Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 20:04
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Subiektywny EPILOG subektywnej historii (96) cz. II

Bardzo pięknym i uroczystym dniem w naszym mieście, był czwartek 11 lutego 2016r w OK TKACZ przy ulicy Niebrowskiej na tak zwanym "Krycha Polu". W tym dniu o godzinie 17.30 nastąpiło, zgodnie ze wcześniejszą uchwałą na miejskiej sesji 26 listopada 2015 roku , uroczyste wręczenie Aktu Nadania tytułu Honorowego Obywatela Miasta Tomaszów Mazowiecki mistrzowi fotografii, panu Markowi Karewiczowi. Również na tej imprezie wręczono statuetki „Zasłużony dla Miasta Tomaszowa Mazowieckiego” dwom wybitnym postaciom, pedagogom, panom: Józefowi Lenarczykowi i Emilianowi Leszczyńskiemu.

Uroczysta gala, przy wypełnionej po brzegi sali widowiskowej TKACZA była imprezą świetnie przygotowaną przez Wydział Kultury, Promocji i Turystyki, który to reprezentował Piotrek GAJDA (chwała Ci za to Piotrze), nie było żadnych przestojów, programowych potknięć, pomyłek, przejęzyczeń czy przenikającej tremy.  

 

- Antku uczestniczyłem w swoim bogatym życiu w tysiącach tego typu imprezach tak w kraju jak i za granicą ale to co mnie spotkało w ukochanym Tomaszowie przerosło moje oczekiwanie (wypowiadając te słowa miał łzy w oczach), nie spodziewałem się tego. Wszystko było dla mnie tak cudownie zorganizowane, że po prostu brakło mi słów by to ogarnąć. Antku, przekaż wszystkim, że ich bardzo, bardzo kocham. Kocham mój na zawsze, Tomaszów Mazowiecki. Do końca życia nie zapomnę tych cudownych doznań, przeżyć jakie mi stworzyliście - powiadział do mnie nazajutrz po imprezie główny bohater wieczoru. 

 

 Do tej przepięknej imprezy dostroił się zespół Wojtka Lubczyńskiego (Wojtek jako muzyk dobrze jest znany Karewiczowi, niejednokrotnie na spotkaniach w ARKADACH przygrywał jazzowe partie, wielkiemu znawcy tego stylu, mistrzowi fotografii) Part-Time Jazz Quintet, wystąpił w OK TKACZ w klasycznym składzie: Wojciech Lubczyński – perkusja, Mirosław Misiak - gitara, Mateusz Olszewski - instrumenty klawiszowe, Paweł Filipek – tenorowy saksofon, klarnet. Dobór utworów, ich poziom wykonania, łagodna i spokojna interpretacja, mogła zadowolić najbardziej wybrednych znawców jazzu (na zakończenie koncertu brawa i owacje na stojąco). Pochlebną opinię na temat koncertu miał także Paweł Brodowski, redaktor naczelny czasopisma Jazz FORUM, jeden z największych w Polsce znawców jazzu, który swoje całe życie poświęcił temu stylowi muzycznemu, długoletni, zasłużony dyrektor warszawskiego Jazz Clubu TYGMONT przy ul. Mazowieckiej 6 (przedwojenna, słynna restauracja  ZIEMIAŃSKA),  pana Marka Karewicza.

 

Pozwolę sobie wymienić gości specjalnych, przyjaciół Marka Karewicza, którzy do Tomaszowa na tę uroczystość przybyli: z Warszawy Paweł Brodowski – naczelny redaktor JAZZ FORM, Maryla Tejchman przyjaciel Karewicza, z Gdyni dotarł przyjaciel Wiesław Wilczkowiak wice prezes Stowarzyszenia Muzycznego CHRISTOPHER im. Krzysztofa Klenczona, z Gdańska Wiesław Śliwiński wice prezes Fundacji Sopockie Korzenie, sprawujący opiekę nad Karewiczem czy lokalni przedstawiciele miasta, starostwa powiatowego, dziennikarze wszystkich, lokalnych mediów, łódzka TV, rodzina Jochanów, Ewa Komar przyjaciel Karewicza (zapisała swoją kamerą na filmowej taśmie wiele wydarzeń w mieście z udziałem Marka Karewicza), Monika Fiszer szczególny przyjaciel Marka (zebrała ponad 200 podpisów niezbędnych dla Rady Miasta przy UM w celu rozpatrzenia wniosku o nadanie w/w tytułu).

 

Nazajutrz, w piątek 12 lutego 2016 roku, po uroczystościach w TKACZU, na Facebooku, po trzytygodniowej walce o głosy w plebiscycie „Dziennika Łódzkiego” „Człowiek Roku 2015 Powiatu Tomaszowskiego” odbyła się w godzinach 22.00-23.59 (piątek był ostatnim dniem trwającego od 22 stycznia plebiscytu) niesamowita bitwa o głosy. Do godziny 22.15 prowadziłem ponad 500 głosami nad drugą osobą przy ogólnej liczbie głosów około 7.500. Prawdziwa wojna, wyścig, rozpoczął się około 22.30. Wszystko w szybkim tempie zmieniało się jak w przysłowiowym kalejdoskopie. Raz byłem na trzeciej pozycji, ponownie okupywałem drugą, pierwszą by po paru minutach znów zostać wyprzedzonym spadając na trzecią, drugą pozycję. Około godz. 23.15 wyszedłem na pierwszą pozycję by już do północy (koniec głosowania w plebiscycie) nie oddać palmy pierwszeństwa. Jak emocjonująca była walka niech ten fakt odsłonią zmieniające się nieustannie liczby głosów. Przez trzytygodniowe trwanie plebiscytu utrzymałem się sumą 7.500 głosów na miejscu pierwszym. W ciągu jednej godziny i czterdziestu minut przybyło mi ich ponad 100% (na godzinę 24.00 uzbierałem 14.558 głosów). Drugie miejsce zajął Arkadiusz Gajewski (11.051 głosów) a trzecie prezydent miasta Marcin Witko (10.713 głosów).

 

 Markowi   Karewiczowi

Artyście Fotografikowi

HONOROWEMU OBYWATELOWI MIASTA

TOMASZÓW MAZOWIECKI

 Nasz Wyraz

Być

 marzyć przeżywać dni

 zdarzeń mrowie

Śnić o młodzieńczych latach

 W Tomaszowie

Pochłaniać mijane krajobrazy

 w czasie i przestrzeni

Cieszyć się tak jakby każdy

 diamentami się mienił

Znaczyć swoimi barwami świat

Być

 jak każdy najpiękniejszy kwiat

Być

Kimś na ludzkim firmamencie

Człowiekiem zwykłym

 z wzięciem

Uchwycone w różnych ujęciach

 na zdjęciach

Chwile też z Miles’em Davies’em Ray’em Charles’em

Czy z innych jazzowych

koncertowych tras

Zdjęć dżungla

ponad dwumilionowy las

Minęły

 są pokrywane coraz grubszą patyną

Ludzie tak

ale one nigdy nie miną

Wielce Szanowny Marku Karewiczu

Ze swoim atelier zdjęć

Królewiczu

Zostawiłeś swe ślady na plebani kościoła Zbawiciela

 u księdza pastora Gastpary’ego

Willi Landsbergów  Studium Fotograficznym                        

 Tadeusza Ulikowskiego

W „końskich jatkach”

 Dziś ARKADY

Wszystkich wymienić

nie da rady

Znaczone w życiowym krajobrazie

w biegu chwile

Jedna myśl przyćmiewa inne

i po głowie się błąka

Chcesz być na bieżąco w sporcie

Idź do fryzjera Mieczysława Bąka

W jego raporcie

 dowiesz się wszystkiego

 o OM TURze

Spójni Lechii Pilicy

O Gienku Furgalskim

 szybszym od wiatru

Henryku i Zygmuncie Wątróbskich

Białkowskim Wędraku

 Kaziu Pietruszczaku (Walczyku)

O wschodzących piłkarskich gwiazdach

 i co w zaniku

O „Isiu” Komarze

 wyczyniającym w bramce cuda

To były piękne czasy

a nie ułuda

Szanowny Marku synu Juliana

 kiedyś prezesa OM TURu

Przypomniane z Twojej młodości

 zdarzenia

Są naszym wyrazem sympatii

Dla Ciebie

i nowego pokolenia

Przeżyłeś je jeszcze raz

 od nowa

Od dziś HONOROWY OBYWATELU

MAZOWIECKIEGO TOMASZOWA

Dobrane z pietyzmem

 powyższe słowa

Są Naszym Wyrazem

 dla Ciebie

Oddaję Papieżowi co papieskie

Są naszym uznaniem

Płynących z głębi serc

TOMASZOWIAN

   

- autor wiersza Henryk Myśliwiec

    

 

 

W piątek 19 lutego w „Dzienniku Łódzkim” (dodatek „Tygodnik 7 Dni”) oficjalnie ogłoszono wyniki i tak pisano o zwycięzcy tego plebiscytu, - „Antoni Malewski, wielki popularyzator muzyki rozrywkowej w Tomaszowie, działacz Wspólnoty AA, został wybrany głosami naszych czytelników na „Człowieka Roku 2015 Powiatu Tomasowskiego”. Tak wielkiego kręgu fanów nie miał żaden z kandydatów biorących udział w naszym plebiscycie. Antoni Malewski w świetnym stylu wywalczył ten tytuł”.

 

Szczerze przyznam, że ten fakt plebiscytowego zwycięstwa sprawił mi wielką radość ale też pobudził do myślenia: jak to się stało, co było przyczyną, co zadecydowało, że pokonałem wiele (startowały w konkursie 24 osoby) wspaniałych postaci z lokalnej polityki, działaczy kultury, sportu czy ludzi podobnych do mojej, społecznej działalności. Muszę jednak na to wydarzenie spojrzeć bardziej odważnie, nie wyrzekając się, nie wstydząc się swojej przeszłości powiedzieć asertywnie, rozstając się z „Subiektywną Historią R&R”, kim jestem?. Od ponad 26 lat nie piję alkoholu, jestem alergicznie uczulonym na ten napój. Tyleż właśnie lat związany jestem ze WSPÓLNOTĄ AA będąc jej „przewodnikiem” oraz ze Stowarzyszeniem Abstynenckim ALA do dziś niosąc posłanie innym, jeszcze cierpiącym ludziom na alkoholizm. W latach, sierpień 1989/marzec 2015, byłem, przez blisko 26 lat, członkiem MKRPA pełniąc w tym okresie funkcję przewodniczącego, sekretarza, wice przewodniczącego tej specyficznej, szczególnej (nieustanny kontakt z ludźmi z alkoholowym problemem), niezbędnej dla osób  dotkniętych alkoholizmem, ich rodzin, bliskich, przyjaciół – KOMISJI. Przez lata trzeźwienia odbyłem blisko 80 spotkań ze szkolną młodzieżą z zakresu alkoholowej problematyki (w Liceach Ogólnokształcących I, II, III, w Technikum Gastronomicznym, Szkołach Zawodowych, w Szkole Specjalnej przy ul. Majowej czy w Domach Pomocy Społecznej przy ul. Polnej i Farbiarskiej).

 

W międzyczasie, trzeźwiejąc, reanimowałem w sobie zaniedbaną przez lata picia miłość do stylu muzycznego Rock’n’Roll. Od 13 sierpnia 2005 roku tworzyłem w tym mieście muzyczne, cykliczne spotkania „Herosi Rock’n’Rolla” (dotychczasowe miejsca spotkań Galeria ARKADY, Bar ALIBI, Restauracja ALABASTRO, SCh TOMY, SCh PROEM w Zakościelu, Galeria BULWARY, Bar TYSKI) nieustannie trwające do dzisiaj. Uczestniczyło w tych (ponad 130) spotkaniach tysiące tomaszowian i wielu fanów, miłośników dobrej muzyki z innych miast a nawet z innych państw jak USA, Szwecja, Niemcy a nawet, byli mieszkańcy naszego miasta, państwo Krystyna i Edward Wolscy z antypodów, dalekiej,  Nowej Zelandii.

 

Kiedy prezentowałem ten cykl spotkań „Herosi R&R” zacząłem kronikować te wydarzenia w wyniku czego powstało kilka publikacji. Napisałem i wydałem oficjalnie trzy książki, które ukazały się na półkach księgarskich („Moje miasto w rock’n’rollowym widzie”, A jednak Rock’n’Roll”, „Rodzina Literacka ‘62”), czytelniach i bibliotekach miasta oraz kilka tytułów napisanych do tak zwanej przysłowiowej szuflady („Marek Karewicz Złoty Fryderyk w Tomaszowie Mazowieckim”, „Subiektywna Historia Rock’n’Rolla”, „Herosi Rock’n’Rolla w Tomaszowie Maz.” oraz Suplement jako część druga do „Subiektywnej Historii Rock’n’Rolla”. Odbyłem kilka spotkań przy wypełnionych po brzegi salach, promując swoje książki (w Miejskiej Bibliotece przy ul. Mościckiego, w Centrum Dialogu przy Pl. Kościuszki, w Galerii ARKADY). Moje publikacje rozeszły się jak przysłowiowe, ciepłe bułeczki, w większości rozdystrybuowałem je na cyklicznych, swoich spotkaniach „Herosi Rock’n’Rolla”. Dzisiaj jest potrzeba wznowienia tych publikacji ale sytuacja ekonomiczna w moim domu nie jest przyjazna dla wykonania tego przedsięwzięcia.

 

Zorganizowałem również dwa „Spotkania po latach” tomaszowskich dinozaurów, prekursorów w naszym mieście tanecznego rock’n’rolla. Pierwsze w byłej, kultowej kawiarni LITERACKA a drugie „Spotkanie po latach BIS” w Zakościelu n/Pilicą. Były to wydarzenia historyczne, bez precedensu, które w annałach miasta zapisały się na zawsze. Przybyli na te spotkania po 50 latach i więcej, ludzie przez wiele lat nie widzący się z sobą, których los porozrzucał po całym świecie (Nowy Jork, Toronto, Berlin, Malmoe), po całym kraju (Szczecin, Gdańsk, Gdynia, Bieszczady, Żary, Kraków, Wrocław, Lubliniec, Warszawa, Nowe Miasto, Łódź). Nigdy nie zapomnę tych spotkań, ludzi, którzy z wielkimi trudnościami, zę łzami w oczach, rozpoznawali się. By po rozpoznaniu rzucając swoje ciała w objęcia, tulili się do siebie niczym, szekspirowscy kochankowie z Werony. Jeszcze trudniejsze niż spotkania były rozstania. Wielu przybyłych na „Spotkanie po latach” dinozaurów, przekroczyło siedemdziesiątkę a wielu innych było grubo po sześćdziesiątce, dlatego, żegnający się mieli świadomość, że mogło to być ich ostatnie spotkanie. Co wkrótce stało się faktem. Jeszcze w roku tego spotkania, dwie osoby odeszły na zawsze.

 

Dlaczego przedstawiam, właśnie teraz, całą swoją publiczną działalność? Dlaczego wybrałem te trzy przedsięwzięcia, tj: przeciwdziałanie alkoholowe, rock’n’rollowy cykl spotkań, pisarstwo?

DLACZEGO? DLACZEGO? DLACZEGO? Teraz właśnie mogę głośno wykrzyczeć wszem i wobec, EUREKA. To plebiscyt, a właściwie jego wyniki odkryły „kuchnię” sukcesu, dając mi jednoznaczną odpowiedź. Moja publiczna działalność przysporzyła, trwająca od co najmniej 26 lat w trzech w/w dziedzinach życia, wielu przyjaznych mi ludzi dobrej woli, których dziś mogę określić tytułem ostatniego songu wyśpiewanego przez Bogusia Meca „Przyjaciele po to są”.

 

W trakcie trzytygodniowych, plebiscytowych zmagań odbyłem dwa spotkania w moim cyklu „Herosi Rock’n’Rola”, na których obecni, bez nakłaniania, wyjęli swoje „komórki” wpisując mój kod „CTM.15”, wysyłając jego treść do konkursowej bazy, wykrzyczeli, - Antek, głosujemy na ciebie!!! Musisz wygrać!!!

 

Przyjaciele po to są


Kiedy wszystko wyjdzie źle
Wezwij mnie, wezwij mnie
Kiedy znajomych tłum jak wróg odwróci się
Wezwij mnie, zjawię się.
Gdy Twój świat rozpada się
Wezwij mnie, wezwij mnie
Czuję, że dziś jak dziecko boisz się

Przeprowadzę Cię przez mrok
Wezwij mnie, zjawię się                  
Nie pozwolę ranić łzom
I nie będziesz już się bać
Przyjaciele po to są
Kiedy już, kiedy już Ci braknie sił
Wezwij mnie, wezwij mnie
Boisz się, że nie wesprze Cię już nikt
Wezwij mnie, zjawię się
I pomogę z kolan wstać
I zbudować nowy dom
I znów poczujesz życia smak.


PRZYJACIELE PO TO SĄ                 

 

Korzystając z zapisu kończącego felietonu, mojego cyklu „Subiektywnej Historii Rock’n’Rolla” pozwolę sobie na tych łamach wymienić kilka osób, moich nieocenionych przyjaciół, którzy tworzyli tzw sztaby plebiscytowe głosujące na moją osobę. Dwa z nich stworzyli przyjaciele ze WSPÓLNOTY AA Monika F. i Basia B. oraz drugą, bohaterowie ZMARTWYCHWSTANIA mojego artykułu, Jadzia S. i Bogdan S. w DPS-ie przy ul. Farbiarskiej. Bardzo prężny sztab powstał w dalekich Kozienicach gdzie moi przyjaciele od rock’n’rollowych spotkań Hania i Tadeusz dorzucili ogromną ilość głosów, których ich liczby nie jestem w stanie określić, przybliżyć. Wiesław Wilczkowiak. z Gdyni ze swoimi trójmiejskimi przyjaciółmi w ostatnich dwóch dniach plebiscytu bez przerwy mnie informował jak jego silna grupa głosuje na osobę o kryptonimie„CTM.15”. Również szczecinianie Ania Hoffmann z rodziną i przyjaciółmi. czy Mietek Kałużny z synami i synowymi, uczestnicy moich tomaszowskich spotkań, informowali o swoich „ludziach” z rodzinnych sztabów, głosujących na moją osobę.

 

 

Mój przyjaciel Sławek ORWAT z Londynu, „przetwarzający muzycznie” moje felietony, okazał się najbardziej pomysłowym ze wszystkich plebiscytowych sztabowców. Na stronie Facebooku zamieścił informację o mojej sylwetce, działalności gdzie jego przyjaciele, fani, czytelnicy z całej Europy i nie tylko, portalu MUZYCZNA PODRÓŻ okazali się bardzo skuteczni w głosowaniu. Jestem za to im bardzo wdzięczny. Również z dalekiego Nowego Jorku mój przyjaciel, Wojtek „Szymon” Szymański ze swoimi, polskimi kolegami z nowojorskiej Long Island, przyczynili się do mojego zwycięstwa. Kończąc plebiscytową sekwencję nie sposób z czytelnikami podzielić się tym, że jeszcze do dzisiaj odbieram telefoniczne gratulacje i informacje o głosowaniu na moją osobę przez całe rodziny, bliskich ich znajomych, za rozpowszechnianie wszechnicy oświatowej związanej ze stylem rock’n’roll, najpiękniejszych lat (50/60-tych) XX wieku w cyklu moich spotkań „Herosi Rock’n’Rolla”.

 

Chciałem zakończyć moją felietonową przygodę w naszym Tomaszowie Mazowieckim zapisaną w postaci„Subiektywnej Historii Rock’n’Rolla” sprawozdaniem (poniedziałek 29 luty 2016 roku) z uroczystej Gali, która odbyła się w Centrum Idei  Ku Demokracji przy Kościele Akademickim Panien Dominikanek w Piotrkowie Tryb.

 

Do Piotrkowa Tryb., podczas nieustannie padającego deszczu, pojechaliśmy we troje, to znaczy ja ze swoim dwuosobowym sztabem plebiscytowych wyborów. Praktycznie z naszego powiatu odhaczyło się najwięcej osób (9) uczestniczących w plebiscycie oraz trzyosobowa (Andrzej Wdowski, Barbara Pożyczka i Beata Dobrzyńska) grupa redakcyjnych dziennikarzy oddziału tomaszowskiego „Dziennika Łódzkiego” i „Tygodnika 7 Dni”. W galowych uroczystościach uczestniczyło pięć powiatów naszego województwa (opoczyński, tomaszowski, bełchatowski, radomszczański, piotrkowski) czyli dziesięcioosobowe składy zajmujące wg kolejności miejsc na plebiscytowych listach.

 

Spotkanie, punktualnie o godzinie 18.30 otworzył Redaktor Naczelny „Dziennika Łódzkiego” pan Robert Sakowski. Przedstawił w kilku słowach uzasadnienie, popularyzację pierwszego w historii istnienia dziennika plebiscytu, po czym głos oddał szefom lokalnych, powiatowych redakcji, którzy to dziennikarze wręczali swoim „dziesiątkom” dyplomy uznania za uczestnictwo i miejsca zajęte, jak również dla pierwszej, plebiscytowej TRÓJKI na specjalnej desce, na srebrnej blasze (format A4) treść dedykacji za zajęte miejsce w plebiscycie:

 

[Dużego formatu litery treści Człowiek Powiatu Roku 2015, pod którym to napisem piękne motto, sentencja Jana Pawła II – „Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi”. Następnie napis „Szanowny Pan” a pod nim imię i nazwisko osoby i zajęte miejsce w plebiscycie (w moim przypadku – „Otrzymał tytuł”) „Człowieka Roku 2015 Powiatu Tomasowskiego” w plebiscycie organizowanym przez „Dziennik Łódzki” i „Tygodnik7 Dni”. Po lewej nazwisko i imię Redaktora Naczelnego „Dziennika Łódzkiego” pod nim logo gazety „DzŁ”, po prawej imię i nazwisko Szefa Redakcji Lokalnej „DzŁ” w danym powiecie i pod nim logo „7 Dni” oraz na dole tabliczki data: LUTY 2016].

 

Pierwszą grupą nagrodzonych w plebiscycie byli uczestnicy z powiatu bełchatowskiego, zaraz po nich pani Beata Dobrzyńska Szef tomaszowskiej Redakcji dziennika, czytając nazwiska od tyłu (od zajętego 10 miejsca) zapraszała laureatów na scenę, gdzie wręczano w/w ”gadżety”.

 

Jako ostatni ja wszedłem na scenę, wręczono mi bukiet kwiatów i tabliczkę (A4). Do mikrofonu, by podzielić się plebiscytowymi wrażeniami, powiedzieć o sobie, o swoim mieście, „dopuszczano” tylko zwycięzców z poszczególnych powiatów. Miałem to szczęście zabierając głos, opowiedzieć właśnie o sobie, o moim Tomaszowie, o swoich trzech pasjach, które najprawdopodobniej, wg mojej sugestii, opinii zadecydowały o zwycięstwie w tym plebiscycie.

 

Po uroczystym zakończeniu wręczania plebiscytowych „gadżetów” na scenę weszli dwaj lokalni muzycy, którzy na swoich klasycznych gitarach wykonali, na niezłym poziomie, kilka znanych, tematów (w stylu flamenco np. „Hey Jude”) jazzowych. Po zakończonym krótkim mini koncercie wszyscy przeszliśmy w kuluarowe krużganki, gdzie gospodarze przygotowali sakralną, małą wystawę dzieł sztuki malarskiej. Jak to bywa na tego typu imprezach, towarzyskie kuluary miały swoje zakończenie przy suto zastawionych szwedzkich stołach. Po pogawędkach w podgrupach, grupach, przy nadal padającym deszczu, około 22.00 powróciliśmy do swoich domów.

 

Tak się złożyło, kończąc przygodę z „Subiektywną Historią Rock’n’Rolla w Tomaszowie Maz.”, że w moim pożegnaniu z tytułem zamieściłem reportaże z dwóch wydarzeń w naszym mieście z nadania w/w, społecznych uhonorowań. Jedno związane z przyjacielem, wybitnym artystą fotografikiem, bohaterem niektórych moich felietonów, Markiem Karewiczem a drugie, podobne wydarzenie z autorem tych publikacji. Lepszego zakończenia nie byłbym w stanie wymyślić. Wyręczył mnie przypadek, ślepy los, zbieg okoliczności czy siła większa ode mnie samego? Nie będę dywagował, komentował zaistniałych faktów, niech czytelnik tych publikacji, felietonów sam oceni i znajdzie swoją odpowiedź. Do spotkania na portalu „nasz Tomaszów”, choć w innej formie pisanych artykułów, felietonów powrócę. A jakich? Jeszcze na tu i teraz nie odpowiem ale myślę, zarażony pisarstwem, że coś wymyślę i że tak całkowicie od ukochanego Rock’n’Rolla nie odejdę. Jak zajdzie potrzeba, konieczność, niespodziewane wydarzenie w mieście, w kraju czy na świecie to wrócę poświęcając czas temu tematowi, temu stylowi.

 

Do Z O B A C Z E N I A, do U S Ł Y S Z E N I A. na portalu „nasz Tomaszów”.

 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Janko muzykant 06.03.2016 08:53
Do wpisu nr 3 (w związku z wpisem nr 2): głupich nie sieją - oni (tzn. zawistne głupki) sami się rodzą. I to nawet nie jest ich wina. Trzeba im współczuć ale równocześnie opisywać ich głupotę i zawiść i totalnie ich olewać. Głupek zawsze pozostanie głupkiem.
BP 05.03.2016 13:59
Czy tylko mi cieszenie się z tytułu Tomaszowianin Roku wydaje się żałosną zabawą dorosłych panów z kryzysem wieku późnego? Sami na siebie głosują( lub namawiają znajomych i rodzinę ), wydają grubą kasę na smsy, by później udawać wybrańców narodu. ... ŻENADA i WSTYD. Lepiej wpłacilibyście te sumy na schronisko dla zwierząt.... więcej byłoby pożytku społecznego :) Towarzystwo wzajemnej adoracji i próżności. ..
.głupoty piszesz 05.03.2016 14:14
kiedyś był taki program,,zrób to sam,,jeden ma taką pasję,drugi inną....i każdemu należy się skinienie głową z szacunku dla efektów jego pracy i zainteresowań...gorzej jest jak ktoś jest pusty jak bębenek i tylko czasami wyda z siebie dziwaczny dźwięk
Janko muzykant 05.03.2016 12:02
Tolo: pracowaliśmy razem przez kilka lat w jednej z tomaszowskich firm. Wypiliśmy tam morze wódy ("wąskie" drzwi ). I długo nie mogłem uwierzyć, że kiedykolwiek z tego "amoku" wyjdziesz. A - jednak ! Wielkie O.K. dla Ciebie !!! Jesteś absolutnym wyjątkiem wśród tych, którzy kiedyś "wpadli". PS. Ale, jednak tylko jedno piwo - chciałbym kiedyś z Tobą wypić. Pozdrowienia.

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów 11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon” Toy Story 5, Grogu i „Pianista”. Helios zaprasza na tydzień pełen filmowych emocji
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama