Stawka jest duża, bo plan ma uporządkować bardzo zróżnicowany fragment miasta. Obok terenów zabudowy jednorodzinnej i mieszkaniowo-usługowej przewidziano tu produkcję, składy, magazyny i usługi, ale także gospodarowanie odpadami, parkingi, zieleń, ogrody działkowe oraz układ dróg.
Największe znaczenie dla przyszłego krajobrazu tej części Tomaszowa mają parametry zabudowy przemysłowej. Na części terenów budynki mogą zajmować do 70 proc. powierzchni działki. Budynki i wiaty mogą mieć do 20 metrów wysokości, a obiekty magazynowe nawet 36 metrów. Tam, gdzie przemysł styka się z mieszkaniówką, projekt wprowadza ograniczenia: wysokość części obiektów ma spaść do 12 metrów, a pomiędzy funkcjami ma pojawić się co najmniej pięciometrowy pas zieleni izolacyjnej.
Najbardziej wrażliwy społecznie zapis dotyczy terenu przeznaczonego również pod gospodarowanie odpadami. Projekt zakazuje na całym obszarze planu lokalizacji składowisk odpadów. Na wskazanym terenie nie będzie też można tworzyć nowych instalacji do przetwarzania odpadów niebezpiecznych, ale dokument dopuszcza przebudowę i rozbudowę instalacji już istniejących. Zakazane mają być również zakłady o zwiększonym lub dużym ryzyku poważnej awarii przemysłowej.
Plan musi też pogodzić inwestycje z ograniczeniami środowiskowymi i technicznymi. Część obszaru leży w granicach Głównego Zbiornika Wód Podziemnych nr 404 Koluszki–Tomaszów, a cały teren znajduje się w zasięgu udokumentowanego złoża wód termalnych Tomaszów Mazowiecki. Występują tu również strefy zagrożenia powodziowego, stanowiska archeologiczne, gazociąg wysokiego ciśnienia i linie energetyczne.




Napisz komentarz
Komentarze