Dwa akty oskarżenia to efekt zakończonego właśnie przez Prokuraturę Regionalną w Łodzi przy współpracy z CBŚP śledztwa dotyczącego wielomilionowych uszczupleń podatkowych w związku z obrotem gazem.
Przestępczy proceder – jak poinformował rzecznik PR w Łodzi prok. Krzysztof Kopania - polegał na wystawianiu nierzetelnych faktur VAT sprzedaży paliwa LPG, w których zaniżano jego faktyczną ilość.
- W konsekwencji wprowadzonych do obrotu zostało co najmniej 30 mln litrów gazu, od którego nie uiszczono należnych podatków. Część nieujętego w fakturach paliwa była gazem grzewczym, którego przeznaczenie w nieuprawniony sposób zmieniono – tłumaczył.
Dodatkowo w przypadku gazu LPG naruszano procedury zawieszenia akcyzy. Polegało to na wskazywaniu Polski jedynie jako kraju tranzytowego, co było niezgodne z rzeczywistością.
- Paliwo kupowane było od podmiotów działających na terenie Łotwy i Litwy. Polskie cysterny jeździły do tych krajów i tam tankowały gaz LPG w procedurze zawieszonej akcyzy. W dokumentach wskazywano, że tranzytem przez Polskę będzie on przewożony do odbiorów słowackich lub czeskich. Faktycznie jednak trafiały tam jedynie dokumenty, natomiast nierozładowane cysterny wracały do Polski i niefakturowany gaz był dostarczany do stacji LPG – wyjaśnił działanie procederu prok. Kopania.
Część nieujętego w fakturach gazu miała pochodzić też z nieustalonych źródeł.
Według opracowanej na zlecenie prokuratury przez Łódzki Urząd Celno-Skarbowy ekspertyzy podatkowej, efektem przestępczej działalności było narażenie na uszczuplenia należności podatkowej w kwocie niemal 24 mln zł, w tym podatku akcyzowego w wysokości blisko 11 mln zł, opłaty paliwowej na ponad 2,5 mln zł oraz VAT - na ponad 10,3 mln zł.
Dwie rozbite grupy przestępcze działały na obszarze niemal całego kraju. W opinii śledczych były one złożonymi, wieloszczeblowymi strukturami, w ramach których poszczególne osoby realizowały ściśle wytyczone zdania, czerpiąc z nich zyski.
Akty oskarżenia obejmują 173 osoby. Przedstawione im zarzuty dotyczą m.in. przestępstw karno-skarbowych, poświadczania nieprawdy w dokumentacji, zbrodni fakturowej i prania brudnych pieniędzy. Łączą się one z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej. Zagrożenie karne jest zróżnicowane. Sięga nawet 25 lat więzienia.
W śledztwie zebrano materiał dowodowy w 350 tomach akt. (PAP)
bap/ agz/









Komentarze