Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 października 2026 12:30
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Subiektywny EPILOG subektywnej historii (96) cz. II

Bardzo pięknym i uroczystym dniem w naszym mieście, był czwartek 11 lutego 2016r w OK TKACZ przy ulicy Niebrowskiej na tak zwanym "Krycha Polu". W tym dniu o godzinie 17.30 nastąpiło, zgodnie ze wcześniejszą uchwałą na miejskiej sesji 26 listopada 2015 roku , uroczyste wręczenie Aktu Nadania tytułu Honorowego Obywatela Miasta Tomaszów Mazowiecki mistrzowi fotografii, panu Markowi Karewiczowi. Również na tej imprezie wręczono statuetki „Zasłużony dla Miasta Tomaszowa Mazowieckiego” dwom wybitnym postaciom, pedagogom, panom: Józefowi Lenarczykowi i Emilianowi Leszczyńskiemu.

Uroczysta gala, przy wypełnionej po brzegi sali widowiskowej TKACZA była imprezą świetnie przygotowaną przez Wydział Kultury, Promocji i Turystyki, który to reprezentował Piotrek GAJDA (chwała Ci za to Piotrze), nie było żadnych przestojów, programowych potknięć, pomyłek, przejęzyczeń czy przenikającej tremy.  

 

- Antku uczestniczyłem w swoim bogatym życiu w tysiącach tego typu imprezach tak w kraju jak i za granicą ale to co mnie spotkało w ukochanym Tomaszowie przerosło moje oczekiwanie (wypowiadając te słowa miał łzy w oczach), nie spodziewałem się tego. Wszystko było dla mnie tak cudownie zorganizowane, że po prostu brakło mi słów by to ogarnąć. Antku, przekaż wszystkim, że ich bardzo, bardzo kocham. Kocham mój na zawsze, Tomaszów Mazowiecki. Do końca życia nie zapomnę tych cudownych doznań, przeżyć jakie mi stworzyliście - powiadział do mnie nazajutrz po imprezie główny bohater wieczoru. 

 

 Do tej przepięknej imprezy dostroił się zespół Wojtka Lubczyńskiego (Wojtek jako muzyk dobrze jest znany Karewiczowi, niejednokrotnie na spotkaniach w ARKADACH przygrywał jazzowe partie, wielkiemu znawcy tego stylu, mistrzowi fotografii) Part-Time Jazz Quintet, wystąpił w OK TKACZ w klasycznym składzie: Wojciech Lubczyński – perkusja, Mirosław Misiak - gitara, Mateusz Olszewski - instrumenty klawiszowe, Paweł Filipek – tenorowy saksofon, klarnet. Dobór utworów, ich poziom wykonania, łagodna i spokojna interpretacja, mogła zadowolić najbardziej wybrednych znawców jazzu (na zakończenie koncertu brawa i owacje na stojąco). Pochlebną opinię na temat koncertu miał także Paweł Brodowski, redaktor naczelny czasopisma Jazz FORUM, jeden z największych w Polsce znawców jazzu, który swoje całe życie poświęcił temu stylowi muzycznemu, długoletni, zasłużony dyrektor warszawskiego Jazz Clubu TYGMONT przy ul. Mazowieckiej 6 (przedwojenna, słynna restauracja  ZIEMIAŃSKA),  pana Marka Karewicza.

 

Pozwolę sobie wymienić gości specjalnych, przyjaciół Marka Karewicza, którzy do Tomaszowa na tę uroczystość przybyli: z Warszawy Paweł Brodowski – naczelny redaktor JAZZ FORM, Maryla Tejchman przyjaciel Karewicza, z Gdyni dotarł przyjaciel Wiesław Wilczkowiak wice prezes Stowarzyszenia Muzycznego CHRISTOPHER im. Krzysztofa Klenczona, z Gdańska Wiesław Śliwiński wice prezes Fundacji Sopockie Korzenie, sprawujący opiekę nad Karewiczem czy lokalni przedstawiciele miasta, starostwa powiatowego, dziennikarze wszystkich, lokalnych mediów, łódzka TV, rodzina Jochanów, Ewa Komar przyjaciel Karewicza (zapisała swoją kamerą na filmowej taśmie wiele wydarzeń w mieście z udziałem Marka Karewicza), Monika Fiszer szczególny przyjaciel Marka (zebrała ponad 200 podpisów niezbędnych dla Rady Miasta przy UM w celu rozpatrzenia wniosku o nadanie w/w tytułu).

 

Nazajutrz, w piątek 12 lutego 2016 roku, po uroczystościach w TKACZU, na Facebooku, po trzytygodniowej walce o głosy w plebiscycie „Dziennika Łódzkiego” „Człowiek Roku 2015 Powiatu Tomaszowskiego” odbyła się w godzinach 22.00-23.59 (piątek był ostatnim dniem trwającego od 22 stycznia plebiscytu) niesamowita bitwa o głosy. Do godziny 22.15 prowadziłem ponad 500 głosami nad drugą osobą przy ogólnej liczbie głosów około 7.500. Prawdziwa wojna, wyścig, rozpoczął się około 22.30. Wszystko w szybkim tempie zmieniało się jak w przysłowiowym kalejdoskopie. Raz byłem na trzeciej pozycji, ponownie okupywałem drugą, pierwszą by po paru minutach znów zostać wyprzedzonym spadając na trzecią, drugą pozycję. Około godz. 23.15 wyszedłem na pierwszą pozycję by już do północy (koniec głosowania w plebiscycie) nie oddać palmy pierwszeństwa. Jak emocjonująca była walka niech ten fakt odsłonią zmieniające się nieustannie liczby głosów. Przez trzytygodniowe trwanie plebiscytu utrzymałem się sumą 7.500 głosów na miejscu pierwszym. W ciągu jednej godziny i czterdziestu minut przybyło mi ich ponad 100% (na godzinę 24.00 uzbierałem 14.558 głosów). Drugie miejsce zajął Arkadiusz Gajewski (11.051 głosów) a trzecie prezydent miasta Marcin Witko (10.713 głosów).

 

 Markowi   Karewiczowi

Artyście Fotografikowi

HONOROWEMU OBYWATELOWI MIASTA

TOMASZÓW MAZOWIECKI

 Nasz Wyraz

Być

 marzyć przeżywać dni

 zdarzeń mrowie

Śnić o młodzieńczych latach

 W Tomaszowie

Pochłaniać mijane krajobrazy

 w czasie i przestrzeni

Cieszyć się tak jakby każdy

 diamentami się mienił

Znaczyć swoimi barwami świat

Być

 jak każdy najpiękniejszy kwiat

Być

Kimś na ludzkim firmamencie

Człowiekiem zwykłym

 z wzięciem

Uchwycone w różnych ujęciach

 na zdjęciach

Chwile też z Miles’em Davies’em Ray’em Charles’em

Czy z innych jazzowych

koncertowych tras

Zdjęć dżungla

ponad dwumilionowy las

Minęły

 są pokrywane coraz grubszą patyną

Ludzie tak

ale one nigdy nie miną

Wielce Szanowny Marku Karewiczu

Ze swoim atelier zdjęć

Królewiczu

Zostawiłeś swe ślady na plebani kościoła Zbawiciela

 u księdza pastora Gastpary’ego

Willi Landsbergów  Studium Fotograficznym                        

 Tadeusza Ulikowskiego

W „końskich jatkach”

 Dziś ARKADY

Wszystkich wymienić

nie da rady

Znaczone w życiowym krajobrazie

w biegu chwile

Jedna myśl przyćmiewa inne

i po głowie się błąka

Chcesz być na bieżąco w sporcie

Idź do fryzjera Mieczysława Bąka

W jego raporcie

 dowiesz się wszystkiego

 o OM TURze

Spójni Lechii Pilicy

O Gienku Furgalskim

 szybszym od wiatru

Henryku i Zygmuncie Wątróbskich

Białkowskim Wędraku

 Kaziu Pietruszczaku (Walczyku)

O wschodzących piłkarskich gwiazdach

 i co w zaniku

O „Isiu” Komarze

 wyczyniającym w bramce cuda

To były piękne czasy

a nie ułuda

Szanowny Marku synu Juliana

 kiedyś prezesa OM TURu

Przypomniane z Twojej młodości

 zdarzenia

Są naszym wyrazem sympatii

Dla Ciebie

i nowego pokolenia

Przeżyłeś je jeszcze raz

 od nowa

Od dziś HONOROWY OBYWATELU

MAZOWIECKIEGO TOMASZOWA

Dobrane z pietyzmem

 powyższe słowa

Są Naszym Wyrazem

 dla Ciebie

Oddaję Papieżowi co papieskie

Są naszym uznaniem

Płynących z głębi serc

TOMASZOWIAN

   

- autor wiersza Henryk Myśliwiec

    

 

 

W piątek 19 lutego w „Dzienniku Łódzkim” (dodatek „Tygodnik 7 Dni”) oficjalnie ogłoszono wyniki i tak pisano o zwycięzcy tego plebiscytu, - „Antoni Malewski, wielki popularyzator muzyki rozrywkowej w Tomaszowie, działacz Wspólnoty AA, został wybrany głosami naszych czytelników na „Człowieka Roku 2015 Powiatu Tomasowskiego”. Tak wielkiego kręgu fanów nie miał żaden z kandydatów biorących udział w naszym plebiscycie. Antoni Malewski w świetnym stylu wywalczył ten tytuł”.

 

Szczerze przyznam, że ten fakt plebiscytowego zwycięstwa sprawił mi wielką radość ale też pobudził do myślenia: jak to się stało, co było przyczyną, co zadecydowało, że pokonałem wiele (startowały w konkursie 24 osoby) wspaniałych postaci z lokalnej polityki, działaczy kultury, sportu czy ludzi podobnych do mojej, społecznej działalności. Muszę jednak na to wydarzenie spojrzeć bardziej odważnie, nie wyrzekając się, nie wstydząc się swojej przeszłości powiedzieć asertywnie, rozstając się z „Subiektywną Historią R&R”, kim jestem?. Od ponad 26 lat nie piję alkoholu, jestem alergicznie uczulonym na ten napój. Tyleż właśnie lat związany jestem ze WSPÓLNOTĄ AA będąc jej „przewodnikiem” oraz ze Stowarzyszeniem Abstynenckim ALA do dziś niosąc posłanie innym, jeszcze cierpiącym ludziom na alkoholizm. W latach, sierpień 1989/marzec 2015, byłem, przez blisko 26 lat, członkiem MKRPA pełniąc w tym okresie funkcję przewodniczącego, sekretarza, wice przewodniczącego tej specyficznej, szczególnej (nieustanny kontakt z ludźmi z alkoholowym problemem), niezbędnej dla osób  dotkniętych alkoholizmem, ich rodzin, bliskich, przyjaciół – KOMISJI. Przez lata trzeźwienia odbyłem blisko 80 spotkań ze szkolną młodzieżą z zakresu alkoholowej problematyki (w Liceach Ogólnokształcących I, II, III, w Technikum Gastronomicznym, Szkołach Zawodowych, w Szkole Specjalnej przy ul. Majowej czy w Domach Pomocy Społecznej przy ul. Polnej i Farbiarskiej).

 

W międzyczasie, trzeźwiejąc, reanimowałem w sobie zaniedbaną przez lata picia miłość do stylu muzycznego Rock’n’Roll. Od 13 sierpnia 2005 roku tworzyłem w tym mieście muzyczne, cykliczne spotkania „Herosi Rock’n’Rolla” (dotychczasowe miejsca spotkań Galeria ARKADY, Bar ALIBI, Restauracja ALABASTRO, SCh TOMY, SCh PROEM w Zakościelu, Galeria BULWARY, Bar TYSKI) nieustannie trwające do dzisiaj. Uczestniczyło w tych (ponad 130) spotkaniach tysiące tomaszowian i wielu fanów, miłośników dobrej muzyki z innych miast a nawet z innych państw jak USA, Szwecja, Niemcy a nawet, byli mieszkańcy naszego miasta, państwo Krystyna i Edward Wolscy z antypodów, dalekiej,  Nowej Zelandii.

 

Kiedy prezentowałem ten cykl spotkań „Herosi R&R” zacząłem kronikować te wydarzenia w wyniku czego powstało kilka publikacji. Napisałem i wydałem oficjalnie trzy książki, które ukazały się na półkach księgarskich („Moje miasto w rock’n’rollowym widzie”, A jednak Rock’n’Roll”, „Rodzina Literacka ‘62”), czytelniach i bibliotekach miasta oraz kilka tytułów napisanych do tak zwanej przysłowiowej szuflady („Marek Karewicz Złoty Fryderyk w Tomaszowie Mazowieckim”, „Subiektywna Historia Rock’n’Rolla”, „Herosi Rock’n’Rolla w Tomaszowie Maz.” oraz Suplement jako część druga do „Subiektywnej Historii Rock’n’Rolla”. Odbyłem kilka spotkań przy wypełnionych po brzegi salach, promując swoje książki (w Miejskiej Bibliotece przy ul. Mościckiego, w Centrum Dialogu przy Pl. Kościuszki, w Galerii ARKADY). Moje publikacje rozeszły się jak przysłowiowe, ciepłe bułeczki, w większości rozdystrybuowałem je na cyklicznych, swoich spotkaniach „Herosi Rock’n’Rolla”. Dzisiaj jest potrzeba wznowienia tych publikacji ale sytuacja ekonomiczna w moim domu nie jest przyjazna dla wykonania tego przedsięwzięcia.

 

Zorganizowałem również dwa „Spotkania po latach” tomaszowskich dinozaurów, prekursorów w naszym mieście tanecznego rock’n’rolla. Pierwsze w byłej, kultowej kawiarni LITERACKA a drugie „Spotkanie po latach BIS” w Zakościelu n/Pilicą. Były to wydarzenia historyczne, bez precedensu, które w annałach miasta zapisały się na zawsze. Przybyli na te spotkania po 50 latach i więcej, ludzie przez wiele lat nie widzący się z sobą, których los porozrzucał po całym świecie (Nowy Jork, Toronto, Berlin, Malmoe), po całym kraju (Szczecin, Gdańsk, Gdynia, Bieszczady, Żary, Kraków, Wrocław, Lubliniec, Warszawa, Nowe Miasto, Łódź). Nigdy nie zapomnę tych spotkań, ludzi, którzy z wielkimi trudnościami, zę łzami w oczach, rozpoznawali się. By po rozpoznaniu rzucając swoje ciała w objęcia, tulili się do siebie niczym, szekspirowscy kochankowie z Werony. Jeszcze trudniejsze niż spotkania były rozstania. Wielu przybyłych na „Spotkanie po latach” dinozaurów, przekroczyło siedemdziesiątkę a wielu innych było grubo po sześćdziesiątce, dlatego, żegnający się mieli świadomość, że mogło to być ich ostatnie spotkanie. Co wkrótce stało się faktem. Jeszcze w roku tego spotkania, dwie osoby odeszły na zawsze.

 

Dlaczego przedstawiam, właśnie teraz, całą swoją publiczną działalność? Dlaczego wybrałem te trzy przedsięwzięcia, tj: przeciwdziałanie alkoholowe, rock’n’rollowy cykl spotkań, pisarstwo?

DLACZEGO? DLACZEGO? DLACZEGO? Teraz właśnie mogę głośno wykrzyczeć wszem i wobec, EUREKA. To plebiscyt, a właściwie jego wyniki odkryły „kuchnię” sukcesu, dając mi jednoznaczną odpowiedź. Moja publiczna działalność przysporzyła, trwająca od co najmniej 26 lat w trzech w/w dziedzinach życia, wielu przyjaznych mi ludzi dobrej woli, których dziś mogę określić tytułem ostatniego songu wyśpiewanego przez Bogusia Meca „Przyjaciele po to są”.

 

W trakcie trzytygodniowych, plebiscytowych zmagań odbyłem dwa spotkania w moim cyklu „Herosi Rock’n’Rola”, na których obecni, bez nakłaniania, wyjęli swoje „komórki” wpisując mój kod „CTM.15”, wysyłając jego treść do konkursowej bazy, wykrzyczeli, - Antek, głosujemy na ciebie!!! Musisz wygrać!!!

 

Przyjaciele po to są


Kiedy wszystko wyjdzie źle
Wezwij mnie, wezwij mnie
Kiedy znajomych tłum jak wróg odwróci się
Wezwij mnie, zjawię się.
Gdy Twój świat rozpada się
Wezwij mnie, wezwij mnie
Czuję, że dziś jak dziecko boisz się

Przeprowadzę Cię przez mrok
Wezwij mnie, zjawię się                  
Nie pozwolę ranić łzom
I nie będziesz już się bać
Przyjaciele po to są
Kiedy już, kiedy już Ci braknie sił
Wezwij mnie, wezwij mnie
Boisz się, że nie wesprze Cię już nikt
Wezwij mnie, zjawię się
I pomogę z kolan wstać
I zbudować nowy dom
I znów poczujesz życia smak.


PRZYJACIELE PO TO SĄ                 

 

Korzystając z zapisu kończącego felietonu, mojego cyklu „Subiektywnej Historii Rock’n’Rolla” pozwolę sobie na tych łamach wymienić kilka osób, moich nieocenionych przyjaciół, którzy tworzyli tzw sztaby plebiscytowe głosujące na moją osobę. Dwa z nich stworzyli przyjaciele ze WSPÓLNOTY AA Monika F. i Basia B. oraz drugą, bohaterowie ZMARTWYCHWSTANIA mojego artykułu, Jadzia S. i Bogdan S. w DPS-ie przy ul. Farbiarskiej. Bardzo prężny sztab powstał w dalekich Kozienicach gdzie moi przyjaciele od rock’n’rollowych spotkań Hania i Tadeusz dorzucili ogromną ilość głosów, których ich liczby nie jestem w stanie określić, przybliżyć. Wiesław Wilczkowiak. z Gdyni ze swoimi trójmiejskimi przyjaciółmi w ostatnich dwóch dniach plebiscytu bez przerwy mnie informował jak jego silna grupa głosuje na osobę o kryptonimie„CTM.15”. Również szczecinianie Ania Hoffmann z rodziną i przyjaciółmi. czy Mietek Kałużny z synami i synowymi, uczestnicy moich tomaszowskich spotkań, informowali o swoich „ludziach” z rodzinnych sztabów, głosujących na moją osobę.

 

 

Mój przyjaciel Sławek ORWAT z Londynu, „przetwarzający muzycznie” moje felietony, okazał się najbardziej pomysłowym ze wszystkich plebiscytowych sztabowców. Na stronie Facebooku zamieścił informację o mojej sylwetce, działalności gdzie jego przyjaciele, fani, czytelnicy z całej Europy i nie tylko, portalu MUZYCZNA PODRÓŻ okazali się bardzo skuteczni w głosowaniu. Jestem za to im bardzo wdzięczny. Również z dalekiego Nowego Jorku mój przyjaciel, Wojtek „Szymon” Szymański ze swoimi, polskimi kolegami z nowojorskiej Long Island, przyczynili się do mojego zwycięstwa. Kończąc plebiscytową sekwencję nie sposób z czytelnikami podzielić się tym, że jeszcze do dzisiaj odbieram telefoniczne gratulacje i informacje o głosowaniu na moją osobę przez całe rodziny, bliskich ich znajomych, za rozpowszechnianie wszechnicy oświatowej związanej ze stylem rock’n’roll, najpiękniejszych lat (50/60-tych) XX wieku w cyklu moich spotkań „Herosi Rock’n’Rolla”.

 

Chciałem zakończyć moją felietonową przygodę w naszym Tomaszowie Mazowieckim zapisaną w postaci„Subiektywnej Historii Rock’n’Rolla” sprawozdaniem (poniedziałek 29 luty 2016 roku) z uroczystej Gali, która odbyła się w Centrum Idei  Ku Demokracji przy Kościele Akademickim Panien Dominikanek w Piotrkowie Tryb.

 

Do Piotrkowa Tryb., podczas nieustannie padającego deszczu, pojechaliśmy we troje, to znaczy ja ze swoim dwuosobowym sztabem plebiscytowych wyborów. Praktycznie z naszego powiatu odhaczyło się najwięcej osób (9) uczestniczących w plebiscycie oraz trzyosobowa (Andrzej Wdowski, Barbara Pożyczka i Beata Dobrzyńska) grupa redakcyjnych dziennikarzy oddziału tomaszowskiego „Dziennika Łódzkiego” i „Tygodnika 7 Dni”. W galowych uroczystościach uczestniczyło pięć powiatów naszego województwa (opoczyński, tomaszowski, bełchatowski, radomszczański, piotrkowski) czyli dziesięcioosobowe składy zajmujące wg kolejności miejsc na plebiscytowych listach.

 

Spotkanie, punktualnie o godzinie 18.30 otworzył Redaktor Naczelny „Dziennika Łódzkiego” pan Robert Sakowski. Przedstawił w kilku słowach uzasadnienie, popularyzację pierwszego w historii istnienia dziennika plebiscytu, po czym głos oddał szefom lokalnych, powiatowych redakcji, którzy to dziennikarze wręczali swoim „dziesiątkom” dyplomy uznania za uczestnictwo i miejsca zajęte, jak również dla pierwszej, plebiscytowej TRÓJKI na specjalnej desce, na srebrnej blasze (format A4) treść dedykacji za zajęte miejsce w plebiscycie:

 

[Dużego formatu litery treści Człowiek Powiatu Roku 2015, pod którym to napisem piękne motto, sentencja Jana Pawła II – „Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi”. Następnie napis „Szanowny Pan” a pod nim imię i nazwisko osoby i zajęte miejsce w plebiscycie (w moim przypadku – „Otrzymał tytuł”) „Człowieka Roku 2015 Powiatu Tomasowskiego” w plebiscycie organizowanym przez „Dziennik Łódzki” i „Tygodnik7 Dni”. Po lewej nazwisko i imię Redaktora Naczelnego „Dziennika Łódzkiego” pod nim logo gazety „DzŁ”, po prawej imię i nazwisko Szefa Redakcji Lokalnej „DzŁ” w danym powiecie i pod nim logo „7 Dni” oraz na dole tabliczki data: LUTY 2016].

 

Pierwszą grupą nagrodzonych w plebiscycie byli uczestnicy z powiatu bełchatowskiego, zaraz po nich pani Beata Dobrzyńska Szef tomaszowskiej Redakcji dziennika, czytając nazwiska od tyłu (od zajętego 10 miejsca) zapraszała laureatów na scenę, gdzie wręczano w/w ”gadżety”.

 

Jako ostatni ja wszedłem na scenę, wręczono mi bukiet kwiatów i tabliczkę (A4). Do mikrofonu, by podzielić się plebiscytowymi wrażeniami, powiedzieć o sobie, o swoim mieście, „dopuszczano” tylko zwycięzców z poszczególnych powiatów. Miałem to szczęście zabierając głos, opowiedzieć właśnie o sobie, o moim Tomaszowie, o swoich trzech pasjach, które najprawdopodobniej, wg mojej sugestii, opinii zadecydowały o zwycięstwie w tym plebiscycie.

 

Po uroczystym zakończeniu wręczania plebiscytowych „gadżetów” na scenę weszli dwaj lokalni muzycy, którzy na swoich klasycznych gitarach wykonali, na niezłym poziomie, kilka znanych, tematów (w stylu flamenco np. „Hey Jude”) jazzowych. Po zakończonym krótkim mini koncercie wszyscy przeszliśmy w kuluarowe krużganki, gdzie gospodarze przygotowali sakralną, małą wystawę dzieł sztuki malarskiej. Jak to bywa na tego typu imprezach, towarzyskie kuluary miały swoje zakończenie przy suto zastawionych szwedzkich stołach. Po pogawędkach w podgrupach, grupach, przy nadal padającym deszczu, około 22.00 powróciliśmy do swoich domów.

 

Tak się złożyło, kończąc przygodę z „Subiektywną Historią Rock’n’Rolla w Tomaszowie Maz.”, że w moim pożegnaniu z tytułem zamieściłem reportaże z dwóch wydarzeń w naszym mieście z nadania w/w, społecznych uhonorowań. Jedno związane z przyjacielem, wybitnym artystą fotografikiem, bohaterem niektórych moich felietonów, Markiem Karewiczem a drugie, podobne wydarzenie z autorem tych publikacji. Lepszego zakończenia nie byłbym w stanie wymyślić. Wyręczył mnie przypadek, ślepy los, zbieg okoliczności czy siła większa ode mnie samego? Nie będę dywagował, komentował zaistniałych faktów, niech czytelnik tych publikacji, felietonów sam oceni i znajdzie swoją odpowiedź. Do spotkania na portalu „nasz Tomaszów”, choć w innej formie pisanych artykułów, felietonów powrócę. A jakich? Jeszcze na tu i teraz nie odpowiem ale myślę, zarażony pisarstwem, że coś wymyślę i że tak całkowicie od ukochanego Rock’n’Rolla nie odejdę. Jak zajdzie potrzeba, konieczność, niespodziewane wydarzenie w mieście, w kraju czy na świecie to wrócę poświęcając czas temu tematowi, temu stylowi.

 

Do Z O B A C Z E N I A, do U S Ł Y S Z E N I A. na portalu „nasz Tomaszów”.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Janko muzykant 06.03.2016 08:53
Do wpisu nr 3 (w związku z wpisem nr 2): głupich nie sieją - oni (tzn. zawistne głupki) sami się rodzą. I to nawet nie jest ich wina. Trzeba im współczuć ale równocześnie opisywać ich głupotę i zawiść i totalnie ich olewać. Głupek zawsze pozostanie głupkiem.

BP 05.03.2016 13:59
Czy tylko mi cieszenie się z tytułu Tomaszowianin Roku wydaje się żałosną zabawą dorosłych panów z kryzysem wieku późnego? Sami na siebie głosują( lub namawiają znajomych i rodzinę ), wydają grubą kasę na smsy, by później udawać wybrańców narodu. ... ŻENADA i WSTYD. Lepiej wpłacilibyście te sumy na schronisko dla zwierząt.... więcej byłoby pożytku społecznego :) Towarzystwo wzajemnej adoracji i próżności. ..

.głupoty piszesz 05.03.2016 14:14
kiedyś był taki program,,zrób to sam,,jeden ma taką pasję,drugi inną....i każdemu należy się skinienie głową z szacunku dla efektów jego pracy i zainteresowań...gorzej jest jak ktoś jest pusty jak bębenek i tylko czasami wyda z siebie dziwaczny dźwięk

Janko muzykant 05.03.2016 12:02
Tolo: pracowaliśmy razem przez kilka lat w jednej z tomaszowskich firm. Wypiliśmy tam morze wódy ("wąskie" drzwi ). I długo nie mogłem uwierzyć, że kiedykolwiek z tego "amoku" wyjdziesz. A - jednak ! Wielkie O.K. dla Ciebie !!! Jesteś absolutnym wyjątkiem wśród tych, którzy kiedyś "wpadli". PS. Ale, jednak tylko jedno piwo - chciałbym kiedyś z Tobą wypić. Pozdrowienia.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:21
25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

Współczesna wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Może rozpocząć się od filmu na TikToku, fałszywego wpisu, odpowiednio spreparowanego zdjęcia albo informacji, która w ciągu kilku godzin podzieli społeczeństwo na dwa wrogie obozy. Podczas Igrzysk Wolności w Łodzi politycy i eksperci przekonywali, że właśnie dlatego Polska potrzebuje dziś nie tylko czołgów, samolotów i żołnierzy, ale także społecznej odporności. Padło określenie „obrona totalna”. Data dodania artykułu: 24.10.2026 16:35
Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Jednego dnia świat finansów zobaczył, jak milionowe fortuny zamieniają się w papier bez wartości, a kilka dziesięcioleci później narody próbowały stworzyć organizację, która miała uchronić ludzkość przed kolejną wojną. W Polsce robotnicza „Solidarność” przekonała się, że nawet zwycięstwo w sądzie może zostać wykorzystane przeciwko wolności. A przecież 24 października to także wielka muzyka, legendarny pojedynek kierowców Formuły 1 i niezwykłe historie odwagi. Co wydarzyło się 24 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 24 października przypomina wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Zaglądamy również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie dzisiaj zostanie przypomniana historia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i jego żołnierzy. Data dodania artykułu: 24.10.2026 07:27
24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

Siedem na dziesięć Polek deklaruje, że polityką interesuje się tylko w średnim lub niewielkim stopniu. Zaledwie 15 proc. kobiet mówi o dużym lub bardzo dużym zainteresowaniu życiem politycznym, a kolejne 15 proc. przyznaje wprost: polityka nie interesuje ich wcale. Najnowsze dane CBOS pokazują jednak coś jeszcze – coraz mocniejszy podział pokoleniowy oraz wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami, jeśli chodzi o deklarowane poglądy polityczne. Data dodania artykułu: 23.10.2026 22:00
Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego

Siedemdziesiąt lat temu mieszkańcy Budapesztu wyszli na ulice, domagając się wolności. Demonstracja rozpoczęta pod pomnikiem polskiego generała szybko zamieniła się w powstanie, które wstrząsnęło sowieckim imperium. W innym październiku alianci ruszali do przełamania niemieckiej obrony w Afryce, a wiele lat później Steve Jobs pokazywał niewielkie urządzenie, które zmieniło sposób słuchania muzyki. Co wydarzyło się 23 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 23 października prowadzi od wielkiej polityki i wojennych tragedii po kino, rock i sport. Jest w nim również historia szczególnie bliska mieszkańcom Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 84 lata temu niemieccy okupanci zacieśniali kontrolę nad miejscowym gettem. Dla tysięcy jego mieszkańców zbliżały się ostatnie dni życia. Data dodania artykułu: 23.10.2026 08:06
23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego

22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya

Jednego dnia papież z Polski wypowiadał słowa, które miały przejść do historii. Dokładnie szesnaście lat wcześniej amerykański prezydent informował świat o radzieckich rakietach na Kubie, a ludzkość znalazła się niebezpiecznie blisko wojny nuklearnej. Jeszcze wcześniej pewien pisarz opublikował powieść o pokoleniu, które przeżyło wielką wojnę, lecz nie potrafiło odnaleźć się w pokoju. Co wydarzyło się 22 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 22 października prowadzi przez politykę, literaturę, kosmos, muzykę i sport. Przypominamy także rocznice ważne dla Polski oraz wydarzenie, które rozegrało się dokładnie tego dnia w Tomaszowie Mazowieckim. Bo historia nie zawsze przemawia głosem wielkich przywódców. Czasem wystarcza jej jedna książka, jeden wynalazek albo decyzja, której skutki odczuwają miliony ludzi. Data dodania artykułu: 22.10.2026 08:30
22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya
Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Wyjątkowy wieczór seniorów w Tomaszowie MazowieckimSpektakl „Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia” to wydarzenie poświęcone dojrzałej miłości, codziennym emocjom i sile relacji międzyludzkich. Na scenie pojawią się seniorzy, którzy poprzez sztukę, muzykę i wspólne doświadczenie opowiedzą o życiu, które wciąż potrafi zaskakiwać pasją, czułością i odwagą.Wieczór ma łączyć wzruszenie, humor i refleksję. To propozycja nie tylko dla osób starszych, ale także dla rodzin, przyjaciół i wszystkich mieszkańców regionu, którzy chcą wspólnie przeżyć wydarzenie o wyraźnym społecznym i integracyjnym charakterze.Seniorzy na scenie, ważny głos w lokalnej kulturzePrzedstawienie powstało w ramach projektu aktywizującego seniorów poprzez sztukę i budowanie więzi społecznych. Organizatorzy podkreślają, że nie chodzi wyłącznie o jednorazowy występ, ale o szerszą inicjatywę wzmacniającą sprawczość, pewność siebie i obecność starszego pokolenia w życiu kulturalnym.Za realizację projektu odpowiada Fundacja Poranek we współpracy z Gminnym Centrum Kultury i Biblioteką Publiczną w Lubochni oraz Gminą Lubochnia. Inicjatywa została współfinansowana z budżetu Samorządu Województwa Łódzkiego w ramach programu „Łódzkie dla Równych Szans”.Kiedy i gdzieWydarzenie odbędzie się 27 października 2026 roku o godzinie 18:00 w Miejskim Centrum Kultury Tkacz w Tomaszowie Mazowieckim przy ul. Niebrowskiej 50. Obecność publiczności będzie nie tylko okazją do spotkania ze sztuką, ale też formą wsparcia dla występujących seniorów. Data rozpoczęcia wydarzenia: 27.10.2026
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:01
Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów

Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów

Wyobraźmy sobie, że Tom Waits zaprasza do opuszczonego domu muzyków The Rolling Stones z okresu „Exile on Main St.”. Keith Richards przynosi gitarę, której struny pamiętają lepsze czasy, Captain Beefheart przesuwa meble wbrew wszelkim zasadom architektury, a Neil Young gdzieś na poddaszu próbuje nastroić wzmacniacz. Nagle gaśnie światło. Ktoś przypadkowo uruchamia magnetofon, który od lat uznawano za zepsuty. Zamiast chaosu zaczyna wyłaniać się muzyka. Brudna, powolna, chwilami niemal rozkładająca się na naszych oczach. A jednak niezwykle piękna. Tak właśnie wyobrażam sobie świat „Bunny Gets Paid” chicagowskiego Red Red Meat. Albumu, który ukazał się w 1995 roku, gdy rock alternatywny próbował otrząsnąć się po śmierci Kurta Cobaina, a przemysł muzyczny gorączkowo poszukiwał kolejnej Nirvany. Red Red Meat nie zamierzali nią zostać. Rozebrali amerykańskiego bluesa na części, wrzucili go do piwnicy pełnej starych taśm i uszkodzonych wzmacniaczy, a następnie sprawdzili, czy z tych szczątków można zbudować coś naprawdę żywego. Okazało się, że można. I że czasami muzyka najpiękniej brzmi właśnie wtedy, gdy sprawia wrażenie, jakby za chwilę miała się rozsypać. Data dodania artykułu: Wczoraj, 23:59
S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

Ministerstwo Infrastruktury nie zamierza rezygnować z budowy drogi ekspresowej S12 pomiędzy węzłami Łódź Południe i Kozenin. Resort poinformował również, że nie jest prowadzona analiza, która miałaby doprowadzić do zastąpienia tej inwestycji odcinkiem przez Piotrków Trybunalski i Sulejów. W najnowszej odpowiedzi na interpelację poseł Anny Milczanowskiej pojawiają się także konkretne liczby dotyczące rozbiórek. W najbardziej kolizyjnym z analizowanych wariantów może ich być ponad sto. Wybór preferowanego przebiegu zaplanowano dopiero na III kwartał 2027 roku, a decyzja środowiskowa ma zostać wydana w pierwszej połowie 2029 roku. Data dodania artykułu: Wczoraj, 17:23 Liczba komentarzy: 7 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 5
Tragiczny wypadek w Osiedlu Niewiadów. Nie żyje 38-letni kierowca. Strażacy walczyli o życie poszkodowanych Jak dobrać rozmiar kasku motocyklowego, żeby nie uciskał? Mała bateria, wielki pożar. Eksperci ostrzegają przed niebezpieczeństwem ukrytym w naszych śmieciach Jesień to dobry moment, by przyjrzeć się swojej skórze. Czerniak wcześnie wykryty daje ogromną szansę na wyleczenie 26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen Cztery kompleksy gruntów przy S8 na sprzedaż. Czy to właśnie na nich Tomaszów planował zarobić miliony? Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Powiat znów powołał zespół ds. zdrowia psychicznego. Teraz czas zapytać o efekty Dzień Kundelka 2026. 25 października uwaga powinna należeć do psów bez rodowodu Cztery klasyfikacje i cztery zwycięstwa! Lubochnia zdominowała sportową rywalizację międzygminną Semirunnij zamknął mistrzostwa rekordem Areny
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: A Treść komentarza: Ostatnie zdanie mógłby "autor" artykułu usunąć. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Outsider Treść komentarza: Wytyczenie tych "kresek" przebiegu to psychodeliczny sen paranoika. Odklejony od rzeczywistości, ale zapewne kilku "ważnych" przytuli kasę za korzystne lokalizacje gruntów skupowanych od lat. I o to idzie cała ta przepychanka z lokalnymi społecznościami. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Nie dla PSL. Treść komentarza: Wariant na południe od Tomaszowa jest bez sensu. Ta droga powinna przebiegać na północ od Tomaszowa co byłoby korzystne dla mieszkańców Tomaszowa i Rawy Mazowieckiej bo zyskali by szybką blisko Rawy drogę do Łodzi. Wariant północny miał być realizowany i tak zapewniano przez lata, Klimczak z PSL to zmienił. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Mariusz Treść komentarza: Decyzja środowiskowa w 2029 a Ministerstwo nie rezygnuje z trasy S12 czyli nie ma co czekać na decyzję bo dziwnym zbiegiem okoliczności będzie pewnie pozytywna. Szkoda tylko że NIKT się nie liczy ze zdaniem ludzi i robią sobie co chcą. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Uśmiechnięta radna Treść komentarza: Poznacie ich po owocach... Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Piotrkowianin Treść komentarza: Ale grafika totalnie odklejona od rzeczywistości. Macie w redakcji jakąś mapę? Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram
Reklama
Reklama
Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Cena: 385000 PLN Na sprzedaż jasne, funkcjonalne mieszkanie w Tomaszowie Mazowieckim, położone przy spokojnej ulicy Smugowej. Lokal znajduje się na trzecim piętrze trzypiętrowego bloku z 2011 roku. To propozycja dla osób, które szukają ciszy, wygody i dobrej komunikacji z miastem, ale nie chcą rezygnować z bliskości sklepów, szkół, przedszkola czy terenów spacerowych.Mieszkanie ma 46,50 m² powierzchni i składa się z dwóch pokoi, oddzielnej kuchni, łazienki z WC oraz przedpokoju. Do lokalu przynależy duża komórka w piwnicy o powierzchni 11,99 m², co jest dużym atutem dla osób potrzebujących dodatkowej przestrzeni do przechowywania. W mieszkaniu znajduje się także balkon, a sam lokal jest dwustronny, dzięki czemu wnętrze jest dobrze doświetlone.Układ pomieszczeń jest praktyczny i wygodny. Pokoje mają powierzchnię 20,98 m² oraz 10,72 m², kuchnia 6,43 m², łazienka 3,90 m², a przedpokój 4,45 m². Na podłogach w pokojach położono deskę barlinecką, natomiast w kuchni, łazience i przedpokoju gres. W korytarzu i łazience zastosowano ogrzewanie podłogowe. Lokal jest w stanie do wprowadzenia i może zostać sprzedany jako w pełni umeblowany oraz wyposażony.Budynek znajduje się na zamkniętym i monitorowanym osiedlu, zaprojektowanym w sposób estetyczny i przyjazny mieszkańcom. Klatka schodowa jest czysta i dobrze utrzymana. Ogrzewanie pochodzi z sieci miejskiej, okna są PCV, a instalacje określono jako dobre. Czynsz administracyjny wynosi około 728 zł i obejmuje m.in. centralne ogrzewanie, śmieci, fundusz remontowy oraz zaliczki na ciepłą i zimną wodę. Opłaty według liczników dotyczą prądu i wody.Dodatkowym atutem jest możliwość zakupu miejsca postojowego w garażu podziemnym za 35 000 zł. To szczególnie ważne w przypadku osób, które cenią wygodę i bezpieczeństwo codziennego parkowania.Lokalizacja przy ul. Smugowej łączy spokój osiedla mieszkaniowego z dostępem do miejskiej infrastruktury. W pobliżu znajdują się markety, szkoły podstawowe, przedszkole, szpital, tereny zielone oraz trasy piesze i rowerowe. To miejsce dobre zarówno dla singla, pary, rodziny z dzieckiem, jak i inwestora szukającego mieszkania pod wynajem długoterminowy.Cena mieszkania wynosi 385 000 zł, czyli 8 279,57 zł/m². Oferta dostępna jest na wyłączność w biurze Nieruchomości Kawaciuk. (nieruchomosci-kawaciuk.pl)
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 340

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 340

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 340 w rozmiarze 120×200 cm w kolorze buk z płytą osłaniającą napęd łóżka. Akcesoria: stolik Rubens 9 w kolorze buk.Wyjątkowa propozycja wśród łóżek, zaprojektowana z myślą o komforcie i bezpieczeństwie użytkowników o zwiększonej masie ciała. Wzmocniona konstrukcja, szersze leże oraz dostosowane do dużych obciążeń napędy, pozwalają na korzystanie z tego łóżka przez użytkowników o maksymalnej wadze do 215 kg. Z uwagi na ponadprzeciętne parametry techniczne, łóżko PB 340 przeznaczone jest szczególnie dla pacjentów bariatrycznych.DETALE PRODUKTU:1. Szerokość leża 100 i 120 cm4. Wytrzymałe, higieniczne leże2. Dopuszczalne obciążenie 250kg5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Nowoczesny napęd podnoszenia łóżka6. Osłona frontu (opcja)OPCJE:osłona frontu • zmiana długości i szerokości leżaPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze250 kgMaksymalna waga użytkownika215 kgRegulacja wysokości leża:od 30 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:218 × 112 (132) cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:109,8 (123,5) kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 636

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 636

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 636 w kolorze dąb sonoma z dzielonymi barierkami po jednej stronie łóżka. Akcesoria: Lampa przyłóżkowa. Szczególną cechą modelu łóżka PB 636 jest możliwość opuszczenia leża do poziomu 29 cm. Niska pozycja pozwala na większy komfort użytkowania osobom o niższym wzroście oraz redukuje w znacznym stopniu możliwość odniesienia urazu w sytuacjiprzypadkowego wypadnięcia. Zakres regulacji wysokości, pozwala na pracę opiekunów w optymalnych warunkach. Możliwość stosowania dzielonych barierek powoduje, że użytkownik nie musi być na stałe ograniczony barierami w przestrzeni łóżkaKolory standardowe: Kolory niestandardowe*: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 29 cm od podłogi4. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji2. Dekoracyjna osłona leża5. Podwójne koło z hamulcem3. Nowoczesny napęd podnoszenia leża6. Dzielona barierka (opcja)OPCJE:zmiana długości i wypełnienia leża • zmiana kolorystyki • dzielone barierkiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 29 do 72 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:207 × 106 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:118,6 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-636 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama