Zza krzaka
Piszę do Was, ponieważ codziennie zmuszony jestem mijać jeden z absurdów tomaszowskiego drogownictwa. Chodzi mi o oznakowanie, niedawno wybudowanej ulicy Garbarskiej. Nie wiem kto wpadł na „genialny” pomysł ustawiania znaków po wewnętrznej stronie chodnika ale okazuje się, że był on mało „trafiony”. Wiele spośród znaków jest całkowicie niewidocznych i zasłoniętych drzewami.
22.07.2009 14:52
9