Tomaszów Mazowiecki / Sport – W ostatni dzień 2025 roku w wieku 66 lat odeszła jedna z najbarwniejszych postaci polskiego kajakarstwa sprintowego, Ewa Wisła-Wojtaszek (z domu Wojtaszek). Informację o śmierci urodzonej w Tomaszowie Mazowieckim zawodniczki potwierdził Polski Związek Kajakowy oraz lokalne środowiska sportowe. Pogrzeb odbędzie się 8 stycznia o godz. 12:00 w kaplicy przy ulicy Dąbrowskiej w rodzinnym mieście zmarłej.
Ewa Wisła-Wojtaszek urodziła się 28 lutego 1959 roku w Tomaszowie Mazowieckim. Już od najmłodszych lat wyróżniała się warunkami fizycznymi, które predysponowały ją do sportów wodnych i lekkoatletyki. Ostatecznie jednak jej droga wiodła do kajakarstwa – dyscypliny, którą rozpoczęła trenować nad rzeką Pilicą w Szkolnym Ośrodku Sportowym, pod okiem trenera Kazimierza Gałczyńskiego.
Jej sportowa kariera nabrała tempa, gdy przy akceptacji trenera kadry Polskiego Związku Kajakowego, Witolda Pawelca, na dwa lata przed igrzyskami przeniosła się do klubu „Górnik” w Czechowicach-Dziedzicach, gdzie kontynuowała treningi pod kierunkiem koordynatora Edwarda Apela. Tam doskonaliła technikę wiosłowania, rozwijała umiejętność pracy w osadach zarówno K-2, jak i K-4, i stała się jedną z kluczowych zawodniczek klubu.
Największym sportowym sukcesem Ewy Wisły-Wojtaszek była udział w Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Moskwie w 1980 roku. W konkurencji K-2 na 500 metrów razem z partnerką Ewą Eichler-Kamińską reprezentowały polskie barwy i zajęły 7. miejsce w finale, osiągając bardzo solidny wynik w obliczu olimpijskiej rywalizacji.
Podczas całej swojej kariery była stałą reprezentantką Polski na wielu mistrzostwach i regatach międzynarodowych, a także wielokrotną uczestniczką i medalistką mistrzostw kraju, gdzie stanowiła fundament drużyn swojego klubu. Dla „Górnika” Czechowice-Dziedzice była jedną z najbardziej doświadczonych i utytułowanych zawodniczek, często kluczową postacią w osadach konkurujących w prestiżowych zawodach.
Sportowe losy Ewy Wisły-Wojtaszek splatały się także z życiem osobistym – w Czechowicach-Dziedzicach poznała swojego przyszłego męża, Marka Wisłę, również olimpijczyka z Moskwy, który w tej samej edycji igrzysk zajął wysokie 4. miejsce w konkurencji C-2 na 500 metrów w parze z Jerzym Dunajskim.
Jej odejście jest bolesną stratą dla polskiego kajakarstwa, środowiska sportowego Tomaszowa Mazowieckiego oraz licznych przyjaciół i sympatyków sportu. Ewa Wisła-Wojtaszek pozostawiła po sobie bogaty sportowy życiorys, pełen pasji i zaangażowania, który na zawsze zapisał się w historii polskiego sportu































































Napisz komentarz
Komentarze