Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 stycznia 2026 23:02
Reklama
Reklama

Historie z miasta - Teatr Włókniarzy cz.1

W cyklu artykułów postaramy się nieco przybliżyć historii związanych z Tomaszowem Mazowieckim. Na początek cofamy się do 1948 roku by przybliżyć historię Teatru Włókniarzy.

 

OD AUTORA KRONIKI TEATRU WŁÓKNIARZY W TOMASZOWIE MAZOWIECKIM

Leży przed nami gruba księga KRONIKI pisana na gorąco w czasie powstawania historii Teatru Amatorskiego Związku Zawodowego Włókniarzy. Wszystkie wydarzenia kulturalne miasta, rozgrywane na scenie tego teatru były notowane i skrzętnie zapisywane przez występujących aktorów, śpiewaków z odpowiednimi wypowiedziami i życzeniami skierowanymi pod adresem gospodarzy.


Trzeba nadmienić, że Kronika niniejsza jest jakby dalszą integralną częścią napisanej przez powołany Komitet Organizacyjny Obchodu XXX Rocznicy powstania Związku Walki Młodych w Tomaszowie Mazowieckim, KRONIKI ZWM - w latach 1945-1948.


Wydarzenia z tamtych lat jako szczególnie bliskie i oparte na wspomnieniach działaczy i zachowanych dokumentach źródłowych wykazują między innymi, również działalność kulturalno-oświatową zapoczątkowaną, przez utalentowanego działacza i entuzjastę życia scenicznego Obywatela Czesława Petelskiego - Obywatela Hasalskiego i wielu innych ludzi, którzy po wyzwoleniu zgłosili się do pracy na odcinku teatralnym.


Powrót do kraju z pokonanych Niemiec hitlerowskich - z Augsburga w którym autor niniejszej Kroniki - po wyzwoleniu z Obozu Koncentracyjnego w DACHAU - był jednym z twórców Polskiego Teatru Imienia Juliusza Słowackiego w Monachium, a po powstaniu Polskiej Misji Repatriacyjnej - oddał swe usługi do dyspozycji tej instytucji z siedzibą w Augsburgu, uważany był za konieczny, dla oddania swych sił talentów i wiedzy aktorskiej Polsce Ludowej.


Przyjazd do Tomaszowa Mazowieckiego, nie był przypadków. Czekało na ten powrót wielu ludzi, którzy wcześniej wrócili transportem sanitarnym i zdążyli już włączyć się do twórczej odbudowy kraju i do budowy nowych fabryk, a w tym przypadku do budowy Fabryki Dwusiarczku Węgla w dzielnicy Wilanów.


Nie można było wyczekiwać na przydział pracy, po krótkim poszukiwaniu i odnalezieniu rodziny - w Gdyni- trzeba było wracać przez zniszczoną Warszawę. Krótki pobyt w zdewastowanej Stolicy i złożeniu hołdu poległym bohaterom na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza - drgnęło żołnierskie serce na widok utrwalonych nazw bitewnych pól pamiętnego tragicznego września 1939 roku.


Pamiętali o nas i naszych beznadziejnych zmaganiach z przemocą. Samo męstwo i siła woli walki z najazdem, bez odpowiedniego uzbrojenia nie wystarczyło, brakło amunicji, siły pociągowej, zostały działa, nie było czym strzelać.


Wielu naszych nie przeżyło tych lat i tamtych dni, pozostało na zawsze na polskiej ziemi, tworząc szaniec z martwych ciał, dla wroga w postaci setek tysięcy mogił żołnierskich znaczących pochód pancernych zagonów niemieckiego faszyzmu,

Wróciłem do Tomaszowa Mazowieckiego i podjąłem pracę u moich przyjaciół w Fabryce Papy "Smołowiec" w dzielnicy Starzyce.


Pomogli Państwo Pajerowie - dali kąt w baraku, wyżywienie do czasu zdobycia własnego mieszkania i ostatecznego wybrania zawodu. Pracy było wiele a ludzi mało, wzywały nas Ziemie Zachodnie i Północne przyłączone po latach niewoli do Macierzy, stare nasze Piastowskie Ziemie, czekające na zagospodarowanie.


Tomaszów Mazowiecki, po wojnie przedstawiał bardzo opłakane zniszczone miasto - wieś. Biedne, zapomniane brudne, zakurzone odrapane jakby z okresu pierwszej wojny przeniesione na Mazowsze Galicyjskie miasteczko. Bieda i nędza wyłaziła z każdego kąta.


Główna ulica Warszawska z drewnianymi domkami, a już bliżej centrum kamieniczki, z odrapanymi tynkami - wiodła na zaśmiecony brudny rynek na Placu Kościuszki. Konne dorożki i nieuprzątnięte gnojowiska cuchnące końskim gnojakiem i potem.


Dorożki konne dowoziły ludność do Dworca Kolejowego, również zabudowanego drewnianymi barakami, zawszonymi, przypominały Obozową nędzę ludzką na bezludziu otoczonym drutami kolczastymi pod prądem. Drutów pod prądem nie było.

Przyglądałem się po raz pierwszy ludzkim twarzom, dziwnie poubieranych, w wojskowych butach oficerskich, żołnierskich rogatywkach a cywilnych marynarkach. Stali grupkami, widocznie znali się wszyscy - rozmawiali półgłosem o interesach, o uruchomionej komunikacji kolejowej, o wyprawach szabrowniczych na Ziemie Zachodnie i o możliwościach przerzucenia się na Zachód.


Fabryki już pracowały, dzieciarnia chodziła do uruchomionych i otwartych Szkół, aby nadrobić zaległości.


Rozbrzmiewały muzyką i gwarą knajpy, których naliczyłem 5 w centrum miasta.


Knajpy funkcjonowały, lała się strumieniami wódka, czy bimber, była zagrycha i śledzie, była polska kaszanka i polska kiełbasa, były pikantne kanapki i gorący krupnik.
W knajpach pełno, świeciły się zapocone czerwone twarze rodaków, błyszczały niebieskie ślipia. Świdrowały każdego nowego przybysza na wylot, jakby szacowały go i wagę złota czy zielonych papierków jakie mogły mieścić się w ukrytych zakamarkach ubioru.


Spekulanci czuwali, natychmiast szukali kontaktu, jeśli wyczuli w powietrzu nawet cień interesu. Byli przebiegli, chytrzy, mieli czas i pieniądze.


Ryk syren fabrycznych oznajmiał początek i koniec pracy zmiany roboczej. Ludzie wysypywali się na ulice i ciągnęli w stronę swoich domów. Miasto ożywiało się, było ludne, było dużo dzieci, ruch wzrastał.


Każdy kto wracał do kraju z Niemiec, od razu odczuwał różnicę w natężeniu pracy przy odbudowie miast i osiedli. Ludzie odczuwali potrzebę natychmiastowego włączenia się do pracy, aby nie próżnować i nie zjadać darmo chleba, jeśli ten chleb, czarny, razowy, nie zapracował.

 


Zastanawiałem się czym będę i jak włączę się do pracy, jaki obecnie obrać zawód. Jedno wiedziałem na pewno, że ludzie po pracy pragną odpocząć - będą potrzebowali kulturalnej rozrywki, a nie knajp i przepijania niskich zarobków.


Powojenny okres w fabrykach był bardzo trudny, brakowało naszym surowców, ludzie malo zarabiali i stąd trzeba było otwierać skromne stołówki w których gotowane zupki, zastępowały obiad domowy.

 

Była to wielka pomoc dla robotniczej rodziny.

Przyglądając się wychudzonym zmizerowanym twarzom ludzkim, coraz bardziej utwierdzałem się w przekonaniu, że brak im tak bardzo uśmiechu. Wiedziałem, że tutaj może pomóc tylko Teatr, do którego trzeba ludzi zaprosić. Myśl ta nurtowała mnie coraz głębiej i natarczywiej. Musi powstać w Tomaszowie Teatr.


Dowiedziałem się, jednego dnia, że był w Tomaszowie Teatr, że była scena, ale budynek ten to "Dom Żołnierza" przeznaczony dla wojska.


Jednego dnia udało mi się zobaczyć scenę i jej wyposażenie. Była wielka, posiadała urządzenie sznurownię, a nawet kurtynę. Przy małym remoncie i wyposażeniu w pilastry i fartuchy, można na niej grać.


Widok sceny i możliwości uruchomienia tej sceny, wpłynęły na podjęcie ostatecznej deczji pozostania w Tomaszowie Mazowieckim.

Jeszcze nie wiedziano o losach tego budynku, jeszcze nikt o tym nie rozmawiał, a ja już zadecydowałem, może trochę przedwcześnie, ale widziałem możliwość powstania Teatru Amatorskiego na wielką skalę.


Jednego dnia w czasie odwiedzania Księgarni Pani Kazimiery Kędzierskiej w Tomaszowie Mazowieckim - uczennice szkoły Nr. 4 wybierały dla siebie sztuczkę, aby zagrać ją na zakończenie roku szkolnego. Miała to być niespodzianka dla ich Pani Wychowawczyni.


Pani Kędzierska - wskazała mnie jako fachowca, który mógłby im w tej sprawie coś poradzić.

 

Pytałem się kto wy jesteście? A no my - 6-ta klasa.

 

Dobrze - zaczęliśmy wspólnie przeglądać małe książeczki sztuczek przewidzianych dla potrzeb szkolnych, ale wybraliśmy A. Fredry jednoaktówkę "Świeczka zgasła".
Zapytałem obsadę, czy mają chętnych do grania, a może zaproponować Wam inną sztukę sceniczną w której trzeba by grać, śpiewać a także tańczyć. Jeżeli taka Wam odpowiada - porozumcie się z kilkoma ładnymi dziewczętami i dajcie mi jutro odpowiedź.

 

O oznaczonej godzinie będę na Was czekał w Księgarni.

 

Na drugi dzień przyprowadziły jeszcze dwie dziewczyny z wiadomością, że chcą się zapoznać ze sztuką.

 

Zaprosiłem je do domu i przy fortepianie, zanuciłem im całą proponowaną do wystawienia sztukę. Podobała się - trzeba było ustalić miejsce na próby Zespołu, aby zacząć ustawiać tańce i konieczne ćwiczenia rytmiczne, dla szybszego opanowania figur, kroków itp.

 

 


Historie z miasta - Teatr Włókniarzy cz.1

Historie z miasta - Teatr Włókniarzy cz.1

Historie z miasta - Teatr Włókniarzy cz.1

Historie z miasta - Teatr Włókniarzy cz.1

Historie z miasta - Teatr Włókniarzy cz.1

Historie z miasta - Teatr Włókniarzy cz.1


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama
Reklama

Polecane

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Nieodpowiedzialny wniosek o przerwę w obradach, złożony przez radnego Mordakę a wszystko wskazuje na to, że wcześniej skonsultowany z radnymi PiS i Koalicji Obywatelskiej, doprowadził do sytuacji patowej w powiecie. Chaos i destrukcja okazują się nie tylko sposobem na zarządzanie krajem ale zostały też przeniesione do samorządu. Do kogo na leży krzesło i kto powinien na nim siedzieć, kto z kim może a kto nie powinien rozmawiać. A przecież przepisy są jasne. Prawdopodobnie próba destabilizacji zrobiona przez Kazimierza Mordakę się nie powiedzie, bo radni z wybranym starostą Kowalczykiem na czele już złożyli wniosek o zwołanie kolejnej sesji. Powinna się odbyć w ciągu 7 dni, a więc najpóźniej we wtorek. Co jeśli Michał Jodłowski jej jednak nie zwoła? Wtedy zająć się nim będzie musiał prokurator.Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:24 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ulicy Legionów pozostaje zamknięty dla ruchu od 17 listopada i – jak dziś wynika z deklaracji Zarządu Dróg Powiatowych – na szybkie rozpoczęcie przebudowy nie ma co liczyć. Wszystko wskazuje na to, że prace ruszą dopiero wiosną, a kluczową przeszkodą ma być brak uchwalonego budżetu powiatu, co blokuje możliwość ogłoszenia przetargu. Kazimierz Mordaka oraz radni PiS i KO postanowili, że przerwa w obradach Rady Powiatu może potrwać półtora miesiąca, mimo, że budżet należy przyjąć do 30 stycznia. Zgodnie z propozycją Starosty Dariusza Kowalczyka sesja budżetowa powinna się odbyć jutro.Data dodania artykułu: Wczoraj, 19:50 Liczba komentarzy: 2
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.Data dodania artykułu: 17.01.2026 11:41 Liczba komentarzy: 15 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 11
Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Noc w Śródziemiu w Heliosie. Maraton „Władcy Pierścieni” w wersjach reżyserskichProf. Przemysław Kosiński: poród może w sekundę z fizjologii przerodzić się w patologię (wywiad)Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawaMost nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąUKS Pilica rocznik 2019 najlepszy w Ekstralidze Talentów w SosnowcuDziś w kraju i na świecie (niedziela, 18 stycznia)Czwartek z PLS 1. Ligą: CUK Anioły Toruń – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:0Złota Łyżwa w Tomaszowie: pierwszy dzień Ogólnopolskich Zawodów Dzieci za nami.Perspektywy 2025: jak wypadły szkoły z Tomaszowa Mazowieckiego i co mówią o rankingu sami pedagodzy?Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza KowalczykaJeden telefon może uratować życie. Policyjna interwencja na ul. Tkackiej w Tomaszowie
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.
Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

W powiecie tomaszowskim wrze. Radni Koalicji Obywatelskiej najpierw odwołują Mariusza Węgrzynowskiego, a później go próbowali powołać ponownie. Nie wyszło, bo zabrakło jednego głosu. Co więc wydarzyło się takiego, że chwilę później nie udało się powołać pełnego składu Zarządu? Należałoby o to zapytać Mariusza Węgrzynowskiego oraz Michała Jodłowskiego. Stojąc na korytarzu obserwowaliśmy, jak dwaj ci panowie "ganiali" Leona Karwata. Do pokoju wrócił wyraźnie przestraszony. Ktoś temu człowiekowi groził? Wszystko na to wskazuje. Niestety kolejna sesja też nie przyniosła rozwiązania. Dzięki wnioskowi Kazimierza Mordaki. Poprosił o półtoramiesięczną przerwę. Genialne? Skrajnie głupie i nieodpowiedzialne. Niestety tak jest, kiedy ludzie bez odpowiedniej wiedzy starają się dorwać do władzy najgorzej jest wtedy, kiedy im się to udaje. Jaki jest efekt działania radnego z Wąwału. Skutki mogą być bardzo poważne. I nie chodzi o to, że mogą się odbyć kolejne wybory i miejsce obecnych radnych zgodnie z prawem Kopernika. Dzięki Kazimierzowi Mordace dzieci z tomaszowskich szkół mogą nie pojechać na Erazmusa, most na Legionów nie może być remontowany a osoby niepełnosprawne nie dostaną pieniędzy na rehabilitację.
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Brawo nauczyciele, brawo uczniowie. Swietna mlodziez, tak trzymac.Źródło komentarza: Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Dobry artykul, autora prosimy. Tych ludzi ze zdjecia to juz chyba nie ma. A jednak sa, dzieki zdjeciu.Źródło komentarza: 18 stycznia 1945: przeprawy przez Pilicę i walka o miastoAutor komentarza: TomaszówTreść komentarza: Dobrze że nie wściekłe Lampertowe,kurdej szafranowe;)czy tęczowo lewackie napinatory!Źródło komentarza: Rycerze Maryi, Antoni Macierewicz, Anna Milczanowska, kluby Gazety PolskiejAutor komentarza: niebrowiakTreść komentarza: Lewa strona miasta licząc od Warszawskiej ma dwa mosty dla pojazdów a prawa tylko jeden. I dlatego te korki, rozumnym myśleniem dochodzimy do wniosku że po prawej od Warszawskiej powinny być też dwa mosty to nie byłoby bałaganu. Zaniechanie tego tematu przed laty mści się teraz na mieszkańcach, którzy przeklinają...Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: BeriaTreść komentarza: "ludzie ludziom zgotowali ten los ..." Znacie ten cytat? Tylko Stalin mógłby pomóc.Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: MigotekTreść komentarza: To co się dzieje w Starostwie to ŻENADA.Źródło komentarza: Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka
Reklama
Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Cena: Do negocjacjiZ pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientówWygodna pozycja siedzącaOchrona przed napięciami mięśniowymiOdciążenie kręgosłupaSeat Comfort to idealne rozwiązanie dla osób szukających komfortu i prawidłowego ułożenia ciała podczas siedzenia. Dostosowująca się do ciężaru użytkownika pianka z pamięcią kształtu umożliwia właściwą pozycję i równomierne rozłożenie ciężaru ciała. Dzięki temu odciążony jest kręgosłup, co niweluje odczucie zmęczenia podczas czynności wykonywanych na siedząco. W zajęciu prawidłowej pozycji pomagają dodatkowe wyprofilowania pod uda.Poduszka uniwersalna ze względu na swoją elastyczność i możliwość dopasowania do miejsca, w którym jest stosowana. Idealna do wykorzystania w domu, pracy, samochodzie lub na wózku inwalidzkim. Spód wykonany jest z materiału antypoślizgowego, dzięki czemu poduszka nie przesuwa się i w przeciwieństwie do innych tego typu wyrobów, doskonale działa ze śliskimi powierzchniami (np. metal, tworzywo sztuczne).Wskazania: Profilaktyka w powstawaniu odleżyn, przeciążenie odcinka lędźwiowego kręgosłupa, choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, wymuszona długotrwała pozycja siedząca.Przeciwwskazania: Nie stwierdzonoKonserwacja: Pianka z pamięcią kształtu nie nadaje się do prania. Pokrowiec zewnętrzny jest zdejmowalny i może być prany w temperaturze do 30°C/ 86°F. Ze względu na sposób transportu, poduszka po wyjęciu z opakowania może mieć "zapach fabryczny". Aby zniknął, przed pierwszym użyciem, wystarczy przewietrzyć poduszkę.Skład:Poduszka: 100% PUPoszewka (góra i boki): 93% poliester, 7% spandex, z uchwytem z bokuPoszewka (spód): 100% poliester z kropkami antypoślizgowymiWymiary: 45X 37X9cmGęstość: 45kg/m3
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama