Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 08:02
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Alkoholizm - grzech czy choroba

Duży fragment większej całości, pierwszej książki Antoniego Malewskiego pt. „Tomaszów Mazowiecki – Moje miasto w rock’n’rollowym widzie” rozdziałów dotyczących alkoholowego problemu autora

Jednym z najważniejszych wydarzeń dla ludzkości w XX wieku, było odkrycie”  alkoholizmu jako nieuleczalnej choroby, najbardziej śmiertelnej, która zabija więcej istnień ludzkich niż wszystkie dotychczasowe wojny czy powstania zbrojne. Paradoksem tej choroby jest to, że wcześniej umierają wszyscy ci, którym przyszło żyć z alkoholikiem, którzy kochają alkoholika, którzy za wszelką cenę chcą mu pomóc.

 

Nawet za cenę własnego cierpienia. Alkoholik umiera w samotności ostatni, kiedy wszyscy najbliżsi go opuszczą. Spotkanie w Akron (USA) w 1935 roku dwóch beznadziejnych alkoholików, Billa (Wilson) i Boba (Smith) zaowocowało powstaniem 12 Kroków i 12 Tradycji  AA.

 

Jest to najskuteczniejszy, sugestywny program na niepicie, zdrowienie i trzeźwienie osób dotkniętych tym problemem. Dzięki temu „programowi” powstała światowa  Wspólnota  Anonimowych  Alkoholików  (zwana w skrócie „AA”). Wydarzeniem porównywalnym w Polsce było ukazanie się w 1985 roku artykułu w tygodniku Polityka autorstwa prof. Wiktora OsiatyńskiegoGrzech czy choroba”.

 

Dzięki temu artykułowi wiele osób zidentyfikowało się z alkoholizmem jako chorobą, nabrało nadziei i wiary w to, że można nie tylko zatrzymać obsesję picia, ale trzeźwiejąc również można w sobie rozwijać  wewnętrzną duchowość, uzyskując tak zwaną POGODĘ DUCHA jeżeli stosuje się w życiu program „AA” w postaci  – 12 Kroków   i 12 Tradycji.

 

Nie mów pass, jeszcze czas na wytworną rezygnację,
Jeszcze masz w sobie gaz, jeszcze możesz raz mieć rację


 Agnieszka Osiecka

 

Alkoholowe upodlenie

 

Pisząc tą książkę w żadnym rozdziale nie dotknąłem problematyki  alkoholowej,  jego spożywania na różnych imprezach, prywatkach, zabawach, w których uczestniczyłem. Byłoby wielkim moim oszustwem i zakłamaniem gdybym uniknął tematu pt. alkohol. Od wielu lat jestem alergicznie na niego uczulonym, żyję z problemem alkoholowym,  mówiąc wprosst: jestem alkoholikiem.

 

Picie to mój oddzielny rozdział w życiu, dlatego temat ten zostawiłem tylko dla siebie, by nie wciągać w w niego innych osób, które uczestniczyły ze mną w przeróżnych imprezach, gdzie spożywany był alkohol pod wieloma postaciami i nie da się ukryć, że w dużych  ilościach. Chciałem osobiście, jako wyzwolony człowiek, przedstawić czytelnikom alkoholowe upodlenie, opowiedzieć o sobie, o swoim piciu, procesie zdrowienia z alkoholizmu, wskazać przyczyny stopniowego popadania w śmiertelną chorobę jaką jest - alkoholizm.

 

Właściwie to od dziecka związany byłem z alkoholem. Może nie zaczęło się od wielkiego picia, choć alkoholowa inicjacja nastąpiła u mnie bardzo wcześnie, o ile sobie przypominam to w piątej klasie podstawowej szkoły. Trzeba pamiętać, że w latach 40/50-tych ubiegłego stulecia była duża rozpiętość wieku uczniów w klasie, nie zawsze spowodowana repetowaniem. Skutki zakończonej II wojny światowej były takie, że nie każde dziecko w czasie wojny mogło rozpocząć naukę w wieku 7 lat.

 

Nie jest to dla mnie usprawiedliwieniem a jedynie stwierdzeniem faktu, że zawsze chciałem zaimponować starszym kolegom niezbyt dobrze rozumianą odwagą, młodzieńczą butą i szpanem. Moje dojrzewanie i młodość podporządkowałem życiowemu stylowi, w którym alkohol (piwo, wino, wódka) spełniał podstawową, towarzyską funkcję. Każde spotkanie koleżeńskie, wsparte było popijaniem piwa i wina. Nigdy nie zastanawiałem się nad skutkami i konsekwencją picia, nie przewidziałem, że mogę się kiedyś  uzależnić.

 

 

Początkowo  nie dochodziło do nadmiernego picia, upijania się a jednak alkohol robił swoje, tak jak kropla wody drąży skałę, tak ciągłe spożywanie spowodowało, że zatraciłem kontrolę nad tym, kiedy „chcę” a kiedy „muszę” się napić. Odczuwałem potrzebę napicia się nie kiedy był alkohol, kiedy stał w barku, na stole, mogłem nawet w tym momencie nie myśleć o piciu,  ale głód alkoholowy” atakował zaskakująco i znienacka. 

 

Świadomość, że go nie mam pod ręką, wywoływała przymus picia. Wtedy zaczynał się koszmar i wędrówki ludów”. Boże jakie to było straszne. Wszystkie kłopoty szkolne, o których pisałem wcześniej spowodowane były piciem. Później przyszła służba w wojsku  w całości podporządkowana spożywaniu alkoholu”.

 

Lata pracy to awanse, degradacje, kary,  zmiany zakładów, ponowne awanse, kary, degradacje i tak "wkoło Macieju", a wszystko za sprawą pragnienia picia. Kiedy otrzymałem po latach do rąk własnych, szukając kapitału początkowego, swoje listy płac z osobistym podpisem, wymownym zarzutem stały się słowa mojej żony zorientowanej w naliczaniu emerytur : – Antek, z czego naliczą ci emeryturę?

 

Na listach płac zabrakło  podwyżek, pełnych trzynastych pensji i innych premii, jeśli przybywało na nich nominałów, zer, to wynikiem tego była rewaloryzacja płac spowodowana inflacją a nie podwyżką pensji. Jednak największe straty poniosłem nie w sferze materialnej i finansowej. Zostały zachwiane moje relacje rodzinne, dokonało się spustoszenie w sferze duchowej, narastało poczucie pustki i nicości.

 

Tego nie dało się odbudować samym zaprzestaniem picia alkoholu. Szczególnie, że wiedza i świadomość moja, że jestem chory do końca życia, nie dawała spać.

 

Teraz zmuszony byłem, by utrzymać proces zdrowienie, wszystko podporządkować swojej bezsilności wobec alkoholu. Bo wiem jedno, że alkoholika zabija pierwszy kieliszek.  Jak tu żyć,  jak to zrobić, jak ustrzec się przed wypiciem pierwszego?

 

Nie żyję, ani w przeszłości, ani w przyszłości.
Dla mnie istnieje tylko dzisiaj
I nie obchodzi mnie nic więcej

 

Paulo Coelho

 

 

Zmartwychwstanie

 

Wszyscy wokół chcieli mi pomóc, rodzina, żona, sądy - skazując  na zamknięte leczenie odwykowe, w specjalistycznych szpitalach. Zamknięte terapie, terapeuci, swojska” literatura nie wytworzyły we mnie myśli, by kiedykolwiek zaprzestać pić. Kiedy z wielkim upokorzeniem przekroczyłem próg Wspólnoty AA nie zdawałem sobie sprawy, że drugi człowiek, drugi alkoholik da mi nowe, trzeźwe życie, że zmartwychwstanę.

 

Dzięki systematycznym spotkaniom z drugim alkoholikiem na tak zwanych mityngach AA,  na których można dzielić się sobą, korzystać z doświadczeń słuchając innych, ćwiczyć pokorę, która od ponad dwudziestu lat daje mi siłę by nie sięgnąć po pierwszy kieliszek. Całkowicie zmieniło się moje życie, odnajduję w sobie sens życia i uczucia jakich nigdy bym nie „odkrył”, gdybym nie został alkoholikiem.

 

 

Brzmi to paradoksalnie i niewiarygodnie odkrywam, że alkohol  nie był dla mnie  problemem największym. Problemem byłem ja sam dla samego siebie. Problemem był  mój mózg, moje rozumowanie, moje kłamstwa, zakłamania, zaprzeczenia. Alkohol jedynie pomagał mi  zapomnieć o kłopotach i problemach. Dzięki temu po wypiciu nie cierpiałem, wręcz przeciwnie czułem się lepiej, przychodziła ulga. Ulga, którą nazajutrz ponownie musiałem zakropić”, bo koszmar picia i cierpienie, ból powracał ponownie, ze zdwojoną energią. Mechanizm ten cyklicznie się powtarzał, wydłużały się „ciągi alkoholowe” skracając okresy niepicia. By zrozumieć sposób zdrowienia w mojej Wspólnocie, zacytuję fragment z książki  prof. Wiktora Osiatyńskiego  „Grzech czy choroba”;

                                         

„Wielu ludzi nie może zrozumieć, dlaczego Anonimowi Alkoholicy są anonimowi. Przecież skoro alkoholizm jest chorobą, to nie ma się czego wstydzić;  przeciwnie, poradzenie sobie z nałogiem może być powodem do dumy i chwały. W argumencie tym kryje się odpowiedź na pytanie o przyczynę anonimowości. Anonimowi Alkoholicy pozostają właśnie po to anonimowi, by nie dać się zwieść pokusie dumy i chwały. By nie karmić się sukcesem trzeźwości przerośniętego EGO, które już sprawiło im dosyć kłopotów. W obronie przed samym sobą uważają anonimowość; za podstawę duchową całej Wspólnoty, zawsze przypominającej o pierwszeństwie zasad przed osobistymi ambicjami”.

 

Dzięki zdrowieniu po spotkaniach z drugim alkoholikiem, odkrywam w sobie rzeczy, które może nie istniały we mnie lub nie byłem w stanie ich dostrzec, dotknąć a dziś z łatwością je otrzymuję i  w życie wdrażam,  korzystając z boskich odkryć, bez szczególnego wysiłku.

 

Ogromne znaczenie w moim życiu i trzeźwieniu odegrał były prezes Klubu Abstynenckiego „ALA” (nie istniała jeszcze ustawa o stowarzyszeniach), Grzesiek Tokarski. Pod presją „przymusu” i drogą perswazji  zaproponował mnie i i drugiemu członkowi Wspólnoty, członkostwo w Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Były to moje początki w procesie trzeźwienia, zaledwie pierwsze miesiące abstynencji i od razu zostałem rzucony na głęboką wodę” miejskiej administracji, usiłując rozwiązywać problem alkoholowy mieszkańców miasta i gminy.

 

W Komisji jestem nieustannie od 1990 roku.  Spotykałem w Zespole Orzeczniczym osoby, z którymi piłem alkohol, wstydziłem się mojej nowej roli. Unikałem kontaktu wzrokowego z zaproszonym na komisję, znanym mi ze „szlaku” osobnikiem.

 

Początkowo moja rola w komisji była wielce destrukcyjna, sam wstydziłem się faktu niepicia alkoholu przed przybyłym na komisję. Musiało sporo wody upłynąć w Pilicy zanimodkryłem”, że znalazłem  się w idealnym miejscu, by nieść posłanie osobie cierpiącej na alkoholizm.

 

Dziś wiem, jak bardzo stałem się odpowiedzialnym „gdy ktokolwiek i gdziekolwiek woła o pomoc chcę by moja dłoń była do niego wyciągnięta i właśnie za to JESTEM ODPOWIEDZIALNY” tak czuję swoją rolę w MKRPA i z tego miejsca niosę posłanie. Przyznaję, że w moim procesie zdrowienia Komisja odegrała niepoślednią rolę,  tak jak szlachectwo zobowiązuje również udział w komisji zobowiązuje, to  nie tylko przysłowiowa cegła w moim zdrowieniu a coś więcej, to budowlany pustak.

 

Zastanawiam się czy alkoholizm jest grzechem czy chorobą? Nie znam odpowiedzi, myślę, że nadużywanie przeze mnie alkoholu było grzechem, przez który to grzech zachorowałem. Dziś stwierdzam, że alkoholizm jest chorobą miłości, uczuć mojej miłości. 

 

Kończąc sekwencję alkoholową chcę się podzielić i zacytować mojego przyjaciela, poetę i barda Wspólnoty AA, Marka z Legionowa,  który w swym ukochanym songu Ciepłe, puchate” śpiewa   „….dzisiaj do mnie dotarło, że z miłością tak bywa jak ją ludziom rozdaję to mi jeszcze przybywa….” i ja tak czuję. Mam jednak propozycję,  może oddam głos  alkoholowi, niech się wreszcie sam wypowie w swojej kwestii:  „być czy nie być” – „pić czy nie pić”.

 

 Boże, zostaw mnie na drugie życie,
 Jak na drugi rok w tej samej klasie    
 

Julian Tuwim


  Coraz częstszy widok na polskich ulicach, miejsc tak oznakowanych jak na FOTO, które prowadzą na spotkania osób dotkniętych problemem alkoholowym

 

Gdyby alkohol mógł

 

Gdyby alkohol mógł się przedstawić i przemówić, tak by to mniej więcej wyglądało;

 

„Przyznać muszę, że byłem i jestem złodziejem w najgorszym – po ludzku sądząc – wydaniu. Kradnę rodzinie najlepszych ojców i synów. Kościołowi – najwierniejsze dzieci.   Ojczyźnie – najzdolniejszych obywateli. Szkole i nauce – najtęższe umysły. Rodzinie ludzkiej – najpierwsze jednostki. A jednak cieszę się dotąd wolnością  i mianem najlepszego dobroczyńcy ludzkości, przyjaciela człowieka, towarzysza jego radości i smutków.  Ja jestem na świecie największym gangsterem i przywódcą mafii, która codziennie uśmierca miliony, zabierając im wszystko.  Włamuję się do kieszeni, domów, serc i rodzin. Tylko ja znam klucze do wszystkich zamków, skarbnic i kas.  Mój gang nie boi się szubienicy, bo mam w swoim gronie przedstawicieli wszystkich warstw społecznych, nie wyłączając sprawujących władzę i wymierzających sprawiedliwość.  Jestem panem, monarchą, władcą. Mnie służą rządy, stawiając na czołowym miejscu w czasie bankietów i przyjęć. W mojej obecności decyduje się o losach świata, życiu i śmierci, ubija interesy…  Moje zdanie w każdej sprawie jest ostateczne. Przy mnie ludzie bawią się, tańczą, płaczą, umierają.Walą się trony jeden po drugim, kurczą imperia, upadają rządy, tylko moje imperium nie kurczy się i nie upada, choć niesie zagładę.  Niszczę wszystko i wszystkich. Piękne dzieci, wspaniałą młodzież przemieniam w zbrodniarzy. Zapełniam nimi szpitale i zakłady poprawcze. Bogatych zamieniam w nędzarzy. Zdrowych w chorych. Mądrych w głupich. Kołyski w trumny. Miasta w cmentarze…. Kto mnie jeszcze nie zna? I to dziecko mego przyjaciela pijaka. I ta poniewierana żona. Znają mnie dobrze kapłani, załamując ręce nad owocami wieloletniej pracy. Znają mnie – izby wytrzeźwień, sądy, więzienia, ale też szkoły i dyskoteki. Teraz nie muszę się już chyba dłużej  przedstawiać?  Mam nadzieję, że i wy nie zrazicie się do mnie i tylko u mnie szukać będziecie mocy, szczęścia tak, jak szukają miliony. Że i was nie zabraknie w mojej armii, którą od lat zdobywam dla piekła.”

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mak 05.10.2016 02:30
problem zaczyna sie, gdy nie ma co wypic

Antek Malewski 27.09.2016 14:53
Dzięki "Ajdejano" za miłe słowa. Proponuję; spotkajmy zię

Ajdejano 15.09.2016 11:07
Antonio: bardzo dobry materiał. Aż nie wierzę, że jesteś jedynym Autorem tego materiału (cytaty - to co innego). Być może spotkamy się kiedyś, jeszcze raz, z Mietkiem ze Szczecina - oczywiście, wiesz o kim piszę, i wtedy pogadamy. Tolek: PBK i PMB: koszmar, albo - mgliste wspomnienie. Jednak - gratulacje za to wyjście z tego bagna.

Opinie

Reklama

Nawet 20 lat więzienia. Sejm chce zaostrzyć kary za seksualne nadużycie zależności

Sejm rozpoczął prace nad projektem zmian w Kodeksie karnym, który zakłada znaczące podniesienie kar za seksualne nadużycie zależności. Nowelizacja przygotowana przez posłów PiS przewiduje nawet do 20 lat więzienia dla sprawców wykorzystujących swoją pozycję wobec podwładnych, uczniów, pacjentów czy osób pozostających w trudnej sytuacji życiowej.Data dodania artykułu: 13.03.2026 17:31
Nawet 20 lat więzienia. Sejm chce zaostrzyć kary za seksualne nadużycie zależności

NFZ ukarał szpital w Łodzi. Ponad 200 tys. zł kary za naruszenie praw pacjentki

Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad 200 tys. zł kary na Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Kontrola wykazała naruszenie praw pacjentki w ciąży z poważną wadą płodu, m.in. w zakresie dostępu do informacji i sposobu prowadzenia leczenia. Sprawa wywołała szeroką dyskusję o standardach opieki nad pacjentkami w łódzkich szpitalach.Data dodania artykułu: 13.03.2026 16:23
NFZ ukarał szpital w Łodzi. Ponad 200 tys. zł kary za naruszenie praw pacjentki

Czy Kościół będzie bliżej ludzi? Kard. Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim

Decyzja papieża o powołaniu kard. Konrada Krajewskiego na metropolitę łódzkiego może okazać się ważnym momentem dla Kościoła w Polsce, ale także dla wiernych z regionu łódzkiego. Wielu z nich zastanawia się dziś, czy Kościół w Polsce będzie bardziej skupiony na sporach publicznych i polityce, czy raczej na codziennych problemach ludzi.Data dodania artykułu: 13.03.2026 15:15
Czy Kościół będzie bliżej ludzi? Kard. Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim

Sondaż Opinia24: liderem Koalicja Obywatelska, spadek poparcia dla Konfederacji

Gdyby wybory parlamentarne w Polsce odbyły się w najbliższych dniach, wygrałaby je Koalicja Obywatelska z poparciem 34,5 proc. – wynika z najnowszego sondażu Opinia24 dla „Faktów” TVN i TVN24. Oznacza to wzrost poparcia o 0,3 punktu procentowego w porównaniu z badaniem z 5 marca.Data dodania artykułu: 13.03.2026 09:10
Sondaż Opinia24: liderem Koalicja Obywatelska, spadek poparcia dla Konfederacji

13 marca – kalendarium dnia. Polityka w Polsce, wojna Izrael–Iran, wydarzenia na świecie

Najważniejsze wydarzenia dnia w Polsce i na świecie. Dziś nadzwyczajne posiedzenie rządu po decyzji prezydenta w sprawie programu SAFE, Sejm wybierze sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a na świecie trwa konflikt Izrael–Iran. W Paryżu spotkają się Emmanuel Macron i Wołodymyr Zełenski.Data dodania artykułu: 13.03.2026 08:46
13 marca – kalendarium dnia. Polityka w Polsce, wojna Izrael–Iran, wydarzenia na świecie

Sebastian M. przed sądem: „nie przyznaję się”. Proces ws. tragicznego wypadku na A1

Oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 Sebastian M. nie przyznał się przed sądem do zarzucanych mu czynów. Podczas rozprawy podkreślał, że nie czuje się winny śmierci trzech osób, a z kraju wyjechał, ponieważ był przekonany o swojej niewinności.Data dodania artykułu: 12.03.2026 22:48
Sebastian M. przed sądem: „nie przyznaję się”. Proces ws. tragicznego wypadku na A1

Kard. Konrad Krajewski arcybiskupem metropolitą łódzkim. Papież Leon XIV ogłosił nominację

Kard. Konrad Krajewski został mianowany przez papieża Leona XIV arcybiskupem metropolitą łódzkim — nominację ogłosiła w czwartek Nuncjatura Apostolska. Łodzianin i były papieski jałmużnik wraca z Watykanu, by zastąpić kard. Grzegorza Rysia i wnieść doświadczenie dla dobra archidiecezji.Data dodania artykułu: 12.03.2026 22:34
Kard. Konrad Krajewski arcybiskupem metropolitą łódzkim. Papież Leon XIV ogłosił nominację

Dziś w kraju i na świecie (czwartek, 12 marca)

Dziś jest czwartek, siedemdziesiąty pierwszy dzień w roku. Wschód słońca o godz. 6.00, zachód o 17.32. Imieniny obchodzą: Bernard, Grzegorz, Innocenty, Alojzy, Józefina, Justyna, Maksymilian i Piotr.Data dodania artykułu: 12.03.2026 09:01
Dziś w kraju i na świecie (czwartek, 12 marca)
Reklama
Otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026 w Bogusławicach

Otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026 w Bogusławicach

W dniach 10–12 kwietnia 2026 roku w Stadzie Ogierów w Bogusławicach odbędzie się otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026. Wydarzeniu towarzyszyć będą zawody ogólnopolskie, regionalne oraz towarzyskie w skokach przez przeszkody, które co roku przyciągają do Bogusławic zawodników oraz miłośników jeździectwa z całej Polski.To jedna z pierwszych dużych imprez jeździeckich sezonu w tej części kraju, dlatego na starcie spodziewani są zarówno doświadczeni zawodnicy, jak i młodzi jeźdźcy rozpoczynający rywalizację w nowym sezonie.Tradycja i sportowa rywalizacjaStado Ogierów w Bogusławicach od lat jest ważnym miejscem na mapie polskiego jeździectwa. Organizowane tu zawody w skokach przez przeszkody cieszą się dużym zainteresowaniem zarówno zawodników, jak i publiczności. Rywalizacja odbywa się na profesjonalnie przygotowanym parkurze, a uczestnicy startują w różnych konkursach – od klas dla początkujących po bardziej wymagające przejazdy dla doświadczonych jeźdźców.Zawody ogólnopolskie pozwalają zdobywać cenne punkty rankingowe, natomiast konkursy regionalne i towarzyskie są okazją do sprawdzenia formy koni i zawodników przed kolejnymi startami w sezonie.Atrakcje dla kibiców i całych rodzinOrganizatorzy zadbali nie tylko o sportowe emocje, ale również o bogatą ofertę dla odwiedzających. Przez cały czas trwania zawodów działać będzie duży bar gastronomiczny, w którym serwowane będą m.in.:domowe posiłkipizza i zapiekankiprzekąski i napojedesery lodoweDodatkowo dostępna będzie strefa Grill Bar z potrawami z grilla oraz Food Truck, w którym będzie można spróbować m.in. lodów świderków, waty cukrowej, popcornu i gofrów.Niedzielna strefa rekreacyjna dla dzieciSzczególnie atrakcyjnie zapowiada się niedziela, kiedy na terenie obiektu powstanie nowa strefa rekreacyjna dla dzieci. Najmłodsi będą mogli skorzystać z wielu atrakcji, w tym:placu zabawdmuchanego zamku i zjeżdżalnidmuchanego toru przeszkódprofesjonalnego pola do minigolfaanimacji i oprowadzania na kucykuZaplanowano także trening hobby horse, przejażdżki bryczką, zwiedzanie obiektu z przewodnikiem, a także mini zoo z karmieniem kucyków oraz spotkanie z alpakami.Zaproszenie dla zawodników i kibicówOrganizatorzy zapraszają zawodników do zgłaszania udziału w konkursach, a wszystkich miłośników koni i aktywnego wypoczynku – do odwiedzenia Bogusławic. Trzy dni zawodów to nie tylko sportowa rywalizacja na wysokim poziomie, ale także okazja do spędzenia czasu na świeżym powietrzu w rodzinnej atmosferze.Otwarcie sezonu w Bogusławicach tradycyjnie zapowiada początek intensywnego roku dla polskiego jeździectwa i jest świetną okazją, by z bliska zobaczyć emocjonujące skoki przez przeszkody oraz piękno sportowej rywalizacji koni i jeźdźców.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026

Polecane

Obdarci z faktów30-latek zatrzymany z narkotykami. Policja zabezpieczyła prawie 50 gramów klofedronuGdy budzi się ziemia… budzą się też dawne tradycjeOlimpijczycy z Tomaszowa nagrodzeni przez województwo. Spotkanie z panczenistami na Arenie LodowejSeniorzy z Tomaszowa i Lubochni wśród wybranych gmin w Łódzkiem. Czeka ich bogaty program wydarzeńNagrodzony Złotą Palmą film w Kinie Konesera. Poruszająca historia zemstyTomaszów znów stanie się sceną. Ruszają XIX Tomaszowskie TeatraliaSemirunnij gwiazdą mistrzostw Polski. Wielkie ściganie w Arenie Lodowej w TomaszowieWicelider przyjeżdża do Tomaszowa. Lechia przed trudnym wyzwaniem13 marca – kalendarium dnia. Polityka w Polsce, wojna Izrael–Iran, wydarzenia na świeciePlan budowy S12 w Sejmie; nie ma zgody co do obejścia Tomaszowa MazowieckiegoPółfinał Mistrzostw Polski Juniorów w Tomaszowie Mazowieckim
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 9°C Miasto: Tomaszów Mazowiecki

Ciśnienie: 1007 hPa
Wiatr: 19 km/h

Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AnimatorTreść komentarza: Chyba niewiele?Źródło komentarza: Dofinansowanie na wymianę kopciuchówAutor komentarza: mTreść komentarza: Informacje zostały zawarte w książce biograficznej "Żołnierze powstania 1863 - 1864 i legioniści z powiatu tomaszowskiego".Źródło komentarza: Legioniści z Tomaszowa Mazowieckiego.Autor komentarza: KarolTreść komentarza: Trudno zająć w tej sprawie jednoznaczne stanowisko, bo to tak jak w starym porzekadle każdy ma racje tylko, że swoją. I widać to jak na dłoni, że część dysydentów chce tu coś ugrać politycznie kosztem mieszkańców. Są i tacy, którzy się cieszyli zarówno z jednego wariantu jak i z każdego innego. Trudno tu również winić Ministra Klimczka, który musi działać w ramach obowiązujących przepisów (odnośnie do możliwości uzyskania decyzji środowiskowej). Warto sobie jednak czasami zadać ważne pytanie komu i czemu ta droga ma służyć i jakie efekty przynieść. Bo to co jest najtańsze nie zawsze przy tak dużych inwestycjach mających służyć dziesiątki lat jest zawsze najkorzystniejsze! Czy ktoś policzył, jakie korzyści ta droga ma przynieść w perspektywie jej życia terenom i mieszkańcom wokół niej, czy tez może szkody, czy tylko patrzymy tu i teraz, że będzie drożej! A może warto spojrzeć kompleksowo na ten projekt jako pewien bodziec do rozwoju terenów wokół, zarówno pod kątem przebiegu, ilości zjazdów, etc. W innym przypadku może się okazać, że budowa takiej drogi będzie kolejnym bodźcem do omijania Tomaszowa i gmin przyległych, a nie do końca chyba o to chodzi! W mojej ocenie warto to przeanalizować nawet kosztem odciągnięcia budowy o pewien czas. A hasło TKN jest po prostu głupie. Głupie dlatego, że gdyby nie Klimczak wielu inwestycji w Tomaszowie by nie było. Tomaszów jak nigdy ma dwóch posłów w koalicji rządzącej i powinien to wykorzystać do granic możliwości!Źródło komentarza: Plan budowy S12 w Sejmie; nie ma zgody co do obejścia Tomaszowa MazowieckiegoAutor komentarza: pppTreść komentarza: Jak nie mogą się pogodzić, to niech zrobią przez środek miasta, będzie wilk syty i owca cała :PŹródło komentarza: Plan budowy S12 w Sejmie; nie ma zgody co do obejścia Tomaszowa MazowieckiegoAutor komentarza: hejTreść komentarza: Oby szła południowym!Źródło komentarza: Plan budowy S12 w Sejmie; nie ma zgody co do obejścia Tomaszowa MazowieckiegoAutor komentarza: JediTreść komentarza: A TTBS ,to co robi w tej sprawie ?Źródło komentarza: Dofinansowanie na wymianę kopciuchów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama