„Kompletnie nieznany” w reżyserii Jamesa Mangolda to pierwsza fabularna opowieść filmowa o Bobie Dylanie – amerykańskim pieśniarzu, poecie, laureacie Literackiej Nagrody Nobla, ikonie kontrkultury lat 60. W roli głównej wystąpił Timothée Chalamet, który sam zaśpiewał w filmie piosenki Dylana.
Nie jest to jednak pierwszy obraz zainspirowany biografią Dylana.
W 2007 r. Todd Haynes nakręcił „I’m Not There. Gdzie indziej jestem”, zbiór Dylanowskich impresji. Podzielony na kilka rozdziałów film opowiada o piosenkarzu nie wprost – Dylana gra tu wielu aktorów, odpowiadając różnorakim etapom kariery i jego wielu wcieleniom. Dylanowskich bohaterów grają tu m.in. Christian Bale, Heath Ledger, Richard Gere, Ben Whishaw, a także Cate Blanchett. Czasami przypominają prawdziwego artystę, innym razem grają postaci historyczne, jak Woody Guthrie czy Arthur Rimbaud, czasem postaci całkowicie fikcyjne.
W klasycznym westernie „Pat Garrett i Billy Kid” Sama Peckinpaha z 1973 r. role legend Dzikiego Zachodu zagrali Kris Kristofferson oraz James Coburn. W filmie wystąpił także sam Bob Dylan, odpowiedzialny za stworzenie ścieżki dźwiękowej (to do niej napisał „Knockin’ on Heaven’s Door”, jeden ze swych największych przebojów). Postać grana przez muzyka nosi imię „Alias”.
Artysta pojawił się także w filmie „Jeźdźcy Apokalipsy” Larry’ego Charlesa z 2003 r., do którego współtworzył scenariusz. Wciela się w rolę Jacka Fate’a, nieco zapomnianego muzyka, który zostaje czasowo wypuszczony z więzienia, by wziąć udział w koncercie charytatywnym i powstrzymać chaos wojny domowej. W filmie zagrali m.in. Jeff Bridges, Jessica Lange, John Goodman, Penelope Cruz, Luke Wilson, Mickey Rourke, Ed Harris i Angela Bassett.
Przygasłą gwiazdę rocka Dylan zagrał także w filmie „Płonące serce” Richarda Marquanda z 1987 r. Bohater – Billy Parker – rzuca przemysł muzyczny zniechęcony wymogami i kosztami sławy, a następnie próbuje wrócić na scenę przy wsparciu młodej asystentki (w tej roli piosenkarka Fiona).
W 1978 r. w kinach w Nowym Jorku i Los Angeles można było zobaczyć film „Renaldo and Clara” w reżyserii samego Dylana. Składały się na niego zdjęcia koncertowe, fragmenty wywiadów oraz sceny inspirowane piosenkami i wydarzeniami z życia artysty. Pojawiają się w nim m.in. Phil Ochs, Allen Ginsberg, Joni Mitchell i Arlo Guthrie, a także Joan Baez. Dylan wycofał film z dystrybucji po negatywnych recenzjach i słabym przyjęciu w Europie.
Film „Don’t Look Back” D.A. Pennebakera z 1967 r. uznaje się za jeden z najwybitniejszych muzycznych obrazów w historii. Kamera śledzi Dylana podczas trasy po Anglii z 1965 r. – pokazuje koncerty, kulisy i tempo życia w drodze. Pennebaker uchwycił też moment, gdy Dylan odchodził od tradycji folku, co wywołało rozgoryczenie części fanów.
Wśród dokumentów szczególnie ważny jest „No Direction Home” Martina Scorsesego z 2005 r. – ponad trzygodzinny film o drodze twórczej Dylana, urywający się w połowie lat 60. na konflikcie wokół jego przejścia do elektrycznego rock and rolla. Scorsese umieszcza historię w kontekście polityczno-społecznym, rozmawia m.in. z Joan Baez, Pete’em Seegerem, Al’em Kooperem, Dave’em Van Ronkiem – i z samym Dylanem.
Nietypową pozycją jest też stylizowany na dokument „Rolling Thunder Revue. Opowieść o Bobie Dylanie od Martina Scorsese” z 2019 r. – fikcyjno-mitotwórcza opowieść o trasie „Rolling Thunder Review” z połowy lat 70., zaczynająca się od deklaracji Dylana, że… właściwie niewiele z niej pamięta. (PAP)






























































Napisz komentarz
Komentarze