Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 2 sierpnia 2026 22:20
Reklama
Reklama

Przyroda ponad polityką. Raport pokazuje, że Polaków wciąż łączy coś więcej niż spór

Są tematy, przy których polityczna mapa Polski wygląda jak rozbita szyba. Każdy odłamek odbija inne światło, każda rozmowa szybko zmienia się w pojedynek na hasła, partyjne barwy i plemienne emocje. Ale najnowszy raport Fundacji More in Common Polska „Blisko natury, daleko od polityki” pokazuje, że w tym pękniętym krajobrazie istnieje jeszcze wspólny język. Jest nim ochrona przyrody.

Według autorów raportu aż 90 procent badanych deklaruje dumę z polskiej przyrody, a 87 procent uważa dbanie o nią za obowiązek każdego człowieka. To wynik znaczący nie tylko ekologicznie, ale i społecznie. W czasach, gdy niemal każda sprawa publiczna zostaje natychmiast wciągnięta w polityczny wir, natura pozostaje jednym z ostatnich miejsc, gdzie Polacy potrafią spotkać się bez partyjnego sztandaru w ręku.

Przyroda jako źródło narodowej dumy

Z badania wynika, że polska przyroda jest dla obywateli najważniejszym źródłem narodowej dumy. Wyprzedza historię, kulturę i inne symbole zbiorowej tożsamości. Najwyższy poziom dumy z przyrody deklaruje 42 procent respondentów. Historia Polski, która zajęła drugie miejsce, uzyskała wynik niższy o niemal 10 punktów procentowych.

To mocny sygnał. Polacy są dumni nie tylko z bitew, powstań, bohaterów i dat wyrytych w podręcznikach. Są dumni także z lasów, rzek, jezior, krajobrazów, ptaków, mokradeł i dzikich zwierząt. Z tego, co nie przemawia językiem wieców, lecz ciszą porannej mgły nad wodą.

W Tomaszowie Mazowieckim ten wątek brzmi szczególnie znajomo. Miasto ma przecież swoje Niebieskie Źródła, Pilicę, sąsiedztwo Spały, lasy i Zalew Sulejowski. To nie są tylko pocztówkowe dekoracje. To część lokalnej tożsamości. Kto choć raz widział pulsujące wywierzyska w Niebieskich Źródłach, ten wie, że przyroda potrafi mówić bardziej przekonująco niż niejeden polityczny manifest.

Natura poprawia samopoczucie, ale wciąż mamy jej za mało

Raport pokazuje również, że kontakt z naturą jest dla Polaków ważnym elementem dobrostanu. 89 procent badanych uważa, że przebywanie w naturalnym otoczeniu poprawia samopoczucie, a 94 procent deklaruje, że mieszka nie dalej niż 15 minut spacerem od terenów zielonych, takich jak lasy, parki czy łąki.

Mimo to aż 83 procent respondentów chciałoby spędzać więcej czasu na łonie natury. Ten paradoks dobrze znamy z codzienności. Zieleń jest blisko, ale życie często prowadzi nas gdzie indziej: do pracy, samochodu, sklepu, ekranu telefonu. Natura jest na wyciągnięcie ręki, a jednak coraz częściej staje się luksusem czasu, nie odległości.

W lokalnej perspektywie to ważna lekcja dla samorządów. Parki, skwery, ścieżki nad rzeką, dostępne brzegi Pilicy, zadbane osiedlowe zieleńce czy ochrona cennych przyrodniczo miejsc nie są ozdobnikiem miejskiej polityki. Są inwestycją w zdrowie, spokój i jakość życia mieszkańców.

Ochrona środowiska nie musi oznaczać hamulca rozwoju

Jednym z najciekawszych wniosków raportu jest to, że większość Polaków nie postrzega ochrony przyrody jako przeszkody dla gospodarki. 67 procent badanych uważa ją za inwestycję w lepszą przyszłość Polski, a 61 procent jest zdania, że sprzyja ona rozwojowi gospodarczemu. Przeciwnego zdania jest 16 procent ankietowanych.

To ważne, bo przez lata spór o środowisko zbyt często ustawiano w fałszywej alternatywie: albo przyroda, albo rozwój. Albo drzewa, albo miejsca pracy. Albo rzeka, albo inwestycje. Tymczasem coraz więcej osób rozumie, że degradacja środowiska również ma swoją cenę — zdrowotną, społeczną, ekonomiczną i wizerunkową.

Dla takich miejsc jak Tomaszów Mazowiecki przyroda może być realnym kapitałem rozwojowym. Turystyka weekendowa, rekreacja, edukacja przyrodnicza, zdrowie mieszkańców, atrakcyjność osiedleńcza — to wszystko zależy od jakości środowiska. Pilica, Niebieskie Źródła, lasy spalskie i Sulejowski Park Krajobrazowy nie są „hamulcem”. Są zasobem, którego nie da się odtworzyć uchwałą rady czy dotacją z kolejnego programu.

Prawo też mówi jasno: przyroda jest dobrem wspólnym

Ochrona środowiska nie jest wyłącznie kwestią dobrych chęci. W polskim porządku prawnym ma bardzo mocne umocowanie. Konstytucja RP w art. 5 wskazuje, że Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju. Z kolei art. 74 stanowi, że władze publiczne prowadzą politykę zapewniającą bezpieczeństwo ekologiczne współczesnemu i przyszłym pokoleniom.

Oznacza to, że ochrona przyrody nie jest dodatkiem do „prawdziwej polityki”. Jest jednym z jej konstytucyjnych obowiązków. Podobnie ustawa o ochronie przyrody wskazuje formy ochrony, takie jak parki narodowe, rezerwaty, parki krajobrazowe, obszary Natura 2000 czy pomniki przyrody.

W praktyce najtrudniejsze jest jednak nie zapisanie zasady w ustawie, lecz jej codzienne stosowanie. Gdy trzeba zdecydować, czy zachować drzewa przy inwestycji drogowej. Gdy planuje się zabudowę terenów zielonych. Gdy rzeka staje się ściekiem, a łąka kolejną działką pod beton. To właśnie wtedy okazuje się, czy ochrona przyrody jest wspólną wartością, czy tylko ładnym hasłem na konferencję.

„Blisko natury, daleko od polityki”

Autorzy raportu zwracają uwagę, że dla wielu Polek i Polaków troska o naturę sprowadza się przede wszystkim do indywidualnych działań: segregowania odpadów, niezaśmiecania otoczenia, dbania o ogród czy oszczędzania wody. Rzadziej łączymy ochronę środowiska z decyzjami systemowymi.

Współautorka raportu Maria Wittels oceniła, że kwestie przyrodnicze w opinii badanych często znajdują się dla polityków „gdzieś na szarym końcu”. To gorzka diagnoza, ale trudno ją zlekceważyć. Zwłaszcza że przyroda bardzo często przegrywa nie w wielkich ideologicznych sporach, lecz w drobnych decyzjach administracyjnych, planistycznych i budżetowych.

Raport pokazuje jednocześnie, że 48 procent respondentów uważa troskę o środowisko za wartość bliską ludziom niezależnie od ich orientacji politycznej. Co ciekawe, takie przekonanie częściej podzielają osoby deklarujące poglądy konserwatywne niż badani identyfikujący się z bardziej liberalno-lewicowym światopoglądem.

To może być jeden z najważniejszych wniosków. Przyroda nie musi być własnością jednej strony sporu. Nie jest ani prawicowa, ani lewicowa. Las nie głosuje. Rzeka nie prowadzi kampanii. Dzikie zwierzę nie zna partyjnego programu. A jednak od decyzji politycznych zależy, czy te miejsca przetrwają.

Lokalna lekcja dla Tomaszowa

W Tomaszowie Mazowieckim i okolicach rozmowa o ochronie przyrody nie jest teorią z raportu. To sprawa bardzo konkretna. Dotyczy jakości powietrza, stanu Pilicy, przyszłości Zalewu Sulejowskiego, ochrony Niebieskich Źródeł, presji zabudowy, gospodarki wodnej, zieleni osiedlowej i terenów rekreacyjnych.

Dobrze zarządzana przyroda może być jednym z największych atutów miasta. Źle traktowana — szybko stanie się wyrzutem sumienia. Bo miejsca takie jak Niebieskie Źródła nie są wieczne tylko dlatego, że istnieją od lat. Wymagają troski, mądrych decyzji i przekonania, że lokalny rozwój nie polega na zamianie każdego wolnego skrawka przestrzeni w betonową powierzchnię.

Raport More in Common Polska przypomina coś bardzo prostego, a zarazem coraz trudniejszego: wspólnota nie zawsze rodzi się przy stole politycznych negocjacji. Czasem zaczyna się na ścieżce w lesie, nad rzeką, w parku, przy źródle. Tam, gdzie człowiek przez chwilę przestaje być wyborcą, a znów staje się mieszkańcem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Odpust Porcjunkuli 2 sierpnia. Czym jest i dlaczego ma szczególne znaczenie dla wiernych?

W niedzielę 2 sierpnia katolicy mogą uzyskać odpust zupełny Porcjunkuli, nazywany także „Przebaczeniem z Asyżu”. Nie jest to jednak automatyczne anulowanie grzechów ani religijny przywilej działający bez osobistego zaangażowania. W katolickim rozumieniu odpust ma być zwieńczeniem spowiedzi, pojednania z Bogiem i świadomego zerwania z grzechem. Data dodania artykułu: 02.08.2026 09:27
Odpust Porcjunkuli 2 sierpnia. Czym jest i dlaczego ma szczególne znaczenie dla wiernych?

2 sierpnia. Dzień pamięci, wielkich klęsk, poetów i świata, który musi nauczyć się rozpoznawać sztuczną inteligencję

Historia rzadko układa się w prostą linię. Częściej przypomina płytę puszczoną na przypadkowym odtwarzaniu: po bitewnym huku pojawia się wiersz, po marszu dyktatora — dziecięca rymowanka, a po wspomnieniu komór gazowych — informacja o nowych technologiach i cyfrowych obrazach, których prawdziwości nie można już ufać. Niedziela, 2 sierpnia, prowadzi nas od bitwy pod Sokalem, przez śmierć Henryka Walezego i Adama Asnyka, po Powstanie Warszawskie, zagładę Romów i Sinti, finał siatkarskiej Ligi Narodów oraz europejskie przepisy mające okiełznać sztuczną inteligencję. Data dodania artykułu: 02.08.2026 09:09
2 sierpnia. Dzień pamięci, wielkich klęsk, poetów i świata, który musi nauczyć się rozpoznawać sztuczną inteligencję

1 sierpnia – godzina „W”, wielka historia i dzień, w którym wystartowała MTV

Dziś, w sobotę 1 sierpnia, przypada 213. dzień roku. Wschód słońca nastąpił o godz. 4.54, a zachód przewidywany jest o godz. 20.29. Imieniny obchodzą Aleksander, Justyna, Konrad i Piotr. To jednak przede wszystkim dzień naznaczony pamięcią o Powstaniu Warszawskim – jednym z najbardziej tragicznych i heroicznych wydarzeń w polskiej historii. Data dodania artykułu: 01.08.2026 09:39
1 sierpnia – godzina „W”, wielka historia i dzień, w którym wystartowała MTV

31 lipca w historii. Złoto Konopackiej i Kusocińskiego, światło Łukasiewicza oraz trudna pamięć Akcji „Wisła”

Ostatni dzień lipca prowadzi nas przez historię pełną gwałtownych zwrotów. Od rokoszu Lubomirskiego i kapitulacji królewskich planów reform, przez pierwsze lampy naftowe Ignacego Łukasiewicza, aż po olimpijskie triumfy Haliny Konopackiej i Janusza Kusocińskiego. W kalendarzu zapisały się również wydarzenia bolesne: przymusowe wysiedlenia ludności ukraińskiej i łemkowskiej oraz nierozliczona przez dziesięciolecia zbrodnia na 17-letniej Iwonie Cygan. Muzycznie 31 lipca brzmi natomiast głosem Grzegorza Turnaua, syntezatorami C.C. Catch i filmową energią „Eye of the Tiger”. Data dodania artykułu: 31.07.2026 11:49
31 lipca w historii. Złoto Konopackiej i Kusocińskiego, światło Łukasiewicza oraz trudna pamięć Akcji „Wisła”

Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Mateusz Morawiecki ma za sobą połowę elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, grupę lojalnych parlamentarzystów, doświadczenie premiera i rozpoznawalność, której może mu zazdrościć większość polityków prawicy. Nie ma jednak tego, co w PiS nadal pozostaje najważniejsze: kontroli nad aparatem partii i politycznego błogosławieństwa Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż pokazuje, że były premier jest poważnym kandydatem do sukcesji. Nie oznacza jednak, że może dziś po prostu wejść do gabinetu prezesa i przejąć klucze. Data dodania artykułu: 29.07.2026 12:42
Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

Karol Nawrocki nadal jest politykiem, któremu Polacy ufają najbardziej. Jednak najważniejsza wiadomość z lipcowego rankingu zaufania IBRiS dla Onetu kryje się nie na pierwszym, lecz na czwartym miejscu. Krzysztof Bosak w ciągu miesiąca zyskał aż 10 punktów procentowych. To sygnał, że Konfederacja przestaje być wyłącznie partią protestu i zaczyna budować własne centrum politycznej grawitacji. Data dodania artykułu: 29.07.2026 11:38
Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

29 lipca prowadzi nas przez sześć stuleci historii: od królewskiego przywileju, który otworzył drogę do rozwoju Łodzi, przez wymarsz Jana III Sobieskiego pod Wiedeń, dramatyczne wezwania poprzedzające Powstanie Warszawskie, aż po śmierć Tomasza Stańki. W muzycznym kalendarzu spotykają się dziś Rush, Elvis Presley, The Beatles, Bob Dylan i The Doors. Tymczasem współczesność dopisuje kolejne rozdziały — w Sejmie, wokół praw obywatelskich i za oceanem, gdzie decyzje amerykańskiego banku centralnego mogą poruszyć światowe rynki. Data dodania artykułu: 29.07.2026 10:48
29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Nie jest to jeszcze społeczne odwrócenie się od Ukrainy ani zgoda na zwycięstwo Rosji. Wyniki badania Opinia24 dla „Polityki” pokazują jednak wyraźnie, że dotychczasowa polityka oparta na niemal bezwarunkowym poparciu dla Kijowa przestała odpowiadać nastrojom znacznej części Polaków. Najwięcej politycznie zyskuje dziś prezydent Karol Nawrocki. Najtrudniejsze zadanie stoi przed rządem, który musi jednocześnie bronić strategicznego sojuszu z Ukrainą i nie lekceważyć społecznego gniewu. Data dodania artykułu: 29.07.2026 09:32
Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Polecane

Koniec chodzenia przez tory. Nowe przejście podziemne i perony otwarte na stacji Tomaszów Mazowiecki Jazz nad Zalewem Sulejowskim. Aga Zaryan i Big Band Śląski wystąpią w Smardzewicach W Inowłodzu powstanie projekt ronda na skrzyżowaniu DK48 i DW726 Tomaszów Mazowiecki uczcił rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego Interwencja strażaków z Wolborza przy nietypowym zdarzeniu „Rasa panów” nad wykopanym dołem. Niemiecka zbrodnia w okupowanym Tomaszowie Polowanie na mandaty trwa. PiS chce sparaliżować tomaszowski samorząd? Ekspres do Hogwartu zatrzyma się w Tomaszowie. Dwie noce z całą sagą o Harrym Potterze Pełnoletni tylko w dowodzie? Co szósty młody dorosły nie potrafi samodzielnie zadbać o swoje zdrowie Samochód czy komputer na kołach? Kierowcy boją się kosztownych awarii elektroniki Odpust Porcjunkuli 2 sierpnia. Czym jest i dlaczego ma szczególne znaczenie dla wiernych? 2 sierpnia. Dzień pamięci, wielkich klęsk, poetów i świata, który musi nauczyć się rozpoznawać sztuczną inteligencję
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
"Zabijcie ich wszystkich!"

"Zabijcie ich wszystkich!"

Wczoraj moją uwagę zwróciły dwa wpisy na FB dokonane przez tę samą osobę. Autor często komentuje lokalne wydarzenia, najczęściej takie związane z tomaszowskim szpitalem, bo sam jest jego pracownikiem. W pierwszym wpisie komentuje próby zastraszania go i obelgi pod adresem jego rodziny, w drugim pisze, że postanowił zaprzestać publikowania jakichkolwiek komentarzy. Co się takiego stało? Otóż dwa dni wcześniej „ośmielił się” pochwalić wypowiedź na temat sprzedaży szpitala, jaką miał w czasie sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego Piotr Kagankiewicz. No i okazało się, że pochwała rzeczowej i profesjonalnej opinii wywołała furię radnych (jak się domyślam, Koalicji Obywatelskiej).
Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Ostatnia sesja Rady Powiatu to był wielogodzinny lincz na mnie i mojej rodzinie. Skandaliczne pomówienia, wygłaszane w tonie sensacyjnej narracji. Słyszeliście ile już firma mojej rodziny zarobiła na szpitalu? To Wam odpowiem… całe 0 zł. Twój Sklep Medyczny nie prowadzi żadnych interesów ze szpitalem. Dwa lata tropienia nas (przecież główna księgowa Socha sama mi przyznawała, że nic znaleźć nie mogła) i.. zero. Dostajemy pieniądze z powiatu? Nie. Pacjenci otrzymują środki z PEFRON. Sklep medyczny, w którym pracuje, zaciąga kredyty obrotowe, żeby móc na spokojnie czekać na środki od klientów, które trafiają do nich. Dzięki temu nie muszą tygodniami czekać np. na pieluchy. Okazuje się, że według radnych takich jak Kucharski, Goska i Mordaka – to źle.
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat z materiału powyżej: "Samorząd powinien być miejscem sporu. Czasem ostrego, czasem brutalnego, lecz jednak dotyczącego spraw publicznych. Budżetu, ochrony zdrowia, edukacji, transportu i inwestycji." Święta prawda, jednak tak nie jest. Kto jest temu winien? Winna jest ta, zebrana niemal z ulicy, bezideowa zbieranina tych radnych, czyli niby przedstawicieli społeczeństwa, a faktycznie lokalnych cwaniaczków za dychę, mających w odbycie swoich wyborców, którym ci durnie obiecywali w kampanii wyborczej gruszki na wierzbie. Więc, do kogo pretensja?! Wy- lokalne, wybrane ćwoki sami jesteście winni tego polowania na mandaty. Więc, do kogo pretensja: do garbatego, że ma dzieci proste ?! Jednak będziecie się tak boksować dalej, bo wiecie, że ten durnowaty elektorat wyborczy do następnej kampanii wyborczej nie zmądrzeje i również durnie wam uwierzą w te gruszki na wierzbie. Źródło komentarza: Polowanie na mandaty trwa. PiS chce sparaliżować tomaszowski samorząd? Autor komentarza: K.K. Treść komentarza: Czy mandat Pani Sochy został wygaszony? Rada Powiatu nie podjęła się wygaszenia, ale Wojewoda miała wygasić mandat w przypadku niewygaszenia mandatu przed Radę. Na jakim etapie jest aktualnie proces wygaszenia? Źródło komentarza: Polowanie na mandaty trwa. PiS chce sparaliżować tomaszowski samorząd? Autor komentarza: F Treść komentarza: Ten facet na zdjęciu powyżej, tak ogólnie wygląda na co najmniej na ministra oświaty, jak nie wyżej. A w rzeczywistości, to taki lokalny, samorządowy cwaniaczek za dychę i nic więcej. Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Trza było chodzić do podstawówki, to tam nauczyliby, że w języku polskim razem z niektórymi literami używa się znaków diakrytycznych (ó, ż, ł).. No, chyba ż komputer jest białoruski. Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten pośrodku z tą grzywką przedszkolaka i te dziewczyny w tych służbowych portkach, to jakaś masakra... Źródło komentarza: Powiatowe Święto Policji w Tomaszowie. Awanse, odznaczenia i podziękowania Autor komentarza: Skunks Treść komentarza: Ciekawe, czy to zdjęcie stworzyła AI .... Zwłaszcza, niektóre aparycje? Źródło komentarza: Powiatowe Święto Policji w Tomaszowie. Awanse, odznaczenia i podziękowania
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama