Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 20 czerwca 2026 11:24
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Yin - Tajemnica trzeciej randki

Zabawa w czarne – białe jest dla początkuących, bo w miłości mało jest sytuacji tak prostych i tak logicznych, jak gra w kółko i krzyżyk. Niby zasady te same. Wykonujemy ruch w celu zaznaczenia i zdobycia kolejnego pola, wygrywa ten, kto tych położonych na jednej z lini pól, zawłaszczy sobie trzy. Czym jest ta enigmatyczna liczba trzy? Jaki sekret niesie ze sobą tajemnica trzeciej randki ?

Flirt dla flirtu, to nie to samo, co prawdziwe przyciąganie. Sprawy energetyczne, głęboka fizyka starożytnych cywilizacji, indyjska Prana, chińskie Chi…. Cholera wie co! Coś ciągnie nas do tej właściwej osoby, czy też tej osoby, która wydaje nam się być właściwą. Zupełnie jakby przy wielkim wybuchu, którego wszyscy byliśmy częścią, nasze energie już się kiedyś spotkały, wibrowały razem i stęsknione przyciągnęły się ponownie. Wiem, wiem… Pomyślicie – wariatka – pieprzenie o kosmosie, kiedy chodzi tylko o to, że ktoś nam sie podoba i mamy ochotę na wspólny spacer. Błagam was! Jak uderza nas to dziwne coś, to zrobienie herbaty przeradza się w pełną bogatych wizj "rozkminę", o wspólnie spędzonym, letnim poranku, gdzieś w zaciszu świata, na drewnianej werandzie, czy gdzie tam sobie preferujecie być. Miłość jest chyba jednym z żywiołów rządzących tym światem.

 

Dobrze! Stoimy ogłupieni jak kołki wbite w ziemię. Wpatrzone i zahipnotyzowane jakąś dziwnie krępującą nas energią, zastanawiamy się, jak to właściwie zrobić. Jak sprawić, żeby on się w nas zakochał? Bo już wiemy, że tego właśnie chcemy. Co więcej, jeszcze nie znajac jego imienia, znamy już imiona naszych wspólnych dzieci, więc chyba czas przedsięwziąć jakieś kroki, w obronie życia niepoczętego, poprawiając tym samym tabelę statystyk przyrostu naturalnego. Jakby tak na to spojrzeć, to miłość niesie ze sobą bardzo wiele znamion patriotyzmu…

 

Zazwyczaj tutaj trafiamy na sytuację tak nieprzyjemną, jak zgniły ziemniak przypadkiem wyciągnięty z piwnicznego worka. Normalny czar, spontaniczność, eurydycja, sexapil, to wszystko za sprawą chęci zaimponowania, przemienia się w pokraczny teatrzyk naszej nieudolności. Co ciekawe, miłość kieruje się dziwnymi prawami fizyki – im silniejsze przyciąganie, tym bardziej odczuwalny opór. Ale moi kochani, w tej sytuacji nie ma co siadać z kartką i długopisem, to nie czas na przeprowadzanie rachunku prawdopodobieństwa. Nie rysujemy wykresów i takich tam pierdół, bo to nic nie da. Swoje błędy i tak popełnimy, bo popełnić niestety musimy. Na pocieszenie dodam tylko prawdę słodką jak ciągutka, która wyrywa nam plomby z siódemek – jeśli nie wygłupiliście się na pierwszej randce, to moi drodzy, niestety nie była to miłość.

 

Uczucia nas ogłupiają, ujmują nam zmysły i zamieniają w takie ochoczo podskakujące marionetki. Co jest naczym sznurkiem? Kto nami porusza?Emocje, popędy, pragnienia, potrzeby, gdyby to wszystko miało swoją ludzką postać, to ci ludzie staliby nad nami tłumnie, ciągając nas we wszystkie strony. Szarpiąc nitki przywiązane do naszych nadgarstków, czyniliby to z siłą wyrywającą nam ręce, maksimum na etapie drugiej randki. A przecież tak bardzo potrzebujemy ich na trzeciej…

 

Zależy nam ogromnie, tak więc stresujemy się niepotrzebnie, zastanawiając sie nieustannie. Czy mu się spodobałam ? Co ona o mnie myśli? Czy on jest gotowy na poważny związek? Czy jeśli będę zbyt wylewny, to ona ucieknie? I tak gramy, stawiając swoje kółka i krzyżyki, próbując zawładnąć grą, w której tak łatwo o remis. Przez to nieustanne gdybanie nie umiemy być sobą przy tych, na których najbardziej nam zależy.

 

Nie zastanawiało was nigdy, dlaczego takie powodzenie macie wśród ludzi, którymi nie jesteście zainteresowani? No właśnie! Przy ludziach, których nie bierzemy na poważnie snując rozważania z kategorii mąż/żona, zachowujemy się całkowicie naturalnie, swobodnie, bez spiny, bez zastanawiania się jak głeboko możemy się otworzyć, czy nie powiedzieliśmy nic niewłaściwego, wygłupiając sie tym samym jak ubrana w kamizelkę z frędzlami kapucynka. Nic tylko dać nam kapelusik i katarynkę…

 
 

Żyjemy w ciekawych czasach. Internet sprawia, że nawet jeśli jesteśmy daleko to jesteśmy blisko. Nie wszyscy jeszcze rozumiemy takie zależności, ale czasem intuicyjnie boimy się, że możemy komuś narzucać swoją obecność osaczając go wysyłanymi w eter słowami, zdjęciami, czy muzyką. Jak mamy rozkochać w sobie kogoś, kogo sie boimy? Piszemy wiadomość i dochodząc do połowy zdania kasujemy ją, zabijamy jeszcze niedokończoną, bo przecież to głupoty jakieś, on/ona wcale nie będzie miała ochoty tego czytać. Myśląc o drugiej osobie, o tym, co ona czuje, czego ona może chcieć, snujemy wyłącznie domysły, które nie mają żadnych racjonalnych racji bytu, ani prawdziwych podstaw.

 

Jak wygrać w kółko i krzyżyk ?

 

Jeśli czegoś potrzebujesz – zrób to. Napisz, zapytaj, powiedz, zadzwoń, wyjaśnij, tak bedzie prościej. Pierwsza randka – chemia – to działa, albo nie, więc pierwszy krok już za tobą, teraz albo chcesz grać dalej, albo odchodzisz od stołu przepraszając, bo koleżanka dzwoniła, że tak strasznie cie potrzebuje i musisz wcześniej uciekać. No ogólnie zarobiona jesteś…

 

Druga randka – zastanawiasz się w co sie ubrać, czy ostatnio on/ona o tobie myślała, ile myślała, no i oczywiscie, czy przy nastepnym spotkaniu ponownie pojawią sie te same emocje. I spotykacie się raz jeszcze. Jeśli jesteś sobą, nie boisz się pokazać, że lubisz te wspólne momenty, to zajmujesz kolejne pole. Tylko szczerość może nas uratować!

 

Trzecia randka – magnetyzm działa nieubłaganie. Spodobała ci się już na pierwszej randce. Pewna siebie, chociaż tak uroczo niezdarna i roztrzepana. Jej roześmiane oczy i policzki podskakujace w rytm twoich żartów sprawiaja, że chcesz ją objąć, dotknąć, choć na chwilę być na tyle blisko, by stać się jej częścią. Ona podziwiała go przy każdym spotkaniu. Myślała jak wibruje jego oddech, jak pachnie kiedy jest blisko niej i próbowała rozgryźć na milion sposobów tajemnice jego uśmiechu. Dlatego trzecia randka jest taka niezwykła i dlatego przepadamy w niej jak w trójkącie bermudzkim, albo się na nią decydujemy, albo też wiemy, że nie potrzebujemy trzeciej randki, bo nic z tego nie będzie.

 

Lądujemy w trójkącie bermudzkim, bo chcieliśmy sie tam znaleźć z własnej woli, która podobno jest wolna (tak przynajmniej mówią). Kto wygrywa grę w kółko i krzyżyk?

 

 Wszyscy na to czekamy – usłyszeć “kocham “, nie musieć się już martwić, że mówiąc to komuś wygłupimy się okrutnie, będąc skazanym na odrzucenie. Zwlekamy więc, bo słowo “kocham” otwiera w naszej głowie wyłacznie dwie drogi, jedną z nich jest droga do drzwi, drugą zaś wyimaginowana jednopasmówka do związku. 

 

Co jeśli tych dróg jest więcej? To męczące. Lubimy klarowne sytuacje. Czarne – białe. Kocha – nie kocha. Miłość jest dużo bardziej skomplikowana niż dziecięce zabawy w pozbawianie kwiatów ich płatków, ale znacznie prostsza, niż dwa dodać dwa, bo wynik czujemy intuicyjnie, boimy się tylko podać go do informacji publicznej. To co się naprawde liczy, to sama rozgrywka, która czasem przeciąga się niemożebnie zanim doprowadzi nas do jakiegokolwiek rozstrzygnięcia.

 

Marta Chmielińska


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

Dziś jest piątek, 19 czerwca, sto siedemdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.13, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Bonifacy, Gerwazy, Julianna, Michalina i Romuald. Data dodania artykułu: 19.06.2026 07:47
19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników

LexisNexis Protégé™ Poland pomaga polskim prawniczkom i prawnikom sprawniej realizować złożone czynności prawne dzięki intuicyjnej automatyzacji i odpowiedzialnej sztucznej inteligencji. Data dodania artykułu: 18.06.2026 14:31
LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników

18 czerwca: od Zieleńców i Waterloo po McCartneya, „Solidarność” i wielką politykę w Brukseli

Są daty, które nie przechodzą przez kalendarz po cichu. 18 czerwca należy właśnie do nich. To dzień bitew, procesów, wyborów, wielkich artystów i politycznych decyzji, które potrafiły zmieniać bieg historii. Od szarży pod Zieleńcami, przez klęskę Napoleona pod Waterloo, po czerwcowe wybory 1989 roku — historia znów zagląda nam przez ramię. A w tle grają Paul McCartney, King Crimson, Wawele, Maanam i Vera Lynn. Data dodania artykułu: 18.06.2026 13:20
18 czerwca: od Zieleńców i Waterloo po McCartneya, „Solidarność” i wielką politykę w Brukseli

17 czerwca: dzień trzech królów, „Pana Tadeusza”, Strawińskiego i traktatu, który miał zamknąć powojenny rozdział

Są takie daty, które wyglądają jak rozłożona na stole talia historii. Jedna karta pachnie pergaminem pierwszych Piastów, druga prowadzi do Wilanowa i zwycięstwa pod Wiedniem, trzecia szeleszcze kartami pierwszego wydania „Pana Tadeusza”, a kolejna brzmi jak gwałtowny, niepokojący akord Igora Strawińskiego. 17 czerwca to właśnie taki dzień — niepozorny w kalendarzu, a jednak pełen zdarzeń, które wciąż pracują pod skórą naszej pamięci. Data dodania artykułu: 17.06.2026 07:42
17 czerwca: dzień trzech królów, „Pana Tadeusza”, Strawińskiego i traktatu, który miał zamknąć powojenny rozdział

Polska i Niemcy podpiszą umowę wojskową. Bez dodatkowych gwarancji bezpieczeństwa i bez stałych wojsk Bundeswehry w Polsce

W środę, 17 czerwca, w Warszawie ma zostać podpisana nowa umowa o współpracy wojskowej między Polską a Niemcami. Dokument parafują ministrowie obrony obu państw: Władysław Kosiniak-Kamysz i Boris Pistorius. Politycznie moment jest symboliczny, bo przypada w 35. rocznicę zawarcia polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Militarnie jednak — jak wynika z informacji PAP oraz odpowiedzi Ministerstwa Obrony Narodowej — nie będzie to przełom na miarę nowych gwarancji bezpieczeństwa. Data dodania artykułu: 16.06.2026 09:56
Polska i Niemcy podpiszą umowę wojskową. Bez dodatkowych gwarancji bezpieczeństwa i bez stałych wojsk Bundeswehry w Polsce

16 czerwca w historii: od stańczyków i Powstania Warszawskiego po Ziggy’ego Stardusta oraz aktualne decyzje rządu i UE

16 czerwca: od stańczyków i Powstania Warszawskiego po Ziggy’ego Stardusta. Dzień, w którym historia znów zagląda nam przez ramię Data dodania artykułu: 16.06.2026 08:16
16 czerwca w historii: od stańczyków i Powstania Warszawskiego po Ziggy’ego Stardusta oraz aktualne decyzje rządu i UE

15 czerwca: od Wielkiej Karty Swobód po cyberwojny XXI wieku. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Poniedziałek, 15 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty szósty dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.14, zajdzie o godz. 20.58. Imieniny obchodzą dziś Bernard, Jolanta, Nikifor, Wisława, Wit i Witold. A kalendarz? Jak zwykle nie jest tylko kartką z datą. To raczej stara taśma filmowa, na której obok siebie przesuwają się królowie, agenci, piłkarze, muzycy, politycy i ci wszyscy, którzy w różnych epokach próbowali zmienić bieg świata. Data dodania artykułu: 15.06.2026 13:00
15 czerwca: od Wielkiej Karty Swobód po cyberwojny XXI wieku. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Polecane

Młodzież ma głos. Ruszają spotkania programu Bardzo Młoda Kultura 2026–2028  w województwie łódzkim

Młodzież ma głos. Ruszają spotkania programu Bardzo Młoda Kultura 2026–2028 w województwie łódzkim

Łódzki Dom Kultury, operator programu Bardzo Młoda Kultura 2026–2028 w województwie łódzkim, zaprasza na cykl spotkań sieciująco-informacyjnych poświęconych podmiotowemu udziałowi młodzieży w kulturze. Spotkania są skierowane do osób, instytucji, organizacji i grup działających w kulturze, edukacji, organizacjach pozarządowych oraz lokalnych społecznościach.  To propozycja dla tych, którzy chcą tworzyć działania razem z młodymi ludźmi, wzmacniać ich sprawczość i przygotować się do naboru partnerstw lokalnych. W ramach programu BMK będzie można ubiegać się o dofinansowanie do 10 000 zł na oddolne inicjatywy z młodzieżą w głównej roli. Data dodania artykułu: Wczoraj, 17:07
Z ćwiczeń CHIMERA prosto do realnej akcji. Strażacy z OSP Nagórzyce pomogli motocykliście po wypadku pod Warszawą 20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Szkoła Podstawowa nr 6 z tytułem „Złotej Szkoły NBP” Młodzież ma głos. Ruszają spotkania programu Bardzo Młoda Kultura 2026–2028  w województwie łódzkim Idź wolniej. Miasto i tak zdąży przed tobą uciec 19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia? Rusza nabór uzupełniający do mieszkań SIM przy ul. Chopina. Do wzięcia 39 lokali Karol Świderski wraca do Ekstraklasy. Widzew Łódź sięga po transfer z reprezentacyjnym ciężarem Czy sprawa HRP Grants dotyka także Tomaszowa? Czytelnicy pytają o projekty, refundacje i szkolenia Tomaszowskie TBS ogłasza przetargi na najem lokali użytkowych. W ofercie adresy przy Piłsudskiego, Warszawskiej i Stolarskiej Historyczny sukces siatkarzy z II LO. Tomaszowianie wśród najlepszych w Polsce
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: zyga Treść komentarza: Co to za wyrok!!! Śmiech przez łzy! To jakaś kpina! Żadna sprawiedliwość! Polskie prawo jest śmieszne i sprzyja przestępcom... Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Czaro Treść komentarza: Wyrok zbyt niski, to morderstwo, naćpany i pijany użył auta do zabicia. Nikt tym ludziom życia nie wróci. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: ETM Treść komentarza: Antoni do broni Źródło komentarza: Antoni Macierewicz z zarzutami. Chodzi o słowa o „agentach rosyjskich” w SKW Autor komentarza: Zainteresowana Treść komentarza: Co z wykupem mieszkań w TTBS? Źródło komentarza: Tomaszowskie TBS ogłasza przetargi na najem lokali użytkowych. W ofercie adresy przy Piłsudskiego, Warszawskiej i Stolarskiej Autor komentarza: Edek Treść komentarza: Mieszkam na południu Tomaszowa i chce S12 w wariancie południowym. Najlepiej ze zjazdach na ul. Jana Pawła 2 w okolicy grot żeby sie szybko wjeżdżało i wyjeżdżało z miasta do Łodzi. Źródło komentarza: S12. Droga, o którą Tomaszów walczy od lat. Rozwój, protesty i rachunek za planistyczny chaos Autor komentarza: Robert Frycz Treść komentarza: Czy wiadomo już gdzie Witczak "zrobił" MBA? 😂 Źródło komentarza: Auto, kilometrówki i biuro na papierze. Rozliczenie Adriana Witczaka pokazuje, gdzie płyną publiczne pieniądze
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama