Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 14 czerwca 2026 21:46
Reklama
Reklama

Made in China - nowy lider jakości?

Rok 2025 przynosi rewolucję na polskim rynku motoryzacyjnym, gdzie chińskie samochody zyskują na popularności ze wzrostem rejestracji o 11,5% w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Z coraz większym zainteresowaniem, Polacy odkrywają nową jakość i nowoczesny design modeli takich jak MG, Omoda czy Jaecoo, które dziwią nie tylko ceną, ale i poziomem zaawansowania technicznego.
  • Źródło: mamGO.pl
Made in China - nowy lider jakości?

Autor: Shutterstock

Samochody z Chin - przeszłość czy chwilowa moda?

Rok 2025 to prawdziwy boom wzrostu popularności chińskich samochodów w Polsce. Według danych IBRM SAMAR w samym styczniu sprzedano 2083 auta, co względem grudnia 2024 - podbija zainteresowanie Polaków aż o 11,5%. Już samym początkiem roku, mogliśmy zauważyć, że na polskich drogach, jeździ o blisko 3% więcej samochodów chińskich, niż w całym roku poprzednim. Polscy kierowcy rozważający kupno lub wymianę samochodu, coraz częściej brali pod uwagę eleganckie, dobrze wyposażone auta chińskie, co do tej pory było jedynie sporadycznym przypadkiem… a to był dopiero początek niespodzianek, kolejne miesiące tylko potwierdziły tę zmianę upodobań.

Gdzie tkwi fenomen? Czy stereotyp o niskiej jakości chińskich samochodów na dobre odeszedł do lamusa, a marki takie jak MG, Jaecoo, OMODA, czy BAIC to przyszłość polskiego rynku motoryzacyjnego? Dlaczego Polacy na platformach takich jak mamGO.pl coraz częściej wyszukują i porównują chińskie modele samochodów? Sprawdźmy!

Chińska motoryzacja w przeszłości

Zróbmy sobie małą wycieczkę - w czasie. Aby lepiej zrozumieć rewolucję trendów, z jaką mamy do czynienia, musimy poznać jej podstawy. Przyjrzyjmy się ogólnemu zarysowi, co do tego, jak Polacy podchodzili i rozumieli “chińską jakość” 10 lat temu i jak duży przeskok zrobiło nasze nastawienie w kontekście takich produktów. 

Od opinii o niskiej jakości do synonimu innowacji?

Jeszcze niespełna dekadę temu większość konsumentów w Polsce unikała produktów z metką „Made in China”, utożsamiając je z niską jakością, słabą trwałością i wątpliwym bezpieczeństwem użytkowania. W latach 2015-2018 chińskie produkty dominowały głównie w segmentach najtańszych - od zabawek i drobnej elektroniki, przez odzież z popularnych „chińskich marketów”, po masowe kosmetyki bez certyfikatów.

W miastach i na przedmieściach coraz liczniej pojawiały się wielobranżowe sklepy obywateli Chin, gdzie w zasadzie znaleźć można było wszystko - rozpoczynając od tanich zamienników elektroniki, po kosmetyki, bieliznę i odzież. Tego rodzaju punkty handlowe szybko zyskały popularność wśród Klientów szukających okazji cenowych, ale jednocześnie utrwaliły negatywny stereotyp „chińszczyzny” jako synonimu taniego bubla.

Brak gwarancji, słaba jakość wykonania, niejasne pochodzenie materiałów - wszystko to budowało nieufność do chińskich marek. Dotyczyło to także rynku motoryzacyjnego - samochody z Chin były w Polsce praktycznie nieobecne aż do 2020 roku, a wcześniejsze próby wejścia na rynek europejski kończyły się spektakularnymi porażkami.

Pierwszy podjazd chińskiej motoryzacji w Europie i bolesny start

Początek XXI wieku to dla chińskich marek motoryzacyjnych, niemal pierwsza poważna próba pojawienia się na europejskim rynku, która notabene skończyła się mocnym i bolesnym falstartem… Na targach motoryzacyjnych zaczęliśmy zauważać samochody takie jak: m.in. Landwind X6, Brilliance BS6 czy Chery QQ. Ich ceny były niskie, ale równie niskie były… oceny.

W teście zderzeniowym Euro NCAP z 2007 roku Brilliance BS6 uzyskał zaledwie 1 gwiazdkę. W raporcie niemieckiego ADAC pojawiło się zdanie:

Zagrożenie dla życia - nawet przy umiarkowanej kolizji”.

Cóż, ciężko nie wydać takiej opinii, kiedy efektem testu były pogięte blachy, połamane konstrukcje, a systemy bezpieczeństwa okazywały się praktycznie nieobecne. Na minus co do chińskich pojazdów, przemawiał również brak sieci serwisowej, brak homologacji na rynkach Unii Europejskiej, nieprzyjazny design oraz nieprzestrzeganie europejskich norm emisji spalin i jakości powietrza, to wszystko wpływało na eliminację chińskich marek samochodów z europejskiego, w tym polskiego rynku. Przed 2020 rokiem chińskie auta były więc nie tyle egzotyczne, co nieakceptowalne. Na rynku masowym, królowały inne samochody, w wśród nich wymienić można: Volkswagen, Toyota, Skoda. Co ciekawe - modele chińskie nie były w ogóle uwzględniane w zestawieniach.

COO, Efekt kraju pochodzenia - Jak działał i co się zmieniło?

Efekt kraju pochodzenia (ang. Country-of-Origin Effect, COO), to zjawisko psychologiczne, polegające na tym, że konsumenci z automatu przypisują danemu produktowi określone cechy, na podstawie kraju jego pochodzenia, bez względu na faktyczną jakość.

Biorąc pod uwagę Chiny, COO działał na niekorzyść producentów, a dokładniej wyglądało to w sposób następujący:

- „Made in Germany” - kojarzone było z niezawodnością, precyzją wykonania i jakością premium.

- „Made in Japan” - najczęściej utożsamiane z nowościami technologicznymi i niezawodnością,

- „Made in China” - gorsze odpowiedniki, podróbki, buble, czy produkty powstałe wskutek masowej produkcji.

Ten stereotyp, wprowadzał w rozumieniu Polaków sztywne granice zaufania. Wystarczyła informacja dotycząca kraju produkcji, by bez sprawdzenia faktycznej jakości, wyrobić sobie negatywną opinię i nią kierować się podczas podejmowania decyzji zakupowej.

Wielki przełom i zmiana nastawienia - Od Xiaomi do MG

Punktem zwrotnym była rewolucja w segmencie elektroniki użytkowej. Marki takie jak Xiaomi, Huawei, Realme, DJI czy Anker zaczęły oferować produkty o znakomitym stosunku ceny do jakości. Już w 2019 roku smartfony Xiaomi Redmi Note były najlepiej sprzedającym się urządzeniem w segmencie do 1000 zł, a Huawei był drugą najczęściej wybieraną marką w Polsce.

Według badania przeprowadzonego przez K. Kleczkowskiego (2021) z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu:

„Polscy konsumenci postrzegają Huawei i Xiaomi znacznie lepiej niż chińskie produkty ogółem. Są one traktowane jako solidne, nowoczesne i warte swojej ceny.”

Śmiało powiedzieć można, że rok 2020 stał się momentem przełomowym w kontekście postrzegania produktów chińskich producentów. Zaczęto zdecydowanie bardziej zwracać uwagę na zalety takich rozwiązań. Wpływ miała m.in. coraz lepsza estetyka, innowacyjne funkcje, a także upowszechnienie opinii i recenzji online.

Samochody produkowane w Chinach - Nowy, świeży pogląd na nowe możliwości

Zmiana poglądu na elektronikę otworzyła Polakom drzwi do szerszej akceptacji marek produkowanych w Chinach - także w motoryzacji. To, co jeszcze kilka lat temu uchodziło za ekstrawagancję lub ryzyko, dziś coraz częściej staje się rozważaną alternatywą dla niemieckich, japońskich czy koreańskich koncernów. Samochody produkowane w Chinach, takie jak MG, Omoda, BYD, Jaecoo, Seres czy BAIC, oferują dziś nie tylko pełnoprawne elektryczne układy napędowe, ale też zaawansowane systemy bezpieczeństwa, pakiety wsparcia kierowcy (ADAS), a nawet autonomiczne funkcje jazdy poziomu L2+, które jeszcze niedawno były zarezerwowane dla pojazdów klasy premium.

Przykład? MG4 Electric - kompaktowy hatchback, reprezentujący markę z ponad 100-letnią brytyjską historią w 2023 roku zdobył 5 gwiazdek w testach Euro NCAP, uzyskując 85% za ochronę dorosłych pasażerów i 81% za systemy wspomagające bezpieczeństwo w trakcie jazdy. Przedstawione wyniki niemal zbieżne są z najnowszymi modelami Peugeota, czy Volkswagena. Ponadto, brytyjski rodowód marki MG sprawia, że auto jest nie tylko bezpieczne, ale stylistyką nawiązuje również do najlepszych, brytyjskich cech klasycznej elegancji. Dzięki idealnej harmonii bezpieczeństwa, komfortu i jakości MG4 otrzymało szereg nagród, w tym nagrodę miejskiego elektrycznego samochodu roku 2024 w plebiscycie „What Car?”.

Również BYD Seal - elektryczny sedan klasy średniej - zadebiutował w Europie z wysokimi ocenami, zarówno w zakresie osiągów (0-100 km/h w 3,8 s), jak i jakości wykończenia wnętrza czy integracji z usługami online. Model ten posiada m.in. pompy ciepła w standardzie, systemy automatycznego parkowania, personalizowany interfejs użytkownika, a także możliwość integracji ze smartfonem na poziomie, który jak na razie jest rzadkością w markach europejskich, biorąc pod uwagę segment cenowy.

Nowoczesny design to kolejny wspólny mianownik, jeżeli chodzi o modele samochodów chińskich producentów. Jest on przemyślany, futurystyczny, oparty na języku stylistycznym zgodnym z oczekiwaniami młodszych konsumentów - wnętrze takiego auta po prostu się podoba i nie ma co do tego dwóch zdań. MG, Omoda czy Jaecoo to już nie „kopie” europejskich modeli - to pojazdy z własną tożsamością, tworzone z myślą o użytkowniku cyfrowym.

To wszystko przekłada się na realny wzrost zainteresowania. Według danych JATO Dynamics, w maju 2025 roku samochody produkowane w Chinach stanowiły 5,9% rynku UE, a sprzedaż wzrosła o ponad 110% rok do roku. W Polsce ten trend widoczny jest szczególnie od 2024 roku - według IBRM SAMAR tylko marka MG zarejestrowała ponad 4 600 pojazdów w ciągu jednego roku, zdobywając ponad 70% udziału wśród chińskich producentów. A co najważniejsze: etykieta „Made in China” przestaje straszyć. Dziś jest ona bardziej neutralna, a w niektórych przypadkach wręcz aspiracyjna - szczególnie gdy zestawimy ją z długą listą udogodnień, które za tę samą cenę często nie są dostępne u konkurencji.

Marka MG - Brytyjskie korzenie lidera chińskiego segmentu w Polsce

Warto w tym miejscu zatrzymać się na chwilę przy marce MG. Bo choć dziś marka należy do chińskiego giganta SAIC Motor, jej korzenie zdecydowanie związane są z Wielką Brytanią. MG (skrót od Morris Garages) powstało w 1924 roku w Oksfordzie, jako odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na samochody o sportowym charakterze i wyjątkowej stylistyce. Brytyjczycy stworzyli markę, która przez dekady była synonimem motoryzacyjnej finezji, lekkości konstrukcji i dynamicznej jazdy - to właśnie na Wyspach ukształtowało się DNA MG: przywiązanie do designu, świetne prowadzenie i odważne projekty inżynieryjne.

Obecnie właścicielem jest koncern Saic Motor, jeden z największych producentów w Chinach.

Początek roku 2025 i dynamiczny wzrost zainteresowania

Rok 2025 rozpoczął się od mocnego akcentu - już w styczniu na polskie drogi wyjechało 2 083 nowych samochodów chińskich marek, co oznaczało wzrost o 11,6% względem grudnia 2024 i niemal dziesięciokrotny wzrost względem stycznia 2024. Tym samym udział chińskich aut w rynku nowych rejestracji wyniósł w styczniu 4,7%, a dynamika wzrostu wskazywała, że jesteśmy świadkami przełomu, który jeszcze dwa lata wcześniej był trudny do wyobrażenia.

W lutym tendencja i mocna pozycja chińskich marek utrzymywała się - zarejestrowano 2 130 pojazdów, a liderem pozostało MG, które stopniowo umacniało pozycję nie tylko najpopularniejszego producenta z Chin, ale jednego z najczęściej wybieranych SUV-ów ogółem. Obok MG coraz śmielej w zestawieniach zaczęły pojawiać się Omoda, Jaecoo, a także BAIC i BYD - marki, które jeszcze w 2023 roku były praktycznie nieobecne na polskim rynku.

Cóż, trudno się więc dziwić, że kolejne miesiące stały się niemal wisienką na torcie wzrostów zainteresowania i tego, że na polskie drogi wyjeżdżało coraz to więcej samochodów chińskich producentów. Kulminacja nastąpiła w maju - to właśnie wtedy zanotowano rekordowy udział chińskich marek w rynku - 7,1%, co przełożyło się na 3 330 nowych rejestracji.

Ważne: warto zaznaczyć, że był to wynik nieosiągalny jeszcze w całym 2023 roku, kiedy przez dwanaście miesięcy zarejestrowano zaledwie 370 chińskich samochodów. Dla porównania - tylko w pierwszym kwartale 2025 roku sprzedaż chińskich aut była ponad ośmiokrotnie większa niż w analogicznym okresie 2024.

Czy byliśmy w szoku? Pewnie tak, szczególnie, że wśród reklam samochodów osobowych coraz częściej pojawiały się marki, które do tej pory były dla nas zupełną abstrakcją. Pierwszy kontakt z taką reklamą z całą pewnością wywoływał odruch tak zwanego “Googlowania” i chęci znalezienia informacji - co to za pojazd, skąd pochodzi i oczywiście, CZY WARTO. Gdybyśmy prześledzili trend wyszukiwań w Google z tamtego okresu, nazw marek chińskich jak OMODA, moglibyśmy jeszcze szerzej otworzyć oczy.

Czerwiec i… lekki spadek, ale czy aby na pewno?

Czerwiec nie przyniósł kolejnego rekordu, ale potwierdził, że chińskie marki znalazły stabilne miejsce na rynku. Zarejestrowano 3 032 pojazdy, co stanowiło 6,1% udziału w rynku - lekki spadek względem maja, ale nadal wynik znacznie wyższy niż średnia z poprzednich lat. Po sześciu miesiącach 2025 roku całkowita liczba rejestracji chińskich samochodów przekroczyła 16 600 egzemplarzy, co przy odpowiedniej dynamice wskazuje na możliwość osiągnięcia 30-35 tysięcy rejestracji do końca roku. To poziom, który jeszcze w 2022 roku nie istniał w prognozach nawet najbardziej optymistycznych analityków.

Spójrzmy dokładniej, co mówią statystyki względem rejestracji chińskich marek w Polsce w okresie styczeń-czerwiec 2025:

Ciekawostka: najczęściej rejestrowanym modelem pozostaje MG HS, jednak coraz częściej pojawiają się też takie pojazdy jak Omoda 5, Jaecoo 7, czy elektryczny MG4, który w 2023 roku zdobył maksymalną ocenę 5 gwiazdek w testach Euro NCAP.

W marketingu zawrzało - Marina i Wojciech Szczęsny w kampanii reklamowej Jaecoo i Omoda?

Zawrzało i to tak konkretnie. Wszystko za sprawą faktu, że za przyczyną reklamy, chińskie marki Jaecoo i Omoda stały się kojarzone z jednymi z najbardziej rozpoznawalnych twarzy w Polsce. Kampania reklamowa z udziałem Mariny i Wojciecha Szczęsnych była szeroko komentowana w mediach. Wystąpienia ambasadorów w spotach telewizyjnych, outdoorze i mediach społecznościowych jeszcze bardziej wpłynęły na dotychczasowe stereotypy, pozycjonując chińskie SUV-y jako modne, nowoczesne i dobrze osadzone w stylu życia polskich konsumentów. Kampania ta wyznaczyła nowy standard dla komunikacji marek motoryzacyjnych - odwołując się nie do ceny, a do stylu, technologii i emocji.

Wiodące marki chińskie - Z jakimi “pewniakami” mogą konkurować?

Skupmy się na samochodowym podium, wśród popularnych chińskich samochodów w Polsce - czyli MG4, OMODA, Jeacoo 7. Z jakimi dobrze znanymi nam modelami mogą konkurować i dlaczego?

MG4, w pełni elektryczny hatchback segmentu C, staje do rywalizacji z takimi modelami jak Volkswagen ID.3, Renault Mégane E-Tech, Hyundai Kona EV czy Opel Astra Electric. I choć wciąż jest marką świeżą w oczach polskich konsumentów, już teraz przyciąga wzrok agresywnym designem, bogatym wyposażeniem w standardzie oraz atrakcyjną ceną, która często okazuje się o kilkanaście tysięcy złotych niższa niż w przypadku konkurencji. Do tego oferuje przyzwoity zasięg i nowoczesne technologie, takie jak możliwość zdalnych aktualizacji czy zaawansowane systemy wspomagające kierowcę (ADAS).

OMODA 5 to dynamiczny crossover, który mierzy się z klasyką rynku - czyli Nissanem Qashqaiem, Hyundaiem Tucsonem, Kią Sportage czy Toyotą C-HR. Klienci porównują go przede wszystkim pod kątem stylistyki, poziomu multimediów oraz komfortu jazdy. Omoda punktuje futurystycznym wnętrzem i szeroką listą wyposażenia seryjnego - ekranami panoramicznymi, systemem rozpoznawania głosu i nowoczesnym wykończeniem kabiny, które robi wrażenie nawet na wymagających użytkownikach.

Jaecoo 7 natomiast pozycjonuje się jako pełnoprawny SUV klasy C, a jego bezpośrednimi rywalami są takie modele jak Hyundai Tucson, Kia Sportage, Mazda CX-5 i Volkswagen Tiguan. Wyróżnia się surową linią nadwozia, wyraźnie terenowym charakterem i dopracowanym zawieszeniem. To samochód dla tych, którzy szukają nieco więcej „pazura” w codziennej jeździe - zarówno pod względem stylu, jak i parametrów użytkowych.

Co istotne, wszystkie trzy modele łączy silny nacisk na technologię, bogate wyposażenie już od podstawowych wersji oraz relatywnie niska cena - co nie umyka uwadze konkurencji. Coraz częściej europejscy i koreańscy producenci zmuszeni są obniżać marże lub poszerzać ofertę promocyjną, aby utrzymać zainteresowanie swoich Klientów w segmencie, który właśnie został wyraźnie zredefiniowany przez graczy z Chin.

Jak Polacy postrzegają dziś chińskie “perełki”? 

Jeszcze kilka lat temu hasło „chiński samochód” budziło mieszane uczucia i nie bardzo kojarzyło się z zaufaniem. Dziś? Coraz więcej osób realnie rozważa zakup samochodów marek MG, Jaecoo czy Omoda. Ugruntowane jest to faktem, że te auta nie tylko dobrze wyglądają, ale też mają na pokładzie technologie, które jeszcze niedawno zarezerwowane były dla marek premium. Systemy wspomagania jazdy, asystenci parkowania, multimedialne ekrany z dostępem do chmury, elektryczny napęd - to wszystko znajdziesz w standardzie.

Co więcej samochody produkowane w Chinach dostępne są również w korzystnych warunkach leasingowych. Mówiąc prosto - chińskie auta mogą zaoferować więcej za mniej, a to oznacza, że prawdziwa jakość PREMIUM, która jeszcze do niedawna wydawała Ci się nieosiągalna, dziś stała się realna i to nie za wydane krocie, a w przystępnych cenach.

Trzeba podkreślić, że zanim zdecydujesz się na zakup chińskiego samochodu, warto rozważyć różne formy finansowania - ofert jest przecież sporo, a Ty chcesz wybrać najbardziej odpowiednią dla siebie, prawda?

Kredyt*, leasing, a może wynajem długoterminowy?

Porównanie ofert w różnych wariantach może zająć sporo czasu… dlatego coraz więcej kierowców korzysta z platform, które wspomagają i znacząco ułatwiają ten proces. Jedną z propozycji, gdzie powinieneś zajrzeć jest mamGO.pl - miejsce, gdzie możesz w prosty sposób zestawić dostępne możliwości, skorzystać z kalkulatora rat i opłat, porównać różne modele i zobaczyć, jak prezentują się koszty miesięczne - bez niekomfortowych niespodzianek i bez konieczności zaglądania do wielu źródeł. To narzędzie bardziej wspiera decyzję, niż ją wymusza - i to właśnie sprawia, że jest tak wygodne. Jest kalkulator rat, licznik emisji CO₂, a do tego setki ofert - i to nie tylko na auta chińskie.

Cały proces odbywa się online - od wyboru auta po decyzję o finansowaniu. Bez biegania po salonach, bez przekopywania się przez tony umów. Samochody dostępne są z możliwie jak najkrótszym terminem dostawy, można też skonsultować się z doradcą, który podpowie, co będzie najbardziej opłacalne.

Wniosek w takiej sytuacji może być tylko jeden - kiedy chińska marka oferuje nowoczesne auto w dobrej cenie, a do tego masz pod ręką takie narzędzie jak mamGO - decyzja zakupowa staje się znacznie łatwiejsza. I nic dziwnego, że Polacy coraz częściej z niej korzystają, satysfakcja rośnie, a w Polsce pojawia się coraz więcej ofert tego typu i naszym zdaniem, czas się do tego przyzwyczaić, ponieważ wygląda na to, że chińskie marki na dobre wbiły i zadomowiły się na polskim rynku.

mamGO to platforma, na której możesz w jednym miejscu i w prosty sposób znaleźć odpowiedni dla siebie samochód oraz wybrać jedną z dostępnych form finansowania. Na platformie dostępna jest porównywarka ofert, kalkulator opłat i rat miesięcznych, a także licznik emisji CO2 co ułatwia wybór najlepszego rozwiązania, dopasowanego do potrzeb i stylu życia.

To nie tylko puste słowa - Po chińskie auta sięga coraz więcej firm, znanych osób, osób fizycznych szukających “zamiennika”…

Jeszcze niedawno chińskie auta kojarzyły się z nieznaną niszą, zarezerwowaną dla odważnych lub bardzo oszczędnych kierowców. Dziś ten obraz wyraźnie się zmienia. Po chińskie marki sięgają floty firmowe, które przy wyborze pojazdów kierują się przede wszystkim opłacalnością - zarówno pod względem ceny, jak i kosztów eksploatacji.

Firmy szukające pojazdów dla przedstawicieli handlowych czy logistyki coraz częściej wybierają modele marek takich jak: MG, Omoda czy Jaecoo, chwaląc je za dostępność, dobrze wyposażone wnętrza i pozytywne opinie kierowców.

Samochody produkowane w Chinach znajdują też coraz szersze zastosowanie w sektorze carsharingu i mobilności miejskiej - czyli tam, gdzie pojazdy muszą być nie tylko niezawodne, ale też tanie w eksploatacji, intuicyjne w obsłudze i elastyczne pod względem użytkowania. Operatorzy takich usług, zwłaszcza w większych miastach jak Warszawa, Kraków czy Wrocław, sięgają po chińskie modele z kilku powodów - niskiego zużycia energii, bezawaryjności i prostocie eksploatacji, innowacyjnego wyposażenia wnętrz.

Nie brakuje również indywidualnych Klientów, którzy traktują takie auta jako „tańszą alternatywę dla Tesli”. Przykładem może być MG4 - kompaktowy hatchback elektryczny, który przyciąga uwagę futurystycznym designem i nowoczesnymi funkcjami, a kosztuje znacznie mniej niż najtańszy Model 3. Co ciekawe, wśród Klientów są też osoby z wyższej kadry zarządzającej - prezesi, właściciele firm - którzy coraz częściej sięgają po chińskie auta jako drugi pojazd do miasta lub reprezentacyjny elektryk z „czymś nowym” na pokładzie. W ich przypadku decyduje design, technologia i chęć wyróżnienia się czymś nowym na tle powszechnych marek.

Jak podkreślają przedstawiciele platformy mamGO, zainteresowanie markami chińskich producentów systematycznie wzrasta. Najczęściej wybierane są one przez Klientów poszukujących dobrego stosunku ceny do jakości, ale również przez firmy, które dzięki elastycznym formom finansowania mogą szybko wdrażać nowe modele do floty. 

Jak komentują ten fakt eksperci z mamGO?

„Sprzedaż samochodów produkowanych w Chinach to nie jest chwilowy trend” - mówi Bartosz Ninkiewicz, dyrektor ds. Kluczowych Klientów w Banku BNP Paribas - ich rosnąca popularność to zasługa wysokiej jakości wykonania, efektownej stylistyki, zaawansowanych technologii i pełnego bezpieczeństwa. Nie bez przyczyny liderem sprzedaży w Polsce jest MG HS, który podobnie jak MG4 otrzymał najwyższą ocenę 5 gwiazdek w testach bezpieczeństwa Euro NCAP. Do tej unikatowej kombinacji dodajmy jeszcze konkurencyjną cenę oraz atrakcyjne finansowanie, a przepis na sukces mamy właściwie gotowy.

Co na to wszystko konkurencja

Rosnąca widoczność chińskich marek nie uchodzi uwadze konkurencji - zarówno dużych importerów, jak i dealerów samochodów europejskich oraz koreańskich. Coraz częściej słychać głosy w stylu: „Nie można ich już lekceważyć, skoro w grę wchodzi niższa cena, rozbudowane możliwości technologiczne i rosnąca dostępność”.

Po pierwsze - dane wyszukiwań i składanych zapytań mówią same za siebie. Modele takie jak Omoda 5, Jaecoo 7 czy MG4 regularnie pojawiają się w czołówce trendów na polskich portalach motoryzacyjnych i w wyszukiwarkach. Według Focus2Move, mimo czerwcowego spowolnienia sprzedaży aut elektrycznych, zainteresowanie chińskimi modelami dynamicznie rośnie - i zdarza się, że przewyższa poziom zapytań o popularne europejskie SUV-y.

Po drugie - ekspansja sieci salonów. Chery (właściciel Omoda i Jaecoo) nie tylko ogłosił wejście na rynek, ale też otworzył już pierwsze punkty dealerskie w największych miastach w Polsce, m.in. w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Rzeszowie, Gdańsku i wielu innych. Na pierwszej konferencji dealerów w Polsce (czerwiec 2024) ogłoszono współpracę z ponad 15 partnerami i zapowiedziano uruchomienie ponad 30 lokalizacji do końca roku. Dziś działa szereg lokalizacji, oferując jazdy testowe, serwis i pełną obsługę przed i posprzedażową.

Po trzecie - strategia inwestycyjna w UE. Reuters i Yahoo Finance donoszą, że Chery planuje inwestycje rzędu miliardów euro, aby rozwinąć Omodę i Jaecoo w krajach takich jak Polska, Włochy, Hiszpania czy Wielka Brytania.

To jasny sygnał: celem nie jest obecność tymczasowa, lecz realne zakorzenienie się w Europie.

PODSUMOWANIE

Ostatnie lata i bieżący rok 2025 udowodnił, że samochody chińskich marek nie tylko przestały być egzotyczną ciekawostką, ale stały się realną alternatywą dla aut europejskich, koreańskich czy japońskich. Mimo lekkiego spadku rejestracji w czerwcu, zainteresowanie chińskimi modelami nie słabnie. Wręcz przeciwnie - dane i opinie ekspertów potwierdzają, że chińskie marki na dobre zadomowiły się w Polsce. Mamy więc do czynienia z prawdziwą motoryzacyjną rewolucją, która już niebawem stanie się po prostu naszą codziennością, a stojąc na światłach, samochód marki chińskiej wcale nie będzie dla nas czymś "obcym" i "nowym". Podsumowując zgromadzone dane i wyciągając wnioski, przedstawmy sobie krótkie zestawienie, jak kwestia popularności chińskich samochodów wygląda w praktyce:
 

1. W I półroczu 2025 zarejestrowano 16 600 chińskich samochodów, co stanowi ponad 8-krotny wzrost względem analogicznego okresu 2024 roku.

2. Dla porównania - w całym 2023 roku zarejestrowano tylko 370 aut z Chin.

3. Styczniowy udział chińskich marek w rynku nowych rejestracji wyniósł 4,7%, a już w maju osiągnął rekordowe 7,1% (3 330 szt.).

4. Czerwiec przyniósł lekkie wyhamowanie (3 032 auta, 6,1% rynku), jednak poziom sprzedaży nadal był znacznie wyższy niż w jakimkolwiek miesiącu 2023 roku.

5. Największy udział w rynku chińskim utrzymuje MG - 6 285 sztuk (39,8%), następnie OMODA - 3 197 (20,2%) i Jaecoo - 2 563 (16,2%).

6. Polscy Klienci coraz chętniej wybierają auta chińskie ze względu na wyposażenie, design, bezpieczeństwo i cenę - często nawet o kilkanaście tysięcy złotych niższą niż u konkurencji.

7. Samochody produkowane w Chinach coraz częściej trafiają do flot firmowych, usług carsharingowych i mobilności miejskiej - są tanie w eksploatacji i bezawaryjne.

8. Marki takie jak Chery (OMODA, Jaecoo) budują sieć salonów i zaplecze serwisowe w Polsce, planując dalsze inwestycje na poziomie miliardów euro w Europie.

9. Rosnące zainteresowanie potwierdzają też dane wyszukiwań i zapytań na platformach takich jak mamGO.pl, a także obecność chińskich modeli w reklamach z udziałem znanych twarzy jak Wojciech i Marina Szczęsny - co tylko przyspiesza proces ich akceptacji społecznej.

ŹRÓDŁA:

  1. https://www.samar.pl/rynek-w-liczbach/rejestracje-nowych-samochodow-osobowych-i-dostawczych-2025-2025
  2. https://www.linkedin.com/posts/ibrm-samar_rejestracje-nowych-samochod-w-czerwiec-activity-7346474719564500993-bpIc/
  3. https://autokatalog.pl/blog/2025/sprzedaz-aut-w-polsce-w-2025-roku-wyniki-czerwiec
  4. https://www.euroncap.com/en/results/mg/4%2Belectric/48646
  5. https://www.focus2move.com/category/europe/poland/
  6. https://uk.finance.yahoo.com/news/chinas-chery-brand-launch-britain-092748692.html
  7. https://en.wikipedia.org/wiki/Landwind_X6
  8. https://en.wikipedia.org/wiki/Brilliance_BS6
  9. https://en.wikipedia.org/wiki/MG_Motor
  10. https://jaecoo.co.uk/news/omoda-and-jaecoo-s-brand-press-conference-successfully-held-in-poland-to-accelerate-expansion-in-the-european-market
  11. https://www.superauto.pl/artykuly/rejestracje-chinskich-samochodow-w-polsce
  12. https://natemat.pl/589595,ile-aut-z-chin-sprzedalo-sie-w-polsce-w-styczniu-sprawdzilismy-dane
  13. https://businessinsider.com.pl/motoryzacja/chinskie-samochody-notuja-spadek-sprzedazy-dane-za-czerwiec-2025/vrw92fh
  14. https://chinskiesamochody.pl/strefa-wiedzy/sprzedaz-chinskich-samochodow-polska-2025
  15. Wnioski badania K. Kleczkowskiego (UE Poznań, 2021): percepcja marek Huawei i Xiaomi - praca naukowa

*Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (RRSO) dla kredytu samochodowego z kosztem na zakup pojazdu dostępnego na platformie mamGO wynosi 13,45%, całkowita kwota kredytu (bez kredytowanych kosztów kredytu) 67 010 zł, całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta 94 134,75 zł, oprocentowanie stałe w skali roku 10,95%, całkowity koszt kredytu 27 124,75 zł (w tym: prowizja 3 015,45 zł, odsetki 24 109,30 zł), 66 miesięcznych rat równych w wysokości 1 405 zł oraz ostatnia rata wyrównująca w wysokości 1404,75 zł. Kalkulacja została dokonana na dzień 27.06.2025 r. na reprezentatywnym przykładzie: Kredyt na zakup pojazdu w cenie 120 930 zł, z wpłatą własną 53 920 zł.

Dostępność kredytu oraz warunki kredytowania zależą od wyniku oceny zdolności kredytowej klienta dokonanej przez BNP Paribas Bank Polska Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie przy ul. Kasprzaka 2. Niniejszy materiał nie stanowi oferty w rozumieniu Kodeksu cywilnego.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.

Abp Górzyński zapowiada peregrynację obrazu i możliwą wizytę papieża

Gietrzwałd szykuje się na wielki jubileusz. Abp Józef Górzyński mówi o roku przygotowań, peregrynacji obrazu i nadziei na wizytę papieża Data dodania artykułu: 14.06.2026 11:35
Abp Górzyński zapowiada peregrynację obrazu i możliwą wizytę papieża

86 lat temu ruszył pierwszy transport Polaków do Auschwitz. 728 nazwisk, od których zaczęła się historia niemieckiego obozu

14 czerwca 1940 roku Niemcy deportowali z więzienia w Tarnowie do KL Auschwitz 728 polskich więźniów politycznych. To oni stali się pierwszymi więźniami obozu, który początkowo utworzono przede wszystkim z myślą o represjonowaniu Polaków. W niedzielę, 14 czerwca 2026 roku, przypada 86. rocznica tamtego transportu oraz Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. Data dodania artykułu: 14.06.2026 10:26
86 lat temu ruszył pierwszy transport Polaków do Auschwitz. 728 nazwisk, od których zaczęła się historia niemieckiego obozu

14 czerwca: pamięć Auschwitz, cień pogromu, Słowacki wraca na Wawel i muzyka, która gra mimo historii

14 czerwca w polskim kalendarzu łączy pamięć o pierwszym transporcie do Auschwitz, rocznicę pogromu w Białymstoku i powrót Juliusza Słowackiego na Wawel. To także dzień Hłaski, Barei i muzyki, która przypomina, że historia nigdy nie milknie. Data dodania artykułu: 14.06.2026 09:58
14 czerwca: pamięć Auschwitz, cień pogromu, Słowacki wraca na Wawel i muzyka, która gra mimo historii

Amerykańskie wojska w Polsce. Rząd szykuje infrastrukturę, logistykę i pieniądze przed rozmowami w Waszyngtonie

Premier Donald Tusk poinformował, że we wtorek Komitet Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego zajmie się przygotowaniami do możliwej zwiększonej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Chodzi o miejsca, infrastrukturę, logistykę i finansowanie. Sprawa nabiera politycznej temperatury przed wizytą prezydenta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie, gdzie jednym z kluczowych tematów ma być bezpieczeństwo Polski i stała obecność żołnierzy USA. Data dodania artykułu: 13.06.2026 12:01
Amerykańskie wojska w Polsce. Rząd szykuje infrastrukturę, logistykę i pieniądze przed rozmowami w Waszyngtonie

13 czerwca: od Smoleńska i Rokitnej po V1, Solidarność Walczącą i pierwsze eurowybory

Sprawdziłem najważniejsze punkty. Jedna rzecz wymaga poprawki przed publikacją: Bronisław Baczko zmarł 29 sierpnia 2016 roku w Genewie, nie w 2026 roku. To warto poprawić, bo inaczej czytelnik od razu złapie tekst za gardło. Źródła potwierdzają też datę pierwszych polskich wyborów do Parlamentu Europejskiego — 13 czerwca 2004 r., 54 mandaty i bardzo niską frekwencję — oraz dzisiejszy kontekst Komisji Weneckiej i powrotu kolei do Łomży. Data dodania artykułu: 13.06.2026 09:15
13 czerwca: od Smoleńska i Rokitnej po V1, Solidarność Walczącą i pierwsze eurowybory

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Polecane

Korekta rozkładu ŁKA. Co zmienia się dla pasażerów z Tomaszowa Mazowieckiego Tomaszów Mazowiecki zamknął Olimpiadę Młodzieży. Łódzkie z 25 medalami Puste łóżka, pełne koszty. Czy Tomaszowskie Centrum Zdrowia wymaga odważnej przebudowy? Gdy obywatel bierze głos. Dzień Dziennikarza Obywatelskiego. NaszTomaszow był tu pierwszy 14 czerwca: pamięć Auschwitz, cień pogromu, Słowacki wraca na Wawel i muzyka, która gra mimo historii Panna na Niedźwiedziu stanęła w sercu Tomaszowa. Rawicz wrócił na plac jak bohater dawnej legendy Marty McFly i Doktor Brown powracają. Kultowy „Powrót do przyszłości II” znów na wielkim ekranie Farbiarska 9/11 po wielkiej zmianie. Budynek odzyskał dawny blask IMGW ostrzega przed burzami. Alert obejmuje także Tomaszów Mazowiecki 13 czerwca: od Smoleńska i Rokitnej po V1, Solidarność Walczącą i pierwsze eurowybory Święto Dobrych Rad. Dziś każdy może zostać ekspertem od cudzego życia Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Robert Frycz Treść komentarza: Czy wiadomo już gdzie Witczak "zrobił" MBA? 😂 Źródło komentarza: Auto, kilometrówki i biuro na papierze. Rozliczenie Adriana Witczaka pokazuje, gdzie płyną publiczne pieniądze Autor komentarza: RF Treść komentarza: Cieszę się ogromnie, czytając ten tekst. To naprawdę piękne uczucie widzieć, jak portal, który wspólnie z Mariuszem Tarnaskim zaczynałem wiele lat temu z myślą o tym, żeby dać mieszkańcom realny głos i być blisko ich spraw - nawet tych najmniejszych - tak daleko zaszedł. NaszTomaszow od początku budował właśnie taką przestrzeń: otwartą, reagującą na sygnały z osiedli, sołectw i codziennego życia miasta. Że dziś jest wskazywany jako jeden z prekursorów dziennikarstwa obywatelskiego w Tomaszowie i powiecie, to dla mnie wielka radość i powód do dumy. Dziękuję wszystkim, którzy przez te lata dokładali do tego swoją cegiełkę - redakcji, autorom, czytelnikom przesyłającym zdjęcia i informacje. To dzięki Wam ta idea żyje i ma sens. Trzymam mocno kciuki, żeby NaszTomaszow nadal był tym miejscem, gdzie obywatel naprawdę może zabrać głos. Z pozdrowieniami, Robert Frycz. Źródło komentarza: Gdy obywatel bierze głos. Dzień Dziennikarza Obywatelskiego. NaszTomaszow był tu pierwszy Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 331

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 331

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 331 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 9 w kolorze buk oraz wieszak ubraniowy z lustrem.PB 331 to najpopularniejszy model łóżka w ofercie Elbur. Domowy charakter, praktyczne funkcje i sprawdzone rozwiązanie powodują, że jest stosowane z powodzeniem w placówkach opieki długoterminowej oraz w środowisku domowym. Ze względu na możliwość dopasowania koloru harmonijnie wpisuje się w każde otoczenie.Więcej informacjiKolory standardowe:C1 bukC2 buk jasnyKolory niestandardowe*:C4 nabuccoC5 klonC6 akacjaC7 dąb jasnyC8 orzechC153 dąb sonomaDETALE PRODUKTU:1. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka4. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu2. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji5. Solidne koło z hamulcem3. Leże z regulacją twardości6. Szeroka gama kolorystycznaOPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 40 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:215 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 22 cmCiężar całkowity:99,8 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJE ŁÓŻKA REHABILITACYJNEGO 

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama