Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 23:23
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego - DEREŃ I (53)

Nie chciałbym swoich felietonów na tym portalu, o rock’n’rollu, o moim ukochanym mieście, o miejscach i ludziach z najpiękniejszej epoki XX wieku (lata 50/60) zbytnio „zmilitaryzować”, choć moim kolejnym bohaterem jest również oficer LWP, nieco młodszy od Jurka Gołowkina, również jak on, oszalały na punkcie rock’n’rolla. Tak jak ja byłem przysłowiowym spinaczem pierwszej generacji pokolenia rock’n’rolla (roczniki urodzone na przełomie lat 30/40-tych) tak ON pełnił taką samą funkcję dla kolejnego pokolenia młodych tomaszowian (roczniki lat końcowych 40/50-tych). Chodzi o pułkownika rezerwy LWP, a jest nim - Jerzy Dereń.

 

Jurek Dereń mieszkał z rodzicami i młodszym bratem Wiesiem, na osiedlu Niska ale korzenie rodzinne od strony ojca sięgają okolic Tomaszowa, mające ogromny wpływ na jego rozwój psychiczny, „konstrukcję” fizyczną i mentalną. Jak mówią zapisy w rodzinnych kronikach, jego pradziadek, sztabs kapitan w carskiej armii, po powrocie z wojny 1904 roku (po klęsce w bitwie o Port Arthur – obecnie Lushun w Chinach – był główną ufortyfikowaną bazą morską rosyjskiej floty wojennej Oceanu Spokojnego), osiadł na stałe w leśnym majątku Ceteń, pomiędzy Spałą a Poświętnem. Starzy ludzie z Inowłodza, okolic wspominają las otaczający Ceteń, nazywając go dereniowym. Dalej rodzina migrowała by po zakończonej I Wojnie osiedlić się w miejscowości Kuniczki, w znacjonalizowanym folwarku przy głównej drodze - wówczas otoczonej starymi, liściastymi drzewami i kilkoma stawami - na trasie Tomaszów, Opoczno.

 

Po II Wojnie majątek (z przyczyn obiektywnych – nacjonalizacja) się skurczył, a ojciec Jurka pędzony skomunizowanymi wyzwaniami nowej epoki, po krótkim pobycie w Łodzi (tu Jurek przyszedł na świat), przeniósł się z rodziną na stałe do Tomaszowa. Jako inspektor nadzoru, budował ówczesną świetność przemysłową zakładu sztucznego jedwabiu (TZWS), przyszły ZWCh WISTOM. Mama Jurka, uosobienie rodzinnych cech dobroci i miłości, była jedną z najbardziej wziętych krawcowych w mieście, u której brylowały ciekawe nowych kreacji, miejskie damy. Miało to po przedwczesnej śmierci męża i ojca w 1962 roku znaczenie ekonomiczne. W tym właśnie roku Jurek ukończył szkołę podstawową, również w wakacje tegoż, 1962 roku, nastąpiła historyczna chwila w mieście. Inauguracja w kawiarni Literacka, pierwszych, tanecznych fajfów powodująca nową obyczajowość młodzieży i wielki marsz rock’n’rolla w Tomaszowie Mazowieckim.

 

Po pozytywnym zdaniu wstępnych egzaminów do łódzkiego (a było bardzo trudno się dostać) Technikum Łączności, Jurek stał się uczniem ekskluzywnej szkoły w kraju. To w Łodzi a nie w rodzinnym Tomaszowie przyszła jego wielka fascynacja rock’n’rollem. Na początek, jak praktycznie cała polska młodzież, fascynował się słuchaniem ukochanego Radia Luxembourg. Również dla Jurka ta stacja była tabu, przynajmniej w fazie początkowej fascynacji tym stylem muzycznym.

 

Stałą, codzienną gazetą młodzieży z tamtego okresu, interesującej się światowymi nowościami, w tym również muzyką młodzieżową, był Sztandar Młodych, szczególnie jego wydanie sobotnio – niedzielne (magazyn), w którym pan redaktor muzyczny, Roman Waschko w swojej stałej rubryce Muzyka niepoważna (wcześniejsza nazwa, Od waltorni do saksofonu) zamieszczał między innymi aktualne, europejskie listy przebojów Top Twenty wg czasopisma New Musical Express czy Top Ten amerykańską listę wg tygodnika Billboard. Jurek był wiernym czytelnikiem tej gazety.

 

 

 

 

Jurek Dereń to wysoki, symetrycznie zbudowany, przystojny chłopak. Blondyn o niebieskich oczach, z lekko kręcącymi, dobrze ułożonymi włosami, skrupulatnie dbający o swój image. Awangardowo, dobrze i modnie ubrany w zachodnie ciuchy, jakie obowiązywały polską młodzież. Miał ogromne powodzenie wśród kobiet i dziewczyn. Jak wykorzystywał warunki, które stworzyła mu natura? Niech to pozostanie tajemnicą. Choć muszę przyznać, że w tym temacie nie mam o nim dużej wiedzy.

 

Okres dorastania, pierwsze spotkania z dziewczynami miały miejsce w Łodzi. W Tomaszowie bywał tylko w ferie (zimowe czy  wiosenne) ale już w wakacje na nadpilicznych plażach, wśród młodzieży był bardzo ważną, zwracająca na siebie uwagę, osobą. Szczególnie kiedy modną, najbardziej odwiedzaną, letnią bazą była, zawsze zatłoczona przystań OSiR-u (dawna nazwa - Lechia).

 

Był bardzo dobrym, nie tylko w towarzyskich konwersacjach, ale przede wszystkim podczas młodzieżowych, przeróżnych, plażowych rozgrywkach (pływanie, kosz, siatka, tenis, piłka nożna/siatkowa) uczestnikiem, zawsze miał coś do powiedzenia. Szczególnie błyszczał i był intelektualnym wodzirejem na piaskach przystani w trakcie przerw w plażowych grach, kąpieli, opalaniu się czy konsumpcji, bo wtedy właśnie, wśród zebranych odbywały się ciekawe rozmowy, dyskusje. Oczytany, zafascynowany francuskimi egzystencjonalistami, współczesną, amerykańską literaturą, szczególnie Hemingwayem, nadawał ton dyskusji bywalcom tomaszowskich plaż.

 

Jurek był młodzieńcem wysportowanym, świetnie pływał uzyskując (za sprawą łódzkich basenów) status ratownika. Z racji wzrostu i niezłej techniki oraz umiejętności, grał w piłkę siatkową w łódzkim AZS-ie. Mogę powiedzieć, że sport był jego wielką pasją, której bezgranicznie się oddawał, ale do pewnego momentu, kiedy wkroczył w świat wielkiego rock’n’rolla, wówczas stojąc w ambiwalentnym rozkroku, musiał 24 godziny swojego życia, ten  czas, co było bardzo trudne podzielić na dwie pasje, dwie miłości.

 

Grając w siatkę w łódzkim AZS, otrzymał kartę zawodnika tego klubu, co przyczyniło się do „udawania” studenta szkół wyższych, co z kolei dawało mu przepustkę do słynnego na cały kraj, studenckiego klubu mieszczącego się przy Piotrkowskiej 77, Pod Siódemkami.

 

Dla Jurka wchodzącego w wielki, łódzki świat muzyczny i intelektualny był to raj na ziemi. To tu mógł spotykać się z łódzką bohemą związaną między innymi z rock’n’rollem czy innym rodzajem muzyki. Bywając w łódzkim EMPIKU, mógł czytać dostępny w nim New Musical Expres, dzięki czemu poznawał muzyczne aktualności i dokształcał się w języku angielskim co w przyszłej, wojskowej karierze bardzo mu się przydało.

 

Wśród studenckiej, łódzkiej młodzieży, znalazło się wielu tomaszowian, bo w tym okresie studiowali na uczelniach tego miasta. Byli to Jurek Gołowkin, Boguś Mec, Dzidek Jurowski, Maciek Goździk, Stasiu Wenc czy Marek Głowacki. Młody Jurek Dereń dzięki wymienionym krajanom szybko zaadoptował się w warunkach panujących w klubie, nie powiem, że był tylko chłopcem na posyłki ale dzięki swojej erudycji, oczytaniu, wiedzy o rock’n’rollu stał się pełnoprawnym i pełnomocnym partnerem starszych kolegów, uczestników klubowych spotkań.

 

Tu odbywały się przesłuchania wszelkich nowości płytowych, zawierano transakcje handlowe związane z muzycznymi krążkami, wymieniano wszelkie gadżety, plakaty, afisze, różne kolorowe wydawnictwa związane z tematem Rock’n’Roll. Tu obywały się prelekcje, odczyty ze znanymi postaciami polskiej, i nie tylko, kultury. Jak sam się kiedyś wypowiadał, - Klub „Pod Siódemkami” był w tamtym czasie dla mnie wielką, egzotyczną Ameryką!!!

 

 

 

To Marek Głowacki, wcześniej przez Jurka poznany Pod Siódemkami, w wakacje 1964 roku, po raz pierwszy przyprowadził go na Plac Kościuszki 17 na chatę do Wojtka Szymona, którą wszyscy młodzi ludzie w mieście uważali za mekkę rock’n’rolla w Tomaszowie. I słusznie. Jurek miał wtedy szesnaście lat, życie z rock’n’rollem zaczął zupełnie jak ja (miałem 15 lat). Fascynacje rock’n’rollem rozpoczął, przynajmniej w naszym mieście, w tym samym co ja, mieszkaniu. Tak się złożyło, że również obecny byłem w tym dniu u Wojtka Szymańskiego, w którym po raz pierwszy znalazł się Dereń. Muszę przyznać, że zrobił na obecnych u Szymona, a było jak zawsze sporo osób, dobre wrażenie. Przyniósł z sobą kilka singli, wśród nich znalazł się Fats Domino, Jerry Lee Lewis, Stonsi i na pewno miał singla Animalsów.

 

Dwa utwory męczyliśmy na okrągło bez przerwy, niszcząc kompletnie adapterowe szpilki (służyły do odtwarzania płyt), pierwszy to grupy The Rolling Stones, Paint It Black i drugi zespołu The Animals, Please Don’t Let Me Be Misunderstood. Mick Jagger i Eric Burdon stali się naszymi, nowymi idolami. Ponieważ był to jeden z wakacyjnych dni, więc wszyscy obecni ostentacyjnie opuściliśmy mieszkanie i jak jeden mąż, udaliśmy się, zabierając z sobą Jurka na fajf (trwające z rzędu trzeci tok) do naszej Literackiej. W tym dniu w naszej ukochanej Literackiej dominował (uprzednio single Jurka przegraliśmy na taśmy magnetofonowe) zespół The Rolling Stones i The Animals.

 

W swojej grupie wiekowej Jurek był niekwestionowanym liderem, mógł z nim swoją wiedzą, intelektem konkurować, tylko Adek Drabiński. W tej nowej, młodzieżowej sekcji, obok wcześniej wymienionych, znaleźli Piotrek Pietuch, Edek Wójciak, Zbyszek Rufy Kwapisz, Wojtek Droszczyński, Piotrek Wawrzyniak, Wojtek Gruszczyński czy Wasyl Wasilewski. Ta silna grupa chłopaków w rock’n’rollowej sztafecie, symboliczną przejęła pałeczkę. Oni zaczęli okupować po nas lokale tomaszowskie (kawiarnie, restauracje, kluby), stając się kolejną, awangardową grupą w mieście.

 

Kiedy w lipcu 1964 roku mieszkańcom miasta oddano do użytku Park XX-lecia (dziś Park Solidarność) z Muszlą Koncertową i kawiarnią Zacisze z dużym tarasem konsumpcyjnym, nikt nie spodziewał się, że to miejsce (choć na krótki okres czasu) stanie się nowym, kultowym miejscem dla tomaszowskiej młodzieży. Choć Literacka jeszcze istniała jej działalność trwała, to nasi następcy, nowe, dorastając pokolenie stopniowo, sukcesywnie przemieszczało się do nowego lokalu. Właśnie wymieniona powyżej ekipa Jurka Derenia, przynajmniej w okresie letnim, była tą grupą, która okupywała taras, z którego rozprzestrzeniał się cudowny widok na starodrzew byłego Hrabskiego Ogrodu i piękną Muszlę Koncertową. Intelektualne rozmowy o polityce, książce, filmie a przede wszystkim o ukochanym rock’n’rollu, z uwzględnieniem jej odtwarzania na sprzęcie (adapter, magnetofon)) Zacisza. Do zespołu The Rolling Stones, The Beatles, The Animals dołączyły inne zespoły powstałe w wyniku brytyjskiej eksplozji jak The Searches, Manfred Man czy silna grupa The Troggs. Właśnie w tym czasie na tarasie Zacisza prym wiódł ich wielki przebój, którego covery do dziś są wykonywane przez inne zespoły, to nieśmiertelny - Love Is All Around.

 

Ale młodzieżowa, beztroska sielanka szybko się kończy, minęła w 1968 roku po ukończeniu przez Jurka matury w łódzkim Technikum Łączności. Po pomaturalnych, ostatnich wakacjach w cywilu, z pełną świadomością utraty wolności cywilnej włącznie, wybiera wojskowe studia na Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Łączności w Zegrzu, ale o tym, o wojskowej karierze, w następnym, 54 odcinku Subiektywnej Historii R&R.

 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

kubuś 05.07.2013 12:31
Jak wszyscy o TIT to i ja dorzucę. Nie kupuję bo piszą co było. Nie piszą co będzie. Nie interesuje mnie opis festynu dla dzieci na muszli. Gazeta lokalna powinna wcześniej podać taką informację. Bym mógł z dzieckiem na taki festyn pójść. Nie wiem jak jest teraz. Czy się coś zmieniło? Bo nie kupuję. Jakieś komentarze, orientacje polityczne są dla mnie drugorzędne. W końcu to gazeta lokalna.
anka Pinczewska 17.06.2013 13:04
W większości nie znam bohaterów Twoich felietonów,ale serduszko mocniej pika kiedy czytam nazwisko kogoś,kto przewinął się przez moje życie.Pan Marek Glowacki,był moim nauczycielem.Świetnie prowadził zajęcia z tzw.,,Wychowania muzycznego,,Był cudownym wychowawcą.Szczerze mówiąc nic ni wiedziałam o jego sukcesach poza nauczycielskimi.Ożenił się piękną Elżbietą Zysiak,tez moją nauczycielką.Wspominaliśmy ich z okazji 50-lecia szkoły podstawowej w której uczyli.
Antek Malewski 16.06.2013 11:31
Chciałem wnieść poprawkę i przeprosić za pomyłkowy, opis FOTO - 3 - nie jest to jedna z restauracji Wrocławia a lokal, w którym Jurek uczestniczył podczas misji w Zachodniej Saharze (1995 rok), znajdujący się na Wyspach Kanaryjskich, konkretnie w stolicy, w TENERIFIE (Santa Cruz).
Antek Malewski 14.06.2013 12:12
Przedstawiam, choć są bardzo czytelne, who is who, FOTO z Jurkiem: 1. TOTO-1- Jurek na nieistniejącej dziś fontannie, skwerze pasażu, również nie istniejącej dziś Gwiazdy Wdzięczności przy Placu Kościuszki. 2. FOTO-2- Jurek nad Pilicą w okolicy, również tłocznie uczęszczane w latach 50/60-tych przez tomaszowską młodzież - słynne RAJCHA. 3. Jurek w jednej z restauracji Wrocławia - miejscu obecnego zamieszkania. 4. FOTO-4- Fotka do dokumentów (dowód).

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama