Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 08:13
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Gajewski wykluczony z PO? Fajno jakbym sam coś o tym wiedział - odpowiada były radny

Czy można wykluczyć z partii kogoś, kto zrezygnował z tej partii i nie chce w niej być? Czy można bez jego wiedzy dać wyciek do mediów, sugerując niecne działania? Okazuje się, że można. Pokazuje to przykład Arkadiusza Gajewskiego, do niedawna lidera tomaszowskiej Platformy Obywatelskiej i radnego sejmiku województwa łódzkiego.

O tym, że Gajewski w Platformie Obywatelskiej został wykluczony mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego (i sam zainteresowany również) mogli dowiedzieć się z wczorajszego wydania Tomaszowskiego Informatora Tygodniowego. Skoro gazeta taką informację opublikowała, bez weryfikowania jej u samego Gajewskiego musiała uznać jej źródło za wiarygodne. Być może nawet dostarczono do redakcji odpowiedni dokument. Kto ją przekazał? Kto mógł takimi "kwitami" dysponować? Odpowiedź na to pytanie wydaje się oczywista, bo szefem powiatowych struktur PO, jest Adrian Witczak. Co ciekawe news ukazał się prawie miesiąc po tym, jak Sąd Koleżeński w Warszawie taką decyzję podjął i kilka dni po ujawnieniu przez nasz portal faktu masowych rezygnacji członków PO z przynależności do partii i odejściu dwóch radnych miejskich. Mamy więc do czynienia z klasyczną próbą odwrócenia uwagi, a sam poseł w rozmowie w Strefie FM zaprzeczał odejściom członków, najwyraźniej mocno rozmijając się z prawdą. 

Według informacji przekazanych przez TIT, powodem wykluczenia miało być mobbingowanie jednego z pracowników firmy ZGWiK Łódź, w której Arkadiusz Gajewski miał funkcję kierowniczą. Pracownik ten, zresztą członek PO miał być zmuszany do pracy na prywatnej działce Gajewskiego, w tym między innymi do pomalowania (bez stosownego wynagrodzenia) altany. Do zdarzeń miało dojść trzy lata przed tym, zanim pracownik ten złożył skargę do władz wojewódzkich partii. Dodatkowo po tym, jak firma nie przedłużyła z nim umowy o pracę, w  związku z poważną awarią, do jakiej miał się przyczynić. 

Do informacji o wykluczeniu odniósł się na swoim profilu Facebookowym zaskoczony Arkadiusz Gajewski. Zaskoczony był przede wszystkim dlatego, że w listopadzie sam złożył rezygnację z członkostwa w partii.  Miało to miejsce 20 listopada ubiegłego roku, a więc miesiąc przed decyzją Sądu Koleżeńskiego PO. Były radny sejmiku wojewódzkiego twierdzi też, że o decyzji nikt go nie powiadomił. Nie wysłuchano też piętnastu wskazanych przez niego świadków i nie odniesiono się do argumentów i dokumentów, jakie przedstawił. 

Nic nie wiem o niczym i magle czytam, że ktoś mnie wykluczył. Czytam. Bęc. No sukces bo zabito już zabitego trupa. Nie wykluczajcie tego co sam już zrezygnował - no nie ma kogo. Koniec. A jeśli już to może fajno jakbym sam coś o tym wiedział. Smutne to i głupie, że wie coś dziennikarz, a ja sam NIC. I kto i po co mu to dał i pisze. Nie zadzwoni i nie zapyta. Ech. Rozumiecie jaki to absurd? Nic mi nie wiadomo do dziś o jakimś wykluczeniu. Nikt mnie nie wezwał, nie poinformował, nikt nic nie powiedział. Nic. Zero. Nigdzie nie byłem, nie powołano i nie wysłuchano mi 15 świadków. NIKOGO - mnie samego nie wysłuchano. Może to śmieszne, ale słowo honoru, że tak jak wyżej. Między innymi dlatego zrezygnowałem. I to nie jest w ogóle zabawne...

- czytamy we wpisie byłego polityka PO, który poniekąd wskazuje też winnego całego zamieszania:

Rozumiem życie, że trzeba zabić starego wilka by młody mógł być nowy szalał i taki to cykl historii, ok. Ale można to NAPRAWDĘ zrobić na różne sposoby. Niektóre z nich mogą mieć nawet ciut klasy czy uznania dla czyjejś pracy czy trochę zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Głębiej publicznie nie będę opisywał, 

Kiedy czyta się wyjaśnienia Arkadiusza Gajewskiego, trudno odnieść wrażenie, że adresowane są one przede wszystkim do jego byłych koleżanek i kolegów z Platformy Obywatelskiej. Postronny czytelnik niewiele z tego zrozumie, nie znając genezy zdarzeń. Widać, że reakcje Gajewskiego to mieszanka kpin i bezradnej irytacji. 

Trzeba pamiętać, że Arkadiusz Gajewski po tym, jak przestał być radnym miejskim, przed dwie kadencje sprawował mandat radnego wojewódzkiego. Sam na FB przypomina swoje sukcesy, pisząc o współpracy z gminami i inwestycjach. 

Miło spojrzeć co udało się przez minione lata zrobić dla Tomaszowa i okręgu - czy to 4 lata radny miejski czy 10 lat w Sejmiku. Patrzę na przystań nad Pilicą, autobusy czy błonie nad Wolbórką - to krzepi. Uśmiecham się jadąc w713 czy patrząc przystań w Smardzewicach. Długo wymieniać. To etap zamknięty. Czas na innych. BTW strata radnego Sejmiku to fatalna sprawa. No szkoda.

Po tym, jak PO przeobraziło się w Koalicję Obywatelską, która wchłonęła kilka mniejszych politycznych tworów, Gajewski stracił swoją pozycję lidera na liście kandydatów do sejmiku w kolejnych wyborach, na rzecz niezbyt znanej kandydatki z partii Nowoczesna ze Skierniewic. On sam uważa, że stało się tak nieprzypadkowo i że ktoś z Tomaszowa i Łodzi mocno o to zabiegał. Dlatego postanowił się wycofać i wziąć udział w wyborach do Rady Powiatu Tomaszowskiego. Jeszcze na 2-3 dni przed rejestracją list miał być liderem w okręgu numer 3. Taka też była w Tomaszowie uchwała rady Powiatu PO. Cudownie zmienił ją odbyty zdalnie na Messengerze Zarząd Powiatu dzień przed rejestracją list. 

Właśnie wtedy pojawił się były pracownik łódzkiego ZGWiK ze skargą. Dotarł także do naszej redakcji. Telefonując i umawiając się na spotkanie twierdził, że skierował go do nas jeden z radnych powiatowych PO. Podkreślał też usilnie, że chodzi o bardzo poważną sprawę "życia lub śmierci". 

Na spotkaniu tym, mężczyzna (jak się okazało później okazało znajomy Gajewskiego, były przedsiębiorca, którego firmę obsługiwało biuro rachunkowe należące do radnego) przedstawił prawdziwie przerażającą opowieść na temat mobbingu, wykorzystywania pracowników samorządowej firmy do prywatnych usług, wielomiesięcznego prześladowania. Na potwierdzenie słów posiadał skargę, której przyjęcie potwierdziła spółka, oraz kilka zdjęć, przedstawiających fragmenty zabudowań na działce Gajewskiego. 

Panu Mariuszowi bardzo zależało na szybkim przygotowaniu artykułu i jak najszybszej jego publikacji. był zdziwiony, kiedy usłyszał, że informacje, jakie przekazał, musimy zweryfikować w kilku źródłach i że zapewne zajmie to kilka dni. Że tematem się zajmiemy ale zapewne artykuł ukaże się dopiero po wyborach samorządowych. Zarzut stronniczości mógłby być tu tym bardziej zasadny, że właściciel portalu miał w wyborach konkurować z Gajewskim w tym samym okręgu. 

Pan stwierdził, że artykuł musi być gotowy do poniedziałku (rozmowa odbywała się w piątek). Ostatecznie okazało się, że chodziło o to, że poniedziałek był ostatnim dniem rejestracji list, a intryga skierowana przeciwko Gajewskiemu miała pozbawić go miejsca na liście. Oczywiście instrukcje pochodziły z PO.

Skarżący przez kilka miesięcy zmieniał swoje stanowisko. Raz był mobbingowany, innym razem nie był. Do złożenia skargi został namówiony. Następnie chciał ją wycofywać. To znowu rezygnował z wycofania. By go uspokoić nawet zatrudniono go ponownie w firmie, bo to właśnie mu obiecano. Na krótko. 

Raz w obecności świadka Barbary Klatki u niego w domu uroczyście skargę wycofał ze łzami w oczach tłumacząc, że był sterowany i córka przesadziła pisząc w nocy na szybko dla niego skargę – na polecenia z lokalnej PO. To znowu rezygnował z wycofania po tygodniu. Po tym znów wycofywał publicznie i z hukiem skargę przy innych świadkach. 

Okazało się też, że osoba, która go do nas kierowała dosyć dokładnie poinstruowała go co ma mówić w czasie rozmowy, jak zdobyć nasze zaufanie i jak przekonać do publikacji. Pan Mariusz nie sprostał jednak zadaniu.  

Dzisiaj Gajewski jest skarbnikiem w Rawie Mazowieckiej. Twierdzi, że od polityki chce się trzymać z daleka. Trudno w to uwierzyć, bo stare polskie przysłowie mówi, że zawsze będzie ciągnąć wilka do lasu. 

Chcę 8 lat doświadczenia w ZWIK (tomaszowski, rawski, łódzki) spożytkować i pomóc lokalnie. Problem produkcji, cen, jakości wody w mieście - sprawa STRATEGICZNA i ponad polityką.

- podsumowuje
 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

tomaszowianka 14.01.2025 07:50
Pan poseł A.W. zrobił sobie z lokalnego PO prywatny folwark, trzymając przy sobie i głaszcząc po główkach wyłącznie amatorów jego "smacznych obiadków czwartkowych". Przydałoby mu się przypomnieć stare powiedzenie: "Niósł wilk razy kilka, ponieśli i wilka"...

mirka 13.01.2025 21:41
Tak sobie myślę, że trafił wam się wyjątkowy typek. nawet z twarzy temu witczakowi źle patrzy

Ajdejano 14.01.2025 15:18
Mirka: jeśli rzeczywiście jesteś kobietą, to co Ty się czepiasz tego "typka", że jemu źle z twarzy patrzy... Toż to jest taki piękny, delikatny, powabny chłopiec, niemalże do wzięcia. Jednak, chyba nie wszystkie chciałyby jego wziąć za tę jego chłopięcą powabność (niemalże męską lubieżność). PS. Niedługo już nie będzie można pisać takich tekstów, bo ryży donek szykuje cenzurę. Takich miłych, a nawet lubieżnych chłopców trzeba będzie tylko chwalić, a nawet uwielbić (przecież nie piszę o kochaniu takich chłopców).

jan 10.01.2025 17:56
Typowy lokalny burdelik.

andy 10.01.2025 13:19
To, że polityka to w krysztale pomyje pisano i śpiewano już dawno, ale autor powinien zachować elementarne poczucie staranności, zamiast pisać teksty z tezą. Z informacji TIT wynika, że decyzja o wykluczeniu pana Gajewskiego z partii zapadła w pierwszej instancji 15 października 2024 r. Został wykluczony z PO i od tej decyzji się odwołał do sądu II instancji. Jak zatem można złożyć rezygnację, która nastąpiła (zgodnie z pismem jakie pan Gajewski zamieścił na swoim fb) 20 listopada 2024 r., kiedy nie jest się już członkiem partii, a odwołanie dotyczy przywrócenia w prawach członka? Nie zmienia to oczywiście faktu, że partyjne gierki (każdej partii) to jedna wielka kloaka.

Mariusz Strzępek 10.01.2025 14:01
No nie do końca. Postępowanie stało się bezprzedmiotowe i taka powinna zapaść decyzja, ponieważ do czasu rozpatrzenia odwołania p. Gajewski powinien nadal być pełnoprawnym członkiem, chyba, że sam złożyłby rezygnację. Wtedy nie ma potrzeby obradować i kogokolwiek wykluczać, bo przecież już wcześniej wykluczył się sam. Tak też zrobił i miał rację. Dokładnie jak w każdym postępowaniu sądowym. Analogicznie jak ze sprawą wytoczoną panu Utrackiemu. W internecie znajdziemy informację, że ją wygrał. A on niczego nie wygrał, a Sąd wydał jedynie postanowienie o umorzeniu postępowania z uwagi na jego bezprzedmiotowość wynikająca z faktu, że oskarżyciel wycofał prywatny akt oskarżenia. Podsumowując informacja z tezą zawarta została w gazecie a nie w moim tekście :)

nbr 10.01.2025 12:37
A gdzie doktryna, jeśli będziesz w PO to będziemy cię bronić jak niepodległości? Cyrk na kółkach w ostatnim czasie w tej lokalnej PO. Na górze wcale nie lepiej, bo już nawet głosują inaczej w tęczowej Koalicji, ale to akurat dobre dla Polski i Polaków.

Ajdejano 10.01.2025 10:09
Ten materiał powyżej pokazuje typowy polski kocioł w obrębie tej lokalnej, wsiowej "polytyki", tego dziadostwa bez odrobiny honoru. I takie dziadostwo stanowi 95% tych, tzw. naszych przedstawicieli, czyli radnych w różnych samorządach. Na przykładzie naszego powiatu, można również zauważyć, jakie dziadostwo trafia nawet do Sejmu RP.

Ajdejano 10.01.2025 10:30
Dodatek do mojego wrednego wpisu. Kto jest winien istnieniu takiej dennej, samorządowej i parlamentarnej władzy? Oczywiście, bezmózgowie elektoratu wyborczego, czyli durnowatych wyborców. Idą baranie łby do tych urynałów wyborczych i bezmyślnie głosują. Piszę o tym na tym portalu przy każdej okazji.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

4 listopada w historii. Rzeź Pragi, grobowiec Tutanchamona i sowieckie czołgi w Budapeszcie

Historia 4 listopada jest opowieścią o wielkich odkryciach, dramatycznych wyborach i wolności, za którą całe narody płaciły krwią. W 1794 roku rosyjskie wojska dokonały rzezi warszawskiej Pragi, przesądzając o upadku insurekcji kościuszkowskiej. W 1922 roku egipski piasek odsłonił schody prowadzące do grobowca Tutanchamona, a w 1956 roku sowieckie czołgi ponownie wjechały do Budapesztu. Tego dnia rodziło się również UNESCO, tysiące ludzi domagały się demokracji w Berlinie, a Amerykanie wybierali pierwszego czarnoskórego prezydenta. Muzyka przyniosła albumy Spice Girls i wspomnienie Kena Hensleya z Uriah Heep. Co wydarzyło się 4 listopada? Nasze kalendarium historyczne 4 listopada prowadzi od pól bitewnych przez świat kultury i polityki aż do Spały, gdzie dzisiaj rywalizują młodzi lekkoatleci z powiatu tomaszowskiego. Data dodania artykułu: 04.11.2026 08:19
4 listopada w historii. Rzeź Pragi, grobowiec Tutanchamona i sowieckie czołgi w Budapeszcie

Trybunał Konstytucyjny na krawędzi. Dziesięć lat politycznej wojny, której końca nie widać

Miał stać na straży Konstytucji, chronić obywateli przed nadużyciami władzy i rozstrzygać najważniejsze spory prawne. Dziś sam stał się centrum jednego z najpoważniejszych kryzysów ustrojowych III Rzeczypospolitej. Odsunięcie od obowiązków prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego, interwencja policji, protesty, wizyta prezydenta Karola Nawrockiego oraz zarzuty bezprawnego przejęcia instytucji to najnowsza odsłona konfliktu, który rozpoczął się w 2015 roku. We wtorek, 3 listopada, ma odbyć się Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Nie jest jednak pewne, czy jego decyzje zostaną uznane przez wszystkie strony sporu. Data dodania artykułu: 03.11.2026 10:11
Trybunał Konstytucyjny na krawędzi. Dziesięć lat politycznej wojny, której końca nie widać

3 listopada w historii. Tomaszów odsłania Kościuszkę, tragedia na Majdanku i lot Łajki w kosmos

Historia lubi zaskakiwać zbiegami okoliczności. 3 listopada 1918 roku w Tomaszowie Mazowieckim, jeszcze pod niemiecką okupacją, tysiące mieszkańców manifestowały patriotyzm podczas odsłonięcia pomnika Tadeusza Kościuszki. Tego samego dnia bunt marynarzy w Kilonii przyspieszał upadek niemieckiego cesarstwa. Ćwierć wieku później na Majdanku Niemcy dokonali jednej z największych masowych egzekucji w historii Holokaustu. W 1957 roku suczka Łajka rozpoczęła tragiczną podróż w kosmos, a w 1992 roku Rage Against the Machine wydali album, który zmienił brzmienie rocka. Co wydarzyło się 3 listopada? Nasze kalendarium historyczne 3 listopada łączy dramaty, odkrycia i wielkie przemiany ze szczególną historią Tomaszowa Mazowieckiego. Data dodania artykułu: 03.11.2026 08:37
3 listopada w historii. Tomaszów odsłania Kościuszkę, tragedia na Majdanku i lot Łajki w kosmos

2 listopada w historii. Grób Nieznanego Żołnierza, deklaracja Balfoura i tragedia tomaszowskiego getta

Historia potrafi być przewrotna. W Warszawie chowano bezimiennego żołnierza, który miał symbolizować wszystkich poległych za Polskę. W Londynie krótki list brytyjskiego ministra zapowiadał polityczne przemiany na Bliskim Wschodzie, a za oceanem rodziło się radio, które wkrótce miało przemówić do milionów ludzi. W Tomaszowie Mazowieckim niemieccy okupanci kończyli masową deportację Żydów do Treblinki. Tego samego dnia w innych latach telewizja rozpoczynała regularne nadawanie, człowiek zamieszkał na orbicie, a muzycy Cream, Neil Young, Rage Against the Machine i The Beatles zapisywali własne rozdziały historii. Co wydarzyło się 2 listopada? Nasze kalendarium historyczne 2 listopada prowadzi od wielkiej polityki i polskiej pamięci narodowej po rockowe klasyki, sportowe dramaty i losy mieszkańców Tomaszowa. Data dodania artykułu: 02.11.2026 08:09
2 listopada w historii. Grób Nieznanego Żołnierza, deklaracja Balfoura i tragedia tomaszowskiego getta

Trybunał, rozejm i Wszystkich Świętych. Najważniejsze wydarzenia 1 listopada 2026 w Tomaszowie i na świecie

Niedziela, 1 listopada 2026 roku, upłynęła w Polsce pod znakiem pamięci o zmarłych, ale polityka i wojna nie pozwoliły światu na chwilę wytchnienia. Spór o Trybunał Konstytucyjny wszedł w kolejną fazę: głos zabrała Komisja Europejska, a Kancelaria Prezydenta zapowiedziała zawiadomienia do prokuratury. W Ukrainie kończy się lokalny rozejm, który umożliwił ewakuację części mieszkańców okupowanych Ołeszek. Rosyjskie naloty nadal przynoszą ofiary. W Tomaszowie i całym powiecie mieszkańcy odwiedzali groby bliskich, a policja zabezpieczała drogi prowadzące do cmentarzy. Łódzkie służby przypominały o zagrożeniach związanych z podróżami, kradzieżami i wzmożonym ruchem. Jutro Zaduszki, powrót do pracy i kolejny dzień politycznych rozstrzygnięć. Data dodania artykułu: 01.11.2026 20:39
Trybunał, rozejm i Wszystkich Świętych. Najważniejsze wydarzenia 1 listopada 2026 w Tomaszowie i na świecie

1 listopada w historii. Lizbona w ruinach, Orlęta Lwowskie i pamięć Tomaszowa

Są takie dni, kiedy historia zdaje się szczególnie mocno przypominać o ludzkiej kruchości. W Lizbonie ziemia pochłaniała całe ulice i świątynie, we Lwowie młodzi ludzie chwytali za broń, a w Tomaszowie Mazowieckim niemieccy okupanci niszczyli wielopokoleniową społeczność żydowską. Ten sam dzień przyniósł jednak wielkie idee, odkrycia i dzieła sztuki. Michał Anioł odsłaniał freski Kaplicy Sykstyńskiej, Shakespeare opowiadał o burzy, a Nirvana, Tom Petty i Megadeth wydawali płyty, które przetrwały próbę czasu. Co wydarzyło się 1 listopada? Dzisiejsze kalendarium historyczne to opowieść o pamięci, wolności, wojnie, literaturze, muzyce i sporcie. A przede wszystkim o ludziach, których nie wolno sprowadzać do statystyk. Data dodania artykułu: 01.11.2026 09:09
1 listopada w historii. Lizbona w ruinach, Orlęta Lwowskie i pamięć Tomaszowa

31 października w historii. Luter zmienia Europę, Queen podbija świat, a Tomaszów przeżywa tragedię getta

Jednego dnia w Wittenberdze rozpoczęła się religijna rewolucja, która na zawsze zmieniła Europę. Cztery stulecia później polscy żołnierze zrywali austriackie orły w Krakowie, a brytyjscy lotnicy kończyli zwycięską bitwę o własne niebo. W Tomaszowie Mazowieckim niemieccy okupanci prowadzili likwidację getta, wysyłając tysiące ludzi na śmierć. W Indiach zamordowano premier Indirę Gandhi, a Queen stworzyli muzykę, która nie chciała podporządkować się żadnym regułom. Co wydarzyło się 31 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 31 października prowadzi od Marcina Lutra i odzyskiwania niepodległości po podbój kosmosu, narodziny bitcoina i wielkie rockowe rocznice. To także dzień, w którym Tomaszów musi przypomnieć jedną z najtragiczniejszych kart własnej historii. Data dodania artykułu: 31.10.2026 06:45
31 października w historii. Luter zmienia Europę, Queen podbija świat, a Tomaszów przeżywa tragedię getta

30 października w historii: ostatni ślub w tomaszowskim getcie, śmierć księdza Popiełuszki i „Wojna światów”, która przestraszyła Amerykę

Są dni, w których historia przypomina dramat napisany przez kilku autorów naraz. W Tomaszowie Mazowieckim, pośród niemieckich przygotowań do deportacji Żydów do Treblinki, dwoje młodych ludzi postanowiło wziąć ślub. W Polsce komunistyczna władza odbierała obywatelom oszczędności, a po latach z wód Wisły wydobywano ciało zamordowanego księdza Jerzego Popiełuszki. W Ameryce radiowa „Wojna światów” zamieniała fikcję w pozornie prawdziwe wiadomości, a Muhammad Ali udowadniał, że wielki mistrz potrafi wygrać również rozumem. Co wydarzyło się 30 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 30 października prowadzi od odzyskiwania niepodległości przez Polskę po muzykę Eltona Johna, George’a Michaela i U2. Najbardziej przejmująca historia wydarzyła się jednak tutaj, w naszym mieście. Data dodania artykułu: 30.10.2026 07:09
30 października w historii: ostatni ślub w tomaszowskim getcie, śmierć księdza Popiełuszki i „Wojna światów”, która przestraszyła Amerykę
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026
Puchar Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim

Puchar Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim

Dwa dni rywalizacji na torze lodowymW Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim odbędzie się Puchar Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim. To ważny punkt krajowego kalendarza startów, podczas którego na torze zaprezentują się zawodnicy w kategoriach młodzików, juniorów, seniorów oraz masters.Przez dwa dni kibice zobaczą sprinty, biegi na dłuższych dystansach oraz widowiskowe biegi masowe. Zawody będą okazją, by śledzić z bliska rywalizację czołowych polskich panczenistów i poczuć sportowe emocje na jednym z najważniejszych obiektów łyżwiarstwa szybkiego w kraju.Program wydarzeniaW sobotę, 7 listopada 2026 roku, rywalizacja rozpocznie się o godz. 10:00. W programie znalazły się biegi na 500 m kobiet i mężczyzn, 1500 m kobiet, 1000 i 3000 m mężczyzn oraz biegi masowe kobiet i mężczyzn.W niedzielę, 8 listopada 2026 roku, zawody również wystartują o godz. 10:00. Drugiego dnia zaplanowano biegi na 500 m kobiet i mężczyzn, 1000 i 3000 m kobiet oraz 1500 i 5000 m mężczyzn.Dla kibicówOrganizatorzy zapraszają mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, powiatu tomaszowskiego oraz wszystkich sympatyków sportów zimowych. Wstęp na trybuny jest bezpłatny, dlatego wydarzenie może być ciekawą propozycją zarówno dla stałych kibiców, jak i rodzin z dziećmi.Zawody odbędą się w Arenie Lodowej przy ul. Strzeleckiej 24/26. To kolejna okazja, by zobaczyć w Tomaszowie Mazowieckim sportową rywalizację na wysokim poziomie. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.11.2026

Polecane

Północna obwodnica Tomaszowa wraca do gry. Miasto zamawia koncepcję trasy przez rzekę i tory

Północna obwodnica Tomaszowa wraca do gry. Miasto zamawia koncepcję trasy przez rzekę i tory

Około 2,7 kilometra nowej drogi, most nad rzeką, tunel lub wiadukt przy torach kolejowych i rondo na drodze wojewódzkiej nr 713. Tomaszów Mazowiecki rozpoczyna kolejny etap przygotowań do budowy północnej obwodnicy miasta. Samorząd ogłosił przetarg na opracowanie koncepcji inwestycji, której realizacja mogłaby istotnie zmienić układ komunikacyjny Tomaszowa. W dokumentacji pojawia się również kwestia gruntów przeznaczonych do ewentualnych wywłaszczeń. Zanim jednak na trasę wyjadą maszyny budowlane, trzeba będzie odpowiedzieć na wiele pytań. Przede wszystkim: którędy dokładnie pobiegnie droga, ile będzie kosztować i kto zapłaci za jej budowę? Data dodania artykułu: Wczoraj, 20:22 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
„Włókniarz” bez happy endu? Jedna oferta, możliwe unieważnienie przetargu i 41 milionów złotych w tle

„Włókniarz” bez happy endu? Jedna oferta, możliwe unieważnienie przetargu i 41 milionów złotych w tle

Ma być wielka rewitalizacja, nowe życie historycznego kinoteatru i jedna z najważniejszych inwestycji kulturalnych Tomaszowa Mazowieckiego. Tymczasem nad przyszłością „Włókniarza” pojawił się kolejny znak zapytania. Opublikowane 4 listopada 2026 roku informacje o wyniku przetargu wskazują, że postępowanie zostało unieważnione. Według serwisu Atlas Przetargów wpłynęła tylko jedna oferta, a wykonawcy nie wybrano. Najważniejsze pytanie brzmi jednak nie tylko, co poszło nie tak, ale również, co stanie się z inwestycją wartą ponad 45 milionów złotych. Data dodania artykułu: Wczoraj, 19:36 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Kyuss – „Wretch” (1991). Zanim pustynia zaczęła przemawiać. Brud, benzyna i narodziny stoner rocka

Kyuss – „Wretch” (1991). Zanim pustynia zaczęła przemawiać. Brud, benzyna i narodziny stoner rocka

Na pustyni nie ma miejsca na sentymenty. Słońce wypala skórę, wiatr zasypuje drogi piaskiem, a nocą cisza potrafi być głośniejsza od najbardziej przesterowanego wzmacniacza. Wystarczy jednak kilku młodych ludzi z gitarami, agregat prądotwórczy i przekonanie, że Black Sabbath powinni grać jeszcze ciężej, aby pustynia przestała być martwym krajobrazem. Zaczyna drżeć. W takim właśnie świecie narodził się Kyuss. Ich debiutancki album „Wretch” z 1991 roku przypomina stary motocykl uruchamiany po wieloletnim postoju: silnik kaszle, wydech strzela, spod maszyny cieknie olej, ale kiedy wreszcie rusza, trudno pozostać obojętnym. Josh Homme buduje riffy ciężkie niczym stalowe konstrukcje, John Garcia śpiewa z młodzieńczą wściekłością, Nick Oliveri nadaje basowi brutalną siłę, a Brant Bjork prowadzi całość z niezwykłym wyczuciem rytmu. „Wretch” nie jest arcydziełem ani nawet w pełni ukształtowanym artystycznym manifestem. To zapis zespołu, który dysponował ogromną energią, ale dopiero uczył się przekuwać ją w muzykę posiadającą własną tożsamość. Data dodania artykułu: Wczoraj, 18:07
Dzień Postaci z Bajek już 5 listopada. Wspólna opowieść zamiast kolejnej godziny przed ekranem Twarda, Kwiatkówka i Tresta zyskają nowe oświetlenie. Ponad 180 tys. zł na cztery ulice Północna obwodnica Tomaszowa wraca do gry. Miasto zamawia koncepcję trasy przez rzekę i tory 19 szkół, jedna wielka rywalizacja. Znamy zwycięzców tomaszowskiego turnieju „Dwóch z dwudziestu” Kolejowa zamknięta na cztery dni. Kierowcy pojadą objazdem przez Ciebłowice „Włókniarz” bez happy endu? Jedna oferta, możliwe unieważnienie przetargu i 41 milionów złotych w tle Kto zasługuje na tytuł Wolontariusza Roku? Tomaszów czeka na zgłoszenia Około 600 zawodników w Spale. Zuzanna Walczak z tomaszowskiej „Trójki” z brązem Od Kota Prota do historii Kuroniów. Listopadowe premiery w tomaszowskim Heliosie Kyuss – „Wretch” (1991). Zanim pustynia zaczęła przemawiać. Brud, benzyna i narodziny stoner rocka Prezent dla kobiety z odzieży premium — jak trafić w gust, kolor i rozmiar Ekspert: mężczyzna ma być silny i zaradny, a potem umiera przedwcześnie (wywiad)
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Północna obwodnica Tomaszowa wraca do gry. Miasto zamawia koncepcję trasy przez rzekę i tory

Północna obwodnica Tomaszowa wraca do gry. Miasto zamawia koncepcję trasy przez rzekę i tory

Około 2,7 kilometra nowej drogi, most nad rzeką, tunel lub wiadukt przy torach kolejowych i rondo na drodze wojewódzkiej nr 713. Tomaszów Mazowiecki rozpoczyna kolejny etap przygotowań do budowy północnej obwodnicy miasta. Samorząd ogłosił przetarg na opracowanie koncepcji inwestycji, której realizacja mogłaby istotnie zmienić układ komunikacyjny Tomaszowa. W dokumentacji pojawia się również kwestia gruntów przeznaczonych do ewentualnych wywłaszczeń. Zanim jednak na trasę wyjadą maszyny budowlane, trzeba będzie odpowiedzieć na wiele pytań. Przede wszystkim: którędy dokładnie pobiegnie droga, ile będzie kosztować i kto zapłaci za jej budowę?
Dunapack z pozwoleniem na budowę w Podkonicach Dużych. Co zmieni nowa inwestycja przemysłowa w powiecie tomaszowskim?

Dunapack z pozwoleniem na budowę w Podkonicach Dużych. Co zmieni nowa inwestycja przemysłowa w powiecie tomaszowskim?

W północnej części powiatu tomaszowskiego szykuje się kolejna inwestycja przemysłowa. Dunapack Packaging Polska, producent tektury falistej i opakowań, otrzymał pozwolenie na budowę obiektu produkcyjno-magazynowego w Podkonicach Dużych, na terenie gminy Czerniewice. Decyzję wydał 2 listopada 2026 roku Starosta Tomaszowski. Przedsięwzięcie może przynieść nowe miejsca pracy, dodatkowe wpływy podatkowe i impuls rozwojowy dla lokalnej gospodarki. Na razie jednak więcej wiadomo o administracyjnej stronie inwestycji niż o jej rzeczywistej skali i przyszłym oddziaływaniu na otoczenie.
Będków znów bez głosowania. Kinga Karolina Pacześ wybrana radną przed grudniowymi wyborami

Będków znów bez głosowania. Kinga Karolina Pacześ wybrana radną przed grudniowymi wyborami

Miały być wybory, kampania i grudniowe głosowanie. Tymczasem wszystko rozstrzygnęło się już na początku listopada. Mieszkańcy okręgu nr 1 w gminie Będków nie pójdą 6 grudnia do urn. Gminna Komisja Wyborcza uznała za wybraną Kingę Karolinę Pacześ z KWW Dariusza Misztala. Powód? O jeden mandat ubiegała się tylko jedna osoba. Co ciekawe, niemal identyczna sytuacja wydarzyła się w Będkowie przed rokiem.
Tomaszowianie, kogoście wybrali?

Tomaszowianie, kogoście wybrali?

Kilka lat temu poseł Adrian Witczak zasłynął z tego, że okradał z internetowych postów nie żyjącego już działacza społecznego, a później posła, Łukasza Litewkę. Publikowane przez Witczaka posty stanowiły niemalże 1:1 kopię wpisów lubianego i szanowanego aktywisty. W ten sposób ambitny radny z Tomaszowa zbudował swój mocno zniekształcony wizerunek wizerunek osoby wrażliwej i społecznie zaangażowanej. Problemem nie była tylko kradzież samych postów, ale emocji z nimi związanych przynależnych do ich autora. W międzyczasie Witczak został posłem ale jego sposób działania się nie zmienił. Nadaktywność medialna to za każdym razem powielanie porannych partyjnych przekazów. Poseł powtarza jedynie to, co sugerują poranne maile od partyjnej centrali. Nie ma tu miejsca na swobodę i indywidualizm myślenia. Dzisiaj w nocy po raz kolejny zabłysnął wpisami. Tym razem dotyczą kompromitacji Rządu przy akcji w Trybunale Konstytucyjnym. Ocenę zostawiamy czytelnikom. Sami porównajcie screeny wpisów i napiszcie co o nich myślicie. Nam zostaje jedynie zapytać: czyj przekaz wygłasza Witczak, kiedy domaga się sprzedaży tomaszowskiego szpitala? Oczywiście lajkujcie i udostępniajcie dalej, tak jak prosi o to poseł.
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Kto projektował przebudowę Włókniarza? Jest śmieszna. Szklany dom pośród komórek lokatorskich. Jakichś kibli, metrówych boksów na komarka. Treść komentarza: Zaprojektowano zbędne fajerwerki jak ta szklana fasada symbolizująca taśmę filmową od strony ul. Kawki i Mechanika gdzie otocznie to oszczane komórki lokatorskie i inny gruz, a przez ulicę Kawki przejeżdżają jedynie uczniowie Mechanika, zaprojektowano wodotyrski więc wyszło za drogo. Jakby nie można było tylko odświeżyć budynku, wymienić spróchaniałą widownię sali kinowej plus tam może zrobić nowy dach. Łódzka filmówka jest znana na całym świecie a jednak budynek nie jest tak przebajrzony, a w częściach nieobjętych ochroną konserwatorską mogliby sobie na to pozwolić. Tutaj cudowanie przy skromnym budynku klubu miejskiego, jakby nie wiadomo co się tam obywało. Bigbit pijaczków na instrumentach podwędzonych z orkiestry przyzakładowej Wistomu, potem smętna restauracja do końca w wystroju lat 80. Chociaż windę by zrobili bo trudno się wdrapać do tej biblioteki. Młodzież nie czyta, albo czyta na ekranie, a czytelniczki papieru z MBP to właśnie najczęściej te „panie” które mają problemy z nogami. Tam te czytadła romansowe polecane w TeleTeam w programie „Ewa poleca”. No cóż, będzie z tym budynkiem problem taki jak z parkiem Solidarność „na muszli". Ci którzy pamiętają jeszcze lata największej frekwencji we Włókniarzu i Literackiej będą porównywać. Tak jak jest krytycznie oceniana „muszla”. Efekt „wow” byłby gdyby coś powstało od zera. Jak park Bulwary. Zatem jeśli prezydentowi na tym zależy, to Włókniarza wyremontować bardzo zachowawczo, ewentualnie windę postawić do biblioteki w holu, ale żadnych przeszkleń, oszkleń innych cudów. I przeforsować budowę filharmonię. Źródło komentarza: „Włókniarz” bez happy endu? Jedna oferta, możliwe unieważnienie przetargu i 41 milionów złotych w tle Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Mistrzu pingpongowej piłeczki (Luka): jeżeli masz taką świetną pamięć o prześmiewczych artykułach na temat wpisów posłów opozycji z naszego regionu. Macierewicz, Telus, Lorek Milczanowska, to czemu nie podasz miejsca i daty oraz treści tych artykułów i tych wpisów posłów z prawej strony - co?!. Szkoda czasu, czy może chodzi o to, aby dowalić tej wrednej prawicy - co?! Takich czerwonych cwaniaczków "za dychie" czujemy na odległość - mistrzu pingpongowej piłeczki. Źródło komentarza: Tomaszowianie, kogoście wybrali? Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Tak. Ten pomysł z tą obwodnicą, to jedyne wyjście z zapchanego obecnie Tomaszowa. Pierwszym takim pomysłem i jedynym wyjściem dla Polski była budowa gierkówki, czyli trasy S8 i wtedy, to też była konieczność. Ale wtedy, kiedy towarzysze od Gierka rządzili, nie było "zmiłuj się". Jakie konsultacje społeczne, jakie uzgodnienia.... Miało być zrobione i koniec! Dlatego, w tych czasach inaczej to widzę. Z tą obwodnicą będzie tak, jak z: CPK, terminalem gazowym w Świnoujściu, rozbudową portów, tzw. szprychami kolejowymi do CPK. Tak będzie, jeżeli dalej będzie rządził ryzy, niemiecki donek. Źródło komentarza: Północna obwodnica Tomaszowa wraca do gry. Miasto zamawia koncepcję trasy przez rzekę i tory Autor komentarza: Luka Treść komentarza: do autora. Tak, zgadza się. Pan Witczak jest raczej pośmiewiskiem i niewiele znaczącym posłem. Przede wszystkim nieskutecznym. Ciągle udostępnia przekaz partyjny. Co do tego pełna zgoda. Ale jedna ważna rzecz. Politycy drugiej strony robią dokładnie to samo. Czemu portal nasztomaszow nie udostępnia prześmiewczych artykułów na temat wpisów posłów opozycji z naszego regionu. Macierewicz, Telus, Lorek Mielczanowska. Co autor widzi tylko jednego błazna w tym cyrku? Źródło komentarza: Tomaszowianie, kogoście wybrali? Autor komentarza: Gmina Ujazd Treść komentarza: Czyli porażka pana Pawlaka !!! Źródło komentarza: Dunapack z pozwoleniem na budowę w Podkonicach Dużych. Co zmieni nowa inwestycja przemysłowa w powiecie tomaszowskim? Autor komentarza: Tm Treść komentarza: Czyli można się spodziewać ze pani katarzyna zaprosi pana prezydenta witko na kolejna edycje Tour de konstytucja albo na jakiś zlot fanatyków Donalda Tuska ;) Źródło komentarza: Jarosław Batorski i Katarzyna Menke w centrum samorządowych zmian
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama