Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 23:26
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Jak polityczna korupcja podważa państwo i co zrobić, by jej zapobiegać

Międzynarodowy Dzień Przeciwdziałania Korupcji, obchodzony 9 grudnia, nie jest tylko kolejną datą w kalendarzu ONZ. To moment, w którym świat – przynajmniej na jeden dzień – patrzy w lustro i zadaje sobie niewygodne pytanie: ile jeszcze kosztuje nas milczenie wobec korupcji?

Święto ustanowiono w 2003 roku, kiedy Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło Konwencję Narodów Zjednoczonych przeciwko korupcji. Dokument wszedł w życie dwa lata później i do dziś jest najważniejszym globalnym instrumentem walki z łapówkarstwem, nadużyciami władzy i praniem pieniędzy. Przystąpiła do niego zdecydowana większość państw świata, zobowiązując się do tworzenia przejrzystych procedur, wspierania niezależnych instytucji kontrolnych oraz współpracy międzynarodowej w ściganiu sprawców.

Mimo tych deklaracji korupcja – zwłaszcza polityczna – wciąż pozostaje jednym z najbardziej destrukcyjnych zjawisk życia publicznego. Nie jest tylko „dodatkowym kosztem” czy drobną nieuczciwością, którą da się wkalkulować w system. To rak, który powoli zjada zaufanie społeczne, wypacza mechanizmy demokracji, niszczy konkurencję gospodarczą i zabiera zwykłym ludziom coś, czego nie da się łatwo przeliczyć na pieniądze: poczucie sprawiedliwości.

Korupcja polityczna działa jak niewidzialny filtr między obywatelami a państwem. Decyzje, które w teorii powinny zapadać na podstawie dobra wspólnego, analiz ekspertów i realnych potrzeb społecznych, w praktyce bywają podejmowane w interesie wąskich grup – partyjnych klik, zaprzyjaźnionych biznesów, rodzinnych układów. Gdy konkursy na stanowiska są ustawiane, przetargi pisane „pod konkretnego wykonawcę”, a ustawy konsultowane nie z obywatelami, lecz z lobbystami, demokracja istnieje już tylko w warstwie dekoracji.

Cena takich praktyk jest ogromna, choć rozłożona w czasie i pozornie niewidoczna. Korupcja podnosi koszty inwestycji publicznych, bo firmy wiedzą, że nie wygrywa najlepsza oferta, lecz ta „najlepiej ustawiona”. Droższe drogi, szpitale czy szkoły oznaczają mniej środków na inne potrzeby – służbę zdrowia, transport publiczny, wsparcie osób starszych. Gdy władza obsadza stanowiska z klucza partyjnego zamiast merytorycznego, spada jakość usług publicznych. W efekcie społeczeństwo płaci podwójnie: wyższymi podatkami i gorszym poziomem usług.

Najbardziej dramatyczne skutki korupcji politycznej widać tam, gdzie dotyka ona wymiaru sprawiedliwości oraz instytucji kontrolnych. Jeśli prokuratura i sądy stają się narzędziem walki politycznej, jeśli urzędy odpowiedzialne za nadzór i audyt są podporządkowane jednej opcji, obywatele tracą wiarę w sens uczciwego postępowania. Po co przestrzegać prawa, skoro „swoim” i tak więcej wolno? Z tego punktu już niedaleko do powszechnego cynizmu i społecznego przyzwolenia na kombinowanie.

Korupcja zaburza także elementarną sprawiedliwość społeczną. Tam, gdzie decyzje zależą od „znajomości”, łapówki czy telefonów „z góry”, przegrywają ci, którzy mają tylko kompetencje, pracę i uczciwość. Młodzi, którzy widzą, że awans dostaje nie ten, kto jest lepszy, lecz ten, kto ma odpowiednie nazwisko lub partyjną legitymację, prędzej czy później wyjadą albo pogodzą się z tym, że trzeba „wejść w układ”. Tak rodzi się pokolenie ludzi rozczarowanych, wychowanych w przekonaniu, że zasady są tylko dla naiwnych.

Międzynarodowy Dzień Przeciwdziałania Korupcji ma więc sens tylko wtedy, gdy nie sprowadza się do deklaracji i okolicznościowych konferencji. Walka z korupcją polityczną wymaga twardych, systemowych rozwiązań: przejrzystości finansowania partii, realnego dostępu obywateli i mediów do informacji, silnych i niezależnych sądów, prokuratury i organów kontrolnych, skutecznej ochrony sygnalistów, a także edukacji od najmłodszych lat.

Równie ważna jest jednak zwykła, codzienna przyzwoitość. Brak zgody na „drobne przysługi” w zamian za decyzję urzędnika, na „wepchnięcie w kolejkę” znajomego, na zatrudnianie ludzi „po znajomości”. To proste gesty, które – powtarzane przez tysiące osób – potrafią zmienić kulturę życia publicznego bardziej niż najgłośniejsze kampanie.

Korupcja polityczna nie spada z nieba. Zawsze korzysta z obojętności i rezygnacji zwykłych ludzi. Międzynarodowy Dzień Przeciwdziałania Korupcji jest dobrym momentem, by przypomnieć sobie, że państwo nie jest abstrakcyjną maszyną, ale sumą decyzji i postaw jego obywateli. Jeśli chcemy żyć w kraju, w którym prawo obowiązuje wszystkich, a władza służy obywatelom, a nie odwrotnie, musimy traktować walkę z korupcją nie jako jednorazową akcję, lecz jako element podstawowej obywatelskiej odpowiedzialności.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ajdejano 11.12.2025 14:24
W każdym państwie żyją miliony/setki tysięcy ludzi, którzy zajmują się tysiącami różnych zawodów, polityką, sztuką, itd. I sprawa najważniejsza: ci wszyscy ludzie mają różne charaktery, różne nawyki i są podatni na różne nawyki. Czyli: jeden lubi pomarańcze, a drugi lubi, jak jemu nogi śmierdzą. I dlatego cały ten Dzień Przeciwdziałania Korupcji jest tyle wart, co wart byłby np. Dzień Zwalczania Wrednych Teściowych.

TomMaz 11.12.2025 13:23
Żeby nie było problemu trzeba było by pozwalniac radnych i ich rodziny z instytucji podległych staroście czy prezydentowi oraz każdego członka ich rodzin wtedy by nie nie pchali i nie byli na pstrykniecie palcem !a tak zrobią wszystko co starosta czy prezydent chce bo przeciez oni będą zwolnieni:)podsumowując,kazdy jest pieskiem na smyczy:)na swoje życzenie i dba tylko o się ie

Opinie

Reklama

Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Słońce wstało dziś o 5:08, zajdzie o 19:59. To 121. dzień roku, a kalendarz przypomina o imieninach m.in. Anieli, Jakuba, Jeremiego, Józefa i Mai. Ale 1 maja to nie tylko kartka z kalendarza — to dzień, który niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesnych wydarzeń.Data dodania artykułu: 01.05.2026 09:37
Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma chronić dziennikarzy, aktywistów i organizacje społeczne przed pozwami SLAPP. Szybsze oddalanie bezzasadnych spraw, kaucje i wysokie kary mają ograniczyć używanie sądów do uciszania debaty publicznej.Data dodania artykułu: 28.04.2026 21:19
MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia
Reklama

Polecane

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Działacze tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej i PiS z żenująca infantylnością publikują kolejne internetowe wpisy na temat tzw. konsolidacji tomaszowskiego szpitala. Dla nich to "szansa" dla pacjentów... ograniczenie dostępności usług medycznych. Lokalny poseł podrzuca kilka pism, jako kukułcze jajo, mając świadomość, że propozycja jaką serwuje, jest nie do zaakceptowania. Mówiąc wprost: niezły cwaniaczek, bo z jednej strony przypodoba się partyjnym liderom, co może skutkować dobrym miejscem w przyszłorocznych wyborach, z drugiej dolał paliwa do zardzewiałego politycznego baku. W sumie to dla niego nawet lepiej, by powiat pomysł odrzucił, bo będzie publikował kolejne rolki i wpisy w sieci, na temat, że ruszył na ratunek a źli radni i Starosta z jego pomocy skorzystać nie chcieli. Tyle, że... żadnej pomocy tu nie było, a jedynie typowa polityczna ściema. Nabór wniosków konsolidacyjnych ma trwać do 30 października. Za to przez ostatni rok koalicji KO-PiS w powiecie, gdzie w Radzie Powiatu za Zdrowie odpowiada Alicja Zwolak Plichta, udało się z rentownej placówki uczynić niemalże bankruta. na stronach internetowych nie znajdzie się żadnego wniosku w tym temacie. Zresztą niemal w żadnym innym równieżData dodania artykułu: Dzisiaj, 13:14 Liczba komentarzy: 3 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Skansen Rzeki Pilicy zamienił się w retro-miasteczko pełne muzyki i wspomnieńCzy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w TomaszowieW poniedziałek 4 maja ruszają maturyDziś w kraju i na świecie – sobota, 2 majaLegia wyszarpała zwycięstwo w ostatniej sekundzie. Widzew znów bez punktów„Pijany radny i strzelba w szafie. Czy naprawdę nic się nie stało?”Baseny termalne wracają do planów Tomaszowa. Miasto wskazuje termin i zakres inwestycjiŁódzka Kolej Aglomeracyjna rozpoczyna sezon turystycznych wycieczek po regionieTomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by...."nie było niczego"Po 27 latach odchodzi na emeryturę dyrektor PCPR w Tomaszowie MazowieckimDzieci w sieci szybciej niż myślisz. Social media zaczynają się już w podstawówceMuzycznie o rodzinie w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej
Reklama
Reklama
Reklama
Korytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?

Korytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?

Sesja Rady Powiatu Tomaszowskiego, na której miał być głosowany wniosek o odwołanie starosty i całego zarządu, nie odbyła się z powodu braku kworum. W tle są polityczne układy, wzajemne oskarżenia i napięcia, które od miesięcy rozbijają lokalny samorząd.
Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Działacze tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej i PiS z żenująca infantylnością publikują kolejne internetowe wpisy na temat tzw. konsolidacji tomaszowskiego szpitala. Dla nich to "szansa" dla pacjentów... ograniczenie dostępności usług medycznych. Lokalny poseł podrzuca kilka pism, jako kukułcze jajo, mając świadomość, że propozycja jaką serwuje, jest nie do zaakceptowania. Mówiąc wprost: niezły cwaniaczek, bo z jednej strony przypodoba się partyjnym liderom, co może skutkować dobrym miejscem w przyszłorocznych wyborach, z drugiej dolał paliwa do zardzewiałego politycznego baku. W sumie to dla niego nawet lepiej, by powiat pomysł odrzucił, bo będzie publikował kolejne rolki i wpisy w sieci, na temat, że ruszył na ratunek a źli radni i Starosta z jego pomocy skorzystać nie chcieli. Tyle, że... żadnej pomocy tu nie było, a jedynie typowa polityczna ściema. Nabór wniosków konsolidacyjnych ma trwać do 30 października. Za to przez ostatni rok koalicji KO-PiS w powiecie, gdzie w Radzie Powiatu za Zdrowie odpowiada Alicja Zwolak Plichta, udało się z rentownej placówki uczynić niemalże bankruta. na stronach internetowych nie znajdzie się żadnego wniosku w tym temacie. Zresztą niemal w żadnym innym również
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: WLODEK GOZDZIKTreść komentarza: JEST TAKI FACET KAGANKIEWICZ MOZE ON OGARNIE NASZ BALAGAN GDYBY TYLKO CHCIALŹródło komentarza: Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w TomaszowieAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Tak. Rzeczywiście ta siara jednak działa. To widać po twoim wpisie.Źródło komentarza: Tomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by...."nie było niczego"Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: W każdym miejscu, w każdym czasie, w każdej sprawie, zawsze znajdzie się jakaś dworska gnida, która będzie chciała doprowadzić do upadku każdej, normalnie działającej : firmy, instytucji, jednostki. I taką, właśnie, śmierdzącą gnidą dworską jest ten poseł z Tomaszowa Mazowieckiego oraz lokalni, debilowaci działacze PiS-u i KO z powiatu tomaszowskiego. Te przygłupy powinny SŁUŻYĆ swoim wyborcom (!!!), ale pozostaje pytanie: komu właściwie to debilowate towarzystwo służy ?! A ch... jeden wie...Źródło komentarza: Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w TomaszowieAutor komentarza: ChoryTreść komentarza: Szefowie lokalnych syruktur PIS i PO doprowadzili do zapaści szpitala. Jesen za pośrednicwem prezesa, a drugi w związku z brakiem kontoli za sprawą przewodniczącej Komisji Zdrowia członkini PO. Teraz będą zbawiać świat. Koszy ponoszą jak zwykle chorzy starsi mieszkańcy miasta i powiatu. BRAWO koalicja PIS i PO w powiecie. Jedni z orłem a drudziy z sercem na sztandarach.Źródło komentarza: Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w TomaszowieAutor komentarza: kazTreść komentarza: jednak wpływ siary pomimo upływu tylu lat ma na nas mieszkańców jak widać brak samodzielnego myślenia.Źródło komentarza: Tomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by...."nie było niczego"Autor komentarza: JaTreść komentarza: Jesteś chory z nienawiści do ludzi. W swojej wypowiedzi sam naruszasz prawo. Namierzając IP i ID komputera ocierasz się o łamanie prawa.Źródło komentarza: Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama