Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 lipca 2026 07:10
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Gajewski wykluczony z PO? Fajno jakbym sam coś o tym wiedział - odpowiada były radny

Czy można wykluczyć z partii kogoś, kto zrezygnował z tej partii i nie chce w niej być? Czy można bez jego wiedzy dać wyciek do mediów, sugerując niecne działania? Okazuje się, że można. Pokazuje to przykład Arkadiusza Gajewskiego, do niedawna lidera tomaszowskiej Platformy Obywatelskiej i radnego sejmiku województwa łódzkiego.

O tym, że Gajewski w Platformie Obywatelskiej został wykluczony mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego (i sam zainteresowany również) mogli dowiedzieć się z wczorajszego wydania Tomaszowskiego Informatora Tygodniowego. Skoro gazeta taką informację opublikowała, bez weryfikowania jej u samego Gajewskiego musiała uznać jej źródło za wiarygodne. Być może nawet dostarczono do redakcji odpowiedni dokument. Kto ją przekazał? Kto mógł takimi "kwitami" dysponować? Odpowiedź na to pytanie wydaje się oczywista, bo szefem powiatowych struktur PO, jest Adrian Witczak. Co ciekawe news ukazał się prawie miesiąc po tym, jak Sąd Koleżeński w Warszawie taką decyzję podjął i kilka dni po ujawnieniu przez nasz portal faktu masowych rezygnacji członków PO z przynależności do partii i odejściu dwóch radnych miejskich. Mamy więc do czynienia z klasyczną próbą odwrócenia uwagi, a sam poseł w rozmowie w Strefie FM zaprzeczał odejściom członków, najwyraźniej mocno rozmijając się z prawdą. 

Według informacji przekazanych przez TIT, powodem wykluczenia miało być mobbingowanie jednego z pracowników firmy ZGWiK Łódź, w której Arkadiusz Gajewski miał funkcję kierowniczą. Pracownik ten, zresztą członek PO miał być zmuszany do pracy na prywatnej działce Gajewskiego, w tym między innymi do pomalowania (bez stosownego wynagrodzenia) altany. Do zdarzeń miało dojść trzy lata przed tym, zanim pracownik ten złożył skargę do władz wojewódzkich partii. Dodatkowo po tym, jak firma nie przedłużyła z nim umowy o pracę, w  związku z poważną awarią, do jakiej miał się przyczynić. 

Do informacji o wykluczeniu odniósł się na swoim profilu Facebookowym zaskoczony Arkadiusz Gajewski. Zaskoczony był przede wszystkim dlatego, że w listopadzie sam złożył rezygnację z członkostwa w partii.  Miało to miejsce 20 listopada ubiegłego roku, a więc miesiąc przed decyzją Sądu Koleżeńskiego PO. Były radny sejmiku wojewódzkiego twierdzi też, że o decyzji nikt go nie powiadomił. Nie wysłuchano też piętnastu wskazanych przez niego świadków i nie odniesiono się do argumentów i dokumentów, jakie przedstawił. 

Nic nie wiem o niczym i magle czytam, że ktoś mnie wykluczył. Czytam. Bęc. No sukces bo zabito już zabitego trupa. Nie wykluczajcie tego co sam już zrezygnował - no nie ma kogo. Koniec. A jeśli już to może fajno jakbym sam coś o tym wiedział. Smutne to i głupie, że wie coś dziennikarz, a ja sam NIC. I kto i po co mu to dał i pisze. Nie zadzwoni i nie zapyta. Ech. Rozumiecie jaki to absurd? Nic mi nie wiadomo do dziś o jakimś wykluczeniu. Nikt mnie nie wezwał, nie poinformował, nikt nic nie powiedział. Nic. Zero. Nigdzie nie byłem, nie powołano i nie wysłuchano mi 15 świadków. NIKOGO - mnie samego nie wysłuchano. Może to śmieszne, ale słowo honoru, że tak jak wyżej. Między innymi dlatego zrezygnowałem. I to nie jest w ogóle zabawne...

- czytamy we wpisie byłego polityka PO, który poniekąd wskazuje też winnego całego zamieszania:

Rozumiem życie, że trzeba zabić starego wilka by młody mógł być nowy szalał i taki to cykl historii, ok. Ale można to NAPRAWDĘ zrobić na różne sposoby. Niektóre z nich mogą mieć nawet ciut klasy czy uznania dla czyjejś pracy czy trochę zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Głębiej publicznie nie będę opisywał, 

Kiedy czyta się wyjaśnienia Arkadiusza Gajewskiego, trudno odnieść wrażenie, że adresowane są one przede wszystkim do jego byłych koleżanek i kolegów z Platformy Obywatelskiej. Postronny czytelnik niewiele z tego zrozumie, nie znając genezy zdarzeń. Widać, że reakcje Gajewskiego to mieszanka kpin i bezradnej irytacji. 

Trzeba pamiętać, że Arkadiusz Gajewski po tym, jak przestał być radnym miejskim, przed dwie kadencje sprawował mandat radnego wojewódzkiego. Sam na FB przypomina swoje sukcesy, pisząc o współpracy z gminami i inwestycjach. 

Miło spojrzeć co udało się przez minione lata zrobić dla Tomaszowa i okręgu - czy to 4 lata radny miejski czy 10 lat w Sejmiku. Patrzę na przystań nad Pilicą, autobusy czy błonie nad Wolbórką - to krzepi. Uśmiecham się jadąc w713 czy patrząc przystań w Smardzewicach. Długo wymieniać. To etap zamknięty. Czas na innych. BTW strata radnego Sejmiku to fatalna sprawa. No szkoda.

Po tym, jak PO przeobraziło się w Koalicję Obywatelską, która wchłonęła kilka mniejszych politycznych tworów, Gajewski stracił swoją pozycję lidera na liście kandydatów do sejmiku w kolejnych wyborach, na rzecz niezbyt znanej kandydatki z partii Nowoczesna ze Skierniewic. On sam uważa, że stało się tak nieprzypadkowo i że ktoś z Tomaszowa i Łodzi mocno o to zabiegał. Dlatego postanowił się wycofać i wziąć udział w wyborach do Rady Powiatu Tomaszowskiego. Jeszcze na 2-3 dni przed rejestracją list miał być liderem w okręgu numer 3. Taka też była w Tomaszowie uchwała rady Powiatu PO. Cudownie zmienił ją odbyty zdalnie na Messengerze Zarząd Powiatu dzień przed rejestracją list. 

Właśnie wtedy pojawił się były pracownik łódzkiego ZGWiK ze skargą. Dotarł także do naszej redakcji. Telefonując i umawiając się na spotkanie twierdził, że skierował go do nas jeden z radnych powiatowych PO. Podkreślał też usilnie, że chodzi o bardzo poważną sprawę "życia lub śmierci". 

Na spotkaniu tym, mężczyzna (jak się okazało później okazało znajomy Gajewskiego, były przedsiębiorca, którego firmę obsługiwało biuro rachunkowe należące do radnego) przedstawił prawdziwie przerażającą opowieść na temat mobbingu, wykorzystywania pracowników samorządowej firmy do prywatnych usług, wielomiesięcznego prześladowania. Na potwierdzenie słów posiadał skargę, której przyjęcie potwierdziła spółka, oraz kilka zdjęć, przedstawiających fragmenty zabudowań na działce Gajewskiego. 

Panu Mariuszowi bardzo zależało na szybkim przygotowaniu artykułu i jak najszybszej jego publikacji. był zdziwiony, kiedy usłyszał, że informacje, jakie przekazał, musimy zweryfikować w kilku źródłach i że zapewne zajmie to kilka dni. Że tematem się zajmiemy ale zapewne artykuł ukaże się dopiero po wyborach samorządowych. Zarzut stronniczości mógłby być tu tym bardziej zasadny, że właściciel portalu miał w wyborach konkurować z Gajewskim w tym samym okręgu. 

Pan stwierdził, że artykuł musi być gotowy do poniedziałku (rozmowa odbywała się w piątek). Ostatecznie okazało się, że chodziło o to, że poniedziałek był ostatnim dniem rejestracji list, a intryga skierowana przeciwko Gajewskiemu miała pozbawić go miejsca na liście. Oczywiście instrukcje pochodziły z PO.

Skarżący przez kilka miesięcy zmieniał swoje stanowisko. Raz był mobbingowany, innym razem nie był. Do złożenia skargi został namówiony. Następnie chciał ją wycofywać. To znowu rezygnował z wycofania. By go uspokoić nawet zatrudniono go ponownie w firmie, bo to właśnie mu obiecano. Na krótko. 

Raz w obecności świadka Barbary Klatki u niego w domu uroczyście skargę wycofał ze łzami w oczach tłumacząc, że był sterowany i córka przesadziła pisząc w nocy na szybko dla niego skargę – na polecenia z lokalnej PO. To znowu rezygnował z wycofania po tygodniu. Po tym znów wycofywał publicznie i z hukiem skargę przy innych świadkach. 

Okazało się też, że osoba, która go do nas kierowała dosyć dokładnie poinstruowała go co ma mówić w czasie rozmowy, jak zdobyć nasze zaufanie i jak przekonać do publikacji. Pan Mariusz nie sprostał jednak zadaniu.  

Dzisiaj Gajewski jest skarbnikiem w Rawie Mazowieckiej. Twierdzi, że od polityki chce się trzymać z daleka. Trudno w to uwierzyć, bo stare polskie przysłowie mówi, że zawsze będzie ciągnąć wilka do lasu. 

Chcę 8 lat doświadczenia w ZWIK (tomaszowski, rawski, łódzki) spożytkować i pomóc lokalnie. Problem produkcji, cen, jakości wody w mieście - sprawa STRATEGICZNA i ponad polityką.

- podsumowuje
 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

tomaszowianka 14.01.2025 07:50
Pan poseł A.W. zrobił sobie z lokalnego PO prywatny folwark, trzymając przy sobie i głaszcząc po główkach wyłącznie amatorów jego "smacznych obiadków czwartkowych". Przydałoby mu się przypomnieć stare powiedzenie: "Niósł wilk razy kilka, ponieśli i wilka"...

mirka 13.01.2025 21:41
Tak sobie myślę, że trafił wam się wyjątkowy typek. nawet z twarzy temu witczakowi źle patrzy

Ajdejano 14.01.2025 15:18
Mirka: jeśli rzeczywiście jesteś kobietą, to co Ty się czepiasz tego "typka", że jemu źle z twarzy patrzy... Toż to jest taki piękny, delikatny, powabny chłopiec, niemalże do wzięcia. Jednak, chyba nie wszystkie chciałyby jego wziąć za tę jego chłopięcą powabność (niemalże męską lubieżność). PS. Niedługo już nie będzie można pisać takich tekstów, bo ryży donek szykuje cenzurę. Takich miłych, a nawet lubieżnych chłopców trzeba będzie tylko chwalić, a nawet uwielbić (przecież nie piszę o kochaniu takich chłopców).

jan 10.01.2025 17:56
Typowy lokalny burdelik.

andy 10.01.2025 13:19
To, że polityka to w krysztale pomyje pisano i śpiewano już dawno, ale autor powinien zachować elementarne poczucie staranności, zamiast pisać teksty z tezą. Z informacji TIT wynika, że decyzja o wykluczeniu pana Gajewskiego z partii zapadła w pierwszej instancji 15 października 2024 r. Został wykluczony z PO i od tej decyzji się odwołał do sądu II instancji. Jak zatem można złożyć rezygnację, która nastąpiła (zgodnie z pismem jakie pan Gajewski zamieścił na swoim fb) 20 listopada 2024 r., kiedy nie jest się już członkiem partii, a odwołanie dotyczy przywrócenia w prawach członka? Nie zmienia to oczywiście faktu, że partyjne gierki (każdej partii) to jedna wielka kloaka.

Mariusz Strzępek 10.01.2025 14:01
No nie do końca. Postępowanie stało się bezprzedmiotowe i taka powinna zapaść decyzja, ponieważ do czasu rozpatrzenia odwołania p. Gajewski powinien nadal być pełnoprawnym członkiem, chyba, że sam złożyłby rezygnację. Wtedy nie ma potrzeby obradować i kogokolwiek wykluczać, bo przecież już wcześniej wykluczył się sam. Tak też zrobił i miał rację. Dokładnie jak w każdym postępowaniu sądowym. Analogicznie jak ze sprawą wytoczoną panu Utrackiemu. W internecie znajdziemy informację, że ją wygrał. A on niczego nie wygrał, a Sąd wydał jedynie postanowienie o umorzeniu postępowania z uwagi na jego bezprzedmiotowość wynikająca z faktu, że oskarżyciel wycofał prywatny akt oskarżenia. Podsumowując informacja z tezą zawarta została w gazecie a nie w moim tekście :)

nbr 10.01.2025 12:37
A gdzie doktryna, jeśli będziesz w PO to będziemy cię bronić jak niepodległości? Cyrk na kółkach w ostatnim czasie w tej lokalnej PO. Na górze wcale nie lepiej, bo już nawet głosują inaczej w tęczowej Koalicji, ale to akurat dobre dla Polski i Polaków.

Ajdejano 10.01.2025 10:09
Ten materiał powyżej pokazuje typowy polski kocioł w obrębie tej lokalnej, wsiowej "polytyki", tego dziadostwa bez odrobiny honoru. I takie dziadostwo stanowi 95% tych, tzw. naszych przedstawicieli, czyli radnych w różnych samorządach. Na przykładzie naszego powiatu, można również zauważyć, jakie dziadostwo trafia nawet do Sejmu RP.

Ajdejano 10.01.2025 10:30
Dodatek do mojego wrednego wpisu. Kto jest winien istnieniu takiej dennej, samorządowej i parlamentarnej władzy? Oczywiście, bezmózgowie elektoratu wyborczego, czyli durnowatych wyborców. Idą baranie łby do tych urynałów wyborczych i bezmyślnie głosują. Piszę o tym na tym portalu przy każdej okazji.

Opinie

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

Dziś jest wtorek, 21 lipca, dwieście drugi dzień 2026 roku. Do końca roku pozostały 163 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.38, a zajdzie o godz. 20.45. Imieniny obchodzą Andrzej, Benedykt, Daniel, Ignacy, Jan, Julia i Wiktor. Data dodania artykułu: 21.07.2026 09:18
Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje w lipcu liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 55 proc. badanych - wynika z sondażu CBOS. Najwięcej - po 6 pkt proc. - stracili w tym miesiącu premier Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Premierowi ufa 32 proc., prezydentowi stolicy - 34 proc. Data dodania artykułu: 20.07.2026 14:06
CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś jest poniedziałek, 201. dzień roku. Do jego końca pozostały 164 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.37, a zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Czesław, Czesława, Hieronim, Małgorzata, Leon, Leona, Ludwika i Remigiusz. Data dodania artykułu: 20.07.2026 08:13
Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

Dziś jest niedziela, 19 lipca – dwusetny dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 165 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.35, a zajdzie o godz. 20.47. Imieniny obchodzą dziś Wincenty, Marcin, Teodor i Ambroży. Data dodania artykułu: 19.07.2026 14:15
Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Piątek, 17 lipca, jest 198. dniem 2026 roku. Do jego końca pozostaje 167 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.33, a zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą dziś: Aneta, Konstancja, Marcelina, Jadwiga, Andrzej, Bogdan, Feliks oraz Leon. Data dodania artykułu: 17.07.2026 11:22
17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Polecane

Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi

Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi

Mariusz Węgrzynowski przez lata był przedstawiany jako nauczyciel i katecheta, osoba wierząca manifestująca przy każdej okazji swoje związki z Kościołem. Pielgrzymki służbowym autem do Częstochowy, comiesięczne zawierzenia i okrzyki na sesjach: ja Pana w kościele nie widuję. Jak by to bywanie na mszach świadczyć miało o jakości samorządowca. Dziś wiadomo, że były Starosta nie posiada ważnej misji kanonicznej, a więc kościelnego skierowania niezbędnego do nauczania religii. Czy do jej utraty przyczynił się śp. ksiądz Grad? Tak twierdzą inni katecheci z sanktuarium Św. Antoniego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 07:30 Liczba komentarzy: 4 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Lechia Tomaszów zaprezentuje drużynę przed nowym sezonem. Spotkanie z kibicami w Parku Solidarność Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Dzień Samotnych 2026. 27 lipca przypomina o problemie, który widać także lokalnie Bezpłatne konsultacje o bonach rozwojowych w Tomaszowie Mazowieckim Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Remis na otwarcie. Widzew i Motor dali kibicom mecz pełen zwrotów akcji Tomaszów sprzed stu lat. Miasto, które budowało szkoły, mosty i własną przyszłość Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu Lechia zdała próbę generalną. Zielono-czerwoni pokonali Spartakusa Daleszyce „Ja nie zapomnę o tobie”. Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych Tragiczny wypadek na DK74. Nie żyje dwoje dzieci, pięć osób zostało rannych Zaginął Kacper Sapieszek. Policja i rodzina proszą o pomoc
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Więcej specjalistów spod ręki byłego starosty. Zresztą wójt też z jego stajni :) A jaki jest kuń każdy widzi ;) Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nie wstawiam Ci minusa na czerwonym, bo jesteś dla mnie powietrzem. Nie stać Ciebie na nic więcej? Takiego bąka może puścić każdy głupek. Źródło komentarza: Wielki rozłam w PiS i małe wojny w Tomaszowie. Jedni budują mosty, inni potrzebują wrogów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ostatnie zdanie tego materiału powyżej brzmi: "Mieszkańcy Będkowa nie potrzebują kolejnej politycznej opowieści. Potrzebują lekarza." Jednak dobrze, że taka opowieść polityczna w odniesieniu tylko do jednej gminy została przedstawiona. Podobna, ale bardzo dużą i szeroka opowieść polityczna w dalszym ciągu jest przekazywana w ogólnopolskich, niezależnych mediach o Szpitalu Południowym w Warszawie i o tego typu zdarzeniach w innych częściach Polski. Takie opowieści, to jest świetna lekcja dla tzw. elektoratu wyborczego. Jest tylko jeden problem: czy ten elektorat wyborczy wyciągnie z tej lekcji jakiekolwiek wnioski. Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Masz rację. I w obrębie tylko tej rady powiatu nie trzeba długo szukać. Pierwszy z brzegu: święto...liwy Szczepan Goska, przyjaciel równie świeto...liwego , byłego katechety. Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Świetny tekst demaskujący obłudników. Może przyjrzeć się jeszcze innym wielce pobożnym... Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Autor komentarza: Lojola Treść komentarza: Nie wojój z kościołem bo cię spalą na stosie Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi
Reklama
Reklama
Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Cena: 385000 PLN Na sprzedaż jasne, funkcjonalne mieszkanie w Tomaszowie Mazowieckim, położone przy spokojnej ulicy Smugowej. Lokal znajduje się na trzecim piętrze trzypiętrowego bloku z 2011 roku. To propozycja dla osób, które szukają ciszy, wygody i dobrej komunikacji z miastem, ale nie chcą rezygnować z bliskości sklepów, szkół, przedszkola czy terenów spacerowych.Mieszkanie ma 46,50 m² powierzchni i składa się z dwóch pokoi, oddzielnej kuchni, łazienki z WC oraz przedpokoju. Do lokalu przynależy duża komórka w piwnicy o powierzchni 11,99 m², co jest dużym atutem dla osób potrzebujących dodatkowej przestrzeni do przechowywania. W mieszkaniu znajduje się także balkon, a sam lokal jest dwustronny, dzięki czemu wnętrze jest dobrze doświetlone.Układ pomieszczeń jest praktyczny i wygodny. Pokoje mają powierzchnię 20,98 m² oraz 10,72 m², kuchnia 6,43 m², łazienka 3,90 m², a przedpokój 4,45 m². Na podłogach w pokojach położono deskę barlinecką, natomiast w kuchni, łazience i przedpokoju gres. W korytarzu i łazience zastosowano ogrzewanie podłogowe. Lokal jest w stanie do wprowadzenia i może zostać sprzedany jako w pełni umeblowany oraz wyposażony.Budynek znajduje się na zamkniętym i monitorowanym osiedlu, zaprojektowanym w sposób estetyczny i przyjazny mieszkańcom. Klatka schodowa jest czysta i dobrze utrzymana. Ogrzewanie pochodzi z sieci miejskiej, okna są PCV, a instalacje określono jako dobre. Czynsz administracyjny wynosi około 728 zł i obejmuje m.in. centralne ogrzewanie, śmieci, fundusz remontowy oraz zaliczki na ciepłą i zimną wodę. Opłaty według liczników dotyczą prądu i wody.Dodatkowym atutem jest możliwość zakupu miejsca postojowego w garażu podziemnym za 35 000 zł. To szczególnie ważne w przypadku osób, które cenią wygodę i bezpieczeństwo codziennego parkowania.Lokalizacja przy ul. Smugowej łączy spokój osiedla mieszkaniowego z dostępem do miejskiej infrastruktury. W pobliżu znajdują się markety, szkoły podstawowe, przedszkole, szpital, tereny zielone oraz trasy piesze i rowerowe. To miejsce dobre zarówno dla singla, pary, rodziny z dzieckiem, jak i inwestora szukającego mieszkania pod wynajem długoterminowy.Cena mieszkania wynosi 385 000 zł, czyli 8 279,57 zł/m². Oferta dostępna jest na wyłączność w biurze Nieruchomości Kawaciuk. (nieruchomosci-kawaciuk.pl)

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama