Mode
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep MEydczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...Treść komentarza: Sfingowano sprawy żeby poprzedią wywalić, bo pielęgniarka pisowa miała parcie na stołek. Urobiła katechostaristę i dawaj. Zapomniała , że żeby rządzić to trzeba mieć głowę na karku, a nie tylko kumpla starostę i mieszankę w głowie. W dodatku to kłamliwa baba. Myślę że spadając na cztery łapy przy pomocy kumpla, są osoby które zweryfikują jej poczynania i niewypażonąŹródło komentarza: Dyscyplinarka dla marzanny Popławskiej. Dyrektorka uciekła na L4. W tle zarzuty naruszenia nietykalności cielesnejAutor komentarza: Silnik na parę spodniTreść komentarza: Biblię trzeba rozumieć, a nie tylko cytować. Cała Polska i pół Tomaszowa spiskują przeciwko wzorowym członkom Prawa i Sprawiedliwości? Podejrzane. Prawo i Sprawiedliwość wzięło nazwę z Psalmu 33, w którym na początku Bóg jest wychwalany i podziwiany, a potem jest zalecenie, żeby się Go bać. Niektórzy najwidoczniej się za mało boją.Źródło komentarza: Koniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAutor komentarza: SkąpiecTreść komentarza: Nie będzie jej. Brawo. Teraz najważniejsze, żeby to, co się działo w ŚDS, nie powtórzyło się nigdzie indziej. I pozostają pytania: czy jeśli nie została zwolniona, to dostanie odprawę? z czyich pieniędzy? i czy można by przeznaczyć te pieniądze na coś innego?Źródło komentarza: Koniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAutor komentarza: KrzysztofTreść komentarza: Dzień dobry, Tak się zastanawiam nad "bezstronnością" pana redaktora... Dość wyraźnie widać, że średnio inteligentny czytelnik natychmiast wyczuje zionącą nienawiść do ludzi wspierających PiS. Wydaje się, że prawdziwy redaktor - taki z powołania i prawdziwego zdarzenia, powinien emanować kulturą, profesjonalizmem, merytorycznością i przede wszystkim O-BIEK-TY-WIZ-MEM. Niestety tendencyjność w polowaniu na ludzi prawicy jest wszechobecna w jego "artykułach". Ale chyba nie o tym ta dysputa... Zastanawiam się, kim jest ta rzekomo pokrzywdzona osoba... Koleżanka pana redaktora, celebrytka szukająca poklasku, może jakaś osoba z innej opcji politycznej..? Zakładam również wariant przedstawiony przez p. redaktora, ale "profesjonalizm" i tendencyjność jego artykułów nie dają żadnej nadziei na obiektywną relację... Nie widząc dowodów, twierdzę, że to zwykła, pospolita, słowna napaść, której celem jest zdyskredytowanie prężnie działającej i wymagającej najwyższych standardów Dyr Marzanny Popławskiej. Normalny człowiek przedstawiłby jakieś dowody, a nie tylko domysły i czcze oskarżenia, które w tym momencie stają się wręcz pomówieniami, z których tak naprawdę nic nie wynika... Jesli chodzi o dowody, to najprostszy wydaje się bardzo oczywisty, np.: monitoring, czy obdukcja lekarska. Z artykułu nic takiego nie wynika, więc na wstępie widać, że sprawa jest dęta i śmierdzi polowaniem i komuszą ubecją: "Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie.". Jakże łatwo jest kogoś oskarżyć i obsmarować błotem, a jakże trudno ustalić fakty i je obiektywnie przedstawić. Jak widać nasz "redaktor" nie popisał się i znalazł dziurę w całym. Czytając te dęte wypociny, tworzone przy klawiaturze, a nie w terenie, nie znalazłem nic, co by w jakikolwiek sposób pogrążało p. Dyr Marzannę Popławską. Ups! W tym miejscu to ja przepraszam - nieznacznie pomyliłem się... Znalazłem jeden fakt (dosłownie JEDEN FAKT): jest jakieś pomówienie... Niestety, to może się wiązać z bardzo poważnymi konsekwencjami karnymi, opartymi o paragrafy KK (Kodeksu Karnego) o zniesławienie art. 212, a to już może być przestępstwo - grozi za to kara grzywny oraz do 1 roku pozbawienia wolności. Kiedyś już pisałem na temat sytuacji w ŚDS i jak widać, nadal są problemy w relacjach dyrektor - część kadry. Nadal zastanawiam się, czy determinacja pani dyrektor Popławskiej, jej wola podnoszenia standardów i poziomu opieki w ŚDS, z czym wiążą się coraz wyższe wymagania, mogły zderzyć się z dość dużym oporem części kadry spowodowanym np.: lenistwem, a co za tym idzie szukaniem haków na wymagającą najwyższych standardów Dyr Marzannę Popławską, by się jej pozbyć za wszelką cenę..? Na miejscu redaktora powściągnąłbym się z tak tendencyjnymi komentarzami, by nie zaszkodzić sobie, własnemu majątkowi i własnej wolności. Natomiast na miejscu pani dyr, wiedząc, że jestem czysty, wytoczyłbym proces o zniesławienie, by nauczyć co po niektórych szacunku i obiektywizmu. Nie umniejszając ludziom ciężko pracującym przy taśmach produkcyjnych na trzy zmiany, zaprosiłbym kilka osób ze ŚDS i pana redaktora na miesięczne praktyki/staż, by poznały, czym jest prawdziwa praca na akord w systemie wielozmianowym... Gdzie w tym artykule Panie "Redaktorze" znalazła się druga strona medalu - jakikolwiek komentarz pani dyrektor? Czy podjął Pan próbę nawiązania kontaktu, zwrócenia się z prośbą o komentarz do sprawy, w której ewidentnie poluje się na Dyr ŚDS Marzannę Popławską..? Brak komentarza z jej strony dobitnie świadczy o Pana tendencyjności i braku obiektywizmu. To bardzo smutne... Czekam na dalszy ciąg... DO-WO-DY! P.S.: Przytoczę kilka tekstów - być może do właściwych osób..: "Niech kamieniem rzuca ten, który jest bez grzechu!", "Jeśli Twój brat zgrzeszy przeciwko Tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli nie usłucha, weź świadka, albo dwóch... Jeśli i tych nie usłucha, przedstaw to kościołowi...". Zakładam, że osobą rzekomo pokrzywdzoną, nie jest tzw.: "osoba kościołowa", bo to dyskwalifikowałoby ją ze wspólnoty i rujnowało fundamenty wiary... Piszę w tym miejscu, akurat o tym kontekście sprawy, bo niektórzy ignoranci coś wspominają o zasiadaniu w pierwszych ławkach w kościele... Dodam jeszcze, że chyba mamy nowy super narybek do piłkarskiej kadry... Jeśli monitoring nic nie wykaże i rzekomo pokrzywdzona nie ma żadnej obdukcji, to być może okaże się, że "system Neymar" (piłkarski symulant fauli) działa także w ŚDS... By być obiektywnym zaczekam na dowody Panie Redaktorze...Źródło komentarza: Koniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAutor komentarza: WyborcaTreść komentarza: Radny powinien ponieść konsekwencje prawne!Źródło komentarza: Naruszenie ochrony danych na sesji. Sprawa trafiła do UODO, a miastu grożą konsekwencje finansoweAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Tak. Dobrze napisałeś. I dlatego tym razem Coibie pochwalę. Mimo, że jestem zdecydowanym prawicowcem. Jednak mnie nie interesują partyjne nalepki na czole ludzi, ale to, kim ci ludzie są w normalnym życiu.Źródło komentarza: Nowy blok operacyjny w Tomaszowskim Centrum Zdrowia to nie luksus. To warunek bezpieczeństwa pacjentów
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 533DB

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 533DB

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisCzy łóżko rehabilitacyjne można otrzymać od nas niemal za darmo? Tak. Pomożemy załatwić wszelkie formalności  Na zdjęciu: Obudowa PB 533 DB w kolorze orzech, z dwoma wkładami PB 521 wraz z okrągłymi podstawami łóżka.Obudowa PB 533 DB wraz z wkładami PB 521, to nasza propozycja rozwiązania umożliwiającego korzystanie z łóżka przez oboje partnerów przy zachowaniu wszystkich jego istotnych funkcji. To jedyne w swoim rodzaju łóżko umożliwia stałe wsparcie i obecność opiekuna/partnera, co stanowi istotny czynnik w rekonwalescencji i opiece nad chorym.Więcej informacji Kolory standardowe: Kolory niestandardowe*:DETALE PRODUKTU:1. Aplikacje z drewna bukowego4. Indywidualne sterowanie leżami2. Możliwość konfiguracji z barierką składaną5. Podwójny system podnoszenia3. Różne wymiary leża 6. Okrągłe podstawy łóżkaOPCJE:zmiana długości i szerokości leża • zmiana kolorystyki • możliwość zastosowania okrągłych podstaw kółPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze330 kgMaksymalna waga użytkownika2 × 140 kgRegulacja wysokości leża:od 39 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:206 × 165 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama