Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 lipca 2026 07:49
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Prawym okiem: kamyczkami do ogródków

Wyobraźcie sobie, że posiadacie stosunkowo atrakcyjnie położoną nieruchomość. Macie też jakieś mgliste plany na jej zagospodarowanie w przyszłości, ale póki ci stoi ona całkiem niewykorzystana. Miejsce zarasta chwastami i rosną na nim sterty śmieci.

Co robicie? Możecie ją oczywiście sprzedać, ale plany inwestycyjne są wciąż aktualne, tyle że ich realizacja odsuwa się w niedookreślony termin w przyszłości. Postanawiacie więc teren wydzierżawić. Z takiego rozwiązania płyną przecież same korzyści. Teren zyska gospodarza, którego zobowiążecie do utrzymywania porządku, a dzierżawca dodatkowo będzie wam płacił czynsz. No i fajnie – jak w sloganie reklamowym pewnej sieci oferującej „śmieciowe jedzenie”.

Dla obu stron powinno być oczywiste, że to rozwiązanie ma charakter tymczasowy. Wynika to z samej definicji najmu czy dzierżawy. Obie te formuły są ograniczone w czasie. Właściciel wciąż ma prawo do dysponowania swoją nieruchomością i decydowania o niej.

Dokładnie taka sytuacja ma miejsce w przypadku nieruchomości położonej przy ulicy św. Antoniego, której właścicielem jest miasto, a którą teraz zamierza ponoć sprzedać. Stoją na niej drewniane kioski, pod które teren wydzierżawiono jeszcze w 1994 roku. Minęło więc ponad 20 lat. W kioskach funkcjonuje kilka małych firm. Jest tam jakiś szewc, kwiaciarnia i sklep (bodajże monopolowy). W ubiegłym roku dzierżawcy otrzymali wypowiedzenia umów. Rozpoczął się konflikt.

Jest tu kilka wątków, które należy poruszyć. Pierwszy z nich już krótko opisałem – to kwestia prawa własności i tymczasowości umów najmu. Oczywiście możemy współczuć osobom prowadzącym tu od lat działalność gospodarczą, ale nie wpadajmy w przesadną egzaltację. Warto sobie przypomnieć, że pierwsze próby sprzedaży tego terenu podejmowano jeszcze w poprzedniej kadencji samorządu, a więc gdy prezydentem miasta był Rafał Zagozdon.

Wycofano się z nich pod naciskiem grupy radnych (do tego wątku jeszcze powrócę). Minęło więc kilka lat, a przedsiębiorcy nie zrobili nic, by swoją pozycję rynkową poprawić, mimo że wiadomym było, iż wcześniej czy później temat powróci, a „wyrok” jest jedynie odroczony. Było kilka lat na poszukanie nowego miejsca, dywersyfikację działalności itd. Tego rodzaju aktywność wpisuje się w strukturę pojęcia przedsiębiorczości. Reakcja na zmiany to nie tylko protest, ale poszukiwanie innych możliwości funkcjonowania.

Nie chodzi o to, że jestem w jakiś sposób bezduszny i brak mi zrozumienia dla wysiłku włożonego w pracę. Wręcz przeciwnie – prowadzimy jako rodzina podobną małą firmę. Rzecz w tym, że jestem świadom zachodzących wokół mnie zmian, a przez ostatnie ćwierć wieku zmieniły się warunki, w jakich działalność gospodarczą przychodzi nam prowadzić. Zmieniły się preferencje klientów. Zmieniają się też w końcu miasta, a więc nasze otoczenie. Także Tomaszów nie jest już takim, jakim był na początku lat 90. ubiegłego wieku.

To zupełnie inny świat. Albo za nim nadążamy, albo giniemy. Takie są nieubłagane rynkowe prawa i żadne pseudosocjalistyczne regulacje tego nie zmienią. Podaż – popyt – zysk lub bankructwo. Oczywiście jest ryzyko, będące wisienką na torcie przedsiębiorcy. Za to ryzyko inkasuje się właśnie zysk. Kto tego nie rozumie, powinien zamknąć firmę i poszukać sobie pracy. Jeśli w dzisiejszych czasach przedsiębiorcy nie stać na opłatę 1000–1500 złotych czynszu, to znaczy, że jego działalność nie ma żadnego ekonomicznego uzasadnienia.

Warto przypomnieć tutaj przykład firm przenoszonych z terenów po dawnym Wistomie. Są one dowodem na to, że to, o czym piszę, nie są jedynie teoretyczne dywagacje. Spośród trzech czy czterech podmiotów prowadzących swoją produkcję w zrujnowanych i paskudnych fabrycznych halach z opadającym tynkiem większość swoją aktywność skupiła na możliwościach zmiany formuły funkcjonowania. Firmy te istnieją do dzisiaj i jakoś sobie radzą. Jeden z przedsiębiorców poszedł inną drogą – postanowił pójść na zwarcie z właścicielem terenu, czyli miastem. Ciągnęły się latami procesy, postępowania sądowe i prokuratorskie, generujące gigantyczne koszty. Para poszła w gwizdek. Dobrze prosperująca firma w ten sposób umarła. Nie żyje też jej właściciel, który swoją aktywność skierował w niewłaściwym kierunku. Zamiast zarabiać pieniądze, dawał je zarabiać prawnikom.

Jeśli mowa o zmieniających się miastach, warto zauważyć, że znikają z nich raczej obiekty kubaturowe o charakterze barakowym. Są one wątpliwą ozdobą przestrzeni publicznej. Nawet jeśli przez lata się do nich przyzwyczailiśmy, to dopiero zmiana powoduje, że zauważamy różnicę.

Teraz kilka kamyków do urzędniczego ogródka. Aby płynnie do nich przejść, zacznę właśnie od zagospodarowania przestrzeni publicznej. Słusznie w swoim apelu do Prezydenta Miasta zauważa Jacek Kowalewski, że miejsce to stanowi część miejskiego deptaczka (chociaż nie zgadzam się, by był to jego koniec). Wymaga więc ono zagospodarowania. Nie wiem, czy powinien się na nim znaleźć łącznik do ulicy Bartosza Głowackiego, eliminujący korki ze skrzyżowania tej ulicy z ulicą św. Antoniego. Być może i tak – nie jestem drogowcem.

Natomiast nie mam najmniejszej wątpliwości co do tego, że miasto nie ma żadnej konkretnej wizji urbanistycznej tego miejsca. A tak być nie powinno. Jednym z kluczowych zadań samorządu jest kształtowanie ładu przestrzennego, a poprzez niego – wpływanie na miejską „przestrzeń” gospodarczą.

Przed sprzedażą powinny być jasno określone kryteria dotyczące tego, co może w takim miejscu powstać. Można to zrobić jedynie za pomocą planu zagospodarowania przestrzennego, którego uchwalenie jest procedurą długotrwałą. Właśnie to postulowali radni w kadencji Rafała Zagozdona, argumentując – skądinąd słusznie – że przeznaczenie w planie będzie miało też wpływ na cenę nieruchomości. Dzisiaj ci sami radni chcą sprzedawać ten sam teren bez uchwalenia planu. Trudno się dziwić, że pojawiają się zarzuty dotyczące sprzedaży realizującej jedynie krótkoterminowe cele finansowe. Tak to niestety wygląda.

Kamyk numer dwa. Wspomniałem już o ryzyku prowadzenia działalności gospodarczej. Doprawdy, nie pojmuję, dlaczego miasto, a więc my wszyscy, miałoby pokrywać koszty przenoszenia prywatnych przedsiębiorców w inne miejsca. Czy to ma być jakaś stała praktyka i czy będziemy w ten sposób wspierać każdego, kto swoją działalność będzie musiał z takich czy innych względów przenosić w inne miejsce?

Rozumiem, że można kogoś okresowo (na czas zagospodarowania) zwolnić z opłat za czynsz czy dzierżawę. Nie przesadzajmy jednak z innymi ponoszonymi kosztami. Poza tym ciekaw jestem, co na takie rozwiązanie powiedziałaby Regionalna Izba Obrachunkowa. Zabawne, że sami dzierżawcy ponoć twierdzą, iż takie rozwiązanie to absurd. Chcą zostać tu, gdzie są, i żadne inne wsparcie ich nie interesuje.

To oczywiście nie znaczy, że to źle, kiedy miasto chce pomóc lokalnym przedsiębiorcom. Dobrze, że zaproponowano nowe miejsca i wsparcie logistyczne przy przenosinach, ale nie można przenosić ryzyka cudzej działalności na innych. Jest to zwyczajnie nieuczciwe wobec osób, których dotykają podobne problemy, a swoją działalność prowadzą na dzierżawionych terenach i w lokalach prywatnych.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Lynx 12.12.2016 13:26
Tak działka nadaje się jedynie pod zabudowę domem mieszkalnym jednorodzinnym lub małym usługowym. Dostęp z drogi dla dowozu zaopatrzenie kiepski, sąsiedztwo z tytułu szkoły - przeciętne, brak możliwości parkowania, hałas płynący z ronda od wciąż jeżdżących karetek pogotowia, itd itd. Tylko głupi lub bardzo bogaty ( ponoć bogatszy nie patrzy ) kupi tą działkę

Silv 29.11.2016 19:51
A czemu się dziwisz ? Jeśli czy wielcy pracodawcy płacą po 600 zł to wiele osób woli nie dostać tych 600 a posiedzieć z dziećmi....

Silv 29.11.2016 19:45
No tak Tomaszów jest taki duży, że bez samochodu ani rusz... Może warto by się jednak czasem przejść spacerkiem dla zdrowia ??

Lubie slychac Polskiego Radia 24, w TM przez siec 27.11.2016 00:40
Jest przynajmniej gdzie pieczywo kupic.

(_) 26.11.2016 21:20
W sumie nie jest tak źle jak tutaj piszący piszą. Burza w szklance wódy.

(_) 26.11.2016 20:21
Najfajniejszy jest ten busik z pieczywem vis-a-vis Hotelu Mazowieckiego, taki "kulorowy, taki hamerykański". Tymi swoimi żywymi kolorami wabi do siebie gości hotelowych.

multi99 26.11.2016 19:44
kolego lub koleżanko masz tam podane cztery adresy szewców w samym centrum dokładnie w promieniu 100 metrów od placu masz trzech : Jerozolimska koło dawnego kina Mazowsze, B. Joselewicza i Al. Piłsudskiego po lewej stronie przed ul.Zgorzelicką w stronę Piotrkowa...

Dzierżawcy 25.11.2016 08:32
No właśnie:dużo gadania na temat na który się nie wie nic,obrażanie dzierżawców,pouczanie co mają robić-tak to właśnie działa cały mechanizm wymądrzania się na internecie.Osoby które się tu wypowiadają[oczywiście nie wszystkie]nie mają bladego pojęcia co jest grane w temacie. A panu Strzępkowi ''dziękujemy'' za wspaniały ''rzetelny'' artykuł.Pragniemy tylko przypomnieć że jako osoby prowadzące działalność jedziemy na ty samym wózku co pan,panie Mariuszu.

kiki 24.11.2016 21:53
W mieście pozbawionym zakładów produkcyjnych, pozbawionym przemysłu - następuje degradacja handlu, usług, itd., itd.... krzyżuje się nędza z biedą i perspektyw poprawy bytu żadnej. Taka tam umieralnia na pustkowiu i w męczarniach.

24.11.2016 21:49
No tak zmuszasz mnie z jedną parą kozaków do wędrówki z Wilanowa, aż na Skarpę. Z ul.Klonowej MZK 18 do ul.Św.Antoniego, tam przesiadka na MZK 6 i jeszcze per pedes z ul.Szerokiej na Skarpą. Dzięki ci wielkie. Kupię sobie nowe.

Ajdejano 24.11.2016 20:41
Najpierw do paniusi na facebook-u powyżej: warto byłoby nauczyć się pisać po polsku, a potem udawać przemądrzałą mamuśkę. Nie piszemy "co dziennie", tylko codziennie. Jak piszemy jedno zdanie bez ładu i składu, składające się z kilku linijek - to spróbujmy w tym słownym galimatiasie zastosować różne znaki interpunkcyjne, i przystankowe, których powinniśmy się nauczyć w szkole podstawowej. Chyba, że na szkołę rzucaliśmy kamieniami. Ponadto: ta cała dyskusja idzie w cały świat. Jakoś nikt słowa nie beknął o tym, czy dla tego terenu został kiedykolwiek opracowany jakikolwiek lokalny plan zagospodarowania przestrzennego lub jakiekolwiek studium architektoniczne dla tego terenu. Jeżeli w tej chwili miasto chce sprzedać nieruchomość, to MUSI poinformować nabywcę - co może tam wykombinować. Myślę, że miasto o tym zapomniało, ale mimo to , przecież można (do p. Mariusza) wyjaśnić u tych wiecznych nieodpowiedzialnych nygusów - urzędników, jakie tam były (są) zamiary zagospodarowania tego terenu. I te wyjaśnienia nam opisać. Przy okazji: czy nie można byłoby pogodzić lokalizacji paru niewielkich pawiloników, pod konkretnymi architektonicznymi warunkami i lokalizacji jakiegoś dojazdu do B. Głowackiego ? Supermarkety miałyby rozwijać TM ?! Totalna bzdura. 80 % Tomaszowian to ludziki z pobliskich wsi (tak jak i ja, chociaż urodziłem się w tomaszówku). Idziesz ulicą i patrzysz - ile, ku......., na tych chodnikach tej sieczki z tych butów ?! Supermarkety ? Zajrzyjcie już teraz, a najlepiej za 2-3 tygodnie do tej waszej obsranej galerii ! Puchy i paru młodych, szwendających się ojszczypłotów. A małe sklepiki, pawiloniki zawsze będą miały swoich klientów.

24.11.2016 21:57
Nie krytykuj bo zadna osoba z "wyższym wykształceniem'' uczęszczajaca do wyzszej skoly bo dwupietrowej nie potrafiłaby taki elaborat napisać bez jednej kropki i jednego przecinka i w tak kwiecistym stylu opisać swoje spostrzeżenia w pewnym momencie nie trzymajace sie kupy,

Lubię słuchać Polskiego Radia 24 24.11.2016 23:23
Ajdejano jest jednym z ciekawszych komentatorów tutaj. Często czytam. Dziękuję

24.11.2016 18:55
Bzdurna i absurdalna odpowiedź;-) Kwiaciarnia jest przykładem, zamiast kwiaciarni użyj słowa monopolowy;-) Tak duży w Tumanowie miałby ogromną rację bytu;-)

24.11.2016 17:59
Mają, bo generują wewnętrzny obieg pieniądza. Tyle, że to nie jest temat tego felietonu.

Mieszkaniec 24.11.2016 16:25
No jak te budki są ładniejsze od nowych pawilonów to ja jestem chiński cesarz. Mordowania na mordowni i szewc wcale nie ostatni w mieście. Czasami strach przejść tamtędy a marzenia o inwestycjach w te budki są płonne.

varan 25.11.2016 11:35
Po drugiej stronie ulicy obok kamienicy też stoją identyczne budki postawione w tym samym okresie, które może nie dodają uroku, ale też nie szpecą bo są zadbane. Jak napisałem wcześniej zmusić dzierżawców do odnowienia lokali, wybudować jakiś sensowny chodnik z oświetleniem i wysłać patrole dzielnej straży miejskiej w celu wyeliminowania pijaczków spod sklepu z alkoholem, a może i ukarać właściciela sklepu za brak reakcji na pijących. Swoją drogą to buda cukierni wcale nie wygląda dużo lepiej, a pseudo ogrodzenie dawnej posesji Tośka z jakichś fragmentów obskórnej blachy szpeci znacznie bardziej niż te budki razem wzięte. Poza tym w miejscach bardziej reprezentacyjnych stoją podobne "lokale" zdecydowanie bardziej wyeksponowane, które pasują tam jak pięść do oka, ale jakoś nikomu z władz nie przeszkadzają np: buda na Antoniego koło "Mechanika", piekarnia w pasie zieleni przy Pl. Kościuszki - Piłsudskiego, czy stojący w okresie letnim ohydny stalowy kontener na Pl. Kościuszki.

multi99 26.11.2016 19:38
Mnie też zastanawia kto wyraził zgodę na postawienie obskurnego kontenera kolejowego przez Właściciela baru Alibi w centralnym miejscu na Placu Kościuszki ...???? Może ktoś wyjaśni ten absurd ?? Ten kontener w tym miejscu tak pasuje do otoczenia jak sorry świni siodło :) pozdrawiam

Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim 24.11.2016 15:01
Odpowiadam Mariuszowi Strzępkowi. Pozwalam sobie mieć zdanie odrębne. Galeria daje - jednak - kilkadziesiąt miejsc pracy. Ponadto, tak jest przynajmniej wmieście w którym aktualnie mieszkam - przy każde4j z ich inwestor wykonał nowe drogi, parkingi itp. Słowem zainwestował w infrastrukturę, która, niekiedy, całkowicie zmieniła krajobraz "przed galerią".

24.11.2016 18:06
W Tomaszowie to akurat drogę wykonało Starostwo Powiatowe. Myślę też, że kilkadziesiąt miejsc pracy w handlu nie jest niczym nadzwyczajnym. Te miejsca zniknęły np. w Tomaxie. Natomiast akurat obiekt tomaszowski dobrze, że powstał, ponieważ zagospodarowano część zdegradowanych terenów pofabrycznych. Trudno zresztą zestawiać to z tematyką felietonu. Aby to zrobić należałoby dać jako przykład klub Świetlica, który funkcjonował na ulicy Barlickiego. Dokonując porównania trzeba by powiedzieć, że części terenu pod Galerię Tomaszów nie należało sprzedawać, ponieważ w starej ruinie funkcjonował fajny klub dla młodzieży, gdzie organizowano masę koncertów.

Lubie sluchac Polskie Radia 24, w TM przez siec 26.11.2016 18:00
I Hell troche wczesniej. Dzisiaj bylem przyjrzec sie "barakom" kolo Toska/Mazurka, by we "wsciekliznke" nie odrywac sie od rzeczywistosci. Kwiaciarnia jest podmurowana. Teraz wyglada bardzo porzadnie. Pozostali zrobikii by pewnie to samo. Jakas zachecamy w postaci ulgi podatkowej jak ta dla kamienicznikow i tam mogloby byc calkiem fajnie.

Lubię słuchać Polskiego Radia 24 24.11.2016 23:15
W Tomaszowie poza swoją działką nie zainwestował w nic. Póki co ostre oświetlenie parkingu wali nocą w okna przynajmniej osiemdziesięciu mieszkańcom bloków przy Barlickiego. I chyba mogą naskoczyć administracji Galerii. Bo władza opowiada, że "mieszkańcy na galerie czekali", czy "prosili o nią" Toteż ci z Barlickiego powinni się poświęcić. Pozostają im szczelne żaluzje i życie jak papuga w klatce, którą zakrywa się kocem na noc by nie skrzeczała. Strzelanie do parkingowych latarni z wiatrówek, byłoby oczywiście karane, choć moralnie uzasadnione. Każdy ma prawo do snu. Tym bardziej w kontekście dyskusji, czy LEDowe oświetlenie ulic, nie wpływa niekrzystnie na sen. Ale inwestor miał ich kompletnie w dupie, jakby nie można było ograniczyć promieni światła do granic parkingu... Nie ma takich końcówek latarni? Na pewno są. U nas wszystko jest po taniości i niedbale. W kiblach oprawy fotokomórek poinstalowali logiem do góry nogami. By poleciała kropla mydła trzeba mocno się nasilić (pierwszy męski kibel, wchodząc od Warszawskiej) Brali pod uwagę jakim mieście budują i odpuścili sobie, wiedząc, że co by nie postawili, to - niektórzy z nas - będą klaskać uszami. Miejsca pracy owszem są, ale zobaczymy jak będzie z rotacją. W tygodniu wieczorami (od 19), są pustki w Galerii Tomaszów. Nie minął miesiąc od otwarcia, ale pojedyńcze stoliki zajęte właśnie przez młodzież jak ta z lodziarni. Galeria będzie dla wielu oświetloną i ciepła ławką spod bloku. Toteż pierwsze co będą ciąć to warunki zatrudnienia. Nie chcę wymieniać nazwy z oczywistych względów, ale w jednym z marketów odzieżowych, sieci obecnej w Galerii Tomaszów, tyle że w Warszawie dziewczyny na papierze mają 1/3 etatu a pracują po 11 godzin. W mieście, gdzie podobnych prac jest dużo więcej... Proszę sobie oszczędzić argumentu za wysokich podatków w Polsce. Wszyscy je płacimy. Produkcja w przeciwieństwie do handlu, z punktu widzenia pracownika jest stabilniejsza, ponieważ obroty nie zależą od lokalnej koniunktury. Towar wywozi się z miasta, a nie do niego przywozi. Kontrahenci są zewnętrzni. To ich kondycja decyduje. Także bardziej bym się cieszył z odpalenia jakiejś fabryki w Tomaszowie niż sklepów wielkopowierzchniowych. Argument uciążliwych (raptem godzina nowym busem za 11 zł do Łodzi), podróży shopingowych jest malutki w porównaniu z brakiem pracy umożliwiającej opłacenie podstawowych rachunków. Na galerie "czekała" czy "prosiła o nią" dzieciarnia wychowywana ma "Mam talent" czy "Must be the music" No i taka tam pracuje. Z pierwszych obserwacji w Galerii Tomaszów, widzę, że za ladami pracują głównie ludzie 18-25 czyli pewnie w większości mieszkający z rodzicami. Trochę taka wyrośnięta gimbaza :) Jeszcze nie do końca kumająca co z czego wynika, ciesząca się natomiast blichtrem. Próbowałem coś załatwić ostatnio w Play'u w Galerii (bez skutecznie, koleś tam pracujący jest wyjątkowym słoniem. 40 minut tłumaczył "tajniki" oferty klientowi, któremu w końcu nic nie sprzedał...), no i wchodząc do Galerii widziałem właśnie taką gimbazę siedzącą, przy dosłownie niczym i wychodząc nadal widziałem ich tam. Pracy do przeżycia nie potrzebują. Dorabiają do budżetów rodziców. Zobaczymy, co będą czuli gdy będą chcieli założyć swoją rodzinę.

Silv 29.11.2016 19:49
Czytając twoje komentarze mogę stwierdzić tylko jedno : Jesteś typowym cebulaczkiem, który nie ważne co by było to i tak będzie narzekał"

Opinie

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

Dziś jest wtorek, 21 lipca, dwieście drugi dzień 2026 roku. Do końca roku pozostały 163 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.38, a zajdzie o godz. 20.45. Imieniny obchodzą Andrzej, Benedykt, Daniel, Ignacy, Jan, Julia i Wiktor. Data dodania artykułu: 21.07.2026 09:18
Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje w lipcu liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 55 proc. badanych - wynika z sondażu CBOS. Najwięcej - po 6 pkt proc. - stracili w tym miesiącu premier Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Premierowi ufa 32 proc., prezydentowi stolicy - 34 proc. Data dodania artykułu: 20.07.2026 14:06
CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś jest poniedziałek, 201. dzień roku. Do jego końca pozostały 164 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.37, a zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Czesław, Czesława, Hieronim, Małgorzata, Leon, Leona, Ludwika i Remigiusz. Data dodania artykułu: 20.07.2026 08:13
Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

Dziś jest niedziela, 19 lipca – dwusetny dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 165 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.35, a zajdzie o godz. 20.47. Imieniny obchodzą dziś Wincenty, Marcin, Teodor i Ambroży. Data dodania artykułu: 19.07.2026 14:15
Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Piątek, 17 lipca, jest 198. dniem 2026 roku. Do jego końca pozostaje 167 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.33, a zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą dziś: Aneta, Konstancja, Marcelina, Jadwiga, Andrzej, Bogdan, Feliks oraz Leon. Data dodania artykułu: 17.07.2026 11:22
17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Polecane

Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi

Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi

Mariusz Węgrzynowski przez lata był przedstawiany jako nauczyciel i katecheta, osoba wierząca manifestująca przy każdej okazji swoje związki z Kościołem. Pielgrzymki służbowym autem do Częstochowy, comiesięczne zawierzenia i okrzyki na sesjach: ja Pana w kościele nie widuję. Jak by to bywanie na mszach świadczyć miało o jakości samorządowca. Dziś wiadomo, że były Starosta nie posiada ważnej misji kanonicznej, a więc kościelnego skierowania niezbędnego do nauczania religii. Czy do jej utraty przyczynił się śp. ksiądz Grad? Tak twierdzą inni katecheci z sanktuarium Św. Antoniego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 07:30 Liczba komentarzy: 4 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Lechia Tomaszów zaprezentuje drużynę przed nowym sezonem. Spotkanie z kibicami w Parku Solidarność Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Dzień Samotnych 2026. 27 lipca przypomina o problemie, który widać także lokalnie Bezpłatne konsultacje o bonach rozwojowych w Tomaszowie Mazowieckim Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Remis na otwarcie. Widzew i Motor dali kibicom mecz pełen zwrotów akcji Tomaszów sprzed stu lat. Miasto, które budowało szkoły, mosty i własną przyszłość Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu Lechia zdała próbę generalną. Zielono-czerwoni pokonali Spartakusa Daleszyce „Ja nie zapomnę o tobie”. Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych Tragiczny wypadek na DK74. Nie żyje dwoje dzieci, pięć osób zostało rannych Zaginął Kacper Sapieszek. Policja i rodzina proszą o pomoc
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Więcej specjalistów spod ręki byłego starosty. Zresztą wójt też z jego stajni :) A jaki jest kuń każdy widzi ;) Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nie wstawiam Ci minusa na czerwonym, bo jesteś dla mnie powietrzem. Nie stać Ciebie na nic więcej? Takiego bąka może puścić każdy głupek. Źródło komentarza: Wielki rozłam w PiS i małe wojny w Tomaszowie. Jedni budują mosty, inni potrzebują wrogów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ostatnie zdanie tego materiału powyżej brzmi: "Mieszkańcy Będkowa nie potrzebują kolejnej politycznej opowieści. Potrzebują lekarza." Jednak dobrze, że taka opowieść polityczna w odniesieniu tylko do jednej gminy została przedstawiona. Podobna, ale bardzo dużą i szeroka opowieść polityczna w dalszym ciągu jest przekazywana w ogólnopolskich, niezależnych mediach o Szpitalu Południowym w Warszawie i o tego typu zdarzeniach w innych częściach Polski. Takie opowieści, to jest świetna lekcja dla tzw. elektoratu wyborczego. Jest tylko jeden problem: czy ten elektorat wyborczy wyciągnie z tej lekcji jakiekolwiek wnioski. Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Masz rację. I w obrębie tylko tej rady powiatu nie trzeba długo szukać. Pierwszy z brzegu: święto...liwy Szczepan Goska, przyjaciel równie świeto...liwego , byłego katechety. Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Świetny tekst demaskujący obłudników. Może przyjrzeć się jeszcze innym wielce pobożnym... Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Autor komentarza: Lojola Treść komentarza: Nie wojój z kościołem bo cię spalą na stosie Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi
Reklama
Reklama
Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Cena: 385000 PLN Na sprzedaż jasne, funkcjonalne mieszkanie w Tomaszowie Mazowieckim, położone przy spokojnej ulicy Smugowej. Lokal znajduje się na trzecim piętrze trzypiętrowego bloku z 2011 roku. To propozycja dla osób, które szukają ciszy, wygody i dobrej komunikacji z miastem, ale nie chcą rezygnować z bliskości sklepów, szkół, przedszkola czy terenów spacerowych.Mieszkanie ma 46,50 m² powierzchni i składa się z dwóch pokoi, oddzielnej kuchni, łazienki z WC oraz przedpokoju. Do lokalu przynależy duża komórka w piwnicy o powierzchni 11,99 m², co jest dużym atutem dla osób potrzebujących dodatkowej przestrzeni do przechowywania. W mieszkaniu znajduje się także balkon, a sam lokal jest dwustronny, dzięki czemu wnętrze jest dobrze doświetlone.Układ pomieszczeń jest praktyczny i wygodny. Pokoje mają powierzchnię 20,98 m² oraz 10,72 m², kuchnia 6,43 m², łazienka 3,90 m², a przedpokój 4,45 m². Na podłogach w pokojach położono deskę barlinecką, natomiast w kuchni, łazience i przedpokoju gres. W korytarzu i łazience zastosowano ogrzewanie podłogowe. Lokal jest w stanie do wprowadzenia i może zostać sprzedany jako w pełni umeblowany oraz wyposażony.Budynek znajduje się na zamkniętym i monitorowanym osiedlu, zaprojektowanym w sposób estetyczny i przyjazny mieszkańcom. Klatka schodowa jest czysta i dobrze utrzymana. Ogrzewanie pochodzi z sieci miejskiej, okna są PCV, a instalacje określono jako dobre. Czynsz administracyjny wynosi około 728 zł i obejmuje m.in. centralne ogrzewanie, śmieci, fundusz remontowy oraz zaliczki na ciepłą i zimną wodę. Opłaty według liczników dotyczą prądu i wody.Dodatkowym atutem jest możliwość zakupu miejsca postojowego w garażu podziemnym za 35 000 zł. To szczególnie ważne w przypadku osób, które cenią wygodę i bezpieczeństwo codziennego parkowania.Lokalizacja przy ul. Smugowej łączy spokój osiedla mieszkaniowego z dostępem do miejskiej infrastruktury. W pobliżu znajdują się markety, szkoły podstawowe, przedszkole, szpital, tereny zielone oraz trasy piesze i rowerowe. To miejsce dobre zarówno dla singla, pary, rodziny z dzieckiem, jak i inwestora szukającego mieszkania pod wynajem długoterminowy.Cena mieszkania wynosi 385 000 zł, czyli 8 279,57 zł/m². Oferta dostępna jest na wyłączność w biurze Nieruchomości Kawaciuk. (nieruchomosci-kawaciuk.pl)

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama