Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 11 września 2026 08:37
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Prawym okiem: kamyczkami do ogródków

Wyobraźcie sobie, że posiadacie stosunkowo atrakcyjnie położoną nieruchomość. Macie też jakieś mgliste plany na jej zagospodarowanie w przyszłości, ale póki ci stoi ona całkiem niewykorzystana. Miejsce zarasta chwastami i rosną na nim sterty śmieci.

Co robicie? Możecie ją oczywiście sprzedać, ale plany inwestycyjne są wciąż aktualne, tyle że ich realizacja odsuwa się w niedookreślony termin w przyszłości. Postanawiacie więc teren wydzierżawić. Z takiego rozwiązania płyną przecież same korzyści. Teren zyska gospodarza, którego zobowiążecie do utrzymywania porządku, a dzierżawca dodatkowo będzie wam płacił czynsz. No i fajnie – jak w sloganie reklamowym pewnej sieci oferującej „śmieciowe jedzenie”.

Dla obu stron powinno być oczywiste, że to rozwiązanie ma charakter tymczasowy. Wynika to z samej definicji najmu czy dzierżawy. Obie te formuły są ograniczone w czasie. Właściciel wciąż ma prawo do dysponowania swoją nieruchomością i decydowania o niej.

Dokładnie taka sytuacja ma miejsce w przypadku nieruchomości położonej przy ulicy św. Antoniego, której właścicielem jest miasto, a którą teraz zamierza ponoć sprzedać. Stoją na niej drewniane kioski, pod które teren wydzierżawiono jeszcze w 1994 roku. Minęło więc ponad 20 lat. W kioskach funkcjonuje kilka małych firm. Jest tam jakiś szewc, kwiaciarnia i sklep (bodajże monopolowy). W ubiegłym roku dzierżawcy otrzymali wypowiedzenia umów. Rozpoczął się konflikt.

Jest tu kilka wątków, które należy poruszyć. Pierwszy z nich już krótko opisałem – to kwestia prawa własności i tymczasowości umów najmu. Oczywiście możemy współczuć osobom prowadzącym tu od lat działalność gospodarczą, ale nie wpadajmy w przesadną egzaltację. Warto sobie przypomnieć, że pierwsze próby sprzedaży tego terenu podejmowano jeszcze w poprzedniej kadencji samorządu, a więc gdy prezydentem miasta był Rafał Zagozdon.

Wycofano się z nich pod naciskiem grupy radnych (do tego wątku jeszcze powrócę). Minęło więc kilka lat, a przedsiębiorcy nie zrobili nic, by swoją pozycję rynkową poprawić, mimo że wiadomym było, iż wcześniej czy później temat powróci, a „wyrok” jest jedynie odroczony. Było kilka lat na poszukanie nowego miejsca, dywersyfikację działalności itd. Tego rodzaju aktywność wpisuje się w strukturę pojęcia przedsiębiorczości. Reakcja na zmiany to nie tylko protest, ale poszukiwanie innych możliwości funkcjonowania.

Nie chodzi o to, że jestem w jakiś sposób bezduszny i brak mi zrozumienia dla wysiłku włożonego w pracę. Wręcz przeciwnie – prowadzimy jako rodzina podobną małą firmę. Rzecz w tym, że jestem świadom zachodzących wokół mnie zmian, a przez ostatnie ćwierć wieku zmieniły się warunki, w jakich działalność gospodarczą przychodzi nam prowadzić. Zmieniły się preferencje klientów. Zmieniają się też w końcu miasta, a więc nasze otoczenie. Także Tomaszów nie jest już takim, jakim był na początku lat 90. ubiegłego wieku.

To zupełnie inny świat. Albo za nim nadążamy, albo giniemy. Takie są nieubłagane rynkowe prawa i żadne pseudosocjalistyczne regulacje tego nie zmienią. Podaż – popyt – zysk lub bankructwo. Oczywiście jest ryzyko, będące wisienką na torcie przedsiębiorcy. Za to ryzyko inkasuje się właśnie zysk. Kto tego nie rozumie, powinien zamknąć firmę i poszukać sobie pracy. Jeśli w dzisiejszych czasach przedsiębiorcy nie stać na opłatę 1000–1500 złotych czynszu, to znaczy, że jego działalność nie ma żadnego ekonomicznego uzasadnienia.

Warto przypomnieć tutaj przykład firm przenoszonych z terenów po dawnym Wistomie. Są one dowodem na to, że to, o czym piszę, nie są jedynie teoretyczne dywagacje. Spośród trzech czy czterech podmiotów prowadzących swoją produkcję w zrujnowanych i paskudnych fabrycznych halach z opadającym tynkiem większość swoją aktywność skupiła na możliwościach zmiany formuły funkcjonowania. Firmy te istnieją do dzisiaj i jakoś sobie radzą. Jeden z przedsiębiorców poszedł inną drogą – postanowił pójść na zwarcie z właścicielem terenu, czyli miastem. Ciągnęły się latami procesy, postępowania sądowe i prokuratorskie, generujące gigantyczne koszty. Para poszła w gwizdek. Dobrze prosperująca firma w ten sposób umarła. Nie żyje też jej właściciel, który swoją aktywność skierował w niewłaściwym kierunku. Zamiast zarabiać pieniądze, dawał je zarabiać prawnikom.

Jeśli mowa o zmieniających się miastach, warto zauważyć, że znikają z nich raczej obiekty kubaturowe o charakterze barakowym. Są one wątpliwą ozdobą przestrzeni publicznej. Nawet jeśli przez lata się do nich przyzwyczailiśmy, to dopiero zmiana powoduje, że zauważamy różnicę.

Teraz kilka kamyków do urzędniczego ogródka. Aby płynnie do nich przejść, zacznę właśnie od zagospodarowania przestrzeni publicznej. Słusznie w swoim apelu do Prezydenta Miasta zauważa Jacek Kowalewski, że miejsce to stanowi część miejskiego deptaczka (chociaż nie zgadzam się, by był to jego koniec). Wymaga więc ono zagospodarowania. Nie wiem, czy powinien się na nim znaleźć łącznik do ulicy Bartosza Głowackiego, eliminujący korki ze skrzyżowania tej ulicy z ulicą św. Antoniego. Być może i tak – nie jestem drogowcem.

Natomiast nie mam najmniejszej wątpliwości co do tego, że miasto nie ma żadnej konkretnej wizji urbanistycznej tego miejsca. A tak być nie powinno. Jednym z kluczowych zadań samorządu jest kształtowanie ładu przestrzennego, a poprzez niego – wpływanie na miejską „przestrzeń” gospodarczą.

Przed sprzedażą powinny być jasno określone kryteria dotyczące tego, co może w takim miejscu powstać. Można to zrobić jedynie za pomocą planu zagospodarowania przestrzennego, którego uchwalenie jest procedurą długotrwałą. Właśnie to postulowali radni w kadencji Rafała Zagozdona, argumentując – skądinąd słusznie – że przeznaczenie w planie będzie miało też wpływ na cenę nieruchomości. Dzisiaj ci sami radni chcą sprzedawać ten sam teren bez uchwalenia planu. Trudno się dziwić, że pojawiają się zarzuty dotyczące sprzedaży realizującej jedynie krótkoterminowe cele finansowe. Tak to niestety wygląda.

Kamyk numer dwa. Wspomniałem już o ryzyku prowadzenia działalności gospodarczej. Doprawdy, nie pojmuję, dlaczego miasto, a więc my wszyscy, miałoby pokrywać koszty przenoszenia prywatnych przedsiębiorców w inne miejsca. Czy to ma być jakaś stała praktyka i czy będziemy w ten sposób wspierać każdego, kto swoją działalność będzie musiał z takich czy innych względów przenosić w inne miejsce?

Rozumiem, że można kogoś okresowo (na czas zagospodarowania) zwolnić z opłat za czynsz czy dzierżawę. Nie przesadzajmy jednak z innymi ponoszonymi kosztami. Poza tym ciekaw jestem, co na takie rozwiązanie powiedziałaby Regionalna Izba Obrachunkowa. Zabawne, że sami dzierżawcy ponoć twierdzą, iż takie rozwiązanie to absurd. Chcą zostać tu, gdzie są, i żadne inne wsparcie ich nie interesuje.

To oczywiście nie znaczy, że to źle, kiedy miasto chce pomóc lokalnym przedsiębiorcom. Dobrze, że zaproponowano nowe miejsca i wsparcie logistyczne przy przenosinach, ale nie można przenosić ryzyka cudzej działalności na innych. Jest to zwyczajnie nieuczciwe wobec osób, których dotykają podobne problemy, a swoją działalność prowadzą na dzierżawionych terenach i w lokalach prywatnych.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Lynx 12.12.2016 13:26
Tak działka nadaje się jedynie pod zabudowę domem mieszkalnym jednorodzinnym lub małym usługowym. Dostęp z drogi dla dowozu zaopatrzenie kiepski, sąsiedztwo z tytułu szkoły - przeciętne, brak możliwości parkowania, hałas płynący z ronda od wciąż jeżdżących karetek pogotowia, itd itd. Tylko głupi lub bardzo bogaty ( ponoć bogatszy nie patrzy ) kupi tą działkę

Silv 29.11.2016 19:51
A czemu się dziwisz ? Jeśli czy wielcy pracodawcy płacą po 600 zł to wiele osób woli nie dostać tych 600 a posiedzieć z dziećmi....

Silv 29.11.2016 19:45
No tak Tomaszów jest taki duży, że bez samochodu ani rusz... Może warto by się jednak czasem przejść spacerkiem dla zdrowia ??

Lubie slychac Polskiego Radia 24, w TM przez siec 27.11.2016 00:40
Jest przynajmniej gdzie pieczywo kupic.

(_) 26.11.2016 21:20
W sumie nie jest tak źle jak tutaj piszący piszą. Burza w szklance wódy.

(_) 26.11.2016 20:21
Najfajniejszy jest ten busik z pieczywem vis-a-vis Hotelu Mazowieckiego, taki "kulorowy, taki hamerykański". Tymi swoimi żywymi kolorami wabi do siebie gości hotelowych.

multi99 26.11.2016 19:44
kolego lub koleżanko masz tam podane cztery adresy szewców w samym centrum dokładnie w promieniu 100 metrów od placu masz trzech : Jerozolimska koło dawnego kina Mazowsze, B. Joselewicza i Al. Piłsudskiego po lewej stronie przed ul.Zgorzelicką w stronę Piotrkowa...

Dzierżawcy 25.11.2016 08:32
No właśnie:dużo gadania na temat na który się nie wie nic,obrażanie dzierżawców,pouczanie co mają robić-tak to właśnie działa cały mechanizm wymądrzania się na internecie.Osoby które się tu wypowiadają[oczywiście nie wszystkie]nie mają bladego pojęcia co jest grane w temacie. A panu Strzępkowi ''dziękujemy'' za wspaniały ''rzetelny'' artykuł.Pragniemy tylko przypomnieć że jako osoby prowadzące działalność jedziemy na ty samym wózku co pan,panie Mariuszu.

kiki 24.11.2016 21:53
W mieście pozbawionym zakładów produkcyjnych, pozbawionym przemysłu - następuje degradacja handlu, usług, itd., itd.... krzyżuje się nędza z biedą i perspektyw poprawy bytu żadnej. Taka tam umieralnia na pustkowiu i w męczarniach.

24.11.2016 21:49
No tak zmuszasz mnie z jedną parą kozaków do wędrówki z Wilanowa, aż na Skarpę. Z ul.Klonowej MZK 18 do ul.Św.Antoniego, tam przesiadka na MZK 6 i jeszcze per pedes z ul.Szerokiej na Skarpą. Dzięki ci wielkie. Kupię sobie nowe.

Ajdejano 24.11.2016 20:41
Najpierw do paniusi na facebook-u powyżej: warto byłoby nauczyć się pisać po polsku, a potem udawać przemądrzałą mamuśkę. Nie piszemy "co dziennie", tylko codziennie. Jak piszemy jedno zdanie bez ładu i składu, składające się z kilku linijek - to spróbujmy w tym słownym galimatiasie zastosować różne znaki interpunkcyjne, i przystankowe, których powinniśmy się nauczyć w szkole podstawowej. Chyba, że na szkołę rzucaliśmy kamieniami. Ponadto: ta cała dyskusja idzie w cały świat. Jakoś nikt słowa nie beknął o tym, czy dla tego terenu został kiedykolwiek opracowany jakikolwiek lokalny plan zagospodarowania przestrzennego lub jakiekolwiek studium architektoniczne dla tego terenu. Jeżeli w tej chwili miasto chce sprzedać nieruchomość, to MUSI poinformować nabywcę - co może tam wykombinować. Myślę, że miasto o tym zapomniało, ale mimo to , przecież można (do p. Mariusza) wyjaśnić u tych wiecznych nieodpowiedzialnych nygusów - urzędników, jakie tam były (są) zamiary zagospodarowania tego terenu. I te wyjaśnienia nam opisać. Przy okazji: czy nie można byłoby pogodzić lokalizacji paru niewielkich pawiloników, pod konkretnymi architektonicznymi warunkami i lokalizacji jakiegoś dojazdu do B. Głowackiego ? Supermarkety miałyby rozwijać TM ?! Totalna bzdura. 80 % Tomaszowian to ludziki z pobliskich wsi (tak jak i ja, chociaż urodziłem się w tomaszówku). Idziesz ulicą i patrzysz - ile, ku......., na tych chodnikach tej sieczki z tych butów ?! Supermarkety ? Zajrzyjcie już teraz, a najlepiej za 2-3 tygodnie do tej waszej obsranej galerii ! Puchy i paru młodych, szwendających się ojszczypłotów. A małe sklepiki, pawiloniki zawsze będą miały swoich klientów.

24.11.2016 21:57
Nie krytykuj bo zadna osoba z "wyższym wykształceniem'' uczęszczajaca do wyzszej skoly bo dwupietrowej nie potrafiłaby taki elaborat napisać bez jednej kropki i jednego przecinka i w tak kwiecistym stylu opisać swoje spostrzeżenia w pewnym momencie nie trzymajace sie kupy,

Lubię słuchać Polskiego Radia 24 24.11.2016 23:23
Ajdejano jest jednym z ciekawszych komentatorów tutaj. Często czytam. Dziękuję

24.11.2016 18:55
Bzdurna i absurdalna odpowiedź;-) Kwiaciarnia jest przykładem, zamiast kwiaciarni użyj słowa monopolowy;-) Tak duży w Tumanowie miałby ogromną rację bytu;-)

24.11.2016 17:59
Mają, bo generują wewnętrzny obieg pieniądza. Tyle, że to nie jest temat tego felietonu.

Mieszkaniec 24.11.2016 16:25
No jak te budki są ładniejsze od nowych pawilonów to ja jestem chiński cesarz. Mordowania na mordowni i szewc wcale nie ostatni w mieście. Czasami strach przejść tamtędy a marzenia o inwestycjach w te budki są płonne.

varan 25.11.2016 11:35
Po drugiej stronie ulicy obok kamienicy też stoją identyczne budki postawione w tym samym okresie, które może nie dodają uroku, ale też nie szpecą bo są zadbane. Jak napisałem wcześniej zmusić dzierżawców do odnowienia lokali, wybudować jakiś sensowny chodnik z oświetleniem i wysłać patrole dzielnej straży miejskiej w celu wyeliminowania pijaczków spod sklepu z alkoholem, a może i ukarać właściciela sklepu za brak reakcji na pijących. Swoją drogą to buda cukierni wcale nie wygląda dużo lepiej, a pseudo ogrodzenie dawnej posesji Tośka z jakichś fragmentów obskórnej blachy szpeci znacznie bardziej niż te budki razem wzięte. Poza tym w miejscach bardziej reprezentacyjnych stoją podobne "lokale" zdecydowanie bardziej wyeksponowane, które pasują tam jak pięść do oka, ale jakoś nikomu z władz nie przeszkadzają np: buda na Antoniego koło "Mechanika", piekarnia w pasie zieleni przy Pl. Kościuszki - Piłsudskiego, czy stojący w okresie letnim ohydny stalowy kontener na Pl. Kościuszki.

multi99 26.11.2016 19:38
Mnie też zastanawia kto wyraził zgodę na postawienie obskurnego kontenera kolejowego przez Właściciela baru Alibi w centralnym miejscu na Placu Kościuszki ...???? Może ktoś wyjaśni ten absurd ?? Ten kontener w tym miejscu tak pasuje do otoczenia jak sorry świni siodło :) pozdrawiam

Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim 24.11.2016 15:01
Odpowiadam Mariuszowi Strzępkowi. Pozwalam sobie mieć zdanie odrębne. Galeria daje - jednak - kilkadziesiąt miejsc pracy. Ponadto, tak jest przynajmniej wmieście w którym aktualnie mieszkam - przy każde4j z ich inwestor wykonał nowe drogi, parkingi itp. Słowem zainwestował w infrastrukturę, która, niekiedy, całkowicie zmieniła krajobraz "przed galerią".

24.11.2016 18:06
W Tomaszowie to akurat drogę wykonało Starostwo Powiatowe. Myślę też, że kilkadziesiąt miejsc pracy w handlu nie jest niczym nadzwyczajnym. Te miejsca zniknęły np. w Tomaxie. Natomiast akurat obiekt tomaszowski dobrze, że powstał, ponieważ zagospodarowano część zdegradowanych terenów pofabrycznych. Trudno zresztą zestawiać to z tematyką felietonu. Aby to zrobić należałoby dać jako przykład klub Świetlica, który funkcjonował na ulicy Barlickiego. Dokonując porównania trzeba by powiedzieć, że części terenu pod Galerię Tomaszów nie należało sprzedawać, ponieważ w starej ruinie funkcjonował fajny klub dla młodzieży, gdzie organizowano masę koncertów.

Lubie sluchac Polskie Radia 24, w TM przez siec 26.11.2016 18:00
I Hell troche wczesniej. Dzisiaj bylem przyjrzec sie "barakom" kolo Toska/Mazurka, by we "wsciekliznke" nie odrywac sie od rzeczywistosci. Kwiaciarnia jest podmurowana. Teraz wyglada bardzo porzadnie. Pozostali zrobikii by pewnie to samo. Jakas zachecamy w postaci ulgi podatkowej jak ta dla kamienicznikow i tam mogloby byc calkiem fajnie.

Lubię słuchać Polskiego Radia 24 24.11.2016 23:15
W Tomaszowie poza swoją działką nie zainwestował w nic. Póki co ostre oświetlenie parkingu wali nocą w okna przynajmniej osiemdziesięciu mieszkańcom bloków przy Barlickiego. I chyba mogą naskoczyć administracji Galerii. Bo władza opowiada, że "mieszkańcy na galerie czekali", czy "prosili o nią" Toteż ci z Barlickiego powinni się poświęcić. Pozostają im szczelne żaluzje i życie jak papuga w klatce, którą zakrywa się kocem na noc by nie skrzeczała. Strzelanie do parkingowych latarni z wiatrówek, byłoby oczywiście karane, choć moralnie uzasadnione. Każdy ma prawo do snu. Tym bardziej w kontekście dyskusji, czy LEDowe oświetlenie ulic, nie wpływa niekrzystnie na sen. Ale inwestor miał ich kompletnie w dupie, jakby nie można było ograniczyć promieni światła do granic parkingu... Nie ma takich końcówek latarni? Na pewno są. U nas wszystko jest po taniości i niedbale. W kiblach oprawy fotokomórek poinstalowali logiem do góry nogami. By poleciała kropla mydła trzeba mocno się nasilić (pierwszy męski kibel, wchodząc od Warszawskiej) Brali pod uwagę jakim mieście budują i odpuścili sobie, wiedząc, że co by nie postawili, to - niektórzy z nas - będą klaskać uszami. Miejsca pracy owszem są, ale zobaczymy jak będzie z rotacją. W tygodniu wieczorami (od 19), są pustki w Galerii Tomaszów. Nie minął miesiąc od otwarcia, ale pojedyńcze stoliki zajęte właśnie przez młodzież jak ta z lodziarni. Galeria będzie dla wielu oświetloną i ciepła ławką spod bloku. Toteż pierwsze co będą ciąć to warunki zatrudnienia. Nie chcę wymieniać nazwy z oczywistych względów, ale w jednym z marketów odzieżowych, sieci obecnej w Galerii Tomaszów, tyle że w Warszawie dziewczyny na papierze mają 1/3 etatu a pracują po 11 godzin. W mieście, gdzie podobnych prac jest dużo więcej... Proszę sobie oszczędzić argumentu za wysokich podatków w Polsce. Wszyscy je płacimy. Produkcja w przeciwieństwie do handlu, z punktu widzenia pracownika jest stabilniejsza, ponieważ obroty nie zależą od lokalnej koniunktury. Towar wywozi się z miasta, a nie do niego przywozi. Kontrahenci są zewnętrzni. To ich kondycja decyduje. Także bardziej bym się cieszył z odpalenia jakiejś fabryki w Tomaszowie niż sklepów wielkopowierzchniowych. Argument uciążliwych (raptem godzina nowym busem za 11 zł do Łodzi), podróży shopingowych jest malutki w porównaniu z brakiem pracy umożliwiającej opłacenie podstawowych rachunków. Na galerie "czekała" czy "prosiła o nią" dzieciarnia wychowywana ma "Mam talent" czy "Must be the music" No i taka tam pracuje. Z pierwszych obserwacji w Galerii Tomaszów, widzę, że za ladami pracują głównie ludzie 18-25 czyli pewnie w większości mieszkający z rodzicami. Trochę taka wyrośnięta gimbaza :) Jeszcze nie do końca kumająca co z czego wynika, ciesząca się natomiast blichtrem. Próbowałem coś załatwić ostatnio w Play'u w Galerii (bez skutecznie, koleś tam pracujący jest wyjątkowym słoniem. 40 minut tłumaczył "tajniki" oferty klientowi, któremu w końcu nic nie sprzedał...), no i wchodząc do Galerii widziałem właśnie taką gimbazę siedzącą, przy dosłownie niczym i wychodząc nadal widziałem ich tam. Pracy do przeżycia nie potrzebują. Dorabiają do budżetów rodziców. Zobaczymy, co będą czuli gdy będą chcieli założyć swoją rodzinę.

Silv 29.11.2016 19:49
Czytając twoje komentarze mogę stwierdzić tylko jedno : Jesteś typowym cebulaczkiem, który nie ważne co by było to i tak będzie narzekał"

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Czwartek, 10 września 2026 roku, pokazał, że światowa mapa bezpieczeństwa zaczyna przypominać system naczyń połączonych. Huti przejęli strategiczny port Mokha w Jemenie i znaleźli się jeszcze bliżej cieśniny Bab el-Mandeb, przez którą prowadzi jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Ropa Brent przebiła dziś 105 dolarów za baryłkę, a Europejski Bank Centralny odpowiedział na rosnącą presję inflacyjną podwyżką stóp procentowych. Nad ranem rosyjskie drony atakujące zachodnią Ukrainę po raz kolejny postawiły na nogi polskie lotnictwo; RCB wysyłało alerty mieszkańcom Lubelszczyzny i Podkarpacia, a ruch w Rzeszowie i Lublinie został czasowo wstrzymany. W kraju po tragicznej katastrofie kolejowej rząd zapowiada odbieranie prawa jazdy za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, TSUE wydał ważny wyrok dla frankowiczów, a Łódź po dziesięcioleciach żegnała dzieci zamordowane i wyniszczone w niemieckim obozie przy Przemysłowej. W Tomaszowie natomiast zaczęło się dziś głosowanie, w którym mieszkańcy zdecydują, jak wydać 1,7 mln zł z Budżetu Obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 10.09.2026 21:22
Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Dziś jest czwartek, 253. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostają 112 dni. W Tomaszowie Mazowieckim Słońce wschodzi około godz. 6.07, a zachodzi o 19.06. Imieniny obchodzą m.in. Łukasz, Sebastian, Mikołaj, Piotr, Izabela, Antoni i Monika. Data dodania artykułu: 10.09.2026 07:01
10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

Historia nie zawsze zaczyna się w odległych stolicach. Czasem jej ważny rozdział powstaje tuż obok — jak odezwa Władysława Jagiełły przeciw zakonowi krzyżackiemu, wydana w Wolborzu dokładnie 617 lat temu. Dziś polityczne rozmowy toczą się już w zupełnie innej Europie: w Warszawie tematem będzie przyszły budżet Unii. W kalendarium wracamy też do sprawy brzeskiej, sukcesu „Noża w wodzie” i muzyki Otisa Reddinga. Data dodania artykułu: 09.09.2026 08:08
Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

8 września Tomaszów Mazowiecki ma swoją własną, bardzo ważną kartkę w kalendarzu. Dokładnie 196 lat temu komisarz rządowy odczytał akt nadania praw miejskich, a pierwszy burmistrz złożył przysięgę. Tego samego dnia historii przypominamy wielkie zwycięstwo pod Orszą, początek tragedii Leningradu, dramatyczny protest Ryszarda Siwca i śmierć Elżbiety II. Muzycznie 8 września łączy P!nk, Patsy Cline i Aviciiego. Sportowo zaś najważniejszy polski punkt dnia jest w Katowicach: biało-czerwone zagrają z Meksykiem na mistrzostwach świata U-20. A skoro obchodzimy również Dzień Dobrych Wiadomości, spróbujmy przez chwilę spojrzeć na historię inaczej niż wyłącznie przez dym, wojny i katastrofy. Data dodania artykułu: 08.09.2026 09:08
8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

Poniedziałek, 7 września 2026 roku, przynosi ten rodzaj wiadomości, w których słowo „pokój” pojawia się niemal równie często jak „atak”. Kreml po weekendowej misji Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera nie wyklucza wznowienia trójstronnych rozmów Rosja–Ukraina–USA. W tym samym czasie ukraińskie drony uderzają w trzy rosyjskie rafinerie, a Rosjanie atakują ukraińskie porty. Na Bliskim Wschodzie Iran zapowiada stworzenie nowej „strefy ograniczonej” w Zatoce Perskiej i ostrzega amerykańskie firmy energetyczne, że ich instalacje mogą stać się celem. Ropa Brent doszła dziś do 98 dolarów za baryłkę. W Polsce wojsko rozpoczyna przemieszczanie sprzętu przed dużymi ćwiczeniami „Czarny Obrońca ’26”, a w Sejmie naukowcy po raz pierwszy rozmawiają o zmianie klimatu jak o elemencie bezpieczeństwa narodowego. W Łódzkiem ruszają przygotowania do budowy wielkiej sieci tras rowerowych, w tym Velo Pilica, mającej bezpośredni związek z naszym regionem. A Tomaszów? Tutaj poniedziałek nadal żyje skutkami jednego z najbardziej burzliwych walnych zgromadzeń w historii SM „Przodownik”. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 07.09.2026 23:14
Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

7 września. Westerplatte milknie, Tomaszów zajmują Niemcy. Buddy Holly, Borodino i mecz Świątek

Są daty, które wyglądają jak montaż z kilku różnych filmów. 7 września 1764 roku szlachta wybierała ostatniego króla Rzeczypospolitej. W 1812 roku pod Borodino Napoleon rzucił na Rosjan ponad sto tysięcy ludzi. W 1822 roku Brazylia ogłaszała niepodległość. W 1939 roku po siedmiu dniach walki skapitulowało Westerplatte, a niemieckie czołgi stanęły na placu Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim. Rok później Londyn zobaczył początek Blitzu. Muzycznie dzień należy do Buddy’ego Holly’ego, Chrissie Hynde, Glorii Gaynor i wspomnienia Keitha Moona. A sportowo – przede wszystkim do Igi Świątek, która wieczorem zagra o ćwierćfinał US Open. Data dodania artykułu: 07.09.2026 09:40
7 września. Westerplatte milknie, Tomaszów zajmują Niemcy. Buddy Holly, Borodino i mecz Świątek

Ptaki postawiły wojsko na nogi. Wysłannicy Trumpa w Kijowie, Iran mówi o trafieniu jednostki USA. Tomaszów pobiegł dla Malinowskiego

Niedziela, 6 września 2026 roku, przez chwilę wyglądała w Polsce jak początek bardzo niepokojącego scenariusza. Radary wykryły od strony Białorusi niezidentyfikowany obiekt, wojsko poderwało śmigłowiec, a ruch na lotnisku w Rzeszowie został czasowo wstrzymany. Po sprawdzeniu okazało się, że alarm wywołało… duże stado ptaków. Tymczasem prawdziwe napięcie nie znika: Steve Witkoff i Jared Kushner po rozmowach z Władimirem Putinem przyjechali do Kijowa, gdzie spotkali się z Wołodymyrem Zełenskim. Iran twierdzi, że zaatakował amerykańską jednostkę w Cieśninie Ormuz, czemu Waszyngton zdecydowanie zaprzecza. W Polsce prezydent Karol Nawrocki podczas Dożynek Jasnogórskich mówił o ochronie polskiej ziemi, a biało-czerwone siatkarki przegrały z Serbią walkę o brąz mistrzostw Europy. W Tomaszowie centrum miasta należało dziś do biegaczy – po raz 45. pobiegli dla Bronisława Malinowskiego. Data dodania artykułu: 06.09.2026 20:47
Ptaki postawiły wojsko na nogi. Wysłannicy Trumpa w Kijowie, Iran mówi o trafieniu jednostki USA. Tomaszów pobiegł dla Malinowskiego

6 września. Pancerne dywizje u bram Tomaszowa, świat zamknięty w okrąg. Waters, Hendrix i wielka walka Polek o medal

6 września jest jedną z tych dat, przy których historia nie potrzebuje retuszu. W 1522 roku „Victoria” wpłynęła do Sanlúcar de Barrameda i po raz pierwszy człowiek udowodnił podróżą to, co wcześniej można było narysować na globusie – że da się opłynąć świat. W 1939 roku zupełnie inny rodzaj podróży dobiegał końca pod Tomaszowem Mazowieckim: dwie niemieckie dywizje pancerne uderzyły na polską 13. Dywizję Piechoty, a na ulicach miasta poległ płk Stanisław Hojnowski. Pięć lat później dogasała obrona warszawskiego Powiśla. Muzycznie 6 września należy do Rogera Watersa, Dolores O’Riordan i Jimiego Hendrixa. Sportowo – do Polek walczących dziś o brąz mistrzostw Europy, Pierre’a Gasly’ego ruszającego z pierwszego pola na Monzy i kolarzy Vuelty, których tym razem zatrzymał nie podjazd, lecz upał. A w Tomaszowie od rana pobiegniemy dla Bronisława Malinowskiego. Data dodania artykułu: 06.09.2026 08:50
6 września. Pancerne dywizje u bram Tomaszowa, świat zamknięty w okrąg. Waters, Hendrix i wielka walka Polek o medal

Polecane

Przebudowa drogi w Jadwigowie i Wiadernie. Gmina podpisała umowę SOS dla wody. Tomaszów Mazowiecki włącza się w 33. Akcję Sprzątanie świata Lechia jedzie do Ząbek. W piątek walka o punkty z niepokonaną u siebie Ząbkovią Widzew bez trenera przed klasykiem. Aleksandar Vuković odsunięty od prowadzenia drużyny Kierowcy mają stracić prawo jazdy na lata. Klimczak zapowiada ostre kary po tragedii na przejeździe Na Dożynki Polskie do Spały pociągiem. ŁKA uruchamia dodatkowe kursy i bezpłatny powrót Dariusz Klimczak Człowiekiem Roku 2026 Forum Ekonomicznego. Minister z Tomaszowa Mazowieckiego z prestiżową nagrodą Nie żyje Jerzy Tomasz Wojniłowicz. Żegnamy Zasłużonego dla Tomaszowa Mazowieckiego Stomia bez tabu. Jak pielęgnować skórę i dobrać właściwy sprzęt? Raz, Dwa, Trzy zagra w Tomaszowie Mazowieckim. Jubileuszowy koncert na 35-lecie zespołu już 10 października AI coraz mocniej wchodzi do firm. W Tomaszowie przedsiębiorcy nauczą się, jak wykorzystać ją w biznesie Widzew zamknął okno transferowe. Nowy napastnik w Łodzi, Akere i Nawrocki odchodzą
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Tyle ile wykorzystał na Tomaszów to nie wykorzystał do tej pory jeszcze nikt. Mimo wszystko powinieneś się cieszyć masz "apolitycznego" nowego Prezesa SM ;) Źródło komentarza: Dariusz Klimczak Człowiekiem Roku 2026 Forum Ekonomicznego. Minister z Tomaszowa Mazowieckiego z prestiżową nagrodą Autor komentarza: Adam N. Treść komentarza: Głupota to nie pomoże MI powinien wyłożyć kasę na założenie zapór lub pół zapór na wszystkich takich przejazdach kolejowych gdzie ich nie ma a nie karać. Źródło komentarza: Kierowcy mają stracić prawo jazdy na lata. Klimczak zapowiada ostre kary po tragedii na przejeździe Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Cytat z materiału powyżej: "Za nagrodą stoją liczby trudne do przeoczenia. Według Ministerstwa Infrastruktury budżet przeznaczony w 2026 roku na szeroko rozumianą infrastrukturę transportową wynosi 100 miliardów złotych. " No. pięknie, ładnie. Tylko, ile z tej kasy do końca tego roku wykorzysta Klimczak, a ile Jemu zapindrolą Tusk i Domański na załatanie budżetu. Moje gratulacje dla p. Klimczaka, ale wolałbym, aby na to wyróżnienie zasłużył po WYKONANIU zadań w ramach tych "stojących" 100 mld złotych. Źródło komentarza: Dariusz Klimczak Człowiekiem Roku 2026 Forum Ekonomicznego. Minister z Tomaszowa Mazowieckiego z prestiżową nagrodą Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Po pierwsze Ci których pan/ pani nazywa kibolami , to Obywatele RP i mają takie same prawa jak pan / pani Źródło komentarza: Doszło do awantur... Burzliwe walne w SM Przodownik. Nowa Rada Nadzorcza i Zarząd Autor komentarza: Kometa Treść komentarza: Żenada niektórzy to chyba za bardzo się przyzwyczaili do swoich stołków Źródło komentarza: Wieniec, ochrona i policja. Dożynki w Ujeździe przykrył polityczny spór Autor komentarza: ...) Treść komentarza: należy raczej zapytać dlaczego Pan Batorski radny miejski chce zostać prezesem dużej spółdzielni mieszkaniowej Źródło komentarza: Doszło do awantur... Burzliwe walne w SM Przodownik. Nowa Rada Nadzorcza i Zarząd
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama